ona-26
08.08.19, 18:13
Przeczytajcie proszę i z dystansem może coś podpowiecie. Mieszkam w byłym mieście wojewódzkim, mieszkanie 4 pokoje w bloku z wielkiej płyty. 75m. Mieszkamy to 10 lat, wykończone wszystko pod siebie, jak dla mnie estetycznie. Największym plusem mieszkania jest bliskość dziadków, którzy bardzo nam pomagają przy dzieciach i nie tylko a zakupy, opieka nad dziećmi. Na osiedlu blisko szkoła, przedzkole, nasza praca. Pod blokiem zaczęto budować apartamentowiec 😏 maja dostępne mieszkania 2poziomoowe 100 m, na 6 pietrze. W środku osiedla z wielkiej płyty. Cena 450k deweloperskie. Tak, pewnie plus remont można w naszej okolicy mieć dom, tylko jako osoba superwygodna, w domu kilka km od osiedla nie miała wygód takich jak tu. Dzieci zaopiekowane, wyjazdy, kina i inne - dzieci u siebie pod opieka dziadków.
Szczęśliwie zarabiamy w tej chwili bardzo dobrze, niektórzy podpytują kiedy dom😏 wiadomo ze 25 m to bardzo dużo. Miejsca jakby coraz mniej w obecnym mieszkaniu. Ale czy dopłacać za 25 m ok 500k (różnica moedzy sprzedażą starego i zakupem i remontem nowego) czy lepiej kupić mieszkankę pod wynajem w mieście akademickim.
Siedzę, patrzę na budowę obok i myslę🤨