Dodaj do ulubionych

Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości

09.09.18, 17:33
Natchnął mnie wątek o brutalności w filmach. Ile forumek zbyt wrażliwych, żeby obejrzeć krwawy horror, nie ma żadnego problemu z jedzeniem mięsa z przemysłowych hodowli? Albo z tym, że ich facet ogląda pornogfafię z niewiadomego źródła? Albo z tym, że Polska wysyłała żołnierzy do Iraku? Jak to jest: nie chcecie widzieć przemocy, ale akceptujecie jej istnienie i nawet same ochoczo się przyczyniacie do jej generowania? Czy jednak nie?
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:41
      Na szczęście ludzie mają odpowiednie narzędzia w głowach, żeby sobie radzić z dysonansami poznawczymi. Inaczej nasz gatunek by nie przetrwał.
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:47
        Ale ja nie pytam ludzi, tylko ematki konkretnie wink Czy sa wsrod Was takie, ktore nie obejrza filmiku o zlym traktowaniu zwierzat hodowanych na mieso, bo jest dla nich za straaaaszny, ale jednoczesnie lubia jesc miesko, nie lubia za nie przeplacac... wiec przykladaja reke do czegos, czego nie pozwala im obejrzec ich delikatnosc.
        • lady-z-gaga Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:57
          Można jeść mięso, można akceptowac zabijanie zwierząt hodowlanych, a przy tym nie akceptować znęcania się podczas hodowli, transportu, czy egzekucji wink
          • alpepe Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:59
            podpisuję się.
            • milva24 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 18:32
              Ja też się podpisuję.
          • chocolatemonster Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:58
            Lady coraz bardziej Cie lubie!
          • vessss Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:11
            Deklaracja nieakceptowania jest nic nie warta, przy tej skali produkcji taniego mięsa znęcanie się jest nieuniknione. A egzekucja sama w sobie jest horrorem.
          • lodomeria Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:32
            Czyli tutaj mamy raczej do czynienia z błogosławioną niewiedzą.
        • ykke Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:17
          fornita111 napisała:

          > Ale ja nie pytam ludzi, tylko ematki konkretnie wink Czy sa wsrod Was takie, ktor
          > e nie obejrza filmiku o zlym traktowaniu zwierzat hodowanych na mieso, bo jest
          > dla nich za straaaaszny, ale jednoczesnie lubia jesc miesko, nie lubia za nie p
          > rzeplacac... wiec przykladaja reke do czegos, czego nie pozwala im obejrzec ich
          > delikatnosc.
          Ale tak ma chyba większość ludzi..... niestety. Obecny świat jest parszywy.
          • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:40
            Nigdy nie był lepszy, bardziej przyjazny, etyczny, mniej okrutny czy sprawiedliwy. Człowiek jest agresywnym gatunkiem i ma wysoki poziom agresji wewnątrzgatunkowej.
          • anika772 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:43
            Obecny? Zawsze był parszywy, jakby nie patrzeć.
          • martishia7 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 09:23
            Obecny? Właśnie skończyłam uroczą lekturę o rewolucji antyseptycznej Listera. Obecnie zwierzęta w rzeźni mają lepiej niż jakieś 150 lat temu mieli ludzie w szpitalu.
        • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:22
          Mnie brzydzą horrory, ale kompletnie nie jestem w stanie oglądać "naturalnych" filmów o przemocy wobec zwierząt i ludzi (w tym dzieci).
          Mięso jem kilka razy w tygodniu, nie często, wędlin praktycznie nie jadam lub rzadko, na obiad raz dziennie 3-5 razy.Głównie z małego mięsnego.
          • black_halo Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:43
            A gdzie sie zaaopatruje ten maly miesny?
            • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:02
              Akurat wiem.
              Mały, rodzinny zakład (prowadzi małżeństwo) na peryferiach Nowej Huty. Mają tylko dwa sklepy i finito. W niektóre dni nie ma np. wołowiny bo akurat nie bili.
              • cosmetic.wipes Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:26
                Mają własną ubojnie bydła? W Krakowie?
                • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 21:15
                  Huta to nie Kraków, w dodatku peryferie Huty.
        • alchemy_alice Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 07:22
          Oglądam mega okropne gore horrory, ale mięsa nie tknę kijem od szczotki. Uwielbiam czytać książki o seryjnych mordercach, jestem pacyfistką i rozbroiłabym społeczeństwo. Nie oglądam porno bo łączy się z handlem ludźmi zbyt często. Moje poglądy są bardzo spójne. Przemoc mogę oglądać fikcyjną albo o niej czytać, ale do prawdziwej nie przyłożę ręki i będę z tym pokojowo walczyć
        • ganesza Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:59
          ja chyba nawet rozumiem, co tobą kieruje, ale nie kupuję tego. uważam, ze takie/tacy jak ty robią więcej szkody niż pożytku. bo skupiacie się na walce z mięsożercami, a nie walce z niehumanitarną hodowlą zwierząt. zapominacie, że część ludzi je i będzie jeść mięso. zapominacie, że część ludzi po prostu nie ma pieniędzy, by kupować ecosreco i kupują to, co najtańsze. nie chodzi wam o to, by coś zmienić (nie tak się zmienia), ale o to by się poczuć tą /tym lepszym od reszty. nie tędy droga.
          • 3-mamuska Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:29
            ganesza napisała:

            > ja chyba nawet rozumiem, co tobą kieruje, ale nie kupuję tego. uważam, ze takie
            > /tacy jak ty robią więcej szkody niż pożytku. bo skupiacie się na walce z mięso
            > żercami, a nie walce z niehumanitarną hodowlą zwierząt. zapominacie, że część l
            > udzi je i będzie jeść mięso. zapominacie, że część ludzi po prostu nie ma pieni
            > ędzy, by kupować ecosreco i kupują to, co najtańsze. nie chodzi wam o to, by co
            > ś zmienić (nie tak się zmienia), ale o to by się poczuć tą /tym lepszym od resz
            > ty. nie tędy droga.
            >

            Mogę się pod tym podpisać dokładnie tak samo myśle.
          • ciezka_cholera Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 06:42
            ganesza napisała:

            zapominacie, że część ludzi po prostu nie ma pieni
            > ędzy, by kupować ecosreco i kupują to, co najtańsze.

            Humanitarna hodowla jest bardzo droga i produkty pochodzące z niej muszą być drogie, inaczej rolnik musiałby do interesu dopłacać. To też jest oderwanie od rzeczywistości - oczekiwanie, że samymi przepisami można wszystko załatwić. Tymczasem produkcja mięsa to po prostu biznes i musi się opłacać, ostatecznie to od konsumenta, ostatniego ogniwa tego łańcuszka, zależy jak będą traktowane zwierzęta hodowlane.
            • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 08:37
              Jakbyś zgadła. Im więcej konsument jest gotów zapłacić za mięso, tym większy zysk ma producent i może mniej się martwić, że mu jakieś zwierzę padło albo że za słabo przyrasta na wadze.
              • depompadur Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 13:51
                To nie jest takie łatwe jak Ci się wydaje. A gdzie w Twoim rozumowaniu miejsce dla pośredników, którzy w wielu branżach zarabiają z tego wszystkiego najlepiej?
                • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 10:23
                  Pośrednicy są tak czy owak. My tu dyskutujemy o tym, w jaki sposób ewentualne wyższe wpływy dla hodowcy przekładają się na hodowlę.
                  • depompadur Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 07:57
                    Próbuję właśnie delikatnie zasugerować, że wyższa cena produktu nie przekłada się na większe wpływy dla hodowcy. Znaczną część tej kwoty zagarną pośrednicy. tak jak jest to dzisiaj. Na rolnictwie i hodowli najlepiej zarabia pośrednik.
                    • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 17:37
                      Gdyby tak było, to by znaczyło, że należy omijać szerokim łukiem produkty, których "humanitaryzm" polega jedynie na tym, że pośrednik chce zarobić więcej niż zwykle. Ale w takim razie idź Ty ze swoim komentarzem do ciężkiej cholery. smile
    • kota_marcowa Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:44
      Żadna z powyższych rzeczy mi nie przeszkadza, włącznie z krwawymi horrorami.
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:49
        No to przynajmniej hipokrytka nie jestes...
        • nenia1 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:18
          Hipokryzja na tym forum urosła do rangi najcięższego grzechu.

          Gość który tłucze psa i je mięso przynajmniej nie jest hipokrytą, cudowne big_grin
          • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:22
            To weganka, a oni niestety zwykle mają pewne problemy, powiedzmy z logiką myślenia, chyba brak żelaza i witaminy B12 w diecie. Oj, usmażyłabym takim porządnego kotleta by się wzmocnili na ciele i umyśle.
          • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:26
            Stwierdzilam tylko fakt, ze nie jest hipokrytka. Cala twoja nadinterpretacja moich slow- ani zabawna, ani trafna. (To do Neni, zeby nie bylo, ze sie znizam do rozmowy z trollem kazkiem)
            • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:35
              Kota nie jest hipokrytką, ale nie z tego powodu, że je mięso i nie brzydzą jej horrory.
              Zresztą wg Twojej dziwacznej teoryjki w zasadzie tylko rzeźnicy nie są w 100% hipokrytami i to tylko pod warunkiem, że jedzą miesą wyłącznie z własnej rzeźni.
            • 1matka-polka [...] 10.09.18, 10:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • nenia1 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 11:18
              fornita111 napisała:

              > Stwierdzilam tylko fakt, ze nie jest hipokrytka.

              No a co jest cenione bardziej? Hipokryzja czy brak hipokryzji?
              A co zarzucasz ludziom w tym wątku, nie czasem hipokryzję?

              • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:04
                A jak to sie ma do twojego "brak hipokryzji lepszy od sadyzmu"? Nijak. Ja wiem, ze to takie celowe sprowadzanie do absurdu- tylko po co? Kogos to jeszcze bawi?
                • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:44
                  Kim jest osoba, która przygarnęła psa ze schroniska i karmi go mięsem?
                  Albo emerytka, której emerytura nie pozwala na kupno ekologicznych jajek i kupuje "trójki" w Biedronce?
                  • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:45
                    Albo weganin, który przed wakacjami wykopał psa do lasu?
                • nenia1 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 15:00
                  Nie "brak hipokryzji lepszy od sadyzmu" tylko w kontekście hipokryzji wychodzi na to, że sadysta lepszy od nie sadysty bo sadysta jedzący mięsa "przynajmniej nie jest hipokrytą". A ten kto nie chce oglądać Teksańskiej masakry piłą mechaniczną, a równocześnie mięso z produkcji przemysłowej je, zgodnie z twoją teorią hipokrytą jest.
                  • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 15:12
                    Taaa tobie wychodzi. Bycie mniejszym hipokryta nie oznacza bycia lepszym czlowiekiem. Nie wiem skad swoje wnioski wysnuwasz, raczej nie z moich postow.
                    • nenia1 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:11
                      fornita111 napisała:

                      Bycie mniejszym hipokryta nie oznacza bycia lepszym czlowiekiem. Nie wiem skad swoje wnioski wysnuwasz, raczej nie z moich postow.

                      A to nie ty piętnujesz hipokryzję? To jest główny zarzut twojego wątku. Hipokryzja.
                      Jakby to z jej powodu istniały rzeźnie i produkcja przemysłowa zwierząt.

                      No więc skoro to jest grzech główny za który łajasz ematki, podpowiadam ci odwrotność twojego myślenia,
                      drugą stronę medalu, bo zdaje się nie dostrzegasz absurdalności pierwszej.

                      Zastanów się o co ci faktycznie chodzi w tej sprawie, bo wychodzi, że zdecydowanie nie o zwierzęta a o przysranie niektórym forumkom.

                      I tak, właśnie tak, brawo, bycie mniejszym hipokrytą nie oznacza bycia lepszym człowiekiem, jak i bycie większym hipokrytą nie oznacza bycia złym człowiekiem, więc może by tak już skończyć z tymi cyklicznymi wątkami o tej złej i strasznej hipokryzji, bo nie z jej winy zwierzęta cierpią, a zintegrowanie u tej samej osoby oglądania horrorów z jedzeniem mięsa niczego w sytuacji zwierząt nie zmieni prócz głodnych kawałków jakie zaserwowałaś w tym wątku "przynajmniej nie jesteś hipokrytką". No nie jest, i co z tego?

                      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 17:29
                        Nic nie zrozumialas. Nie chodzi mi w tym watku o zwierzeta. Rownie dobrze bym mogla podac przyklad: ile z was nie moze patrzec na straszne filmy a bez mrugniecia okiem powie: wole zeby syryjskie dzieci ginely, niz dostaly azyl w Polsce. Teraz rozumiesz? Nie chodzi mi o to, zeby forumki sie spowiadaly, czy etycznie postepuja, tylko zeby mi powiedzialy, jak sie ma ich wrazliwosc na bodzce do wrazliwosci sumienia. Ale ty oczywiscie wiesz lepiej, po co watek. Z niskich pobudek, bo jakze by inaczej. Nudne to, ze do kazdego watku na absolutnie kazdy temat sie zlatuja trolle i takie osoby jak ty- ktorych nie obchodzi temat watku, tylko...przysranie. Zmierzylas mnie swoja miara widze. Sorry, do mnie nie pasuje.
    • grrru Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 17:50
      Nie jestem specjalnie wrażliwa, ale horrory mnie obrzydzają przez nadmiar sztucznej krwi, flaków itp. Co dziwne, nie mam takiego problemu z naprawdę brutalnymi nagraniami np. prawdziwych egzekucji, ciał itp. bo tam zwykle po prostu mniej widać, są gorszej jakości.
    • mid.week Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 18:02
      Ja jestem w połowie drogi do niejedzenia mięsa. Póki co mooocno je ograniczyłam, kupuję jak już naprawdę muszę i wybieram np kurczaka zagrodowego co daje nadzieję że nie miał powtórnego życia.... Chciałabym odstawić mięcho całkiem. Jajka jem z wolnego wybiegu. Jedyne futro w domu jest na psie, unikam skorzanych rzeczy.
      Ludzi mi tak nie nie żal wink
      • mid.week Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 18:03
        Podłego a nie powtórnego
    • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 18:26
      Moją odpowiedzią jest rodzaj bezradności/bezsilności. O różnych rzeczach wiem, ale nie zawsze wiem co zrobić z tą wiedzą.

      Jeśli kurczak za ok. 30 zł/kg i jajka za złoty dwadzieścia z kooperatywy oznaczają, że zwierzęta były traktowane lepiej to takie do mnie trafiają. Mięso kupuję głównie z uwagi na dziecko i w ilościach minimalnych, np. jedna polędwiczka wieprzowa na tydzień. Gotuję "rosół" na szyjkach i łapkach. Miałam okresy niejedzenia mięsa.
      Porno nie oglądam, nie byłam świadoma, że są jakieś "wiadome źródła" i "niewiadome źródła" i że porno ma swoje kanały jak kawa fairtrade i cała reszta kawy. To znaczy wiem, że jest przemysł porno - nie wpieram przecież.
      Daj znać jak mogę się przyczyniać do niewspierania wojny - na przykład (znów) nie pracować i nie płacić podatków? (bo tylko taki miałam swego czasu pomysł)smile
      Próbuję być choć trochę eko, ograniczać konsumpcję.

      Więc "akceptacja/ochoczo" - nie. Na pewne rzeczy się godzę.
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:16
        Na pewne rzeczy to (chyba?) kazdy sie godzi. Nie wyobrazam sobie, ze da sie zyc nie przykladajac sie w absolutnie zaden sposob do wyzysku i cierpienia ludzi i zwierzat. Jesli jest jakas ematka, ktorej sie to udalo, to mam nadzieje, ze zdradzi sposob. Co do wojny- nie mam pomyslu na niewspieranie, poza symbolicznym protestowaniem- demonstracje, petycje itp. Ja raczej pytalam o akceptacje zla (nie chce o tym myslec, nie chce o tym wiedziec, ale biore w tym udzial) przy deklarowaniu wrazliwosci i delikatnosci.
        • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:10
          Możesz mi wytłumaczyć, jaki mam udział w tym, że polscy żołnierze trafiają do Iraku? Albo w pornografii?
          • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:20
            A czy ja napisalam, ze ty masz? Jesli ogladasz pornografie- to napedzasz popyt. Co do Iraku- przeciez nie pisalam, ze to wina naszego spoleczenstwa. Ale czesc tego spoleczenstwa uwaza, ze to bylo ok. Nie nalezysz do tej czesci, to nie do ciebie to konkretne pytanie. Moglabym jeszcze wymienic chodzenie do kina na hollywoodzkie filmy, kupowanie kosmetykow testowanych na zwierzetach itd. ... zeby kazda znalazla cos dla siebie. Ale tez nie bierzcie wszystkiego co ktos napisal do siebie, bo to idiotyzm wink
            • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:26
              Wzięłam do siebie, bo piszesz o wrażliwości, a ja od dziecka nie oglądam brutalnych filmów, przy scenach tortur (czasem mój mąż ogląda film, w którym są takie sceny) moje ciało skręca się z bólu. Dosłownie.
              Nie robię z siebie wrażliwej duszyczki. Po prostu mój układ nerwowy nie radzi sobie z takimi bodźcami. Czy to w realu, czy w książce, czy w tv.
              • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:31
                Pytanie z watku brzmi: ktora z forumek ma wrazliwy uklad nerwowy a nie ma przy tym wrazliwego sumienia. To mnie ciekawi- bardzo. Poki co jedna triss sie zglosila.
                • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:32
                  fornita111 napisała:

                  > Pytanie z watku brzmi: ktora z forumek ma wrazliwy uklad nerwowy a nie ma przy
                  > tym wrazliwego sumienia. To mnie ciekawi- bardzo. Poki co jedna triss sie zglos
                  > ila.

                  Ja się jeszcze zgłosiłam. Mam przy tym wrażliwy portfel, tak więc tego.
                  • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:32

                    > Ja się jeszcze zgłosiłam.

                    ale zgłosiłam się częściowo tongue_out
                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:34
                      Ok, zanotowalam wink
                      • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:40
                        Rozumiem, że mnie, jako założycielkę tamtego wątku, też wrzuciłaś na listę? smile
                        • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:45
                          Nieeee, przykro mi, nie spelniasz warunkow tongue_out A tamten watek byl tylko luzna inspiracja. Bardzo luzna wink
                          • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:54
                            Może i tak... Ludzie mają jednak skłonność do makabry. Moja córka właśnie bawi się nakręcanym samochodem i kiedy w cokolwiek walnie sporządza reporterską relację z katastrofy (inspirację czerpie z Biedronki i Czarnego Kota...).
            • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:34
              Chryste, co znów z hollywoodzkimi filmami?!!! Na co ja się jutro wybieram...? Uff.
              Co do kosmetyków, zważywszy na możliwości - naprawdę nieźle się trzymam. Twardo trzymam się syryjskiego mydła w kostce. Póki jest. Vide: wojna w Syrii.

              Nagle wychodzi na to, że ignorancja to nie błogosławieństwo. Ignorancja w dzisiejszym świecie równe jest winie za stan tego świata. Niezły układ...
              • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:37
                Jak to co? Hollywood to bagno. Chodzac na produkowane tam filmy, wspierasz przemysl krzywdy. O czym zreszta pisala niedawno ktoras forumka w watku o pedofilii w Kosciele. Hollywood moze do KK daleko, ale to tez niezla mafia jest...
                • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:51
                  Ok... to obawiam się, ze zdarza mi się wspierać przemysł krzywdy.
                  Tyle że, jak widzisz, idziemy w jakimś absurdalnym kierunku. Gdzie się nie obrócisz, efekt motyla.
                  • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:09
                    Niekoniecznie. Z jednych rzeczy mozna rezygnowac, inne ograniczac. Nikt nie chce byc meczennikiem, ale przeciez czesto to minimalny wysilek. Jak sie tylko nie odrzuca faktow, nawet tych niemilych wink
                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:10
                      Aaaa! Nie bycie meczennikiem to minimalny wysilek big_grin Tylko rezygnacja z nieetycznych rozrywek i produktow wink
                      • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:50
                        Tylko wiesz, w pewnym sensie możemy stwierdzić, że za tym za co trzeba zapłacić konkretną kwotę często stoi nieetyczny biznes. Perfumy (składniki niegdyś pozyskiwane ze zwierząt zamieniane na sztuczne stąd czasem u ludzi wrażenie, że "pewnie podróba"), futra, moda (tam się nie wykorzystuje modelek? No i fast fashion syfiące na potęgę), rozrywka (skoro Hollywood to przecież dodaj przemysł muzyczny i wielkie wytwórnie) komórki (nowe modele, stare na śmietnik, dobrze jeszcze jak się odzyska cenne metale z tych starych), o diamentach nawet nie wspominam (tzw. krwawe diamenty)... ta lista się nie kończy.
                        Każdy decyduje się w jakim zakresie będzie męczennikiem. Osobiście nie jestem w stanie zrezygnować z kąpieli w wannie. No i kina, choć filmy hollywoodzkie to tylko część mojej oferty sad
                        • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:58
                          A ktos jest w stanie zrezygnowac ze wszystkiego? Nie sadze... ale wg mnie trzeba robic tyle na ile nas stac- finansowo, czasowo, emocjonalnie stac. Bo, bede sie upierac: lepsze to niz nic! A im wiecej wiemy, tym wiecej mamy pola do dzialania.
                          • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:59
                            fornita111 napisała:

                            > A ktos jest w stanie zrezygnowac ze wszystkiego? Nie sadze... ale wg mnie trzeb
                            > a robic tyle na ile nas stac- finansowo, czasowo, emocjonalnie stac. Bo, bede s
                            > ie upierac: lepsze to niz nic!

                            Też mam takie podejście. Zgadzam się w 100%!
                          • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:24
                            Toć robięwink
              • kk345 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:56
                > Twardo trzymam się syryjskiego mydła w kostce. Póki jest. Vide: wojna w Syrii.
                Skąd pomysł, ze to mydło naprawdę jest nadal produkowane i eksportowane z kraju, zrujnowanego wieloletnią wojną, zbombardowanego, z którego uciekł znaczny procent mieszkańców? Giną od broni chemicznej, ale nadal eksportują mydło???
                • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 01:13
                  Ze stempli na mydle? Są jakieś resztki w sklepach. W Syrii były uprawy liścia laurowego, jednego ze składników. Te uprawy są zniszczone. Oliwę da się znaleźć, więc pewnie podobne mydło albo z mniejszą zawartością ekstraktu z lauru będą gdzieś produkowane, ale to nie to samo. Tak mi tłumaczono.
                  Tak więc cieszę się zapasami póki mam.
                  • kk345 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 21:22
                    Uwierz mi, ta wojna trwa już na tyle długo, ze ani nie ma zapasów, ani nie ma jak i komu tego mydła produkować pod bombami. A że biznes jest biznes, to mydło nadal napływa, ale już nie oryginalne...pewnie, ze ci tłumaczono, co ci sprzedawca ma powiedzieć, skoro szukasz oryginalnego mydła?
            • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 11:11
              > kupowanie kosmetykow testowanych na zwierzetach itd.

              I lekarstw. Lekarstw też.
        • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:26
          Błąd w założeniach. Nie deklaruję delikatności. Po prostu odrzuca mnie od dewiacjiwink
          • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:29
            Obcinanie kurom dziobow to dewiacja. A jednak wieeeelu ludziom nie przeszkadza zupelnie. Ale za to sa zbyt wrazliwi, zeby na to patrzec. Nie o tobie konkretnie pisze, zeby nie bylo wink O takie "rozdwojenie jazni" mi chodzi.
            • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:38
              Pierwsze słyszę... naprawdę.
              • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:43
                W skrocie: kupujac jajka z trojka (chow klatkowy) wspiera sie obcinanie kurom (zywym i nie znieczulonym) dziobow. Smacznego wszystkim kupujacym tongue_out
                • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:46
                  Trochę przeginasz z tym wspieraniem. Gdyby na opakowaniu jajek był opis traktowania kur, albo na ladzie chłodniczej - zwierząt, można by było mieć pretensje do ludzi, że kupując wspierają. Choć nie tak do końca, bo co jeśli kogoś nie stać na 6 jajek za 10zł?
                  • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:53
                    6 jajek z wolnego wybiegu nie kosztuje 10 zł. U rolnika tyle zapłacisz za 12. A nieświadomość nie zwalnia z odpowiedzialności. Szczęśliwie.
                    • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:55
                      To odnośnie do prawa karnego przede wszystkim.
                      • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:01
                        Przede wszystkim, ale nie tylko.
                    • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:58
                      U rolnika, aha, faktycznie spadłaś z kosmosu.
                      • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:01
                        Że co? Niby czemu?
                    • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:48
                      kosmos_pierzasty napisała:

                      > 6 jajek z wolnego wybiegu nie kosztuje 10 zł.

                      ale my kupujemy po 10
                      • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:50
                        No zabronione to nie jest. Ja też czasem. Jednak, jak ktoś musi liczyć każdą złotówkę, bo taki właśnie padł argument, to będzie szukał, gdzie kupi taniej.
            • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:43
              Rozumiem. Ale - jak napisałam powyżej - wielu producentów korzysta z ludzkiej ignorancji i obojętności. Często nie wynikającej ze złej woli - naprawdę, po kolejnym zabieganym dniu masz jeszcze (nie Ty, pytam w ogólności) siłę tropić zło świata tego?
              • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:47
                Czyli jeśli nie wiem, że kurom obcina się dzioby bez znieczulenia, bo nie śledzę prasy w tym temacie, ani nie oglądam reportaży o ludzkiej czy zwierzęcej krzywdzie, to znaczy, że jestem ignorantką czy jestem obojętna, czy może jedno i drugie?
                • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:51
                  To znaczy, ze jestes ignorantka. No sorry, tyle sie o tym trabi w mediach, ze albo ktos nie chce wiedziec, albo w ogole sie swiatem nie interesuje.
                  • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:55
                    Selekcja informacji jest naturalnym odruchem, a obraz cierpiącej kury w zestawieniu w gotowaniem jajka na śniadanie jest zbyt abstrakcyjny i odległy, żeby przychodził na myśl odruchowo. Ale luzik,w deklaracjach można się przejmować, to dobrze i wrażliwie wygląda.
                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:57
                      Zdobycie jajek od kur latajacych luzem to jest luzik. Moze nie uwierzysz, ale nie kazdemu sie deklaracje z zyciem totalnie rozmijaja...
                      • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:58
                        Latających luzem z deklaracji? Byłaś? Sprawdzałaś?
                        • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:00
                          Moje akurat u sasiada za plotem latajasmile Ale tak, nie robi sie kantow w stylu: jajka "wolnowybiegowe" bedace tak naprawde z chowu klatkowego- bo to za latwo sprawdzic, jest cos takiego jak kontrole, certyfikaty itd.
                          • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:02
                            No to Ci piszę ile u mnie kosztują takie jajka, a Ty wyśmiewasz.
                            • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:05
                              Ale nawet idąc po najmniejszej linii oporu. W Biedronce te jajka kosztują chyba 7 zł a nie 10... Inna sprawa, czy to wiarygodna informacja, ale jeśli jest oszustwo, to już odpowiada oszust, a nie oszukany.
                        • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 14.09.18, 08:25
                          W Biedronce kiedyś (teraz nie zwracam już na to uwagi, może dalej są może nie ma) kupiłam te "lepsze" jajka (jedynki lub dwójki). Zachwycona swoją dobrocią dopiero w domu jak wyrzucałam opakowanie (do śmieci segregowanych) zauważyłam, że to ferma drobiu XX.
                          Ta sama ferma drobiu z której wcześniej (i później też) kupowałam "trójki".
                      • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:00
                        Jeśli są w sklepie i nie kosztują jakby były ze złota, to spoko. Jeśli ich nie ma, to szukać dodatkowo nie będę, nie cierpię na nadmiar czasu i energii.
                      • chocolatemonster Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:03
                        Ja mam jajka od kolezanki. Jej kury biegaja po podworku i znosza jaja gdzie popadnie. Co ciekawe - podczas szczegolnie mroznej (jak na Irlandie) zime przestaly sie na jakis czas niesc.
                  • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:56
                    No nie oglądam tv, przykro mi. Na fejsie też nie siedzę.
                    Wyżej sobie cenię własny spokój psychiczny niż taką wiedzę.
                    Będę zwracała uwagę na jajka, ale "dokształcać się " w temacie torturowania zwierząt nie zamierzam.
                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:58
                      Jak sie nie doksztalcisz, to nie dasz rady wybierac mniejszego zla. Twoj wybor- swiadomy.
                      • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:01
                        Dokładnie, świadomie wybieram nie skręcać się z bólu oglądając relację ze znęcania się nad zwierzęciem.
                        • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:03
                          Są także książki i artykuły na ten temat. Bez epatowania okrucieństwem, ale uświadamiające to i owo... No ale jak się nie chce wiedzieć, to się nie wie...
                        • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:05
                          I w efekcie bede sie przyczyniac do tego znecania sie. Bo zbyt wrazliwa jestem. Miodzio.
                          • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:09
                            Posuwasz się za daleko.
                            • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:11
                              To zglaszaj. "Prawda kole w aureole"...
                              • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:16
                                Jaką znowu aureolę? Kolejna, która sobie coś dośpiewuje?
                                Za mało wrażliwa jesteś? Mogę się swoją podzielić.
                                • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:20
                                  Bosh, to jest po prostu fraszka, ktora idealnie opisuje twoje wypowiedzi w tym watku. "Nie chce znac prawdy, bo mi zepsuje obraz samej siebie". Zabraklo argumentow, to piszesz, ze posuwam sie za daleko. Ja? W czym? Wyjasnisz?
                                  • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:28
                                    Nie. Nie wyjaśnię. Bo już wyżej wyjaśniałam, ale dla Ciebie to żaden argument.
                                    A tłumaczyć się z niczego nie zamierzam. Myśl sobie o mnie co chcesz. Guzik mnie to obchodzi.
                                    Przynajmniej masz milszy wieczór. Moim kosztem. Na zdrowiesmile
                                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:33
                                      No najlatwiej focha strzelic. Spojrzec prawdzie w oczy trudniej...
                                      • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:21
                                        Ale nie przesadzaj. Obcinanie kurom dziobów jest szczegółem, okrutnym. Bez tego wiem, że kurom lepiej na wolności - komu nie? Przypomniałam sobie, że będąc dzieckiem odwiedzałam wujka na kurzej fermie - kur było dużo, ale nie widziałam braku dziobów. I informacja o tym, że są kury w klatce i kury wolne jest dla mnie i podejrzewam dla wielu osób wystarczająca - tak jak piszą forumki, jak znajdziemy i będzie nas stać to chętnie kupimy.
                                        • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:31
                                          Ten "szczegol" jest bardzo wazny. Bo daje swiadomosc, jaka krzywde robimy kupujac takie a nie inne jajka. Samo "biedne siedza w klatkach" wstrzasnie mniejsza liczba osob. Wazna jest swiadomosc o co naprawde chodzi a nie jakies polprawdy. O tych kurach to niektorzy nauczyciele na lekcjach nawet mowia! Bo to taka podstawa- wiedziec co sie je.
                                          • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:28
                                            Przepraszam, masz rację. Kiedy mówię szczegół mówię pewnie tak, bo chciałabym tego nie wiedzieć. Bo nawet nie wiedząc tego i tak już kupuję droższe jajka - w sklepie, w którym kupuję droższa jest tylko zielononóżka.
                                        • herca Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:20
                                          To troche jednak zmienia czy kury tylko siedza w klatkach i im niewygodnie (dla mnie to już tortura ale każdy ma swoj poziom wrażliwości), czy tez są na żywo torturowane np obcinaniem dziobów. Inny przykład to hipotetycznie o jakiejś firmie wiadomo ze wyzyskuje ludzi np mało im płacąc - ok. A jeśli pracownicy są tez kaleczeni przez swoich nadzorujących? Stwierdzilibys ze to szczegół o którym nie musisz wiedzieć czy jednak bojkotowała firmę? No i jak tu się "oddowiedziec", jak już informacja trafiła do głowy? To nir jest tsk ze muszę zjeść 6 jajek choćby nie wiem co tylko wole zjeść więcej jajek za cenę torturowania kur na żywca. Jak kto woli.
                                          • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:25
                                            A jeśli pracownicy są te
                                            > z kaleczeni przez swoich nadzorujących?

                                            Ematkom wystarcza, że pracownicy mogą być (nie "są", a "mogą być") dziećmi.
                                            • herca Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:37
                                              Chodzi mi o moralną postawę, odrzucę pewną cześć informacji i będę udawać (choć przecież wiem) ze chodzi o coś innego, o wiele mniej okrutnego z czym już mogę się mierzyć. A do rzeczywistości to się ma jak...
                                              jak powiesz ze ktoś pracuje za dolara dziennie niektóre forumki odpowiedzą cóż, mnie tez nie stać ubierać się u Diora. Problem z głowy. Sąsiad wywozi śmieci do lasu - a co, ty nigdy papierka nie wyrzucilas na chodnik? I tak sobie można dyskutować...
                                              A kupując te przykładowe trójki czynisz bogatym człowieka który te dzioby polecił obcinać, z pełna świadomością, po to żeby jego zysk był jeszcze trochę większy (zarobi rocznie 1,5 mln zamiast mln na przykład). Nie ze musi. Wynagradzasz go za ta sprytna strategie biznesowa - twój wybór.
                                              Gdybys widziała jak np szefowa poniża i może fizycznie maltretuje panią która ci robi paznokcie to stwierdzilabys no cóż, to nie jest fajne ale ktoś mi paznokcie robić musi, same się nie zrobią hehe. Może ty mi zapłać jak ci szkoda tej dziewczyny. Myśle ze ematki noga by jednak w takim salonie nie postała bo to chora sytuacja po prostu jest. A może wystarczyłyby zatyczki do uszu(?)
                                          • chatgris01 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 08:15
                                            Ale o to wlasnie chodzi, ze jak kury siedza stloczone w klatkach, to nie tylko im niewygodnie, ale z braku przestrzeni zadziobuja sie wzajemnie na smierc uncertain
                                            Dzioby im obcinaja, zeby temu zapobiec, ten barbarzynski sposob jest stosowany po to, aby nie miec strat finansowych, ale stlaczanie ich w klatkach bez obcinania jest rownie barbarzynskie jak z obcinaniem, bo to tez torturowanie.
                                            Ja to wszystko wiem z prasy konsumenckiej (choc w TV i zwyklych mediach tez wspominaja, ale rzadko). Klatkowych jaj nie kupuje.
                      • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 11:19
                        A po co wybierać mniejsze zło, jak można wybierać samo dobro? Kiedyś nawet widziałem na opakowaniu piersi z indyka taki napis - "samo dobro". Zdjęcia nie wkleję, bo to by była reklama, ale jak ktoś pogugla wg klucza "indyk samo dobro", to coś na pewno znajdzie.
                  • zla.m Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:02
                    fornita111 napisała:

                    > To znaczy, ze jestes ignorantka. No sorry, tyle sie o tym trabi w mediach, ze a
                    > lbo ktos nie chce wiedziec, albo w ogole sie swiatem nie interesuje.
                    Niunia,świat jest wielki i zjawisk na nim nieskończona ilość. Jeden się jara torturowana kurą,inny odkryciami w kosmosie,jeszcze inny chodzi marsza ze swieczką albo działa charytatywnie. Znam ludzi którzy uważają że jak nie znasz dat premier nowych filmów z avengers to "żyjesz pod kamieniem". Ich osąd jest równie niesprawiedliwy jak twój. Patrzysz przez pryzmat swojej bańki informacyjnej a komputerowe algorytmy wyszukiwania cie w tym wspierają.

                    Dodatkowo obrażanie ludzi bo mają mniejszą wiedzę lub inne podejście niż Ty jest raczej nieskutecznie strategią przekonywania.

                    No chyba że wątek powstał po to żebyś mogła ponapawac się swoją zajebistością, dobrym sercem i moralną wyższością. To przewiń dalej i nie było tematu.
                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:27
                      "Niunia" to sobie mow do lustra. Eot.
                    • kk345 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 01:01
                      >No chyba że wątek powstał po to żebyś mogła ponapawac się swoją zajebistością, dobrym sercem i moralną wyższością.

                      No a niby po co? big_grin
                      • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 01:04
                        No chyba że wątek powstał po to żebyś mogła ponapawac się swoją za...stością, dobrym sercem i moralną wyższością.

                        Nie wyrażać się, społeczeństwo.
              • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:49
                W ogolnosci, ale tylko na postawie wlasnych obserwacji: zlem swiata przejmuja sie bardziej moi rowiesnicy (30+), starsi czuja opor przed zmienianiem przyzwyczajen, irytuje ich to, meczy. Chociaz znam kilka wyjatkow. Co do mlodszych l, to trudno mi sie wypowiadac, nie kumpluje sie z wieloma 20latkami wink Ale... dzieci "swiadomych" kolezanek sa wychowywane w taki sposob, ze tez zwracaja uwage, przejmuja sie. Czyli nie jest zle- w moim srodowisku.
                • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:55
                  O kurach to już nawet panie 70+ wiedzą i unikają innych niż wolnowybiegowe, przynajmniej te które znam... To naprawdę jest powszechnie wiadoma sprawa.
                  • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:40
                    Muszą mieć wysokie emerytury.
                • folivora Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:29
                  Jako dwudziestoparolatka mogę cię uspokoić, że jajek trójek chyba nikt z moich znajomych nie kupuje, a z roku na rok jest coraz więcej wegan. Jedzenie mięsa jest passe wink
                  • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:42
                    A w nocy mają sny o pieczonych kiełbaskach, pysznym tatarze z cebulką i rozpływającej się w ustach wątróbce.
                    Nie wspomnę już o miękkiej, pysznej wołowinie w gulaszu czy mielonych z ziemniaczkami. Kurze udko też nie jest złe smile
                  • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 08:46
                    Passe to jest najwyżej czytanie Gazety Wyborczej. Twój niszowy krąg znajomych nie jest chyba trendsetterem, bo jedzenie mięsa jest w skali globalnej coraz popularniejsze.
      • grrru Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:22
        Możesz nie głosować na partie, które wspierają udział w wojnie.
    • milva24 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 18:32
      Ja pornografii nie oglądam, męża nie śledzę w tej kwestii. Cała akcja z Irakiem była dla mnie wątpliwa nie tylko udział w niej Polaków. Jeśli chodzi o mięso nie jemy dużo. Ja mogłabym w ogóle zrezygnować ale rodzina się domaga, jajka jem tylko z wolnego wybiegu/ekologiczne a poza tym jednak ludzi bardziej mi szkoda. Powiedzmy, że to solidarność gatunkowa.
      • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:05
        milva24 napisała:

        Ja mogłabym w ogóle zrezygnować ale rodzina się domaga, jajka jem
        > tylko z wolnego wybiegu/

        To tak jak ja. A ostatnio udało mi się przeforsować rezygnację z wędlin! Jak się cieszę! Serio - baaardzo smile
    • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:03
      Mam problem z jedzeniem mięsa (raczej unikam, a już szczególnie z hodowli przemysłowych), mój facet nie opowiada mi, jaką pornografię ogląda i czy w ogóle, wolałabym, żeby Polska żołnierzy do Iraku nie wysyłała (zszokował mnie ostatnio ktoś, kto chwalił się - tak właśnie! - że ktoś z jego rodziny brał udział w misji).
      To co? Mogę z czystym sumieniem krytykować brutalizację rozrywki?
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:10
        Mozesz smile A faceta nie musisz pytac czy oglada porno... wystarczy mu podsunac kilka linkow, skad sie to porno moze "brac" ... powinno wystarczyc wink
        • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:14
          On jest raczej rozumny i zwraca uwagę na etykę, więc pewnie wie, co i jak.
        • tak_to_nowy_nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:31
          fornita111 napisała:

          > faceta nie musisz pytac czy oglada porno... wystarczy mu podsunac kilka linkow,
          > skad sie to porno moze "brac" ... powinno wystarczyc

          Ile masz lat, Księżniczko Śnieżynko, 12? big_grin big_grin big_grin
          • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:38
            Jestem dziwnie pewna, że faceci mają doskonale wywalone na to skąd wzięły się ich ulubione filmy do fapfolderu, nawet jeśli konkretny pan deklaruje inaczej i że on tylko porno fair trade.
            • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:41
              Wiem, ze uwazasz, ze wszyscy mezczyzni sa tacy sami. I niewiele warci. Coz, ja nie podzielam tego przekonania. Korczak tez byl mezczyzna- ze tak pojade z grubej rury. Bywaja na tym swiecie fajni faceci, nie fiutocentryczni tongue_out
              • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:05
                Owszem. Aseksualni, stanowią bodaj 2%.
              • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:47
                Podobni w tym zakresie. Nie uważam, żeby z ww. powodu byli niewiele warci.
            • grrru Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:20
              Jestem dziwnie pewna, że Twoi faceci tak mają.
        • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:09
          A propos porno - jeden z moich facetów bardzo lubił zdjęcia, które zrobił kiedyś mi. Całkowity fairtradewink
          • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:33
            A teraz chlubi się nimi na Zbiorniku big_grin
      • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:49
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Mam problem z jedzeniem mięsa (...)

        Ja i tak będę krytykować brutalizację rozrywki. tongue_out
    • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:22
      Akceptacja pewnej dozy przemocy w otaczającym świecie jest IMO normą, a nie zaburzeniem. Nie oglądam krwawych horrorów, jem natomiast mięso - nie widzę w tym sprzeczności. Oglądanie horrorów/podobnie jak oglądanie rzeźni nie sprawia mi przyjemności, mięso natomiast lubię, aczkolwiek niekoniecznie codziennie na każdy obiad.
      Źródło pornografii jest mi raczej obojętne, nie jestem konsumentem gatunku, a faceta nie pytam - sądzę, że zwyczajnie nie ma czasu na korzystanie.
      Byłam przeciwna wysyłaniu przez Polskę żołnierzy do Iraku i Afganistanu ze względów politycznych, a nie etycznych.
    • makurokurosek Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 19:49
      Od dawna nie oglądam horrorów jak i brutalnych filmów, mięso jem rzadko , ryb po obejrzeniu filmu o hodowli staram się nie jeść w ogóle. Zawsze byłam przeciwniczką wojny w Iraku, uważam że w każdej wojnie mniej chodzi o światopogląd i ratowanie ludzi a bardziej o interes.
    • taki-sobie-nick Ja 09.09.18, 20:19
      ale częściowo.

      Wysyłanie żołnierzy do Iraku nie podobało mi się. Pornografia faceta mnie nie dotyczy. Natomiast horrorów nie oglądam, a mięsko etyczne nabędę bardzo chętnie, jeśli ty pokryjesz moje wydatki związane z chorobą, kilkaset złotych miesięcznie. Stoi?
      • igge Re: Ja 09.09.18, 21:31
        Zamiast kupować tyle samo mięska można go kupować dużo mniej lub wcale i wtedy koszt robi się znośny lub żaden. My też mamy duże wydatki medyczne, zdrowotne. Ale często można jakoś się ograniczyć i kupować mniej za to lepszej jakości i etycznego pożywienia. Ale to grząski temat i często męczy mnie poczucie winy bo zawsze można coś zrobić lepiej zamiast iść na łatwiznę i do najbliższego supermarketu bo najtaniej.
        • taki-sobie-nick Re: Ja 09.09.18, 21:35
          igge napisał:

          > Zamiast kupować tyle samo mięska można go kupować dużo mniej lub wcale i wtedy
          > koszt robi się znośny lub żaden. My też mamy duże wydatki medyczne, zdrowotne.

          mmmm duże to jakie?
        • kota_marcowa Re: Ja 09.09.18, 22:00
          Co będziemy się ograniczać, idźmy na całość.
          Można też nie jeść wcale i żywić się strawą duchową...
          • fornita111 Re: Ja 09.09.18, 22:11
            A nie zal ci teczy? Z piosenki black&white Kombi wink Swiat to nie tylko skrajnosci smile
    • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:28
      tak, w tamtym wątku osoby oglądajace brutalne filmy są nazywane dewiantami, gawiedzą co by sie cieszyła z publicznych egzekucji itp. Wnioski wyciagnięte z kapelusza.
      Jednocześnie większosć lubująca sie w filmach obyczajowych i filmach historycznych uważa że ma wysublimowany gust. I wrażliwość wiekszą niż ci od makabry i trupów. Taki Grochowiak a fe nawet nie wiem jak by go nazwały

      "Ostre przedmioty" film na który powołuje się watkodajka jako odrażający, to pewnie o mile świetle ambitniejsze kino niż Klan/Korona królów czy w czym tam sie lubują.

      A co do kwestii poruszonej w temacie. Jestem przekonana ze 99 % oglądajacych porno nawet nie wie że moze byc jakies etyczne źródło, mieso pochodzi z zamrażarek w męsnym, a Polska to jest na misjach pokojowych
      • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:39
        A można oglądać mniej ambitne filmy czy seriale czy ematka nie pozwala?wink
        • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:47
          Już nie mówiąc o tym, że jest cała masa całkiem ambitnych bez bezsensownej przemocy. Ale co tam - jak nie brutalny serial to z pewnością Klan.
          • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:55
            Nie musi byc Klan, ale nazywanie dewiantami ludzi preferujących dany rodzaj literatury / filmu jest żenujące. Dodatkowo uważanie się za osoby bardziej wrażliwe, o lepszym guście dlatego ze sie preferuje filmy obyczjowe a nie np grozy świadczy o małej znajomosci tematu.
            • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:58
              To zacytuj konkretną wypowiedź, kto tak napisał? Bo mam wrażenie, że mocno nadinterpretujesz to, co pojawiło się w tamtym wątku.

              I zapewniam, że to nie jest kwestia "uważania się". Negujesz to, że ludzie mają różną wrażliwość? I to nie jest żenujące?
              • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:14
                "To ten sam typ ludzi który w średniowieczu chodziłby oglądać publiczne egzekucje."
                "To ze CZASEM jest brutalny moment to jest właśnie tylko moment a nie cały film oparty na przemocy i okrucieństwie. To dla dewiantów."
                "Fakt jest faktem, że mózgowi wszystko jedno czy to książka, czy film, czy rzeczywistość. I tak reaguje jednakowo."
                Gdyby tak było powinno się od razu wyławiać delikwentów którzy oglądają brutalne filmy, tylko ze 99 % widzów ani nie jest zdegenerowana, ani nie reprezentuje tej załosnej gawiedzi, ani nie reaguje tak że wychodzi z kina i zaczyna mordować.

                "To zacytuj konkretną wypowiedź, kto tak napisał? Bo mam wrażenie, że mocno nadinterpretujesz to, co pojawiło się w tamtym wątku." i co mocno nadinterpretuję czy słowo w słowo przytaczam?
                • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:18
                  "Fakt jest faktem, że mózgowi wszystko jedno czy to książka, czy film, czy rzeczywistość. I tak reaguje jednakowo."
                  Kobieto!!! Gdzie tu jest ocena??
                  Wariatkowo totalne. Spadam.
                • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:31
                  rysiowa85 napisał(a):

                  > "To ten sam typ ludzi który w średniowieczu chodziłby oglądać publiczne egzekuc
                  > je."
                  A nie jest tak? Przecież w średniowieczu to była społecznie akceptowana rozrywka. Na szczęście teraz skanalizowało się to do wytworów fantazji, ale pewna analogia jest.


                  > "To ze CZASEM jest brutalny moment to jest właśnie tylko moment a nie cały film
                  > oparty na przemocy i okrucieństwie. To dla dewiantów."
                  Może ostra wypowiedź, ale nadal niemająca nic wspólnego z Twoim twierdzeniem, jakoby ktoś napisał, że dobra sztuka jest pozbawiona brutalności.

                  > "Fakt jest faktem, że mózgowi wszystko jedno czy to książka, czy film, czy rzec
                  > zywistość. I tak reaguje jednakowo."
                  Ale to też jest prawda. Mowa o tym także w artykule, który w tamtym wątku linkowałam - a propos mediów (nawet PTSD niektórzy mogą się nabawić od przedawkowania krwawych newsów)... Chcesz kłócić się z faktami? I nadal nie ma tu mowy o wartości artystycznej... Bo i nie tego dotyczy dyskusja. To Ty ją efektownie, acz w oderwaniu od wątków, próbujesz skierować na taki tor.



                  • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:55
                    Równie dobrze możnaby twierdzić ze widzowie Klanu/Programów religijnych/ Sedii Anny Marii Wesołowskiej to ten typ co w średniowieczu chodziłby oglądać publiczne egzekucje.
                    Powszechnie akceptowana rozrywka, a egzekucja to kara za grzech lub złamanie prawa
                    W tamtym wątku programem od którego forumka zaczeła sie "dziwić" że czy wam brak emocji w życiu że coś takiego oglądacie były nie krwawe wiadomości czy jak mi tu insynuuje inna filmiki z dreczeniem zwierząt tylko serial Ostre przedmioty.
                    www.youtube.com/watch?v=-2dms547sVk
                    • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:03
                      Dzięki za zwiastun, ale przeczytałam w wątku o serialu coś w gałązce spoilerowej. Coś, co skłoniło mnie do założenia tego wątku, który zresztą i tak co jakiś czas chodził mi po głowie. Interesuje mnie skąd w ludziach ta inklinacja do zła.
                      • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:11
                        I "inklinacja do zła" jak to nazywasz miałaby sie wziąć z literaturą i sztuką???
                • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:33
                  A jak nazwiesz kogoś, kto puszcza w sieci nakręcony przez siebie film, który ma przykładowo 5 minut i przez te 5 minut dręczy się zwierzę? Twórcą? Artystą? Reżyserem? A ten film może etiudą?
                  • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:48
                    przestępstwem
                    a to co ty piszesz
                    "A jak nazwiesz kogoś, kto puszcza w sieci nakręcony przez siebie film, który ma przykładowo 5 minut i przez te 5 minut dręczy się zwierzę? Twórcą? Artystą? Reżyserem? A ten film może etiudą?"
                    Tanim chwytem erystycznym, skoro używasz prześmiewczego tonu i próbujesz mi wmówić ze dla mnie sama brutalność sprawia że coś staje się dziełem artystycznym.
                    • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:59
                      Odniosłam się do przytoczonego przez Ciebie cytatu.
                      Pójdę sobie do tamtego wątku i zobaczę co wpisałaś w odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie. Ale w sumie tam i tak już jest sporo ciekawych odpowiedzi. Tak, ludzie zawsze mieli skłonność do makabry, jak pisałam, a żyjemy w raczej spokojnych czasach (70+ lat bez wojny) więc czymś trzeba atawizmy karmić.
                      • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:12
                        Serio według ciebie filmiki z dreczeniem zwierzat uważam za dzieła artystyczne? Że brutalność nobilituje?
                        niby gdzie ?
                        I co takiego mogłaś wyczytać ? że piszę:
                        "z tego co widzę to serial ma całkiem niezłą obsadę, już to może zachęcać.
                        Równie dobrze możesz napisać: po co czytacie romanse/reportaże/ kryminały/ sensacyjne ksiazki, emocji w życiu brakuje?
                        Co w tym dziwnego, ze funkcja literatury czy filmu jest wzbudzanie emocji?

                        Ty czytasz tylko instrukcje składania mebli IKEA i manuale? "
                        • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:16

                          z tego co widzę to serial ma całkiem niezłą obsadę, już to może zachęcać.

                          Mnie zniechęca już sam tytuł.
                        • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:29
                          Nie podoba Ci się ten cytat
                          "To ze CZASEM jest brutalny moment to jest właśnie tylko moment a nie cały film oparty na przemocy i okrucieństwie. To dla dewiantów."
                          To podałam Ci przykład CAŁEGO filmu opartego na przemocy i okrucieństwie.
                        • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:31
                          rysiowa85 napisał(a):
                          > Ty czytasz tylko instrukcje składania mebli IKEA i manuale? "

                          I kto tu ma drwiący ton?
                          Skoro tak Cię uderzyło moje pytanie to może zastanów się czemu. Nie musisz akurat mi odpowiadać.
                          • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:01
                            masz odpowiedz już wcześniej
                            I "inklinacja do zła" jak to nazywasz miałaby sie wziązać z literaturą i sztuką???
                            Hutu nie mordowali bo się horrorów naczytali, Serbowie nie eksterminowali muzłumańskich Bosniaków bo w kinach leciał okrutny film i większosć morderstw/ przemocy w czasie pokoju nie jest inspirowana przez filmy/ksiazki.
                            Przykład inspiracj Milczeniem Owiec jest medialny, ale jednak są to jednostkowe przypadki a nie zasada lubi oglądać horrory to dewiant/ a w czasach średniowiecza to by dopingował na rynku ezekucje

                            a to "Skoro tak Cię uderzyło moje pytanie to może zastanów się czemu. Nie musisz akurat mi odpowiadać." to kolejna tania manipulacja. Kinga czytałam jako nastolatka, a byłam i jestem bardzo mało agresywna. Więc powoływanie sie na mnie to jak kulą w płot, ostatnia drastyczna ksiazka jaką czytałam to reportaż dotyczacy wydobywania zwłok.
                            Odpowiedz : nie podoba mi sie obrażanie miłośnikłow danego rodzaju filmów/ ksiażek
                            • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:13

                              > Przykład inspiracj Milczeniem Owiec jest medialny, ale jednak są to jednostkowe
                              > przypadki

                              Jak dla mnie wystarczające, żeby tego typu filmów nie pokazywać.
                              • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:19
                                Jakby go nie zainspirowal ten film, to co innego. To tak jak z alkoholizmem- nie wystarczy duzo pic, zeby zostac alkoholikiem, trzeba miec predyspozycje.
                                • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:24
                                  fornita111 napisała:

                                  > Jakby go nie zainspirowal ten film, to co innego.

                                  Gdyby go nie zainspirował ten film, nie doszłoby do tragedii.

                                  Istnieją badania, z których wynika, że agresywne filmy/gry zwiększają agresję.


                                  Ponieważ są to badania ogólne, w wyniku których Kowalski reaguje nieco bardziej agresywnie niż zareagowałby bez bodźca, natomiast nie dzieje się tragedia, nikt się nimi nie przejmuje.

                                  A jeśli tragedia się wydarzy później i nie można wykazać bezpośredniego związku, to tacy jak ty machają ręką.
                                  • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:31
                                    Alez nie macham. Ale skad wiesz, ilu ludziom ogladanie przemocy zastapi stosowanie przemocy w zyciu? A ilu do niej popchnie? Moze tych pierwszych jest wiecej...i przemoc w filmach jest wrecz potrzebna? Hmm?
                                  • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:34
                                    wiesz można wykazać bezpośredni zwiazek miedzy fanatykiem religijnym wysadzającym kliniki aborcyjne (wraz z pacjentkami i lekarzami) w USA a tym ze powołuje sie on na Biblię (która jest brutalna).
                                    Jest taki morderca tak samo zaburzony jak czytelnik Milczenia Owiec-morderca, i tak samo jak on twierdzi że inspiracją była lektura
                              • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:28
                                ale wiesz że byli ludzie którzy twierdzili że to poglądy jakiegoś filozofa, ksiażka jakiegoś autora dała im przyzwolenie na morderstwo, sprowokowała do samobójstwa itd
                                Musiałabyś zabronić publikacji wielu klasyków. Takie "Cierpienia młodego Wertera" "wywołały" plagę samobójstw. Naziści też sie chetnie powoływali na literaturę/filozofię.

                                I fanatycy religijni nieraz powołują się na teksty religijne gdy zabijają. Ilu morderców odwoływało sie do Biblii/Koranu? Jak w USA ktoś wysadza w powietrze klinikę planowania rodziny i powołuje sie na dosłowenie czytaną Biblie to trzeba zakazać publikacji tej brutalnej książki?
                                • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:34
                                  I to jest powód, dla którego należy produkować horrory i temu podobne?

                                  O Werterze wiem, a spróbuj go dziś przeczytać, nie będąc Niemcem epoki romantyzmu. Zanudzisz się na dobre.
                                  • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:38
                                    nie to jest powód dla którego zakazałabyś publikacji i rozpowszechniania np Biblii/Koranu itp
                                    • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:04
                                      Biblia czy Koran to już wyższa półka problemu/dyskusji. Nie podejmuję się.
                                      W innym porządku religijnym może z Biblią zapoznawalibyśmy się tak, jak z mitami greckimi, na lekcji polskiego, z wyjaśnieniem problemu - a tak...
                                    • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:20
                                      rysiowa85 napisał(a):

                                      > nie to jest powód dla którego zakazałabyś publikacji i rozpowszechniania np Bib
                                      > lii/Koranu itp

                                      A nie, Biblii i Koranu nie. Tylko między nimi a horrorami jest różnica.
                              • grrru Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:32
                                Czy jesteś za tym, żeby wycofać ze sklepów alkohol? Bo dużo częściej dochodzi do przemocy pod wpływem alkoholu niż filmów.
                            • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:50
                              To że poczułaś się obrażona nie znaczy, że ja Cię obraziłam.
                              Kinga nie czytałam. Z filmów pewnie "Mysery" widziałam. Przy "To" odpadłam, a to chyba lajcik?

                              Mówisz o różnych rzeczach. Są książki, które dokumentują zbrodnie historyczne i to co się dzieje potem z ludźmi, gułagi, obozy, Rwanda, b. Jugosławia - czy wspomniana przeze mnie biografia, która opisywała okropności kubańskiej rewolucji. Moje pytanie z tamtego wątku dotyczyło raczej książek typowo "rozrywkowych" - ich celem nie jest wyjaśnienie czegoś, dotarcie do świadków, pomoc ofiarom - ale danie ludziom rozrywki, pogranie na emocjach. Twoje odpowiedzi niewiele jak dla mnie wniosły.
                              • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:57
                                nie o dokumentach pisałam
                                To że morderca powołuje sie na literaturę popełniajac zbrodnie np Na Milczenie owiec. Zabronić publikowania tak jak twierdzi jedna z forumek? Dużo klasyki musiałybyście ocenzurować.

                                Twoje wypowiedzi wniosły w moje zycie jeszcze mniej, ale doceniam kunszt twoich manipulacji/pomijania moich argumentów. Już załozenie wątku z pyaniem " po co czytacie dany rodzaj literatury, emocji wam w życiu brakuje" jest majstersztykiem prowokacji
                                • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:01
                                  rysiowa85 napisał(a):

                                  > nie o dokumentach pisałam
                                  > To że morderca powołuje sie na literaturę popełniajac zbrodnie np Na Milczenie
                                  > owiec. Zabronić publikowania tak jak twierdzi jedna z forumek?

                                  Nie to twierdziłam. Raczej nie produkować KOLEJNYCH.
                                  • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:05
                                    Jak nie to ???
                                    "Jak dla mnie wystarczające, żeby tego typu filmów nie pokazywać."
                                    • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:13
                                      rysiowa85 napisał(a):

                                      > Jak nie to ???
                                      > "Jak dla mnie wystarczające, żeby tego typu filmów nie pokazywać."

                                      O, fakt. Przyznam, że kiedy pisałam do ciebie, to zapomniałam o tamtym.
                                  • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:05
                                    rysiowa85 napisał(a):

                                    > Znikam z wątku i z forum.
                                    > ale na pożegnanie macie tu ode mnie prezent. Film banalizujący brutalność

                                    Nic z tego, nie otwieram. Musiałabym upaść na głowę.
                                  • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:06
                                    Sądzisz, że wejdę? Nie wejdę.
                                    Nie szukam dodatkowego syfu.
                                    Zadałam pytanie, jedno z wielu jakie krążą mi po głowie. Nie ma złych pytań. Są tylko złe odpowiedzi.
                                    Ty właściwie nie odpowiedziałaś, tylko zaatakowałaś.
                                    • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:13
                                      Film Brass Teapot ? nie otwierać bo to syf???
                                      obie juz nie musicie upadać
                                      Tylko sie zmobilizujcie z kampanią zeby przestano publikować książki/ puszczać filmy "z inspiracji których" ktoś popełnił przestępstwo.
                                      Myśle że TVPIS będzie otwarty na wasze sugestię ale tylko do pewnego momentu...
                                      • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:18
                                        rysiowa85 napisał(a):

                                        > Film Brass Teapot ? nie otwierać bo to syf???

                                        To już twój dopisek. Nie otwieram, bo napisałaś "film banalizujący brutalność". O żadnym syfie nic nie pisałam.

                                        > obie juz nie musicie upadać

                                        Upadać? tongue_out



                                        > Tylko sie zmobilizujcie z kampanią

                                        Wy czyli kto, bo z Danaide nie rozmawiam?
                                        • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:19
                                          taki-sobie-nick napisała:

                                          > rysiowa85 napisał(a):
                                          >
                                          > > Film Brass Teapot ? nie otwierać bo to syf???
                                          >
                                          > To już twój dopisek. Nie otwieram, bo napisałaś "film banalizujący brutalność".

                                          A nawet jeśli robiłaś sobie żarty, to i tak nie otwieram. tongue_out
                  • grrru Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:27
                    To jest przestępstwo w przeciwieństwie do filmu, gdzie leje się sztuczna krew i nic nie dzieje się naprawdę.
            • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:06
              Pisałam - dla mnie dewiacją jest to, co robią bohaterowie tych książek/filmów. Nie oceniam czytających, ale zastanawia mnie skąd ten pęd i ta skala.
              • asia_i_p Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 07:49
                Żeby zajrzeć w oczy najgorszemu, co może cię spotkać, i przymierzyć się, czy dałabym radę.

                Ludzie boją się śmierci, cierpienia i okrucieństwa WIĘC czytają i oglądają horrory, gdzie zło jest zaszufladkowane i na końcu pokonane. Wysublimowane ze świata, zamknięte w postaci potwora, na koniec zabite.
                • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 08:03
                  asia_i_p napisała:

                  > Ludzie boją się śmierci, cierpienia i okrucieństwa WIĘC czytają i oglądają hor
                  > rory, gdzie zło jest zaszufladkowane i na końcu pokonane. Wysublimowane ze świa
                  > ta, zamknięte w postaci potwora, na koniec zabite.
                  To tez. Ale nie tylko. Nie oszukujmy sie, sa i inne pobudki. Niekoniecznie tak zrozumiale i w sumie "w porzadku", nieszkodliwe. Mamy tez w sobie niezdrowa ciekawosc, brud, zlo i one chca dojsc do glosu, nie chca byc spychane do podswiadomosci. No przynajmniej ja tak mam i zaloze sie, ze nie jestem sama...
            • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 01:06
              rysiowa85 napisał(a):

              > Nie musi byc Klan, ale nazywanie dewiantami ludzi preferujących dany rodzaj lit
              > eratury / filmu jest żenujące. Dodatkowo uważanie się za osoby bardziej wrażliw
              > e, o lepszym guście

              Się uważam. Ale nie wiem, Rysiowa, co byś robiła w średniowieczu.
        • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:52
          Można, ale tylko jeśli przejdą ematkową cenzurę : nie ma tam wulgaryzmów, brutalności i brzydkich widoków.
          Wtedy jest dobra. I swiadczy o wrażliwości i wysublimowanym guście.

          Zła literatura/ film to według ematki wszystko co zawiera powyższe i jak to w ogóle można czytać...
          Proponuje ustawić strażniczki moralności i jednej właściwej estetyki przy bibliotecznych półkach.
          • triss_merigold6 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:57
            Ups, w takim razie "Zwrotnik Koziorożca" Millera czy "Lot nad kukułczym gniazdem" odpadają.
            • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:00
              Triss, Ty zajrzyj do oryginalnego wątku, bo tu jest produkowana imo jakaś tzw. (wdzięcznie) gó...burza, ponieważ jedyną osobą, twierdzącą, że brak przemocy równa się dobremu smakowi, jest póki co Rysiowa. No chyba że coś mi umknęło, ale jakoś nie sądzę.
              • rysiowa85 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:27
                no tak, inni nadinterpretują (nawet jak cytują słowo w słowo), ale tobie nic nie moze umknąć nawet zawarte w tytułowym poscie pytanie "Po co czytacie, Emocji Wam w życiu brakuje?" (jednoznacznie negatywnie nacechowane)

                • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:34
                  Do cytatów się odniosłam wyżej. Owszem, uważam, że nadinterpretujesz, co najmniej.

                  Że niby uczestniczę w dyskusji, choć nie przepadam za takimi rzeczami? Nie przepadam, ale temat mnie ciekawi. Nie wolno się w tej sytuacji wypowiadać? I przyznałam, że czasem czytuję kryminały.
                • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:34
                  A, to już Twoja interpretacja. Na końcu jest znak zapytania.
          • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:07
            rysiowa85 napisał(a):

            > Można, ale tylko jeśli przejdą ematkową cenzurę : nie ma tam wulgaryzmów, bruta
            > lności i brzydkich widoków.
            > Wtedy jest dobra. I swiadczy o wrażliwości i wysublimowanym guście.

            Jakieś bzdury wypisujesz. Kto to powiedział?
          • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:18
            Wiesz, czytałam ostatnio rewelacyjną książkę, w której były brutalne opisy, seks (także, a może głównie, pozanormatywny), przemoc, walka o władzę, sku...enie ludzi. Biografia. Wywarła na mnie potężne wrażenie, ale i uznałam ją za ważną również dlatego, że był to głos przeciw choremu systemowi niszczącemu ludzi.
            Po drugiej stronie szali stawiam takie "Milczenie owiec". Świetnie zrobiony film, świetna gra aktorska itp. Ale jaki jest cel? X lat później jakiś koleś morduje młodą dziewczynę, próbuje coś więcej, a może i nie próbuje i mówi, że chciał być jak bohater filmu.
            Widzisz różnicę?
      • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:00
        Przesadzasz rysiowa. Dla mnie dewiacją są rzeczy, które robią bohaterowie tych filmów. I zastanawia mnie czemu TYLE osób to kręci? Oczywiście po drugiej stronie stawiacie Klan, MJM, Koronę królów... na szczęście jedna z dziewczyn w tamtym wątku dostrzegła, że nie tylko skrajności istnieją, jest cały, niszowy czasem środek. Dotarcie wymaga małego wysiłku, ale nieporównywalnego z wysiłkiem jaki musiałam włożyć w to jako młoda osoba. Z tego też powodu zawsze lubiłam duże miastawink Ale i tak będziesz mi wmawiała, że jeśli nie chcę oglądać wysublimowanego thrillera to na pewno Przyjaciele są dla mnie szczytem wyrafinowania.
      • grrru Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:25
        Nie oglądałam akurat tego serialu, więc do niego się nie odniosę, ale to nie jest tak, że im więcej przemocy i bluzgów tym ambitniejsze dzieło filmowe czy literackie. Może być też wulgarny i pełen przemocy potworek niewykraczający poziomem ponad Klan. Za to ludzie lubią o sobie myśleć, że jak wrzucą na fejsa post, w którym napiszą dwa razy kur.. i raz pierd.. to już są wielkimi artystami, którzy łamią tabu.
    • katriel Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:41
      Jedząc mięso z przemysłowej hodowli zaspokajam swój apetyt na mięso, jednocześnie godząc się (mniej lub bardziej niechętnie) na cierpienie zwierząt jako cenę za zaspokojenie tego apetytu. Dyskomfort związany z oglądaniem brutalnego filmu też bym zniosła, gdyby był ceną za coś, na czym mi zależy - i zdarza mi się oglądać brutalne filmy dokumentalne w imię poznania prawdy. Natomiast krwawe horrory zasadniczo ogląda się dla nich samych, dla przyjemności oglądania. Ja tej przyjemności nie odczuwam, więc po co mam je oglądać? W imię czego?
    • tmk123 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 20:45
      Krwawych horrorów nie lubię, jakieś takie sztuczne są, wolę typu Hitchcocka. Ale nie mam problemu z jedzeniem mięsa. Nawet sama potrafię {UWAGA} zabić i zjeść karpia.
      Ochoczo się nie przyczyniam do generowania okrucieństwa, ale biernie raczej tak. Kupuję ulubiona wodę w znanej perfumerii gdzie sprzątaczki są zatrudniane przez zewnetrzną firmę na umowę o dzieło i dostają cos 9 zł na rękę. To panie w wieku średnim plus i wiadomo, zero urlopu, L4 i swiadczeń. Uważam to za wyzysk.
      Mam trochę ubrań, które jak podejrzewam szyły azjatyckie dzieci za miskę ryżu. Pewnie kupię następne.
      Jajka kupuję 3, róznicy w smaku nie czuję. Może gdybym zarabiał średnią krajową to bym się zastanawiała.
    • black_halo Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:46
      Nie mam problemu z jedzeniem miesa bo bardzo wczesnie dowiedzialam sie, ze kurczaczek na niedzielny rosol pare godzin wczesniej chodzil po podworku. Po czym babcia takiego lapala, jednym sprawnym ruchem odrabywala mu glowe. Widzialam tez ubijanie swini na szynke i kielbase a nawet ubicie cielaka. Poniewaz mialam mniej niz 6 lat to przyjelam to za fakt.
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:52
        No z zabijaniem zwierzat tez nie mam problemu, z torturowaniem ich- juz tak. Dlatego pisalam o przemyslowej produkcji miesa i tego dotyczy moje pytanie do wrazliwych.
        • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:53
          Tzn tej masowej, podczas ktorej zwierzeta przechodza meczarnie. Wiadomo o co chodzi.
          • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:34
            Jeżeli twierdzisz, że w masowej produkcji mięsa zwierzęta się torturuje i potrafisz to udowodnić, to dlaczego nie idziesz z tym do prokuratury?
      • mid.week Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 21:56
        Też spędziłam dzieciństwo na wsi i widziałam takie rzeczy. Ale nie ma we mnie zgody na masową hodowlę, znęcanie się, małe klatki, podłe warunki, drastyczny ubój.
      • danaide Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:07
        Ze wsią nie miałam za wiele do czynienia, ale nie ukrywam, że byłam zaproszona na Id al-Adha i widziałam rytualne zabicie owcy. Pytania?
        • jematkajakichmalo Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 22:30
          Widzialam wielokrotnie i dodam, ze jadam mieso tylko z uboju rytualnego (i od razu uprzedzam, ze nie ma to nic wspolnego z religia)
        • 1matka-polka Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 08:25
          Rytualne zabicie owcy poprzez ukrecenie jej łba? Nie uwazam tego za humanitarne. Troche trwa to krecenie, zanim kregoslup strzeli sad
          • jematkajakichmalo Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 09:43
            Ze co? Jakie krecenie lba? Leb ukrecic to mozna najwyzej chomikowi, a nie owcy czy cielakowi. Uboj rytualny, najprosciej mowiac, polega na poderznieciu gardla.
            I taka ciekawostka, 30% eksportowanej z Polski wolowiny pochodzi wlasnie z takiego uboju.
            • 1matka-polka Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 10:00
              Tak, kręcenie łba. Jeden mężczyzna chwyta za tułów, drugi za rogi i kręci, aż ukręci. Tylko nie pamiętam, kto praktykuje taki ubój, a nie chce mi się szukać.
              • jematkajakichmalo Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 12:04
                Ale to chyba nie uboj rytualny. W uboju rytualnym chodzi o to, zeby upuscic ze zwierzecia cala krew, ale to zwierze nie moze byc ogluszone czy usmiercone w inny sposob. Wtedy uchodzi za padline i juz nie jest rytualnie zabite.

                Szczerze nie mam pojcia gdzie ukrecaja lby zwierzetom tak wielkim jak np. krowy czy wielblady...
                • 1matka-polka Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 10:29
                  Usunęli mój opis uboju rytualnego, to pewnie w ramach braku hipokryzji. big_grinbig_grinbig_grin
                  • 1matka-polka Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 10:30
                    A nie, nie usunęli, chyba za dużo wątków na raz czytam...
        • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 09:55
          Opowiedz po prostu ze szczegółami.
      • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 09:58
        Straszne.
      • escott Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:14
        I to jest znakomity argument nie za bezproblemowym jedzeniem mięsa, a za tym, żeby nie pokazywać dzieciom zabijania zwierząt jako "faktu" i nie prać im mózgu w ten sposób.
        • kota_marcowa Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 10:36
          Ale jakie pranie mózgu? Kiedyś (a domyślam się, że black halo bliżej do 40 niż 20) normalnym było, że obiad biegał sobie wcześniej po podwórku i nikt nie dorabiał do tego jakiejś zbędnej ideologii. Zwierzęta zabijało się szybko i humanitarnie. Pamiętam z dzieciństwa jak sąsiadka babci zabijała kury, jednym szybkim, humanitarnym cięciem, czasem taka kura bez głowy biegała jeszcze chwilę w kółko tongue_out
    • taki-sobie-nick To gdzie ten etyczny drób? 09.09.18, 21:46
      I po ile, hę?
      • taki-sobie-nick Re: To gdzie ten etyczny drób? 09.09.18, 21:53
        taki-sobie-nick napisała:

        > I po ile, hę?

        Bo u mnie nie lata za płotem.
      • kosmos_pierzasty Re: To gdzie ten etyczny drób? 09.09.18, 21:54
        W tesco np. bywa, w cenie indyka. Czyli to chyba 2xtyle co zwykły kurczak? Tak? Ale nadal chyba dość przyzwoicie. W innych sklepach też widziałam. Tego generalnie jest coraz więcej. Widać, że ludzie kupują, bo oferta się zwiększa.
        No i jeszcze u rolnika można kupić, ale ponoć to tylko, jak ktoś "spadł z kosmosu" tongue_out
        • taki-sobie-nick Re: To gdzie ten etyczny drób? 09.09.18, 22:07
          kosmos_pierzasty napisała:

          > W tesco np. bywa, w cenie indyka.

          W tesco? Prawdziwy etyczny drób? Nie dowierzam.
          • kosmos_pierzasty Re: To gdzie ten etyczny drób? 10.09.18, 11:46
            W tesco ekstra. W Auchanie też. nawet w Dino widziałam. Jak napisałam odnośnie do jaj z Biedronki - też mam wątpliwości, ale może to nie oszustwo. A jeśli tak, to odpowiada oszukujący.
            Sama po prostu unikam, ale piszę, że widuję.
            • taki-sobie-nick Re: To gdzie ten etyczny drób? 10.09.18, 20:59
              W tesco ekstra.

              To ja mam w pobliżu same zwykłe. Auchana nie mam, a Dino to nawet nie wiem, gdzie jest.
              • kosmos_pierzasty Re: To gdzie ten etyczny drób? 13.09.18, 08:05
                Wczoraj widziałam z zwykłym małym tesco w małym miasteczku - na zielonych tackach jest ten drób. Całe kurczaki. I jaka zmiana zaszła w jajkach - dwie półki pełne jajek z wolnego wybiegu od różnych producentów od niecałych 90 gr/szt. a klatkowe upchnięte na najniższej półce. Cieszę się, że to się tak szybko w sumie zmienia smile
            • kokosowy15 Re: To gdzie ten etyczny drób? 10.09.18, 22:38
              Jakie trzeba mieć dochody na osobę, żeby kupować kurczaki za te cene? Ja ostatnio kupiłem ćwiartki z kurczaka w Lidlu po 2,75 i schab w Biedronce po 7,90. I to jest to, na co stać większość ludzi z mojej dzielnicy.
              • fi0 Re: To gdzie ten etyczny drób? 10.09.18, 23:22
                Kupiłam w Lidlu kaszę jaglaną 400 g za 2,60 zł i groch łuskany 400 g za 2,30 zł. Z połowy opakowań zrobiłam kotlety, które jedliśmy dwa dni (dwa obiady dla trzech osób, obiad tj. kotlety +ziemniaki+ surówka). Dieta roślinna jest tania, zdrowa i etyczna.
                • katja.katja Re: To gdzie ten etyczny drób? 11.09.18, 07:38
                  Czy któraś z tych osób pracuje fizycznie?
                • super_hetero_dyna Re: To gdzie ten etyczny drób? 11.09.18, 08:38
                  Zapomniałaś doliczyć preparat witaminowy z apteki.
                • taki-sobie-nick Re: To gdzie ten etyczny drób? 11.09.18, 19:51
                  Dwa dni to niedługo, co jesz obecnie?
    • mikams75 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:27
      ktore zrodla pornografii mam pokazac facetowi?
      Co moge zrobic, zeby Polska nie wysylala zolnierzy do Iraku?
      • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:29

        > Co moge zrobic, zeby Polska nie wysylala zolnierzy do Iraku?

        Masz być przeciw.
        • mikams75 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:45
          No to jestem przeciw.
          • princesswhitewolf Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 01:40
            wlasnie mika - masz racje

            Ktos kiedys powiedzial ze mozna sie nie interesowac polityka, ale polityka sie interesuje toba. Czyli niewiele mozemy zrobic
    • princesswhitewolf Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:40
      nie ogladam horrorow i nie jadam od 1993 roku miesasmile)))
    • mysiulek08 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 09.09.18, 23:57
      Horrorow nie ogladam, nudza mnie, mieso jadam, jajka jadam, masla i serow uzywam. Staram sie, zeby mieso i jajka byly z etycznych hodowli, co udaje sie coraz lepiej, mieso glownie drob. Unikam jak zarazy masowo hodowanego lososia, majac na szczescie alternatywe w postaci dzikiego czy malych hodowli prowadzonych bez antybiotykow i hormonow. Nie jadamy czekolady, wykanczam zapasy kakao i wiecej ciast czekoladowych u nas nie bedzie. Starannie czytam etykiety, odrzucam wszystko co zawiera tluszcz palmowy, nie pijemy kawy, herbate starannie wybieramy.
      Ale z drugiej strony zyjemy pod jednym dachem z banda miesozercow, ktorym musze kupowac miecho i karme. Teraz mam wolowine z dobrego zrodla, mala hodowla na potrzeby wlasnej masarni, tam tez kupuje wyroby i maslo. Mleko ograniczamy, ale z serami jest ciezko.
      Futra wiadomo ze nie, ale buty i torebki trudno mi wyobrazic bez skory. Na moje usprawiedliwienie, torebki mam cztery i nosze jej od lat. Buty jak trafie na wygodne to tez nie zmieniam co sezon. Dopoki beda hodowle bedzie skora, wiec tu moje sumienie jest w miare spokojne.

      Wszystko powyzsze byl powolny proces i nie oszokujmy sie, tanie to nie jest.
      • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 00:04

        > Wszystko powyzsze byl powolny proces i nie oszukujmy sie, tanie to nie jest.

        Torebek się nie czepiam, ale te różne dzikie łososie i etyczne mięsa ile kosztują?

        I skąd je bierzesz?


        Bo u mnie jedynym źródłem są grupy "Kocham lokalnego rolnika" ewentualnie targ eko czynny raz (dwa?) w tygodniu, z dziesięć przystanków stąd, z przesiadką.
        • mysiulek08 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 01:26
          Mieszkam w rejonie bogatym w hodowle lososia bedacych wlasnoscia glownie MarinaHarvest ale tez znalezlismy niedaleko mala hodowle organicznego lososia. Kg kosztuje okolo 100zl, hodowlany troche mniej. Z wolowina podobnie (rostbef, zrozowe gorne okolo 53zl za kg) rodzinna firma, brat hoduje bydlo, drugi brat ma masarnie, siostra mleczarnie. Jajka 1,50 zl)od 'bab' mam w warzywniaku a kurczaki ze wszelkimi certyfikatami importowane a USA. Lokalne ekosreko musza byc naciagane, bo koty nie chca jesc.
          Gorzej pod tym wzgledem bylo w stolicy, teraz mieszkamy w regionie gdzie duzy nacisk kladzie sie na ekologie, ale z drugiej strony molochy typu wlasnie Marina Harvest czy Nestle maja sie dobrze.
          I moge bez wyrzutow sumienia wody duzo zuzywac smile
          Miejsce zamieszkania : wrota chilijskiej Patagonii.
      • kota_marcowa Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:47
        A co masz do kawy i kakao?
    • 1matka-polka Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 08:12
      Ja nie jem miesa, nie ogladam horrorow, ani porno. Trzyman buzie w ciup a rece w w małdrzyk.
    • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 11:19
      Bardzo długo nie widziałam przemocy, którą wspierałam poprzez wybory konsumenckie. Nie jadłam mięsa od 1994 r., miałam się za osobę empatyczną i wrażliwą. A jednak wspierałam gwałty, rozdzielanie matek i nowo narodzonych dzieci, pozwalanie, aby noworodki, które są płci męskiej, spędzały krótkie życie w ciasnych skrzynkach, a potem były zarzynane na cielęcinę, wspierałam wieloletnie tortury osób zwierzęcych płci żeńskiej, to że są podłączane do maszyn, a potem znów gwałcone...lata tortur, aż do zakończenia tych tortur w rzeźni, a w imię czego to wszystko? W imię caffe latte, lodów i sera. Mleko od krów nie nie jest człowiekowi potrzebne do niczego. Podobnie jak mleko od psów.
      Pytasz dlaczego tego nie widziałam? Nie chciałam tego zobaczyć z lenistwa, bo kiedy sobie uświadomisz skalę legalnej, sformalizowanej przemocy, nie chcesz w tym uczestniczyć. Jeżeli normą jest, że torturowanie zwierząt służy przyjemności człowieka, to wolę być nienormalna. A życie poza normą wymaga nieco pracy.
      • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 12:17
        Jeśli zwierzęta są osobami, to spróbuj przekonać wilki, żeby nie zjadały zajęcy.
        • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:06
          Człowiek pozyskuje mięso inaczej niż wilk. Żaden mięsożerny drapieżca nie prowadzi hodowli i nie torturuje swego przyszłego pożywienia przed śmiercią. Osoby ludzkie - owszem.
          • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:44
            Człowiek, wbrew lewackiej propagandzie, wcale nie torturuje zwierząt przed ubojem. Nie pożera też zwierząt żywcem, jak drapieżniki.
            • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 15:06
              Inne zwierzę stanowi dla drapieżnika "być albo nie być", więc ciężko mówić o etyce np. wilków.
              Ludzie nie torturują powiadasz.. to popatrz sobie na narzędzia, których używa się na fermach i w rzeźniach. Zabieranie noworodka matce i podłączanie jej pod maszynę, pod którą spędzi ona całe smutne życie to też nie tortura, to zapewne... pieszczota? Słusznie wątek ma w tytule oderwanie od rzeczywistości.
              • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:27
                Guzik prawda. Wilk da radę przeżyć na pokarmie roślinnym, czego dowodem są psy karmione karmą roślinną. Zresztą jakie to ma znaczenie? Skoro zając jest osobą, to co go obchodzi, czy dla wilka jest "być albo nie być"? Gdyby zając zaatakował wilka, no to wilk w obronie koniecznej mógłby go zjeść. Ale zające, o ile mi wiadomo, raczej wilków nie atakują. Wobec tego wilk nie ma prawa zjadać zająca. Koniecznie musisz mu to wyperswadować.
                Ludzie nie torturują zwierząt. Wyłączając jakieś incydentalne przypadki w obszarze zainteresowania wymiaru sprawiedliwości.
                • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 17:04
                  Brak jest analogii między sytuacją, gdy drapieżnik zjada inne zwierzę, a człowiek zjada krowę. Drapieżnik nie produkuje swoich ofiar taśmowo, nie hoduje, nie zamyka ich w klatkach, nie odbiera wolności, nie handluje ich dziećmi, nie przewozi, nie wrzuca żywcem do wrzątku, nie karmi na siłę, nie zanieczyszcza środowiska, nie destabilizuje ekosystemu. Drapieżnik zabija by przeżyć, nie mając rozwiniętej zdolności analitycznego myślenia oraz moralności. Te cechy posiadają natomiast osoby ludzkie, które zabijają bo mają ochotę. Rutynowo, legalnie, przemysłowo.
                  • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 17:27
                    Jak to brak, skoro analogia jest bezpośrednia? Zarówno drapieżnik, jak i człowiek zabijają zwierzęta dla pożywienia. Hodowla niczego w tej kwestii nie zmienia. Wilki nie hodują zajęcy i nie trzymają ich w klatkach tylko i wyłącznie dlatego, że tego nie potrafią. Mrówki natomiast potrafią hodować mszyce. I co z tym zrobisz?
                    Reszta zastrzeżeń jest w ogóle z d... wzięta, łącznie ze standardowymi lewackimi bredniami o "zanieczyszczeniu środowiska i destabilizacji ekosystemu". Z wyjątkiem jednego spostrzeżenia - że drapieżnik nie ma moralności. Ano nie ma. Wiesz dlaczego? BO NIE JEST OSOBĄ. Wbrew twojemu bzdurnemu twierdzeniu.
                  • hanusinamama Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 11:02
                    NO tak wiec proponuje ustawowo: kazdy musi sobie sam wychodowac krowe, swienie i kurki nioski. A poniewaz ja jestem przeciwna wielkohektarowym monouprawom (robia wielką szkode w srodowsiku, w tym zapewne jedzona przez ciebie soja) kazdy tez dostaje swoje poletko i sieje tam marchew, ziemiaki i ową soję....
              • hanusinamama Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 10:58
                A dla człowieka to nie jest byc? No soryy ty mozesz sobie wierzyc w ideologie jaka chcesz ale chłowiek jest miesożerny. Wyjasnij mi czym zastepujesz białkoz wierzece? Soją? Poczytałas jakie szkody na srodowisko czynia wielohektarowe plantacje soi? NO chyba ze sama sobie siejesz i zbierasz? Ja i moja rodizna jesmesy miesozerni, nie ejmy duzo miesa ale zawsze. Kurcak z wolnego wybigu, jajka z ekologiczne od kurki wolnej, mleko od krowy zza płota. Aktualnie krowa ta podjada trawke na moich oczach. Ale mam tez swiadomosc ze nie kazdy tak ma, nie kazdy ma takie mozliwosci (np sasiada z krową i kurami)
                • chatgris01 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 08:13
                  Dla uscislenia-czlowiek jest wszystkozerny, nie miesozerny. Miesozerne to sa np. lwy i tygrysy.
                  Z reszta Twojej wypowiedzi sie zgadzam.
                • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 14:54
                  Zgadzam się, że ludzie obecnie uprawiają soję w sposób, który przyczynia się niszczenia ekosystemów. A zwierzęta hodowlane zjadają 97% upraw, o których piszesz. Więc kiedy kupujesz w sklepie np. czekoladę, ser, ciasto, cokolwiek, co zawiera produkt odzwierzęcy, wspierasz istnienie plantacji, którym jesteś tak przeciwna. Po pierwsze: bo soja żywi zwierzęta. Po drugie: soja jest składnikiem wędlin, parówek, pasztetów, mięsa mielonego, boczku, lodów, słodyczy, koncentratów i sosów… ja tego nie kupuję, bo te produkty mają zazwyczaj mleko i jajka.

                  W mojej diecie nie zastępuję białka zwierzęcego niczym, ponieważ nie go potrzebuję. Dbam, aby co dzień mieć w jadłospisie produkt z lizyną, czyli strączki. Nie przepadam za soją, jem ją tylko w tofu, wolę inne strączki.
                  • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:19
                    Uprawiaj raczej fasolę niż lewacką propagandę. To nieprawda, że zwierzęta zjadają 97% upraw soi.
          • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:47
            https://pics.me.me/25-of-liberals-are-on-medication-for-mental-llness-thats-31144478.png
        • escott Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:15
          A jeżeli ludzie są takimi wspaniałymi osobami lepszymi od wszystkich zwierząt, to niech to pokażą i nie będą bandą okrutnych bezmyślnych dupków. Bycie osobą jest stopniowalne.
          • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:45
            Nikt Ci przecież nie każe być bezmyślnym dupkiem. Bycie w ciąży też jest stopniowalne?
      • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:46
        Z jakiego materiału masz buty?
        • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 15:26
          Zgaduję, że usiłujesz zarzucić mi hipokryzję, ale buty? Nie kosmetyki, perfumy, leki, szczepionki, nie sugerujesz że zapewne zabijam komary, albo bakterie i wirusy, a tylko buty ci przyszły na myśl?
          Ale OK. Butów wegańskich jest na rynku od groma. Mam jedne ze sztucznej skóry i jedne super fajowe botki z piniatexu.
          • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 15:47
            I tylko te dwie pary posiadasz?
          • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:31
            Skoro tak ładnie rozprawiłaś się ze stereotypowym pytaniem o buty, to jak sobie radzisz nie z żadnymi tam komarami, z czego byś się pewnie wykręcała obroną konieczną, ale ze szkodnikami upraw i zbiorów, w tym np. gryzoniami.
            • hanusinamama Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 11:04
              Ja tu znowu wróce do uporawy soi. Uzywana na niej chemia niszczy cały ekosystem...no ale widac to jest mniejsze zło niz hodowla krów na mleko.
              • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 14:46
                Soja nie byłaby uprawiana w taki sposób, gdyby nie istnienie hodowli przemysłowych. Krowa hodowana na mleko to ta sama krowa, która kończy życie jako wołowina.
                • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 14.09.18, 08:22
                  Przynajmniej jej życie nie poszło na marne smile Wykarmiła całą ludzką rodzinę smile
            • kosmos_pierzasty Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 08:11
              super_hetero_dyna napisał(a):

              >w tym np. gryzoniami.
              My np. stosujemy żywołapki - i myszy są wywożone do lasu daleko od domu.
              • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 14:47
                Polecam jeszcze metodę "na fujarkę" - zatrudnia się szczurołapa z fujarką, który hipnotyzuje szczury graniem i wyprowadza z chronionego terenu. Może też udałoby się zrobić jakieś strachy na szczury. Chleba wypiekanego z tak odszczurzonego zboża wystarczyłoby na całe wariatkowo. big_grin
          • hanusinamama Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 11:00
            I rozumiem ze zadnych torebek ani kurtek ze skóry?
            • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 14:56
              Nie posiadam takich rzeczy. Nie kupuję też kosmetyków zawierających zwierzęce wydzieliny oraz testowanych na zwierzętach. Nie chcę, aby jakiekolwiek zwierzę było męczone w laboratorium, abym ja mogła np. “poczuć na skórze zmysłowy dotyk lata”, jak próbują mnie przekonać reklamy.
              • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:11
                Czym się leczysz w razie choroby?
                • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 14.09.18, 08:28
                  I co z chorobami kobiecymi? Wszelkie globulki zawierają żelatynową otoczkę.
      • anorektycznazdzira Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 10:18
        Gdzie mieszkasz? Samo zamieszkiwanie w mieście to holokaust gryzoni, milionów, miliardów szczurów gazowanych w kanałach, żeby nie opanowały przestrzeni miejskiej uniemożliwiając życie ludzi. BTW, zakładam, że z tego samego powodu również nie pracujesz w mieście a "twoja noga tam nie postanie" choćbyś miała korzonki całą zimę, na tej swojej polanie, w tym lesie...
        big_grin
        • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 20:29
          Staram się wpływać na to, na co mogę mieć wpływ: nie tworzę popytu na produkty odzwierzęce. Na stworzenie idealnego miasta, w którym nie umrze żadne zwierzę (a człowiek też jest zwierzęciem) nie mam wpływu, więc się tym nie zajmuję.
          Podoba mi się twoja kreatywność, uważam że ją marnujesz, wymyślając powody aby nie robić nic. Ja swoją kreatywność wykorzystuję aby robić coś, chociaż nie robię nic spektakularnego, po prostu podejmuję codzienne wybory konsumenckie.
          • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 20:31
            fi0 napisała:

            > Staram się wpływać na to, na co mogę mieć wpływ: nie tworzę popytu na produkty
            > odzwierzęce. Na stworzenie idealnego miasta, w którym nie umrze żadne zwierzę (
            > a człowiek też jest zwierzęciem)

            Nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi, ludzie to istoty śmiertelne, zwierzęta też.
          • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 10:26
            Ale przecież możesz mieć wpływ, tylko ze względu na swoją wygodę z tego rezygnujesz. Możesz przecież znaleźć gdzieś z puszczy jakąś dziurę, zamieszkać tam w zgodzie z naturą i żywić się korzonkami.
            • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 14:51
              Zamieszkać niczym Thoreau na brzegu leśnego jeziora i uprawiać fasolę... ciekawe, jak to by było, żyć w XIX w. Może miałabym bardziej spokojne życie.
              • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:14
                To zamiast siedzieć przed komputerem, którego wyprodukowanie kosztowało życie niezliczonej ilości zwierząt, zżerający prąd, którego wyprodukowanie... itd, przekonaj się o tym dziś, w XXI wieku, przeprowadzając na brzeg leśnego jeziora uprawiać fasolę, zamiast propagandy.
                • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:35
                  Propagandę uprawiają producenci żywności: wydają miliony aby przekonać m.in. ciebie do kupowania ich produktów. Ja proponuję refleksję i kontakt z rzeczywistością. Tu kończę dyskusję i cię wygaszam, bo trolujesz w tym wątku z wytrwałością godną lepszej sprawy. Jeśli obawiasz się, że moja obecność na forum zagraża twej hetero męskości, proponuję zrobić to samo. Chyba wziąłeś sobie do serca hasło "dzisiaj wege jutro homo". Zdradzę ci, że to bzdura, ale po co masz się denerwować smile
                  • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 17:01
                    > Propagandę uprawiają producenci żywności: wydają miliony aby przekonać m.in. ciebie do kupowania ich
                    > produktów. Ja proponuję refleksję i kontakt z rzeczywistością.

                    Ano wydają. Oni uprawiają swoją propagandę, aby przekonać mnie do kupowania margaryny, a Ty swoją - do tego samego. Ideologiczne slogany z refleksją i kontaktem z rzeczywistością nie mają nic wspólnego.

                    > Tu kończę dyskusję i cię wygaszam, bo trolujesz w tym wątku z wytrwałością godną lepszej sprawy.

                    No pewnie. Kto ma inne niż Ty poglądy, to znaczy, że trolluje. Skończyły się inne wyuczone formułki i została już tylko ta jedna. Wygaszaj śmiało w nadziei, że Ciebie przecież nikt nie wygasi, bo przecież masz jedynie słuszną rację i słuszną wytrwałość. big_grin
                    I na koniec jeszcze pozwól wyrazić zdziwienie, że udało Ci się tyle słomy z butów wyciągnąć, żeby wystarczyło na słomianą kukłę, którą okładasz w ostatnich trzech zdaniach. Szacun.
              • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 22:35
                fi0 napisała:

                > Zamieszkać niczym Thoreau na brzegu leśnego jeziora i uprawiać fasolę... ciekaw
                > e, jak to by było, żyć w XIX w. Może miałabym bardziej spokojne życie.

                Samemu? Ja bym nie wytrzymała. I skąd weźmiesz juchtowe buty, które zalecał Thoreau?
          • hanusinamama Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 11:05
            Aha czyli co mi pasuje do ideologii to wspieram a co mi wadzi olewam.
      • hanusinamama Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 10:59
        I jeszcze pytanie: czy trzeba uzywac dziwnego połaczniea "osób zwierzęcych"? Czy powiedzenie zwierze mu uwłacza, obraza krowe jak nazwiesz ją zwierzęciem?
    • escott Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:20
      Nie oglądam horrorów, nienawidzę mody na tandetną głębię wyrażoną nieskrępowanym okrucieństwem w rodzaju Gry o Tron i innych telewizyjnych objawień, nie jem mięsa, staram się nie jeść również nabiału, nie popieram wysyłania żołnierzy do Iraku, również. Uważam, że to wszystko jest normalne a nie jakis nie wiadomo jaki wyczyn moralny, a pisanie tonem oczywistości, zę na pewno wszyscy są hipokrytami ma na celu wyłącznie poprawienie sobie samopoczucia. Również, uważam, że nawet jeśli ktoś nie robi tylko części z wymienionych rzeczy, to badzo dobrze, resztę dorzuci albo i nie, na pewno zysk dla niego i dla całego otoczenia nawet jeśli nie jest doskonały - jest mnóśtwo rzeczy, które ja chciałabym robić w życiu lepiej, wyeliminować, itp. Mnóśtwo problemów, z których jeszcze nie zdaję sobie sprawy. To nie znaczy, że wszystko, co mi się udało jest hipokryzją albo się nie liczy. A, na marginesie, załamuje mnie pytanie o pornografię oglądaną przez męża, tak, oczywiście, tylko męzćzyźni oglądają pornole, a ich biedne kobiety trzepią im komputery, żeby się o tym dowiedzieć.
      • escott Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:21
        Również, brak wrażliwości typu "nie brzydzę się horrorów" może w ogóle nie mieć nic wspólnego z innymi typami wrażliwości i znam mnóśtwo osób, które są w stanie obejrzeć najgorzsze rwawe g. i nie przeszkadza im to mieć bardzo dużo wrażliwości w realu.
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:26
        Nie pisalam, ze wszyscy na pewno sa hipokrytami. Zadalam pytanie z ciekawosci. I od niektorych nawet dostalam szczere, normalne odpowiedzi. Odbieranie tego watku od razu jako ataku (nie jestes w tym sama) to przewrazliwienie.
        • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 21:09
          to przewrazliwienie.

          Przewrażliwionym nie można być? tongue_out
      • nenia1 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 15:09
        escott napisała:

        > Nie oglądam horrorów, nienawidzę mody na tandetną głębię wyrażoną nieskrępowany
        > m okrucieństwem w rodzaju Gry o Tron

        o rany...ktoś tam szuka głębi? To nie adaptacja "Czarodziejskiej Góry" tylko fantasy, tu się szuka nieskrępowanej fantazji w kreowaniu nowych światów z pogranicza jawy i snu, a nie głębi.
        • escott Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 16:27
          No ja bezustannie słyszę, że to nareszcie mądre fantasy, które bezkompromisowo wyraża cyniczne prawdy o mechanizmach władzy etc. - w przeciwieństwie do dotychczasowego fantasy, w którym nie było tylu wyraziście pokazywanych gwałtów i tortur oraz zdrad, więc generalnie musi dla dzieci.
          • kobieta_z_polnocy Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 12:02
            Wreszcie ktoś to napisał!
            Też nie znoszę GoT, właśnie przez te nieustanne epanowanie przemocą i okrucieństwem, które w 90% są zupełnie niepotrzebne. Szczerze mówiąc tego typu filmy w moim odbiorze to nic innego tylko ładnie opakowana pornografia - chodzi li i jedynie o zaspokojenie swoich instynktów (agresji, seksu, zła), a w bonusie dostaje się ładne scenerie i smoki.
        • taki-sobie-nick Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 19:54
          nenia1 napisała:

          To nie adaptacja "Czarodziejskiej Góry" tylko fa
          > ntasy, tu się szuka nieskrępowanej fantazji (...)

          Mnie tam na pograniczu jawy i snu nie kreują się okrutne tortury.

          No jednak całość powinna mieć jakieś znaczenie
    • ganesza Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 10.09.18, 14:50
      jestem mięsożerna. bardzo mięsożerna. to znaczy, ze późną wiosną, latem i w początkach jesieni mogę nie jeść mięsa. ale jak się zaczną chłody muszę jeść mięso, bo jestem głodna. mogę wszamać trzy razy tyle kalorii, ile mój organizm potrzebuje w postaci nie mięsnej i jestem głodna. będę jeść mięso, bo muszę. mogę (w granicach rozsądku cenowego) starać się kupować mniej sponiewierane tzn. jeśli tylko mogę to kupuję w lokalnej jatce, gdzie jest mięso tj. świniak lub krowa kupowane od jakiegoś gospodarza i tylko trochę droższe niż z masówki. ale nie stać mnie na kupowanie mięsa ekosreco za ciężkie pieniądze.
    • anorektycznazdzira Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 10:13
      Nie jestem najszczególniej wrażliwa, więc nie pomogę.
    • kobieta_z_polnocy Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 12:08
      A nie przyszło ci do głowy, że są ludzie, którzy sa po prostu zmęczeni okrucieństwem i niesprawiedliwością rzeczywistości, i w rozrywce chcą znaleźć choć namiastkę ukojenia i spokoju?
      Tak, jem mięso i tak, źle mi jest ze świadomością, jak bardzo zwierzęta hodowlane cierpią w swoim życiu. Męczą mnie te wyrzuty sumienia i naprawdę fizycznie nie jestem w stanie znieść jeszcze więcej cierpienia w moim wolnym czasie. Mój system nerwowy i ciało autentycznie potrzebują skryć się choć na kilka chwil przed bólem i cierpieniem, i ostatnie na co mam ochotę to oglądanie krwawych horrorów, przygnębiających dramatów, czy filmów pełnych przemocy.
      Wiem, że sporo ludzi znajduje ulgę w tym, że to "tylko fikcja", ale uwierz, nie każdy tak ma. Dla mnie ta granica wcale nie jest taka wyraźna, bo czysta fikcja wg mnie nie istnieje - zrodziła się przecież w czyjejś jak najbardziej realnej głowie, inspirowana rzeczywistością.
      • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 12:15
        A nie przyszlo ci do glowy, ze jakbys nie dokladala swojej cegielki do cierpienia zwierzat, to byloby ci lzej? I nie, nie zaczelabys od tego horrorow ogladac. Ci biedni, zmaltretowani psychicznie hipokryci, co to "nie chca, ale musza". Ide po chusteczki higieniczne, wzruszylam sie.
        • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 13:29
          Dla Ciebie zwierzęta są ważniejsze od ludzi.
          Nie, nie masz dobrego serduszka. Ty się po prostu wyżywasz.
          Osoba, która pyta z ciekawości, z ciekawością słucha/czyta, a nie dopiep..a się do każdego, ocenia i poucza.
          • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 13:57
            Nie do kazdego, tylko do takich hipokrytek jak ty i kolezanka wyzej. I taaaak, dla mnie zwierzeta sa wazniejsze niz ludzie- bo nie uwazam, ze ludzie "musza" torturowac zwierzeta. Blysnelas. Przybij sobie piatke z heterodyna.
            • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 14:03
              A w ogole, to powinnas mi podziekowac, za zdradzenie ci wiedzy "tajemnej" o jajkach trojkach. Zamiast sie na mnie wyzywac za to, ze sama, z wlasnej woli, w tym watku sie pochwalilas swoja ignorancja i zaklamaniem... I nies tu czlowieku kaganek oswiaty to w podziece cie opluja big_grin
              • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 14:49
                Kaganka oświaty nie niesie się poprzez wyzywanie interlokutora. Nie mam za co Ci dziękować. Bo chyba nie za to, że mnie wyśmiałaś? Poza tym, gdybyś faktycznie była ciekawa świata i ludzi, to zdobyłabyś trochę wiedzy na temat HSP i nie popisywałabyś się swoją ignorancją.
                • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 14:55
                  Za wiedze, ktora ci podalam na tacy. Nie, nie oczekuje od tak ograniczonej i skupionej na swojej urazonej dumie osoby, podziekowania. To byl zart.
                  • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 15:05
                    Śmieszna jesteśbig_grin Wiesz, następnym razem zmieniaj nicka, jeśli chcesz pisać o swoich problemach z komunikacją. Pyskowanie na forum to żadna sztuka.
                    • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 15:13
                      To ty za mna w tym watku lazisz. Bo nie mozesz przelknac, ze dokonalas wyzej popisowego samozaorania. (Tak, chodzi mi o twoje: nie bede sie niczego dowiadywac w temacie traktowania zwierzat hodowlanych, bo zbyt wrazliwa jestem.) Lazenie za mna i podszczypywanie ci nie poprawi samopoczucia, uwierz. Koncze, bo twoja urazona duma to twoj problem a nie moj wink
                      • pade Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 11.09.18, 15:38
                        Twoim problem zaś, jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, brak chęci zdobycia wiedzy (o HSP na przykład) i brak wyobraźni. Oraz brak asertywności i odwagi w realu, który nadrabiasz na forum.
                        Samopoczucie mam bardzo dobre, dziękujęsmile Ale możesz się jeszcze popi...znaczy się dopisać. Chętnie się pośmieję.
            • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 12.09.18, 10:32
              > I taaaak, dla mnie zwierzeta sa wazniejsze niz ludzie

              Godna podziwu szczerość. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego powinno ustanowić jakieś granty na badania nad problemem nienawiści do własnego gatunku i silnego sprzężenia tej nienawiści z lewicowym światopoglądem.
        • kobieta_z_polnocy Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 10:57
          fornita111 napisała:

          > A nie przyszlo ci do glowy, ze jakbys nie dokladala swojej cegielki do cierpien
          > ia zwierzat, to byloby ci lzej? I nie, nie zaczelabys od tego horrorow ogladac.
          > Ci biedni, zmaltretowani psychicznie hipokryci, co to "nie chca, ale musza". I
          > de po chusteczki higieniczne, wzruszylam sie.

          Hmm, szczerze ci powiem, że nie wiem. Bo OK, kupuję tylko jajka kur z wolnego wybiegu - ale to mi nie przynosi jakiejś wielkiej ulgi, bo co dalej? OK, powiedzmy, że całkowicie rezygnuję z mięsa, choć moja rodzina mięso lubi. Co dalej? Rezygnować z mleka? Z serów? Pewnie się da, ale to jest naprawdę bardzo trudne, zwłaszcza przy małych dzieciach i ograniczeniach czasowych. Ale nawet zakładajmy, że by mi się udało. I co wtedy? Okazuje się, że to tylko wierzchołek góry lodowej! Bo przecież tu skupiamy się na cierpieniu zwierząt, ale co z ochroną środowiska? Ponoć dieta wegetariańska też wymusza niszczenie wielu ważnych ekosystemów pod uprawy. Te święte awokado też jest ponoć szkodliwe dla środowiska i na dodatek wiąże się z wyzyskiem ludzi i jakimiś układami mafijnymi (przeczytane tu na forum). Ubrania, które noszę są szyte w azjatyckich fabrykach. Ok, można sobie szyć samemu, ale co z materialami? Skąd one pochodzą? Moje smartfony - znów, wspieram wyzysk ludzi, czy to w Azji czy w Afryce, podobnie z laptopem z którego piszę.

          Tak można w nieskończoność. I to jest właśnie ta obezwładniająca bezradność - że mimo iż kosztem dużego wysiłku ograniczam swoją konsumpcję mięsa, czy też jajek od kur klatkowych, to takie działanie po omacku, bo gdzie nie spojrzeć, tam dalej trwa cierpienie, czy to ludzi, czy to zwierząt, czy to nawet (jeśli wierzyć niedawnym doniesieniom) roślin, które ponoć czują ból i strach.

          I szczerze ci powiem, że twoje argumenty są po prostu głupie. Żaden myślący człowiek nie może żyć bez jakichkolwiech wyrzutów sumienia, a przynajmniej refleksji, że gdzieś kiedyś jakieś istoty cierpiały i cierpią, po to byś ty mogła zjeść swój obiad bądź korzystać z internetu. Jeśli twierdzisz inaczej, to albo kokietujesz, albo w swoich rozważaniach skupiasz się jedynie na cierpieniu zwierząt hodowlanych.
          • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 11:14
            Myslac w ten sposob, dojdziemy do wniosku, ze nie warto robic nic, bo nie da sie zrobic wszystkiego. To w gruncie rzeczy bardzo wygodne podejscie. Wygodne sa tez "wyrzuty sumienia" zamiast dzialania.
            • fornita111 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 11:19
              Aha- mozesz jesc mieso, sery, jajka- pozyskiwane we wzglednie humanitarny sposob. To wymaga troche zachodu, wydania wiecej pieniedzy- i zaraz mi znowu ktos napisze, ze z kosmosu spadlam, bo "niedasie". A ja jakos znam ludzi, ktorym sie to udaje i- niespodzianka!- nie sa krezusami, maja dzieci, pracuja i sa w stanie to jakos ogarnac. Jeden szuka sposobu, drugi usprawiedliwien. Sama decydujesz w ktorej grupie jestes.
              • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 14:42
                Jest jeszcze trzecia grupa - tych, którzy nie szukają ani sposobu, ani usprawiedliwień, uważając - i słusznie - że ani jedno, ani drugie, nie jest im do niczego potrzebne. W przeciwieństwie do smacznego i urozmaiconego pożywienia.
          • fi0 Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:09
            kobieta_z_polnocy napisała:
            Ponoć dieta wegetariańska też wymusza niszczenie wielu ważnych ekosystemów pod uprawy. Te święte awokado też jest ponoć szkodliwe dla środowiska i na dodatek wiąże się z wyzyskiem ludzi i jakimiś układami mafijnymi.

            To prawda, awokado nie jest wytwarzane w sposób ekologiczny. Ale też nie jest ono potrzebne w diecie smile Ja go nie lubię i nie kupuję. Poza tym, wegetarianie i weganie stanowią max 2, 3 % populacji, więc jaka (procentowo) może być ich odpowiedzialność za podaż egzotycznych owoców? No i przecież prawie 90 % całkowitej wycinki lasów amazońskich dokonywane jest w celu hodowli bydła lub też zbóż na paszę dla zwierząt.

            >Ubrania, które noszę są szyte w azjatyckich fabrykach.

            Można kupować ciuchy używane, albo robić przemyślane zakupy i nie ulegać fast fashion. Nie trzeba kupować nowego telefonu co rok.

            > dalej trwa cierpienie, czy to ludzi, czy to zwierząt, czy to nawet (jeśli wierzyć niedawnym doniesieniom) roślin, które ponoć czują ból i strach.

            Rośliny nie czują bólu. Reagują na niektóre bodźce, ale to nie znaczy że czują ból, nie mają przecież układu nerwowego. Z perspektywy ewolucyjnej ból jest roślinom absolutnie zbędny, jako nic nie znacząca informacja. Zwierzęta mają możliwość ucieczki przed źródłem bólu, rośliny nie, więc nie ma powodu, dla którego miałyby go odczuwać.

            >Żaden myślący człowiek nie może żyć bez jakichkolwiech wyrzutów sumienia, a przynajmniej refleksji, że gdzieś kiedyś jakieś istoty cierpiały i cierpią, po to byś ty mogła zjeść swój obiad bądź korzystać z internetu.

            To prawda. Ale warto minimalizować cierpienie, którego doświadczają zwierzęta, w ramach swoich możliwości. Nie jestem aktywistką, nie chodzę na demonstrację, nie wykradam kur z ferm ani norek z klatek. Jestem zwykłą konsumentką, żoną i matką, która robi zakupy spożywcze i przygotowuje jedzenie.
            • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 13.09.18, 15:30
              > To prawda, awokado nie jest wytwarzane w sposób ekologiczny. Ale też nie jest ono potrzebne w diecie

              W diecie zarazem nic nie jest potrzebne i wszystko jest potrzebne. Nic, bo każdy indywidualny produkt da się zastąpić jakimś innym indywidualnym produktem. A wszystko, bo potrzebne są wszystkie składniki pokarmowe.
              Jeśli 2-3% wegan w populacji przekłada się np. na 4-6% udział w spożyciu avocado, to znaczy, że odpowiedzialność weganina jest dwa razy większa niż nie-weganina.

              > Rośliny nie czują bólu [...] nie ma powodu, dla którego miałyby go odczuwać

              Jest powód. Rośliny potrafią w odpowiedzi na uszkodzenie wytwarzać substancje szkodliwe dla agresora i przekazywać innym roślinom informacje o agresji.

              > Ale warto minimalizować cierpienie, którego doświadczają zwierzęta, w ramach swoich możliwości.

              Dlatego stosuje się ogłuszanie przed ubojem i ja to popieram.
              • katja.katja Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 14.09.18, 08:27
                Już w latach 70-tych ubiegłego wieku naukowcy zauważyli, że paprotka reaguje inaczej gdy wchodzi osoba, która wcześniej ją "dręczyła".
                Smacznego zatem wegetarianie uncertain
                • super_hetero_dyna Re: Wrażliwość a oderwanie od rzeczywistości 14.09.18, 08:47
                  Wegetarianie mają ewidentnie zbyt mało wrażliwości na krzywdę roślin. Frutarianizm rulez! big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka