71tosia Re: jedenaste dziecko 11.06.19, 18:04 zwykle więcej niż troje dzieci to raczej wynik przypadku i 'tak wyszło' niż przemyslana decyzja ze chce się mieć duża rodzinę. Chociaż bywa też inaczej Jan Tombinski - polski dyplomata, przez wiele lat ambasador w Pradze, Ljubljanie, Paryzu ambasador Unii w Kijowie...10 dzieciaków w jakimś wywiadzie mówił ze żałują z żona ze tylko 10 Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaad Re: jedenaste dziecko 11.06.19, 18:10 Zawsze chciałam mieć dużą rodzinę. Minimum trójkę ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: jedenaste dziecko 19.06.19, 20:23 Wypuścili kolejny teledysk www.youtube.com/watch?v=DoT-rjoKFhI&list=RD6Ean636t8VU&index=2 Sama się sobie dziwię, ale mi się to podoba. Piękne widoki i śpiew. Chyba zostanę fanką Maćka Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 11:28 aguar napisała: > Wypuścili kolejny teledysk ale rymy częstochowskie auć Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 11:50 A gdzie jest tak ładnie? Uważam, że właśnie takie rodziny powinny się rozmnażać. Dzieci widać, że zadbane i zdrowe, białe, proste zęby, dzieci nie chude i nie otyłe. Nieraz widziałam w programach typu "Interwencja" czy "Szlachetna Paczka" wielodzietne rodziny - dzieciaki chorobliwie wychudzone, brzydkie, z okropnymi zębami, widać, że intelekt też "nie styka", często większość z dzieci była przewlekle chora i to na więcej niż jedną jednostkę chorobową. Zagrzybiałe, śmierdzące domy. Pamiętam jak umarła nagle matka bodaj 13 dzieci. Z tych dzieci tylko jedno chodziło do normalnej szkoły, pozostałe szkoły specjalne. Dzieci z różnymi schorzeniami, w tym dwa bodaj z rakiem. A tu mamy zdrowe, zadowolone, zadbane dzieciska, rodzice sami pracują na rodzinę, nie ma nałogów, patologii. W czym ludzie mają problem z tą rodziną? Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 12:43 "A gdzie jest tak ładnie?" Chyba Beskid Śląski. Mam ogromny sentyment z młodości. "Uważam, że właśnie takie rodziny powinny się rozmnażać." No niby tak, bo jeśli mają zdrowie, lubią to, finanse pozwalają na życie w dostatku, sprzątaczkę, catering, opiekunki itd. to niby ok. Ale jednak mam wątpliwości czy nie przesadzają z tą ilością, czy to czasem nie jest, jak nałóg. Bo jednak nawet jak te dzieci mają potrzeby materialne zaspokojone na przyzwoitym poziomie, to jednak zawsze jeszcze pozostaje kwestia czasu i uwagi rodzica - pod tym względem rodzic jest nie do zastąpienia. Znam rodzinę lekarzy, dobrze im się powodzi, mają pięcioro dzieci. Najstarsze i najmłodsze w wieku, mniej więcej jak najstarsze i najmłodsze u Brodów, ale pomiędzy "tylko" troje. Dla mnie to i tak bardzo duża rodzina, ale tam są większe szanse zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. Inna sprawa, że patrząc na liczne zdjęcia tego kolegi na fb, najstarsze nie bierze udziału w życiu rodzinnym. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 15:09 Mnie zastanawia organizacja obiadów, jak to robią by np. wszyscy dostali usmażonego kotleta mniej więcej o tej samej porze, żeby zjeść wspólnie ciepły posiłek i gdzie usmażyć 10 kotletów? Jak ugotować i w jakim mega garnku ziemniaki na taką ilość? Gdzie magazynują żywność dla wszystkich? Jajecznica z 20 jajek? Są takie patelnie? Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 16:23 Są patelnie gazowe, a w ostateczności może kawał mięcha wkładają do piekarnika, a nie smażą na oleju i dlatego te dzieci bmi mają wszystkie w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 15:07 Faktycznie koszmar. Zdrowe, utalentowane, kochające się dzieci i kochający rodzice. Prawdziwa patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: jedenaste dziecko 20.06.19, 17:35 Uwazam, ze dzieci na szczescie nie sa gwarancja, ze ktos sie rodzicami zaopiekuje na starosc. Czesto w wiekszych rodzinach widac brak wiezi. Nie chodzi o patologie, tylko przy takiej ilosci dzieci nie ma szans aby dac pojedynczemu dziecku odpowiednia ilosc troski i uwagi. Takie dzieci zawsze wygladaja jakby im czegos brakowalo. Odpowiedz Link Zgłoś