tryggia
28.03.19, 22:53
Bo w sumie, to myślę, że i tak u nie.
Chodzi o sytuację, w której szef, wiedząc o preferencjach politycznych/religijnych pracownika, często go o to zaczepia. Naturalnie, szef ma przeciwne.
Sytuacja jak najbardziej prawdziwa.
Nie traktuje pracownika gorzej, nie obciąża, ale dogaduje. Zespół niewielki, kontakty codzienne i codzienne szpilki.
Pracownik prosił, by tego nie komentować, ale szef nie może sobie darować i ciągle mu "się kojarzy".
Mobbing czy nie?
Tak, wiem, to zależy od opcji... 😁