Dodaj do ulubionych

Lekcje etyki

19.09.18, 04:13
Czy spotkaliśię się z tym, by szkoła zorganizowała jedną lekcję etyki dla uczniów w wieku od 10/11 do 15 lat (czyli od klasy V sp do III gimnazjum)?
Spotkało to moją pociechę, z zaznaczeniem, że pacholę w 16 r.ż.
Jestem zaskoczona i poniekąd rozbawiona ( bo inne emocje już opadły),
Wyobrażam sobie omawianie różnych ogólnoludzkich zagadnień w tak różnorodnym gronie.
Od dyrekcji usłyszałam, że talk mało psób chodzi, że nie ma o czym mówić i tak to jest, gdy większość chodzi na religię (która nota Benedykt jest w środku zajęć przy 3 osobach nie uczęszczających w klasie).
Na początku gimnazjum syn zgłosił się na etykę, bo była świetna prowadząca. Teraz jest kto inny. Jak będzie kicha, to zrezygnuje i najwyżej nie będzie miał na końcowym świadectwie. Ale szkoda, bo lubi różne filozoficzno - społeczne rozkminy.
No to zadziwiłam się światem😛
Obserwuj wątek
    • szarsz Re: Lekcje etyki 19.09.18, 05:31
      Nie, osobiście nie, tylko ze słyszenia. Nam z kolei zaproponowano etykę na siódmą rano. A potem okienko na religię. Noszfak.
      Negocjujemy ten sam termin, co religia.
    • slonko1335 Re: Lekcje etyki 19.09.18, 07:48
      tak, w mniejszych szkołach lub s szkołach gdzie jest mało chętnych często tak się to odbywa
    • huexido Re: Lekcje etyki 19.09.18, 08:33
      Tak, ale szkoła prywatna i etyka obowiązkowa. Lekcje bardzo fajne.
      Religia jest jedna przed zajęciami, prowadzi jeden z nielicznych rozsądnych zakonników jakich znam już kilkanaście lat. Dyskutuje z młodzieżą. Na religię nie chodzi więcej niż połowa klasy.
      • kubek0802 Re: Lekcje etyki 19.09.18, 08:54
        Co do grup łączonych to się nie wypowiem, ale w liceum niektórzy uczniowie chodzą i na etykę i na religię więc już nie dziwi mnie, że to nie jest na tej samej godzinie lekcyjnej.
        • szeptucha.z.malucha Re: Lekcje etyki 19.09.18, 11:20
          Mój syn też chodził o na religię, i na etykę, dopóki religii nie wzięła katechetka z joblem na punkcie egzorcyzmów.
    • z_lasu Re: Lekcje etyki 19.09.18, 09:02
      Jak syn był w I kl. podstawówki to etyka była jedna dla klas 1-6 (czyli od 6 do 13 lat). Potem chyba było więcej chętnych, bo podzielili na 1-3 i 4-6.
    • katriel Re: Lekcje etyki 19.09.18, 10:29
      Aż tak to nie. Kojarzę sytuację, że w zespole szkół gimnazjum+liceum organizowano jedną wspólną lekcję etyki dla całego gimnazjum i oddzielną dla całego liceum, czyli po trzy roczniki. Zresztą ja mam dzieci w Montessori, konkretnie etyki to tam nie ma, ale oni niemal wszystko poza bezpośrednim realizowaniem programu robią w grupach trzyrocznikowych i to działa zupełnie dobrze. Dyskusje o ogólnoludzkich zagadnieniach też były. Dzieciaki są nauczone, że każdy ma swoją perspektywę i trzeba z szacunkiem wysłuchać także młodszych i naiwniejszych, a jak ktoś czegoś nie rozumie, to mu spokojnie wytłumaczyć (co również tłumaczącemu fenomenalnie pomaga uporządkować swoją wiedzę). Amerykanie kiedyś to badali i wyszło im, że z punktu widzenia korzyści intelektualnych wynoszonych z zajęć najlepsze są grupy dwurocznikowe - pewne zróżnicowanie wiedzy i umiejętności uczestników jest wręcz korzystne, ale za duże też szkodzi. Te wasze pięć roczników to faktycznie sporo - ile ich tam chodzi? Nie dałoby się ich na pół podzielić?
      • szeptucha.z.malucha Re: Lekcje etyki 19.09.18, 11:18
        Oczywiście, że grupy 3-rocznikowe są ok. Sama niegdyś pracowałam w Montessori. Tu jednak chodzi o rozstrzał między dziećmi a młodzieżą, która myśli abstrakcyjnie i ma już odpowiedzialność karną oraz prawnie może nawet współżyć seksualnie. To tak jakbym miała jako studentka wspólne zajęcia z licealistami a nawet 8 klasą. Pewnie, że można, tylko, czy dla syna, który dotąd chodził z osobami z klas 1-3 gimnazjum a potek kl. 7,2 i 3 gimnazjum i realizował projekty nie jest to po prostu strata czasu? Różne roczniki to on ma braci.
    • mama-ola Re: Lekcje etyki 19.09.18, 11:31
      Mój syn w podstawówce miał chodzić z młodszym o 2 czy 3 lata chłopcem. Nauczycielka dała jakiś bajkowy tekst o zwierzaczkach czy krasnoludkach - i więcej nie poszedł. Od tamtej pory zawsze deklarowałam, że na nic nie będzie chodził, ani na religię, ani na etykę. Na szczęście można na nic nie chodzić.
    • mondovi Re: Lekcje etyki 19.09.18, 11:34
      Tak jest w szkole mojego syna - lekcje są łączone, szkoła ma jedną klasę w roczniku. Było trzy grup: klasy I-III, IV-VI VII-III gimnazjum razem. W klasie syna nie religię nie chodzi 5 osób na 23, w innych podobnie. Moje dziecko na etykę również nie uczęszcza, bo etyka jest na 8 i 9 lekcji. Chodził tylko w I-III.
      • szeptucha.z.malucha Re: Lekcje etyki 19.09.18, 11:50
        Tu te poziomy mają sens.
        Mój syn dotąd chodził, bo robili ciekawe tematy, np. dotyczące kultur, religii, zagadnień filozoficznych. Teraz ta nauczycielka odeszła (w zeszłym roku kategorycznie odmówiła dyrekcji takiego połączenia roczników) a w tej chwili przyszło nowe do szkoły i już nie ma znaczenia to, co kiedyś było istotne😛
        Oj, tam, jak będą kolorować drwala, to sobie chłopak odpuści.
        • mondovi Re: Lekcje etyki 19.09.18, 12:02
          Szkoda, tym bardziej, że Twój syn lubił etykę. Mój wypatruje końca lekcji, nie zdołałam go namówić na uczestnictwo, a wiem, że lekcje są prowadzone podobnie jak u Was.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka