Dodaj do ulubionych

Ciekawostki filmowe, kto zna?

17.02.19, 21:15
Oglądam serial Królowa Bona. Bardzo dawno nie widziałam go, ale zapamiętałam jako świetny.
No i jest świetny, tylko jedno pytanie - dlaczego dwudziestoparoletnia Bonę gra 55-letnia Aleksandra Śląska??? Aktorka wspaniała, ale czy nie było kogoś w wieku zbliżonym do granej postaci?
Ktoś moze zna jakieś smaczki peerelowskiego szolbizu?
Obserwuj wątek
    • pani_tau Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 21:42
      Podobno były takie plany, ale storpedowała je oburzona Śląska wołając do reżysera: "Młodość? Młodość? Przecież ja ci zagram młodość!".

      • chloe30 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 21:44
        O kurcze, zadufana byla ☺☺ gra wspaniale, ale wiek bardzo widać. No mlodziutka dziewczyna byc trzeba, tego się zagrac niestety nie da
        • apallosa Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:02
          O Aleksandrze Śląskiej mogę opowiedzieć parę smaczków, ponieważ miałam nieprzyjemnosc znać ja osobiście...
          Małym pacholeciem będąc grywalam rolki dziecięce w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie i tam też miewalam styczność m. Inn. z Panią Śląska (a właściwie Panią Wąsik - bo tak miała naprawdę na nazwisko. Śląska - to było jej nazwisko sceniczne.
          Otóż pani Aleksandra nie znosila dzieci. Żadnych-ani na scenie, ani w życiu. Była bardzo apodyktyczna, wyniosła, wręcz wredna. Nie daj Bóg wsciubic czubek nosa do jej garderoby, od razu darla sie:zabrać stąd proszę te dzieci. Juuuuz... A głos miała donosny, nie powiem.
          To było z czasów przed nakreceniem,, Krolowej Bony"...
          Co się tyczy zaś,, Bony"i później nakreconego i zmontowanego,, Epitafium dla Barbary Radziwiłłowny" to też była wojenka nielicha.
          Otóż p. Śląska nie mogła znieść myśli, że loda i przepiękna pani Dymna niejako,, ukradła jej show"w,, Epitafium" i w tymże dziele nie ona gra pierwsze skrzypce, a pani Ania.
          Kto ciekaw smaczków o,, Bonie", niech da znać.
          • semihora Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:29
            Pisz, nie żałuj sobie wink
          • heca7 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:34
            Ale jednego syna miała. Twierdził, że w domu była inna niż na scenie.
          • dziennik-niecodziennik Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 01:22
            Dawaj!!!
          • odnawialna Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 00:49
            Apallosa, daję znać! smile
    • viridiana73 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:33
      A dlaczego szesnastoletniego Szatana z siódmej klasy gra dwudziestodwuletni chłop? Zresztą jego koledzy z klasy też nie wyglądają na nieletnich. Dwudziestoczteroletnia Czyżewska gra szesnastolatkę w "Godzinie pąsowej róży"...
      • heca7 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:37
        Jak byłam mała to w niedziele ciągle puszczali westerny. I już wtedy mnie to raziło- co film to głównym amantem jest jakiś ogorzały, pomarszczony 50/60 latek a jego partnerka mogłaby by być jego córką.
        • thebeat Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:54
          Takie klimaty to w wielu filmach są. Mnie bawili Bond Craig i Lea Sedoux, która wygladała jak jego córka. A Monica Bellucci w tym samym filmie, mniej więcej rownolatka Craiga, byla uważana przez niektórych za zbyt starą dla niego i na kobietę Bonda.
      • itka-julitka Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 10:15
        > A dlaczego szesnastoletniego Szatana z siódmej klasy gra dwudziestodwuletni chł
        > op? Zresztą jego koledzy z klasy też nie wyglądają na nieletnich. Dwudziestoczt
        > eroletnia Czyżewska gra szesnastolatkę w "Godzinie pąsowej róży"...

        Co do nastolatkow granych przez dorosłych - to częsta sytuacja nie tylko w polskich filmach. Wystarczy wspomniec chociażby o Beverly Hills (aktorzy byli sporo po dwudziestce, Luke Perry miał 25 lat, a aktorka grająca Andreę - 29 lat) albo o filmie "Powrót do przyszłości" (17-letniego Marty'ego grał 24-letni Machael J. Fox)
        • viridiana73 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 14:39
          Oraz sławny przypadek przechodzonej Elinor Dashwood😄
          • mimbla125 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 20:03
            No tak, była sporo starsza niż w książce, ale z drugiej strony tym bardziej czuć było ten cień staropanieństwa. A poza tym to Emma Thompson byla- ona dla mnie może grać wszystkich i wszędzie!
            • viridiana73 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 20:47
              A tak, w tym filmie w ogóle wszystkie postaci były kapitalnie obsadzone. I Thompson, pomijając niedopasowanie wiekiem, zagrała świetnie. Był w niej taki... hmm, smutek? Pogodzenie z losem, przekonanie, że w jej życiu nic się już wydarzy. A jednocześnie emocje ukrywane pod maską obojętności.
        • nolus Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 16:40
          itka-julitka napisał(a):

          > > A dlaczego szesnastoletniego Szatana z siódmej klasy gra dwudziestodwulet
          > ni chł
          > > op? Zresztą jego koledzy z klasy też nie wyglądają na nieletnich. Dwudzie
          > stoczt
          > > eroletnia Czyżewska gra szesnastolatkę w "Godzinie pąsowej róży"...
          >
          > Co do nastolatkow granych przez dorosłych - to częsta sytuacja nie tylko w pols
          > kich filmach. Wystarczy wspomniec chociażby o Beverly Hills (aktorzy byli sporo
          > po dwudziestce, Luke Perry miał 25 lat, a aktorka grająca Andreę - 29 lat) alb
          > o o filmie "Powrót do przyszłości" (17-letniego Marty'ego grał 24-letni Machael
          > J. Fox)

          Mnie to akurat nie boli. Nie przeszkadza mi, że ludzie 20 - paroletni grają nastolatków. Przecież ludzie w tym wieku są młodzi i wyglądają młodo, to nie jest żaden problem estetyczny żeby grali kogoś młodszego od siebie, zaledwie o parę lat wstecz - czyli dajmy na to 22 - latek gra późnego nastolatka (czyli takiego w wieku lat 17 - stu). Nie widzę w tym problemu. Niektórzy aktorzy i w wieku 25 lat wyglądają bardzo młodo. Lepiej więc dawać takie role im niż prawdziwym nastolatkom, którzy niejednokrotnie kładą swoje filmowe postaci, chociaż przecież powinni być w tej grze naturalni i autentyczni...
          • manon.lescaut4 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 17:19
            Niby masz racje, gdybym ja była producentem Beverly Hillswink, to tez bym wolała zatrudnić aktorów przede wszystkim pełnoletnich, choćby po to, by nie tworzyć niepotrzebnych problemów prawnych, plus oczywiście by nie użerać się z niedojrzałymi dzieciakami. Co do wyglądu, to bardziej skomplikowane. Może te 5-6 lat różnicy nie jest widoczne w pewnym wieku, nawet po 20-tce, ale w tym konkretnym przypadku to widać. 24-latek a 16-latek to diametralna różnica, wystarczy przypomnieć sobie słynne czoło Luke’a Perrysmile Ja mam w ogóle osobista teorie, ze przekonanie, ze nastolatki są najpiękniejsze i najseksowniejsze, bierze się właśnie stad, ze filmach grają je osoby po 20-tce, czyli faktycznie w najlepszym okresie życia. Prawdziwe nastolatki to jednak często uroki pryszczy, nieforemnej budowy ciała w fazie intensywnego wzrostu, twarze będące połączeniem dorosłych i dziecinnych rysow, burza hormalna, itd.
        • majenkir Re: 18.02.19, 19:58
          itka-julitka napisał(a):
          > Co do nastolatkow granych przez dorosłych - to częsta sytuacja nie tylko w pols
          > kich filmach.

          Grease wink
          https://doyouremember.com/wp-content/uploads/2017/09/pjimage-72.jpg
        • katriel Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 01:11
          > Co do nastolatkow granych przez dorosłych - to częsta sytuacja nie tylko w polskich filmach.

          W polskich mieliśmy np. "Ostatni dzwonek", gdzie uczniów klasy maturalnej grali m.in. 29-letni Jacek Wójcicki i 32-letnia Joanna Wizmur.
          A zaś w serialu "Matki, żony i kochanki" na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza: bohaterki są około czterdziestki i grają je aktorki około czterdziestki. Ale jest tam też scena retrospekcji z rozdania świadectw maturalnych - i te czterdziestoletnie aktorki grają również młodsze wersje swoich bohaterek, tyle że w trochę rozmytym i prześwietlonym kadrze, żeby zmarszczki nie raziły.
          Ale już w "Klasie na obcasach", która miała być polską wersją "BH 90210", zrobiono inaczej: nastoletnich uczniów grali nastolatkowie (np. 16-letnia wtedy Weronika Rosati) albo niewiele starsi.
          • itka-julitka Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 08:32
            Przykłady można mnożyć niemal w nieskończoność: W "Harrym Poterze" 14-letnią Jęczącą Martę zagrała aktorka mająca 36 lat (chociaż w tym przypadku na korzyść aktorki działało to, że postac to duch - jest więc prześwitująca i rozmyta smile ), Jennifer Grey w "Dirty Dancing" grała 17-latkę w wieku lat 27, a Dustin Hofmann w "Maratończyku" grał młodego studenta mając 39 lat.
            Ciekawostką jest też obsada "Przeminęło z wiaterm". O ile mnie pamięć nie myli - książkowy Ashley miał zbliżony wiek do Scarlett, tymczasem w filmie gra go aktor starszy od Vivien Leigh o 20 lat...
      • danaide Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 23:30
        A Koterski przebił wszystkich - na początku przeżyłam mały szok, ale potem uświadomiłam sobie, że od dłuższego czasu odczuwam dyskomfort, gdy widzę małe dzieci grające w filmach z ciężkimi dla nich emocjonalnie scenami (np. matka drze się na niemowlę w kojcu, a ono naprawdę płacze - "Ava"). Więc z dwojga złego wolę opcję Koterskiego.
    • jolie Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 17.02.19, 22:36
      Majewski mówił/pisał o tym -Śląska po prostu powiedziała, że jeżeli młodą Bonę zagra inna aktorka, to ona nie zagra starszej. Jako dziewiętnastolatka wygląda w tym serialu komicznie, ale to rola jednak stworzona dla niej.
    • taki-sobie-nick Film "Chłopi" 17.02.19, 22:43
      Stara gropa, prezentująca dwie miny na zmianę, Krakowska jako Jagna i stary pryk Gogolewski jako Antek - grający dla odmiany znakomicie.

      Nie wiadomo które gorsze.
      • jolie Re: Film "Chłopi" 17.02.19, 22:47
        Oczywiście Gogolewski, obsadzenie go to było imo nieporozumienie. Krakowska mi tak bardzo nie przeszkadzała, ciekawie zagrała Jagnę. Za to Boryna i stara Dominikowa obsadzeni byli bardzo dobrze.
        • taki-sobie-nick Re: Film "Chłopi" 17.02.19, 22:58
          jolie napisała:

          > Oczywiście Gogolewski, obsadzenie go to było imo nieporozumienie. Krakowska mi
          > tak bardzo nie przeszkadzała, ciekawie zagrała Jagnę.

          Dlaczego, kogo byś wolała?

          Boryna bezbłędny!
          • jolie Re: Film "Chłopi" 17.02.19, 23:08
            Gogolewski to świetny aktor, ale jego wygląd i wiek (tak bardzo odbiegający od oryginału) powodował, że nie mogłam nawet skupić się na jego grze, drażnił mnie. Antek miał być młody, rosły, z czarnymi włosami-w końcu niejedna we wsi za nim latała. Od biedy Tadeusz Janczar (Mateusz) byłby lepszy, chociaż też był stary.
            • apallosa Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 06:14
              No patrzaj ta się państwo drogie... w życiu nie wiedziałam, że p. Śląska miała syna.
              Miała męża o nazwisku Warminski, nawet za kulisami panie garderobiane żartowały, że nazwisko ma do Olsztyna pasujące bardzo.
              Pamietam też Panią Labonarska, to z kolei był nasz anioł, dzieciaki uwielbiala i często dawała nam cukierki. Zresztą sama ma chyba czwórkę dzieci.
              • bei Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 06:19
                Apallosa- ja poproszę o smaczki😊
              • 35wcieniu Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 07:41
                Nigdy tego syna szczególnie nie ukrywała big_grin Ja słyszałam relacje ludzi, którzy ją poznali osobiście i były diametralnie różne od tego o czym Ty piszesz.
                • apallosa Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 08:08
                  Być może-nie twierdzę, że nie.
                  Weźcie na litość Boska pod uwagę to, że ja ją poznałam w wieku 7-9 lat... Napisałam przecież wyraźnie, że grywalam rolki dziecięce w,, Jaraczu". A inaczej człowiek odbiera świat będąc dzieckiem, na Boga...
                  Nie wykluczam też, że chociażby p. Śląska mogła być niechetna obcym dzieciom, a kochać własne - tak też bywa.
            • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:06
              jolie napisała:

              > Gogolewski to świetny aktor, ale jego wygląd i wiek (tak bardzo odbiegający od
              > oryginału) powodował, że nie mogłam nawet skupić się na jego grze, drażnił mnie
              > . Antek miał być młody, rosły, z czarnymi włosami-w końcu niejedna we wsi za n
              > im latała. Od biedy Tadeusz Janczar (Mateusz) byłby lepszy, chociaż też był sta
              > ry.

              No niestety, Antek był przystojnym, męskim i młodym facetem. Gogolewski... cóż. Janczar do roli krzepkiego i pełnego wdzięku wioskowego uwodziciela pasował smile
              • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:16
                No i niestety, Antek w wykonaniu Gogolewskiego mówiący "Jaguś, wyjdź za bróg" był groteskowy. Jagnie w tym momencie raczej się współczuło niż zazdrościło😉.
                • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:35
                  Hehe big_grin
                  Jagna w wykonaniu Krakowskiej to też niewypał. Jaguś książkowa była pięknością na tle kobiet we wsi. Wyróżniała się urodą. To istotna dla fabuły sprawa: chłopy się wszystkie na jej widok śliniły, Boryna kupił ją sobie na żonę a nie jakąś mysz (stać go było, a co!), Antek i Mateusz dostawali świra (każdy w innym czasie, nie na raz wink). Filmowa Jaguś wyróżnia się wyłącznie blondem warkoczy. Nie to ze Krakowska jakaś brzydka (choć dla mnie akurat ciężkawa z urody), ale nie zbliża się nawet wyglądem do kobiety mocno urodziwej.
                  • arwena_11 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:44
                    Ale to samo z Oleńką z Potopu - Braunek - dwie miny na krzyż i zawsze otwarte usta. I koszmarna Scorupco jako Helena
                    • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:54
                      Braunek w ogóle jakoś tak przereklamowana jako aktorka była. Uroda też niewystarczająca np. do roli Izabeli Łęckiej. No kurcze, jeśli w powieści stoi napisane ze była bardzo ładna i czarująca w obejściu i miało to odbicie w fabule (reakcje otaczających ją mężczyzn z Wokulskim na czele), to czemu jej rolę gra kobieta niebrzydka, fakt, ale drewniana i kompletnie pozbawiona czaru, seksapilu i wdzięku? Braunek była do dudy, wytrzeszczem i sztywnością ciała usiłowała "zagrać" dystans i wyniosłość postaci. Smuteczek, bo serial fajny.
                      • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:59
                        Ja panią Braunek lubię-za rolę w "Trzeciej części nocy" i w "Polowaniu na muchy". Za jej Łęcką nie przepadam.
                        • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:55
                          jolie napisała:

                          > Ja panią Braunek lubię-za rolę w "Trzeciej części nocy" i w "Polowaniu na muchy
                          > ". Za jej Łęcką nie przepadam.

                          Tak, w Polowaniu była dobra. Nerwowe szczerzenie zębów i chichot narcystycznej dziuni wychodziły jej bosko big_grin
                      • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:31
                        aandzia43 napisała:

                        > Braunek w ogóle jakoś tak przereklamowana jako aktorka była. Uroda też niewysta
                        > rczająca np. do roli Izabeli Łęckiej.

                        Nie mam do niej żadnych specjalnych zarzutów jeśli chodzi o aktorstwo, chociaż do moich ulubionych nie należy(-ała). Do Łęckiej nie pasowała, nie ten typ. No ale że same blond włosy i niebieskie oczy to nie jest przecież przepis na idealną Łęcką, to powinno być oczywiste, no ale jednak nie było. Niestety nietrafiony dobór w obsadzie aktorskiej.
                        • chatgris01 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:35
                          Idealną Łęcką była za to Tyszkiewicz.
                          • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:41
                            chatgris01 napisała:

                            > Idealną Łęcką była za to Tyszkiewicz.

                            W 200% się z Tobą zgadzam - trudno było znaleźć lepsza odtwórczynię tej roli.To była rola na nią szyta wink
                          • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:41
                            chatgris01 napisała:

                            > Idealną Łęcką była za to Tyszkiewicz.

                            Tak. I klasycznie piękna twarz, i seksowna, i damę zagrać potrafiła jak należy, bez spiny i robienia min jak sra...jacy kot na puszczy.
                            • alpepe Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 09:45
                              Też się zgadzam, ale tam za to był spieprzony Wokulski, Kamas by pasował smile
                            • arwena_11 Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 09:58
                              Bo Tyszkiewicz nie grała damy - ona nią była tam.. Od małego była uczona tego. Można powiedzieć, że "ma we krwi".
                      • echtom Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 17:04
                        > Braunek w ogóle jakoś tak przereklamowana jako aktorka była.

                        Dla mnie Braunek zyskała z wiekiem - najbardziej mi się podobała jako Barbara w serialu "Nad rozlewiskiem".
                      • anka_z_zielonymi Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 20:54
                        O właśnie. Przeczytałam kolejny raz Lalkę i myślę sobie, a wciągnę serial. Ale nie dałam rady, Izabela jest niestrawna i niepiękna a w kasiążce jej piękno fizyczne to był istotny element fabuły.
                    • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:56
                      Scorupco była koszmarna (bo nie ma talentu aktorskiego), ale Małgorzata Braunek? Nie rozumiałam pretensji do niej, Oleńka była bezpłciową postacią już w książce, co Braunek miała zrobić? Zmienić jej charakter na taki, jaki miała Baśka Wołodyjowska?
                      • arwena_11 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 15:40
                        No ja odnoszę wrażenie, że miała jedną max dwie miny. W każdym razie jako Oleńka. No była drewniana. A ta od Zmierzchu - nie pamiętam imienia, chyba się na niej wzorowała - też non stop buzia otwarta.
                        • pani_tau Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 20:22
                          arwena_11 napisała:

                          > No ja odnoszę wrażenie, że miała jedną max dwie miny. W każdym razie jako Oleńk
                          > a. No była drewniana. A ta od Zmierzchu - nie pamiętam imienia, chyba się na ni
                          > ej wzorowała - też non stop buzia otwarta.

                          W założeniu to mialo byc seksowne rozchylenie ust mowiace nomen omen " jestem na ciebie taka otwarta" smile.
                          Mało która nie ma tak rozdziawionej paszczy.
                          • arwena_11 Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 09:59
                            A wyszło jak karp poza wodą lub jakby miała przerośnięte migdałki.
                      • lellapolella Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 23:46
                        Też tak to odbierałam, Braunek była doskonała, całkowicie drewniana jak bohaterka, którą grałasmile Scorupco beznadzieja, widziałam jeszcze jakiś zachodni film z nią i to samo- za grosz talentu.
                        • apallosa Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 00:03
                          No ale pani Scorupco jest przynajmniej przepiękna. A w,, Ogniem i mieczem"zagrała po prostu poprawnie.
                          Wolę już Ize Scorupco aniżeli M. Braunek w,, Potopie". Zaś najbardziej podobała mi się pani Brylska w roli Krzysi.
                          Byłaby też idealna Oleńka.
                  • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:53
                    Książkowa Jagna była przede wszystkim młoda- miała 19 lat? Pani Krakowska była po 30-tce (i chyba po dziecku, ale nie jestem tego pewna), ale ja jej rolę postrzegam dosyć pozytywnie, imo całkiem dobrze zagrała to wyalienowanie Jagny i pewną jej dziwaczność (zapałanie "uczuciem" do Jasia organistów chociażby, o właśnie Jasiu - sierota boża też był trafnie obsadzony, podobnie jak jego mamusia).
                  • muchy_w_nosie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 14:56
                    Ja bym się do końca nie zgodziła. Kanon piękna na wsi w tamtych latach ma się nijak do dzisiejszych czasów.
                    Kiedyś ta słowiańska uroda bardzo uwodziła. Moja babcia rocznik '27 mówi, boże ale człowiek był taki przydki, chudy, kościsty - a na zdjęciach z młodości jest po prostu piękną kobietą.
                    • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:48
                      muchy_w_nosie napisał(a):

                      > Ja bym się do końca nie zgodziła. Kanon piękna na wsi w tamtych latach ma się n
                      > ijak do dzisiejszych czasów.
                      > Kiedyś ta słowiańska uroda bardzo uwodziła. Moja babcia rocznik '27 mówi, boże
                      > ale człowiek był taki przydki, chudy, kościsty - a na zdjęciach z młodości jest
                      > po prostu piękną kobietą.

                      Kanony różne są ale jeśli chodzi o Jagnę to:
                      - była piękna na tle innych kobiet ze swojego środowiska, wiec aktorka ją grająca nie może być brzydsza od pozostałych aktorek (jeśli już dobieramy je wszystkie pod gusty współczesne)
                      - z książki wynika ze Jagna poza urodą wyróżniała się również pewna delikatnością i artystycznym sznytem (jak byśmy dziś powiedzieli), wiec aktorka ją grająca nie może być bardziej grubociosana niż reszta aktorek (a Krakowska niestety taka byla).
                  • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:02
                    aandzia43 napisała:

                    > Hehe big_grin
                    > Jagna w wykonaniu Krakowskiej to też niewypał. Jaguś książkowa była pięknością
                    > na tle kobiet we wsi. Wyróżniała się urodą. To istotna dla fabuły sprawa: chłop
                    > y się wszystkie na jej widok śliniły, Boryna kupił ją sobie na żonę a nie jakąś
                    > mysz (stać go było, a co!), Antek i Mateusz dostawali świra (każdy w innym cza
                    > sie, nie na raz wink). Filmowa Jaguś wyróżnia się wyłącznie blondem warkoczy. Ni
                    > e to ze Krakowska jakaś brzydka (choć dla mnie akurat ciężkawa z urody), ale ni
                    > e zbliża się nawet wyglądem do kobiety mocno urodziwej.
                    >

                    Mam identyczne spostrzeżenia. Jagna musiała mieć uniwersalny typ urody - robiący wrażenie i na młodym chłopaku, i na dojrzałym chłopie wink. Podobała się i tym prostym, grubo ciosanym i tym bardziej subtelnym doceniających u kobiet jakąś delikatność, finezję. Myślę, że jej niesamowita atrakcyjność polegała przede wszystkim na tym, że z jednej strony miała w sobie taki seksualny powab, a z drugiej jakąś delikatność w sobie. To dość ciekawe i trudne zadanie znaleźć odpowiednią aktorkę do tej roli. Jagna na pewno nie była wulgarna. Na tle innych kobiet ze wsi wyróżniała się pewnie tym, że była po prostu drobno koścista, bardziej smukła/wręcz wiotka jeślli chodzi o sylwetkę, miała delikatniejsze rysy twarzy - to czyniło ją ładniejszą . Dla mnie Emilia Krakowska fizycznie to kompletne nieporozumienie jeśli chodzi o dobór do tej roli - nie chodzi o wygląd tej aktorki samej w sobie, ale po prostu w ogóle nie odzwierciedlała fizycznie książkowego typu. Nie miała w sobie tego co miała ta bohaterka - czegoś takiego, co jest trudne do określenia, ale jak się to znajdzie, to od razu wiadomo - że "to jest właśnie to". Jestem świecie przekonana, że Jagnę spokojnie mogła zagrać jakaś amatorka i myślę, że nie byłoby trudno ją znaleźć. W końcu chodzi o słowiańską urodę, która powinna być eteryczna, powabna i dość zmysłowa, ale jednocześnie w żaden sposób "nie narzucająca się" w odbiorze. I mająca w sobie coś nieokreślonego. Wydaje mi się, że gdyby tak zrobić casting do tej roli i wtedy i dzisiaj, to na luzie można by znaleźć sporo dobrych kandydatek do tej roli - w końcu ten subtelny typ o delikatnej urodzie i raczej wiotkiej sylwetce uosabia w PL sporo dziewczyn/kobiet.

                    I też uważam, że Emilia Krakowska była niestety po prostu trochę zbyt "przyciężkawa" do tej roli - i to nie złośliwość, tylko stwierdzenie faktu. Może zagrała to dobrze, ale nie uosabia tej "esencji" książkowej postaci - tego jakie wrażenie robiła/sprawiała Jagna.

                    Z drugiej strony - tutaj odnoszę się do tego, że lepiej było brać do tej roli nieopatrzoną aktorkę czy naturszczyka/amatorkę, bo ta nie ma żadnych aktorskich przyzwyczajeń, narowów. Jagna miała olśniewać nieskażoną niczym świeżością. I właśnie...jakoś aktorek w PL nam nie brakuje, a jakoś dziwnie żadna mi nie pasuje do tej roli - tzn. pewnie gdyby przewertować "banki twarzy" agencji aktorskich to by się trafiło i na świetną Jagnę, ale wśród znanych aktorek chyba żadna mi nie pasuje. Myślałam , że najbliżej byłaby Urszula Grabowska, ale to też NIE TO jednak. Ja mam ten obraz Jagny w głowie i wydaje mi się, że nawet dość dokładnie wiem, jak powinna wyglądać ta idealna wink
                    • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 16:55
                      Ja uważam, że rola Jagny to jedna z trudniejszych ról w " Chłopach". To jest postać trochę symboliczna, a nawet lekko oniryczna (choć może to nie do końca adekwatne słowo), to uosobienie siły kobiecości, zmysłowość, a jednocześnie pewna jakby pustka, wyobcowanie z życia wspólnoty, tragizm bycia "nie na miejscu". Myślę, że nie bez powodu Reymont nie zrobił z niej matki. Amatorka moim zdaniem nie udźwignęłaby tej roli, tu nie chodziło tylko o atrakcyjność i urodę.
                      • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:15
                        jolie napisała:

                        > Ja uważam, że rola Jagny to jedna z trudniejszych ról w " Chłopach". To jest po
                        > stać trochę symboliczna, a nawet lekko oniryczna (choć może to nie do końca ade
                        > kwatne słowo), to uosobienie siły kobiecości, zmysłowość, a jednocześnie pewna
                        > jakby pustka, wyobcowanie z życia wspólnoty, tragizm bycia "nie na miejscu". M
                        > yślę, że nie bez powodu Reymont nie zrobił z niej matki. Amatorka moim zdaniem
                        > nie udźwignęłaby tej roli, tu nie chodziło tylko o atrakcyjność i urodę.


                        Ze wszystkim się zgadzam, poza ostatnim zdaniem wink A słowo oniryczny właśnie idealnie pasuje. I tak, Jagna chyba faktycznie była postacią symboliczną i była też ucieleśnieniem określonych kobiecych cech. A co do jej postawy życiowej i "bytowania" w społeczeństwie...No właśnie ona w nim w zasadzie po prostu bytowała, bo na pewno nie uczestniczyła, a biorąc pod uwagę brutalne polskie realia i naszą mentalność od razu ciśnie się na usta, że Jagna była była po prostu "aspołeczna", "wyalienowana", w przełożeniu na życie społeczne była po prostu klasycznym przykładem "odmieńca". Ale to oczywiście postać literacka, więc się takich określeń nie używa i mi one tez nie pasują wink Jagna była po prostu "ponad", ponad wszystko co ja otaczało - ona nie robiła tego specjalnie i celowo, żeby kogoś tym zirytować, ona taka po prostu była z natury, co oczywiście rozsierdzało typowych ludzi ze wsi, ciężko pracujących, mających pragmatyczne i (często niejako z przymusu) praktyczne podejście do życia. Ja pisałam, że dla mnie Jagna miała coś nieokreślonego w sobie, trudnego do nazwania, określenie oniryczny właśnie bardzo pasuje do tej postaci. Ktoś inny napisałby, że Jagusia była po prostu "oderwana od rzeczywistości" (takie opinie słyszałam i czytałam),a jeszcze inny, że w ogóle była mało realna. Jagna mogła mieć w sobie coś majestatycznego mimo woli i nadprzyrodzonego wręcz, bo wg mnie...jej postać naprawdę była jakby "poza światami". No może ta majestatyczność to gruba przesada, ale na pewno miała w sobie jakąś dumę czy dostojność, co też alienowało ja od reszty i drażniło ludzi. Całe to jej odrealnienie przywodzi mi na myśl jakiś nieziemski byt - który nie mógłby zaistnieć w rzeczywistości, ale jako postać książkowa czy filmowa to ideał wręcz. Nie mówiąc już o tym, że Jagna była utalentowana artystycznie - to jeszcze bardziej uwypuklało jak różniła się od reszty ludzi ze wsi, to mocny kontrast między nią a resztą społeczności. Nie mówiąc już o tym, że sztuki artystyczne w jakimś tam znaczeniu mogą być uznawanie za te "właściwe Bogowi". Jagna pewnie często sprawiała wrażenie jakby nieobecnej, mało zainteresowanej światem zewnętrznym, wiecznie zanurzonej w swoich rozmyślaniach. Oniryczna w odniesieniu do postaci Jagny idealnie pasuje, jak dla mnie to postać wręcz "na granicy snu i jawy", "zawieszonej między światami". Jest w tej postaci chyba nawet pewna doza metafizyki (chociaż może to zbyt górnolotnie powiedziane) - nie tak jak jak w "Pikniku pod wiszącą skałą", gdzie główna bohaterka Miranda ma w usposobieniu i coś z Jagny, ale jednak coś metafiizycznego tam jest, chociaż pewnie niektórzy będą uważac, że przesadzam.

                        Mnie się wydaje, że tę rolę powinna zagrać aktorka, która umiałaby oddać postać Jagny poprzez grę w dużej mierze bez słów - tzn. może inaczej to powiem - lwia część gry aktorskiej powinna się tutaj opierać na grze gestami, spojrzeniem, tzw. "mową ciała" i
                        "używaniem" zmysłowych przymiotów urody, co nie jest tożsame z tandetnością. Wbrew pozorom to mimo, iż ta postać nie sprawia wrażenia jakiejś skomplikowanej psychologicznie to jest chyba faktycznie trudna do odegrania.


                        "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
                        • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:35
                          A tu parę migawek z postaci Mirandy z "Pikniku pod wiszącą skałą". Miranda to oczywiście nie jest Jagna, ale książkowo - filmowa Jagna też mogłaby się tak czasem zachowywać/ sprawiać podobne wrażenie:

                          https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/41Ec6h667nL.jpg

                          https://i.pinimg.com/originals/ad/15/56/ad1556e1473c5037bc8e145f68d50efb.jpg

                          • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:55
                            Może trochę za bardzo wysubtelniasz fizycznie Jagnę w swoich wizjach, ale rzeczywiście ona odstawała od reszty wsi i to musiało się odzwierciedlać również w jej wyglądzie. Była bardzo ładna, hołubiona i faworyzowana przez matkę która chroniła ją od nadmiaru ciężkiej pracy w polu, uzdolniona artystycznie i oddająca się z zapałem tym zajęciom. Dominikowa uwielbiała córkę, może Jaguś była uosobieniem jej niespełnionych ambicji i marzeń o pięknie, pasji i wyrafinowaniu?
                            • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 22:07
                              aandzia43 napisała:

                              > Może trochę za bardzo wysubtelniasz fizycznie Jagnę w swoich wizjach, ale rzecz
                              > ywiście ona odstawała od reszty wsi i to musiało się odzwierciedlać również w j
                              > ej wyglądzie. Była bardzo ładna, hołubiona i faworyzowana przez matkę która chr
                              > oniła ją od nadmiaru ciężkiej pracy w polu, uzdolniona artystycznie i oddająca
                              > się z zapałem tym zajęciom. Dominikowa uwielbiała córkę, może Jaguś była uosobi
                              > eniem jej niespełnionych ambicji i marzeń o pięknie, pasji i wyrafinowaniu?
                              >

                              Wiem, że wysubtelniam. Ta Miranda z góry to wiadomo, że to nie Jagna i ja tez nie mam takiego jej obrazu w swojej głowie wink Bo jednak trzeba na to wszystko "naciągnąć" pewną przaśność, typową dla naszej szerokości geograficznej, w czym akurat nie mam na myśli nic złego - tylko tyle w odniesieniu do tego co wyżej, że na pewno Jagna nie była aż tak uduchowiona jak wspomniana lady Miranda wink))
                              • dvdva Re: Film "Chłopi" 20.02.19, 09:23
                                Dla mnie Jagna to taka Joanna Liszowska, czyli piekna twarz i bujna blond fryzura a jednoczesnie kobiece ksztalty i pewna subtelnosc w poruszaniu sie i zachowaniu.
                        • jolie Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 07:12
                          Ale dlaczego Jagna była "ponad"? Bo mogła. Od dzieciństwa była faworyzowana przez matkę, która nie wyganiała ją za często w pole i utwierdzała w przekonaniu o jej wyjątkowości (Dominikowa wobec synów była bardzo surowa, momentami okrutna). Mimo aktywności seksualnej nie zachodziła w ciążę (zawsze zastanawiało mnie, czy Jagna była bezpłodna), nie była matką, a matka myśli praktycznie i trzyma się pazurami życia, walczy o byt (tu: grunt) jak Hanka. Zresztą ta postać zbudowana jest w opozycji do Hanki właśnie - pragmatycznej, gospodarnej, pracowitej, zniszczonej pracą, bezsensownie i wiernopoddańczo kochającej Antka.
                    • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 17:05
                      Tak, Jagna była zjawiskiem. Zjawiskiem wokół którego i z powodu którego działo się. Naturszczyca, piękna a przede wszystkim czarująca i przykuwająca uwagę, mogłaby być niezłym rozwiązaniem.
                      • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 18:14
                        Piękną naturszczycą była Łucja Kowolik - Wichta z "Perły w koronie". Ale obawiam się, że Władysław Hańcza zjadłby ją aktorsko w każdej scenie. Tak gdybam.
                    • aerra Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 17:34
                      Chyba sobie żartujesz, gdzie masz w Chłopach chociażby sugestię, że Jagna była drobna i smukła??
                      W tamtych czasach? Na wsi? Wiotka i smukła miałaby być uznawana za piękną? Słowiańska uroda eteryczna?
                      Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
                      Przy czym Emilia Krakowska była zwyczajnie za stara do tej roli, to na pewno. Ale wtedy z młodymi aktorkami w Polsce chyba szału ogólnie nie było.
                      • jolie Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 18:59
                        Ale faktycznie, nie przypominam sobie wzmianek w książce, że Jagna była wiotka i smukła. Była raczej "bujna zmysłowością" czy coś w tym stylu. Miała dosyć łagodne rysy, ale niekoniecznie eteryczną figurę.
                      • pani_tau Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 20:32
                        Jagna nosiła rozmiar 44. W powieści jest scena, w której Antek mowi, że idealna kobieta to taka, "co jak ją do ściany przyprzec to goraco o nij bucha kiej od pieca". A w innej on i ktos jeszcze wybrzydzaja na wychudłe i niedozywione panny dziedziczki.
                        Żadną miarą slowianskie piękności nie były smukłe i wiotkie, miały pokaźny biust i obfite biodra z wyraźnie zaznaczoną talią.
                        • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:02
                          pani_tau napisał(a):

                          > Jagna nosiła rozmiar 44. W powieści jest scena, w której Antek mowi, że idealn
                          > a kobieta to taka, "co jak ją do ściany przyprzec to goraco o nij bucha kiej od
                          > pieca". A w innej on i ktos jeszcze wybrzydzaja na wychudłe i niedozywione pan
                          > ny dziedziczki.
                          > Żadną miarą slowianskie piękności nie były smukłe i wiotkie, miały pokaźny bius
                          > t i obfite biodra z wyraźnie zaznaczoną talią.

                          Skąd wiesz ze 44? Ja tam wiotkości Jagny szczególnie nie bronię, ale już pewnej smukłości tak. Chuda być nie mogła tak jak dzisiejsze piękności, wiadomo, natomiast strzelista budowa i długie nogi zawsze były w cenie w kręgu kultury europejskiej. Wąska talia, cyc i biodro takoż.
                          Co do gorąca buchającego to podejrzewam, ze chodzi o energię i ciepło emanujące ze zdrowej, żywiołowej energetycznej baby. Nie musi być gruba żeby grzać wink
                          • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:25
                            aandzia43 napisała:

                            > pani_tau napisał(a):
                            >
                            > > Jagna nosiła rozmiar 44. W powieści jest scena, w której Antek mowi, że
                            > idealn
                            > > a kobieta to taka, "co jak ją do ściany przyprzec to goraco o nij bucha k
                            > iej od
                            > > pieca". A w innej on i ktos jeszcze wybrzydzaja na wychudłe i niedozywio
                            > ne pan
                            > > ny dziedziczki.
                            > > Żadną miarą slowianskie piękności nie były smukłe i wiotkie, miały pokaźn
                            > y bius
                            > > t i obfite biodra z wyraźnie zaznaczoną talią.
                            >
                            > Skąd wiesz ze 44? Ja tam wiotkości Jagny szczególnie nie bronię, ale już pewnej
                            > smukłości tak. Chuda być nie mogła tak jak dzisiejsze piękności, wiadomo, nato
                            > miast strzelista budowa i długie nogi zawsze były w cenie w kręgu kultury europ
                            > ejskiej. Wąska talia, cyc i biodro takoż.

                            Na pewno wyróżniała się pod tym względem na tle innych kobiet ze wsi. Nie pisze o urodzie twarzy, a co do figury...Podejrzewam, że z jednej strony mogła się pochwalić pewną
                            obfitością" natury, czyli pewnie "miała na czym siedzieć" i "czym oddychać", ale z drugiej strony na pewno nie była typową herod babą, miała w sobie jakąś subtelność. I przy takich przymiotach o jakich wcześniej pisałam mogła tez mieć : dość drobne kości mimo wszystko (a na pewno drobniejsze od innych kobiet ze wsi), wąską talię, wystające obojczyki albo szczupłe nadgarstki czy kostki, smukłą szyję, ładną linię ramion i dość długie nogi, w ogóle przy całej obfitości raczej szczupłe kończyny. I to wszystko składało się na obraz kobiety jednak dość smukłej. Przecież jest dość jasne, że czymś się pod tym względem wyróżniała na tle innych wink Ja tę postać widzę własnie w taki sposób.
                            • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:57
                              Herod babą na pewno nie, bo choć płeć męska na wsi ceniła bardzo sprawność fizyczną kobiety i krzepę, to żaden (prawie, nie rozmawiamy tu o parafiliach) mężczyzna nie leci na kobietę silniejszą od niego smile
                            • taki-sobie-nick Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 00:09
                              Przecież jest dość jasne, że czymś się pod tym względem wyróżniała na
                              > tle innych wink

                              Może była wyjątkowo piękna, jak to mawiał lud, "na gębie", albo też wyjątkowo zmysłowa. Albo jedno i drugie. tongue_out
                        • raczek47 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:29
                          A wystarczyło książkę wziąć do ręki...
                          Jagna nie mogła przejść przez płot,bo żerdki pod nią pękały, wójt zdaje się,kiedy ją Borynie zachwalał,porównał ją do jałowicy.Jagna bratu,Szymkowi wyrwała płachtę z główkami kapusty i na wóz wrzuciła,bo on rady nie dawał (chłop prawie 30 letni).I drwiła z niego ,że słaby jest,jak kobieta po porodzie.
                          A chłopy ją lubiły,bo zawsze miała starannie warkocze zaplecione,ładniej się ubierała i "biała na gębie była",nie jak opalone,potargane wiejskie wycieruchy.
                          • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:45
                            raczek47 napisała:

                            > A wystarczyło książkę wziąć do ręki...
                            > Jagna nie mogła przejść przez płot,bo żerdki pod nią pękały, wójt zdaje się,kie
                            > dy ją Borynie zachwalał,porównał ją do jałowicy.Jagna bratu,Szymkowi wyrwała p
                            > łachtę z główkami kapusty i na wóz wrzuciła,bo on rady nie dawał (chłop prawie
                            > 30 letni).I drwiła z niego ,że słaby jest,jak kobieta po porodzie.

                            Mocna była i sprawna fizycznie. Jak Walkiria czy pogańska boginka smile


                            > A chłopy ją lubiły,bo zawsze miała starannie warkocze zaplecione,ładniej się ub
                            > ierała i "biała na gębie była",nie jak opalone,potargane wiejskie wycieruchy.

                            Tak prawdę mówiąc to chłopów jakichkolwiek czasów średnio interesują starannie zaplecione warkocze wink Nie spalona słońcem twarz już prędzej przyciągnie uwagę z gromady spalonych. Natomiast zgrabne, proporcjonalne, sprawne i z wdziękiem poruszające się ciało i miła twarz interesują panów jak najbardziej. Ponad wszystkie stroje i fryzury.
                            • 35wcieniu Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:53
                              "Natomiast zgrabne, proporcjonalne, sprawne i z wdziękiem poruszające się ciało i miła twarz interesują panów jak najbardziej. "

                              Tylko że kwestia co jest zgrabne była dość płynna.
                              • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 22:05
                                35wcieniu napisał(a):

                                > "Natomiast zgrabne, proporcjonalne, sprawne i z wdziękiem poruszające się ciało
                                > i miła twarz interesują panów jak najbardziej. "
                                >
                                > Tylko że kwestia co jest zgrabne była dość płynna.

                                Co do zgrabności standardy w naszej kulturze nie zmieniają się szczególnie. Smukłe ale nie chude ciało, wzrost średni w porywach wyższy, długie proste nogi, wąska talia, pełne biodra i wyrazisty biust. Na przestrzeni epok zmieniała się warstwa tłuszczu na tym pożądanym szkielecie. Ale na żywej, oglądanej i pożądanej w realu babie znacznie mniej niż babie uwiecznionej w malarstwie czy w inny sposób wykonanych konterfektach wink
                                • heca7 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 22:25
                                  Jagna nosi strój podkreślający walory wink Suto marszczona spódnica i zapaska każdej kobiecie dodadzą centymetrów w biodrach.
                                • taki-sobie-nick Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 22:40
                                  zmieniają się szczególnie. Smu
                                  > kłe ale nie chude ciało

                                  Co ty gadasz?!

                                  Wśród biednych ludzi zawsze cenione były grubsze kobiety niż w wyższych sferach. Owszem, może nie miała być silniejsza od chłopa, ale miała dawać pewność, że w razie nieurodzaju da radę wyżywić niemowlę.
                                  • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 23:17
                                    taki-sobie-nick napisała:

                                    > zmieniają się szczególnie. Smu
                                    > > kłe ale nie chude ciało
                                    >
                                    > Co ty gadasz?!
                                    >
                                    > Wśród biednych ludzi zawsze cenione były grubsze kobiety niż w wyższych sferach
                                    > . Owszem, może nie miała być silniejsza od chłopa, ale miała dawać pewność, że
                                    > w razie nieurodzaju da radę wyżywić niemowlę.

                                    To prawda, różnica paru kilo między wymarzoną przez dworzanina dwórką a wymarzoną przez chłopa chłopką mogła być (różnie w różnych epokach). Te parę kilo chłopki to zapas na ciężkie czasy i dowód na to ze może zajść w ciążę i donosić dziecko. Zaś oderwane od życia zgodnie z naturą grupy zaczynają szybko tworzyć oderwane od natury ideały. Ale smukła, prosta i zdrowa (niekoniecznie bardzo szczupła czy nawet szczupła) sylwetka zawsze przyciągała męskie oko.
                                    • kochamruskieileniwe Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 00:41
                                      Poza tym, podejrzewam, że była chodzącym feromonem. Są w przyrodzie takie osoby (osobniczki). Na taśmie filmowej raczej nie do uchwycenia.smile
                  • poecia1 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 17:21
                    Nie zgodzę się, filmowa Jagna błyszczała urodą na tle pozostałych wiejskich kobiet.
                    • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 17:33
                      poecia1 napisała:

                      > Nie zgodzę się, filmowa Jagna błyszczała urodą na tle pozostałych wiejskich kob
                      > iet.

                      Błyszczała. Kolorem włosów, kolorowym strojem, koralami, starannie związaną chustą i rozjaśniającym makijażem big_grin W przeciwieństwie do innych kobiet w szarych szmatach i z cieniami pod oczami (Hanka).
                      • heca7 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 18:03
                        Bo Krakowska w roli Jagny taka bujna była wink dobrze odżywiona, hoża, młoda dziewoja. Do tego stroje , korale i długie, jasne kosy.
                        • nolus Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 18:09
                          heca7 napisała:

                          > Bo Krakowska w roli Jagny taka bujna była wink dobrze odżywiona, hoża, młoda dzie
                          > woja. Do tego stroje , korale i długie, jasne kosy.
                          >
                          Dokładnie.
                          • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 18:34
                            No wiec błyszczała dostatkiem i gładką wyspaną gębą a nie urodą big_grin
                            • heca7 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 18:52
                              Wiesz w tamtych czasach na wyspanie, gładką gębę i dobry ( w sensie, nie zagłodzony) wygląd mogli sobie pozwolić zamożni chłopi wink Do tego po co nawet bogatemu chłopu eteryczna blondynka?! Eteryczna i delikatna to mogła być panna dziedziczka. Taka Jagna wyglądała zdrowo a w dobie powszechnej gruźlicy miało to duże znaczenie.
                              • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 19:44
                                heca7 napisała:

                                > Wiesz w tamtych czasach na wyspanie, gładką gębę i dobry ( w sensie, nie zagłod
                                > zony) wygląd mogli sobie pozwolić zamożni chłopi wink Do tego po co nawet bogatem
                                > u chłopu eteryczna blondynka?! Eteryczna i delikatna to mogła być panna dziedzi
                                > czka. Taka Jagna wyglądała zdrowo a w dobie powszechnej gruźlicy miało to duże
                                > znaczenie.

                                Tyle to ja wiem, ale nadal sama krzepa i wyspane a grube rysy twarzy nie sprawiały, ze wszystkie chłopy we wsi dostawały kociokwiku wink
                                • aerra Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 19:58
                                  Chłopy to zazwyczaj nie na widok twarzy dostają kociokwiku wink
                              • danaide Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 23:42
                                A w jeszcze dawniejszych czasach przy ocenie urody były brane kwestie, o których dziś już mało kto pamięta. Na plus liczyło się np. czy kobieta miała pełne uzębienie, na minus - dzioby po ospie na twarzy. (Duc de Lauzun - wg niego Czartoryska nie była piękna właśnie przez ślady po chorobie.)
                                • aandzia43 Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 00:13
                                  danaide napisała:

                                  > A w jeszcze dawniejszych czasach przy ocenie urody były brane kwestie, o któryc
                                  > h dziś już mało kto pamięta. Na plus liczyło się np. czy kobieta miała pełne uz
                                  > ębienie, na minus - dzioby po ospie na twarzy. (Duc de Lauzun - wg niego Czarto
                                  > ryska nie była piękna właśnie przez ślady po chorobie.)

                                  Aaa, zęby zawsze mile widziane. Im więcej tym lepiej. Na plus liczyło się też kiedy panna nie miała wyraźnych defektów w budowie po przebytej krzywicy, gruźlicy kości czy wywichnięciu stawu biodrowego. Ale jak miała to też nie histeryzowano z tego powodu. Fajnie też było jeśli świerzb nie doprowadził do znacznej utraty włosów.
                • taki-sobie-nick Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 21:56
                  jolie napisała:

                  > No i niestety, Antek w wykonaniu Gogolewskiego mówiący "Jaguś, wyjdź za bróg" b
                  > ył groteskowy. Jagnie w tym momencie raczej się współczuło niż zazdrościło😉.

                  E tam, Jaguś też miała czterdziestkę, więc w sam razik. tongue_out
      • chatgris01 Re: Film "Chłopi" 18.02.19, 23:14
        Tak dyskutujecie i dyskutujecie o tej Jagnie, a mnie się natrętnie plącze jakieś déjà vu , aż w końcu sobie przypomniałam. Tadam! tongue_out
        Nie mówię, że identyczna, ale zdecydowanie ten typ:
        https://lh3.googleusercontent.com/hclodrxoY1dpZAi8b8Ztykf7bIy6R-aC4kfCMlc5dGiY2m8PPbNDKw7ZZV-dkaOw1lPFOw=s87

        https://i.iplsc.com/anastazja-p-wraca/00023AE6C7Y9D6Q9-C317-F4.jpg
      • kochamruskieileniwe Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 00:02
        Ja sobie ten wątek wydrukuję i jak dziecko będzie miałopisać charakterystykę Jagny - będę miała (ja!) doskonały bryk big_grin
        Wykonałyście kawał dobrej roboty. Dzieki!
        big_grin big_grin big_grin
        • taki-sobie-nick Re: Film "Chłopi" 19.02.19, 00:10
          kochamruskieileniwe napisała:

          > Ja sobie ten wątek wydrukuję i jak dziecko będzie miało pisać charakterystykę Ja
          > gny - będę miała (ja!) doskonały bryk big_grin

          Gdzie tu jest charakterystyka Jagny? Dziecko niech samo pisze grzecznie. tongue_out
    • chatgris01 Jaskier, auuuuuuuu! 18.02.19, 16:24
      Chłopi jak Chłopi, Braunek jako Oleńka czy Izabella Łęcka też mi wybitnie nie pasuje, ale to i tak wszystko pikuś przy obsadzeniu Zamachowskiego jako Jaskra! Toż Jaskier to był wymuskany gładysz w typie księcia Bogusława granego przez Teleszyńskiego, a nie braciszek Tuck z Robin Hooda.
      • arwena_11 Re: Jaskier, auuuuuuuu! 18.02.19, 17:14
        Mówiąc szczerze - to jako Wołodyjowski też sie nie sprawdził. Ale tu mało kto by sprostał porównaniu z Łomnickim.
        • apallosa Re: Jaskier, auuuuuuuu! 18.02.19, 20:00
          Bo z Lomnickim żaden aktor nie mógłby iść w szranki.... chociaż Lomniecki w,, Panu Wolodyjowskim" troszeczke za staro wyglądał. W książce stoi jak byk, że w momencie zapoznania się z Krzysia i Basia Wołodyjowski miał 42lata,a Pan Lomnicki wyglądał jednak dużo powazniej. Inna rzecz, że w latach 60/70-tych ludzie wyglądali na starszych, niż teraz. Chociażby tytułowy,, Czterdziestolatek".
          Na idealna Belcie Lecka pasowałby wówczas Barbara Brylska, a tak 10-15lat temu Magdalena Mielcarz, choć ta i teraz przewspaniale wygląda.
          • chatgris01 Re: Jaskier, auuuuuuuu! 18.02.19, 20:21
            Ale w XVII wieku czterdziestolatkowie wyglądali jeszcze poważniej niż w latach 60-70 wink
            A Łomnicki w 1969 roku miał realnie 42 lata.
          • mgla_jedwabna Re: Jaskier, auuuuuuuu! 18.02.19, 20:56
            Wołodyjowski w trzeciej części Trylogii to jest też postać cokolwiek zniszczona życiem - lata wojaczki i tragedia osobista (śmierć Anusi) musiały się odbić na jego wyglądzie i nie mógł go zagrać nikt wyglądający młodo.
      • dvdva Re: Jaskier, auuuuuuuu! 19.02.19, 09:28
        A idzze z tym Jaskrem, przeciez wszystkie baby na niego lecialy… bo byl przystojnym czarusiem, no niestety wizualnie Zamachowski nie pasowal, strasznie mi to zgrzytalo. Za to Anna Dymna jako Nenneke byla swietna, Agata Buzek rowniez.
        No coz, a teraz Geralta bedzie gral Superman, wszak to wszystko jedno, byle gladka geba byla.
    • kochamruskieileniwe Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 20:54
      Z ciekawostek o aktorach:
      Bronisław Pawlik zawsze grał we własnym obuwiu. Nawet w filmach historycznych. Włąściwie nie ma ujęć z bliska całej jego postaci.

      Takie trochę obok tematu:
      Mam dobra koleżankę pracującą przy produkcjach filmowych. Dawno temu, gdy kręcony był serial Panny i wdowy (nie lubię tego serialu), koleżanka była odpowiedzialna za statystów. I miała kłopot, gdyż była stała ekipa zawodowych niemal statystów. A że akcja filmu toczyła się od Wiosny Ludów (kręconej na Bednarskiej w Warszawie) az po czasy po II wojnie to reżser się wściekał, że nie mogą być wciąż ci sami statyści. I tak, razem ze swoimi koleżankami i kolegami zostałam statystką.
      Stąd wiem, że kostiumy do tego filmu były z kiepskich materiałów. No fatalne. Włąsnie wtedy miałam porównanie z amerykańskim serialem Połnoc-Południe, gdzie kostiumy olśniewały. I właśnie, aż się cisnęło porównanie z kostiumami z Bony (wspaniałymi, szytymi na zamówie w Copii, haftowanymi ręcznie itp itd
      Ze śmiesznych "wpadek":
      spotkałam w biurze produkcji Bronisława Pawlika (buty miał porządne - bo własne). I się zdziwiłam - taki znany aktir, a ubrany jak łachmyta big_grin Doiero później sobie uświadomiłam, że to charakteryzacja.
      Moja koleżanka statystowała jako widz w kinie podczas II wojny. Najpierw dostała ciemną sukienkę i dosyć ciemny makijaż. Potem koncepcja się zmieniła i dostała jasną sukienkę - bez zmiany makijażu. W tym czasie przywieźli kolejnych statystów, którymi byli przyszli strażacy .Koleżanka oowiadła, że patrzyli na nią, co najmniej dziwnie i aż widać było , co o niej, a raczej jej profesji myslą big_grin
      • 35wcieniu Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:11
        Kostiumy w Polsce z reguły były szyte z tragicznych materiałów. Obecnie "Korona królów" pielęgnuje tę tradycję wink big_grin
        • kochamruskieileniwe Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:14
          No nie było to regułą. Do Bony się postarali.Lalka też miała całkiem niezłe - te kostiumy były potem wielokrotnie używane w różnych produkcjach.
          Powiedziałabym, że PRLowskie kostiumy historyczne były "bogate". Upadek zaczął się po 89 roku...
          • 35wcieniu Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:34
            No, w Bonie może się i postarali ale często robili maksymalnie po kosztach, zresztą niegłupio bo raz że często się nie dało inaczej, dwa że słusznie uznawali że nie wszystko widać big_grin
        • chatgris01 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:48
          Materiały materiałami, ale pamiętam mój szok na widok, jak brudna była "biała" sukienka w której przechadzała się panienka w kręconej scenie tongue_out
          Na filmie (oglądałam później w kinie) nic nie było widać, była zwyczajnie biała. Niezłym przedstawieniem było też kręcenie sceny wieszania się parobka na drzewie, miał specjalną uprząż pod sukmaną, dziwnie wyglądał jak tak zwisał z pętlą na szyi i normalnie rozmawiał z otoczeniem, a wokół zebrał się tłum gapiów big_grin
          W moim rodzinnym miasteczku nakręcono trochę filmów i przyglądanie się temu było wielką atrakcją dla miejscowych dzieci. Ale na statystkę się nigdy nie załapałam big_grin
          • 35wcieniu Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:51
            No, podobno czasami nawet mundury nie były w autentycznych kolorach ale jak film czarno-biały albo prawie kolorowy wink to nie było widać big_grin
          • kochamruskieileniwe Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 23:19
            No ja parę razy sie załapałam.
            Byłam damą na zakupach, więzniarką internowaną, zakonnicą (tu było smiesznie, film Szulkina, kręcony w warszawskim ZOO . Jak poszłam do toalety, to babcia kolzetowa kasy nie chciała "od zakonnicy nie uchodzi" big_grin)

            Koleżanka załapała się na "panienkę dla Niemca" i NKWDzistkę suspicious

            W sumie, miło wspominamsmile Nawet pamiętam, że wleciałam w jakąś wyższą stawkę niż statysta, ale już nie pamiętam co to było.
            Aktorką nigdy, ale to przenigdy nie chciałam zostać. smile
            • odnawialna Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 02:08
              Ja się załapałam do "Ucieczki z kina Wolność". Po dachach łódzkich kamienic chodziłam 3 dni smile Nie powiem, byłam przeszczęśliwa, bo nie dość, że splendor pojawienia się na wielkim ekranie, to jeszcze bardzo dobrze płacili.

              Generalnie ze światem kina nie miałam nic wspólnego, z jednym wyjątkiem, który do tej pory stanowi dla mnie zagwozdkę.
              Zdarzyło mi się być namolnie podrywaną przez jakiegoś reżysera i za Chiny ludowe nie mogę dojść, kto to był smile
              Były wczesne lata 90-te, umówiłam się w kawiarni z koleżanką, a tam siedziało 2 facetów. Jednym z nich był Jerzy Szebesta (google podaje, że to kierownik produkcji całkiem sporej ilości filmów). Moja koleżanka dobrze go znała, bo przyjaźniła się z jego córką (ja jedynie z widzenia, zarówno ją, jaki i jego).
              Drugim facetem był właśnie ten reżyser. Pamiętam, że panowie wypytywali nas czy nie chcemy zostać aktorkami i zapewniali, że talent niekoniecznie jest potrzebny smile Pożegnałyśmy się szybko, bo żadna z nas nie była zainteresowana rozmową z panami w wieku naszych ojców. A na drugi dzień pan reżyser zadzwonił do mnie do domu. Nie wiem skąd miał nr telefonu, choć podejrzewam, że nie był trudny do zdobycia. W każdym razie przez kilka dni składał mi różne propozycje, łącznie z nauką aktorstwa co by ze mną film nakręcić smile No i mnie męczy teraz kto to mógł być?
              • alpepe Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 02:22
                Raczej nie ten od marki pralek,bo on ponoć bardziej chłopaczków.
    • kocynder Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:25
      Cóż, w "Pamiętniku pani Hanki" (według Dołęgi - Mostowicza) tytułową rolę młodziutkiej, bo dwudziestotrzyletniej żony dyplomaty grała biegnąca żwawo pod 40 (bo mając już lat 36) Winnicka... Byłaby w tej roli rewelacyjna... Piętnaście lat wcześniej. big_grin Bo to wszystko co u pani Hanki zabawne, jako u młodej, niejako jeszcze "uczącej się" prowadzenia domu zabawne - u starej gropy jest albo infantylne albo po prostu głupie...
      • apallosa Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 18.02.19, 21:46
        Kostiumy do,, Krolowej Bony"mialam przyjemność oglądać z bardzo bliska, bo po nakreceniu filmu były wystawiane na zamku w Lidzbarku Warmińskim. A że do zamku miałam bliziutko, a wtedy jeszcze co piątek były darmowe wejścia, to się tam naogladalam do upojenia. Fakt, były przeznakomite, te aksamity, hafty, zlocenia-cos wspaniałego...
        Co do pomyłek w obsadzie, to przypomniała mi się jeszcze Stalinska jako Hanka Ordonowna. No ki czort ja tam wziął?
        Przy czym p. Dorota nie wyglądała źle po charakteryzacji, grała też dobrze, ale jakos tak nie pasowała mi do roli zwiewne Ordonki i już..
        Za to postać Misia- jej męża no i Fronczewski w roli Fryderyka Jarosy'ego-fenomenalni.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 01:21
      Ponoc taki byl warunek Slaskiej.
    • katriel Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 01:31
      A może być historyjka o reżyserze?
      Miałam kiedyś przyjemność udzielać się wolontariacko jako kadra na obozie dla uzdolnionej młodzieży. Na tym samym obozie co roku pojawiał się - również jako wolontariusz - Krzysztof Zanussi, aby wystąpić jako gwiazda wieczoru typu "spotkanie z ciekawym człowiekiem" (dla wszystkich) i poprowadzić warsztaty filmowe (dla chętnych). Poszłam na ów wieczorek i zauważyłam w trakcie, że siedzące obok dzieciaki (licealiści) słuchając pogadanki pana Krzysztofa co chwila stawiają w notesikach kreski, jakby coś liczyli. Dopytałam się; okazało się, że mają taki sport: liczą, ile razy w swoim wystąpieniu Zanussi użyje zaimków ja-mnie-mój. Faktycznie bił wszelkie rekordy, tam nie było ani jednego zdania, które nie kręciłoby się wokół jego własnej osoby. Niby miał prawo, bo to było dokładnie spotkanie z nim i o nim, ale skala zjawiska graniczyła z absurdem. A kompletny absurd osiągnęła, kiedy któryś z nastoletnich uczestników spotkania doszedł do wniosku, że do rekordu jeszcze sporo brakuje, więc dla podkręcenia wyniku wstał i - z przejęciem i uniżeniem - zapytał "czy mógłby Pan opowiedzieć nam coś o swoich związkach z włoską gałęzią Zanussich?" Wielki reżyser rozpromieniał - i wysłuchaliśmy (gęsto napakowanej zaimkami) opowieści o chlubnym pokrewieństwie z producentem pralek.
      • chloe30 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 08:35
        A, to tylko potwierdza moją bardzo zła opinię o nim. Megaloman.

        A teraz skończyłam oglądać Komediantkę - nie wiem jakim cudem nigdy wczesniej o tym serialu nie słyszałam, ani go nie widziałam, obejrzałam z zainteresowaniem.
        Młoda Pieczyńska - kurcze, patrzyłam i momentami zastanawiałam sie - czy na pewno to ona??
        Majstrowane przy twarzy miała, że hej. Ale na plus.
        I Pawlicki w roli ojca - szkoda, że nie doczytałam wczesniej o tych butach, cały serial bym butów wypatrywała big_grinbig_grin
        • raczek47 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 16:53
          Oj.Tak.
          Megaloman jakich mało🙂co nie wpływa na to,że jego filmy uwielbiam 🙂
          Lata temu w jakimś wywiadzie,pamiętam,rozgrzany do czerwoności z oburzenia,gorszył się,że ludzie piją kawę w szklankach-no jak tak można! I tłumaczył że tylko w filiżankach można.
          • jolie Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 17:01
            Jeśli jest megalomanem, to w sumie jestem w stanie go usprawiedliwić. Ma podstawy do samouwielbienia.
            • nolus Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 21:41
              Ech, ja nie chcę nic mówić, ale...Megalomania to nie jest najgorsza wada Krzysztofa Zanussiego. Tajemnicą poliszynela w środowisku aktorskim i nie tylko aktorskim jest to, że ten uznany twórca ma ykhym...specyficzne zainteresowania, jeśli w ogóle można to tak ująć. Dlatego jak czytam o tym, że często udziela się na jakichś warsztatach/ wieczorkach dla młodzieży jako gwiazda/twórca/mentor to robi mi się trochę słabo.... Tak abstrahując od jego twórczości i osiągnięć filmowych to wiadomo - ma ciekawy życiorys (podobno zaczynał od studiowania fizyki a nie kierunków typowo artystycznych, co dla mnie jest wyjątkowo ciekawie) i wydaje się dość wszechstronnym człowiekiem, do tego interesującym rozmówca o dużym intelekcie, ale...To co krąży na jego temat w kuluarach wg mnie po prostu go przekreśla. Zupełnie.
              • aandzia43 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 23:03
                Jestem bardzo ciekawa jak to jest naprawdę z przypisywanymi mu obrzydliwymi (i karalnymi) "zainteresowaniami". Tak paskudnie wypowiadał się przy okazji afery z Polańskim i Samantą, że mnie zemdliło i dało do myślenia.
                • nolus Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 00:46
                  aandzia43 napisała:

                  > Jestem bardzo ciekawa jak to jest naprawdę z przypisywanymi mu obrzydliwymi (i
                  > karalnymi) "zainteresowaniami". Tak paskudnie wypowiadał się przy okazji afery
                  > z Polańskim i Samantą, że mnie zemdliło i dało do myślenia.

                  Tak, to dawało do myślenia. Zwłaszcza, ze biorąc pod uwagę to jak został częściowo obnazony przy okazji filmu Sylwestra Latkowskiego, dla obrony swojej osoby i odsunięcia od siebie podejrzen, w ogóle nie powinien zabierać glosu w tej sprawie.A tak dodatkowo się pogrążył, a jednocześnie zupełnie nie zwracał na to uwagi - chyba chciał wyrazić swoją opinię .To chyba było w 2009r.,o ile pamiętam. Ale oni zawsze tak robią - oni, czyli środowisko....yyyy artystyczne. Wiadomo : "Reka rękę myje", a człowiek nie musi się długo zastanawiać dlaczego. Podobny przypadek dotyczył też przecież Woody'ego Allena - on również niedawno bronił jakiegoś pedofila (za cholerę nie mogę sobie teraz przypomnieć kogo), zupełnie nieproszony. Oni zawsze stoją za sobą murem - dla mnie to ohydne. Artystyczna bohema w najgorszym wydaniu...

                  A Zanussi podobno przeniósł się ze swoją "działalnością" zagranicę - prawdopodobnie do Francji. Wiadomo - po tym "Dworcu Centralnym" nie mógłby się już czuć zbyt swobodnie ze swoimi upodobaniami, prędzej czy później pewnie i tak by coś wyciekło albo znowu by wpadł i tym razem pewnie by tego nie wyciszono.No i Andrzej Wajda juz by mu nie pomogl. Dla spokoju i bezpieczeństwa pan Z. przeniósł się ze swoim "procederem" poza granice naszego kraju.

                  Niedawno zresztą czytałam fragmenty książki Kuby Wojewódzkiego, który wspominając wiele gwiazd i celebrytów, nawiązał też do Zanussiego.I wspomniał, ze sporo podróżując miał styczność z ludźmi np.z Ameryki Płd. , którzy pytali o Pana Krzysia nie w kontekście jego działalności zawodowej tylko...imprezowania.I tak napuszony i zachowujacy się jednak z rezerwą pan reżyser podobno nie jest tam Krzysztofem Zanussim tylko "Białą marynarką" i takim go wszyscy tam znaja.I często pytają innych ludzi z PL czy znaja "Białą marynarkę".Ciekawe, nie powiem.
                  • aandzia43 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 09:41
                    Ha, niespożyty amator młodziutkich ciał sad Przpomniało mi się, jak aktorzy w ramach anegdotek opowiadali ze mistrz jest bardzo "wstydliwy" i sceny erotyczne kręci się prawie bez niego, bo on się czerwieni i traci język w gębie. To jakieś paskudne i obleśne połączenie zepchnięcia seksualności do podziemi z seksualnym agresywnym drapieżnictwem. Odłączenie świadomości od działania, wydanie się na żer swojej ciemnej strony.
              • jolie Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 07:14
                O matko, pierwszy raz czytam o Zanussim w kontekście pedofilii, serio, a pod kamieniem nie żyłam. Polański czy Allen to wiadomo, ale Zanussi i coś takiego? Makabra i ohyda.
                • ajaksiowa Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 07:23
                  A Georg Michael was nie oburza?On też buszował podobno po wc publicznych....
                  • alpepe Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 08:02
                    Nie przypominam sobie go w kontekście młodocianych męskich prostytutek.
                  • aandzia43 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 09:32
                    ajaksiowa napisała:

                    > A Georg Michael was nie oburza?On też buszował podobno po wc publicznych....

                    Nie słyszałam, ale jak już słyszę to mnie oburza smile Jeśli oczywiście korzystał z młodziutkich prostytuujących się chłopców, bo jeśli bzykał się z dorosłymi facetami z obopólną satysfakcją to jak dla mnie mógł to robić na drzewie czy w kanale ściekowym, nie tylko w wc.
                • aandzia43 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 09:28
                  jolie napisała:

                  > O matko, pierwszy raz czytam o Zanussim w kontekście pedofilii, serio, a pod ka
                  > mieniem nie żyłam. Polański czy Allen to wiadomo, ale Zanussi i coś takiego? M
                  > akabra i ohyda.


                  Nie tyle pedofilia (bo to pociąg do osób przed wiekiem dojrzewania), tylko korzystanie z nieletnich prostytutek (czyli w tym przypadku bardzo młodych chłopców, w pojęciu normalnej kobiety i matki właśnie dzieci. To chyba też karalne w Polsce.
                  • simply_z Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 20.02.19, 14:03
                    juz Urban w " Nie" poruszal ten temat lata temu
        • aandzia43 Re: Ciekawostki filmowe, kto zna? 19.02.19, 23:06
          Komediantka całkiem udany serial, a Pieczyńska to mi się jeszcze w Wiernej rzece bardzo podobała. Tak fizycznie to atrakcyjna babka, jako młódka i teraz jako dojrzała rasowa kobitka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka