szeptucha.z.malucha
19.09.18, 04:13
Czy spotkaliśię się z tym, by szkoła zorganizowała jedną lekcję etyki dla uczniów w wieku od 10/11 do 15 lat (czyli od klasy V sp do III gimnazjum)?
Spotkało to moją pociechę, z zaznaczeniem, że pacholę w 16 r.ż.
Jestem zaskoczona i poniekąd rozbawiona ( bo inne emocje już opadły),
Wyobrażam sobie omawianie różnych ogólnoludzkich zagadnień w tak różnorodnym gronie.
Od dyrekcji usłyszałam, że talk mało psób chodzi, że nie ma o czym mówić i tak to jest, gdy większość chodzi na religię (która nota Benedykt jest w środku zajęć przy 3 osobach nie uczęszczających w klasie).
Na początku gimnazjum syn zgłosił się na etykę, bo była świetna prowadząca. Teraz jest kto inny. Jak będzie kicha, to zrezygnuje i najwyżej nie będzie miał na końcowym świadectwie. Ale szkoda, bo lubi różne filozoficzno - społeczne rozkminy.
No to zadziwiłam się światem😛