Dodaj do ulubionych

Być sobą

01.10.18, 14:03
Co to dla Was znaczy?
Obserwuj wątek
    • strasznymruk Re: Być sobą 01.10.18, 14:16
      Być sobą, to być sobą.
      Problem z tym określeniem mogą mieć chyba tylko osoby z rozdwojeniem jaźni.
    • jola-kotka Re: Być sobą 01.10.18, 14:17
      Zyc po swojemu nie ogladajac sie na innych, nie zmieniac pogladow bo takwypada bo inni tak mysla. Ubierac sie wygladac jak ja chce lubie i nie myslec co inni o tym powiedza.
      • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 14:22
        Do założenia wątku skłoniła mnie powieść, w której tak mniej więcej to było ujęte.
        Zastanawiam się jednak co z aspiracjami, ambicjami w konfrontacji z wygodą i poczuciem, że jest doskonale tak jak jest? Taka sprzeczność smile I co z nią ewentualnie począć?
        • jola-kotka Re: Być sobą 01.10.18, 15:37
          A co to ma wspolnego jedno z drugim? Byc soba w kazdej sytuacji nie znaczy rezygnowania z aspiracjami, ambicjami z poczuciem, ze jest doskonale tak jak jest. Bycie soba to robienie, dazenie do celu wedlug swoich zasad bez naginania sie do innych a nierezygnacja z czegos.
          • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 17:24
            Co ma wspólnego? Że czasem jedne aspiracje wykluczają inne. Natomiast wydawać by się mogło, że fajnie dorastać do własnych ideałów w każdej dziedzinie życia. Tymczasem rzeczywistość weryfikuje takie pomysły dość skutecznie wink
        • maaria33 Re: Być sobą 01.10.18, 17:35
          Zastanawiam się jednak co z aspiracjami

          https://www.redbubble.com/people/naumaddicarts/works/23689391-oscar-wilde-be-yourself?p=poster
          • maaria33 Re: Być sobą 01.10.18, 17:36
            “Be yourself; everyone else is already taken.” Oscar Wilde
            • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 17:38
              Wilde jest cudowny smile
    • milamala Re: Być sobą 01.10.18, 14:20
      Takie haslo kojarzy mi sie z dojrzewaniem, w ktorym kazdy na sile wymyslal, zeby sie roznic/nie roznic od innych, aby "byc soba". Obecnie nie znaczy to dla mnie komletnie nic.
    • lauren6 Re: Być sobą 01.10.18, 14:21
      Slogan z poradników dla nastolatek.
      • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 14:22
        No tak, ale właśnie jak rzecz się ma z puntu widzenia dorosłego? Mogłabyś rozwinąć?
        • lauren6 Re: Być sobą 01.10.18, 14:29
          Dorosły zazwyczaj ma poważniejsze problemy niż roztrząsanie dyrdymałów.
          • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 15:06
            Jednak pojawia się też hasło, że z biegiem lat można zgubić siebie - przez oczekiwania, obowiązki, różne ograniczenia itp. W takim kontekście czy nadal mowa o "dyrdymałach"?
            • ewa_mama_jasia Re: Być sobą 02.10.18, 09:50
              Można też znaleźć. Inną siebie, bogatszą, zorientowaną na inne cele.
    • miss_fahrenheit Re: Być sobą 01.10.18, 14:52
      Wychodzi na to, że nic nie znaczy. Jestem sobą, ze swoimi wadami i zaletami. Jedną z moich cech jest perfekcjonizm i wieczny głód wiedzy - uważam, że wciąż można być lepszym niż się jest, wiedzieć więcej, niż się wie - czy wobec tego jestem sobą, czy nie jestem, albo dopiero będę?
    • chatgris01 Re: Być sobą 01.10.18, 15:08
      kosmos_pierzasty napisała:

      > Co to dla Was znaczy?

      Nie udawac kogos innego.
    • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 17:22
      Inaczej napiszę. Widzę, że temat mało ciekawy... no trudno smile Może ktoś coś jednak doda.

      Na ile Wasza wizja siebie z młodości pasuje do obecnej?
      • 35wcieniu Re: Być sobą 01.10.18, 17:27
        Nie miałam żadnej wizji, przynajmniej nie pamiętam zebym o czyms takim myslala.
        • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 01.10.18, 17:29
          Kurczę... myślałam, że każdy ma... big_grin (z siebie się śmieję)
          • alin9 Re: Być sobą 01.10.18, 17:35
            Ja mogę się śmiać z siebie.Jako nastolatka nie miałam żadnej wizji.Obecnie bycie sobą(życie zgodnie z zasadami i ze sobą)jest dla mnie ważne.Kiedyś zawsze się starałam dopasować.Teraz dojrzałam do tego,że nie muszę tak w każdej sytuacji.
      • hungaria Re: Być sobą 01.10.18, 19:49
        W jakichś 50%.
        Z jakiegoś powodu miałam wizję siebie dorosłej a'la kobiety z powieści Joanny Chmielewskiej - zaradne, samodzielne, z wolnym zawodem, prowadzące ciekawe życie i grające po nocach w brydża wink
        Zawód mam taki, jak wymyśliłam sobie w szkole podstawowej, tylko niestety codzienność nie jest tak barwna.
        Czuję, że 'jestem sobą' - realizuję swój plan na życie (a nie rodziców czy szeroko pojętego 'społeczeństwa') i jestem dobrym człowiekiem, nawet jeśli czasem dostaję za to po d.... (ale przynajmniej co rano mogę spokojnie patrzeć w lustro).
      • jola-kotka Re: Być sobą 01.10.18, 19:55
        Temat jest bardzo ciekawy tylko ciezko ogarnac co autor mial na mysli serio smile nie wiem jak sie do tego odniesc zeby trafic w twoj tok rozumienia tematu.
        • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 02.10.18, 08:25
          Mój tok rozumowania był taki, że sobie zaczęłam kombinować, czemu w niektóre dni się siebie czepiam, że coś tam nie jest tak idealnie jak sobie wymyśliłam za młodu - czyli że nie jestem taką sobą, jaką miałam być. I wiem, że mogłabym się starać nadgonić, zmienić, ale ponieważ wiązałoby się to z pewnymi kosztami, co oczywiste, to nie za bardzo widzę w tym sens. Szczególnie, że w niektórych kwestiach z kolei rzeczywistość przerosła marzenia chyba - może skromne marzenia miałam wink

          Trochę spoczęłam na laurach chyba smile A że dziecko mi rośnie i za te 2-3 lata pewnie będę już mieć jeszcze więcej czasu i energii dla siebie (a i tak mam niemało), to teoretycznie powinnam zacząć realizować dawne ambicje. Tyle że nie mam przekonania, czy jest sens, bo dobrze mi z tym, co mam i co osiągnęłam. Jest też taka opcja, że te pomysły z czasów młodości, to po prostu niedojrzałe rojenia smile Nie wiem, czy cokolwiek rozjaśniłam big_grin
          • jola-kotka Re: Być sobą 02.10.18, 09:31
            Nadal nie widze zwiazku miedzy tym co piszesz a tzw. Byciem soba. Mylisz realizacje siebie z jestem soba. A to sa dwa rozne pojecia.
            • kosmos_pierzasty Re: Być sobą 02.10.18, 10:58
              Dlaczego dwa różne?
          • ewa_mama_jasia Re: Być sobą 02.10.18, 09:41
            Nie masz żadnego obowiązku realizować tego, co sobie kiedyś zamarzyłaś. Możesz sobie realizować coś nowego, co Cię bardziej zainteresuje. Jeśli wymyśliłaś sobie kiedyś np. doktorat z matematyki a teraz myślisz o podyplomówce z psychologii biznesu lub kursie kucharskim to dlaczego nie? Tak samo jeśli np. wymyśliłaś sobie za młodu pobyt półroczny w stacji badawczej w Arktyce a teraz np. bardziej skłaniasz się do wolontariatu w parku narodowym w Zimbabwe to dlaczego nie? A jeśli zamiast stacji arktycznej czy rezerwatu w Afryce wolisz posiedziec na kanapie i zgłębić bibliografię Myśliwskiego lub Eco, też masz prawo.
          • maaria33 Re: Być sobą 02.10.18, 10:00
            Myślę, że za tematem wątku kryje się pytanie czy gdzieś po drodze nie zagubiliśmy siebie – w pośpiechu, komformizmie, wygodzie. Nie ma nic złego w zmianie pomysłu na życie, na realizację siebie. Gorzej jeżeli istota pomysłu się nie zmieniła (nie mylić z „akcesoriami”), ale my odpuściliśmy bo „za późno”, „co ludzie powiedzą”, bo odzywają się w nas niechciane, ale automatycznie wchłonięte zasady.
            • ewa_mama_jasia Re: Być sobą 02.10.18, 10:20
              "Za późno" może być na realizację pewnych planów - np. zawodowego muzyka, sportowca, na niektóre studia zdaje się jest granica wieku. I wtedy faktycznie będzie za późno. "Co ludzie powiedzą" - to już kwestia indywidualna, na ile człowiek jest wewnątrz czy zewnątrzsterowny. Jeśli coś jest marzeniem od lat a istnieje szansa żeby to spełnić, można próbować. Tylko trzeba przemyśleć, jak to się ma do tzw. ekologii życia codziennego - czy praca pilota wycieczek nie utrudni opieki nad dzieckiem, czy stać rodzinę na opłacanie kolejnych studiów, jak np. kurs skoczka spadochronowego będzie się miał do faktu, ze mam dziecko i jestem za nie odpowiedzialna.
              • maaria33 Re: Być sobą 02.10.18, 10:37
                Na tym forum jest wiele przykładów tego, że ludzie mają bardzo konkretna wizję nie tylko tego jak chcieliby żyć, ale też tego jak żyć powinni inni. Podejrzewam, że takie „zaangażowanie” w cudze życie oznacza, że sami jesteśmy więźniami danej zasady czy idei. Może się mylę, ale wydaje mi się, że im więcej prawdziwej wolności dajemy sobie, tym więcje dajemy innym. Dlatego kiedy widzę stanowcze wpisy o tym jak ktos powinien się ubierać, gdzie posadzić gościa na komunii, czy mieć dzieci i ile, itd to mam ochotę zapytać – co 16 letnia Ty powiedziałaby o Tobie teraz? Czy przypadkiem nie wstydziłaby się za Ciebie? Czy Twoja presja na innych nie wynika z tego, że Ty sama poddałaś się presji?

                Trudności i przeszkody obiektywne to inna para kaloszy.
      • konsta-is-me Re: Być sobą 01.10.18, 19:58
        Moja jest ciut lepsza n iz myslalam.
        To skomplikowane.
        Ale wyobrazalam sobie siebie jako pania bizneswomen koniecznie w bialym kostiumiku i malym dzieckiem po 40-tce.
        Obydwu brak.
        Bizneswomen tez nie jestem.
    • ewa_mama_jasia Re: Być sobą 01.10.18, 19:32
      Żeby robić to co chcę i to co muszę. Ale "muszę" wynika z tego, co sobie dobrowolnie wzięłam na głowę - czyli obowiązki domowe i wobec dziecka, praca zawodowa, obowiązki wobec siebie. Będąc sobą nie muszę przekonywać innych że moja racja jest najlepsza bo moja, nie muszę się z nikim ścigać na lepszosc - chyba że chcę. Mówię co myślę (choć nie zawsze muszę to robić). Generalnie być sobą to według mnie czuć się dobrze z sama sobą, wyznaczać sobie standardy, zakres zadań i granice i ich przestrzegać.
    • 1matka-polka Re: Być sobą 02.10.18, 09:52
      Dla mnie bycie sobą oznacza, że robię i mówię, to na co mam ochotę. big_grin
      • 1matka-polka Re: Być sobą 02.10.18, 09:55
        Dlatego uważam, że niektórzy mogą często być sobą, bo ich cechy charakteru pokrywają się z oczekiwaniami społecznymi a inni muszą udawać ciągle kogoś innego, żeby np. nie iść do więzienia albo nie stracić pracy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka