Dodaj do ulubionych

Trądzik - już nie mam siły

27.11.22, 16:41
Syn wkrótce kończy 15 lat i od roku ma trądzik. Byliśmy u dermatologa, kosmetyczki, trochę się poprawiło, ale od miesiąca znów objawy nasiliły się. Nie wiem, co robić, każda wizyta u lekarza to trzy stówy a pomaga jak umarłemu kadzidło. W dodatku syn cierpi też na grzybicę, której nabawił się na basenie, leczenie ciągnie się już dwa lata, nadal trzy paznokcie bardzo chore, a teraz jeszcze zaczął chorować paznokieć u ręki. Może któraś z Was ma doświadczenie w leczeniu trądziku, chętnie skorzystam z rad.
Obserwuj wątek
    • damartyn Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 16:48
      Poproś, żeby lekarz przepisał mu Tetralysal.
      • daszka_staszka Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:05
        Sprawdza się zwykle, tylko leczenie trwa 3 miesiace. Nie przerywać wcześniej
        • bzdety2019 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:47
          Łykalam to wie razy nie sprawdza się
          • daszka_staszka Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 11:51
            Ja po każdym łykaniu mam z 1-1.5 roku spokoju. Nie znam antybiotyku który by wybijał baterie w przyszlosci
      • nieeznaajoomaa Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:46
        Mi kiedyś pomógł na kilka miesięcy, niestety teraz nawrót
    • koronka2012 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:05
      Ale młody bierze jakieś leki doustne czy tylko się smaruje? Hormony szaleją, takie nawroty są częste
    • jeste_m_sobie Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:11
      Nasuwa mi się pomysł, że coś jest w organizmie nie tak, co objawia się różnymi dolegliwościami skórnymi. Czy jakiś lekarz przyjrzał się synowi pod tym kątem? Na pewno nie ma cukrzycy? celiakii? poważnych zaburzeń hormonalnych? Owszem, trądzik zwykle występuje w okresie dojrzewania, ale jego poważna postać i współistnienie z innymi dolegliwościami może wskazywać na inną chorobę. Czy syn bierze na stałe jakieś leki (może to skutki uboczne)? Jak się odżywia? Czy unika słodyczy? Może ma robaki?
      • milin94 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 13:54
        jeste_m_sobie napisał(a):

        > Nasuwa mi się pomysł, że coś jest w organizmie nie tak, co objawia się różnymi
        > dolegliwościami skórnymi. Czy jakiś lekarz przyjrzał się synowi pod tym kątem?
        > Na pewno nie ma cukrzycy? celiakii? poważnych zaburzeń hormonalnych? Owszem, tr
        > ądzik zwykle występuje w okresie dojrzewania, ale jego poważna postać i współis
        > tnienie z innymi dolegliwościami może wskazywać na inną chorobę. Czy syn bierze
        > na stałe jakieś leki (może to skutki uboczne)? Jak się odżywia? Czy unika słod
        > yczy? Może ma robaki?
        Cukrzycy, celiaklii, robaków itp. brak. Jeśli chodzi o dietę - powinien bardziej unikać węglowodanów, ale wiadomo.
    • novembre Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:17
      Niezmiennie Marta Grzegorzak na IG.
      • banicazarbuzem Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:25
        Jesteś pewna że to trądzik a nie nużeniec na przykład?
        • grey_delphinum Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:39
          Mój syn obecnie bierze teyrslysal (kończy się drugi miesiąc). Poprawa była jak na razie niewielka. Teraz dodatkowo smaruje się Akliefem i tu poprawa jest spektakularna.

          Syn walczy już dwa lata z trądzikiem (twarz, ramiona, plecy) , miał chyba wszelkie możliwe smarowidła. Poprawę widzimy dopiero po combo tetrslysal oraz Aklief oraz mocne ograniczenie czekolady i fastfoodow.

          To długa, walka, ale trzeba działać, bo nieleczony trądzik ciągnie się dłuuugo, a czasami zostają nieodwracalne zmiany.

          A, ważna też pielęgnacja. Nie ma opcji, by zapomnieć o umyciu twarzy odpowiednim żelem. Trzrba też dbać o nawilżanie.
          • grey_delphinum Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:40
            Tetralysal oczywiście.
          • zlota-klamka Re: Trądzik - już nie mam siły 29.11.22, 05:51
            Z czekoladą to bywa różnie. Ja jako nastolatka miałam trądzik, ale w którymś momencie polubiłam gorzką czekoladę, min 80%, zjadałam pół tabliczki dziennie i trądzik zniknął. I ogólnie skóra mi wyładniała. Do dziś jem dużo gorzkiej czekolady i nie mam żadnych problemów ze skórą.
    • jankasia13 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:45
      Na grzybice paznokci dobre jest smarowidlo poderm. Leczenie trwa dlugo, bo caly paznokiec musi odrosnac zdrowy czyli 4-6 miesiecy.
    • asfiksja Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:50
      Jedyna znana mi osoba z wieloletnią grzybicą paznokci ma też cukrzycę i to źle kontrolowaną. Generalnie szukałabym przyczyny. Koniecznie zapiszcie się do dermatologa na NFZ! Już nawet nie o to chodzi, że będzie was stać na wizyty, ale przede wszystkim będzie prowadzona ewidencja z zachowaniem ciągłości (z czym u prywatnych jest bardzo różnie).
      Co się zmieniło w ostatnim miesiącu? Czy przypadkiem syn nie miał jakiegoś dużego stresu? Albo nie zaprzestał ruchu, bo zimno? Bo że światła dziennego mniej to oczywiste - może to jest prawidłowość? Spróbowałabym też z dietą - zaczynając od eliminacji kurczaków z chowu przemysłowego.
      • eriu Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 21:20
        Ja bym ozonowała wodę, buty i skarpetki. Moczyłabym stopy w tej ozonowanej wodzie a ciuchy dezynfekowana w ozonie regularnie. Tak samo chatę ozonowac regularnie a przynajmniej pokoju syna bo sobie sam roznosi po swoim pokoju to. No i przede wszystkim to świadczy o tym, że ma osłabioną odporność więc zbadać poziom witaminy D i wyrównać niedobory po zbadaniu.
    • bzdety2019 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:51
      Leczyłam latami trądzik, pomogła tylko izotroteina. Od tego czasu spokój. Natomiast po latach wyszło ze problemy skórne wynikają chyba z problemów z IO. Sprawdźcie najpierw alergie, potem może dieta bez cukru i z niskim indeksem glikemicznym, ale tez trzeba wziąć pod uwagę ze niektórzy w okresie dojrzewania tak maja i trzeba przetrwać.
      Pakowanie w niego antybiotyków przy grzybicy to słaby pomysł. W ogóle zrobicie jakieś kompleksowe badania bo grzybica tak łatwo nie atakuje i nie rozprzestrzeni się w zdrowym organizmie.
      Powodzenia męczyłam się z tym dziadostwem jakieś 20 lat i szczerze współczuje
    • zajetewszystko123 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 17:55
      A na NFZ nie możecie chodzić? Ja trafiłam do świetnej młodej dermatolożki, która przyjmuje w mojej przychodni. Czekałam co prawda 3 miesiące, ale od drugiej wizyty jest już szybciej. Nie dość, że przepisuje co trzeba, to jeszcze od ręki usuwa małe włókniaki. Młodzież też przyjmuje.
    • alba27 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:21
      Mojemu synowi pomógł tylko izotek i jedyne czego żałowaliśmy to, że tak późno. Teraz po 7 miesiącach kończy leczenie i po trądziku ani śladu.
      • atoness Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 20:23
        Mojemu też. Brał chyba osiem miesięcy, poprawę było widać bardzo szybko. Skończył dwa lata temu i ani pół pryszcza.
    • kozica111 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:38
      Zbadaj D3, dawałabym tran, d3, wit c, probiotyki b compex dużo warzyw i mało słodkich owców (jagodowe, jabłka, ananas, grejpfrut, kiwi ).
      • kozica111 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:40
        na paznokcie kup clotrirmazolum w kroplach, do smarowania.
      • nieeznaajoomaa Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:49
        I kwasy omega koniecznie
        • eriu Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 21:21
          Tez bym była za kwasami omega i probiotykami oraz witaminą D ale najpierw zbadać jej poziom.
    • pani_tau Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:41
      Mnie pomogło całkowite, ale to naprawdę całkowite, bez odstępstw typu "ale tylko łyżka tej pysznej sałatki z kurczakiem", odstawienie drobiu oraz wędlin.
      Trzeba wytrzymać pełne trzy miesiące aby zobaczyć czy działa. U mnie efekt był ultra spektakularny.
      Niewykluczone, że tak samo alergicznie działają na syna produkty mleczne, więc jeśli nie podziała abstynencja od drobiu i wędlin to sugerowalabym identyczny eksperyment z nabiałem.
      Wiem, niestety wiem, jak to może niszczyć życie.
      Długie okresy pełnej remisji uzyskiwalam stosując antykoncepcję hormonalną, ale gdy skończyłam trzydzieści siedem lat skończyła się również tolerancja organizmu, musiałam odstawić pigułki i trądzik ruszył do natarcia. Po pięciu latach męki przypadkiem odkryłam zależność pokarmową.
      Istotne: kilka lat temu wróciłam na chwilę do wędlin, bo jakoś mnie nosiło. Był spokój dokładnie przez dwa tygodnie, po tym czasie wyskoczyły mi chyba ze cztery wypryski, które zwalczalam kolejne dwa tygodnie.
      To mnie skutecznie oduczyło wszelkich odstępstw od diety.

      • pani_tau Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:43
        Wyżej kozica111 napisała o witaminie D. Może to mieć związek, bo w tym samym czasie odkryłam, że mam koszmarny niedobór, jakieś 15 jednostek, i zaczęłam suplementację.
      • milin94 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 14:02
        pani_tau napisał(a):

        > Mnie pomogło całkowite, ale to naprawdę całkowite, bez odstępstw typu "ale tylk
        > o łyżka tej pysznej sałatki z kurczakiem", odstawienie drobiu oraz wędlin.
        > Trzeba wytrzymać pełne trzy miesiące aby zobaczyć czy działa. U mnie efekt był
        > ultra spektakularny.
        > Niewykluczone, że tak samo alergicznie działają na syna produkty mleczne, więc
        > jeśli nie podziała abstynencja od drobiu i wędlin to sugerowalabym identyczny e
        > ksperyment z nabiałem.
        > Wiem, niestety wiem, jak to może niszczyć życie.
        > Długie okresy pełnej remisji uzyskiwalam stosując antykoncepcję hormonalną, al
        > e gdy skończyłam trzydzieści siedem lat skończyła się również tolerancja organi
        > zmu, musiałam odstawić pigułki i trądzik ruszył do natarcia. Po pięciu latach m
        > ęki przypadkiem odkryłam zależność pokarmową.
        > Istotne: kilka lat temu wróciłam na chwilę do wędlin, bo jakoś mnie nosiło. Był
        > spokój dokładnie przez dwa tygodnie, po tym czasie wyskoczyły mi chyba ze czte
        > ry wypryski, które zwalczalam kolejne dwa tygodnie.
        > To mnie skutecznie oduczyło wszelkich odstępstw od diety.
        >
        Syn nie jada wędlin wcale. Kurczaki tylko najlepszej jakości, więc to nie to. Ale dziękuję serdecznie za wpis.
        • pani_tau Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 19:00
          Najlepszej jakości czyli jakie konkretnie?
          • pani_tau Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 19:05
            Pytam, bo latem usłyszałam od jednej pani, że ona za żadne skarby nie weźmie do ust warzyw ze sklepu. Jada tylko takie, które wyhoduje w swoim ogrodzie.
            Nie dodała, że leje tam hektolitry przeróżnej chemii, co wiem od jej męża, który nie widzi w tym nic złego, bo w końcu sami to ładuja we własne pomidory. No taka logika.
            Podobnie może być z super hiper kurczakami ze wsi, które jadą na identycznym "dopingu" jak te fermowe.
            • asfiksja Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 21:30
              Coś w tym może być. Znam rolników, którzy uprawiają ziemniaki, jak twierdzą hobbystycznie, na własne potrzeby, bo nie ma to jak własne ziemniaki. No więc dopytałam w stylu "czyli co? żadnych środków ochrony roślin?" No i odpowiedź w stylu "no skąd, środki ochrony roślin muszą być, przecież nic by nie urosło"wink
              A ile się chemii leje na ogródkach działkowych to większość ludzi nawet sobie nie wyobraża. Rolnicy towarowi to przynamniej leją najmniejszą działającą dawkę, żeby nie przepłacać.
              A kokcydiostatyki są w każdej gotowej mieszance paszowej dla kurczaków do bodajże 8 tygodnia.
              • pani_tau Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 23:03
                Mnie o "sterydach" dla kur powiedziała weterynarz, z zaleceniem, żebym sobie nawet nie wyobrażała skali, bo i tak nie ogarnę.
                I tyle w kwestii super zdrowo hodowanych kuraczkow z wolnego wybiegu.
                Z tym wolnym wybiegiem też mam problem, bo te, które widziałam to były ogrodzone kawałki uklepanej ziemi bez źdźbła trawy.
                Co do chemii to sąsiad po drugiej stronie drogi ładuje litry Roundapu w miejsca, gdzie nie chce trawy, bo mu przeszkadza w dostępie do grządek z warzywami.
                No i co zrobisz jak nic nie zrobisz 🤷.
                Tak więc jestem mocno zdystansowana w kwestii warzyw z własnego ogrodu.
    • birch70 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:46
      Izotretinoina na trądzik (córka poł roku po zakończeniu kuracji, trądzik nie wrócił, a wcześniej było naprawdę kiepsko), a na grzybicę Orungal doustnie + lakier Pirolam na paznokcie.
      • nieeznaajoomaa Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 18:52
        Tylko izotretinoina podobno ma bardzo duże skutki uboczne i niektóre zostają już na zawsze, jak z tym u córki?
        • bzdety2019 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:02
          Przy Izo kontroluje się wątrobę i nie można zachodzić w ciąże. Ust wysychają ale przy równym bolesnym trądziku to skutki uboczne Izo to pikus. Nie demonizujmy tego leku niektórym on życie uratował. I żeby nie było nie polecam tego na sporadyczne pryszcze w czasie okresu, to jest lek ostatniej szansy dla ludzi dla których twarz stała się pobojowiskiem jak w bitwie średniowiecznej.
          Nie wpływa tez na płodność ani nie zniekształca płodu po odstawieniu.w ogóle po odstawieniu kończą się skutki ubcozne
        • agjot Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:07
          Jestem w trakcie leczenia izotretoina i jedyne skutki uboczne do tej pory to suchość ust ale na to pomaga odpowiednia pielęgnacja. Leczę się od sierpnia, u mnie ogromnym problemem była extremalnie przetłuszczająca się skóra i wielkie pory oraz zaskórniki. Jakieś pojedyncze pryszcze tez się zdarzały. Poprawa jest ogromna, w końcu mam gładka cerę bez smalcu na powierzchni, żałuje tylko ze zdecydowałam się tak pozno, mam 43 lata.
          • nieeznaajoomaa Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 21:31
            Ok, dzięki za odpowiedzi, też mam trądzik, niedługo wizyta u dermatologa i zastanawiam się, czy nie porozmawiać na temat tego leku, ale właśnie miałam obawy o ewentualne konsekwencje zdrowotne. U mnie to jest nawrót niestety i nie chodzi o pojedyncze, drobne wypryski, tylko duże, bolesne zmiany zapalne, w dodatku często na samym środku czoła
            • bzdety2019 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 10:43
              Izotek jest bezpieczny, oczywiście trzeba robić okresowo badania, zabezpieczać się podwójnie, nie pić alkoholu i nic ci nie grozi. Natomiast ciągły stan zapalny na twarzy to nie jest dobra opcja. Miałam okropny trądzik, ropne krosty, straszny ból twarzy, izotek pomógł na stałe. Czasami coś tam wyskoczy ale bez porównania
          • robin1025 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 17:13
            Agjot ale założę się, że nie masz zmarszczek smile
          • alfa36 Re: Trądzik - już nie mam siły 29.11.22, 23:20
            Co Ci pomaga na suche usta?
        • birch70 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 12:22
          W trakcie kuracji co 3 miesiące monitorowaliśmy stan wątroby (aspat, alat), poziom cholesterolu i trójglicerydów. Dieta mocno ograniczająca ryzykowne produkty typu tłuste sery, potrawy pikantne, marchew (ogólnie produkty z dużą zawartością karotenu). Zero fastfoodów, silna ochrona orzeciwsłoneczna (blokery spf 50+).
          Kuracja trwała 9 miesięcy, ze skutków ubocznych wystąpiła tylko duża suchość włosów i ust (często trzeba było nawilżać i natłuszczać), nic poza tym. Miesiąc po zakończeniu leczenia stan włosów i ust wrócił do normy.
          • bzdety2019 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 17:45
            Mi po izotermy włosy rosły jak szalone i myłam chyba raz dwa razy w tygodniu, piękne czasy
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:01
      Badania trzeba zrobić: morfologia z rozmazem ręcznym, hemoglobina glikowana HbA1C i peptyd C, TSH, przeciwciała IgE całkowite oznaczane ilościowo, oraz przeciwciała IgG, IgA, IgM, a potem udać się z wynikami badań do alergologa i zrobić testy skórne pokarmowe i wziewne. A jeśli w badaniach hemoglobiny, peptydu, czy tsh coś wyjdzie nie tak, to do internisty po skierowanie odpowiednio do endokrynologa, albo diabetologa, no i do porządnego dermatologa, który zapisze odpowiednie leki na grzybicę.
      Dziecko może mieć insulinooporność, cukrzycę, chorą tarczycę, alergię pokarmową, obniżoną odporność i jeszcze parę innych rzeczy.
      Jest chudy, czy gruby, trenuje coś, bierze na coś sterydy?
      Może nie smaruje tych paznokci systematycznie? Ale skoro grzyb się roznosi, to może być coś z odpornością, chyba że się sterydami faszeruje, a może nie używa rękawiczek, jak opiłowuje, zmywa paznokcie do lakierowania lekarstwem na grzyba? Na trądzik wam sterydów nie dają?
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:04
        Lakier na grzyba tylko na receptę, te bez recepty są za słabe.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:12
          Myconolak jest dobry.
        • jankasia13 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:19
          Mnie pomogl olejek bez récepty (po 3 msc odrosla juz polowa zdrowego rozowego paznokcia), a wczesniej przez rok leczylam sie masciami od dermatologa z zerowym skutkirm.
      • bzdety2019 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:05
        Aaa i przy IO wcale nie trzeba buc grubym. Można na czczo mieć dobry cukier i insulinę a w teście obciążeniowym insulina idzie w kosmos i nie spada.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:18
          Masz rację, dlatego właśnie napisałam, żeby zrobić HbA1C i peptyd C, bo to daje obraz długofalowy, a nie na czczo, gdzie wszystko może być w normie.
      • agnieszkas72 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:09
        Czy syn pilnuje higieny przy pedicure (pilniki jednorazowe do chorych paznokci, mycie i dezynfekcja rąk )?
      • milin94 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 13:56
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Badania trzeba zrobić: morfologia z rozmazem ręcznym, hemoglobina glikowana HbA
        > 1C i peptyd C, TSH, przeciwciała IgE całkowite oznaczane ilościowo, oraz przeci
        > wciała IgG, IgA, IgM, a potem udać się z wynikami badań do alergologa i zrobić
        > testy skórne pokarmowe i wziewne. A jeśli w badaniach hemoglobiny, peptydu, czy
        > tsh coś wyjdzie nie tak, to do internisty po skierowanie odpowiednio do endokr
        > ynologa, albo diabetologa, no i do porządnego dermatologa, który zapisze odpowi
        > ednie leki na grzybicę.
        > Dziecko może mieć insulinooporność, cukrzycę, chorą tarczycę, alergię pokarmową
        > , obniżoną odporność i jeszcze parę innych rzeczy.
        > Jest chudy, czy gruby, trenuje coś, bierze na coś sterydy?
        > Może nie smaruje tych paznokci systematycznie? Ale skoro grzyb się roznosi, to
        > może być coś z odpornością, chyba że się sterydami faszeruje, a może nie używa
        > rękawiczek, jak opiłowuje, zmywa paznokcie do lakierowania lekarstwem na grzyba
        > ? Na trądzik wam sterydów nie dają?
        Syn chudy, trenuje tenisa, paznokcie regularnie smarowane, ostatnio pirolam.
    • nottymoni Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 19:11
      Keto albo low carb plus probiotyki. Naturalne probiotyki. Generalnie jak najmniej przetworzona żywność i odbudowa flory bakteryjnej w jelicie.
    • india-mia21 Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 21:35
      Na trądzik aklief. Można stosować przewlekle.
      • elieka Re: Trądzik - już nie mam siły 27.11.22, 21:50
        Izotek tabletki. Dwóch znajomych nastolatków po kilku miesiącach stosowania wygląda zdecydowanie lepiej. Oczywiście pod czujnym okiem lekarza. Co miesiąc badania morfologia plus cholesterol i chyba próby wątrobowe. Ze skutków ubocznych oboje narzekali na suche, spierzchnięte usta, ale umówmy się, to jest do łatwego ogarnięcia.
        Patrząc na ich twarze przed kuracją i w trakcie (jeden już po) to kolosalna poprawa.
    • princesswhitewolf Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 11:38
      Sprawdz poziom cukru u niego. Z ta grzybica to na paznokiec to niestety trzeba zdjac paznokiec najlepiej albo byc bardzo systematycznym leczeniem. Scholl ma dobry produkt do smarowania płytki paznokcia.

      Tradzik to tetracyklina i podobne pomagaja ale niestety to ma tez zly wplyw na
      • princesswhitewolf Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 11:40
        Ale dodam ze grzybica stop to sie wlecze. Zalecza sie i wraca. Olejek oregano niech smaruje tez
    • milin94 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 13:58
      Bardzo, bardzo dziękuję Wam za rady. Wypróbuję wszystko, co się da. Zacznę od zapisania syna do innej przychodni, do innego internisty oraz do dermatologa. Jeszcze raz pięknie się kłaniam.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 14:41
      Retinoidy, wszystko inne pomaga jak umarłemu kadzidło.
    • heca7 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 17:20
      Córka bierze trzeci miesiąc Axotret. Widać efekty. Wcześniej czegokolwiek by nie brała i tak trądzik wracał.
      • zosia_1 Re: Trądzik - już nie mam siły 29.11.22, 20:51
        U nas dokładnie tak samo jak u hecy. Tylko szkoda 7 miesięcy na tetralysalu, bo po odstawieniu trądzik wrócił w ciągu miesiąca. Teraz axotret drugi miesiąc i powoli, powoli widać efekty. Na suche usta stosujemy tisane, świetnie natłuszcza. Trudny trądzik może być dziedziczny, w sensie genetyczny i u nas jest.
    • kropkacom Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 17:22
      Córce pomogło tylko leczenie w gabinecie dermatologicznym lekiem Curacne, który zawiera izotretynoinę.
    • quendi Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 18:03
      Dieta, dieta i jeszcze raz dieta.
      • birch70 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 18:14
        Gdy są predyspozycje genetyczne, nawet restrykcyjna dieta nie pomoże. U córki to jest "spadek" po tacie, on też miał duże problemy z trądzikiem w tym wieku. Gena nie wydłubiesz.
        • quendi Re: Trądzik - już nie mam siły 30.11.22, 15:57
          birch70 napisała:

          > Gdy są predyspozycje genetyczne, nawet restrykcyjna dieta nie pomoże. U córki t
          > o jest "spadek" po tacie, on też miał duże problemy z trądzikiem w tym wieku. G
          > ena nie wydłubiesz.

          Z całym szacunkiem, ale dieta taty na bank była taka se. W tamtych czasach nikt nie przywiązywał do tego wagi.
          To tak samo, jak mówienie, że zawały serca się dziedziczy, bzdura. Był kiedyś nawet dokument na Netfliksie w temacie dziedziczenie a wychowanie.
          • birch70 Re: Trądzik - już nie mam siły 30.11.22, 17:23
            Taaa, bo Ty wiesz lepiej, jak się odżywiał/odżywia ojciec mojej córki 🙈
            • quendi Re: Trądzik - już nie mam siły 30.11.22, 19:22
              Nie wiem jak się odżywia. Teraz ma wybór i możliwości. I jak rozumiem teraz już nie ma problemu z trądzikiem.
              I wiem, jak się odżywialiśmy wszyscy w latach 70/80/90.
              I wiem też, że nie ma większej bzdury, jak składanie na geny. Grubi też mówią, że to dziedziczne... Mhm.
              • mysz1978 Re: Trądzik - już nie mam siły 30.11.22, 20:51
                mój syn (15,5l) ma ten sam problem... Idziemy do specjalisty i zobaczymy jaki będzie miał pomysł... Kosmetyki (żele i kremy) takie popularne nie pomagają. Na wiele "Vichy, La Roche Posey) jest uczulony i go twar piecze...
                Dermatolog rok temu zlecił Acnatac, ale poprawa byłą chwilowa - niby przestały się pojawiać takie ropne bąble, które długo się goiły, no ale szału nie ma... Nasila mu się jak jest taka pogoda. No i ma ślady na policzkach - tzw. dzioby sad Tu juz bez lasera się chyba nie obejdzie...
    • turzyca Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 18:49
      Grzybicę przeniósł na rękę ze stóp, nie wymył starannie dłoni po dotykaniu stóp. Trzeba pilnować higieny, o smutku. Z prostych i tanich metod pomaga moczenie w solance, tylko niestety trzeba moczyć długo i regularnie. Uciążliwe. Ale koszt kilograma soli w porównaniu z lekami jest znikomy.
      Albo wakacje nad oceanem i tydzień wędrówek brzegiem. To drożej ale przyjemniej. wink
    • kabaret234 Re: Trądzik - już nie mam siły 28.11.22, 20:07
      W wieku 14 lat pożegnałam się z gładką cerą na kolejne 10 lat (bo nie byłam konsekwentna). Pomaga: a) radykalnie picie codziennie naparu z ziela bratka - z każdym dniem jest coraz lepiej, po odstawieniu ziela bratka problem powraca; b) pożegnanie się z cukrem w jakiejkolwiek postaci, mlekiem/żółtym serem i wieprzowiną przejście na dietę raczej śródziemnomorską; c) są świetne kosmetyki na bazie propolisu do pielęgnacji cery trądzikowej; d) codzienne przemywanie twarzy 2 x dziennie namoczonym siemieniem lnianym; e) usuwanie zaskórniaków w różnych stadiach rozwoju albo samodzielnie po spulchnieniu skóry w kąpieli, albo można kupić odpowiednie urządzonka np. na Allegro
    • zlota-klamka Re: Trądzik - już nie mam siły 29.11.22, 05:55
      Raz w życiu złapałam grzybicę paznokcia - wyleczyłam się roztworem boraksu. W necie jest bardzo dużo nt. boraksu w leczeniu grzybicy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka