kozica111
01.02.19, 15:08
Od czasu gdy adoptowaliśmy psiaka obserwuje strony schroniskowe.
I nieodmiennie zastanawia mnie zjawisko zwrotów psów adoptowanych, które to co jakiś czas ma miejsce.
Nie chodzi mi o sytuacje skrajne gdy np; doszło do agresji ze strony psa a behawiorysta nie pomógł i ludzie zwyczajnie się zaczęli własnego psa bać ( tak się zdarza), czy sytuację nagłej ciężkiej choroby właściciela.
Mam na myśli sytuację gdy właściciele oddają psa po kilku tygodniach, miesiącach, czasem latach właściwie dlatego, że im sie znudził, juz nie maja czasu, wyjeżdżają do Anglii itp;I zastanawia mnie w tym miejscu taka kwestia jaki rodzaj zaburzeń psychicznych/emocjonalnych jest odpowiedzialny za brak umiejętności wytworzenia więzi, uczucia no bo nie oszukujmy sie nikt normalny tak nie postępuje.