potworia116 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:15 Mnie mimo wszystko bardziej żenują i szokują drobnomieszczańskie rozkminy na temat domniemanej zawartości cudzych szaf. Maglowa mentalność ma się świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 17:10 Ona już chyba nikogo nie zaskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Żenujący brak ubrań 19.05.19, 20:46 potworia116 napisała: > Mnie mimo wszystko bardziej żenują i szokują drobnomieszczańskie rozkminy na te > mat domniemanej zawartości cudzych szaf. Maglowa mentalność ma się świetnie. Ale ona ma częściowo racje, ze dorosła kobieta nie ma ani jednego eleganckiego ciucha ma tylko adidasy i luźne ciuchy do lasu i po domu. Tłumacząc to bolącą stopa, to właśnie powinna mieć jedna elegancką pare butów wypróbowanych na ważne okazje. Widomo ze czasem człowiek przytyje / schudnie, i garderoba się mocno uszczupli. Ale tłumaczyć się ze nie idę na imprezę, bo nie mam ciuchów to trochę dziecinne, bo to nie komuna ze nic w sklepach nie ma. Ja nie mam dużo w szafie ,ale w 1 dzień spokojnie mogę nadrobić i nie byłby to powód do rezygnacji z wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Żenujący brak ubrań 20.05.19, 00:02 Nie wystąpię kilka razy na uroczystosciach rodzinnych w tym samym ciuchu. Sorry. Mogę mieć taką fanaberię? Chcę miec cos nowego. Koniec, kropka. Poza tym nie przyjnuję zaproszen wyslanych pocztą na 3 dni przed imprezą. Wtedy nie nam ciuchow, czasu, zarobiona jestem, glowa mnie boli i generalnie wrednie i zlosliwie szukam powodu odmowy. Albowiem nie jestem losiem. I bywam wredną, pamietliwą suczą Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Żenujący brak ubrań 20.05.19, 00:02 Tez tak uwazam. To jest szczyt wiochy. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:26 Ematka jest zbyt wyzwolona, żeby się przejmować zasadami świata, do którego nie chce należeć Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:27 Znam matki zajmujące sie domem i one maja w szafie komplet ubran na rózne okazje. Natomiast znam jedna ktora pracuje w korpo, rbi karierę, jezdzi i lata po świecie...a nie ma kiecki na jakas bardziej oficjalną okazję. Wiecznie porzycza. Ostatnio mielismy pogrzeb w rodzinie (na ktory sie zapowiadało bo babcia dogorywała juz jakis czas) i ona w dniu pogrzebu pozyczała ode mnie marynarkę i czarne rajty bo nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:48 Hanusina, poŻycza! Oj, moje biedne gałki oczne, po co było wchodzić w ten wątek... 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:07 Nie now wejdź w kilka moich inny będą inne babole ortograficzne. Serio. Nie krępuj się. Rozumiem, ze ci ostatnio podpadłam krytyką twoich wpisów. Gdzieś tez przyznałam sie ze robie błędy ortograficzne. Nawet w którymś wypisałam co śmieszniejsze. Nie jestem mistrzynią ortografii, nie przeżywam tez tego forum (i tego jak ktoś mnie skrytykuje) jak mrówka maratonu Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 17:20 Nie trzeba podpadać, hanusina. Te błędy naprawdę kolą w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kyrelime Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:32 Niekoniecznie zestaw, o którym piszesz, ale zgadzam się, że powinno się mieć jakiś zestawm ubrań na bardziej formalne okazje. Ja mam ich więcej, bo zdarzają mi się takie dni w pracy. Ale nawet mój przedszkolak, jak jest jakas okazja mówi, że chce się ubrać bardziej "elegantnie" (nie chodzi mi o galowy strój na akademię, a raczej jego potrzebę, bo np.są jakies urodziny itp) Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:35 Zgadzam się. Ja np. w pracy nie mam dress codu i mogę chodzić nawet w cekinach Ale ciuchy czy buty na różne okazje mam. W każdej chwili mogłabym skompletować zestaw na dowolną okazję. To nie są same nowe rzeczy. Przyznam, że zaskakują mnie wyznania "mam tylko jedną parę adidasów". Przecież tych rzeczy nie kupuje się co chwilę, ale każdy jakieś formalne imprezy pozaliczał. Śluby, chrzty, komunie, rozmowy o pracę, pogrzeby. Przecież klasyczne czarne szpilki nie wychodzą z mody, a można w nich obskoczyć w zasadzie wszystko. No chyba, że ktoś faktycznie nigdy nigdzie nie był poza wyjściem z psem i na zakupy do Biedronki albo był 20 lat temu na własnym ślubie, to może i nie ma. Zresztą to samo się tyczy garnituru dla faceta. A takie zostawianie kupna na ostatnią chwilę jest cokolwiek ryzykowne. Pogrzeb zdarza się znienacka, czasami z dnia na dzień i nie zawsze da się kupić coś sensownego na już, a przynajmniej nie za milion monet. Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:39 Osoby trzymające ten sam rozmiar tego często nie rozumieją, ale istnieją kobiety, które stale zmieniają gabaryty. Odchudzanie, odpuszczenie, jojo, ostre odchudzanie, odpuszczenie, ostre jojo i tak w kółko. Musiałyby naprawdę mieć sporą kolekcję ubrań, żeby akurat trafić. Poza tym np. na pogrzebie takich osób z garderobą niedobraną do okoliczności jest zdecydowana mniejszość, ale z oczywistych względów bardziej się rzucają w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:08 Ze mną tak właśnie jest. Od lat mam duże wahania wagi, teraz chociaż już wiem, od czego, i się leczę, ale kiedyś nie było opcji ubrań na każdą okazję, bo były albo za małe, albo za duże. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:44 Podstawiłam sobie wiadro pod nogi i placzę nad Twoim szokiem Mnie za to zastanawia, jak dotosla kobita moze nie miec wlasnego zycia do tego stopnia, aby od dziesięcioleci mieszkać na ematce i rozkminiać cudze problemy (w tym potencjalny trolling ). Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:48 Ja troszkę dziwię się paniom, które zakładają na siebie pod białe lub pod prześwitujące koszule i bluzki czarny stanik. Jeden cielisty tez wypadałoby mieć, bo moda na widoczną bieliznę raz przemija raz jest, ale modnie to nie zawsze oznacza stosownie do okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:34 Nienawidzę cielistej bielizny, cokolwiek by wypadało/ niewypadało wg ematki. Sama świadomość, że coś takiego leży w moje, psułoby mi humor. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:40 > Nienawidzę cielistej bielizny, cokolwiek by wypadało/ niewypadało wg ematki. Sama > świadomość, że coś takiego leży w moje, psułoby mi humor. Potworia, ale co Cie odstarsza, sam kolor? bo mozna calkiem ladne cielaki tez znalezc ... ... no i pod biala bluzke bialy tez sie nada - tez nie lubisz? ja akurat lubie (u innych!) czarny stanik pod biala bluzka (jak Uma Thurman w pulp fiction), wiec nikomu cielistego nie wciskam, ale zaciekawilas mnie swoja nienawiscia Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:54 Mam z tym typem bielizny bardzo silne i nieprzyjemne skojarzenia Ale daleko mi od uniwersalizowania własnego widzimisię, żadna prawda objawiona za tym nie stoi. Pod białe zakładam klasycznie czarne, nieklasycznie kolorowo. Gdybym chciała grzecznie, pewnie poszłabym w biel. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:58 > Mam z tym typem bielizny bardzo silne i nieprzyjemne skojarzenia a, to rozumiem! ja mam - ale odwrotne, hehe ... zwlaszcza z najzwyklejszymi bezowymi rajtami (tymi znienawidzonymi przez Ziute ...) > Pod białe zakładam klasycznie czarne, nieklasycznie kolorowo. Gdybym chciała > grzecznie, pewnie poszłabym w biel. ... i juz zapragnelam Cie zobaczyc! teraz bedziesz mi sie kojarzyc z pupl fiction i Uma Thurman ... Odpowiedz Link Zgłoś
ck2 Re: Żenujący brak ubrań 20.05.19, 17:55 > Ja troszkę dziwię się paniom, które zakładają na siebie pod białe lub pod prześ > witujące koszule i bluzki czarny stanik. Jeden cielisty tez wypadałoby mieć Czy chociażby zalożyć biały zamiast czarnego, zawsze to lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
norra.a Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 09:53 Zgadzam się, też mi się to wydaje mega dziwne, żeby nie mieć takich podstawowych ciuchów. Ja też nie mam w pracy dress code'u, co więcej nawet nie mam możliwości przyjść w spódnicy czy czółenkach, ale jakąś "niedzielną" bazę mam w szafie. Przecież nie trzeba wiele, w zeszłym roku kupiłam w Solarze granatowo-szarą (w zależności od światła) sukienkę do kolan i w zależności od dodatków mogłabym w niej pójść na pogrzeb /komunię/rozmowę kwalifikacyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
uomo_dos Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:03 Zauważyłam, że w Polsce problemy ubraniowe mają kobiety które: - przytyły/schudły szczególnie pierwszy raz np. całe życie chuda, której po ciąży zostało 20 kg, może nie tylko nie mieć co na siebie włożyć na wieczorowe wyjście ale i może nie wiedzieć, gdzie kupić eleganckie stroje wieczorowe - wchodzą w inny etap życia, uświadamiają sobie, że to co z powodzeniem może włożyć studentka/stażystka/asystentka nie za bardzo pasuje dla pani dyrektor/promotor/mecenas/doktor albo to, co założy bezdzietna, nie za bardzo się sprawdzi, gdy się ma do czynienia z dziećmi (słodkiemu bejbisiowi ulało się na ulubioną bluzeczkę korporacyjnej szczurzycy wyścigowej i był płacz, szczurzycy oczywiście nie bejbisia - wchodzą w nieznane środowisko/okoliczności: bezdzietna fitnesska, której strojem firmowym i wizytowym też jest ubranie sportowe, w dodatku bez związku z jakąkolwiek instytucją religijną może mieć problem, w co się ubrać na uroczystości kościelne typu chrzty, komunie albo choćby wesele w remizie - no i są też zabawne sytuacje w drugą stronę: odpicowane korpo-ladies szczęśliwe posiadaczki stosownych kreacji na wszelkie gale od zebrań zarządu po wręczanie nagrody Nobla włącznie nie posiadają w swoich garderobach ani jednych odpowiednich butów na wyjście w góry a przed wyjściem gorączkowo licytują się, które pantofelki/kozaczki/trampeczki bardziej się sprawdzą - zapomniałam o najważniejszym: polskie kobiety często mają ręce związane brakiem finansów i kombinują, czy firmowy uniformek ujdzie na gali w operze, bo one nie chcą sprawiać sobie jednorazowego stroju do tej opery, wolą dziecku coś kupić Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:37 A po co buty na wyjście w góry osobie, która po górach nie chodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:45 Bo potem debili w klapkach z Kasprowego TOPR ściąga. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:07 Żeby z Kasprowego... Czasem z Moka. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:01 Mam na myli posiadanie w szafie na wszelki wypadek. Jak się planuje wypad w góry to można kupić wtedy, nie trzeba mieć na zapas Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Żenujący brak ubrań 20.05.19, 20:30 niby tak, ale takie nowe buty, przynajmniej na mnie, to masakra dla stop. Zanim wyrusze w nowych butach na dluzsza wedrowke nosze wielokrotnie na krotsze spacery po lesie. Ale mam teraz haka na niektore panie i stwierdze, ze to jest zenujace, ze nie maja odpowiedniego obuwia sportowego na rozne pory roku i okazje Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Żenujący brak ubrań 20.05.19, 20:42 Ja mam. Zwykłe adidasy, trapery, buty motocyklowe, do jazdy konnej, tzw. po nartach (śniegowce). Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 21.05.19, 07:31 Ja tez. Dobra, nie mam do jazdy konnej. I kaloszy nowych potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:46 po to, by nie była żenująca i żeby nie wzbudzała szoku 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
uomo_dos Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 16:46 Panie-po-górach-nie-chodzące mają wyjazd integracyjny/szkoleniowy w górach. W programie jest wyjście w góry i prośba o zabranie stosownego obuwia. Od biedy mogą być chociażby buty do biegania czy te, które biorą do gymów/fitnessów, wtedy na szlak górski się nie wyjdzie, ale można przynajmniej zaproponować jakąś przyjemną trasę widokową z nawierzchnią, gdzie i wózek dziecięcy przejedzie. No ale niektóre panie mają tylko obuwie wizytowe/glamour/szmaciane i z wyjścia w góry klapa Inna sprawa, że niektóre w codziennym życiu dooopy z auta poza garażem nie wysadzają, więc wyjście w góry to dla nich taka sama abstrakcja jak dla kury domowej elegancki strój wizytowy Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 18:44 Taki wyjazd to chyba nie jest z dnia na dzień? Jak wiesz z wyprzedzeniem to jesteś w stanie skompletować dowolny komplet górski/kolarski/narciarski/survivalowy. W czym problem? Można kupić, można od kogoś pożyczyć, jak się nie wie, co dokładnie to dopytać organizatora. Nadal nie widzę powodu kupowania tych wszystkich rzeczy na zapas, bo może kiedyś będzie taki wyjaxd. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 18:45 No dokładnie. Tak jak nie ma sensu kupować rzeczy, których się na codzień w ogóle nie używa. Czy to sportowych czy eleganckich czy innych Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:12 Nie posiadam. Tzn. mam jedne spodnie z pogrzebu ojca i sukienkę czarna z pogrzebu matki. Po co mi wiszące w szafie ubrania,skoro ich nie uzywam ? Serio- jest to dla Ciebie szok ? No to teraz mnie zszokowalas 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:13 Zgadzam się. Jedynie, czego mi brak, bo stare się jednak zniszczyły, to właśnie dobry kostium, a najlepiej spodnium, koszula i krawat. No i przyzwoite niezbyt wysokie szpilki z pełnym czubkiem i piętą, ale to mogę zastąpić półbutami. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:18 Sandały pasterskie 🤣🤣🤣 Ale wiesz, jest też taka opcja, że wyciagasz tę zakopaną na dnie szafy wyjściową sukienunię, a tu d...pa nie wchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:22 Wlasnie... a przeciez schudniesz wiec po co nowe kupowac na zapas? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:51 No, ja mam sukienunie ze studiów, no przecież na pewno schudnę! Przecież nie kupię sukienki na wielki zad, szkoda kasy, ja przecież już lada moment schudnę i NIGDY już jej nie założę! Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:13 Przebiję was. Jak już przyjęłam, że będę gruba do grobowej deski i zaszalałam na zakupach - bo w końcu czemu nie, skoro już zawsze gruba będę - to... zaczęłam chudnąć 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
esme83 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 10:20 kiddy napisała: > Przebiję was. Jak już przyjęłam, że będę gruba do grobowej deski i zaszalałam n > a zakupach - bo w końcu czemu nie, skoro już zawsze gruba będę - to... zaczęłam > chudnąć 😂 Ja tak samo. I do tego wyrzucilam lub rozdalam ukochane ciuchy ze szczuplych czasow. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Żenujący brak ubrań 20.05.19, 20:31 sprzatam szafe i ide na zakupy! Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 18:23 >No, ja mam sukienunie ze studiów, no przecież na pewno schudnę! Przecież nie kupię sukienki na wielki zad, szkoda kasy, ja przecież już lada moment schudnę i NIGDY już jej nie założę!< O zesz, to jakbym siebie slyszala... Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:30 Po co mi koszula i żakiet? Na codzień chodzę w legginsach lub dresie. Od święta jeansy lub sukienka. Mąż mówi, że dla niego mogę nosić worek po ziemniakach, a i tak będę najpiękniejsza. Na wyjścia mam kilka sukienek, od lat tych samych. Nie widzę sensu kupowania nowej z okazji każdej komunii, urodzin czy sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 14:08 Skoro masz sukienki na wyjścia, to nie kupuj. Wątek jest o tych co zupełnie nie mają ubrań na tzw. wyjście Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 16:20 Ale po co mieć coś na wyjście , skoro nie ma wyjść ? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:40 E tam, wystarczy przestać pracować na jakiś czas i utyć lub schudnąć na tyle, żeby aktualne ubrania "eleganckie" nie pasowały. parę miesięcy temu schudłam 10kg w dwa miesiącu i gdybym nie miała ubran schowanych z "chudszych" czasów nie miałabym zadnych spodni, ani spódnicy, żeby założyć do pracy. Oczywiście mogłabym kupić . Nie twierdzę, że to powód w przypadkach, które masz na myśli, ale jest to xalkiem możliwe, szczególnie w okolicach przed i po ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 10:59 Kupowanie sukienek i koszul przez osobę o nieco pełniejszych kształtach to koszmar, zaręczam ci. Mniejsze znaczenie ma tu waga, choć oczywiście im wyższa, tym trudniej zrobić takie zakupy, większe - proporcje. Z tego, co wymieniłaś, z marszu kupię najwyżej tzw. eleganckie buty. Kupowanie reszty to droga przez mękę. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 16:28 A u mnie problemem są buty, bo mam bardzo wysokie podbicie. Rzadko znajdę od razu cos wygodnego, ale szukam aż do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:07 Tez tak uważam. Zwłaszcza, ze takie awaryjne ubrania wyjściowe sluza latami, jeśli nie nosi się ich codziennie. Mam w szafie 2 klasyczne sukienki ołówkowe - szara i czarna. Takie typowo biurowe. Jedna kupiona dokładnie 15 lat temu i druga 10. Fakt. To jest do zrealizowania tylko przy utrzymywaniu przez lata tych samych wymiarów. Ale da się. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 23:47 Wow, krzyk mody. W dodatku jak one muszą pachnieć lawenda skoro ich jeszcze mole nie zjadły. Ale jest to jakiś myk, na perfumach też można wtedy zaoszczędzić. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:13 Nie mam ani jednego żakietu ☺️ i prawdę mówiąc skręca mnie na myśl, ze jakieś okoliczności mogłyby mnie zmusić do noszenia tego paskudztwa. Szczere wyrazy współczucia dla każdego, kto jest zmuszony do noszenia takich mundurków. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:26 Mnie też. Dlatego do biura nosiłam przeważnie proste, klasyczne, wełniane (nie sweterkowe, tylko z tkaniny wełnianej) sukienki do kolan. Ewentualnie zamiast marynarki, bardziej eleganckie kardigany, czy tzw. bliźniaki (sweterek z krótkim rękawkiem i na to do kompletu sweterek rozpinany z długim rękawem). Można naprawdę być ubranym odpowiednio do sytuacji i jednocześnie wygodnie, I obstawiam, że w takiej sukience jest o wiele wygodniej, niż wżynających się w żyć dżinsach biodrówkach i mikro koszulce z cekinami, czy zabawnym napisem. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 05:10 > I obstawiam, że w takiej sukience jest o wiele wygodniej, niż wżynających się w żyć dżinsach biodrówkach i mikro koszulce z cekinami, czy zabawnym napisem. Glupie porownanie. Dlaczego alternatywa dla sukienki maja byc wrzynajace sie dzinsy biodrowki (pewnie jeszcze z wystajacymi spod nich stringami, he, he) i mikro koszulkaz cekinami? Ja nie przepadam ani za sukienkami, ani za waskimi spodnicami, a jak juz musze do nich zalozyc rajstopy, to z wygoda nie ma to dla mnie nic wspolnego. I w kontekscie wygody zdecydowanie wybralabym NIE wzynajace sie dzinsy i jakis normalny T-shirt czy koszule i sweter. A, zeby nie bylo ja codziennie chodze do pracy w ubraniu biurowym, z tym, ze u nas nie musi to byc koniecznie sukienka/spodnica, wiec smigam zazwyczaj w spodniach, koszuli czy sweterku i plaskich lub lekko podwyzszonych butach. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 06:55 Bo przeważnie ze strony takich pan pada argument, ze w sukience niewygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 11:50 No ja np. nienawidzę sukienek i spódnic i jest mi w nich niewygodnie. Ale przecież eleganckich spodni nie brakuje i kostium wcale nie musi być ze spódnicą. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:24 Zresztą, o tym, jak zły gust ma spora liczba dorosłych kobiet można się przekonać co roku w okolicach komunii. Wydają wtedy kasę na nowe sukienki na jedno kopyto: pastelowe rozkloszowane, przed kolanko i do tego cieliste rajstopki, białe szpilki, a na górę bolerko i koniecznie szalik z szyfonu. Co druga wyglądałaby sto razy lepiej i bardziej wyjściowo w beżowej prostej sukience do kolan i beżowych szpilkach i klasycznym trenczu. No ale gdzie one będą kupować beżową kieckę, czy szarą, czy czarną, czy olaboga trencz, jak te ciuchy tylko raz założą (bo przecież te pastele to noszą co tydzień). Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 12:32 Yhy, koniecznie bezowych. To wyobraź sobie, że ja bym nie wyglądała. I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:12 chodzi o neutralne kolory - cała gama bieli, czerni, szarości, beżów, granatów, brązów i czerni. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:20 A kolory mniej neutralne są z zasady złe? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:52 Nie są, ale w przypadku osób, które na codzień nie ubierają się elegancko i w przypadku np komunii pytają w co wypada się ubrać, sensowniej byłoby kupić coś wielorazowego użytku, klasycznego, na więcej okazji - np teatr, rozmowa o prace itd, niż różowa rozkloszowana mini i bolerko. Koszt ten sam, a wygląd i wrażenie oraz użytkowość totalnie różne. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 14:03 Mnie zastanawia, kto jeszcze nosi bolerka...? Jezusie, myślałam, ze ta moda przeminęła z nastaniem nowego milenium Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 15:21 Nie są z zasady złe, ale jeśli ktoś używa argumentów "nie będę na jeden raz kiecki kupować", tudzież "jak przy pensji xyz jest możliwe się ubrać stosownie do pracy", to jednak powinien przemyśleć kwestię zakupu seledynowej mini tudzież pomarańczowej falbaniastej i jednak przeznaczyć środki na prostą granatową/szarą/beżową/popielatą, w której nie będzie się wyglądało jak pająk na torcie ani na komunii bratanka, ani na zakończeniu roku dziubdziusia ani w pracy biurowej, ani jako świadek w sądzie, ani w kawiarni na plotach z koleżanką - i jeszcze w paru innych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 15:49 O, dokładnie o to mi chodziło Iwoniuw. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 16:11 Iwonia dokładnie. I wbrew temu co niektóre twierdzą, prosta sukienka o klasycznym kroju i neutralnym kolorze nie wychodzi z mody. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 16:21 Ale to kwestia fasonu a nie koloru. Prosta czerwona sukienka pasuje na wiele sytuacji, ekstremalna mini nawet jak beżowa niemal nigdzie nie pasuje. Inna sprawa, że mowa tu była o sukienkach przed kolano, zakładam, że tuż przed a nie ledwo za tyłek. Taka długość na zakończeniu roku dziubdziusia raczej nie powinna gorszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 17:49 Biel, czerń, szarość, granat - w każdym z nich wyglądam źle. Ecru też nie lubię. W pastelach bardzo dobrze. Powinnam się oszpecać? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 17:54 Ciemny niebieski, tysiąc odcieni zieleni, popielaty, szary łamany z lila, odcienie zgaszonego bordo, beże, antracyt etc. na pewno są niepastelowe kolory, w których wyglądasz dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 18:40 Na pewno. Ale w czym ciemny niebieski jest lepszy od błękitu? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 19:10 Wielu kobietom ciemne odcienie pasują bardziej niż jasne i odwrotnie, tylko tyle. Ja wyglądam słabo w pastelach mimo bycia blondynką, ale już w granatowym czy turkusowym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 19:39 Jolie napisała, że w pastelach wygląda dobrze, więc nie rozumiem, czemu jej podpowiadasz np. ciemny niebieski. Wygląda dobrze to niech nosi pastele. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 20:08 Pastele od stóp do głów mogą wyglądać zbyt słodko, cukierkowato. Wiosną i latem Można je przełamać bielą, jasnym beżem, gołębią szarością, jesienią i zimą granatem, grafitem, czernią lub w stylizacjach ton w ton mocniejszym odcieniem bazowego koloru np błękit i ciemny niebieski. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 10:25 Tak, owszem. Bardzo dobrze mi w czystym błękicie (jak lazurowe niebo; w ciemnym niebieskim już dużo gorzej) i lawendowym. Lila, pomodorowa czerwień również są ok. Ale to wszystko to jednak jaskrawe kolory, które ponoć nie są eleganckie. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 12:31 Dla złagodzenie intensywności liliowy możesz połączyć z ciepłą jasną szarością, pomidorową czerwień z ciepłym beżem i granatowym, dawkuj je w małej ilości Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 16:30 Beże.... są fantastyczne. Bardzo lubie bez z granatem, bez ze stonowanym pomaraczowym, beż z czerwonym, bez z czarnym. I beż wcale nie postarza, trzeba tylko umiejętnie dobierac inne kolory i.... odcienie beżu. I dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:02 Wbrew pozorom beż nie jest bardziej twarzowy od pasteli, kwestia typu urody. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:57 Akuart bylam na komuni gdzie połowa Pan w kosciele była w bezowych kieckach....wygladały jak druga tura komunii Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 14:16 Być może, ale z pewnością stosowniej, niż panie w różowych i błękitnych mini sukienkach prosto z wesela w 2000 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 15:06 Mini ledwo za tyłek nie jest stosowna na taką okazję bez względu na kolor. A róż i błękit to takie same barwy jak inne - mogą być dla danej osoby twarzowe lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 11:49 Hmm.. Mam elegancką sukienkę (kupowana na ślub sioostry, nada się i do teatru i do opery ale na pogrzeb już nie, bo wściekle czerwona ). Mam spodnie garniturowe i marynarkę, ale nie mam żadnej gładkiej bluzki. Mam dwie pary eleganckich butów na obcasie. W pracy wielki luz jeśli chodzi o strój. na co dzień chodzę w dżinsach i trampkach. Mam tez dużą nadwagę i ogromną, naprawdę ogromna niechęć do zakupów ubraniowych - nie znoszę przymierzać, oglądać się w lustrze, odkładać bo źle wyglądam etc Plus finansowo jest tak sobie. Tak więc szału nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mon_ber Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 12:03 Wyobraź sobie, że można nie mieć, ponieważ nie dla każdego posiadanie szafy pełnej łaszków, to priorytet. Kiedy czegoś potrzebuję, kupuję po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 12:17 Bo nie każda kobieta zapitala dzień w dzień do fabryki w garsonce w jedynie słusznym kolorze. I nie każda kobieta ma tak małą umiejętność dopasowania do siebie kolorów i fasonu ubrań, że jej szafa wygląda jak zlot nieboszczyków w ciemnym garniaku. I są kobiety, które świetnie potrafią dopasować buty do reszty stroju i niekoniecznie muszą to być pantofle na grzybku w kolorze czarnym. Tyle lat na tym świecie, a jeszcze nie zauważyłaś, że ludzie potrafią mieć gust i fantazje w ubiorze? Może zamiast innym grzebać w szafie zacznij od siebie, bo smutno u ciebie i nie tylko w szafie jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:16 Off topic: nosisz hogl? Powiesz czy wygodne/ warte zakupu? Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 13:21 Zdaje się, ze takie typowo eleganckie, klasyczne wdzianka, biurowe sukienki, gładkie bluzki koszulowe, garnitury (bleeh) to u Ciebie codzienny uniform do pracy i chociaż twierdzisz, ze niekoniecznie chodzi o taki styl, to sama nie rozumiesz, ze jak ktoś tego nie lubi i nie nosi, to nie znaczy, ze zakłada cekiny i dresy. Nie lubię, nie posiadam i nie mam zamiaru nosić rzeczy z żadnego z tych dwóch biegunów, gdybym miała określić jakoś swój styl, to chyba... hmm smart casual? Jeśli już bluzka koszulowa, to niech ma jakiś ciekawy wzorek czy wiązania przy rękawach. Mam jedna spódnice ołówkowa! Z zamkiem na cała długość Jeśli prosty w kroju tiszert bawełniany, to niech chociaż ma jakieś paski, ale żadne napisy! Ani logo, ani slogany, ani żadne sportowe marki- to wydaje mi się zbyt infantylne. Wydaje mi się, ze z tego co mam mogłabym skompletować zestawy na różne okazje, problem tylko miałabym z butami, bo nie nosze obcasów, nie lubię babcinych czółenek, typowo sportowych czy trekkingowych tez nie A jeszcze jedno: każdy ma swój gust, obejrzałam sobie te „Twoje” ciuchy Pretty One i nie, nie. Lubię klasykę, ale te rzeczy są nudne w większości przypadków. Cena dosyć wygórowana wiec chociaż mam nadzieje, ze są dobrej jakości, bo jedynymi ubraniami gorszymi od nich są takie same ciuchy, ale tanie bazarowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 18:43 Ale za to Pretty One ma gotowe stylizacje, które idealnie wpisują się w gust ematek: shop.prettyone.pl/stylizacje/na--komunie-%E2%80%93-w--plaszczyku.html Wydajesz 1300 zł na komunijną stylówkę i możesz się pomądrzyć, że plebs zakłada bolerka i pastelowe rozkloszowane kiecki z 2000 roku, a Ty w trenczu i szarej ołówkowej sukience wyglądasz jak z katalogu Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 19:09 Bolerko lepsze? Trencz miałam juz w 2003. Skórzany, beżowy. W tym roku wydałam. Kolejny kupiłam w 2013 - nosze do dziś. Tez beżowy. Klasyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Żenujący brak ubrań 15.05.19, 19:15 O tak, klasyczna ematka! Tak ja widzę, to znaczy myśle, ze klasyczna ematka tak widzi siebie Swoją droga, co to za frajda z ciuchów, zakupów i strojenia się (chyba staroświeckie to sformułowanie, teraz wszystko się opiera na stylowkach), bo skoro się wydaje sporo kasy na ciuchy, to chyba się je lubi, jeśli ubiera nas sprzedawca i to internetowy. Lepiej już zaryzykować i dobrać wszystko samej, a jedna marka, przepraszam brand, od stop do głów to chyba tez nic fajnego? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 08:06 Klasyczna ematka widzi się w trenczu i ołówkowej sukience, w rozmiarze 36 of korz. Ale na komunię wybrałaby tego gotowca: shop.prettyone.pl/stylizacje/na--komunie-%E2%80%93-efekt--motyla.html Co prawda kolor jest fuj, bo pastelowy, ale mamy i kieckę za 550 zł, i pańciowatą mega niewygodną torebkę do ręki, a przede wszystkim okulary przeciwsłoneczne. Jeśli ktoś robi sobie komunijną stylizację z okularami przeciwsłonecznymi to musi być ematka. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 08:39 Oj nie. Nie lubię takich rękawów, takich kolorów, a torebka jest typowo pracowa, a nie na przyjęcie. Okulary fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 08:40 W opisie użyto sformowania „odważny” wiec to musi być dla ematki, w końcu jest: 1. drogo 2. klasycznie i elegancko 3. nieszablonowo i odważnie. To musi być ematka, która jak wiadomo ma szyk, klasę ale i swój własny, niepodrabialny styl Z gotowców. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 08:48 Coś mi się mocno wydaje, że obśmiewające ten w sumie klasyczny zestaw, za szczyt klasy i szyku oraz bycia stylową uznają ten popularny fason sukienek, który niestety króluje w kościołach w maju pakuten.pl/43-rozkloszowana-sukienka-z-koronka.html?gclid=EAIaIQobChMI17O8l7qf4gIVApQYCh3Bogs_EAQYCCABEgKXlPD_BwE Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 10:03 Tak, oczywiście, dzięki, wielkie dzieki za ten link, w końcu wiem jaka sukienkę kupić na sezon komunijny! Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 11:50 Według tej strony będziesz rozkloszowana 6110 A ten pierwszy zestaw to oszukaństwo- chyba ematki nie zauważyły, że w cenie zestawu nie ma tego puchacza/liska/kotka, no tego czegoś w pasie... i w cenie - 30% poliestru i 100% skóry ekologicznej...ceny w PL są jednak zabójcze... Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 12:23 Zacytuję ze strony: "Jest to propozycja dla kobiet odważnych, lubiących nieszablonowe rozwiązania. " Widocznie jesteś szablonowa i mało odważna, skoro boisz się zainwestować kilkaset zł w poliester Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 12:52 Dokładnie Jednak z drugiej strony - jest w tym jakaś wartość dodana - można poznać siebie lepiej i to bez fałszywych wyobrażeń Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 10:18 Nie bywam w kościołach to nie wiem. Takie sukienki były modne minimum 5 lat temu i już wtedy pisałam na ematce, że są straszne Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 21:54 Skajowa torebunia ze skaju nie jest klasyczna ani elegancka. Mnie się nie podoba ani ten "klasyczny zestaw" ani ten drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 22:03 Dokładnie. Skóra po 30 latach daje radę. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Żenujący brak ubrań 16.05.19, 08:30 Ja podchodzę do ciuchów praktycznie, mogę wydać więcej na dobrą jakość, ale nie czerpię specjalnej radości z myślenia na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś