aaa-aaa-pl
28.04.19, 08:48
Dziewczęta pomocy- bo siedzę i ryczę.
Chora byłam ponad 2 tygodnie, z bezwzględnym nakazem leżenia( m.in zawroty głowy, omdlenia).
Nazywając rzecz po imieniu- w domu sajgon.
A ja z tych, co to mają duże poczucie " obciachu", gdy ktoś się pojawi, a w domu chaos( mieszkanie jest małe i wszystko trochę " na kupie").
Dziś -5 rano, dzwonek: brat i ojciec mieli coś do załatwienia w Warszawie.Wiedzieli o tym wcześniej.Tylko taką niespodziankę chcieli mi zrobić.
Wściekłam się-i trochę powiedziałam co myślę o takich niespodziankach.Oni obrazili się i pojechali.Bo ogromną przykrość im sprawiłam. Dzwoniłam wielokrotnie( jak już się ubrałam i ogarnęłam), ale nie odbierają.
No i siedzę i ryczę...