konwalka
15.12.17, 18:43
Przyznam, ze jesli to nie sciema, to wlasnie runal moj imperatyw.
zawsze twierdzilam, ze czyjes upodobania seksualne sa kompletnie obojetne (dla mnie); warunkiem jest tylko, by nikt nikogo nie krzywdzil
dzisiaj sie ta moja maksyma lekko zachybotala
"Dziwnie. Za kotarą były matka i żona".
Przeczytacie reszte? wiadomosci.wp.pl/kupila-okazyjnie-mieszkanie-po-agencji-towarzyskiej-w-piekarniku-odkryla-notatniki-prostytutek-6198320218093697a