Dodaj do ulubionych

Dramat rodzinny

    • kosmos_pierzasty Re: Dramat rodzinny 19.02.19, 22:30
      Tym, że masz dziwnych teściów? wink
      Pozostaje się nie przejmować.
    • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 19.02.19, 23:16
      Z serca serio bez chamstwa i podtekstow. Uwazam, ze niepotrzebnie wchodziliscie w dyskusje z nia o tym zaproszeniu. Trzeba bylo zapytac w reakcji"
      Moze mamusi barszczyku dolac . Tylko wtedy nie dowiedzialabys sie z kim masz doczynienie tak naprawde. Czepianie sie o bzdury oki sa tacy ludzie, poklocic sie z synem, synowom no tez bywa. Zycie. Ale za to karac dziecko wnuczke i nie odbierac od niej telefonu ( przeciez nie wie ze to np. Twoj maz dzwoni z corki telefonu) to juz jest kaliber ktorego nie mozna zrozumiec i na to nie ma usprawiedliwienia. Swiadczy ze ta kobieta kocha tak bardzo tylko siebie ze nawet wnuczka jej lata. A mowia ze wnuczki kocha sie bardziej niz swoje dzieci. A ta pani kogo kocha?
      Ja raczej takich rad nie udzielam bo jestem zdania ze starsze osoby sa czesto jak z innej planety ale tu napisze. Przestan myslec o tej sytuacji , olej to i zapamietaj na zawsze. Nie rozmowe o zaproszeniu, nie to ze tesc wywalil meza z domu a to ze babcia nawet wnuczke w celu osiagniecia swojego celu potrafi poswiecic. To juz zamyka jej wszystkie drogi do wspolczucia.
      • droch Re: Dramat rodzinny 19.02.19, 23:38
        > [...] trzeba bylo zapytac w reakcji "Moze mamusi barszczyku dolac"

        Na pewien rodzaj osobników to nie działa: "Nie zmieniaj tematu, jak do ciebie mówię!"
        Jak ma być wojna, to swoich warunkach.
        • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 19.02.19, 23:51
          To wtedy autorka by miala argument zeby wizyte swiateczna przerwac i powiedziec ze sie zasiedzieli . Z osobami typu jej tesciowa nie ma co polemizowac i tak ich nie przekonasz a wszystko co powiesz zostanie wykorzystane przeciwko tobie.
      • barbibarbi Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 10:07
        Dzięki za ten post, masz rację, nikt wcześniej nie zwrócił na to uwagi a to bardzo ważne. Ja nie mogę uwierzyć, że można karać 14 latkę za coś takiego, tak babcia nie powinna postępować.
        • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:15
          Ja co.powiem ze jak nie bedziesz stawac za swoim dzieckiem tylko bedziesz sie dawac wodzic za.nos tesciowej corka bedzie miala ci.o.to zal. Ja mam ojcu.tata tanczyljak babcia zagrala a ja mialam wrecz babcie w reke calowac wiedzac ze ona ma mnie w de...
    • princesswhitewolf Re: Dramat rodzinny 19.02.19, 23:41
      >Czym zawiniliśmy?

      a tym, ze staracie sie zrozumiec starzejaca sie babcie w kategoriach zdrowego umyslu. Z wiekiem ludzie dziwaczeja.

      Olac, nie dzwonic. Przejdzie jej nie przejdzie jej sprawa
    • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 00:25
      obie strony zachowuja sie dosc glupio, wymaganie by z zaproszeniami dzowonila i syn synowa to przesada, wnuczka ktorej sie nie chce zadzwonic z zyczeniami noworocznymi do babci a mama to jeszcze usprawiedliwia - nie jest ok, synowi by sie nic nie stalo gdyby czesciej dzwonil do mamy (kilkuminutowa rozmowa nawet codzienna z matka to takie poswiecenie?) skoro mamie to sprawia przyjemnosc, odpowiedz w stylu 'jestem dorosly' dosc szczeniacka, reakcja na glupawa odpowiedz syna tesciow mocna przesadzona. Ogolne wrazenie - obie strony przesadzaja i z igly robia widly.
      • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 00:40
        Rady olac i cieszyc sie z braku kontaktu w stosunku do starzejacych sie i niestety z wiekiem dziwaczejacych rodzicow sa bardzo nie fajne. Dobrze sobie zdawac sprawe ze u wielu starszych osob pojawia sie problem nadekspresyjnych reakcji emocjonalnych, a wlasne przesadzone reakcje tylko beda te zachowania wzmacniac.
        • homohominilupus Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 08:49
          Ze wszystkim się zgadzam, relacji z tesciowa współczuję, mega toksyczna kobieta. Jedna rzecz mnie uwiera. Czy wnuczka nie może zadzwonić do babci z noworocznym życzeniami? Jakoś nie bardzo mi pasuje, ze to babcia pierwsza dzwoni. Wnuczce korona by z głowy nie spadła raczej.
          • vodyanoi Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 09:42
            Wnuczka ma zapewne od urodzenia wdrukowane, że jak zadzwoni - to zadzwoni nie tak, za późno, za wcześnie, nie odpowiednio radośnie, zapewne zapomniała i matka jej kazała. Wnuczka przed telefonem do babci dostaje biegunki i wymiotów, więc odwleka to w nieskończoność i w końcu nie dzwoni. To jest jak w rodzinach z przemocą fizyczną - gdy za długo nie ma batów, to kobieta nie jest w stanie wytrzymać tego napięcia i sama wywołuje sytuację, która do batów doprowadzi.

            Mam dokładnie to samo z moją babcią przez całe życie. I moi rodzice też tańczyli, jak zagrała. Obudzili się po prawie 40 latach, że może czas powiedzieć stop. I moja matka też się jak autorka wątku zachowywała. A ja byłam tą nieszczęsną wnuczką, która nie zadzwoniła, zadzwoniła za wcześnie, za późno, niezbyt radośnie, zbyt radośnie itp. O dziwo do drugich dziadków mogłam dzwonić codziennie, o każdej porze i robiłam to bez namysłu, z czystą przyjemnością, byle ich głos usłyszeć.
            • barbibarbi Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 10:03
              Ona po prostu była u koleżanki na nocowaniu, potem w nowym roku dziewczyny spędziły razem cały dzień, nie miała głowy do telefonów, to jest młoda nastolatka. Ja do niej napisałam sms po północy, oczywiście mi odpowiedziała, ale nie obrażam się, że to JA matka pierwsza złożyłem jej życzenia, bo nie mam manii wielkości, uważam że to normalne. To dzieciak jeszcze, jak można za coś takiego się obrażać i nie oddzwaniać do wnuczki?
              • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:10
                Nie jest normalna reakcja babci. Sorry ale na szczere relacje z wnukami tez trzeba sobie zasluzyc wiezia z nimi...a nie bo ja babcia to.nalezy mi sie szacunek i juz.
          • mk1982 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 09:46
            homohominilupus napisała:

            > Ze wszystkim się zgadzam, relacji z tesciowa współczuję, mega toksyczna kobieta
            > . Jedna rzecz mnie uwiera. Czy wnuczka nie może zadzwonić do babci z noworoczny
            > m życzeniami? Jakoś nie bardzo mi pasuje, ze to babcia pierwsza dzwoni. Wnuczce
            > korona by z głowy nie spadła raczej.
            >

            Skoro to babcia która oczekuje fochem określonego zachowania (kwiaty od syna na walentynki, oddzielnego zaproszenia od synowej) to wcale się nie dziwię że wnuczka nie dzwoni sama z siebie. Ciekawe czy jak dziecko było małe to babcia dzwoniła pierwsza?
            Zresztą teraz i tak babcia telefonów od niej nie odbiera więc problem się niejako rozwiązał.
            • martialis Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 10:33
              To taki typ ludzi, zadzwonisz - zła pora, zbyt późno/za wcześnie, zbyt oschły/wylewny ton, zaprosisz ty i mąż - ale osobno nie zadzwoniłeś do taty/mamy, więc oczywiście tata/mama nie czuje się przez was zaproszony...
          • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:08
            Skoro babcia obraza sie i nie odbiera od wnuczki to ja sie nie dziwie ze ta nie chce dzwonic.normalna babcia sama zadzwonibzapyta jak sylwester...
        • pade Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 14:49
          71tosia napisała:

          > Rady olac i cieszyc sie z braku kontaktu w stosunku do starzejacych sie i nies
          > tety z wiekiem dziwaczejacych rodzicow sa bardzo nie fajne. Dobrze sobie zdawac
          > sprawe ze u wielu starszych osob pojawia sie problem nadekspresyjnych reakcji
          > emocjonalnych, a wlasne przesadzone reakcje tylko beda te zachowania wzmacnia
          > c.

          Ale zdawanie sobie sprawy nijak nie zmniejsza kosztów emocjonalnych i stresu spowodowanego kontaktem z osobą toksyczną. Takim rodzicom zazwyczaj zawdzięcza się traumy, psychiczne skrzywienie albo zaburzenia a nie wystarczająco dobre wychowanie.
          • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 17:24
            Badania pokazują ze jest ścisła zależność między poczuciem samotności, a występowaniem schorzeń neurologicznych. Samotność zwiększa ryzyko demencji starczej aż o 40 proc. I decydującym czynnikiem jest subiektywne poczucie osamotnienia. Odcinanie się od starzejących rodziców, co tak chętnie tu się doradza, tylko przyspieszy proces starzenia i 'dziwaczenia' a tym samym spotęguje w którymś momencie także nasze problemy związane z opieka nad rodzicami. Kalkulując te 'koszty emocjonalne' w kontaktach ze starzejącymi się rodzicami warto brać to także pod uwagę. Rodziców już nie zmienimy ale trochę własną postawę wobec tych starzejących się rodziców można zmienić.
            • pade Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:44
              Mam wrażenie, że w ogóle nie czytałaś wypowiedzi autorki.
            • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:12
              Trudno...serio nie wyobrazam sobie znosic takiego terroryzmu zeby babcia dluzej kumata byla. Zdrowie psychiczne moich dzieci tez jest dla mnie wazne
    • arwena_11 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 17:38
      Teściowie dziwni. Zgodzę się tylko z jednym. To wnuczka powinna zadzwonić w sylwestra do babci.
      • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 17:55
        Cos ci powiem. Kazda babcia co nie ma wywalone na innych wie ze dziewczyna14 lat to w sylwestra ma inne rzeczy na glowie niz dzwonienie do babci. Babcie tez kiedys mlode byly i to wiedza no chyba ze cos z nimi nie tak. Tutaj jest wyraznie wymagany mega szacunek jak do jakiejs krolowej. A tacy ludzie osiagaja zazwyczaj odwrotnosc tego czego oczekuja. Teraz tak babcia narobila ze wnuczka nawet pewnie na urodziny do niej nie zadzwoni i ja sie wcale bym nie upierala zeby to zrobila jako jej matka. Szacunku uczy sie przykladem nie zmuszaniem a dziecko gluche i slepe nie jest.
        • arwena_11 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 18:13
          No popatrz, a moje dzieci znajdują czas na zadzwonienie do dziadków w Sylwestra.

          Mówimy o zasadach a nie o tym czy ktoś chce czy nie. Zgodnie z zasadami - młodszy powinien zadzwonić do starszego.
          • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 18:26
            Nie. Nie ma zasad jesli chodzi o skladanie zyczen, szacunek itd. To sa rzeczy plynace z serca albo czujesz potrzebe albo nie. Jesli nie czujesz a dzwonisz bo mama kazala, zasade wprowadzila to o kant kibla takie zyczenia, zwykla obluda. Zeby wnuczka, chciala, pamietala to babcia musi byc dla niej bliska osoba. Uczenie obludy to zla zasada.
            • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:16
              ojciec dziewczynki uważa ze dzwonienie do matki to przykry obowiązek (i uzywa szczeniackiego argumentu 'jestem dorosly'), wiec wnuczka tym bardziej.
              • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 22:36
                No ale po co ma dzwonic do tej matki jak wiadomo ze zawsze ale to zawsze ona bedzie miala o cos pretensje.Ja to doskonale rozumiem . Do swojej matki dzwonie raz na moze dwa tygodnie bo dobrowolnie wystawiac sie na odstrzal to slabo mi sie podoba. Argument kolesia byl dobry , bo jakby powiedzial prawde to by pewnie zywy od mamuni nie wyszedl. Tak to go tylko wywalili. Swoja droga tatus tez na podkretkach babuni chowany, syna z domu wyprosic bo zona focha ma to.... .
          • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:04
            Ale to nie powod zeby sie obrazac i fochy strzelac. Serio. Noalna babcia sama by zadzwonila a nie geala krolowa angielska...
          • barbibarbi Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 21:14
            Od jakiego wieku taka zasada? A jak dziecko ma 5 lat to też? A jak ma 2 to też? Czy jak ma 10 to zaczyna ta zasada obowiązywać? A jak jest za małe żeby utrzymać słuchawkę, to wtedy babcia powinna dzwonić pierwsza, czy czekać aż wnuczka dorośnie? To powinno być wszystko uznaniowe, trzeba dziecku dać przykład, sama babcia powinna dzwonić jeśli wnuki są jej bliskie, a nie tylko oczekiwać i się obrażać.
        • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:10
          wnuczkowie moich rodzicow dzwonia (nie tylko w sylwestra) i babci i dzieciom sprawia to przyjemnosc. Do mamy dzwone codziennie, kilka minut rozmowy w czasie jazdy do pracy naprawde nie jest dla mnie przyjemnoscia a wiem ze dla mamy jest to wazne.
          • mk1982 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:26
            Tylko ze nie mówimy o twojej mamie i dziadkach twoich dzieci.
          • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:06
            Mysle ze jak babcia jest mila i.serdeczna to wnuczki chetnie dzwonia. Jak robi z siebie.krolowa angielska i wymaga krolewskiego.traktowana plus obraza sie na wnuczke (nie odbieranie od wnuczki to dla mnie kosmos) to wnuczki staja okoniem i sie nie dziwie
            • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 22:54
              obowiazuje wzajemnosc ale tez to czego naucza rodzice. Skoro syn i matka na siebie warcza a w domu dziecko wysluchuje sie jaka babcia wstreta to trudno by wnuczka miala serdeczne relacje z babcia
    • cauliflowerpl Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:10
      "Od świąt teściowa nie dzwoni WCALE, ani do mojego męża, ani do wnuczki, teść nie dzwoni NIGDY "
      Yupi!
      I na tym bym zakończyła rozkminy.
      • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:19
        a za chwile bedzie post - rodzice maja demencje, zdziwaczeli, sa nie do wytrzymania i sobie nie radza zupelnie i musze sie nimi zajmowac, YUPI !!!!. Moze zanim cos napiszesz pomysl ze starczej demencji sprzyja bardzo silnie brak relacji z dziecmi i samotnosc.
        • mk1982 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:25
          Zdajesz się nie zauważać że ta konkretna matka była zdziwaczała kiedy autorka ją poznawała jako matkę swojego chłopaka. Myślisz że już wtedy miała demencję?
        • aerra Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:03
          Czemu niby muszę się nimi zajmować?

          A ci ludzie już są nie do wytrzymania, mimo że na chodzie i sprawni.
        • cauliflowerpl Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 21:03
          Masz racje, najlepiej zrzucmy na autorke wine za wszystko, wlacznie z demencja tesciow.
          • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 22:57
            relacje miedzy starzejacymi sie rodzicami i nami zaleza naprawde obu stron i nie czesto jest tak ze tesciowie/rodzice sa wredni o dzieci to idealy, co takze wynika tez z tekstu autorki.
            • chatgris01 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 23:09
              71tosia, czy Ty może jesteś tą teściową barbibarbi? big_grin
              • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 23:10
                😀😀😀
    • janja11 Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:51
      Ło matko. Bądź mądrzejsza i ustąp.
      • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:02
        Najgorsze co mozna zrobic b jej na glowe wejda. I zawsze beda takie szopki jak beda czegos chcec. Nie dzwonic nie jezdzic. Tescooea nie mamonopolu na obrazanie sie.
    • chrzanick Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 19:58
      Nie wiem, jaki jest teść, ale trochę mi go szkoda. Całymi dniami narażony jest na toksyczny jad teściowej, która mu nawija makaron na uszy i nie ma jak się odciąć. Zrozumiałe, że nerwy mu puszczają. Nie ma szansy stanąć w waszej obronie, bo miałby piekło w domu, więc tańczy, jak ona mu zagra. Nie zdziwcie się, jak go wykończy.
      • barbibarbi Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 21:06
        On tam nie ma nic do gadania, już dawno został spacyfikowany i podporządkowany.
    • hanusinamama Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 20:01
      A czy to takie wazne? Wazne ze maz stoi na swoim stanowisku a nie lasi sie rodzicom. Obrazili sie ? Ok . Nie dzwonicie nie.jezdzicie. a juz nie odbierac tel od wnuczki???? W zyciu by.mojegp dziecka juz nie zobaczyli. Chca wami grac jak marionetkami...
      • jola-kotka Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 22:40
        hanusinamama napisała:

        W zyciu by.mojegp dziecka juz nie zobaczyli.

        Czyli zachowanie tej tesciowej 😀. Wnuczka to ma 14 lat i sama zadecyduje czy ja zobacza czy nie .
      • 71tosia Re: Dramat rodzinny 20.02.19, 23:03
        czyli uogolniajac - za zle relacje z rodzicami najlepiej ukarac wlasne dziecko pozbawiac go dziadkow, bo dziadkow trzeba miec idealnych albo wcale i to nawet jak sie nie jest idealnym rodzicem. Chociaz wiekszosc piszacych na tym forum to idealne matki, przynajmniej we wlasnym mniemaniu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka