Dodaj do ulubionych

Pytanie o plany lekcji

04.09.18, 08:22
A ja mam pytanie o plany lekcji - czemu ciągle tyle o to hałasu? Przecież liczba godzin jest stała dla danej klasy, co roku 5 klasy mają matematykę, polski, historię itp. Nie da się po prostu ustalić planu dla danego poziomu? Rok w rok przedmioty są te same. Pomijam oczywiscie reformy, ale w czasach bez-reformowych też jest tak i zawsze był chaos, odkąd pamiętam czyli ponad 30 lat.
U nas w szkole wiadomo ile i jakie zajęcia ma który poziom i co roku plan lekcji dla danego poziomy wygląda tak samo. Czemu więc w PL sa takie roszady, faktycznie ciągle są aż takie zmiany w liczbie przedmiotów, ze co roku trzeba od nowa?
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 08:29
      U Was w szkole też plan nowy co roku układaja.
      O różnej ilości uczniów w kolejnych rocznikach nie słyszałaś? Albo o rotacji nauczycieli? To tak w ramach rzeczy, o których wie każdy, nawet niemajacy ze szkoła nic wspólnego.
      • hopsi-daisy Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 08:37
        A co ma do rzeczy rotacja nauczycieli - jeden odchodzi, drugi przychodzi a plan jest planem. Co do różnej ilości uczniów - niby tak, ale w naszej szkole co roku każdy rocznik to 3 klasy - ok, w jednej klasie jest uczniów 19, w innej 21, ale klasy są 3, nie ma więcej sal w szkole po prostu. Chyba, że nasza szkoła jest tak wyjątkowa.
          • hopsi-daisy Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 08:52
            Serio aż taka różnica? Ja z mojej szkoły "za moich czasów" pamiętam, że klas było zawsze 4, w podstawówce i w liceum też. Teraz u córki są 3.
            To ja chyba z innej planety jestem i już mnie nie dziwą te lekcje na 7 albo na 12 uncertain
            • slonko1335 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 08:56
              niestety, szkoła wybudowana na 350 uczniów ma ich 800 i niestety jak są dwie zmiany i óznice w liczebności klas w poszczególnych rocznikach oraz zmiany w podstawie programowej dla części roczników to nie da się zrobić takiego samego planu co roku. rok temu klasa piata nie miała w podstawie ani geografia ani biologii, ba szósta klasa w tym rok uteż nie ma a tegoroczna klasa piąta już ma...
              • tsaria Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 09:09
                U nas w szkole dzieci ze skomulowanych roczników 2008/2009 tworzą 10 klas, obecnie jest to klasa 4-ta, dzieci które poszły do szkoły rok po nich (garstka tych z 2009 i jakieś pojedyncze sztuki z 2010r.) tworzą dwie klasy, jest różnica?
            • princy-mincy Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 09:56
              W roczniku mojej corki bylo 13 oddziałów klasowych.
              Rok pozniej, gdy rodzice mogli decydowac o poslaniu 6 czy 7 latkow do szkoly, byly 3 klasy I oraz 7 zerowek.
              Dzieci w mojej gminie jest masa, ale rocznik rocznikowi nie jest rowny.
              Np w obecnych 7 klasach sa tylko 4 oddzialy.
          • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:07
            stillgrey napisała:

            > hopsi, z rotacją nauczycieli to też chodzi o to, że część pracuje w kilku szkoł
            > ach

            Ale to nie jest normalne (dla mnie) , u mnie nauczyciele pracuja w jednej szkole. Nawet jesli nauczyciel pracuje na czesc estatu (raczej zdecydowana mniejszosc) to nie powinno kolidowac i kreowac problemow dla szkoly.
              • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:47
                iwles napisała:

                >
                > > u mnie nauczyciele pracuja w jednej szkole. Nawet jesli nauczyciel pracu
                > je na czesc estatu
                >
                >
                > ciekawe, z czego utrzymuje rodzinę sad
                >
                >
                Ale to jego sprawa nie uwazasz?
                  • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 11:23
                    little_fish napisała:

                    > Trzeba spytać naszej ministry. W mojej szkole jest 5 godzin fizyki - nauczyciel
                    > żeby zebrać etat pracuje w 3 lub 4 szkołach. To nie angielska szkoła tylko pol
                    > ska i takie tu są realia

                    Twoja szkola to zdaje sie specjalna. W normalnej szkole nauczyciel fizyki uczy przeciez kilka klasy, wiec spokojnie ma caly etat. Poza tym ludzie decyduja o etacie wg wlasnych potrzeb.
                      • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 14:33
                        little_fish napisała:

                        > Zwłaszcza w małych szkołach gdzie jest jedna klasa w roczniku. Albo nawet dwie
                        > - jak w szkole moich dzieci. To uzbiera tych godzin 8. Nawet nie pół etatu

                        Ale nie ma przymusu podejmowania pracy w malych szkolach, czy jest?
                          • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:08
                            little_fish napisała:

                            > Oczywiście, że nie ma przymusu. Tak jak napisałam - nauczyciel pójdzie na kasę
                            > do biedronki.

                            Mysle ze beda mieli nieco lepszej opcje niz akurat kasa w biedronce

                            Problemu szkoły to nie rozwiąże - nadal nie będą mieli nauczyciel
                            > a

                            Ale to jest problem szkoly.
                              • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:37
                                little_fish napisała:

                                > No szkoły, a ona próbuje go rozwiązać w dostępny sposób czyli zatrudniając nauc
                                > zyciela na część etatu i godząc się na jego warunki, co czasem wiąże się z ukła
                                > daniem planu od początku

                                Czyli jest tak jak napisalam szkoly sa ale zorganizowane.
                                • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:44
                                  Nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź.
                                  Szkoły są różne, różnej wielkości. Jeżeli mają po jednej klasie w roczniku albo po dwie to nie mają całego etatu dla fizyka czy chemika. Jak mają w roczniku klas 4 lub 5 to zatrudniają na etat i nie mają problemu z ułożeniem planu. I tyle
                                  • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:46
                                    little_fish napisała:

                                    > Nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź.
                                    > Szkoły są różne, różnej wielkości. Jeżeli mają po jednej klasie w roczniku albo
                                    > po dwie to nie mają całego etatu dla fizyka czy chemika. Jak mają w roczniku k
                                    > las 4 lub 5 to zatrudniają na etat i nie mają problemu z ułożeniem planu. I tyl
                                    > e

                                    Czy male czy duze to jest masakra.
                    • slonko1335 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 11:44
                      w naszej rejonowej szkole jeden rocznik zgodnie z podstawą obecnie ma geografię i biologie, klas w roczniku jest 5, geografii i biologii po godzinie-czyli jakby 1/4 etatu wychodzi i tak w wielu szkołach to wygląda...
                      • arwena_11 Re: Pytanie o plany lekcji 05.09.18, 09:19
                        Słonko dlaczego jeden rocznik? 7 i 8 klasy mają i biologię i geografię ( zgodnie z siatką - w 7 klasach są 2 geografie, w 8 jedna ) - czyli to jest co najmniej 15h tego przedmiotu na nauczyciela.
                        5 i 6 idą już chyba idą nową siatką i też powinny mieć. A to u was dodatkowe 10h.
                        • slonko1335 Re: Pytanie o plany lekcji 05.09.18, 09:36
                          taa u nas wywalili ze szkoły 7 klasy póki co dwa lata z rzędu bo nie ma dla nich miejsca...najstarsze są 6 klasy, i łudzę się, że w przyszłym roku już nie wylecą bo to moja córka...szkoła ciągle dwuzmianowa bo jakoś dwuzmianowość też nie zniknęła... cudowna reforma która pomogła na wszystko...
                  • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 11:25
                    truscaveczka napisała:

                    > Ke?
                    > Co masz konkretnie na myśli? Pracowałabyś na 1/4 etatu, bo tak się pracodawcy o
                    > płaca, czy chciałabyś dopełnić etat i zarobić jak istota ludzka?
                    >
                    He?🤣
                    Jesli mi 1/4 etatu nie pasuje to szukam tyle ile mu pasuje.
                    • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 11:43
                      A jeżeli większość szkół w okolicy oferuje po kilka godzin, żadna nie daje etatu, to nauczyciel zabiera tyłek w troki i idzie na kasę do biedronki. To rozwiązuje problem nauczyciela, ale nie rozwiązuje problemu szkoły, która nadal nie ma fizyka. I w końcu 20 sierpnia udaje się namówić nauczyciela, który pracuje w innej szkole i weźmie te 4 godziny. Ale może przyjść tylko we wtorek i czwartek. Więc zmieniamy plan.....
                      • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 14:36
                        little_fish napisała:

                        > A jeżeli większość szkół w okolicy oferuje po kilka godzin, żadna nie daje etat
                        > u, to nauczyciel zabiera tyłek w troki i idzie na kasę do biedronki.

                        Moze isc gdziekolwiek a moze np uczyc 2 czy 3 przedmiotow np fizyki, matematyki i chemii albo innych.

                        To rozwiąz uje problem nauczyciela, ale nie rozwiązuje problemu szkoły, która nadal nie ma
                        > fizyka.

                        Ale to problem szkoly i braku umiejetnosci organizacyjnych czyz nie?


                        • slonko1335 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 14:58
                          Tak po prostu może sobie uczyc czego chce? Ja głupia od lat myślałam że to jakieś odpowiednie przygotowanie i wykształcenie trzeba mieć. ...i nie to nie wynika z dezorganizacji szkoły tylko z deformacji przeprowadzonej tak a nie inaczej.
                          • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 15:11
                            slonko1335 napisała:

                            > Tak po prostu może sobie uczyc czego chce? Ja głupia od lat myślałam że to jak
                            > ieś odpowiednie przygotowanie i wykształcenie trzeba mieć

                            Wiekszosc nauczycoeli ma przygotowanie do uczenie kilku przedmiotow, zwlaszcza pokrewnych, raczej nic w tym nadzwyczajnego. Ja wiem w Pl to inaczej jest.


                            ..i nie to nie wyni
                            > ka z dezorganizacji szkoły tylko z deformacji przeprowadzonej tak a nie

                            Owszem, te problemy byly w szkolach w Pl zawsze. Nic sie nie zmienilo.
                            • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:10
                              Tak, w pl jest inaczej. Trzeba mieć wykształcenie do każdego przedmiotu. Nie jest to wymysł ani dyrekcji, ani nauczycieli. Że ministerstwo wymyśla głupoty to wszyscy wiedzą. Tylko wpływ na to mamy mizerny.
                              Nie mam pojęcia, dlaczego tobie tak trudno pojąć różnice między polską i angielską szkołą i cały czas proponujesz rozwiązania, których u nas nie ma możliwości zastosować?
                                • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:43
                                  slonko1335 napisała:

                                  > oj tam głupoty gadasz najma jak zwykle wie lepiej jak jest w Polsce i co trzeba
                                  > mieć i co mają polscy nauczyciele
                                  >
                                  Jasne ze wiem, jest beznadziejnie o czym mozna chocby przeczytac na tym forum w watkach o szkole ktorych z racja rozpoczecie rok i sie namnozylo. O tym tez mowia znajomi w Pl, kuzynka i znajomimy nauczyciele oraz sami uczniowie czyli dzieci ktore znam. Masakra i to sie nie zmieni
                                  • slonko1335 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:02
                                    i od nich dowiedziałaś się, że wiekszośc nauczycieli ma uprawnienia do nauczania akurat tych przedmiotów których jest tylko po kilka godzin w jednej szkole i fochy stroją dopełniając etat w innej?
                                    • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:22
                                      slonko1335 napisała:

                                      > i od nich dowiedziałaś się, że wiekszośc nauczycieli ma uprawnienia do nauczan
                                      > ia akurat tych przedmiotów których jest tylko po kilka godzin w jednej szkole i
                                      > fochy stroją dopełniając etat w innej?
                                      >
                                      Nie od ciebie sie dowiedzialam. 🤣
                              • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:41
                                little_fish napisała:

                                > Tak, w pl jest inaczej. Trzeba mieć wykształcenie do każdego przedmiotu.

                                Co jest normalne ale nienormalne jest to ze nauczyciele nie maja a raczej maja tylko do jednego.
                                • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:48
                                  Niektórzy mają do większej ilości. Reforma trochę pozmieniała i jest bałagan. Podstawówki nie potrzebowały fizyków, chemików, biologów, geografow. Więc mało nauczycieli uzupełnienialo wykształcenie o te kierunki. Teraz są potrzebni, więc pewnie je uzupełnią, ale zanim to zrobią trzeba zatrudnić kogoś innego. O ile znajdą się tacy, co będzie im się chciało zrobić kolejny kierunek...
                                  • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:51
                                    little_fish napisała:

                                    > Niektórzy mają do większej ilości. Reforma trochę pozmieniała i jest bałagan. P
                                    > odstawówki nie potrzebowały fizyków, chemików, biologów, geografow. Więc mało n
                                    > auczycieli uzupełnienialo wykształcenie o te kierunki. Teraz są potrzebni, więc
                                    > pewnie je uzupełnią, ale zanim to zrobią trzeba zatrudnić kogoś innego. O ile
                                    > znajdą się tacy, co będzie im się chciało zrobić kolejny kierunek...

                                    No fakt taki nauczyciel fizyki uczy sie tylko fizyki, jakzeby mogl pomyslec zeby studiujac zrobic chemie i np bilogie w koncu to nie science. Eh
                                    • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:12
                                      Jak studiował fizykę i chciał uczyć fizyki to po co miał robić biologię? Zwłaszcza jeśli studiował typowo uniwersytecki kierunek. Byli tacy, go chcieli i zrobili. Inni nie, nie ma takiego obowiązku i nie zawsze było to potrzebne.
                                      • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:24
                                        little_fish napisała:

                                        > Jak studiował fizykę i chciał uczyć fizyki to po co miał robić biologię?

                                        P.o. to wlasnie zeby miec caly etat a nie po kawalku w pieciu szkolach.

                                        Zwłaszcza jeśli studiował typowo uniwersytecki kierunek.

                                        Ale nie jest wykladowca na uniwersytecie ani naukowcem a nauczycielem w szkole podstawowej (tak liceum to tez nie jest wyzsza edukacja).

                                        • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:34
                                          Ale miał przez lata ten etat. I nadal go ma, a fizyka szukają podstawówki w których do ubiegłego roku fizyki nie było. Nauczyciel uczył matematyki lub przyrody i tych godzin było tyle, że spokojnie miał etat. Po co miał robić uprawnienia z fizyki /chemii /geografi /biologii jeżeli tych przedmiotów w szkole wcale nie było?
                                          • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 18:27
                                            little_fish napisała:

                                            > Ale miał przez lata ten etat. I nadal go ma, a fizyka szukają podstawówki w któ
                                            > rych do ubiegłego roku fizyki nie było. Nauczyciel uczył matematyki lub przyrod
                                            > y i tych godzin było tyle, że spokojnie miał etat. Po co miał robić uprawnieni
                                            > a z fizyki /chemii /geografi /biologii jeżeli tych przedmiotów w szkole wcale n
                                            > ie było?

                                            Nie ucza tych przedmiotow w szkole?
        • jak_matrioszka Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:01
          Serio myślisz, że z nauczycielami jest jak z robotnikami na taśmie, lekuchno sie ich zastepuje 1:1?
          Wszystkie szkoły moich dzieci miały ten sam system: nauczyciele podażali za klasa. W Twoim systemie klasa (rozumiana jako grupa uczniów) zmienia nauczycieli co rok, bo nauczyciele sa do poziomu przypisani i co rok maja te same zajecia z kolejnymi rocznikami. Dziwne, ale niech bedzie, skoro tak u Was jest. U nas dziecko zaczynajac pierwsza klase ma (powiedzmy) 3 nauczycieli: Anne, Nine i Larsa. Anne i Lars beda ze swoja klasa przez 7 lat, ale Nina odejdzie po 3 roku i znów dostanie 1. klase, bo takie ma wykształcenie. W szkole pracuje jeszcze Eva, która uczy tylko klasy 1-5, ze wzgledu na zdrowie. Dodatkowo jakiś nauczyciel zmienia szkołe, inny ma 50% zwolnienia, i już masz rotacje w samej podstawówce, bez gimnazjum.
          Nie wszystkie szkoły moga wysłać uczniów nieznajacych norweskiego do szkoły jezykowej, wiec do ich nauczania też trzeba przydzielić nauczycieli i pomieszczenia.
          Roczniki moga sie różnić ilościa uczniów nawet dość drastycznie, w szkole Młodszej jeden rocznik ma 12 uczniów, a kolejny 45.

          Szkoła, do której uczeszczaja dzieci mojego brata (w PL), ilość uczniów w klasach znała 15. sierpnia. Zwykła szkoła rejonowa, w mieście gdzie obowiazuje rejonizacja. Układanie planu dopiero 3. lub 4. września, bo najpierw trzeba na apelu uczniów policzyć, to jakaś pomyłka.
          • hopsi-daisy Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:47
            Nie, corka ma 1 nauczycielkę 2 rok i bedzie jeszcze miala w 3 klasie, ona pracuje na czesc etatu (zdrowie) i dwa dni w tyg mają stałe zastępstwo.
            Corka - mimo ze od urodzenia w NO i mowi bdb ma tez ekstra zajecia z języka skoncentrowane na synonimach, bo to kuleje trochę. I jakos wszyscy nadążają.
        • bei Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:57
          hopsi-daisy napisał(a):

          > A co ma do rzeczy rotacja nauczycieli - jeden odchodzi, drugi przychodzi a plan
          > jest planem.
          -bo jeden nauczyciel pracuje w szkole a i b, inny w a i d, inny b ia, w innych godzinach pasuje mu przyjechać na fizykę do szkoły a, w innych do tej drugiej. Nasza szkoła gdy układa plan-synchronizuje go jeszcze z trzema szkołami. Poza rotacjami nauczycieli w jednym roku chodzą do szkoły np jedna klasa piąta, w innym dwie. W dużych szkołach są jeszcze większe wahania liczebności .
          Im mniej klas w szkole, tym łatwiej ułożyć plan.
    • princy-mincy Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 08:35
      Jedyną znaną mi szkołą, gdzie nie ma bałaganu z planem lekcji jest mała szkoła prywatna, gdzie są 3 klasy w każdym roczniku.
      Przyjmują co roku stałą liczbę dzieci, nie muszą przyjmować więcej bo nie mają takiego obowiązku i tam wiadomo już w czerwcu, kto będzie uczył dziecko od września itp.

      W publicznych szkołach tak się nie da, bo jednak dużo więcej zmiennych.
    • z_lasu Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 09:36
      W małych szkołach jest też tak, że jeden nauczyciel uczy kilku przedmiotów. Jak odejdzie, to niekoniecznie uda się znaleźć takie samo połączenie (np. znajoma po Akademii Rolniczej uczyła w szkole niemieckiego i biologii).

      Ja osobiście rozumiem, że ułożenie planu to jest od cholery zmiennych i że co roku jest inaczej. Nie rozumiem tylko dlaczego nie można tego planu ułożyć np. na 15 sierpnia, skoro zdecydowana większość zmiennych jest już wówczas znana.
      • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 09:45
        Z doświadczenia powiem, że część szkół ma plan na 15 sierpnia ale nie udostępnia go rodzicom. Powód - ZAWSZE może wyskoczyć coś, co spowoduje totalną rewolucję, a rodzice będą mieli pretensje, że znając plan zapisali dziecko na różne zajęcia.
      • niektorymodbija Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 09:56
        Zajrzyj na koniec sierpnia na oferty pracy dla nauczycieli - zobaczysz, że choćby zmienna pt.nauczyciele nie jest przeważnie znana. A wystarczy, że jeden przyjdzie/odjedzie i plan układa się w zasadzie od nowa...
            • z_lasu Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 14:55
              Przecież ja się od Was (forumowych nauczycielek) dowiedziałam, że występuje takie zjawisko jak wystawienie szkoły do wiatru 1. września i że karta na to pozwala. Kodeks Pracy nie pozwala.
              • little_fish Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:15
                Jeżeli nauczyciel miał umowę podpisaną do 22 czerwca, a następną mu obiecano od 1 września, również na 1 rok, a w sierpniu dostał z innej szkoły propozycję na 3 lata, albo na stałe to co? Wystawił do wiatru? I w KP takie coś jest niemożliwe powiadasz? Musi podpisać kolejną umowę? Bo co?
                • leyre2 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 16:49
                  little_fish napisała:

                  > Jeżeli nauczyciel miał umowę podpisaną do 22 czerwca, a następną mu obiecano od
                  > 1 września, również na 1 rok, a w sierpniu dostał z innej szkoły propozycję na
                  > 3 lata, albo na stałe to co?

                  To trzeba plan lekcji zmieniac? Przeciez wiadomo ze i tak trzeba nauczyciela zatrudnic a do tego czasu zorganizowac zastepstwo? Szkoly nie zatrudniaja pracownikow na takie okolicznosci, nie posilkuja sie agwncjami pracy? No tak w Pl to przeciez niemozliwe, nikt by na to nie wpadl. Dlatego wlasnie jest jak jest.
                • z_lasu Re: Pytanie o plany lekcji 05.09.18, 08:46
                  Tak, wystawił do wiatru, chociaż nie złamał prawa. Prawo właśnie powinno uniemożliwiać takie sytuacje. W KP masz okres wypowiedzenia i pracownik nie może powiedzieć, że od jutra nie przychodzi. Najprostszym rozwiązaniem tej patologicznej sytuacji byłoby zawieranie umów z nauczycielami nie od 01.09 tylko np. od 15 lipca.
          • iwoniaw Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:54
            To akurat nie ma nic wspólnego z KN, a z zatrudnianiem nauczycieli na czas określony, czyli np. do końca roku szkolnego. No więc jeśli komuś w maju nie zaproponowano przedłużenia umowy, to zdziwienie, że nie zawsze jest on zainteresowany podpisaniem takowej po 15. sierpnia, żeby zacząć pracę od 1. września, jest co najmniej niepoważne.
    • lily_evans11 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 09:47
      Czy Norwegia przeżywa takie miotanie oświatą jak Polska? W jednym roku zmuszono do pójścia do podstawowek 2 roczniki. Potem wydłużono czas nauki o 2 lata. Budynek szkoły nie z gumy i wszystkich nie pomieści naraz, w tych samych salach, w tych samych godzinach.
        • lily_evans11 Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:31
          U mnie plan się zmieniał, bo szkoła była bardzo duża, miała mnóstwo klas i pewnie trzeba było to rozplanować. A odkąd nie ma ściśle przestrzeganej rejonizacji, to już jest jedną wielka loteria. Rodzice mogą zgłosić dziecko do szkoły 31 sierpnia.
        • bei Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:02
          memphis90 napisała:

          > No tak, ale 30 lat temu nie było dublowania roczników ani wydłuzania nauki, a b
          > ajzel z układaniem planu był taki sam...
          >
          Pamietam, ze plan zmieniano nawet dwa razy w semestrze, nigdy nie obowiązywał w całym roku szkolnym, cieszyliśmy się, jak był zmieniany tylko raz na półrocze.
      • tsaria Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 10:13
        I to jest największa tragedia polskiego szkolnictwa, każda ekipa rządząca miesza w tym kotle zwanym edukacją, a że mieszają bez ładu i składu to mamy takie kwiatki jak skumulowany rocznik 6 latków z siedmiolatkami (roczniki 2008 i 2009), zamieszanie wokół gimnazjum.
    • mari.sol Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 14:30
      Przed chwilą zajrzałam na stronę kuratorium i jeszcze dzisiaj pojawiły się dwie strony z ofertami pracy dla nauczycieli. Bywa, że nagle okazuje się pod koniec sierpnia, że:
      - nauczycielka zaszła w ciążę i przynosi zwolnienie lekarskie,
      - do klasy dochodzi kolejny uczeń, co wymusza stworzenie kolejnej klasy lub grupy językowej bo limity zostają przekroczone,
      - nauczyciel, który był zatrudniany wcześniej na czas określony (zazwyczaj do końca czerwca lub sierpnia) rezygnuje.

      Najgorzej jest z nauczycielami tzw. objazdowymi, bo często dwie-trzy-cztery szkoły muszą konsultować ze sobą plany lekcji.

      W zeszłą środę opublikowałam na stronie szkoły plan. Od tej pory zmienialiśmy go dwa razy. Kolejna zmiana będzie w lutym, gdyż wraca jedna z nauczycielek i ja oraz koleżanka musimy oddać jej godziny, tak, aby każda z nas miała etat.

      Praca nad planem lekcji to często nawet tydzień pracy. Kto tego nigdy nie robił, nie zrozumie.
    • male_a_cieszy Re: Pytanie o plany lekcji 04.09.18, 17:15
      W szkole mojej córki jest o tyle dobrze, że to jest OSM więc liczba dzieci przyjętych w roczniku jest znana już w maju. Dodatkowo dzieci w pierwszych dniach września umawiają się indywidualnie na lekcje instrumentu - więc plan jest znany około 1-2 tyg przed rozpoczęciem roku szkolnego i obowiązuje przez cały rok.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka