27.12.18, 22:00
córka ma w państwowej podstawówce murzynke i tak się zastanawiam jakie jest w Polsce poprawne określenie na murzynów? mi niestety murzyn kojarzy się z polskimi żartami o murzynach. afroamerykanin? osoba o czarnej skórze? nie znajduje neutralnego określenia w naszym języku
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: murzyn? 27.12.18, 22:02
      Murzyn. Po pierwsze dużą literą.
      • janja11 Re: murzyn? 28.12.18, 10:50
        lauren6 napisała:

        > Murzyn. Po pierwsze dużą literą.

        Nie ma takiej opcji. Murzyn nawet dużą literą jest zakazanym słowem.
    • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:03
      Czy Afroamerykanin jest od Ameryki jako kontynentu (wtedy Afroeuropejczyk), czy od USA jako państwa (bo wtedy Afropolak)?
    • tanebo2.0 Re: murzyn? 27.12.18, 22:03
      Afrykanin?
      • lauren6 Re: murzyn? 27.12.18, 22:06
        Niby z jakiej racji skoro urodziła się w Europie?
      • annajustyna Re: murzyn? 27.12.18, 22:41
        Jeśli już to Afrykanczyk...
    • maaria33 Re: murzyn? 27.12.18, 22:04
      A jak mówisz o swojej córce - "biała"?
      • woda.cynamonowa Re: murzyn? 28.12.18, 07:11
        A jeśli zginie jej w sklepie w Afryce, to jak ją opisze? Wysoka, szczupła, w różowym ubranku czy doda kolor skóry?
    • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 22:05
      Afroamerykanin z nazwy zakłada Amerykę.
      Spotkałam się z określeniem afroeuropejczyk, ale brzmi mega sztucznie, no i nie wiadomo do kogo się odnosi.
      • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:06
        wilan.an napisał(a):

        > Afroamerykanin z nazwy zakłada Amerykę.
        > Spotkałam się z określeniem afroeuropejczyk, ale brzmi mega sztucznie, no i nie
        > wiadomo do kogo się odnosi.

        Do Afrykanów żyjących w Europie. tongue_out
        • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 22:36
          Chodzi o określenie koloru skóry. Osoba może być urodzona w Polsce/Europie w kolejnym pokoleniu. Po za tym mówiąc afroeuropejczyk nie widzę Egipcjanina.
          • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:44
            wilan.an napisał(a):

            > Chodzi o określenie koloru skóry. Osoba może być urodzona w Polsce/Europie w ko
            > lejnym pokoleniu. Po za tym mówiąc afroeuropejczyk nie widzę Egipcjanina.

            Myślę, że w Ameryce też może to być ktoś w kolejnym pokoleniu. Z Egipcjaninem nie wiem co zrobić.
            • potworia Re: murzyn? 28.12.18, 01:21
              Mówi się Czarny albo ciemnoskóry. Murzyn niby neutralny, ale ma nieprzyjemne konotacje i ciemnoskóra mniejszość go nie akceptuje. Przynajmniej opiniotwórczą część tej mniejszości.
    • nickbezznaczenia Re: murzyn? 27.12.18, 22:05
      Dziewczynka, a jeżeli ktoś chce rozwinąć może użyć jej narodowości: Nigeryjka, Somalijka itd...
      • lauren6 Re: murzyn? 27.12.18, 22:07
        Na 99% obstawiam, że to Polka.
        • nickbezznaczenia Re: murzyn? 27.12.18, 22:11
          No to po prostu dziewczynka+imię na przykład.
        • bistian Re: murzyn? 27.12.18, 22:15
          lauren6 napisała:

          > Na 99% obstawiam, że to Polka.

          Wobec tego Czarnopolak, Czarnopolka.
          • katja.katja Re: murzyn? 28.12.18, 20:00
            Jak dziewczynka - Czarna Madonna.
        • mgla_jedwabna Re: murzyn? 28.12.18, 00:09
          No to Polka pochodzenia nigeryjskiego, somalijskiego... Chyba, że opisujemy stricte wygląd, to wtedy "czarnoskóra, szczupła, uczesana w koński ogon, ubrana w dżinsy i zieloną bluzę". Gdybyśmy białe dziecko opisywali w warunkach afrykańskich, to też byśmy powiedzieli "biała, szczupła, ubrana w..." itd.
          • taki-sobie-nick Re: murzyn? 28.12.18, 00:29
            mgla_jedwabna napisała:

            > No to Polka pochodzenia nigeryjskiego, somalijskiego...

            Chwilowo załóżmy, że nie wiemy, z jakiego kraju pochodzi.

      • pamel-a1000 Re: murzyn? 27.12.18, 22:08
        ale jak mam opisać? np rudy, blondyn, szatyn? czarny? biały?
        • nickbezznaczenia Re: murzyn? 27.12.18, 22:10
          Białe dzieci też opisujesz w ten sposób?
          • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:12
            nickbezznaczenia napisał(a):

            > Białe dzieci też opisujesz w ten sposób?

            Gdyby były jedyne w klasie nigeryjskiej, to owszem, użycie słowa "biały" albo "białoskóry" ułatwiałoby opis. tongue_out

            Białych nie opisujemy, bo oni u nas dominują. Gdyby przestali, to będziemy myśleć, jak sami się nazwać. tongue_out
        • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 22:11
          Ale co opisać, wygląd, w sytuacji w której kolor skóry ma znaczenie? No to normalnie, np. czarnoskóra, ciemnowłosa, wysoka dziewczynka.
    • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 22:07
      "osoba o czarnej skórze?"
      Słowo "czarnoskóry" jest Ci obce?
      • pamel-a1000 Re: murzyn? 27.12.18, 22:10
        czarnoskóry ok, ale czy to jest neutralne określenie?
        • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 22:15
          No a jakie? Jest neutralne, ale nie wiem po co koniecznie chcesz ją określać. Jak ją znasz to używaj imienia. Jak chcesz zglosić zaginięcie albo spytać czy szukają kogoś takiego w agencji modelek to wskazówka że mowa o czarnoskórej dziewczynce jest zasadne i neutralne. W innych sytuacjach nie wiem po co koniecznie chcesz ją "określać" i o co Ci chodzi big_grin
    • kotomama Re: murzyn? 27.12.18, 22:11
      Poprawne określenie to człowiek.
    • dramatika Re: murzyn? 27.12.18, 22:11
      Nie rozumiem po co czarnoskórych jakoś określać - zwłaszcza że same dzieci nie odczuwają takiej potrzeby. Dziecko jak każde inne, a przez politpoprawność trzeba sie teraz w ogóle zastanawiać nad nazewnictwem, oczywiście poprawnym. Moim zdaniem wystarczy imię.
      • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:13
        dramatika napisał(a):

        > Nie rozumiem po co czarnoskórych jakoś określać

        Na przykład w sytuacji, kiedy opowiadasz znajomym: W klasie mojej córki jest jedna... no właśnie, kto?
        • kotomama Re: murzyn? 27.12.18, 22:17
          człowiek
          • bialeem Re: murzyn? 27.12.18, 22:41
            Tylko jeden człowiek w całej klasie? Imponujące.
            • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 23:06
              Czy może same dzieci i murzyn?
              • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 23:07
                Przepraszam, Murzyn.
                • bialeem Re: murzyn? 27.12.18, 23:17
                  O nienienie. Ty opisując kogoś (zawężając wybór z puli) nazwałabyś go per "człowiek".Znaczy, że dysponujemy pulą nieludzi albo nie wykonujesz zadania zawężenia. Jak dostaniesz zadanie "opisz swoją córkę" to napiszesz, że należy do gatunku homo sapiens var sapiens czy zaczniesz opis wyglądu od cech odróżniających ją od innych człowieków?
                  • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 23:27
                    Skoro tak to odebrałaś to ok. Większość aby rozróżnić dzieci w klasie używa imion. Jeśli zaś ktoś chce mówić o kolorze skóry to o nim mówi.
          • 3-mamuska Re: murzyn? 28.12.18, 04:24
            kotomama napisał(a):

            > człowiek
            >

            W klasie córki jest 30 ” człowieków”

            Ja bym mówiła ta Murzynka /ciemnoskóra dziewczynka, jak np. Mówisz: ta piegowata , z rudymi włosami, ta blondynka z kręconymi , ten wysoki szczupły z nogami jak patyki, ten ogolony na 3 milimetry. Albo ten co nosi zawsze czapeczkę z daszkiem. Albo ten wiecznie ma focha wypijanego na twarzy.

            Jak np. Wróciłam ze stadniny o córka pyta kto był ,a ja ze ten trener (nie pamietam imienia )ten gej.
            Córka zareagowała podobnie wyprowadziłam ja z błędu ze nie mam nic do nich. Nawet na ślubie takiej pary byłam.
            Chodziło o określenie człowieka ,żeby ktoś miał jakieś rozeznanie. Opisanie fizyczne nic by nie dało , bo tam jest kilku ładnych facetow z ciemnymi włosami i delikatna muskulatura.
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • bazia8 Re: murzyn? 28.12.18, 06:53
              Ojp. Nauczyciel ten hetero. Sąsiadka ta lesbijka. Koleżanka ta biseksualna.
              Serio używasz takich określeń?
              Już się nie kompromituj.
      • pamel-a1000 Re: murzyn? 27.12.18, 22:16
        ale dlaczego mam unikać opisania koloru skóry? oczywiście, że człowiek. mogę powiedzieć blondynka i to jest ok, ale nie mogę opisać koloru skóry??!!
        • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 22:16
          Możesz, masz wyżej wskazówki.
        • cosmetic.wipes Re: murzyn? 27.12.18, 22:17
          Opisujesz kolor skóry wszystkich ludzi, których spotykasz?
          • daisy Re: murzyn? 27.12.18, 22:23
            Oj dziewczyny, dajcie spokój, nie udawajcie Greka. W Polsce ludzi o czarnej skórze jest niewielu i jak najbardziej kolor skóry może służyć swoistej identyfikacji. Gdyby 0,5% ludności miał jaskrawoniebieskie włosy, to naturalnym by było mówienie: u nas w pracy jest jedna niebieskowłosa.
            • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 22:49
              I będziesz tego bronić jeśli ktoś napisze, że tak właśnie jest? W Polsce big_grin
          • 3-mamuska Re: murzyn? 28.12.18, 04:28
            cosmetic.wipes napisała:

            > Opisujesz kolor skóry wszystkich ludzi, których spotykasz?
            >

            W pl ciężko zapalać jak 29 dzieci na 30 jest białoskorych.
            Czyli mówi ten chłopak / dziewczynka biało skóra z klasy córki, .... myślisz ze załapali by o którego chodzi?
            No i jeszcze z blond włosami.
        • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 22:20
          Możesz. Pytanie dlaczego. Chcesz zaznaczyć jej inność? Ma jakieś imię, prawda?
          • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:22
            kropkacom napisała:

            > Możesz. Pytanie dlaczego. Chcesz zaznaczyć jej inność? Ma jakieś imię, prawda?

            Na przykład w sytuacji, kiedy opowiadasz znajomym: W klasie mojej córki jest jedna... no właśnie, kto?
            • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 22:28
              Dziewczynka?
              • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:33
                kropkacom napisała:

                > Dziewczynka?

                Brawo! "W klasie mojej córki jest jedna dziewczynka". A według kotomamy - "w klasie mojej córki jest jeden człowiek".

                Pierwsze zdanie sugeruje, że w klasie jej córki jest jedna dziewczynka poza córką, reszta to chłopcy.

                Drugie zdanie sugeruje, że a) klasa córki liczy dwie osoby - córkę i tego człowieka, b) że reszta klasy to cyborgi?
                • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 22:47
                  Ojej... Jeśli chce koniecznie zaznaczyć, ze jej kolor skóry się różni od koloru skóry koleżanek to niech mówi o kolorze skóry. Normalnie dziecko ma imię i nie trzeba zaznaczać jaki ma kolor skóry.
                  • taki-sobie-nick Re: murzyn? 27.12.18, 22:49
                    kropkacom napisała:

                    > Ojej... Jeśli chce koniecznie zaznaczyć, ze jej kolor skóry się różni od koloru
                    > skóry koleżanek

                    Tak, właśnie o taką sytuację chodzi.

                    • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 22:57
                      No to mówi o kolarze skóry. Pomogłam?
                      • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 22:59
                        Kolorze.
        • dramatika Re: murzyn? 27.12.18, 22:33
          Jasne, że mozesz, jeśli jest charakterystyczny.
    • cosmetic.wipes Re: murzyn? 27.12.18, 22:16
      A dlaczego chcesz definiować tę dziewczynkę przez kolor jej skóry? Ona nie ma imienia?
      • 3-mamuska Re: murzyn? 28.12.18, 04:33
        cosmetic.wipes napisała:

        > A dlaczego chcesz definiować tę dziewczynkę przez kolor jej skóry? Ona nie ma i
        > mienia?
        >
        Ojp a może w klasie jest 3 Kaśki jedna ciemnoskóra jedna ruda ,jedna blondyna. Albo ta przy tuszy.
        Albo Anek jest 5 i weź tu opiesz o kogo chodzi.
        Może żeby nie urazić poprawności politycznej i wrażliwców jak ty powinna powinna opisać reszte klasy i na końcu powiedziec ze nie chodziło o nikogo z powyższych ,mówię o tej ostaniej. Bo nie chce użyć koloru skory jako cechę do odróżniania.
        A nie moze należy zaprzeczy ze czarne jest czarne, a białe jest białe bo kogoś urazić. 🤨
      • lucerka Re: murzyn? 28.12.18, 22:45
        Nie definiować a opisać. Kolor skory, kolor włosów, figura to cześć naszego wyglądu zewnetrznego.
    • bywalec.hoteli Re: murzyn? 27.12.18, 22:18
      Bambo smile
      • bywalec.hoteli Re: murzyn? 27.12.18, 22:57
        Albo Mulatka smile
        • cruella_demon Re: murzyn? 28.12.18, 01:23
          Mulat to mieszaniec rasy białej i czarnej.
          • bywalec.hoteli Re: murzyn? 28.12.18, 10:29
            Skoro ina urodziła się w Polsce to zwykle jest mulatka a nie Murzynka z mieszanych rodziców
            • boo-boo Re: murzyn? 28.12.18, 20:39
              No tak...bo jak w Polsce urodzona to na bank nie czarnoskóra.....
    • daisy Re: murzyn? 27.12.18, 22:19
      Mnie się nie podoba to napiętnowanie słowa "Murzyn", które - moim zdaniem - padło ofiarą nadgorliwości, bo wcale nie kojarzyło się źle w Polsce, na pewno lepiej niż "Czarny".
      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/rasa-i-Murzyn;9470.html

      Więc ja bym powiedziała "Murzynka".
    • lot_w_kosmos Re: murzyn? 27.12.18, 22:26
      Od dawna określenia: murzyn, cygan, mają negatywny wydźwięk. Nie czujesz tego?
      • b.bujak Re: murzyn? 27.12.18, 22:34
        lot_w_kosmos napisała:

        > Od dawna określenia: murzyn, cygan, mają negatywny wydźwięk. Nie czujesz tego?

        w tym właśnie problem - brakuje w j. polskim neutralnego określenia osoby czarnoskórej
        • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 22:40
          no wlasnie "czarnoskóra" jest neutralna. Na przykład w zdaniu, które napisałaś.
          • b.bujak Re: murzyn? 28.12.18, 12:37
            35wcieniu napisał(a):

            > no wlasnie "czarnoskóra" jest neutralna. Na przykład w zdaniu, które napisałaś.

            no tak, ale jakiś rzeczownik by się przydał; wygodniejszy w użyciu
      • bulzemba Re: murzyn? 28.12.18, 10:42
        uważasz, że Murzyn jest negatywny? To słowo neutralne. Przyczepili się do tego słówka bo jednak Polacy są na tyle dobrze wychowani by nie używać serio negatywnych. Po prostu byliśmy zbyt grzeczni a chamstwo było przyzwyczajone, że się ich obraża na dzień dobry to jak usłyszeli określenie którym ich określamy stwierdzili, że to negatyw.
    • maaria33 Re: murzyn? 27.12.18, 22:27
      Murzynkę czy Mulatkę?
    • nickbezznaczenia Re: murzyn? 27.12.18, 22:36
      Czy możesz mi wyjaśnić dlaczego napisałaś w państwowej podstawówce?
    • annajustyna Re: murzyn? 27.12.18, 22:41
      Murzyn piszemy wielką literą, jeśli już.
    • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 22:45
      Rece opadaja...Dziewczynka na imie ma?
      Ps. Moja corka ma w klasie dzieci roznej narodowosci, o roznym kolorze skory ale nigdy od niej nie uslyszalam innego okreslenia danego dziecka niz jego/jej imie. To chyba kwestia wychowania.
      • kokosowy15 Re: murzyn? 28.12.18, 20:49
        Znasz imiona wszystkich dzieci w klasie córki? Ja przypadkiem znam dwa, ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna.
    • aaa-aaa-pl Re: murzyn? 27.12.18, 22:48
      A nie można normalnie: Zuzia, Ola...( wstaw imię)
      • taki-sobie-nick Do wszystkich geniuszów proponujących 27.12.18, 22:52
        mówienie po imieniu.

        Tak, chodzi o sytuację, w której autorka CHCE ZAZNACZYĆ odmienność tej dziewczynki.

        Bo taka jest zacofana. tongue_out


        Wy oczywiście nigdy nie wygłosiłybyście zdań typu

        "Kasia z klasy mojej córki została inaczej potraktowana, bo jest..."
        "Do klasy mojej córki chodzi jedna..."
    • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 22:50
      Czytam i padam, festiwal poprawności politycznej. Dobrze, że położyłam moich ludzi spać, jedno z moich ludzi które mieszka w stolicy europejskiej i spotyka codzienie ludzi o wielu odcieniach, co więcej ma 2 w swojej rodzinie w wieku trzech lat wypaliło że pani ma kolor moich kozaków (czarnych) no, ale mój człowiek jest tępy, ludzie prawdziwej EMATKI nie widzą różnic.

      Odpowiadając autorce powiedziałabym w klasie jest jedną ciemnoskóra dziewczynka, dwóch Azjatów, jeden mulat, jeden albinos, jedna latynoska.

      Był taki koleś, brytyjski celebrytka na miarę Meghan
      "Czym jest nazwa? To, co zwiemy różą, pod inną nazwą równie by pachniało."
      • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 22:55
        Sam zapomniałam dodać że 12 letni człowiek z mojej rodziny sam się określa czarny, jest niepoprawny, jego siostra lat 6 mówi że jest "czekoladowa bo brat jest czarniejszy"
        • bialeem Re: murzyn? 27.12.18, 22:58
          Matka na mnie mówiła per "mała cyganka". Rasistka cholerna.
      • nickbezznaczenia Re: murzyn? 27.12.18, 22:55
        Mam dziwne wrażenie, że nie zrozumiałaś tego 'kolesia'.
        • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 23:01
          Ja tez mam takie wrazenie😁
          • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:08
            Na szczęście pamiętam fajną dyskusję ze studiów, która pozwala mi podpierając się autorytetem wykladowcy na rozszerzenie interpretacji.
            • nickbezznaczenia Re: murzyn? 28.12.18, 21:33
              Ja bym raczej powiedziała,że to nieporozumienie. Ale cóż, 'koleś' już martwy, więc pozostaniemy przy własnych zdaniach.
        • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:02
          Twoje prawo, tobezznaczenia
          • nickbezznaczenia Re: murzyn? 27.12.18, 23:04
            Cóż za uszczypliwość!
      • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 22:59
        Aj waj...Trzylatek ma prawo glosno skomentowac, ze 'ta pani jest cekoladowa, tamta gjuba a ta ma wlosy jak guma balonowa'. Moja szesciolatka z racji swoich zaburzen tez teoretycznie moglaby tak komentowac a tego nie robi bo i w domu nie komentujemy 'no wiesz ten James ciemnoskory...' .
        • kropkacom Re: murzyn? 27.12.18, 23:05
          Dorośli, bez zaburzeń jednak powinni mieć trochę inny zasób słów i wyczucie. A jeśli ktoś koniecznie chce mówić o kolorze skóry to mówi o kolorze skóry. Proste.
        • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:05
          Patrz czyli wyciągnęłas wniosek że moje dziecko skomentowało bo swym przesiąkniętym rasizmem domu się nasłuchalo? Wiesz po tym jak mijam codziennie sąsiadów, ma kuzyna o ciemnym kolorze skóry nigdy nie skomentowała, a tu zauważyła sama z siebie. Wiem że idealne dzieci nie skomentowalyby nawet zielonego w fioletowe paski, bo ematka w domu tego nie robi.
          • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 23:17
            Nie. Wyciagnelam wniosek, ze Twoja trzylatka zachowuje sie jak typowa trzylatka. Trzylatki (o ile nie sa wychowywane przez czlonkow kkk) nie sa rasistami. Nie twierdze rowniez, ze Ty i Twoja rodzina jestescie rasistami. Napisalam tylko, ze dzieci czesto zwracaja uwage na to, na co ich rodzice zwracaja uwage (np ja lubie ogladac fajnie ubranych ludzi i moja corka potrafi zwrocic uwage na osobe oryginalnie ubrana a, ze ma asd to zdarza sie jej 'zaczepic' pania w pieknym kapeluszu z tekstem 'o!jaki ma pani cudny kapelusz!). Podejrzewam, ze gdybym sie glosno zachwycala jej kolega, ktory jest Mulatem lub kolezanka Azjatka (i uzylabym wlasnie tych dwoch okreslen dotyczacych rasy/koloru skory) to moglaby na to zwrocic uwage.
            • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:18
              Rozumiem, dzięki za wyjaśnienie
        • bialeem Re: murzyn? 27.12.18, 23:07
          Bycie grubym zwykle jest kwestią zaniedbania siebie itd. Grzecznie jest nie opisywać ludzi za pomocą ich wad/zaniedbań. Twierdzisz, że konkretny kolor skóry, to wstyd?
          Dla mnie "taka wysoka brunetka z kręconymi włosami" i "taka niska blondynka przy kości" niczym nie różni się od "taka czarnoskóra".Jak są dwie czarnoskóre, to taka niska/wysoka czarnoskóra. Czarnoskóra, bo w naszej kulturze "czarna" może być określeniem ciemnowłosej, ciemnookiej o ciemnej karnacji. Sama byłam tak nazywana i w życiu bym nie wpadła na obrażanie się z tego powodu.
          • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:12
            Może umiesz ładniej ubrać w słowa argumenty, ale dokładnie to mnie irytuje w tej dyskusji. Niedługo będzie strach powiedzieć o kimś niski, będzie niepełnowysoki. Tak jakby niski było obrazliwe jak kurdupel🙄
            • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 23:18
              Mam 158 cm wzrostu i sama o sobie mowie 'kurdupel'.
            • bialeem Re: murzyn? 27.12.18, 23:22
              Generalnie mam wrażenie, że ludzie unikają jakichś słów żeby publicznie nie wyjść na rasistów/uprzedzonych i tacy ludzie często właśnie są rasistami. Dostrzeganie różnic to jedno i nie ma w tym nic złego. Rasizm zaczyna się w momencie w którym tym różnicom przypisuje się jakieś specjalne znaczenie. Tak specjalne, że nawet nie wypada go nazwać
        • bialeem Re: murzyn? 27.12.18, 23:11
          > 'no wiesz ten James ciemnoskory...'
          takich tematów się nie podnosi jeżeli kolor skóry nie jest potrzebny w celu opisu kogoś. Nie ignoruje się istotnego faktu w wyglądzie. Dla mnie to albo hiperpoprawność albo czysty rasizm, bo nadajesz znaczenie czemuś, co go w danej sytuacji nie ma. Do tego uważasz, że koloru skóry należy się wstydzić jak otyłości. Rasista.
          • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 23:21
            Ja?! A gdzie?!
          • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 23:28
            "takich tematów się nie podnosi jeżeli kolor skóry nie jest potrzebny w celu opisu kogoś."

            Ale bywa potrzebny. I wtedy tak samo neutralne jest zdanie "wiesz, ten ciemnoskóry James" jak np. "kojarzysz tą rudą Zosię z 3b?" czy "daj to proszę tej wysokiej sekretarce z działu umów".
            • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 23:41
              Zgodze sie. Jesli np my mielibysmy paru znajomych Jamesow i tego jedynego musielibysmy jakos wyroznic. Moja corka ostatnio miala opisac jakas osobe z klasy i wybrala kolezanke (przesliczna Azjatke) i opis byl mniej wiecej taki: A. ma ciemne wlosy i ciemne oczy i ladny usmiech i fajna fryzure z grzywka itd.
              • kandyzowana3x Re: murzyn? 28.12.18, 00:21
                A moja 4 latka zauwaza, ze jej najlepsza kolezanka, azjatka, ma inny kolor skory niz ona. Starsza 7latka gdy opisuje kogos ze szkoly, kogo nie znam tez powie ten czarny chlopak co chodzil ze mna do przedszkola itd. Dziwne by bylo gdyby dzieci zauwazaly kolor wlosow, uczesanie itd a kompletnie ignorowaly kolor skory.
                • chocolatemonster Re: murzyn? 28.12.18, 00:45
                  Moja ignoruje chociaz gdy byla mlodsza( 3-4 lata) to zwracala na to uwage. Kiedy pytala czemu X jest ciemnoskory to wytlumaczylismy,ze taki sie urodzil tak samo jak ona urodzila sie z jasna skora i wlosami. Przyjela do wiadomosci.
      • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 23:03
        No właśnie, wydaje mi się że bez sensu jest na siłę unikania określenia koloru skóry. Powinno to iść w kierunku żeby słowo "czarnoskóry" czy "ciemnoskóry" było neutralne (zresztą póki co jest, ale niektórzy i tak mają opory), a nie w kierunku unikania używania go.
        Tak jak nikogo nie szokuje zdanie "pomóżcie dobrać makijaż dla bladej brunetki" czy "jedyną blondynką jaką znam jest moja siostra", tak nie powinno "w klasie mojej córki jest jeden czarnoskóry chłopiec" czy "agencja modelek poszukuje ciemnoskórej kobiety do reklamy szamponu".
        Tam, gdzie chodzi o wygląd logicznym jest że się go jakoś określa. Nie rozumiem pomysłu dlaczego miałoby się tego unikać.
        • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:16
          Ja też, co więcej ludzie sami siebie definiują w ten sposób.
          Tak jakby to były cechy na które mamy wpływ. Potem dochodzi do absurdów.
        • chocolatemonster Re: murzyn? 27.12.18, 23:26
          Autorka watku nie wyjasnila po co ma okreslic, ze Ania jest ciemnoskora. Jesli np jej dziecko ma opisac (zadanie domowe) swoja ulubiona kolezanke to jak najbardziej moze napisac, ze Ania jest wysoka, ciemnoskora itd. Jesli autorka watku z wypiekami chce sie podzielic 'newsem' sasiadkom przy kawie (sluchajcieeeee! Zuzia ma w klasie....!) to juz jest zupelnie inna sytuacja.
          • 35wcieniu Re: murzyn? 27.12.18, 23:29
            Myślę że raczej chodziło o rozpętanie miniburzy forumowej, ale oczywiście to co piszesz to racja big_grin
      • sumire Re: murzyn? 27.12.18, 23:09
        Szekspir za swoich czasów nie był celebrytą, i fakt, bardzo opacznie interpretujesz jego słowa.
    • pani.kappa Re: murzyn? 27.12.18, 23:12
      Jeśli mówisz o niej, jak o każdej innej osobie, to używasz jej imienia, (np. Ania), ewentualnie z nazwiskiem (Ania Nowak). Jeśli chodzi o jakiś element wyglądu czy pochodzenia, to dodajesz odpowiedniki (Ania Nowa z długimi kręconymi włosami, Ania Nowak córka adwokata, Ania Nowak Murzynka lub czarnoskóra / Ania Nowak biała - to w wypadku jeśli Ania Nowak jest biała i uczy się w szkole, gdzie pozostali mają inny kolor skóry). Proste.
      • wilan.an Re: murzyn? 27.12.18, 23:17
        Tak, dokładnie.
    • al_sahra Re: murzyn? 27.12.18, 23:48
      Za "moich czasów" w Polsce słowo Murzyn (pisane oczywiście dużą literą) nie było uważane za obraźliwe, było neutralne.

      Niezależnie od tego, czy to słowo rzeczywiście wyewoluowało w kierunku rasistowskiego określenia i czy należy je czymś zastąpić, dziwi mnie to obsesyjne unikanie określenia czyjegoś koloru skóry czy rasy. W amerykańskich statystykach rządowych istnieje pojęcie Black/African-American (oba określenia są używane). Można też zapytać dziecko, ilu ma czarnych/białych/azjatyckich kolegów w klasie i nie ma w tym nic niewłaściwego. Jeśli chcę opisać czyjś wygląd, to mówię np. "wysoki, siwy, czarny pan z brodą" ("tall, grey-haired Black gentleman with a beard"). Rozumiem, że słowo "czarny" niezupełnie oddaje to samo, co angielskie "Black", ale o tym najwyżej warto podyskutować, a nie o tym, czy w ogóle wypada mówić o czyjejś rasie.
      • daisy Re: murzyn? 28.12.18, 00:20
        Istotna różnica między potencjalnie pejoratywnym "Cyganem" a neutralnym "Murzynem" polega na tym, że Cyganie żyli w Polsce w stosunkowo licznych grupach na prowincji i dali się poznać mieszkańcom wsi z różnych stron, również tych złych. Stąd czasowniki typu "cyganić" i tym podobne wyrażenia. Natomiast Murzynów (czyli dosłownie "ciemnych" niezależnie od regiony pochodzenia; inną wersją jest "Maur") nigdy w tym kraju nie było, więc nikomu się źle nie skojarzyli. Obecne w polszczyźnie skojarzenia są importem z innych kultur, w których przetrwały echa niewolnictwa (np. "biały Murzyn"). Dlatego, w przeciwieństwie do "Cygana", "Murzyn" mógł sobie spokojnie funkcjonować w języku jako neutralne określenie wyglądu - gdyby nie głupia nadgorliwość nawet nie wiem czyja (czyja?). I teraz mamy miszmasz i często próby opisowe, które brzmią znacznie mniej sympatycznie niż "Murzyn".
        • katriel Re: murzyn? 28.12.18, 01:07
          > Dlatego, w przeciwieństwie do "Cygana", "Murzyn" mógł sobie spokojnie funkcjonować w języku
          > jako neutralne określenie wyglądu - gdyby nie głupia nadgorliwość nawet nie wiem czyja (czyja?).

          Wydaje mi się, że część problemu to poglądy na sprawę samych Murzynów. Nie tych zadomowionych w Polsce od urodzenia, ale przyjeżdżających na studia czy na kontrakty, a zatem uczących się polskiego jako obcego języka i w związku z tym nieczujących dokładnie emocjonalnego zabarwienia poszczególnych słów. Słowo "Murzyn" traktują oni jako równoważne z jego słownikowymi odpowiednikami z języków, gdzie te słowa (jak angielskie Negro) faktycznie niosą różne niemiłe skojarzenia - i w imię tych skojarzeń buntują się przeciw samemu określeniu, nie rozumiejąc, że w polszczyźnie wygląda to inaczej.
          • ga-ti Re: murzyn? 28.12.18, 02:32
            To trochę jak z określeniem "Żyd". Można powiedzieć "Żyd" i "Żyd" w zależności od kontekstu i zamiaru/nastawienia/emocji mówiącego.
            Kiedyś tu była podobna rozmowa. I zapytałyśmy matki czarnoskórych dzieci, jak ona i jej dzieci odbierają różnorodne określenia, napisała, że dla nich określenie "Murzyn" nie jest pejoratywne, podobnie jak "czarnoskóry".

            A znani mi Cyganie właśnie tak o sobie mówią "Cyganie", twierdząc, że nie są Romami. No i weź tu bądź mądry (poprawny) smile
    • tsaria Re: murzyn? 28.12.18, 00:29
      Określenia Murzynka, Mulatka są jak najbardziej na miejscu, typowo neutralne.
      Z moim synem na piłkę chodzi Mulat, jego matka tez tak go określa.
    • cruella_demon Re: murzyn? 28.12.18, 01:23
      Normalnie. Murzynka albo czarnoskóra.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: murzyn? 28.12.18, 01:33
      przypomnialo mi sie, jak kiedys pytalam pewnej dziewczynki, ile jest ich w klasie (wiejska podstawowka). Jest nas 14, ale jest jeszcze jedna dziewczynka, ale ona jest Jehowa.
      No wiec w Polsce jest wlasnie takie poprawne okreslenie: Jehowy, Murzyn, Biedny, Bogaty, mozna sobie dopisac, co tam jeszcze "odbiega od normy"
      • ga-ti Re: murzyn? 28.12.18, 02:37
        Zapomniałaś o "rudej". Kiedyś znajoma, nauczycielka w 1-3, powiedziała tekst typu: 'a ta ruda to wredna jest, co?' i ewidentnie chodziło o skojarzenie ruda=wredna, nie znała charakteru dziecka. Gdy moje dziecko szło do szkoły to trzymałam kciuki, żeby nie trafiło do tej nauczycielki uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka