urząd pracy

IP: 80.51.140.* 23.09.07, 17:54
jestem wręcz zszokowana tym w jaki sposób jest przydzielana praca.
byłam świadkiem jak miła pani z urzędu dzwoniła do znajomej czy
niechciałaby podjąć danego stanowiska, oczywiście nie znalazłam go
na liście ogłoszeń...poprostu nie zostało wywieszone bo przeciez
najważniejsze aby najpierw na lepsze stanowisko wrzucic znajomych i
rodzinę...poprostu świetnie
    • Gość: :) Re: urząd pracy IP: *.cpe.marton.net.pl 23.09.07, 18:57
      Śmieszne to jest to, ze w urzedzie zarejestrowane sa osoby,ktore i
      tak pracuja na czarno i nikt nie jest w stanie im tego udowodnic! A
      ja place na nich podatki. Paranoja.
      • Gość: qzim Re: urząd pracy IP: *.icpnet.pl 23.09.07, 19:36
        przecież tak jest wszędzie...na stanowiska państwowe zawsze są brane
        osoby z najblizszej rodziny albo znajome. Sam znam przypadek pewnej
        pracownicy, ktora zalatwiala swojemu mezowi przedluzone potajemnie
        zasiłki dla bezrobotnych a dla synka zalatwiala najlepsze roboty jak
        miasto fundowało staże w wakacje dla mlodych ludzi. Z tego co wiem
        do dziś tam pracuje....ciekawe jakie inne przekręty robiła...
        • Gość: g123 Re: urząd pracy IP: *.centertel.pl 07.10.07, 13:28
          Prace po znajomości dostaje się proszę Państwa w tak małych miastach jak Chełmno
          (szczególnie Urząd Skarbowy w Chełmnie).
          Ja po powrocie zza granicy dostałam prace w ciągu 2 tygodni w Administracji
          Państwowej (w dużym mieście) i nie potrzebowałam do tego pomocy Chełmińskiego
          Urzędu Pracy. Wcale się nie rejestrowałam bo szkoda na to czasu. Teraz wystarczy
          trochę własnej inicjatywy, chęci i samozaparcia i znajdzie się oferta pracy dla
          każdego. Praca do nikogo sama nie przyjdzie - liczy się mobilność poszukującego.
          A jeśli jakaś pani z Urzędu oferowała pracę swojej znajomej to może trzeba
          zgłosić o tym do kierownika UP?
    • Gość: leon Re: urząd pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:11
      Bezrobocie to fikcja


      tyle na temat
    • Gość: edek Re: urząd pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:24
      1) nie ładnie podsłuchiwać

      2) pewnie robiła byś tak samo

      3) jesli masz jakieś pretensje to zgłoś to kierownikowi czy staroście a nie rób
      z igły widły na forum

      • Gość: Igor_ka Re: urząd pracy IP: *.cpe.marton.net.pl 25.09.07, 19:55
        Oj, edziu(sam napisałeś małą literką, więc powtarzam)po pierwsze-NIE
        ŁADNIE pisze się ŁĄCZNIE;po drugie-ROBIŁA BYŚ pisze się również
        ŁĄCZNIE; po trzecie- zwrot"robić z igły widły" jest odmienny,w
        swojej przemyślanej wypowiedzi powinieneś napisać:"(...)ale nie rób
        z igły WIDEŁ(...)". To tyle na temat poprawnej pisowni(nie czepiam
        się łaskawie interpunkcji). A wracając do wątku- jeśli nie masz nic
        ciekawego do robienia, to zajmij się zmywaniem naczyń- to będzie z
        pewnością bardziej twórcze dla Ciebie niż pisanina na forum.
        Z poważniem (mimo wszystko)
      • Gość: ona Re: urząd pracy IP: 80.51.140.* 05.10.07, 18:28
        ok moze nieładnie podłuchiwać ale jakbym była na miejscu tej kobiety
        to bym napewno nie dzwoniła przy osobie która przyszła na spotkanie
        a poza tym wiem ze to jest normalne we wszystkich urzedach ale może
        wkońcu by się tym ktoś zajął panie kierowniku up może czas !!!!!!!!!
    • Gość: krzyzak55 Re: urząd pracy IP: *.cpe.marton.net.pl 25.09.07, 09:41
      nie tylko urząd pracy ale i inne instytucje podlegający starostwu
      działają do kitu ! PROSTA ZASADA URZĘDNIK PANEM I WLADCĄ INFORMACJI -
      KOMU CHCE TEMU JEJ UDZIELI !!! a dalej UDOWODNIJ MU IŻ ON TAKĄ
      INFORMACJĘ POWINIEN LUB POSIADA I WTEDY WYMUŚ POWYŻSZĄ !!! A ON CIĘ
      ZAPYTA A SKĄD TO PANI WIE?
      • Gość: xxx Re: urząd pracy IP: *.cpe.marton.net.pl 25.09.07, 18:13
        a Ty edek zamknij d... i nie badz taki madry taka jest niestety prawda . Skoro
        zmniejsza sie bezrobocie to i etatow powinno byc mniej.
        • Gość: Igor_ka Re: urząd pracy IP: *.cpe.marton.net.pl 25.09.07, 20:04
          Nigdy(na szczęście)nie byłam bezrobotna, więc mam pytanie-kto płaci
          za np. kurs finansowany z funduszu Urzędu Pracu. Nadmieniam, że
          przyszły "pracodawca" napisał zobowiązanie, w którym oświadcza, że
          po zakończeniu kursu zatrudni tegoż człowieka. Wiem, że na tym forum
          padają zazwyczaj idiotyczne odpowiedzi,ale ja PROSZĘ o wypowiedzi
          NORMALNYCH ludzi. Pozdrawiam
          • Gość: to tylko ja Re: urząd pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 21:41
            To zależy z jakich środków jest to szkolenie finansowane. Może być
            finansowane przez EFS (Europejski Fundusz Społeczny) jeśli Urząd
            napisał dobry projekt, lub może być finansowany ze środków Funduszy
            Pracy, który powstaje ze składek, które co miesiąc płacą pracodawcy.
            • Gość: kk Re: urząd pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 11:14
              Mój mąż był kilka lat bezrobotny. Gdy chodził do UP to nikt mu nie
              zaproponował pracy, nie wskazał żadnej oferty. My niestety nie mamy
              tam znajomej.
              Jeśli jakiś pracodawca zgłosił do urzędu vacat, a oferta nie ukazała
              się w prasie to powinien mieć pretensje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja