Dodaj do ulubionych

Materiały na Technikę

26.04.19, 12:59
Jakie materiały są wymagane od Waszych dzieci na lekcje techniki? Ponieważ nie gromadzę w domu szmatek, butelek i patyczków, za każdym razem kiedy dzieci mają robić jakiegoś Pana Stopa czy inne cudo, czekają mnie zakupy różnych śmieci. Dla mnie to strata czasu, wyrzucanie pieniędzy i zawracanie głowy.
Nie tak dawno musiałam zaopatrzyć się w :
- drewniana łopatka (płaska)
- 6 spinaczy do bielizny (najlepiej drewniane)
- bibuła
- klej do drewna
- 2 patyczki po lodach
- 1 patyczek do szaszłyków
- guzik
- kartka A4 kolorowa i A4 biała
- nożyczki
- mazak
Z tego miałam w domu kartkę, nożyczki i mazak.
Albo: makieta skrzyżowania: styropian, długi drut, słomki, bibuła, klej, kolorowe kartki.

Potem te prace zagracają mieszkanie, no bo tyle pracy włożone - szkoda wyrzucić.
Cieszyłam się gdy na technice była nauka przepisów ruchu drogowego - to było naprawdę praktyczne. Ale te wytwory? Gromadzicie? Lubicie kupować styropian i łyżkę płaską drewnianą? Wasze dzieci lubią wykonywać takie prace?
Obserwuj wątek
    • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:04
      Na tego typu okazje powinna być jedna składka roczna i wspólne, klasowe zakupy. Kupić na klasę paczkę patyczków do szaszłyków, spinacze do bielizny itp. Obawiam się, że dostanę cholery, jak mnie zacznie szkoła uszczęśliwiać listą zakupów takich jak powyżej podane.
      • mika_p Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:14
        O, to to!
        Szlag mnie trafił, jak musialam dziecku kupić paczkę styropianowych jajek, bo mniejszych opakowań nie było - jakby nie można było tego hurtem załatwić.

        Kartki w domu są, nie wyrzuciłam po pierwszych latach szkoły, to samo bibuła. Guziki ma moja mama smile u mnie jakieś pojedyncze (w szczególności te 6 małych przezroczystych, ktore kupiłam i schowałam do kieszeni, zmieniłam kurtkę i myslałam, że zgubiłam i kupiłam nowe, zużyłam, a potem znów pogoda się zmieniła i pierwsze się znalazły)
        • argentea Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:15
          A pojedyncze jajko to chyba można kupić w Pepco.
          • beata985 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:13
            i o tym akurat wszyscy wiedzą, zwłaszcza dwa dni przed godziną w....niektórzy pepco nawet w pobliżu nie mają...
      • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:26
        kalina_lin napisała:

        > Na tego typu okazje powinna być jedna składka roczna i wspólne, klasowe zakupy.
        > Kupić na klasę paczkę patyczków do szaszłyków, spinacze do bielizny itp. Obawi
        > am się, że dostanę cholery, jak mnie zacznie szkoła uszczęśliwiać listą zakupów
        > takich jak powyżej podane.

        No dobrze, zakładając że jest składka klasowa, kto niby miałby fizycznie zakupić te rzeczy?
        • mika_p Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:46
          > No dobrze, zakładając że jest składka klasowa, kto niby miałby fizycznie zakupić te rzeczy?

          Może nauczyciel w ramach swoich 22 godzin pozatablicowych przy użyciu telefonu stojącego w sekretariacie? W większych miastach są sklepy (ni to detal, ni to hurtownie), które dowożą zamówienie, w mniejszych też pewnie da się zorganizowac dostawę z lokalnego sklepu papierniczego (albo w ogóle zlecić zakup ajentowi szkolnego sklepiku i niech on się martwi) - mozna też kupić w internecie i kurier przywiezie
          • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:48
            mika_p napisała:

            > > No dobrze, zakładając że jest składka klasowa, kto niby miałby fizycznie
            > zakupić te rzeczy?
            >
            > Może nauczyciel w ramach swoich 22 godzin pozatablicowych przy użyciu telefonu
            > stojącego w sekretariacie? W większych miastach są sklepy (ni to detal, ni to
            > hurtownie), które dowożą zamówienie, w mniejszych też pewnie da się zorganizow
            > ac dostawę z lokalnego sklepu papierniczego (albo w ogóle zlecić zakup ajentowi
            > szkolnego sklepiku i niech on się martwi) - mozna też kupić w internecie i kur
            > ier przywiezie
            >

            A dlaczego nauczyciel ma zaopatrywać wasze dzieci w przybory szkolne? W zeszyty, książki i plecaki też powinien?
            • mika_p Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:56
              > A dlaczego nauczyciel ma zaopatrywać wasze dzieci w przybory szkolne?

              Nasze. Nasze dzieci.
              A dlaczego nie?


              > W zeszyty, książki i plecaki też powinien?

              Zeszyty kupuje się na sztuki. 1 patyczka do szaszłyków nie kupisz
              • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:04
                mika_p napisała:

                > > A dlaczego nauczyciel ma zaopatrywać wasze dzieci w przybory szkolne?
                >
                > Nasze. Nasze dzieci.
                > A dlaczego nie?
                >
                >
                > > W zeszyty, książki i plecaki też powinien?
                >
                > Zeszyty kupuje się na sztuki. 1 patyczka do szaszłyków nie kupisz
                >

                Dlatego m.in. mamy 500+, można kupować patyczków do woli.
                • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:06
                  saszanasza napisała:

                  > mika_p napisała:
                  >
                  > > > A dlaczego nauczyciel ma zaopatrywać wasze dzieci w przybory szkoln
                  > e?
                  > >
                  > > Nasze. Nasze dzieci.
                  > > A dlaczego nie?
                  > >
                  > >
                  > > > W zeszyty, książki i plecaki też powinien?
                  > >
                  > > Zeszyty kupuje się na sztuki. 1 patyczka do szaszłyków nie kupisz
                  > >
                  >
                  > Dlatego m.in. mamy 500+, można kupować patyczków do woli.
                  >
                  >

                  Ach i nie nasze dzieci, bo ja nie mam problemu z zaopatrywaniem mojego dziecka i nikt z mojego otoczenia rownież takiego problemu nie ma. Jak pisałam poniżej rodzice się nie spinaja a dzieci się dzielą
                • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:11
                  Co ma do tego 500+, nikt się nie skarży na wysokość wydatków na ten cel, tylko na upierdliwość zakupów.
                  Po co mam kupować patyczków do woli, jak dziecko potrzebuje do szkoły 5, a ja resztę wywalę, bo mi niepotrzebne.
                  • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:03
                    kalina_lin napisała:

                    > Co ma do tego 500+, nikt się nie skarży na wysokość wydatków na ten cel, tylko
                    > na upierdliwość zakupów.
                    > Po co mam kupować patyczków do woli, jak dziecko potrzebuje do szkoły 5, a ja r
                    > esztę wywalę, bo mi niepotrzebne.


                    To, że można wydać na zakup nadprogram. Poza tym to problemy z dudy wzięte, jakby w systemie edukacji nie bylo poważniejszych problemów....
              • ewcia1980 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:05
                > Nasze. Nasze dzieci.
                > A dlaczego nie?

                A dlaczego tak ?
            • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:00
              Książki przecież zapewnia szkoła. Dlaczego nie może zapewnić materiałów do prowadzenia zajęć szkolnych? Za pieniądze rodziców dodam. Przynajmniej nie będzie marudzenia, że Jaś przyniósł klej biurowy zamiast introligatorskiego, a Zdziś kawałek sklejki o 3 cm za krótki (bo taki miał akurat przypadkiem w domu).
            • argentea Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:16
              Książki są szkolne a o zeszytach i plecaku to wiem z kilkuletnim wyprzedzeniem. I o piórniku.
          • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:54
            Może to być kolejno:
            -Osoba odpowiedzialna za zaopatrzenie szkoły w kredę, środki czystości, papier toaletowy itp
            -Nauczyciel techniki
            -Nauczyciel informatyki wraz z uczniami w ramach nauki obsługi sklepów internetowych
            -W ostateczności, jak już nikt z personelu w szkole nie jest w stanie ogarnąć tak skomplikowanej kwestii to ktoś z trójki klasowej. Wolałabym poświęcić jeden wieczór przy komputerze i zrobić zakupy dla całej klasy, niż co tydzień być zaskakiwana koniecznością zakupienia 3 wykałaczek i agrafki.
            • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:03
              kalina_lin napisała:

              > Może to być kolejno:
              > -Osoba odpowiedzialna za zaopatrzenie szkoły w kredę, środki czystości, papier
              > toaletowy itp
              > -Nauczyciel techniki
              > -Nauczyciel informatyki wraz z uczniami w ramach nauki obsługi sklepów internet
              > owych
              > -W ostateczności, jak już nikt z personelu w szkole nie jest w stanie ogarnąć t
              > ak skomplikowanej kwestii to ktoś z trójki klasowej. Wolałabym poświęcić jeden
              > wieczór przy komputerze i zrobić zakupy dla całej klasy, niż co tydzień być zas
              > kakiwana koniecznością zakupienia 3 wykałaczek i agrafki.


              No ale skoro sama przyznałaś, że nie jest to skomplikowane, dlaczego widzisz taki problem w zaopatrzeniu własnego dziecka?
              • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:08
                Widzę problem w zaopatrywaniu co tydzień w rzeczy sprzedawane w większych opakowaniach, z których 90% zawartości jest mi doskonale zbędna i zostanie wyrzucona. Oraz w zaopatrywaniu w produkty, których zakup wymaga pojechania do specjalnego sklepu. Nie mam ochoty i czasu w jednym tygodniu drałować po kawałek sklejki, a kolejnym po płótno do haftowania, a w jeszcze następnym po kolorowe koraliki.
                • kokosowy15 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:07
                  Masz ochotę dralowac z dzieckiem na zajęcia dodatkowe? Potraktuj to tak samo.
            • ichi51e Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:56
              Problem polega na tym ze wtedy nauczyciel od techniki musialby miec rozpisany program na pol roku najmarniej i konsekwentnie go realizowac bez odstepstw. A nie na zasadzie “znalazlem fajna technike wiec przecwiczymy to sobie. Przyniescie kolorowy piasek kawalek sznurka klej introligatorski i bibule najlepiej wzorzysta”
              • frey.a86 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:48
                To powinno być oczywiste, że program ma być rozpisany na pół roku wprzód i realizowany według planu, a nie widzimisię nauczyciela.
          • skumbrie Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:08
            Czemu się nie zorganizowaliście wy, rodzice uczniów, i nie zrobiliscie wspólnych zakupów?
            • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:12
              Bo nauczycielka co tydzień podaje co będzie potrzebne, zamiast np. dać zbiorczą listę na cały semestr.
            • triss_merigold6 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:14
              Pewnie dlatego, że takie pomysły pojawiają się z tygodnia na tydzień, a nie zbiorczo na początku semestru.
              • marusia.00 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:31
                Zawsze mogą na pierwszym zebraniu obgadać to z nauczycielką. Kalina_lin na ochotnika zrobi składkę i zakupy , następnie niech to trzyma u siebie w domu i rozdziela dzieciom co tydzień co trzeba. Jak za ciężko, to niech skrzyknie jeszcze że 3 matki do pomocy 😉
                • komorka25 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:52
                  Tak, wiem, że napisałaś to złośliwie, ale to jest (pomijając personalia) dobre i sprawdzone rozwiązanie. W czasie edukacji mojego dziecka sama coś takiego organizowałam - na początku roku szkolnego dogadywaliśmy się w większym gronie rodziców, konsultowaliśmy z nauczycielką, co (mniej więcej) będzie potrzebne i zakupy typu bibuła, kolorowy papier, papier pakowy, karton, spinacze do bielizny, patyczki różnego rodzaju, kleje (biurowy i introligatorski), wstążki, listewki, druciki kreatywne, jednego roku nawet różne wymyślne wykrawacze do ciastek (listki, kwiatki, różne gwiazdeczki, zwierzątka itp.)... robił ktoś z nas "hurtowo", karton z tymi dobrami zamieszkiwał u któregoś z rodziców z większą ilością miejsca a nauczycielka dostawała informację u kogo te dobra się znajdują. Wystarczył jeden telefon typu "pani Kotek, w czwartek będziemy potrzebować zielonej bibuły, fioletowej wstążki i zszywek", żeby JEDEN rodzic załatwił sprawę.
              • ichi51e Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:57
                Dokladnie. Nauczyciel nie ma pojecia co bedzie robil z dziecmi za miesiac tylko wymysla na biezaco
                • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:45
                  To slabo. Myslałam ze maja jakiś program a nie improwizują od sasa do lasa.
      • mama-ola Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:08
        kalina_lin napisała:

        > Na tego typu okazje powinna być jedna składka roczna i wspólne, klasowe zakupy.
        Też tak uważam. Przed BN musiałam ja i 20 innych rodziców poszukiwać styropianowej choinki i tych różnych slicznosci do oklejania, tak jakby pani nie mogła hurtem zakupić dla wszystkich. Szkoda czasu tylu osób.
        • ewcia1980 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:17
          Też tak uważam. Przed BN musiałam ja i 20 innych rodziców poszukiwać styropianowej choinki i tych różnych slicznosci do oklejania, tak jakby pani nie mogła hurtem zakupić dla wszystkich. Szkoda czasu tylu osób.


          Równie dobrze hurtem zakupić dla wszystkich mógł któryś z rodziców.
          W czym problem jeśli to żaden problem ?
          Waszego czasu szkoda ale nauczyciela już nie.
          • mama-ola Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:40
            ewcia1980 napisała:

            > Równie dobrze hurtem zakupić dla wszystkich mógł któryś z rodziców.
            > W czym problem jeśli to żaden problem ?
            > Waszego czasu szkoda ale nauczyciela już nie.

            Nauczyciel wie, czego chce - siada przed kompem, zamawia paczkę na adres szkoły i gotowe. Zajęłoby mu to tyle samo czasu co zrobienie listy zakupów dla rodzica, żeby on to kupił. Bez sensu tak to wydłużac. Poza tym taki nauczyciel techniki uczy w wielu klasach i w każdej robi to samo. Setka rodziców lata po 1 choinkę, jak można hurtem z allegro zamówić. Absurd.
            • mama-ola Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:42
              Poza tym pomysł jest sprawdzony. W wiejskiej szkole moich bratanków nauczycielka kupuje.
    • iwoniaw Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:12
      Mogę kupić/wydobyć z domowych zasobów właściwie cokolwiek, ale oczekuję, że o potrzebie zostanę powiadomiona ze stosownym wyprzedzeniem. Nic mnie tak nie wpienia, jak info we wtorkowy wieczór "na jutro proszę pięć kubków po jogurcie i dwa metry fioletowej tasiemki" - w czym celowała jedna z wychowawczyń wczesnoszkolnych. Na szczęście dzieci coraz starsze i dziwnych potrzeb materiałowych coraz mniej.
    • lot_w_kosmos Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:15
      Ha ha 😂 😂 😂 😂
      Te drewniane łyżki, patyczki po lodach i koniecznie drewniane spinacze, to coroczna zmora różnych znajomych!
      Ja dwa razy to przeszłam.
      • karme-lowa Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:41
        lot_w_kosmos napisała:

        > Ha ha 😂 😂 😂 😂
        > Te drewniane łyżki, patyczki po lodach i koniecznie drewniane spinacze, to coro
        > czna zmora różnych znajomych!
        > Ja dwa razy to przeszłam.
        Pan Stop😊?
    • profes79 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:18
      Z powyższej listy nożyczki, mazak, klej do drewna, bibuła i guzik to chyba w każdym polskim domu są (a przynajmniej takim, gdzie sa dzieci w wieku szkolnym). Kartki A4 także.

      Natomiast jak pisze Kalina - paczka patyczków do szaszłyków czy wykałaczek to sa grosze a kupić jedną czy dwie dla całej klasy i spokój. Tylko wymagałoby to a) zaplanowania najlepiej na cały semestr co na tych zajęciach chce się robić; b) zakupu tychże materiałów przez kogoś i c) miejsca na ich przechowywanie...

      Nawiasem mówiąc po latach zajęć technicznych do dzisiaj mam uraz do sałatki warzywnej...
    • mirkad Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:21
      "uwielbiam" takie wymagania. Biegałam swego czasu po okolicznych sklepach i szukałam patyczków do lodów (listopad) na mostek dla chomika. A potem te cuda techniki lądują w koszu na śmieci, celu ich tworzenia do dziś nie pojmuję.
      • argentea Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:21
        Przypuszczam, że cel to "od pomysłu do wytworu".
      • ichi51e Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:59
        Te patyki to sie za grosze kupuje w aptece
      • kornelia_sowa Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:54
        Potem bedą miec bardzo pouczające lekcje jak nie zaśmiecać planety.
        Mozliwe, ze z tym samym nauczycielem-tylu teraz specow od wszystkiego.
    • molik28 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:25
      Rozumiem Cię doskonale. Zakup materiałów na mostek dla chomika i coś niby domek w 6 klasie kosztyował mnie prawie 50 zł. Te wszystkie "wspaniałe" projekty są z podręcznika. Nie wiem co za idiota to wymyślał, może się nudził. Przerost formy nad treścią. Jakby nie można było pracować na "śmieciach", które każdy w zasadzie ma w domu albo może je zgromadzić jak zostanie o tym uprzedzony.
      • mika_p Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:47
        No własnie chyba w tym uprzedzaniu jest problem.
        Kawałek szmatki z dnia na dzień to problem, z wyprzedzeniem półrocznym - to jedna za mała koszulka niewyrzucona przy porządkach w szafie czy inna pojedyncza skarpetka.
        Patyczki po lodach - pewnie i z dziesięć - można uzbierać, dużo miejsca nie zajmują, tylko trzeba wiedzieć, że będą potrzebne.
        Tekturowe pudełka po wszytskim też, ale nie w ciagu tygodnia
        • madame_edith Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:24
          W znakomitej wiekszosci przypadkow tak wlasnie jest. Do wybiegu dla chomika byly jednakowoz niestety potrzebne drewniane szesciany okreslonych rozmiarow. W celu zdobycia tychze objechalam wszystkie castoramy w miescie. Nie bylo... jak ja wtedy klelam Kolega mi rozmontowywal porzucona europalete, jakims cudem sie zgadalismy na ten temat.
    • frey.a86 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:41
      Ja nie rozumiem dlaczego takim wielkim problemem jest zaplanować zajęcia z góry na cały semestr, zrobić listę potrzebnych materiałów i kupić wszystko hurtem. A nie, że rodzic musi kupować całą paczkę drewnianych spinaczy do bielizny lub patyczków do szaszłyków, kiedy potrzebnych jest tylko kilka sztuk. Klej do drewna w zupełności wystarczy jeden na kilkoro dzieci. Dodam, że w planowanie i zakupy można przecież włączyć dzieci - na pierwszej lekcji zrobić wspólnie listę materiałów, a na drugiej w sali komputerowej dokonać wspólnie zakupów. Od razu miałyby elementy matematyki i przedsiębiorczości.
      • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 15:51
        frey.a86 napisała:

        > Ja nie rozumiem dlaczego takim wielkim problemem jest zaplanować zajęcia z góry
        > na cały semestr, zrobić listę potrzebnych materiałów i kupić wszystko hurtem.
        > A nie, że rodzic musi kupować całą paczkę drewnianych spinaczy do bielizny lub
        > patyczków do szaszłyków, kiedy potrzebnych jest tylko kilka sztuk. Klej do drew
        > na w zupełności wystarczy jeden na kilkoro dzieci. Dodam, że w planowanie i zak
        > upy można przecież włączyć dzieci - na pierwszej lekcji zrobić wspólnie listę m
        > ateriałów, a na drugiej w sali komputerowej dokonać wspólnie zakupów. Od razu m
        > iałyby elementy matematyki i przedsiębiorczości.


        Straszne jacy ci rodzice są bezradni! W klasie mojej corki (11 lat), dzieci dzielą sie zakupami a jak ktoś nie ma, to inne mu pożyczają lub zwyczajnie dają ze swoich naddatków. Porażają mnie wasze „problemy”, a potem zdziwienie, że dzieci nieogarnięte i nie potrafią sobie w życiu poradzić.
        • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:04
          I jak z dania na dzień dostają polecenie "proszę przynieść sześć korków od wina" to solidarnie spijają stosowną ilość trunku wink

          A tak serio, to problemy głownie ty widzisz. A kto kupi, a dlaczego właśnie on. Reszta wskazuje konstruktywne pomysły na usprawnienie kwestii zapewnienia materiałów do zajęć technicznych, żeby dzieci nie musiały w ostatniej chwili prosić się o pożyczenie kawałka drutu miedzianego.
          • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:07
            kalina_lin napisała:

            > I jak z dania na dzień dostają polecenie "proszę przynieść sześć korków od wina
            > " to solidarnie spijają stosowną ilość trunku wink
            >
            > A tak serio, to problemy głownie ty widzisz. A kto kupi, a dlaczego właśnie on.
            > Reszta wskazuje konstruktywne pomysły na usprawnienie kwestii zapewnienia mate
            > riałów do zajęć technicznych, żeby dzieci nie musiały w ostatniej chwili prosić
            > się o pożyczenie kawałka drutu miedzianego.


            Ja nie mam żadnych problemów. Chyba coś ci sie pomieszało. Jedynym moim problemem jest ogarnięcie problemów „waszych” dzieci. U mnie w klasie dzieci sobie radzą. Pożyczanie nie jest problemem.
            • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:14
              W sumie należy się cieszyć w dobie niewydolnej szkoły.
          • mamolka1 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:58
            kalina_lin napisała:

            > I jak z dania na dzień dostają polecenie "proszę przynieść sześć korków od wina

            Kiedyś też mnie zabiły korki od wina potrzebne na następny dzień. Wina nie pijam a kupić kilka butelek i wylać to trochę żal.
            Za to przy najmłodszym zapunktowałam u nauczycielki przynosząc ( po spytaniu czy się przyda) worek rolek po srajtaśmie i drugi wytłoczek po jajkach. To akurat zbierałam bo młody miał jazdę na tworzenie dinozaurów itp. z w/w.
            Mnie wkurzają informacje pt. proszę jutro ubrać dzieci np. w kolory flagi ( mam syna - no za bata nie skołuję mu czerwonych gaci o 21 )😐 - jeszcze żeby to było normalnie na mailu w librusie, nie wpisane w jakimś tajnym zakątku do którego mało kiedy zaglądam.
          • marusia.00 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:51
            Dziwne że te Twoje konstruktywne pomysły polegają głównie na zrzuceniu roboty na nauczyciela. To Twoje zadanie wyposażyć dziecko w potrzebne materiały do lekcji.
            Nie, nie jestem nauczycielką, choć pracuję w oświacie.
            W klasie mojego syna jako rodzice interweniowalismy tylko raz, gdy jedna (tylko jedna przez całe lata) nauczycielka miewala takie pomysły z dnia na dzień. Później zawsze było z tygodniowym wyprzedzeniem. Rozmawiać nie potraficie?
            • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:05
              Dziwne, ze z przrdstawionych przez mnie propozycji ewentualnych osob kupujacych, zauwazylas tylko jedną. Dziwne tez, ze nie rozumiesz, ze tygodniowe wyprzedzenie w niczym nie pomoze. I tak muszę co tydzień zasuwac do marketu budowlanego. W jednym tygodniu po sklejke, w kolejnym po dwa metry grubego sznura, a w jeszcze kolejnym po farbę i klej.
              Z wpisow wynika, ze pol forum wykonuje te same prace techniczne, czyli jest jakiś program. Czy to taki problem podać na początku semestru co będzie potrzebne, żeby rodzice zdążyli się zorganizować? Bo chyba faktycznie zamówienie materiałów dla całej klasy przerasta nauczycieli.
              • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:27
                Ale dlaczego nauczyciel ma robić coś, co nie należy do jego obowiązków? Idź do pani woźnej i poproś o zakup materiałów, może się zgodzi. Jak się nie zgodzi, to obsługę stołówki poproś. Albo kogoś innego z łapanki.
                • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:48
                  A jakie sa obowiazki nauczyciela techniki? Pracuje 40 h tygodniowo, pensum ma 18h. Co robi przez pozostale 22 h? Przecież klasówek nie sprawdza. Czyli co? Przygotowuje się do zajęć? To w ramach przygotwania do zajęć może zamowić niezbędne materiały.
                  Poza tym juz wczesniej wyprodukowalam dlugi post w ktorym wskazalam osoby, ktore potencjalnie moglyby sie zająć zakupami. Od uczniow, przez pracowników administracyjnych szkoly, po trojkę klasową.
                  • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:57
                    kalina_lin napisała:

                    > A jakie sa obowiazki nauczyciela techniki? Pracuje 40 h tygodniowo, pensum ma 1
                    > 8h. Co robi przez pozostale 22 h? Przecież klasówek nie sprawdza. Czyli co? Prz
                    > ygotowuje się do zajęć? To w ramach przygotwania do zajęć może zamowić niezbędn
                    > e materiały.

                    Nawet jakby mial pensum 2h to nie sadze by w jego zakresie obowiazkow znajdowala sie pozycja „robienia zakupów pod realizację programu nauczania”.

                    To nauczyciel a nie wól do robienia zakupów dla kilku-kilkunastu klas ktorych uczy.
                    Ty podjęłabyś się takich zakupów jako członek trojki klasowej czy jako nauczyciel?
                    • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:30
                      Oczywiście, że tak, pisalam juz wczesniej.
                      Zreszta sama przez lata pracy kupowalam materiały na swoje zajęcia (nie w szkole). Teraz to w ogole łatwizna, większe zakupy robi sie przez internet, darmowa dostawa pod same drzwi. Trzeba tylko wiedzieć co bedzie potrzebne. Naprawdę wiecej sensu widzę w kupieniu 2 opakowan po 50 sztuk korkow do wina dla calej klasy (koszt kilkanascie zlotych za paczkę) niz oczekiwanie ze rodzice w tydzień wyłoją po 5 butelek.
                  • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:12
                    Nie jestem nauczycielem techniki. U nas piszą kartkówki z tych wspomnianych przepisów drogowych, materiałoznawstwa i innych, mają zeszyty ćwiczeń, które sa sprawdzane. Ten program techniki z nowej podstawy programowej, to jest jak dla mnie do zmiany. Ale do tego potrzebne są pracownie techniczne z prawdziwego zdarzenia, których nie ma.
    • danaide Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 13:55
      Łopatkę olałam - wycięłam model z tektury, w dwóch egzemplarzach (gdyby innemu dziecku brakowało). Spinacze/klamerki odżałowałam i kupiłam. Patyczki od lodów olałam, bo modelowi zrobiłam już łapki. Od szaszłyków też olałam, ale u nas w sumie rodzice porządni, jak kto ma to da więcej i dzieci się wspierają. Klej typu wikol warto mieć, kupisz jedną tubkę starczy na dłużej. Za chwilę do zrobienia jakiś kwiatek, poziom pracy - przedszkolny. Polecam duży kubeł do recyklingu, zawsze się co wygrzebiewink Jakie śmieci taki projekt zamku!

      Moje główne zastrzeżenie - proszę o listę na początku półrocza/roku. Teraz to mogę sobie prosić - skoro nie będzie podwyżek...
    • ailia Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:10
      U nas nic nie trzeba dawać - nauczyciele kupują z kasy klasowej. W razie czego jest hasło, żeby dorzucić euro czy dwa, bo coś tam wypadło, np. jakieś kabelki do układów elektrycznych. Szczerze powiedziawszy, raz się taka sytuacja zdarzyła na 8 lat podstawówkowych dzieci.
      • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:14
        O, czyli jednak się da. Miło czytać, może też dojdziemy do tego etapu.
        • marusia.00 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:54
          Dojdziemy, płacąc nauczycielom takie pensje, jak mają Ci z postu ailii 😂 Nie trudno wtedy o motywację
          • kori_ko Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:00
            marusia.00 napisała:

            > Dojdziemy, płacąc nauczycielom takie pensje, jak mają Ci z postu ailii 😂 Nie trudno wtedy o motywację

            Ehm, ale chyba właśnie już płacimy - przecież nauczyciel techniki ma 18 godzin przy tablicy plus resztę do 40 na przygotowanie zajęć. Więc dlaczego w ramach tego przygotowania nie miałby ogarnąć zakupów i zaopatrzenia w materiały do przeprowadzenia swoich zajęć?
            • kokosowy15 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:20
              Bo jest nauczycielem a nie zaopatrzeniowcem. A gdy ma za dużo wolnego czasu, powinien pomalować szkole, sprzątać klasę i wyczyścić kible?
              • kori_ko Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:23
                Nie, wystarczy że przygotuje to co jest potrzebne do przeprowadzenia zajęć w ramach programu swojego przedmiotu.
                Nauczyciel angielskiego też ma wysyłać mailem skany do rodziców i kazać drukować na następny dzień?
                • kokosowy15 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:40
                  Nauczyciel uczy rodziców czy dzieci? Komunikuje się z dziećmi i uczy dzieci odpowiedzialności. Nauczyciel matematyki też nie zadaje prac domowych na cały semestr,.
    • dziennik-niecodziennik Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:19
      Ja gromadze. Korki od wina, jakies buteleczki, patyczki po lodzch. Duzo rzeczy typu guziki, wloczki itd mam w ramach swojego hobby. Bibule kupilam raz i trzymam, jeszcze calej nie zuzylysmy...
    • kosmos_pierzasty Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 16:19
      Żadne.
    • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:08
      O matko- nie wiedzialam, ze dzieci tyle kosztuja i takie uciazliwe sa. Serio, nie dosc, ze tyyyle materialow do szkoly trzeba kupowac, to jeszcze te badziewne smieci zagracaja mieszkanie? W sumie po co? Wez je wywalaj od razu- pokazesz dziecku, ile sa dla ciebie warte jego praca, staranie, rozwoj... bedzie mu milo tongue_out To chyba jeden z bardziej zenujacych watkow pt "zla szkola i zli nauczyciele"- a konkurencja jest mocna big_grin
      • ichi51e Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:02
        Praca i staranie super fajne ale jak dzieciak codziennie cos wypracuje i wystara sie to szybko miejsca w domu brak
        • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:13
          Codziennie mowisz? Na tej technice w szkole? Aha. Przeciez to typowy watasek o gupich nauczycielach mial byc... tylko tak jakos wyszlo z tego: denerwuje mnie, ze moje dziecko jest dzieckiem i to dla mnie klopot tongue_out
          • triss_merigold6 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:15
            Kłopotliwe bywają oczekiwania nauczycielek, zwłaszcza tych, którym zrealizowanie jakiegoś projektu lub Dnia Ziemniaka/Polaka/Strażaka/Zdrowego Warzywa jest potrzebne jako punkt do awansu zawodowego.
            • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:02
              No tak- zua nauczycielka meczy dzieci, truje d rodzicom- zeby sie dochrapac awansu. A nie przyszlo wam nigdy do glowy, ze te upierdliwe zajecia sa po cos wiecej? Zeby dziecko rozwinelo sprawnosc manualna np? Serio: wszystko w szkole jest gupie-zle i na zlosc rodzicom? Hm...
              • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:08
                Alez niech sobie będą te zajęcia. Tylko od dobrej woli nauczycieli zalezy, czy beda one zorganizowane w sposob upierdliwy dla rodziców. Wystarczy odrobina pomyślunku i współprscy z ich strony.
                • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:14
                  Jak ktos chce miec dziecko, to niech potem nie skwierczy, ze jest uciazliwie tongue_out I ze patyczki trzeba kupic z zaledwie (olaboga!) tygodniowym wyprzedzeniem. To taka wyrafinowana kpina, czy takie delikatniusie i bezradne naprawde jestescie?
                  • triss_merigold6 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:17
                    Uciążliwe są niejednokrotnie oczekiwania szkoły, a nie dzieci. Na wuj mi całe opakowanie patyczków? Korków od wina nie posiadam nigdy, ponieważ nie kupuję wina.
                    • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:21
                      Dzizas- ematka kontra swiat. Niby wszystkie takie bogate i obrotne a tutaj lament z powodu patyczkow?! No rzeczywiscie, problemy wagi panstwowej...
                    • ida_marcowa1 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:24
                      A o korki od wina nie możesz poprosić w dowolnym pubie?
                      A po drugie...gdyby w szkole nie robili żadnych prac, doświadczeń itp.byłoby, że nauczyciele bez polotu, wyobraźni tylko z książek regułek uczą ( książki szkoła zapewnia,innych pomocy nie). Jakby nie patrzeć duda zawsze z tyłu smile
                      • triss_merigold6 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:51
                        Mogę, ale w sumie do pubów również nie chodzę zbyt często, musiałabym iść specjalnie po te korki, co byłoby kolejną z tysiąca drobnych upierdliwosci generowanych przez szkołę.
                        • ida_marcowa1 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:19
                          Wybacz triss, ale się tego czytać nie da smile Skoro to dla Ciebie taki straszny problem i kłopot,bo się nie skalasz wizyta w pubie,to może te dzieci Ci nie są potrzebne? Bo wiesz...pojawienie się potomstwa,to z reguły dodatkowe obowiązki i rezygnacja z własnego komfortu. Dobrej nocy smile
                      • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:58
                        To nie o to chodzi, że się nie da, bo da się wszystko, nawet kupić w nocnym wino i szybko wypić, żeby na rano był korek. Chodzi o to, że szkoła niekoniecznie powinna w takim zakresie, jak to czasami ma miejsce, dysponować naszymi zakupami i czasem na nie przeznaczonym. U każdego z nas w szkole jest inaczej, więc oczywistym jest, że jeśli ktoś z Was nigdy w środku nocy nie kopał po domu za kawałkiem blachy lub nie został w niedzielę niehandlową bez pałeczek do sushi (tak, tak) to nie rozumie, że to jest po prostu kłopotliwe. Nie jet to jakaś wielka tragedia, ale rzuca się w oczy brak organizacji i samowolka nauczycielska. Moje młode kilka razy w tym semestrze wróciło z nieprzygotowaniem i raz z pałą - bo nie kupiłam tego, co pani sobie wymyśliła, a dwa razy dziecko mi nie przekazało, bo zapomniało że coś trzeba mieć (a w librusa pani niczego nie chce wpisywać). Czasem oczywiście ktoś mu coś pożyczy, ale to możliwe w przypadku jakiejś włóczki czy kleju, ale już nie wyżej wymienianych korków. Poniżej napisałam, jak to powinno być moim zdaniem zorganizowane. Nie powinno być tak, że dziecko dostaje pały, gdy rodzic nie da rady czegoś kupić.
                        • kokosowy15 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:36
                          Gdy Ty chodziła do szkoły też był librus? Dzieci potrafiły zapamiętać, co mają przynieść do szkoły. A gdy któreś zapomniało, to czasem pozyczalo, czasem dostawał od nauczyciela a czasem ponosilo konsekwencje swojego zapomnienia. Zwykle informacja, co nalezy przynieść na zajęcia jest podawana znacznie wcześniej, ale zwyczajem wielu ludzi jest załatwianie wszystkiego na ostatnią chwilę (patrz składanie dokumentów - największe kolejki w ostatnim dniu) dzieci są teraz bardzo niezaradne, ale nie dziwię się, bo ich rodzice, oczywiście z wyższej sfery, swoje problemy też rozwiązują przez wynajętych ludzi np psychologów, trenerów personalnych.
                          • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:29
                            Ja akurat miałam domową mamę, która przez całą podstawówkę pilnowała moich szkolnych spraw, odpytywała mnie z materiału i kupowała, co tam trzeba. A ja byłam grzeczną dziewczynką, która przekazywała listy zakupów. Choć wtedy też i wymagania były inne - nikt nie chciał od rodziców korków od wina czy styropianowych jajeczek, nosiło się zwyczajne tektury, gwóźdź czy inną przewidywalną deseczkę, które były na stanie większości domów. A weź i trzymaj jakieś styropianowe zające, bo akurat się może kiedyś przydadzą.
                            Nawiasem mówiąc, przed chwilą byłam w spożywczaku i na poziomych zamrażarkach leżał pojemniczek z dziesiątkami patyczków do lodów. W pierwszym odruchu chciałam je zgarnąć na zapas wink)
                  • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:20
                    Jako osoba zaradna i zorganizowana wole zrobic raz wieksze zakupy, niz jak jakas bezdzietna lebiega zabijac czas snuciem się po centrach handlowych w celu biezacego kupowania produktow w ilosci sztuk 3. To tak w temacie osobistych wycieczek i przytykow.
                    • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:22
                      Zazdroszcze problemow. Nie zazdrosze drazliwosci tongue_out LOL po prostu, co tu duzo mowic.
                      • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:34
                        A bo ty masz te poooowazne problemy, stad protekcjonalny ton. To wspołczuję. Zajmij sie moze ich rozwiazywaniem, zamiast analizowac, co innym ludziom komplikuje organizację codziennego życia.
                        • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:39
                          Zeby wam glowy nie wybuchly od tych komplikacji. Tyle trudu, kombinowania, taki dyskomfort. Trzymam kciuki zebyscie przetrwaly!
                          • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:19
                            Fornita, to po prostu uciążliwość, która zdarza się na tyle często, że warto pomyśleć nad sposobem opanowania jej. Żeby i dzieci miały zapewnione materiały, żeby nikt nie dostawał pały za brak jakeigoś głupiego korka, żeby nauczyciel mógł być kreatywny i żeby rodzice nie latali jak nienormalni po CH w poszukiwaniu jednego styropianowego jajeczka (i wychodzili z paczką 10 sztuk) - bo to strata czasu, a wywalanie 9 styropianowych jajeczek jest nieekologiczne.
                            • pade Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 10:20
                              Nikomu nie przyszło do głowy skontaktować się z innymi dziećmi i podzielić się zakupami? W stylu: Kasa ma patyczki, Jaś styropian, Zdzisiu klej, a Ania wstążki?
              • triss_merigold6 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:10
                Wykonanie przebrania za zdrowy owoc lub warzywo tudzież domku dla ptaków albo groty? Przecież to robią rodzice w domu, a nie dzieci podczas lekcji.
                • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:15
                  Watek jest o materialach, ktore trzeba przyniesc na lekcje...
    • brenya78 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 17:35
      Nauka przepisow ruchu drogowego na technice? big_grin Dobre.
      Technika jest potrzebna, bo potem wychodza takie pierdoly ze szkoly, co to nawet gwozdzia wbic nie potrafia.
      • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:39
        brenya78 napisała:

        > Nauka przepisow ruchu drogowego na technice? big_grin Dobre.

        Teraz jest w podstawie programowej z techniki.
        • frey.a86 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:50
          Jak ja chodziłam do podstawówki, to w ramach techniki mieliśmy naukę przepisów drogowych, a chętni zdawali egzamin na kartę rowerową. Uważam, że to był bardzo dobry pomysł.
          • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:16
            U mnie podobnie, w szkole młodociani też mają przepisy i znaki.
            Ale prace ręczne też są bardzo ważne, bo to ćwiczenia małej motoryki. Tyle, że może niekoniecznie musi się to odbywać na patyczkach od lodów czy korkach od wina, które rodzic bardzo często musi wyczarowywać z dnia na dzień.
    • czekoladazkremem Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:02
      O, u nas też był Pan Stop, został przerobiony parę tygodni temu na instrument muzyczny, potrzebny na muzyce, po czym powędrował do śmieci. Nienawidzę tego typu prac, moje dziecko też. Niestety, zmuszona jestem gromadzić wszelkie badziewie typu kroki od wina, patyczki od lodów, kapsle, zakrętki itp. póki syn chodzi do podstawówki. Ale wycwaniłam się - co roku we wrześniu kupuję zapas brystolu, farb rozmaitych, bibuły, naklejek typu "ruchome oczy", kolorowych drucików, piórek i podobnych pierdół. Wychodzi niezła sumka.
    • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 18:51
      Zadaniem nauczyciela techniki nie jest zakup materiałów dla uczniów. Może to robić dla idei jak lubi. W zasadzie zgadzam się, że powinna robić to szkoła, ale nie nauczyciel. Niedługo okaże się, że nauczyciel powinien pomalować salę, obszyć firanki, przyciąć wykładzinę i zakupić krzesła dla uczniów. Dlatego potrzebna jest reforma, żeby znalazły sie pieniądze na materiały dla uczniów i wyposażenie pracowni. Podstawa programowa też jest do wymiany. Aha i trzeba zatrudnik asystenta / pracownika administracji, który tę pracę faktycznie wykona. Tak jest na zachodzie. Dopóki nie bedzie zmiany, materiały będą kupować albo nauczyciele, albo rodzice.
      • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:14
        Przeciez w szkolach ktos teraz tez robi zakupy, kupuje krede, srodki czystosci, mopy itp.
        • triss_merigold6 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:18
          Z budżetu szkolnego. Materiały na plastykę czy technikę się w nim nie mieszczą i nie mogą zmieścić.
          • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:25
            Ale od poczatku jest mowa o kupowaniu ze skladek rodzicow, podobnie jak np. papier do ksero.
            • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:37
              Jakbym była nauczycielem techniki, to nie chciałabym brać do ręki pieniędzy od rodziców. Powiedzmy wiejski nauczyciel techniki dojeżdżający do pracy na rowerze, musiałby jechać na tym rowerze do pobliskiego miasteczka po materiały dla wszystkich klas w szkole (bo zazwyczaj techniki uczy jeden nauczyciel). Albo musiałby zamawiać ze swojego prywatnego konta, trochę dziwne.
              • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:54
                Internet juz dotarł na wieś. Zamawia materialy z płatnoscią za pobraniem. Ani do tego rower nie potrzebny, ani prywatne konto.
                Albo w ogole zamawia wszystko szkolna sekretarka, w oparciu o listę przygotowaną przez panią od techniki. Przy duzym zbiorczym zamowieniu jeszcze sporo gratisow szkola dostanie.
                • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:23
                  Ale na kogo zamawia? Na siebie jako osobę prywatną? Bo na szkołę nie ma uprawnień zamówić. Sekretarka jest często jedna w szkole i ma co robić. Miałaby po pracy zamawiać materiały ze wszystkich przedmiotów dla całej szkoły, skoro za nadgodziny nikt jej nie zapłaci?

                  Wracamy znów do pytania, dlaczego nauczyciel miałby zamawiać w wolnym czasie materiały, skoro nie należy to do jego obowiązków. W dodatku miałby brać kasę rodziców, co mogłoby być mu przy jakiejś okazji wypomniane. Żaden dyrektor nie zgodzi się na branie w łapę kasy od rodziców np. za zieloną szkołę, wszystko idzie przez RR. Dlaczego nauczyciel ma brać na siebie odpowiedzialność za czyjeś pieniądze? Policjant drogówki też zamawia na siebie potrzebne mu w pracy alkomaty? Lekarz w przychodni zamawia leki pacjentom?

                  W polskiej szkole potrzebne są zmiany, aby nauczyciel nie musiał godzić się na kupowanie po pracy materiałów za pieniądze rodziców wcisnięte mu w dłoń. Rodzice też nie powinni kupować kredy, papieru toaletowego, kleju i bloków technicznych potrzebnych na lekcje. Gdzieś na zachodzie w szkołach tak jest?
                  • kori_ko Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:37
                    Kolejny problem - który jest nie do rozwiązania w szkole, a wszędzie poza szkołą - nie ma takich problemów. Ile razy zamawiałam jakieś materiały do pracy na swoje nazwisko (jako osoby do kontaktu) plus nazwa pracodawcy jako odbiorcy.
                    I tak, mimo że nie byłam zaopatrzeniowcem regularnie miałam dbać o to, żeby na czas złożyć zamówienia i żeby mieć na czym pracować.
                    Problem ze zbiórkami - jakoś nauczyciele nie mają problemów, żeby zbierać pieniądze na ksero, wycieczki, wyjścia do teatru i bilety autobusowe. A także na książki zamawiane hurtowo z wydawnictwa. Ale na przybory do techniki akurat nie mogą, taki paradoks.
                    I nie zamawia w swoim prywatnym czasie, a w czasie swoich 40 godzin za które ma płacone.

                    Wszędzie poza szkołą się da. A dla nauczycieli jest wieczne "niedasię". A przykłady które podają pokazują tylko jak bardzo są oderwani od rzeczywistości i jak bardzo małe mają pojęcie o pracy w innych zawodach.
                    • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:48
                      Pracując w budżetówce sobie tak zamawiasz za publiczne pieniądze na swoje nazwisko bez uprawnień do zamawiania?

                      Nauczyciel techniki w ramach 40 godzin nie ma obowiązku zamawiać materiałów, po co miałby to robić? Może potrzebna zmiana przepisów, żeby musiał to robić. Może. Ale na razie tak nie jest, bo nikt z rządzących na to rozwiązanie nie wpadł, albo ma to w 4 literach. Byłam ostatnio w urzędzie, pani chowała dokumenty do segregatora. Segregator sama sobie zamówiła na Allegro? I pieczątkę? Bzdury jakieś się wymaga od nauczycieli, których nie ma w żadnych przepisach.

                      • kori_ko Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:08
                        Tak, mam dbać o to, żebym miała wszystkie środki potrzebne do pracy. W miarę zużywania zamawiam, dbając do tego o to aby zamówienie było zgodne z ustawą o zamówieniach publicznych. Faktura na pracodawcę, w adresie do korespondencji ja jako osoba do kontaktu. Segregatory też zamawiam, ale na materiały biurowe mamy podpisaną umowę z konkretnym dostawcą, więc jak czegoś brakuje, to piszę maila/dzwonię i dostarczają przeważnie w ciągu jednego dnia. Pewne podobne umowy ma większość urzędów, ale mogą to mieć też inaczej zorganizowane.

                        Nauczyciel techniki ma 40 godzinny tydzień pracy, tak jak i większość pracowników w naszym kraju. I w czasie kiedy wykonuje z uczniami te wszystkie cuda rękodzielnicze, raczej nie ma do sprawdzania klasówek czy ćwiczeń, więc w ramach swojego czasu pracy mógłby zamówić materiały potrzebne na zajęcia. Ale oczywiście zaraz dowiem się, że się nie da z coraz to bardziej bzdurnych powodów.
                        • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 23:06
                          kori_ko napisała:

                          > Tak, mam dbać o to, żebym miała wszystkie środki potrzebne do pracy. W miarę zu
                          > żywania zamawiam, dbając do tego o to aby zamówienie było zgodne z ustawą o zam
                          > ówieniach publicznych.

                          Ok masz dbać i dbasz. A nauczyciel techniki nie ma takiego obowiązku, żeby zamawiać materiały i może zamówić, a może nie zamawiać. Tak samo plastyk. Tak samo muzyk. I trudno od człowieka wymagać, aby robił coś, co nie jest w jego obowiązkach. Może powinien mieć taki obowiązek. Być może.
                          • kori_ko Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 23:43
                            Wymaga się ode mnie, żebym wykonywała moje obowiązki służbowe - a już ja mam zadbać o to, żebym miała na czym pracować, chociaż w nigdzie w umowie nie mam napisane, że mam zajmować się zaopatrzeniem. Od nauczyciela techniki wymaga się, aby był w stanie przeprowadzić swoje zajęcia - a on ten obowiązek ceduje na uczniów, tak jakbym ja cedowała na nazwijmy to klientów/petentów. Przez analogię, jeśli byłabym pielęgniarką - tak, pobiorę ci pacjencie krew, jeśli przyjdziesz ze swoją igłą i strzykawką.

                            Z resztą, nie dlatego podawałam swój przykład - przytoczyłam go tylko dlatego, że w odpowiedzi na postulat, że może powinno być zbiorcze zamawianie materiałów pojawiło się od razu milion "niedasię". Nauczyciel angielskiego też nie musi kserować potrzebnych materiałów - może przecież dyktować lub pisać na tablicy. Ale jakoś mimo braku ustawowego obowiązku kseruje, żeby wszystkim (także jemu) było wygodniej. Więc nie popadajmy w paranoję - w ramach 22 godzin "poza tablicowych" nauczyciel techniki mógłby zamówić potrzebne na zajęcia materiały - dla wygody wszystkich.
                            • dziennik-niecodziennik Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 10:07
                              Nauczyciel nie moze zbierac od rodzicow pieniedzy.
                              Jak chcecie zamawiac zbiorczo to od tego macie trojke klasowa - skarbnik niech pozbiera pieniadze, a przewodniczacy z zastepca zrobia zamowienie.
                  • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:43
                    Czy ktoś pisał o zamawianiu w czasie wolnym? I oczywiście, że najsensowniej byłoby gdyby szkoła zapewniała wszystko to, co potrzebne do zajęć. Ale skoro już tak nie jest, to może iść na rękę rodzicom i nie oczekiwać, że w tydzień wypiją pięć win zagryzając to dwudziestoma lodami.
                    • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:58
                      Zgadzam się, że nie powinno wymagać się od rodziców znalezienia nagle jakiś absurdalnych materiałów z dnia na dzień. Skoro autorzy wspaniałej reformy wymagają od nauczycieli przeprowadzania zajęć z użyciem ww. materiałów, to powinny znaleźć się na to pieniądze w budżecie szkoły, aby te materiały zakupić i nalepiej, żeby przepisy jasno regulowały, kto ma takie materiały zakupić, a nie liczyć, że te materiały w jakiś cudowny sposób w szkole się znajdą. Ale nie jestem nauczycielem techniki i nie wiem czy te korki są takie niezbędne, czy to radosna twórczość nauczyciela.
      • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:46
        Wszyscy nauczycielem zgodnym chórem krzyczą, jak wiele czasu poświęcają na pracę (a nie jakieś 18 godz), ale źli obywatele tego nie widzą, bo nauczyciele nie robią tego w szkołach, tylko jest to tzw. praca bez tablicy. Ok, matematyk i polonistka ślęczą nad klasówkami i wypracowaniami, geograf może przygotowuje jakieś mapy. A co robi pani od techniki? Podziwia wykonane przez uczniów znaki drogowe i włóczkowe ludki? Mógłby chociaż materiały przygotować. Kupić niekoniecznie, bo pobieranie pieniędzy od rodziców i dysponowanie nimi powinno odbywać się na bardziej formalnych zasadach. Ale już przygotować na początku semestru listę prac, którą dana klasa będzie wykonywać oraz listę materiałów potrzebnych do tych zajęć - wręcz powinien. Wtedy rodzice mają czas, by się zorganizować, zakupić to wszystko razem lub na raty i oddać w ręce nauczyciela, żeby dysponował tym w czasie swoich lekcji. A nie, że we wtorek wieczorem dziecko mówi, że na środę rano trzeba przynieść kawałek blachy i niebieski kordonek, a jeśli rodzic nie skołuje, a inni uczniowie nie przyniosą jakiejś nadwyżkowej blachy, to dziecko wraca do domu z jedynką.
        • mum2004 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:00
          A nie, że we wtorek wieczorem dziecko mówi, że na śro
          > dę rano trzeba przynieść kawałek blachy i niebieski kordonek, a jeśli rodzic ni
          > e skołuje, a inni uczniowie nie przyniosą jakiejś nadwyżkowej blachy, to dzieck
          > o wraca do domu z jedynką.

          Technika jest raz w tygodniu, więc jeśli dziecko mówi we wtorek wieczorem to chyba nie wina nauczyciela?
        • saszanasza Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:01
          Jeżeli dziecko we wtorek mówi że potrzebuje coś na środę, a w programie nauczania technika jest raz w tygodniu, to oznacza że ma się nieogarnięte dziecko.
          • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:12
            Jesli w programie nauczania od 10 lat jest robienie domku dla chomika z patyczkow od lodów, to co powiesz na temat ogarnięcia nauczycielki, ktora nie pamięta/nie potrafi zakomunikować rodzicom na początku roku, że mają rzeczone patyczki zbierać?
          • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:13
            Bardzo możliwe, bo dzieci są różne, a im mniejsze, tym trudniej im przekazywać na czas listy zakupów. Pytanie, czy takie mniej ogarnięte dziecko powinno dostawać pałę za brak blachy, czy jednak mieć ją zapewnioną w szkole i dostać ocenę za to, co z tą blachą potem zrobi. Bo może zrobić coś wspaniałego, wykazać się zręcznością i pomysłowością, a tak - przez własne gapiostwo lub brak czasu/możliwości rodzica - ma wpisaną pałę za projekt z blachy.

            Przyszło mi też na myśl, jak bardzo przerąbane mają dzieci z rodzin patologicznych, gdzie dla rodzica trudnością jest zapewnienie dziecku przyzwoitego plecaka i kompletu zeszytów oraz codziennych posiłków w domu, a co dopiero kombinowanie materiałów plastycznych. Takie dziecko ma mieć zawsze pałę, bo nie ma mu kto kupić produktów?
          • amysarafowler Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:23
            No zdarzają się nieogarnięte dzieci, wszak to... dzieci.
            Serio, czy to taki problem, żeby nauczyciel dał listę materiałów na początku semestru? Na ochotnika pozbieralabym kasę i kupiła co trzeba.
            Znam akcje z pięcioma guzikami czy korkami wina i serdecznie nie cierpię.
            • buursztynka.80 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:01
              U nas w zeszłym roku plastyczka dała listę potrzebnych materiałów na początku roku, połowa dzieciaków nic nie przyniosła. Tak nie powinno być w szkole. Skoro w podstawie programowej jest malowanie, rysowanie i wykonywanie prac innymi technikami, to szkoła powinna zapewnić potrzebne materiały, aby nauczyciel nie musiał żebrać od rodziców, którzy mogą mieć to gdzieś. Swoją drogą jak uczniowie idą na bezpłatne zajęcia do państwowego domu kultury, albo państwowej biblioteki, to dostają bezpłatne materiały - nie tylko kredki i papier, ale farby witrażowe, ceramikę i inne cuda na kiju, o których w szkole można pomarzyć i rodzic nic nie musi przynosić. Nakłady na edukację są za niskie i będzie byle jak. Plastyczka już w szkole nie pracuje, wróciła do pracy w domu kultury.
    • ga-ti Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 19:56
      Ja to bym się cieszyła, gdyby dzieci robiły coś kreatywnego, niestety trafił się nam mało pomysłowy nauczyciel w 1-3, głównie kredki, w 4i 5 też mało kreatywnie. Mam w domu sporo plastycznych materiałów, bibułę, kolorowe kartki różnej wielkości, grubości, faktury, we wzory, brokatowe, błyszczące, fluorescencyjne... różne kleje, różne farby, kredki, mazaki, plastelinę, modelinę, masę jakąś, glinę... wykałaczki, patyczki też mamy, dziecko gromadzi szmatki, wstążki, guziki, cekiny... mąż ma w garażu druciki, gwoździki, deseczki, nawet styropian wink a, spinacze też mam smile
    • uomo_dos Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:18
      Problem to ja miałam w czasach przedlibrusowych, bo wtedy rzeczywiście zdarzały sie jazdy typu, dziecko w przeddzień sobie przypomniało, co trzeba na plastykę/technikę a bywało, że czasami i rano w tym samym dniu radośnie mnie informowało. Wściekałam się ale zaraz też się zbierałam i jak tylko mogłam podrzucałam, co trzeba, nawet na przerwie przed daną lekcją, żeby tylko miało. Najciekawsze jazdy miewałam oczywiście przy starszym dziecku, bo przy młodszym to już wiadomo, coś po starszym zostało, a i człowiek typu matka tez nie w ciemię bity i wiedział mniej więcej, czego się może spodziewać, więc wygrzebywałam sobie to i owo od babci z pawlacza czy brałam od wujka z warsztatu, gdy miałam okazję. No ale ja z tych, które z radością dorobek artystyczno-techniczny swoich dzieci obfotografują (do dziś mam dokumentację, trzymam dla wnuków smile, a po zakończeniu roku szkolnego zwoziłam całą furę prac, coby dziecko jeszcze raz/jeszcze chwilę mogło sobie poobcować z wytworami rąk własnych.
      Ale odkąd jest librus to już luzik. Mi tygodniowe wyprzedzenie wystarczy, żeby nie tylko swoje ale o całą klasę jak trzeba zaopatrzyć. Poza tym jakoś tak zawsze się w klasie ktoś z rodziców trafiał, który potrafił się uwinąć i dostarczyć, co trzeba. Nauczyłam też dzieci, żeby zawsze miały trochę więcej i się dzieliły a resztę zostawiały u pani, żeby nie musiała jedynek stawiać za "niemanie". Skończyło się tym, ze po zakończeniu trzeciej klasy dostałam dwa przeogromne pudła z materiałami wszelkimi, których pani nie zdołała wykorzystać. Problem z zagraconym autem miałam do czasu, aż się dowiedziałam, że panie ze świetlicy chętnie przygarną moje pozostałości, jeszcze mi podziękowały smile
      Reasumując: argentea jesteś chodzącym przykładem na to, że nieszczęścia chodzą parami. NIe dosyć, żeś niekumata i nie rozumiesz, po co te wszystkie prace plastyczno-techniczne w szkole się z dziećmi robi, to jeszcze jesteś pechowa, skoro w klasach twoich dzieci nie trafił się żaden nadgorliwy rodzic, który potrafiłby bez mrugnięcia okiem zaopatrzyć dzieciarnię w potrzebne materiały smile
      • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:20
        O to właśnie chodzi - żeby Ci kreatywni nauczyciele techniki chcieli korzystać z librusa! U mnie nie chcą, dziecko przekazuje ustnie (albo i nie). Jak u Ciebie w czasach przedlibrusowych.
        • uomo_dos Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:48
          O to właśnie chodzi, żeby umieć się dogadać. Zdarzało mi się łazić za nauczycielem i przekonywać, żeby chciało mu się chcieć, a bywali nauczyciele, którzy mnie przekonywali, że im się już nie chce, bo się zrazili, bo "pani nie wie, jacy okropni potrafią być rodzice". Naprawdę trzeba się wzbić na wyżyny chrześcijańskiej miłości bliźniego, żeby z tego typu nauczycielami rozmawiać, ale wierz mi warto się przemóc, dla dzieci.
        • dziennik-niecodziennik Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 08:55
          No ale dziecko powinno tez juz pamietac o tym ze cos do szkoly trzeba przygotować.
    • aga_sama Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 20:50
      Mam szóstoklasistę. Nienawidzi pracy techniki i plastyki prawie w takim stopniu jak ja. Manualne, przestrzenne kółko dramatu najniższego.
      Bardzo się cieszę, że jego pani od tych przedmiotów robi z nimi ludziki z kasztanów, grody z patyczków po lodach, wyklejanki, instalacje i formy z drutu i materiałów innych wszelakich. Ona z dzieciarami na drutach robi jakieś szaliki, które potem powiewają radośnie na płocie szkoły.
      Do tych prac potrzebne są materiały, pani mówi tydzien wcześniej co trzeba przynieść. Mój dziubdziuś połowy nie zapisze o drugiej połowie czasem zapomni. Trudno, jego problem, nie mój. Pani daje listę na lekcji, tak jak mnie dawali za komuny. Moja mama nie miała librusa, ja też zbierałam pały za brak szydełka czy kordonka.
      Nie uważam, żeby nauczyciel miał obowiązek kupować materiały. Jak pani ma jakieś pomysły mniej standardowe, to często jeden z rodziców kupuje dla wszystkich, my w zeszłym roku kupowaliśmy 20 styropianowych jajek i wieźliśmy na przerwę, bo tylko kilkoro dzieci przyniosło.

      • taki-sobie-nick Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 23:51
        Manualne, przestrzenne kółko dramatu najniższego.

        ?
    • kalina_lin Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:08
      Jeszcze jeden aspekt przyszedl mi do glowy. Sporo osob tutaj deklaruje, ze zalezy im na stanie srodowiska, wkurza je zanieczyszczenie srodowiska, smog itp. To chyba należy w zarodku tępić absurdy typu: setka rodziców z jednej szkoły niezależnie od siebie udaje się samochodami na objazd okolicznych sklepow w celu zakupienia choinki ze steropianu, albo kleju i deseczek. I tak co tydzień, tylko cel zakupu się zmienia. Zdrowy rozsadek nakazuje zakupienie setki choinek wraz zateriałami do zdobienia i dostarczenie tego jednym transportem do szkoły.
      • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 21:37
        A potem te setki wytworów dziubdziusiowych rąk i tak trafiają do zsypu. I tak w każdym domu.
        • kokosowy15 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:04
          Dziubdziusie robią te rzeczy dla wprawy a nie do przechowania. Sądzisz, że zadania z matematyki rozwiązują, bo nikt wcześniej tego nie zrobił?
          • fornita111 Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:13
            Ja myslam, ze juz mnie zadna madkowosc nie zaskoczy. Ale z takim podejsciem: prace mojego dziecka to smieci, marnowanie materialow-spotykam sie pierwszy raz w zyciu. Ciekawe, czy w domu te dzieci tez nie maja kredek, blokow, zabawek...bo mamusie sa eko- papiezami.
            • ga-ti Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:23
              No niektóre nie mają. Moje dzieci wyjątkowo plastycznie uzdolnione, tworzą od małego, dzieła trafiają na 'wystawy' i cieszą oczy rodziny, przy większych porządkach świątecznych decydujemy, co z tym robić dalej: eksponować, schować na pamiątkę, wyrzucić. Ale u mnie w domu panuje artystyczny nieład, więc chyba nie powinnam się wypowiadać wink
          • krowa_morska Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:23
            Już gdzieś napisałam, że technika jest ważna, bo ćwiczy małą motorykę. Co nie zmienia faktu, że wyrzucanie takich ilości "dzieł", a przy okazji wielu niezużytych materiałów (np. 9 jajeczek z opakowania, gdy dziecko musi przynieść jedną sztukę) jest nieekologiczne. Po moich szafach wala się ogrom resztek materiałów plastycznych, ale większość jest przydatna raz, potem trzeba kupować coś nowego. Póki jest miejsce, gromadzę, ale przy okazji jakichś porządków czy przeprowadzek - wywalam hurtem. Następnym razem postaram się to zataszczyć do świetlicy, może przyjmą.
            • ga-ti Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:27
              Trzeba było poszukać mniejszego opakowania, w Pepco były pakowane po 6 wink a co zrobić z pozostałymi? podzielić się z dziećmi, które nie miały tak zaangażowanych rodziców, ozdobić w domu samemu, z rodzeństwem, z rodzicem, przechować na przyszły rok, wszak za rok też Wielkanoc.
              • mika_p Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 00:08
                Uhm, Pepco w mieście w liczbie 3 sklepów, szkół podstawowych 20+, po kilka klas w roczniku i wszyscy nauczyciele techniki w tygodniu przedświątecznym zlecają zakup styropianowego jajka. Jak masz dziecko, które technikę ma pod koniec owego tygodnia, to nawet jak powie 3 dni wcześniej, pielgrzymka po pepcach, kikach, super- i hipermarketach i lokalnych sklepach papierniczych (czynnych do g. 17-18) skutkuje tym, że ostatnim źródłem styropianowych jajek jest hurtownia biurowa, gdzie najmniejsze opakowanie ma 20 sztuk.
                W dniu zajęć każesz dziecku zabrać 5 jajek, po południu okazuje się, że tylko jedna matka nie dała rady i dziecko wraca z 3 jajkami, więc w sumie masz 18.
                • ga-ti Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 00:35
                  Masz zapas do końca podstawówki i jeszcze dla wnuków starczy wink
          • taki-sobie-nick Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 23:53
            kokosowy15 napisał(a):

            > Dziubdziusie robią te rzeczy dla wprawy a nie do przechowania.

            A nie można by dla wprawy robić czegoś sensowniejszego?


            Sądzisz, że zada
            > nia z matematyki rozwiązują, bo nikt wcześniej tego nie zrobił?

            Zadania z matematyki rozwiązuje się w zeszycie, który może pochodzić z recyclingu. tongue_out
            • kokosowy15 Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 09:07
              Na przykład? W czwartej klasie można by zrobić hulajnoge elektryczna, a w siodmej reaktor jądrowy? Zadania z matematyki można rozwiązywać i zapisywać na tabliczkach lupkowych, co nie zmienia faktu, że już kiedyś były rozwiązane, po co więc to robić?
              • taki-sobie-nick Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 22:45
                kokosowy15 napisał(a):

                > Na przykład? W czwartej klasie można by zrobić hulajnoge elektryczna, a w siodm
                > ej reaktor jądrowy? Zadania z matematyki można rozwiązywać i zapisywać na tabli
                > czkach lupkowych

                Weź i kup tabliczkę łupkową.

                Zaraz tam hulajnogę elektryczną, a choćby zwykłą. tongue_out Niekoniecznie w czwartej klasie. tongue_out
                • chatgris01 Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 22:54
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > Weź i kup tabliczkę łupkową.


                  Prosz bardzo tongue_out
                  www.amazon.fr/s?k=ardoise+naturelle+18x26&__mk_fr_FR=%C3%85M%C3%85%C5%BD%C3%95%C3%91&ref=nb_sb_noss
    • bei Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 22:20
      U nas od 4 klasy na początku roku pani podawała listę potrzebnych artykułów na cały rok z miesiącami kiedy będą te rzeczy potrzebne.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Materiały na Technikę 26.04.19, 23:14
      A kto ma zebrać pieniądze i kupić? Może ty... czy wolisz żeby nauczyciel to zrobił? He, he ... teraz to nawet książki powinniście sami kupować a nie pakietami nauczyciel będzie zamawiał. Pocałujcie misia w dupę ... tak to chyba było.
    • rosie Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 02:05
      do techniki jest książka, na początku roku szkolnegi wystarczy ją przejżeć i zapisać jakie materiały mogą być potrzebne. Moje młodsze dziecko w tym roku ma książkę do plastyki- bardzo sobie chwalę, każdy temat zawiera listę potrzebnych rzeczy i sposób wykonania, założyłam specjalne pudełko i tam mam wszystkie potrzebne rzeczy. Książka jest o tyle fajna, że skończyło się robienie jakek/bąbek styropianowych i innych gotowców. Przybory szkolne typu papier kolorowy, bibuła, klej mamy zawsze ma stanie. Sponacze pan od techniki pozwolił przykleić w domu tym czym dzieci mają (u nas był klej na gorąco,
    • em_em71 Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 08:22
      Ech, lubiłam te wyzwania. Wieczorne wizyty w Leroy byly takie inspirujące smile) Raz z panem z obsługi demontowalismy paletę, bo klocki, które rozdzielaja plaszczyzny idealnie nadawały się do zbudowania mostka dla chomika.
      Pan stop, jakiś dziwoląg z zakrętek do butelek i drutu tez się ostal.
      Natomiast młodszy juz nie przechodził tej sciezki. Teoria, teoria, teoria... Ta sama nauczycielka. Szkoda.
    • saskia44 Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 08:41
      Jakie materiały są wymagane od Waszych dzieci na lekcje techniki?

      Rozne, w zaleznosci od tego co robia w danym cyklu czyli czy to prace z drewnem, plastikiem, gotowanie, szycie itp. Szkola zapewnia wszystkie materialy, kupowane sa przez technikow zatrudnionych w departamentach (tak jak materialy do np eksperymentow chemicznych), rodzice nie sa w to angazowani. Nie biegam wiec po sklepach zeby kupic sklejki czy klej.
      • ga-ti Re: Materiały na Technikę 27.04.19, 09:12
        Fajnie macie. U nas wciąż brakuje pracowni i wyposażenia. Technika to jakby nic, w zeszłym roku w siódmej klasie, po nagłej reformie, gdy w szkole nie było nic, trafił się nam zaangażowany nauczyciel fizyki, postanowił nie uczyć tylko teorii i zaczęło się, butelki, kubki, jajka, denaturat, magnesy, świeczki, płyty, bawełniane szmatki, kasze, fasole... a to tylko część, bo się dzieciaki dzieliły, co kto przynosi. No ale jak tu się denerwować, wszak doświadczenia każdy lubi, są niezastąpione.

        Ja w swojej wiejskiej podstawówce miałam kilka pracowni, też od techniki, z mnóstwem narzędzi, imadłami, lutownicami, piłami, wiertarkami... pan miał mnóstwo deseczek, listewek, drucików, gwoździków, śrubek..., ale też kuchenka z piekarnikiem była, można było działać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka