Emama wie wszystko, więc liczę na konstruktywne rady.
Praktycznie od sierpnia pracuje nad sobą, żeby schudnąć, poprawić figurę i kondycję.
Kupiłam sobie stepper.
- chodzę na nim 7-5 dni w tygodniu, minimum godzinę, max dwie - ciuchy po treningu mokre
- nie jem słodyczy, staram się zdrowo odżywiać, zmniejszyłam ilość jedzenia, staram się jednak zjeść 5 posiłków dziennie
- piję dużo wody mineralnej
- wyniki badań mam ogólnie dobre: tylko trochę podwyższony cholesterol (ten zły) i cukier lekko powyżej 100
Efekty:
- schudłam tylko 3-4 kg, czego praktycznie nie widać
- jedynie lepiej wyglądają nogi i tyłek
- celulit stal się niewidoczny (ale jest)
- ważyłam się na wadze (tandetnej), która analizuje skład ciała - tkonaka tłuszczowa była 29,4 %, a teraz jest 27,40
Problemy:
- czasami mam wrażenie, że nie mam siły
- zaczęły mi dokuczać skurcze (biorę magnez)
- wydaje mi się, że pod oczami pojawiły się since i opuchnięcia
- mam ataki "wilczego apetytu" (zapijam wodą, zjadam warzywo lub owoc)
I najgorsze:
- głównie chciałam schudnąć z brzucha, a tymczasem mam wrażenie, że cały tłuszcz "przeniósł" się na brzuch

- BMI mam 22,77, ale wyglądam fatalnie
Proszę o ematkową diagnozę i wytknięcie błędów.