andrzej_b2
16.07.07, 14:31
Szkoła Główna była poprzedniczką Uniwersytetu Warszawskiego. Nie istniała
długo, bo zaledwie siedem lat (1862-1869), ale tak ona sama, jak i środowisko
profesorów oraz jej absolwentów wywarło ogromny wpływ na świadomość społeczną
w zniewolonym carskim terrorem kraju. To w tym środowisku powstała i została
rozpowszechniona na teren trzech zaborów ideologia pozytywizmu, a Warszawa
stała się centrum integrującym całe społeczeństwo pod jego hasłami. Tu
powstała idea solidaryzmu społecznego na rzecz budowy społeczeństwa silnego
świadomością swych wartości.
Ofiarnością społeczną były budowane różne trwałe przyczółki do konstrukcji
wolnego społeczeństwa, jak np.: tajne nauczanie, uniwersytet latający, Muzeum
Przemysłu i Rolnictwa, Kasa im. Mianowskiego, Towarzystwo Naukowe Warszawskie,
Biblioteka Publiczna i in. Bez mozolnej pracy od podstaw szerokich kręgów
obywatelskich nie byłaby możliwa „eksplozja” Uniwersytetu Warszawskiego, w
ciągu zaledwie trzech miesięcy po opuszczeniu Warszawy przez Rosjan, z polską
kadrą naukowo-dydaktyczną, polskimi programami i polskim językiem wykładowym.
Powiecie, my to wszystko wiemy, ale jest pewna zagadka dot. samego gmachu
Szkoły Głównej. Na ryc. Pilattiego z 1866 r. budynek jest otynkowany i
niewiele różni się wyglądem od stanu obecnego, ale na zdjęciu przedstawiającym
odsłonięcie tablicy pamiątkowej 9 czerwca 1919 r., dostrzegam ze zdumieniem
fasadę z surowej cegły.
foto0.m.onet.pl/_m/769cae2830d9ebe14db21d518e7f2e74,21,19,0.jpg
O co chodzi?
Pozdrawiam :-)
budynej u progu wakacji poprzedzających nowy rok akademicki na UW warto
woczesnego