23.12.17, 15:59
Pochlapałam sobie podłogę w kuchni słodkim kompotem.
Starłam na sucho.
Wymyłam ręcznie wodą z płynem do naczyń.
Wymyłam mopem wodą z płynem do podłóg - 2 razy.

Lepi się jak się lepiła.

Zaraz mnie trafi, głodna jestem, a nie mam jak zrobić drugiego dania. Nienawidzę jak mi cmoka pod nogami.

Ratunku!
Obserwuj wątek
    • nalki Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:02
      papucie umyj od spodu!
      • danaide Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:04
        big_grin big_grin big_grin
      • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:05
        Papucie umyłam. Też dwa razy.
    • gama2003 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:16
      ona cmoka, bo jej smakowalo

      buziaki
      • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:16
        To dziwna jakaś jest - to kompot wigilijny, ohydztwo smile
        • agonyaunt Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:18
          Teraz to Ci się będzie kleić za karę, bo wygadujesz herezjesmile
      • mid.week Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:08
        big_grin
    • agonyaunt Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:23
      Wodą zwykłą wytrzyj, teraz to nie kompot ci cmoka, tylko ten niespłukany płyn do naczyń.
      • paszewa Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:28
        kapcie od spodu się lepią nie podłoga, jestem prawie pewna wink kiedys miałam podobną zagwozdkę tongue_out
    • ykke Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:49
      Masz dowód, ze robisz zbyt słodki kompot! smile))
      Rzuć jakiś chodniczek na czas robienia, skoros glodna
    • makinetka82 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:52
      ja bym wytarła do sucha ręcznikami papierowymi chyba... tarłabym aż by się przestało lepić big_grin
    • lady-z-gaga Re: !@#$%^&! 23.12.17, 16:58
      za słodkie kompoty robisz smile
      • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:24
        On jest do rozcieńczenia jeszcze smile
    • anika772 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:03
      Pocieszę Cię. W zeszłym roku złapałam pełny, litrowy słoik miodu mokrymi rękami... Nie muszę kończyć? Poszłam do kącika łkać z rozpaczy, mąż posprzątał, nie wiem jak on to zrobił, ale się nie lepiło.
      • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:17
        Wygrałaś smile
        • anika772 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:07
          Skoro już o wypadaniu z mokrych rąk... 100 ml Hermesa, 24 Faubourg. Szlochałam w kąciku o wiele dłużej niż po miodzie!
          • memphis90 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 20:23
            Ja zbilam 5 litrów prosecco! Wsiąklo w wykładzinę...
            • thank_you Re: !@#$%^&! 24.12.17, 10:34
              Ja zbiłam granatowego Johnny Walkera, który stał w barku z 20 lat albo i wiecej, czyli miał prawie 50 lat.

              Nie wiedziałam czy zlizywac z podłogi... wink


              A miód, och tak... rozlał mi sie w bagażniku. Walizki, torebka, buty i inne rzeczy pokryły sie lepkim płynem. Cudownie.
      • zlababa35 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:39
        To równie fajne, jak kiedy mojej mamie otworzyła się tortównica z sernikiem na zimno i sernik razem ze spodnią blaszką poleciał na podłogę... Do dzisiaj pamiętam, wszystko w rozbabranym serze i galarecie smile.
        • anika772 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:05
          O mamuniubig_grin
        • agonyaunt Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:20
          Przebijam butelką oliwy.
          • chicarica Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:42
            Jak byliśmy z bratem dziećmi, to zrzuciliśmy butelkę oleju, wylało się z pół litra jak nie więcej. Następnie roztarliśmy to szmatkami po całej kuchni (gumoleum). Ślisko było jak na lodowisku, a jak mama wróciła, to nauczyliśmy się od niej kilku brzydkich słów wink
            • tanebo2.0 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 19:15
              Jakich słów? Typu "zwichnięte biodro"?
            • memphis90 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 20:24
              Moi koledzy zrobili coś takiego w akademiku - celowo. Tj. lodowisko sobie zrobili i jeździli po tym...
            • memphis90 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 20:25
              Moi koledzy zrobili to samo w akademiku - celowo. Tj lodowisko sobie zrobili i jeździli po tym...
          • danaide Re: !@#$%^&! 23.12.17, 20:42
            Wylałam butelkę z olejem, nie wiem ile, było sporo. W Wigilię, którą spędzałam ze znajomą i jej przyszłym mężem. Udało mi się powycierać, a przyszłym skomentował to słowami; ""Ona jednak umie coś zrobić".
            I tylko koleżanki żal, ciężko miewa z tym chłopem.
      • dziennik-niecodziennik Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:04
        Mojej szwagierce wypadła z rak duuuuza butelka syropu malinowego smile
        • wiosennaburza1 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 20:06
          mnie "wypadł" litrowy słoik ze swieżo zrobionym sosem do pizzy. jestem choleryk, przelewałam sos z garnka i mąż mnie czymś .zdenerwował. i słoik mi wypadł na ścianę. tydzień sprzątałąm, a sos cholera jasna wyłaził spod płytek. a na ścianie do tej pory jest, pomimo dwukronego malowania. chyba położę tam tapetę
          • schiraz Re: !@#$%^&! 23.12.17, 23:58
            To rozumiem, akurat z tego samego powodu nie posiadam ani jednego kompletu naczyń. Ściany puki co czyste ale trochę głupio wygląda jedzenie Wigilii chociażby, na talerzach, z których co drugi jest od kompletu.. No ale najważniejsze zdrowie psychiczne a psycholog wprost mi powiedział: Niech sobie Pani walnie talerzem w ścianę albo podłogę, albo z całej siły drzwiczkami od szafki - efekt natychmiastowy! Dlatego polecam Ci talerze zamiast sloików z sosem wink
          • szarsz Re: !@#$%^&! 24.12.17, 00:09
            > mnie "wypadł" litrowy słoik z

            O. Mojemu synowi "wypadła" litrowa butelka z płynem do płukania tkanin. I pękła na pół. Drugiego tak śliskiego i mażącego się cholerstwa nie ma na całym świecie.
          • tanebo2.0 Re: !@#$%^&! 24.12.17, 00:12
            Nieraz wiadomo skąd burza w nicku. Wyrazy współczucia dla męża.
    • arwena_11 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:11
      Qrcze mam taki cudo płyn ( nie mam pojęcia jaki bo moja ciotka kupuje na jakiś pokazach ), zmywa wszystko - od tłuszczu do słodkości. Nawet miód po pieczeniu pierników zmył szybciutko. Ale chyba nie dasz rady po to podjechać, zresztą pewnie już sobie poradziłaś,
      • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:19
        Arwena, wiesz, ja nie mogę w całości przejść na Twoje utrzymanie - tu piernik, tu płyn i będziesz miała dodatkową osobę w budżecie smile

        p.s. założyłam inne kapcie. mężowskie. te nie cmokają. moje cmokają nadal. mam je w nosie.
        • arwena_11 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:29
          Oj, tam, oj tam tongue_out.

          Córka się ucieszyła, że ci sernik smakował big_grin. Mówi, że może cię nauczyć wink.

          Najważniejsze, że będzie piernik smakował - mówiłam, żebyś wzięła jeszcze makowiec, a nie chciałaś.
          • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:34
            Powiedz córce, żeby nie brała na siebie zadań, których powodzenie można odbierać wyłącznie w kategorii cudu.

            A makowca żałuję, nawet nie wiesz jak bardzo.
            • arwena_11 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:51
              To wpadnij po świętach - będzie czekał.
        • danaide Re: !@#$%^&! 23.12.17, 20:44
          Pewnie się wżarło w kapcie, jej ten sos wiosennejburzy w ścianę.

          Poproś o nowe pod choinkę.
        • volta2 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 23:36
          ojej, to nie pogardziłaś pienrnikiem/sernikiem niepracującej niuni? a może w oczki chciałaś ją poczęstować takim tekstem i coś o kasie męża też nie zaponiałaś czegoś wysmażyć. czy tylko na forum ci łatwiej?

          (sorki arwena, ale nie mogłam się powstrzymaćsmile)
          • nisar Re: !@#$%^&! 24.12.17, 07:59
            He he, daj Boże każdemu takie "niepracujące" jak Arwena.

            A wiesz, ja ostatnie dwa lata też nie pracowałam. Nic nie zrozumiałaś. Ale tak to jest jak złość zalewa mózg.
            • volta2 Re: !@#$%^&! 24.12.17, 11:43
              zrozumiałam wystarczająco, niuniu.
    • saszanasza Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:29
      Dramatyzujesz. W ubiegłym miesiącu w łazience pękł mi baniak z 15 litrami słodkiego wina, które oczywiście nawet pod pralkę się wlało. To dopiero była masakra. Kleiło się dosłownie wszystko: kapcie, szmaty, ręczniki, podłoga właściwie w całym mieszkaniu. I ta strata!!!! 15l alkoholu!!!!
      • nisar Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:36
        Odbieram pierwsze miejsce anice i przyznaję tobie.

        Wygrałaś bezapelacyjnie - nie tylko lepki burdel, ale utrata 15 litrów wina. Zapłakałabym się, słowo.
        • saszanasza Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:50
          nisar napisała:

          > Odbieram pierwsze miejsce anice i przyznaję tobie.
          >
          > Wygrałaś bezapelacyjnie - nie tylko lepki burdel, ale utrata 15 litrów wina. Za
          > płakałabym się, słowo.
          >
          Weź mi nic nie mów. Do dziś mam żałobę!
          Moja reakcja była bardzo "złożona": normalnie wściekłabym się, ale wtedy zwyczajnie "ręce mi opadły". Niew wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać, więc po prostu milczałam w bezradności. Na szczęście mój mąż, chyba w obawie, że w końcu wybuchnę sprzątając toto, grzecznie mnie wyręczył. Przez ok 2 godz. na kolanach ścierał podłogę.
          • tanebo2.0 Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:23
            Ścierał? Czy lizał?
            • saszanasza Re: !@#$%^&! 23.12.17, 18:55
              tanebo2.0 napisał(a):

              > Ścierał? Czy lizał?

              Pewnie cichaczem pomagał sobie językiem, ale 15l chyba się nie dałowink
    • bei Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:32
      Jak wymyślasz kilka razy, to teraz spod obuwia domowego działa jak przyssawka na tak idealnej powierzchni.
      • bei Re: !@#$%^&! 23.12.17, 17:33
        Aaa, wymywasz
    • czarniejszaalineczka Re: !@#$%^&! 23.12.17, 19:58
      nogi se umyj
    • domowapani Re: !@#$%^&! 24.12.17, 07:57
      Płyn do mycia szyb w psikotku plus ręcznik papierowy.
    • vivyan Re: !@#$%^&! 24.12.17, 08:24
      Mam nadzieję, że przestało już cmokać smile A jeśli nie, to spróbuj przetrzeć wodą z octem. Duuuuuużo octu w tej wodzie. smile
      • nisar Re: !@#$%^&! 24.12.17, 08:28
        Przestało cmokać, ale dzięki temu że cmokało poczytałam sobie kilka fajnych katastrof z życia forumek. Oraz wzbogaciłam swój język o hasło: psikotek. Dzięki Domowapani smile
    • triismegistos Re: !@#$%^&! 24.12.17, 13:05
      Mój konkubin własnie wylał na podłogę sos grzybowy ($@^#

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka