Dodaj do ulubionych

Apetyt w upały

13.06.19, 21:18
Ja mam niewielki. I to dopiero wieczorem mam w ogóle ochotę coś zjeść. Lekkiego.
Moje psy tez. Jedzą mniej i z mniejszym zapałem. Najchętniej na raty. Troszkę po południu, reszta pod wieczor.
Ale kot Fizia ! Co to za potwór jakiś! Kociczka dorosła, ale malutka, kto ja widzi pierwszy raz, bierze ja za kociątko. . A ona zre jak maszyna - swoje przydzialowe mięso, potem podbiera z misek, gdy nakładam psom - a potem, gdy psy nie zjedzą do końca - idzie i czysci metodycznie wszystkie trzy miski. A gdy zaczynam sobie robić kolacje - wskakuje na blat i miauczy - daj coś, zjadlabym !
Czy mroz, czy upał - Fizia moze jeśc zawsze. Do oporu smile
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Apetyt w upały 13.06.19, 21:40
      big_grin
    • abecadlowa1 Re: Apetyt w upały 13.06.19, 21:41
      Pozdrawiam imienniczę. Mój koci chowaniec też nosi imię Fizia. I też wyżera z psiej miski, gdy w kociej się kończy
      • abecadlowa1 Re: Apetyt w upały 13.06.19, 21:41
        imienniczkę
        • default Re: Apetyt w upały 13.06.19, 22:03
          O, jak miło ze Fizie są dwie - co najmniej smile Moja została tak nazwana, bo 1) jest taka fiziowata 2) ma czarne pończochy na tylnych nogach. Fizia Pończoszanka miała co prawda kolorowe, ale i tak mi się skojarzyło smile
    • bigzaganiacz Re: Apetyt w upały 14.06.19, 00:21
      Brzydza mnie zwierzeta na blacie roboczym chyba ze w postaci stejka , ale co kto lubi
      • bardzo-dobry-kochanek Re: Apetyt w upały 14.06.19, 00:33
        bigzaganiacz napisał(a):
        > Brzydza mnie zwierzeta na blacie roboczym chyba ze w postaci stejka

        https://i1.memy.pl/obrazki/db6b883267_na_gorze_roze_na_dole_stejk.jpg
    • ykke Re: Apetyt w upały 14.06.19, 06:05
      Mam tak samo jak Fizia smile
      • kura17 Re: Apetyt w upały 14.06.19, 06:56
        > Mam tak samo jak Fizia smile

        ja tak samo! zawsze mam apetyt! zanika raz na pare lat, jak jestem naprawde chora i wtedy moj maz bardzo sie martwi i opiekuje mna, hehe ...
    • solejrolia Re: Apetyt w upały 14.06.19, 07:50
      Mam trochę mniejszy apetyt.
      Nie, inaczej: mam apetyt ale na kompletnie inne potrawy, niż w normalną pogodę, a że nie wspomnę o mrozach.
      I gotować mi się nie chce, i unikam włączania piekarnika.
      Wiec żadnych wieczystych, rodzinie wystarczyć musi obiad szybki, i przygotowany w 15- 20minut! bo dłużej przy garach nie mam zamiaru stać!

      Psy zjadają normalnie. Kot mniej go widac- buszuje na łące. Kury, normalnie. Pszczoły ogromna aktywność
      wink
    • solejrolia Re: Apetyt w upały 14.06.19, 07:50
      Mam trochę mniejszy apetyt.
      Nie, inaczej: mam apetyt ale na kompletnie inne potrawy, niż w normalną pogodę, a że nie wspomnę o mrozach.
      I gotować mi się nie chce, i unikam włączania piekarnika.
      Wiec żadnych wieczystych, rodzinie wystarczyć musi obiad szybki, i przygotowany w 15- 20minut! bo dłużej przy garach nie mam zamiaru stać!

      Psy zjadają normalnie. Kot mniej go widac- buszuje na łące. Kury, normalnie. Pszczoły ogromna aktywność
      wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka