Dodaj do ulubionych

Czy to zazdrość?

19.11.19, 21:03
Taka sytuacja. Są dwie zaprzyjaźnione rodziny, często się spotykają, wyjeżdżają razem na ferie i wakacje, wspólnie spędzają Sylwestra oraz Święta. Para numer 1 uchodzi wśród znajomych za lepiej sytuowana . W niecały rok budują dom. W tym czasie para numer 2 też zaczyna budować dom, trwa to kilka lat. W czasie tej budowy przyjaźń się ochładza bo para numer 1 " ogranicza" spotkania z para numer 2. Według innych wspólnych znajomych para numer 1 jest zazdrosna o dom pary numer 2 która budowała się o wiele dłużej ale w opinii większości ma ładniejszy dom niż para numer 1 Jak myślicie czy to faktycznie zazdrość? Znam obie pary.
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:06
      Nie, to dziecinada.
      • ramelos Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:12
        To dlaczego ich przyjaźń zaczęła się ochładzać jak para numer 2 zaczęła budować dom? Przecież kontakt mieli świetny.... Z rozmów z para nr 2 i nr 1 nie wynika że się pokłócili o cos.Widują się ale nie ma już między nimi tej zażyłości, przyjaźni, wspólnych wyjazdów.
        • ira_08 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 22:14
          >To dlaczego ich przyjaźń zaczęła się ochładzać jak para numer 2 zaczęła budować dom? Przecież kontakt mieli świetny....

          A skąd my mamy wiedzieć? W tym samym czasie na pewno wydarzyły się też inne rzeczy. Równie dobrze można podejrzewać, że para nr 1 ma lepsze ciuchy albo para nr 2 zmieniła samochód na klasę wyższy.

          > w opinii większości ma ładniejszy dom niż para numer 1

          Serio, porównujecie ze znajomymi kto ładniej mieszka? I w dodatku dociera to do wszystkich?
      • szmytka1 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:31
        haha dokładnie to samo miałam napisać
        • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 06:32
          Ja też.
    • miss_fahrenheit Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:09
      ramelos napisał(a):

      > Jak myślicie czy to faktycznie zazdrość? Znam obie pary.

      No ja nie znam żadnej z tych par, więc trudno powiedzieć, czy to zazdrość. Może zazdroszczą, a może tylko tak się wydaje parze nr 2.
      • miss_fahrenheit Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:10
        miss_fahrenheit napisała:

        > a może tylko tak się wydaje parze nr 2.

        A, przepraszam, nie parze nr 2, tylko tym wspólnym znajomym.
        • bukietlisci Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:22
          hle hłe hłe...
          oczywiście,że para numer dwa ma ładniejszy dom i dlatego parę numer jeden trafił szlag oraz żółć ich zalała. bo opinia większośći to wyznacznik ich stylu życia. tacy żałośni sąbig_grin
          • blanka-78 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:28
            Trudno oceniać co może być powodem ochłodzenia kontaktów. Skoro para nr 1 ma dom to nie bardzo rozumiem czego miałaby zazdrościć parze nr 2 ? Jednocześnie mogę zrozumieć sytuację zazdrości , że ktoś lubi ,,gotować,, bo mam znajomych, którzy lubią brylować w towarzystwie , dobrze się czują wśród osób które mają od nich niższy status materialny , a z osobami które mają ,,lepiej ,, ,,więcej ,, niż oni unikają kontaktu....
            • blanka-78 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:29
              Lubi górować nad innymi / nie gotować wink
            • ramelos Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:32
              Para numer 2 to moja siostra więc wiem jak było. Para numer 2 cieszyła się z budowy i szczęścia pary numer 1. Para numer 1 zawsze lubiła błyszczeć i wyróżniać się w naszym wspólnym towarzystwie. Jak para numer 2 zaczęła budować ten swój dom to wtedy zespoły się ich kontakty. Para numer 1 wręcz komentowała że po co im taki duży dom, że dach ( czterospadowy) robią na pokaz... Jakieś głupie teksty do nas znajomych o budowie pary 2. Dlatego wspólnie uważamy że to chyba zazdrość....
              • kosmos_pierzasty Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:43
                Zdarzają się tacy ludzie, ale jak przez net ocenić, czy dotyczy to pary nr 1 to nie mam bladego pojęcia. Powodów ochłodzenia stosunków może być sto. A pierwszy z nich to, że oba domy stoją np. dalej od siebie niż kiedyś mieszkały pary.
              • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 06:41
                Może para nr 1 ma trochę racji. Jeśli nie mają za dużo kasy to budowa dużego domu jest bez sensu. Piszesz, że się przyjaźnili. Być może to są tylko życzliwe rady osób które wcześniej wybudowały dom i wiedzą ile kosztuje budowa i utrzymanie domu. Mnie osobiście żal słabo sytuowanych ludzi "zastaw się a postaw się" a później zęby w ścianę, no ale wszyscy nam będą zazdrościć. A może to twoja siostra zazdrości tamtym lepszej sytuacji materialnej i każdą krytykę ze strony tamtych ludzi uważa za zazdrość. Wiesz jak to jest "każdy sądzi wg siebie".
    • triss_merigold6 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:28
      Nie, prędzej ktoś się z kimś przespał po pijaku i powstała pewna niezręczność.
      • ramelos Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:34
        Nigdy byśmy nie podejrzewali że 10 letnia wielka przyjaźń się tak ochłodzi między nimi i.to od momentu gdy para numer 1 zobaczyła projekt domu.pary numer 2 i zaczęła głośne komentarze.....
        • merilia80 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:41
          No tak lubili błyszczeć uchodzić za najlepiej ustawionych materialnie a wybudowali skromniejszy dom i ich boli to że tamci biedniejsi mają większy i ładniejszy dom. To życie. Poczytaj w necie jak nawet sąsiad sąsiadowi czegoś zazdrości. Taka natura widocznie tych ludzi. Jedni cieszą się zaradnością innych a inni ciągle czegoś komuś zazdroszczą.
          Uważam że to może być taki powód skoro akurat po obejrzeniu.planow domu i w trakcie budowy ta para przestała się przyjaźnić.
        • majenkir Re: 19.11.19, 21:49
          ramelos napisał(a):
          > Nigdy byśmy nie podejrzewali że 10 letnia wielka przyjaźń się tak ochłodzi między nimi


          Widac ta przyjazn nie byla taka wielka jak mysleliscie wink.
        • kandyzowana3x Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 06:44
          Małżenstwa z dziećmi sie rozpadają, więc ochłodzenie przyjaźni po 10 latach kiedy każdy jest już na innym etapie nie jest aż takie dziwne. Mają rodziny, domy zajmują im więcej czasu, ot nowy etap w zyciu
      • smerfetka_1 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:37
        A ja uważam , że to może być zazdrość. Para nr 1 rozluźniła kontakty, gdy okazało się , że para nr 2 również buduje dom. Nic nie dzieje się nagle samo jeśli wcześniej spędzali razem święta i urlopy. To nie była prawdziwa przyjaźń bo przyjaciele się wspierają i cieszą z realizacji planów, marzeń i uczestniczą w ważnych wydarzeniach swojego życia , a para nr 1 ewidentnie zaczęła się odsuwać w momencie gdy para nr 2 zaczęła budowę. No chyba że przyczyna jest inna i jej nie znamy. Ale dziwne, że rozluźnienie kontaktów nastąpiło akurat w trakcie budowy pary nr 2.
      • chococaffe Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:37
        big_grinbig_grinbig_grin
      • lauren6 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 10:11
        > Nie, prędzej ktoś się z kimś przespał po pijaku i powstała pewna niezręczność.

        To samo sobie pomyślałam big_grin

        Spędzają ze sobą świątek, piątek i niedzielę, a tu nagle nadchodzi zerwanie znajomości. Brzmi to bardzo jednoznacznie.
      • conena Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 15:05
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie, prędzej ktoś się z kimś przespał po pijaku i powstała pewna niezręczność.

        big_grin big_grin big_grin
    • szarsz Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:40
      Bywa, jeśli jedna ze stron jest i lubi być dominująca. Takim ciężko znieść, że ktoś inny sobie radzi dobrze czy bardzo dobrze. Tyle że nikt Ci nie powie, czy to właśnie ten przypadek, czy zupełnie inny. Nie wykluczałabym, ale też nie uważam, żeby to była jedyna możliwość.
    • alba27 Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 21:49
      Ja myślę że przyjaźń rozwaliła się z innego powodu i być może to para nr 2 zbyt często podkreślała że ich dom będzie większy i bardziej okazały. Autorko, niektóre znajomości się po prostu zrywają, nie musi wcale chodzić o zazdrośc.
      • quannity Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 22:08
        Mam podobnie. Sąsiedzi z bloku , którzy wynajmowali mieszkanie i budowali dom dopóki nie dowiedzieli się o naszej budowie proponowali spotkania , kawka, piwko regularnie - średnio co 2 tyg raz u nas, raz u nich. Zdarzały się też częstsze nagle wizyty przyjacielskie nawet bez zapowiedzi. Tak było przez około 4 lata. Gdy my zaczęliśmy mówić o kupnie ziemi to mówili że na dom trzeba mieć masę kasy , że ogrzać , utrzymać dom to wysokie koszty ( jakby to miał być luksus tylko dla bogaczy , a przecież w bloku czynsz też nie jest mały , często wręcz wyższy niż koszt za ogrzewanie domu ) . Kupiliśmy działkę około 5 km od nich, rzut beretem.... Nie wiedzieliśmy czy będziemy się budować czy trzymać ziemię dla dziecka... Gdy okazało się że mamy projekt i budujemy jakoś nie cieszyli się nasza budową, a gdy sami budowali to potrafili o tym mówić godzinami, pokazywali zdjęcia z budowy i my cieszyliśmy się ich szczęściem. Przyszli do nas że dwa razy ale już nas nie zapraszali do siebie . Milczeli. Gdy usłyszeli że nie zamierzamy sprzedawać mieszkania w bloku ( czyli będziemy mieć więcej niz oni bo oni mieszkania w bloku nie posiadają ) to nawet już nie mają czasu do nas przyjść . Jakieś wymówki ... Dawniej wpadali bez zapowiedzi czy zazwyczaj zawsze im pasowało nawet zaproponowane nagle spotkanie a od momentu budowy wiecznie cos im wypada i jak dzwoniliśmy to cały czas słyszeliśmy że nie dadzą rady , że innym razem.... Sami innego razu do dziś nie zaproponowali. Trwa to parę miesięcy. Przestaliśmy się kontaktować , bo ileż można kogoś zapraszać gdy im wkoło nie pasuje i nie proponują innego terminu spotkania . Nie chcą się spotykać bo boli ich to że też będziemy mieć dom ? Nie spodziewałam się tego po nich.... i jest mi przykro. Nie było nigdy żadnej innej niejasności i kontakt był naprawdę bardzo dobry.
        • quannity Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 22:17
          I nigdy nie porównywaliśmy ich domu z naszym projektem. Nawet nie było okazji by opowiedzieć coś więcej bo przestali mieć czas ... Widzieli projekt . Kolega był u nas podczas budowy , widział same fundamenty i mówił tylko , że po co ocieplenie 15 cm , że wystarczyłoby 10 cm tak jak oni mieli.... Mój mąż ma wrażenie że kolega był zły że możemy mieć lepszej jakości materiały niż oni i dlatego nie chcą się spotykać. Dla nas to głupota , dziecinada by zrywać kontakt tylko dlatego że ktoś też się buduje . No ale widać takich ludzi jest więcej....
          • ana119 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 07:34
            Trafiliście na typ narcystyczny. Nie było przyjaźni tylko byliście im potrzebni. Zaspokojeni poszli dalej szukać cienia. Typ narcystyczny jest mega towarzyski i jest samo nagle ucina znajomość. Teraz brylują na innym kwiatku ale dopóki mogą górować a nie być na równi
    • 21mada Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 22:29
      Nie wierze w takie grupowe przyjaźnie jak np. para przyjaźni się z parą. I co - każda z 4 osób kocha pozostałe 3 osoby miłością wielką? Akurat.
    • jola-kotka Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 23:03
      Nie ma przyjazni tam gdzie ludzie sobie wzajemnie du.... obrabiaja i tu zadne domy ani kasa nie maja znaczenia. Ploty rozwala wszystko.
      • quannity Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 23:12
        W moim przypadku nikt nikomu tyłka nie obrabiał. Kontakt ucięty w sumie nagle , w momencie gdy okazało się że my też budujemy dom. To niby jak mam rozumieć zachowanie znajomych , którzy uchodzili za przyjaciół ? Od miesięcy nie mają czasu zajrzeć , sami spotkań nie proponują , zero kontaktu z ich strony. My też już przestaliśmy się kontaktować bo ileż można. Ale jakiś smutek, żal pozostał. Nie spodziewałam się , że mogą być nwm zazdrośni ?
        • jola-kotka Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 23:23
          Ty nie obrabialas ale inni na twoj temat rozmawiali. Zreszta wez pomysl czy w twoim towarzystwie nie bylo nigdy rozmow na temat nieobecnych. Plota ma to do siebie ze im wiecej osob ja klepie tym wiecej bzdur zawiera. Ja w akcje ktos sobie dom pobudowal i przez to przyjazn sie rozwalila nie wierze. To zwyczajnie nie byla przyjazn akolezenstwo, znajomosc. Mam przyjaciolke jedna od lat .Materialnie roznimy sie bardzo i nigdy nie bylo z tym problemu, nigdy bo to jest prawdziwa przyjazn . W przyjazni nie ma zazdrosci, nie ma czegos takiego jak zadkie spotkania bo mozesz przyjaciolki nie widziec rok ale jak juz jest , to tak jakbys ja widziala wczoraj. To jest przyjazn. Cala reszta nia nie jest. Ja nie wiem czy w twoim przypadku to jest jakis zal tamtych ludzi czy zazdrosc to nie ma zznaczenia istotne zebys sobie uswiadomila ze to nie byla przyjazn bo to ci w przyszlosci pomoze uniknac rozczarowan. Przyjaciolmi nie nazywamy byle kogo tylko dlatego ze jest. Przyjazn to cos na co masz dowody ze w nocy o polnocy ten czlowiek jest i zawsze ci pomoze. Moze nie bredzic o bzdurach z toba codziennie ale jak bedziesz go potrzebowac to pomoze, wyslucha .
        • jola-kotka Re: Czy to zazdrość? 19.11.19, 23:27
          A ja pomylilam niki myslalam ze odpisuje autorce. Znajomi jak sama piszesz . Nie nazywasz ich przyjaciolmi czyli inny kaliber.
        • milva24 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 06:34
          Quannity, nie bierzesz pod uwagę tego, że kiedyś mieszkaliście w jednym bloku i łatwo było wpaść do siebie. Teraz mieszkacie dalej, zauważyłam że jeśli nie było kłótni nic tak ludzi nie rozdziela jak odległość fizyczna.
          • quannity Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 06:54
            Nie nazywam ich przyjaciółmi bo teraz wiem, że nimi nie byli. Spotykaliśmy się , również wpadaliśmy do siebie bez zapowiedzi, mieliśmy wspólne tematy , razem spędzaliśmy czas. To na pewno nie odległość gdyż kontakty ochłodziły się jeszcze jak mieszkali w naszym bloku a my byliśmy na samym początku budowy, oni już przy końcu. W nowym domu byliśmy u nich tylko raz. Mąż był dwa razy bo pomagał wnosić jakieś meble. Wszystko chwaliliśmy , podobało nam się. Myśleliśmy że teraz wręcz będzie więcej wspólnych tematów skoro my też budujemy dom. Myliłam się . Odległość to w sumie żadna. Z obu działek mamy wzajemnie do siebie ok 5 km. Teraz z osiedla do nich do domu jest też zaledwie z 6-7 km . To nie jest duża odległość.
      • pani-nick Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 07:30
        Zgadzam sie
    • pani-nick Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 07:29
      Raczej para nr 2 ma kompleksy i racjonalizuje sobie coś. Ja pierdziele... serio rywalizuje ktoś na domy? 🤦‍♀️
      • ramelos Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:00
        Para numer 2 ( moja siostra) nigdy nie miała kompleksów. Nie są biedni, nie wybrała domu na pokaz. To że para numer 1 jest lepiej sytuowana nie oznacza że para numer 2 jest biedna i jak ktoś tu pisał że budowała się na pokaz ( zastaw się a postaw się). Nie. Budowali się kilka lat bo nie chcieli brać dużego kredytu. To para numer 1 wyskoczyła nagle z budową domu i wybudowała go w rok chyba po to by pokazać że ma dom. ... o którym często mówiła para numer 2 że planują że zaczną itp.
        • ramelos Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:04
          Zresztą każdy może myśleć sobie jak chce. Mi też trudno uwierzyć że powodem zerwania tej przyjaźni jest to że para numer 1 zazdrości im tego domu. Ale tak to już jest że para numer 1 zawsze wśród nas wszystkich uchodziła za tą najlepiej sytuowana i zawsze wszystko miała wypasione a tu ktoś wybudował ładniejszy dom i już zostali przyćmieni. Już się nie błyszczą.
          Macie rację to nie są prawdziwi przyjaciele.
          • ramelos Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:06
            Wrzuciłam temat w gogle i takich zazdrosnych przyjaciół znajomych którzy urwali kontakt z zazdrości o budowę domu jest sporo. Przykre to.
            • gryzelda71 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:36
              o rany.....
          • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:43
            Wiesz co, ty i twoja siostra zachowujecie się jak dziecko, które zawsze miało gorsze i brzydsze zabawki od kolegi, a teraz mamusia z tatusiem sprężyli się i raz kupili dziecku droższą i ładniejszą (kwestia gustu) zabawkę i rodzice tego dziecka głoszą to wszech i wobec, żeby wszyscy znajomi i rodzina królika o tym wiedziała. Za chwilę znajomi i tak twoją siostrę zakasują np. lepszym samochodem i na tym się skończy. A budowa dużego domu to jest głupota i jak czytam o problemach twojej siostry to ta sytuacja naprawdę wygląda na zastaw się a postaw się.

            <W czasie tej budowy przyjaźń się ochładza bo para numer 1 " ogranicza" spotkania z para numer 2.>

            <To dlaczego ich przyjaźń zaczęła się ochładzać jak para numer 2 zaczęła budować dom? Przecież kontakt mieli świetny.... >

            To w końcu znajomi wycofali się jak zaczęła się budowa domu czy w trakcie (budowa trwała kilka lat)?Znajomi mogli obrazić się o zupełnie coś innego albo mają dość wysłuchiwana jaki to piękny i duży dom siostra buduje (w domyśle większy i piękniejszy). Twoja siostra ma kompleksy i tyle. Zazwyczaj forumki w takich sytuacjach radzą wizytę i terapeuty.
          • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:47
            <Ale tak to już jest że para numer 1 zawsze wśród nas wszystkich uchodziła za tą najlepiej sytuowana i zawsze wszystko miała wypasione a tu ktoś wybudował ładniejszy dom i już zostali przyćmieni. Już się nie błyszczą.
            Macie rację to nie są prawdziwi przyjaciele.>

            A ty piszesz jak prawdziwa przyjaciółka? Bo dla mnie brzmi to tak głupio i dziecinnie, że szkoda gadać. Chociaż byś miała największy dom (czy tam twoja siostra) to i tak jesteś tą biedniejszą. Bo dom to nie wszystko (są jeszcze samochody, wakacje, ubrania itp. nie mówiąc o wykształceniu i kulturze).
          • forumologin Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 10:05
            ramelos napisał(a):

            > Zresztą każdy może myśleć sobie jak chce. Mi też trudno uwierzyć że powodem zer
            > wania tej przyjaźni jest to że para numer 1 zazdrości im tego domu. Ale tak to
            > już jest że para numer 1 zawsze wśród nas wszystkich uchodziła za tą najlepiej
            > sytuowana i zawsze wszystko miała wypasione a tu ktoś wybudował ładniejszy dom
            > i już zostali przyćmieni. Już się nie błyszczą.
            > Macie rację to nie są prawdziwi przyjaciele.

            wczesniej jak i w poscie startowym jeszcze troche sie hamowalas, ale tu juz odslonilas wszystkie karty. Budowa domu trwala kilka lat, zachowanie twojej siostry moglo sie zmienic w tym czasie, zwlaszcza jesli podchodzila do budowy swojego domu w kategoriach "przycmienia" (w koncu tych przyjaciol co mieli zawsze lepiej, drozej, wystawniej). Niekoniecznie chodzilo o chwalenie sie wszem i wobec.
            daj juz spokoj, ciesz sie domem siostry, i przestam googlowac glupoty typu zazdrosc znajomych o dom.

        • gryzelda71 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:32
          To para numer 1 wyskoczyła nagle z budową domu i wybudowała go w rok chyba po to by pokazać że ma dom. ... o którym często mówiła para numer 2 że planują że zaczną itp.

          Jasne. Ludzie budują domy,żeby znajomym pokazać,że mają i żeby im zazdrościli, weź....
      • quannity Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:59
        Nie, ja uważam że to para 1 ma kompleksy. Tak jak wyżej napisała Ana119 , dobrze im było spotykać się gdy para nr 2 stała w cieniu. Usłyszeli że para nr 2 ma w planach budowę domu i szybko wyskoczyli z budowa własnego by pokazać , by ich wyprzedzić , by para nr 2 sobie planowała domek na kartce i im zazdrościła że oni tak szybko wybudowali. To para 1 jest typem narcystycznym .
        Kontakty ochłodziły się gdy para 2 zaczęła budowę , właśnie wtedy para 1 poczuła zazdrość, że jak to , że oni też jednak będą mieć dom ? Wcześniej nie rozluzniali kontaktów bo nie byli o nic zazdrośni, tu widzę wytłumaczenie czemu kontakty zaczęły zanikać akurat w momencie rozpoczęcia budowy przez parę 2.
        Tak jak w moim przypadku sąsiedzi nagle przestali mieć czas. Skąd wiesz że para 2 podkreślała jaki to wspaniały dom będą mieć ? Że to przechwalanie spowodowało ochłodzenie ? My z mężem chwaliliśmy dom sąsiadów, o naszym prawie nic nie mówiliśmy. Oni obejrzeli projekt i dziwili się że po co ocieplenie większe , że po co dach kopertowy , swoje zachwalali . My wówczas milczeliśmy, czy mówiliśmy że każdy buduje inaczej , tak jak chce.
        • miss_fahrenheit Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:05
          quannity napisał(a):

          > Skąd wiesz że para
          > 2 podkreślała jaki to wspaniały dom będą mieć ? Że to przechwalanie spowodował
          > o ochłodzenie ?

          Im więcej pisze autorka, tym bardziej tak to wygląda. Zresztą w zasadzie to nie ma znaczenia. Autorka niby zadaje pytanie, a tak naprawdę nie chce znać odpowiedzi tylko upewnić się, że ma rację, więc dla świętego spokoju można napisać, że tak, owszem, wszyscy im i jej siostrze zazdroszczą, nawet jeśli o tym nie wiedzą.
          • quannity Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:24
            Czego zazdroszczą , tego że oszczędza i buduje się kilka lat ? Przecież nie wiemy jak oba domy wyglądają , czy para 2 wychwalała swój dom ? Powtórzę że w moim przypadku to sąsiedzi się chwalili, podkreślali ,że dom to dla bogatych , że masę kasy trzeba mieć by wybudować i utrzymać . Chwilami jakby kpili że ktoś chce mieszkać w bloku ... My nigdy nie opowiadaliśmy że coś będzie u nas lepsze, czy droższe. U nich też zawsze wszystko chwaliliśmy mówiąc że fajnie , że ładne jak pokazywali np aranżacje wnętrza, jakie płytki wybrali. Cieszyliśmy się ich szczęściem. Jednak oni naszym się już nie cieszą. I ktos też mi zarzuci że to przede mnie zerwali kontakty ? Wytłumacz mi czemu zerwali akurat gdy zaczęliśmy budowę ?
            • miss_fahrenheit Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:41
              Nie wiem, jak jest u Ciebie, pisałam o autorce.
        • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:09
          Ooo, para nr 1 jest typem narcystycznym. Skoro tak to chyba dobrze, że zerwali kontakty z super-hiper parą nr 2. Tylko dlaczego pani z pary nr 2 tak to przeżywa? Gdybyś miała rzeczywiście w życiu bliskie kontakty z narcyzem, to wiedziałabyś, że wycofanie się tej osoby czy pary z kontaktów towarzyskich to wielkie szczęście a nie powód do rozpaczy.
          • quannity Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:13
            W moim przypadku nie roztrząsam zerwania kontaktów ze znajomymi, byłymi sąsiadami. Jest mi jednak przykro , bo nie spodziewałam się , że okażą się zazdrośni , że ktoś może zazdrośnicy komuś domu czy innych rzeczy materialnych. Może źle sformułowałem o narcyzmie i rzeczywiście nie mam o tej przypadłości pojęcia niemniej jednak uważam że to para 1 zerwała kontakty z parą 2 akurat wtedy gdy tamci też zaczęli budować dom. Niby czemu ? To tak jak moi byli sąsiedzi , czemu nagle nie pasują im spotkania ? Od momentu gdy my też zaczęliśmy budowę domu ?
      • swetta Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 10:20
        Życia nie znacie ? Ludzie są zazdrośni że sąsiad zmienił meble, kupił większy telewizor. Osobiście znam panią , która po kuzynce kupowała już nie jedną rzecz, począwszy od płaczą i butów po meble. Hitem było zakupienie takiej samej marki auta , a totalnym zaskoczeniem jak nagle również 2 miesiące po kuzynce pani ta zakupiła mieszkanko w bloku , 34 metry ale by też mieć. To chyba już znamiona obsesji czy choroby. W opisanej przez autorkę sytuacji wnioskuję że para 1 zerwała kontakty by nie patrzeć na być może lepszy dom pary 2. Przestali czuć się bogatsi i tyle.
        • miss_fahrenheit Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 10:40
          swetta napisał(a):

          > Życia nie znacie ?

          Znamy, dlatego sądzimy (tzn. sądzę), że para nr 2 wraz z autorką coś sobie racjonalizuje.
          • pani-nick Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 06:14
            Dokładnie smile
    • iberka Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:46
      Tak wygląda budowanie zamków z piasku albo domków z LEGO.......w przedszkolu 😂
      • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 08:48
        Ja tam parze nr 1 się nie dziwię, że uciekła od takich przyjaciół z krzykiem.
        • quannity Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:18
          Nie rozumiem to niby czemu para 1 miałaby zerwać kontakty z parą 2 ? Skoro nr 2 nie przechwalali się wcale , wręcz mówili że będą budować kilka lat , że nie mają pieniędzy by wybudować szybciej ??? To gdzie tu przechwalanie ?
          • ramelos Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:35
            Dom nie większy bo metrażowo mają domy takie same. To w takim razie jak nie zazdrość to jaka wg was przyczyną? Zaznaczając że para numer 2 wcale nie przechwalała się swoim domem. Para numer 1 po obejrzeniu projektu domu pary numer 2 zaczęła ucinać kontakty. Rzadnych kłótni czy niejasności z innych przyczyn nie było między nimi. Skoro nie zazdrość to dlaczego przestali dbać o kontakty. Przecież było między nimi wyśmienicie a mojej siostrze jest przykro że tak się zachowali, bez wyjaśnienia czy rozmowy o co im chodzi ograniczyli kontakty z nimi. To jak tu inaczej myśleć.
            • ramelos Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:36
              Quanity
              Nie mówili nic takiego że nie mają pieniędzy! Mieli a część odkładali budując dom stopniowo przez kilka lat
            • hassaka Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:42
              Ja uważam że to zazdrość i zawiść pary numer 1. Dopóki byli w oczach wszystkich na podium bo mieli wszystko naj to było ok. Gdy zobaczyli że ktoś ma mieć dom ( oni myśleli wcześniej w ogóle o budowie domu?) Bo zadziwiające jest to że para numer 1 szybko wybudowała dom w rok by wyprzedzić parę numer 2 która planowała ta budowę. To para numer 1 ma kompleksy i chce stać ciągle na podium i jak Filip z konopi na łapy capu buduje dom aby szybciej w rok a potem zazdrości innym domu o lepszym ogólnie wyglądzie.
              Kontakty ograniczyli z zazdrości o ten dom i tyle.
              • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 10:24
                Bo pomyśleli sobie, że też by chcieli mieć dom. A że mają pieniądze wybudowali go raz-dwa. Para nr 2 kasy nie miała, tylko plany. Ja też planowałam kilka lat zanim zaczęłam budowę (z wielu powodów), a wielu moich znajomych nie miało takich planów a potem się okazało, że wprowadzili się do nowych domów wcześniej niż ja. I co to znaczy? Że mi zazdrościli, czy że uznali że budowa własnego domu to dobry pomysł?
                • swetta Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 10:53
                  Jeśli.nie zerwali definitywnie kontaktów bez przyczyny to nie oznacza że zazdrościli. Autorka napisała , że gdy para 2 rozpoczęła budowę wtedy para 1 ochłodziła relacje. Nic nie dzieje się bez powodu. Są ludzie, którzy nie mogą znieść że ktoś też coś ma , że może będzie miał lepiej niż oni , wg mnie takimi ludźmi jest para 1
                  • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 11:17
                    A wg mnie para nr 2 chce żeby im inni zazdrościli, najlepiej ci bogatsi od nich.
    • cruella_demon Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 09:57
      Przedni wątek big_grin


      #zazdroszczę
    • inka754 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 11:47
      Najlepiej zapodaj fotki obu chałup. Ocenimy czy to zazdrość czy jednak bardziej to o czym triss pisze.
    • effka454 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 13:34
      Tak czytam ten wątek i nasuwają mi się dwa wnioski:
      pierwszy - to trollowątek pseudo dziennikarski i niedługo możemy spodziewać się "ekskluzywnego" artykułu, jak to w dzisiejszych czasach człowiek człowiekowi człowiekiem ;P
      drugi - siostra i ty (chyba, że tak naprawdę to jedno i to samo) macie kompleksy i próbujecie udowodnić sobie, że jesteście zayebiste i super, a ta nowobogacka para 1 jest be smile
      A dlaczego? A dlatego, że nikt nie buduje domu "na złość", dla zazdrości czy z innych tym podobnych powodów.
      Nie mówili o niczym, bo nie mieli takiej potrzeby (albo znając swoich znajomych, wiedzieli, że i tak skończy się obrabianiem dudy).
      Wybudowali w rok, bo przy obecnych technologiach to nie jest żaden wyczyn (a przy niektórych wręcz w ciągu tygodnia masz dom gotowy do zamieszkania). Swoją drogą budowa domu przez kilka lat... Chyba wolałabym przez te kilka lat zacisnąć pasa i potem wybudować raz dwa dom, ale to ja smile
      A że znajomość się rozeszła... ot życie.
      Wystarczy, że może po wybudowaniu domu para 1 poświęca więcej czasu na wykończenie i urządzenie domu.
      Poświęca więcej czasu na pracę, bo akurat mają po temu okazję, a za kilka lat znów będą mogli poświęcić więcej czasu na wypoczynek, imprezy i wyjazdy.
      Po 10 latach znajomości mają o 10 lat więcej big_grin i mniej chęci na spotkania, wyjazdy i imprezy w gronie znajomych.
      Nie piszesz czy mają dzieci - a wiadomo: małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot, być może zaczęły się intensywniejsze obowiązki związane z odwożeniem, przywożeniem, pomaganiem w lekcjach itp.
      A może coś im szwankuje zdrowotnie, a nie chcą roztrząsać tego w gronie znajomych, bo to dla nich zbyt intymne.
      Możemy sobie tu pogdybać.
      Za to czytając sianownej autorki wątku kolejne wypowiedzi (i wypowiedzi tego niby drugiego nicka, który jej wiernie kibicuje) widać, że przyszła tu z konkretnym przeświadczeniem, że to NAPEWNO zazdrość i nie ma innego wytłumaczenia big_grin
      Więc nie pozostaje mi nic innego: #zazdraszczam
      big_grin
      • ana119 Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 14:25
        Tia, zachowanie że bez kłótni ktoś nagle skreśla cię z listy przyjaciół (bo to było coś więcej niż znajomość) to norma. Każdy Kowalski tak robi kiedy będzie mieć czelność posiadać inne zdanie. Do kosza z takimi ludzmi
        • effka454 Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 10:44
          Nikt nikogo nie skreślił z listy znajomych, tylko znajomość się rozluźniła i samoistnie powoli kontakty ustały.
          Tak, to normalne.
          A przyjaźń nie polega na częstych kontaktach, tylko na zaufaniu i pewności, że w razie czego mogę polegać na drugim człowieku, a on na mnie.
          Mam przyjaciółkę, z którą widuję się raz może dwa do roku, bo tak nam się życie ułożyło.
          Ale wiem, że jakby co to w nocy o północy rzuci wszystko i przyleci by wesprzeć.
          I ona też o tym wie.
          • ana119 Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 12:43
            Mnie szkoda czasu na takie znajomości bo inaczej pojmuję przyjaźń, czas pokazał że nie warto wpuszczać takich ludzi za próg bo po co utrzymywać z kimś kontakt jeśli tylko biorą a nawet nie zapytają co słychać ot tak nawet za miesiąc czy pół roku. Nikt nie jest na tyle idealny żeby osobę z którą ma się wspomnienia omijać łukiem. Warto przyglądać się jak osoby nowo poznane funkcjonują, kim są, co mówią o innych (często nic nie mówią bo mają powody ale to wychodzi później). Bo świetny humor często przykrywa tupet, wyrachowanie, egoizm. Czarują bo jesteśmy potrzebni w danej chwili
    • garnek_pieprzu Re: Czy to zazdrość? 20.11.19, 23:59
      😂
      Nie znam nikogo, kto by się obrazil, ze ktos drugi dom buduje. I to kilka lat.
      Prędzej jedna para miala juz dosyć drugiej i tyle. Fajnie się wyjezdza razem, ale czasami lepiej byc samemu, jak sa dzieci to tez inaczej. Male razem sie bawia, maja swoje zabawy i nie trzeba ich zabawiac, wieksze dzieci moga nie nadawac na tych samych falach.
      Podejdzewam inny problem
      • scarlett74 Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 09:13
        Tak off top...😊
        Ematka to pamiętliwa bestia jednak jest. Serio, budując/remontując, po paru latach pamiętacie, np, że " Kolega był u nas podczas budowy , widział same fundamenty i mówił tylko , że po co ocieplenie 15 cm , że wystarczyłoby 10 cm tak jak oni mieli"-jak tu jedna z was pisała...😋
        • quannity Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 12:49
          U mnie budowa rozpoczęła się parę miesięcy temu i nie musiało minąć parę lat zatem pamiętam co powiedział sąsiad. On akurat świetnie pamiętał jakie sam miał ocieplenie bowiem pomagał murarzom w pracach. U nas zobaczył 15 cm i mówił że wystarczyłoby 10 cm. My nie jesteśmy znawcami budowy , zdaliśmy się na projektanta i jego zalecenia. Także akurat nie wiem czemu miał służyć ten komentarz. Istotne jest to że bez powodu rozluźnili spotkania i sugerowali że budowa domu to tylko dla bogaczy itd. My milczeliśmy. Podczas wcześniejszych spotkań z sąsiadami chętnie oglądaliśmy zdjęcia z ich budowy czy cieszyliśmy się ich szczęściem i wszystko chwaliliśmy. Oni jednak okazali się zazdrośni że my również będziemy mieć dom. Nie rozumiem tego, przecież nawet nasz dom nie będzie lepszy , a porównywalny do domu , który mają oni.
          • garnek_pieprzu Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 19:24
            Acha, a ile metrow ma ten przedmiot zazdrosci? Jaka technika? Jakie instalacje?
    • bei Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 09:31
      Ochłodzenie zaprzyjaźnień po prostu się zdarza. Może lepiej się poznali i coś przeszkadza, może wypalili entuzjazm, może poznali kogoś w ich mniemaniu atrakcyjniejszego i nie mają zwyczajnie czasu.
      Komentarze co do budowy niestosowne, ale pewnie chcieli radzić przez filtry swoich wyborów, oszczędzania kosztów itp. Nie myślę, by mieli złe zamiary. Pewnie gdyby siostra zaczęła narzekać- ze wpędziła się w koszty a przecież mogła ich posłuchać to byłoby taniej😉 to od razu by kontakty wróciły 😁, a tak żyją w orzeświadczeniu, ze inni mają lepiej😊. Słabe to ( zazdrościć innym)- przecież zawsze ktoś ma więcej, lub to, czego nam brakuje.
      • scarlett74 Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 09:35
        Zawsze z u sąsiada trawa bardziej zielona...😋
        • compakt Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 10:17
          Ja mam podobny przypadek w rodzinie między dwoma kuzynami którzy też się przyjaźnili. Było wspaniale, dzieci w zbliżonym wieku, wyjazdy, imprezy. Jednemu powodziło się lepiej drugiemu trochę gorzej. Ale gdy żona tego drugiego awansowała to zaczęło im się powodzić lepiej niż tamtym. To kompleksy miał ten kuzyn który początkowo czuł się bogatszy a potem zobaczył że tamci go wyprzedzają że stać ich na więcej.. .kontakt się im urwał bo tamci nie mogli znieść że ten do tej pory biedniejszy stał się bogatszy od nich.
          Osobiście tego nie rozumiem żeby porównywać się tak do kogoś ale cóż na świecie są różni ludzie.
          • compakt Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 10:23
            Jeśli byłaby to prawdziwa przyjaźń to uważam że kontakt by był i trwał. Przyjaciel nie zazdrości, nie krytykuje ciągle wszystkiego. Ewentualnie doradza.
            Takie podejście kuzyna że musi mieć wszystko najlepsze i wszystkiego najwięcej zepsuło ich znajomość. Nie mógł znieść że nagle tamtych stać na wiele więcej niż jego. Ale to taki był już typ. W rodzinie zawsze się chwalił i przewyższał czego to on nie ma i gdzie to on nie był....
            • ana119 Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 12:48
              O to to.
              To jest narcyzm, powszechny w każdej rodzinie. Uroczy i toksyczni równocześnie jeśli traci blask
              • quannity Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 13:04
                Nie wiem co może być przyczyną ustania relacji w sytuacji opisanej przez autorkę , bo określenie że budowa trwała ,,parę lat ,, może być szeroko rozumiane i ja nie wiem czy to 4 czy np 8 lat. I tu powód być moze jest też inny, bo upłynęło parę lat , nie wiemy też kiedy to rozluźnienie dokładnie się zaczęło . Jednak u mnie zaczęło się jak kupiliśmy działkę, sąsiad w rozmowach podkreślał że na dom potrzeba bardzo dużo pieniędzy itd , jak dowiedzieli się że mamy już projekt to koniecznie chcieli zobaczyć , nerwowym głosem komentował że dach nas będzie kosztował majątek i że po co nam dwie łazienki ....W mojej sytuacji myślę że to zazdrość dlatego mogę też przypuszczać że w opisanej w wątku sytuacji jest podobnie. Dopóki para 1 miała więcej a para 2 była w jej cieniu było ok.
      • pani-nick Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 22:18
        To ja jednak wole przyjaźnie które wraz z poznawaniem się wzmacniają się.
    • garnek_pieprzu Re: Czy to zazdrość? 21.11.19, 19:29
      Tak mi się jeszcze przypomnialo: mamy takich znajomych co stan surowy postawili juz przed slubem. Wszystko musialo byc wychuchane i najlepsze. O kazda pierdole wydzwaniali i wypytywali (do wszystkich znajomych, nie tylko do nas). Musialo byc najlepsze i najdrozsze. Skutkiem tego 5 lat mieszkali w jednym pokoju, pogardzajac przy tym innymi, co mieszkaja w bloku. Budowali przez 6 lat. Na koniec.... Nie bylo wielkiego wow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka