aaa-aaa-pl 17.11.18, 16:37 Na fali wątu niżej - mówicie do swoich dzieci( do dzieci znajomych, o dzieciach..)- gó...arz/ gó...ara? U nas się tak nie mówi- nie spotkałam się też z tym, aby znajomi określali tak swoje potomstwo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamablue Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 16:43 Nie mówię tak do żadnych dzieci, natomiast o jakimś dziecku, które zachowuje się bardzo źle w nerwach mi się zdarza. Np.o chłopcach wymuszających haracze w szkole od pierwszoklasistów tak powiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 16:52 Gó...arz nie, nie lubię tego słowa. Osobiście wolę bachor i najczęściej właśnie tego słowa używam. By przeżyć oczywiście za plecami krewnych i znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 18:37 O innych dzieciach czasem mowie, do swojego sie tak nie zwracam, bo narazie nie mam powodow. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 18:41 Bywa, znajomi też tak mówią (o swoich), ale wszyscy raczej traktują to żartobliwie, nie obraźliwie. Np. koleżanka dzwoni i mówi że przyjdzie później niż zapowiadała bo musi przebrać dziecko z wiadomych przyczyn, w końcu to gó...arz itp. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 18:49 Nie mówimy. Nie używamy też określeń "głupek”, "dupek" i wszelkich należących do tzw. łaciny podwórkowej. Przekleństwo typu k... bardzo rzadko mi sie wyrywa, jak jestem na coś naprawdę wściekła, czyli tak 2-3 razy na rok. Mąż nigdy nie przeklina, nawet jak jest bardzo zły lub wzburzony. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 19:03 Laska ode mniez pracy mówi o swojej pietnastolatce: Gó.... ra, gnoj... ówa, glista, gnó... J jeden. No. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 19:32 My (ja i mąż) tak nie mówimy, ale teściowi się zdarzało - ale nie o rodzinnych dzieciach, czy do nich, tylko o takiej młodej bandyterce z ichniejszego osiedla. Natomiast w szkole ostatnio słyszałam jak ojciec jednego dziecka tak do niego powiedział (przy innych dzieciach) i bardzo mnie to oburzyło i zszokowało. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 13:55 Gowniarz jest synem gó...arza bym powiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 23:47 Monsta😁 bo taka 'ksywke' ma od urodzenia. Tylko nie przy niej bo tego nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Gó...arz/ gó...ara 17.11.18, 23:50 O innych dzieciach rowniez nie wyrazamy sie pogardliwie;moj maz czasem mowi na male, ruchliwe dzieci 'skorpioniki'. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 01:11 O swoich na pewno nie. Tak sobie teraz myślę. Jeśli już, to mówię tak o młodszych ode mnie jakieś 15 lat osobach, które są szczególnie bezczelne lub roszczeniowe. Czyli już na dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 08:24 Bezpośrednio nie, ale jeśli jakiś g... niarz zasługuje na takie miano, to tak właśnie o nim myślę albo piszę na forum . Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 10:04 Swojego nie, ale w mojej rodzinie pojawiało się w kontekście humorystycznym i nie przypominam sobie, by ktokolwiek miał o to pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
fawiarina Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 12:22 O mojej w żartach mówię "smarkula", bo jest akurat w takim wieku, że jej gil u nosa ciągle dynda Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 12:30 Nie, bo uwazam iz uwlacza to dziecku tak samo jak slowo bekart czy bachor. Odpowiedz Link Zgłoś
disco-ball Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 13:25 Nie. Ani bachor ani smród ani inne takie. Staram się nie używać takich określeń o innych, z rożnym skutkiem. Ostatnio jakiś dekiel zajechał mi drogę - przy dzieciakach (i tak się mega powstrzymałam) skomentowałam „co za patałach!”. Na szczęście dzieci usłyszały „patataj” 😂 Trzymam się tej wersji Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 13:26 Zauważyłam, że poprawność polityczna wyjaławia nam język. Co chwila okazuje się, że kolejne słowo jest zakazane. Wyminiłyście w dyskusji jako niedopuszczalne słowa które nie są wulgarne lecz jedynie negatywnie nacechowane. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 13:51 Chyba tylko patologia tak mówi do swoich dzieci. Zwłaszcza na co dzień. O swoich dzieciach? Chyba tylko na maksymalnych nerwach. Nie pamiętam takich. Odpowiedz Link Zgłoś
grrru Re: Gó...arz/ gó...ara 18.11.18, 14:04 Tylko bachory. Bachory wiedzą, że są bachorami. Moja jest też gó...aczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś