e-ness
09.07.18, 23:25
Zakupiłam w pewnej firmie drobiazgi za ponad 1000zl .
Zamówienie składałam telefonicznie bo tego dnia był jakiś problem( nie wiem czy to u mnie czy u nich) i wyrzucało mnie z ich strony.
Uprzejma pani przyjęła zamówienie , poinformowała ze będą dwie kwoty za przesylke ( w sumie 125zl) bo wszystko razem nie jest możliwe do spakowania.
Poprosiłam o wysłanie specyfikacji zamówienia na mejla
Pani informuje mnie ze wysyłka będzie dopiero za 3 dni do yo ich prywatny kurier .
Mówię Ok mam 10 dni do „ imprezy” wiec z zapasem
Dwa dni przed impreza dzwonię z info kiedy kurier się pojawi
Ma byc jeszcze dziś pi południu
Prosze aby koniecznie się ze mną skontaktował to powiem gdzie ma jechac bo adres może mylić a impreza w innym miejscu niż obecnie przebywam
W dniu imprezy olśniło mnie ze przecież ten kurier do mnie nie dzwonił
Ale jadąc na miejsce liczę ( o głupia) ze pewnie trafił nez problemu, rzucił na ganek i sprawa zakatwiona.
No niestety , nic nie ma
Dzwonię do firmy u której towar nabyłam i informuje ze blisko 2 tyg temu kupiłam u Was to i owo i niestety, sle dziś mam imprezę s tego nie ma
Mówi ze zapyta o co chodzi
Dzwoni do mnie kurier z gęba ze niby miał zły nr tel i nie mógł się ze mną skontaktować
Firma wysłała mi mejla ( przeczytałam dopiero po akcji)
ze prosi o prawidłowy nr tel bo kurier nie może się ze mną skontaktować
Js z zamówienia rezygnuje, bo już po ptakach a oni potrącają mi 125 zł za to ze musieli opłacić kuriera w druga stronę
Po wymianie kilku mejli, pani pisze ze to nie ich wina bo oni dali dobry nr choc wcześniej pisała coś innego ( firma kurierska ta ich mowila ze zły) i ze i tak mi potrąca
Czy maja prawo „ukarać” mnie za rezygnacje z zamówienia w związku z zaistniała sytuacja ?
Bo js mysle ze to czyste złodziejstwo i jest na to paragraf sle może są kruczki które w cudowny sposób ich oczyszcza?
Kwota i duza i nieduża ale liczy się fakt i zasady
No aż mną rzuca ze złości
Co robi ematka ?