Dodaj do ulubionych

Homofobia a dzieci

29.07.18, 09:43
W jakim wieku i jak uświadamiać dzieci o istnieniu zjawiska?
By ubiec ewentualne zderzenie z argumentami homofobów np. w szkole (w sensie rówieśników) czy u kogoś w domu?

Ktoś zna może tę pozycję?
Dla jakiego wieku ona jest adresowana Waszym zdaniem, praktycznie nie w teorii?
lubimyczytac.pl/ksiazka/105219/mala-ksiazka-o-homofobii
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 10:04
      U nas w wieku około 9 lat (tak świadomie ukierukowane, bo wiadomo, że wcześniej jakiś ogólny obraz świata, w tym tolerancji itd miał wczesniej). Wiek przypadkowy - zbieglo się to z intensywniejszą obecnoscią homofobów w przestrzeni publicznej, trudno bylo zignorować. Gdyby ta intesnywnośc pojawiła się wczesniej, pewnie wcześniej byśmy "uświadamiali".
    • qs.ibidem Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 10:54
      O tej konkretnej książce niestety nie mogę się wypowiedzieć, nie znam jej. Ale temat uważam z istotny.
      Wychowuję moje dzieci od początku w kulcie nauki i sztuki. Jeśli (również młody) człowiek czyta, informuje się i zdobywa na refleksję, na homofobię miejsca raczej nie ma. Temat ignorancji, nieznajomości pewnych spraw pojawia się od zawsze. Ludzie są czarni, leworęczni, homoseksualni. Resztę powinna dokończyć empatia. Kiedy ktoś ma wśród bliskich osoby LGBT zdecydowanie łatwiej przychodzi mu zrozumieć nieco więcej, niż ramki, w których (z ignorancji i niepewności) się zamykał.


      • qs.ibidem Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 10:57
        Na pytanie główne odpowiadam "od 0" wink, na serio, od momentu kiedy dziecko zdaje sobie sprawę, że ludzie są różni, co niektórym (z ich własnej ignorancji) może się nie podkbać.
    • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 11:09
      Sądzę, że do uświadomienia dziecku zjawiska homofobii nie są potrzebne, żadne książki tylko rozmowy, a w chodzi się na ten temat przy okazji innych tematów choćby różnic rasowych, niepełnosprawności, różnic kulturowych. Czy w obecnych czasach do wszystkiego potrzebny jest poradnik, czy nie potrafimy już sami z siebie porozmawiać z własnym dzieckiem?
      • verdana Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 11:33
        Takie rzeczy to nie temat na jedną uświadamiającą rozmowę w konkretnym wieku. O takich rzeczach po prostu się rozmawia. Od zawsze.
        • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 11:40
          Co to znaczy od zawsze?
          Dziecko pyta np. czemu pani całuje drugą panią; ty mówisz, że niektórzy mają tak, że zakochują się w osobach tej samej płci i zaraz np. "ale są też inni, którzy mają z tym problem, więc atakują takie osoby, nie rozumiejąc ich kompletnie i tych nazywamy homofobami"? Mnie się wydaje, że to sporo informacji jak dla małego człowieka smile
          • joa66 Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 11:48
            Dlaczego?
            • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 11:51
              Tak mi się wydaje. Zresztą to już i tak za późno, bo dziecko mam od jakiegoś czasu uświadomione w kwestii homoseksualizmu, ale homofobii nie. I właśnie muszę nadrobić zaległości.
              • joa66 Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 12:02
                Okazji jest aż nadto. Moim zdaniem lepsze są rozmowy "przy okazji", bo przecież nie żyjemy w zamkniętych bańkach i informacje dochodzą do nas na bieżące niż specjalnie organizowane rozmowy.
    • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 11:48
      Za kilkanaście lat wychowane na tej książce pokolenie kupi swoim dzieciom "małą książkę o pedofobii". By ubiec ewentualne zderzenie z argumentami pedofobów np. w szkole (w sensie rówieśników) czy u kogoś w domu.
      • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 12:37
        Rozumiem, że dla ciebie seks dorosłych osób winien być odgórnie zakazany.
        • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 12:41
          Rozumiesz? Z rozumem to nie ma nic wspólnego.
          • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 13:11
            To może wyjaśnij co widzisz złego w seksie za obopólną zgodą dwóch dorosłych mężczyzn i czym ten akt różni się od aktu dorosłej kobiety z dorosłym mężczyzną
            • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 13:13
              a na koniec zastanów się czym jest pedofila i czy seks dwóch dorosłych osób za opobólną zgodą jest tym samym czym brutalny gwałt na dziecku
              • super_hetero_dyna [...] 29.07.18, 13:50
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 14:15
                  "Pedofilia, podobnie jak homoseksualizm, jest dewiacją seksualną. To popęd seksualny skierowany nieprawidłowo - w kierunku osobników niedojrzałych płciowo"

                  Nie wiedziałam, że dwie dorosłe kobiety współżyjące ze sobą są niedojrzałe płciowo. Możesz podać nazwiska naukowców którzy doszli do takich wniosków.

                  "Realizacja popędu pedofilskiego niekoniecznie musi się wiązać z gwałtem"

                  Trudno aby stosunek płciowy dorosłego mężczyzny z penisem o średnicy kilku centymetrów z kilkuletnią dziewczynką której pochwa na skutek tego aktu ulega rozerwaniu nie nazwać gwałtem.

                  "Poczytaj sobie opowieści Waszego lewicowego towarzysza, Daniela Cohn-Bendit o jego relacjach z dziećmi."

                  Nie wiem kogo towarzyszem jest Daniel Cohn-Bendit ale zdecydowanie nie moim.

                  "Celem lewackiej propagandy nie jest wcale dobro homoseksualistów, tylko "uczynienie Zachodu tak zepsutym, żeby śmierdział"

                  Szybciej takowe hasła przypisałabym kościołowi katolickiemu, który przypomnę przez lata był i jest schronieniem dla homoseksualistów oraz wszelkiej maści dewiantów seksualnych.

                  • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 15:43
                    makurokurosek napisała:

                    > "Pedofilia, podobnie jak homoseksualizm, jest dewiacją seksualną. To popęd seks
                    > ualny skierowany nieprawidłowo - w kierunku osobników niedojrzałych płciowo"
                    >
                    > Nie wiedziałam, że dwie dorosłe kobiety współżyjące ze sobą są niedojrzałe płci
                    > owo. Możesz podać nazwiska naukowców którzy doszli do takich wniosków.

                    Opis dotyczy pedofilii, a nie homoseksualizmu. Ale upał, co?

                    > Trudno aby stosunek płciowy dorosłego mężczyzny z penisem o średnicy kilku cent
                    > ymetrów z kilkuletnią dziewczynką której pochwa na skutek tego aktu ulega rozer
                    > waniu nie nazwać gwałtem.

                    Realizacja popędu seksualnego niekoniecznie polega na stosunku płciowym. Są jeszcze tzw. "inne czynności seksualne". Nie wiedziałaś?

                    > Nie wiem kogo towarzyszem jest Daniel Cohn-Bendit ale zdecydowanie nie moim.

                    Wypiera się, jak żaba błota. Jasne, że Twoim.

                    > Szybciej takowe hasła przypisałabym kościołowi katolickiemu, który przypomnę przez lata był > i jest schronieniem dla homoseksualistów oraz wszelkiej maści dewiantów seksualnych.

                    To, co Ty byś komu przypisała, nie ma znaczenia. Liczą się fakty. Lewicowa nagonka na księży-pedofili służy z jednej strony dyskredytowaniu znienawidzonego kościoła, a z drugiej - odwróceniu uwagi od trupa we własnej szafie, czyli pedofili wśród lewactwa. Tym groźniejszych, że o ile pedofile w sutannach raczej ukrywają się przed światem, o tyle lewaccy pedofile aktywnie dążą do uznania pedofilii za normę, tak jak to wcześniej uczyniono z homoseksualizmem. I prędzej czy później do tego doprowadzą.
                    • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:25
                      "Realizacja popędu seksualnego niekoniecznie polega na stosunku płciowym. Są jeszcze tzw. "inne czynności seksualne". Nie wiedziałaś?"

                      Bo oczywiście wkładanie penisa do ust małej dziewczynki tudzież ocieranie się o nią nie jest gwałtem. Rozumiem , że takie informacje przekazał ci arcybiskup MIchalik który notorycznie gwałcony jest przez dzieci

                      "To, co Ty byś komu przypisała, nie ma znaczenia. Liczą się fakty"

                      Fakty są takie, że w latach w których homoseksualizm był karany geje znajdowali schronienie w kościele katolickim.

                      " Lewicowa nagonka na księży-pedofili służy z jednej strony dyskredytowaniu znienawidzonego kościoła"

                      Rozumiem, że arcybiskup Michalik jest dla ciebie lewicowcem tak samo zapewne jak Gil czy Wesołowski.

                      ", czyli pedofili wśród lewactwa. Tym groźniejszych, że o ile pedofile w sutannach raczej ukrywają się przed światem,"

                      NIe wiedziałam, że przykładanie pistoletu do głowy dziecka i gwałcenie go to nie chowanie się przed światem tylko wykorzystywanie immunitetu jaki zapewnia kościół katolicki do spełniania swoich chorych dewiacji seksualnych . Póki co to tylko kościół katolicki i jego przedstawiciele tacy jak arcybiskup Michalik uznaje pedofilię za normę i mówią o tym publicznie
                      • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:47
                        makurokurosek napisała:

                        > Bo oczywiście wkładanie penisa do ust małej dziewczynki tudzież ocieranie się o
                        > nią nie jest gwałtem.

                        Wkładanie tak, ocieranie nie.

                        > Fakty są takie, że w latach w których homoseksualizm był karany geje znajdowali
                        > schronienie w kościele katolickim.

                        I co ma z tego wynikać? W czasach, kiedy pedofilia jest karana, pedofile znajdują schronienie w Parlamencie Europejskim.

                        > Póki co to tylko kościół katolicki i jego przedstawiciele tacy jak arcybiskup Michalik uznaje
                        > pedofilię za normę i mówią o tym publicznie

                        Piłaś coś? Bo coś musiało Ci zaszkodzić. Gdzie i kiedy kościół katolicki i abp. Michalik tak stwierdzili?
                        • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:41
                          "Wkładanie tak, ocieranie nie. "

                          To może pozwól aby tak ktoś ocierał się o twoją córkę, skoro według ciebie to nic

                          "I co ma z tego wynikać?"

                          Choćby to, że najwięksi zwyrodnialcy schowali się w tedy w kościele katolickim i przez lata gwałcili dzieci jako szanowani kapłani


                          "Gdzie i kiedy kościół katolicki i abp. Michalik tak stwierdzili? "

                          NO fakt słowa arcybiskupa Michalika które zacytowałam wyżej mówiące o tym, że to dzieci gwałca księży nie jest przyzwoleniem na pedofilię, aż dziw że żaden pedofil jeszcze tego nie wykorzystał. Panie sędzio to nie ja brutalnie zgwałciłem to dziecko, to ono nadziało się na mojego penisa tak samo jak wcześniej nadziała się na penisa arcybiskupa Michalika o czym sam powiedział
                          • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:58
                            makurokurosek napisała:

                            > To może pozwól aby tak ktoś ocierał się o twoją córkę, skoro według ciebie to nic

                            Żałosne są te Twoje próby manipulacji. Ja nie napisałem, że ocieranie to "nic", tylko że to nie jest gwałt. Pisałem o "innych czynnościach seksualnych".

                            > Choćby to, że najwięksi zwyrodnialcy schowali się w tedy w kościele katolickim
                            > i przez lata gwałcili dzieci jako szanowani kapłani

                            Najwięksi zwyrodnialcy to akurat nie jacyś kościelni pedofile, tylko lewicowi ludobójcy, mający na koncie ponad 100 milionów ofiar swojego bestialstwa. To tak tytułem właściwych proporcji.
                            Z drugiej strony to budujące, że zauważasz zjawisko ogromnej nadreprezentacji gejów wśród pedofili. Tak, czy owak, to nie kościół podejmuje systematyczne wysiłki w kierunku uczynienia zachodu tak zepsutym, żeby śmierdział, tylko lewacka międzynarodówka propagująca zboczenia i działająca na rzecz uznania dewiacji seksualnych za normę.

                            >
                            > "Gdzie i kiedy kościół katolicki i abp. Michalik tak stwierdzili? "
                            >
                            > NO fakt słowa arcybiskupa Michalika które zacytowałam wyżej mówiące o tym, że t
                            > o dzieci gwałca księży nie jest przyzwoleniem na pedofilię, aż dziw że żaden pe
                            > dofil jeszcze tego nie wykorzystał.

                            To już tylko Twoja, wynikająca z ewidentnie złej woli, nadinterpretacja. Kościół potępia pedofilię, nawet jeśli w wielu przypadkach tuszował pedofilskie ekscesy. Nie dlatego przecież, żeby popierał zboczenia, tylko dlatego, że obawiał się skutków ujawnienia tych afer.
                            • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 20:07
                              "Żałosne są te Twoje próby manipulacji. Ja nie napisałem, że ocieranie to "nic", tylko że to nie jest gwałt"

                              Proponuję zajrzeć do Słownika języka polskiego.

                              "To już tylko Twoja, wynikająca z ewidentnie złej woli, nadinterpretacja."

                              Nadinterpretacja !!!! stary zwyrodnialec arcybiskup Michalik pieprzy, ze to dzieci księży gwałcą czyli same im na penisy wskakują i to nazywasz nadinterpretacją. wstyd i hańba, że za te słowa ten degenerat nie został zdjęty ze stanowiska. I ktoś taki kto mówimy, że mu dziecko na penisa samo się nadziewa, śmie twierdzić że jest apostołem Chrystusa. I ty wypowiedz takiego zwyrodnialca tłumaczysz atakami lewicowców. Może zastanów się to ten degenerat i zwyrodnialec publicznie powiedział, zanim zaczniesz takie ścierwo bronić.


                            • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 20:11
                              I tobie przeszkadzają homoseksualiści którzy jako osoby dorosłe podejmują samodzielną decyzję, a nie przeszkadza ci jak publicznie arcybiskup Michalik zrzuca winę za pedofilię na dzieci, jak twierdzi że one same sobie pochwy i odbyt rozrywają. To trzeba być dopiero ...................
                • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 14:21
                  jeszcze jedno jak już tak przywołujesz towarzyszy to warto też przywołać słowa arcybiskupa Michalika "Za gwałty odpowiedzialne są kobiety, a za pedofilię dzieci"
            • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 13:40
              Twoje pytanie jest kompletnie OT.
              • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 14:18
                chciałabym usłyszeć od ciebie jako homofoba czym dla ciebie różni się stosunek płciowy oraz relacja kobiety i mężczyzny, od stosunku płciowego i relacji kobiety z kobietą
                • kolpik124 Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 14:49
                  Niewłaściwym otworem?
                  • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 15:30
                    Niezależnie czy w relacji kobieta-kobieta czy kobieta-mężczyzna otwór jest ten sam smile
                  • sumire Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 15:54
                    Zdradzę sekret - otwór może być ten sam.
                • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 15:45
                  Różni się od tego, że stosunek płciowy heteroseksualny jest normalny, a stosunek homoseksualny jest dewiacyjny.
                  • sumire Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 15:55
                    Ponieważ?
                    Bo dynia, czołowy kryptogej forum, tak powiedział?
                  • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:14
                    Jest dewiacyjny bo ty tak uważasz ? Rozumiem, że według ciebie pochwa kobiety współżyjącej z mężczyzną jest inna niż pochwy kobiety współżyjącej z kobietą, zapewne dewiacyjna. Dodam, że w księdze kapłańskiej jako grzech uznawany jest stosunek płciowy dwóch mężczyzn, o seksie lesbijskim słowa nie ma. dodam tylko, że ta sama księga uznaje za grzech odprawiania nabożeństwa przez chorego kapłana, o ile się nie mylę JPII prawie do samej śmierci odprawiał msze. Jednym słowem zgodnie z księgą kapłańską JPII jest takim samym grzesznikiem jak gej
                    • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:20
                      Gdyby to był jego najmniejszy grzech...
                      • taki-sobie-nick Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 21:39
                        butch_cassidy napisała:

                        > Gdyby to był jego najmniejszy grzech...

                        "Grzech" to pojęcie religijne. Dlaczego go używasz? Niech postempowcy stworzą własne.
                        • olena.s Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 21:41
                          Ojojoj, nie przeginasz aby ociupkę?
                        • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 21:54
                          JPII był kapłanem konkretnej religii, której podstawą jest Pismo Świętem ,działał wbrew nakazom zawartym w Piśmie Świętym co zgodnie z Pismem nazwane jest grzechem. Nie ma znaczenia jak nazwą to innowiercy w religii którego JPII był głową to co robił było grzechem
                    • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:21
                      Nie. Jest dewiacyjny na zasadzie odchylenia od oczywistej normy. Oczywistą normą jest stosunek heteroseksualny, służący rozmnażaniu się. Człowiek rozmnaża się drogą płciową. Kontakt seksualny dwóch osobników tej samej płci jest bezproduktywny. Podobnie, jak Twoje dywagacje nt. księgi kapłańskiej czy JPII.
                      • sumire Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:43
                        Podobnie bezproduktywny jest seks w czasie, gdy kobieta nie jest płodna, ty rzewny kretynie.
                        • araceli Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:43
                          sumire napisała:
                          > Podobnie bezproduktywny jest seks w czasie, gdy kobieta nie jest płodna, ty rze
                          > wny kretynie.

                          Widocznie on nie odbywa takich stosunków big_grin
                      • araceli Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:42
                        super_hetero_dyna napisał(a):
                        > Oczywistą normą jest stosunek
                        > heteroseksualny, służący rozmnażaniu się.

                        Teraz wiadomo, skąd frustracja. Żonka dopuszcza tylko "dla prokreacji|" to Dyńce nadmiar spermy uderza do mózgu big_grin
                        • super_hetero_dyna Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 18:08
                          Jaka frustracja, lewacki trollu? Rozmawiamy o POPĘDZIE, a ten jest sprawą zupełnie odrębną od jego realizacji. Popęd płciowy jest naturalnym mechanizmem sprzyjającym prokreacji. Nawet, jeśli ludzie nauczyli się korzystać z wiążącej się z nim przyjemności unikając jej naturalnych konsekwencji. Popęd odczuwany w kierunku osobników tej samej płci, zwierząt, osobników niedojrzałych płciowo, martwych lub przedmiotów nieożywionych jest dewiacją. Bo realizacja tak ukierunkowanego popędu jest z założenia bezproduktywna. Gdyby wszyscy ludzie nagle doznali takich dewiacji, gatunek ludzki po prostu by wymarł.
                          • sumire Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 18:11
                            I tak wymrze.
                          • araceli Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 18:22
                            super_hetero_dyna napisał(a):
                            > Nawet, jeśli ludzie nauczyli się korzystać z wiążącej się z
                            > nim przyjemności unikając jej naturalnych konsekwencji.

                            Jak to? Uprawiasz BEZPRODUKTYWNY seks? Jak homoseksualiści?
                          • makurokurosek Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 20:28
                            Jeszcze raz zaznaczę, że seks lesbijski zgodnie z księga kapłańską nie jest grzechem, więc twoja teoria o nieproduktywnym seksie się rypła. Zresztą nieproduktywny seks też według tej samej księgi grzechem nie jest. Może czas lepiej zapoznać się z Pismem Świętym.
    • werdipurke Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:01
      u nas problemu nie mabo mamy takich przyjaciol wiec dla naszych dzieci to naturalna naturalnosc ze mozna mieszkac i zyc albo z dziewczyną albo z chlopakiem niezaleznie od wlasnej plci. wiedza natomiast czym to zycie homoseksualistow sie rozni czyli ze nie mają dzieci ze sobą i w sumie w naszym towarzystwie nie mają sogole bo nie mozna miec dzieci ze sobą będąc tej samej plci.
      • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:04
        Fajnie, tyle że mnie nie chodzi o homoseksualizm, a o homofobię. Rozmawiałaś już o tym z dziećmi? Wiedzą, że nie wszyscy tak podchodzą jak Wy?
        • werdipurke Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:14
          po co?
          jesli zacznę je oswajac z czyms co nie jest ok to moze to się stac dla nich mniej nie ok
          lepiej jak je wychowuję w zyczliwosci do innych a ogolnie to ze swiat jest pelen ludzj podlych i czepiających sie innych z roznych powodow to oczywiscie-same to zauwazają a ja je ucze hak z takimi sobie radzic
          • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:18
            Po co? Bo właśnie trafiłam na taką osobę. Chwaliła się także, że homofobem jest również jej syn, a córkę ma w wieku mojej... Gdyby tak się zdarzyło, że dziecko trafi u niej w domu na nieodpowiednie treści, chciałabym, żeby wiedziało, jakie mamy na ten temat zdanie. Tak, jeszcze przedwczoraj podchodziłam do tematu tak jak Ty - po co mówić dziecku o oszołomach sad I co byś poradziła w takiej sytuacji?
            • werdipurke Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:26
              co bym poradzila? jesli to sytuacja bliska i realna a nie hipotetyczna to pogadalabym z dziecmi. pytanie tylko czy tamta rodzina tylko ma takie poglądy czy tez tymi poglądami indoktrynuje innych. czy ma ie wsrod znajomych osoby homoseksualne ktore mogą byc adresatami agresji z ich strony?
              czysto hipotetycznie chyba bym nie robila nagonki na tamtą rodzinę za poglądy ale juz za ich slawienie lub za czyny-pogadalabym ze swoimi dziecmi aby jasno wiedzialy ze potępiamy takie zachowanie wobec innych. ja np swoim dzieciom opowiadalam ze wujek kiedys ukrywal to ze mieszka z wujkiem, ze to nie jest typowe,ze typowe jest jak razem mieszka kobieta i mezczyzna a to jest cos innego ale nie jest to zle, tyle ze na innosc ludzie roznie reagują. zrozumialy.
              • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:31
                Owszem, sytuacja realna. Nie znam tych ludzi na tyle, by wiedzieć, jak postępują. Mam teraz w domu ich córkę i wiem, że ja jej indoktrynować nie zamierzam, bo to nie w moim stylu, ale jak by ewentualnie mogło być u tamtych? Mogę jedynie mieć nadzieję, że podobnie. Ale ja bywam naiwna sad
                Pomyślałam więc, że nie tyle należy powiedzieć, że mama x jest beee, co ogólnie wprowadzić dziecko w to, jakie ludzie miewają poglądy oraz dobitnie przedstawić swoje stanowisko (moja córka w wieku, w którym jeszcze liczy się z opinią własnej matki wink ).
                • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:37
                  Z kolei zabronić dziecku widywać się z koleżanką bez mojego nadzoru... Też bez sensu uncertain
                • danaide Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:04
                  Przecież to absurdalne - nie rozłożysz nad dzieckiem parasola, który uchroni ją przed tym całym ciemnogrodem. Mieszkasz w Polsce? Welcome to the junglewink
                  • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:34
                    Ale chciałaby spróbować dać mu odpowiedni ekwipunek na wyprawę w busz wink
            • qs.ibidem Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:47
              Myślę, że ja pewnie do takiego domu bym dziecka nie posyłała, przynajmniej małego, które być może faktycznie nie jest przygotowane na samotne odpieranie sekciarstwa. Chociaż jak się zastanowię, to akurat w kwestii Lgbt, szczepionek i faktu, że Ziemia jest okrągła, moje nie dadzą sobie bzdur wmówić. Sam jednak fakt ograniczenia umysłowego wspomnianej matki i jej syna średnio rokuje, żeby się z nimi zadawać.
              • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:50
                Ale dziewczynki się lubią... Myślę, że radykalne wkraczanie byłoby raz że nieskuteczne, dwa że nie wychowawcze.
                • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:51
                  "niewychowawcze", sorry
                  • qs.ibidem Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:09
                    Tak, rozumiem Cię, tak sobie gdybam, my nie mamy takich znajomych wink póki co big_grin
                    Porozmawiałabym z córką wcześniej, w zależności od tego jaki ma charakter (jest mniej lub bardziej "przejmująca się"), po niektórych dzieciach spływa zdanie rodziców ich koleżanek wink
                    Choćby po to, żeby dziecko nie czuło się źle, kwestionowane, żeby miało oręż do takiej konfrontacji.
                    • butch_cassidy Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 17:35
                      Wymyśliłam, że między wizytą a rewizytą powinien być przynajmniej dzień przerwy, żebym trochę z dzieckiem mogła pogadać sam na sam. Grubymi nićmi szyte, ale sytuacja mnie zaskoczyła uncertain
          • taki-sobie-nick Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 22:14
            werdipurke napisał(a):

            > po co?
            > jesli zacznę je oswajac z czyms co nie jest ok to moze to się stac dla nich mni
            > ej nie ok

            "Mniej nie ok". Do tego doszliśmy upraszczając język. tongue_out
    • danaide Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 16:57
      Sztuczny problem - zwłaszcza jeśli masz temat homoseksualizmu przerobiony. Po prostu mówisz dziecku, że różni ludzie boją się różnych rzeczy: jedni pająków (arachnofobia), inni homoseksualizmu (homofobia). Nie wchodzisz w głowę homofoba, tak jak nie wchodzisz w głowę arachnofoba. Jeśli ludzie mogą być różni w upodobaniach seksualnych, to mogą być też różni w lękach.
      Jeśli dziecko będzie ciekawe skąd bierze się lęk itp. - wtedy załóż wątek, bo to rzeczywiście jest tematwink
    • nutella_fan Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 20:09
      Homoseksualizm nie jest normą, chocbyscie nie wiem jak zaklinaly rzeczywistość.
      • olena.s Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 20:39
        Noszenie butów też nie jest normą biologiczną, przysięgam. Ani dentysta. Ani aspiryna. Ani pieczony chleb. Ani sztuczna szczęka. Ani okulary, ani książki, ani szkoła.
        Przezabawne jest, jak ludzie noszący buty, okorzystający z ogrzewania, jedzący - w Polsce - pomarańcze i bawełniane gatki rozprawiają o tym, co jest normalne a co nie.
      • qs.ibidem Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 23:18
        Ja wierzę bardziej WHO niż KK.
        W nauce nie trzeba niczego zaklinac tongue_out
    • taki-sobie-nick Butch uświadomiła sobie, że prawacy 29.07.18, 20:23
      żyją i mają się dobrze.

      I dawaj dziecko zaciągać do lewicowo-liberalnych okopów i uczyć obsługiwania działa o nazwie "Homofobia".

      A propos: jakiś facet został oskarżony o homofobię, ponieważ powiedział, że homoseksualiści nie mogą mieć dzieci. tongue_out tongue_out ;-P ;-P

      Ktoś mi to wyjaśni?
    • zlababa35 Re: Homofobia a dzieci 29.07.18, 21:59
      Dziecko wychowywane w duchu poszanowania innych, empatyczne, rozwinięte emocjonalnie będzie traktować "argumenty" homofobów tak samo, jak wyśmiewanie kolegi za gorszy plecak czy niepełnosprawność, i się do tego nie przyłączy, będzie to dla niego po prostu jakaś żenująca osobliwość i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka