Dodaj do ulubionych

Plastik- a propo wątku o segregacji

04.01.20, 00:06
Nie przeczytałam 100% wątku, więc może się pojawiło, ale zwrocilam uwagę, że dużo z Was pisało, że plastik zajmuje większość ze wszystkich śmieci. I temu się dziwię. Bo przecież nie każdy plastik nadaje się do recyklingu. Tylko 9% z całego plastiku się nadaje. Był nawet o tym program na Netflixie.
Dlatego ja czytam każde opakowanie i jak się nadaje to wyrzucam do segregowania, ale naprawdę jest tego niewielka ilość. Zdecydowanie większą część kosza zajmują właśnie śmieci nienadajace się do żadnej segragacji.

Proszę zwróćcie uwagę co jest napisane na opakowaniach. Szukajcie znaczka recyklingu.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 00:12
      miqotka napisał(a):

      > Nie przeczytałam 100% wątku, więc może się pojawiło, ale zwrocilam uwagę, że du
      > żo z Was pisało, że plastik zajmuje większość ze wszystkich śmieci. I temu się
      > dziwię. Bo przecież nie każdy plastik nadaje się do recyklingu. Tylko 9% z cał
      > ego plastiku się nadaje.

      To m.in. ja pisałam o tej dużej ilości plastiku w śmieciach - i zapewniam, że praktycznie 100% moich plastikowych śmieci to plastik nadający się do recyclingu, bo są to głównie współcześnie produkowane opakowania żywności i chemii domowej. Ze znaczkiem jak najbardziej.
      • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 00:31

        >
        > To m.in. ja pisałam o tej dużej ilości plastiku w śmieciach - i zapewniam, że p
        > raktycznie 100% moich plastikowych śmieci to plastik nadający się do recyclingu
        > , bo są to głównie współcześnie produkowane opakowania żywności i chemii domowe
        > j. Ze znaczkiem jak najbardziej.
        >
        >
        To dobrze 👍 Wierzę, że tak jest. Ale ja sama przez kilka lat ( początki mojego segregowania) nie miałam o tym pojęcia szczerze. Taka szynka czy tacki z pomidorami się nie nadają chociażby.

        Nawet w sumie do tej pory nie wiem czy te wszystkie plastikowe zabawki ( chidziki czy inne popychadła są do recyklingu czy nie, a sporo tego jest w domostwach.

        A po czym można poznać współcześnie produkowane opakowania?
        • aurinko Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 00:36
          Zabawek plastikowych nie wrzuca się do plastiku na recykling.
        • kamin Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 00:39
          Butelki po sokach, kartony od mleka, tacki od sera żółtego, zakrętki od słoików- to wszystko laduje w żółtym pojemniku.
          • 35wcieniu Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 01:10
            Zależy jakie tacki. Te styropianowe nie. Plastikowe np. z tych opakowań wielokrotnie otwieranych - tak.
            W ogóle styropian to chyba rzecz, której ludzie ogarnąć rozumiem nie mogą - no nie ma tygodnia żebym nie widziała jak ktoś to ładuje do plastiku. big_grin
            • mikams75 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 02:03
              ale ktos tu podrzucal link i tam podpowiadaja, ze styropian wrzucac trzeba do do pojemnika na metale i tworzywa sztuczne.
              • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 02:38
                tak, tu jest:
                segregujna5.um.warszawa.pl/odpady/opakowanie-po-pierogach/

                Przyznam, że też kiedyś słyszałam, że te tacki nie nadają się recyklingu. Oszaleć można.
                • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 02:47
                  tu to samo:
                  naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C77039%2Cjak-segregowac-odpady-ministerstwo-srodowiska-podpowiada.html
            • mamtrzykotyidwa Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 02:14
              W reklamach tramwajowych mówią, że tacki styropianowe do plastiku wrzucać.
              • 35wcieniu Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 02:23
                To gadają głupoty. Nigdy styropianu do plastiku.
                • kamin Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 09:28
                  Skoro firma odbierająca ode mnie odpady pisze "wrzucać" to wrzucam.
                • hungaria Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:15
                  W Warszawie jest teraz kampania informacyjna na temat recyklingu - co do ktorego pojemnika. I na plakatach stoi jak wol - czysty styropian do plastiku, brudny do zmieszanych.
                  • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:23
                    hungaria napisał(a):

                    > W Warszawie jest teraz kampania informacyjna na temat recyklingu - co do ktoreg
                    > o pojemnika. I na plakatach stoi jak wol - czysty styropian do plastiku, brudn
                    > y do zmieszanych.

                    Akurat ja miałam na myśli plastikowe tacki, ale o tych ze styropianu tez dobrze wiedzieć.
                • l.waniliowa Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:38
                  35wcieniu napisał(a):

                  > To gadają głupoty. Nigdy styropianu do plastiku.
                  >

                  Wrzucasz to co firma odbierająca sobie życzy i jak sobie życzy, bo oni to organizują w twoim mieście a nie ekipa z programu na Netflixie.
            • molik28 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:18
              segregujna5.um.warszawa.pl powyższa wyszukiwarka warszawska pokazuje, że tackę styropianową wrzucamy do plastiku i metalu.
              • aurinko Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:31
                Zależy od miasta. U mnie do zmieszanych. Tak samo jak plastikowe tacki po mięsie.
              • dziennik-niecodziennik Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 14:02
                Czystą - tak.
                Ufajdoloną tluszczem po pierogach - nie.
                Ogolnie do segregacji wrzucamy odpady czyste. I tak np karton po pizzy czysty wrzucamy do papieru, a uwalony tluszczem wrzucamy do zmieszanych. Opakowania po wedlinach mialy kontakt z miesem, wiec wrzucamy do zmieszanych. Opakowania po warzywach wrzucamy do plastikow. Resztke gotowanych ziemniaków wrzucamy do bio, ale resztke ziemniakow tluczonych z maslem - do zmieszanych itd.
                • kamin Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 15:17
                  U mnie do bio każą wrzucać resztki jedzenia oprocz kości. Nic nie ma i tym, że ziemniaków z masłem nie wolno. Wrzucam makaron z sosem i wędlinę i śmietanę.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:49
                    U nas nic pochodzenia zwierzęcego. Do bio ida tylko warzywa, owoce i ogrodowe rzeczy. Rzeczy zatluszczone ida do zmieszanych.
                    • baltycki Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:56
                      dziennik-niecodziennik napisała:

                      > U nas nic pochodzenia zwierzęcego. Do bio ida tylko warzywa, owoce i ogrodowe r
                      > zeczy. Rzeczy zatluszczone ida do zmieszanych.
                      >

                      I slusznie.

                      "Do odpadów „zielonych” – roślinnych NIE powinno się wrzucać:

                      mięsa i padliny zwierząt,"

                      naszesmieci.mos.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi/segregacja
                      • little_fish Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 20:57
                        U mnie zielone i bio to inna kategoria. Do bio nie wolno wrzucać surowego mięsa i kości. O maśle czy śmietanie nic nie ma
                      • kamin Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:33
                        Ale odpady bio, to nie przydomowy kompostownik.
                        Na odpady zielone można zamówić dodatkowy wywóz i do nich faktycznie wrzucasz skoszoną trawę czy obierki od ziemniaków, bez mięsa.
                        Do bio wrzucasz normalne resztki spożywcze- niedojedzoną kanapkę czy pół kotleta też. Wyjątkiem są tak jak pisani wcześniej kości i surowe mięso.
    • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 00:26
      A propos- jakby ktoś chciał się przyczepićwink
    • 35wcieniu Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 01:12
      Ja się nie dziwię bo dużo ludzi np. nie da się przekonać do picia czegokolwiek poza butelkowanymi napojami/wodami a to generuje masę syfu.
      • bialeem Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 01:54
        Coli zero i gazowanej wody jeszcze tak nie robią w ilościach, które by zaspokoiły moje nieustające pragnienie, które do tego nie pojawia się tylko w domu, ale także w drodze, na dworze i w pracy. Szklane butelki są do noszenia za ciężkie. Może nie same w sobie ale do laptopa i papierów plus kindla i innych rzeczy już robi ciężar. Do tego z tego co wiem szklane butelki wcale nie są lepsze do segregacji jeżeli się ich nie używa wielorazowo.
        • 35wcieniu Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 02:01
          No i o tym mówię. Jeden będzie pił kranowkę, ewentualnie kupi sobie butelkę filtrującą, drugi nie będzie pił niczego poza colą i gazowanymi wodami, więc siłą rzeczy ten drugi będzie produkował odpady z plastiku.
          • leni6 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 07:23
            Ja pije wodę i też generuje tonę plastiku niestety, bardzo chętnie kupowałabym wodę mineralną w zwrotnych butelkach.
          • cruella_demon Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 07:30
            Nie popadajmy w skrajności. Ani myślę umartwiać się kranówką, tak jak i nie będę chodzić w łapciach z łyka.
            Nie moja wina, że napojów gazowanych (w domyśle głównie coli wink ) nie sprzedają w szkle.
            Te popierdółki o pojemności 0,2l się nie liczą.
            • marta.graca Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:22
              Chyba nie do końca słowo umartwianie tu pasuje.
              • cruella_demon Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:31
                Jak najbardziej pasuje. Wody niegazowanej nie lubię, ale butelkową jak bardzo chce się pić da się przełknąć, ale kranówka jest zwyczajnie wstrętna. Żeby ją pić musiałabym umierać z pragnienia. Picie tego na codzień byłoby wyjątkowo upierdliwą pokutą.
            • hanusinamama Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:52
              Umartiwanie średnio pasuje ale ok. Ja piję kranówke i nie czuje sie umartwiona. Cole pijemy od wielkiego dzwona. Lubimy bąbelki wiec mamy soda stream. Dodaje do tego sok z cytryny czy pomaranczy i mamy napój gazowany. Akurat tutaj mam 2 pieczenie na jednym ogniu- zdrowiej sie odzywiamy i mniej plastiku generujemy.
          • asia.sthm Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 13:44
            Mnie interesyje dlaczego w PL nie ma pokaznego zastawu na butelki plastikowe ani na puszki piwa. Przeciez to by rozwiazywalo problem. Nawet jakby ktos wyrzucil na trawnik to inny podniesie i odda do sklepy otrzymujac za to zywy pieniadz.
            • bistian Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 13:48
              asia.sthm napisała:

              > Mnie interesyje dlaczego w PL nie ma pokaznego zastawu na butelki plastikowe an
              > i na puszki piwa. Przeciez to by rozwiazywalo problem. Nawet jakby ktos wyrzuci
              > l na trawnik to inny podniesie i odda do sklepy otrzymujac za to zywy pieniadz.

              Jest więcej plusów. Maszyna odbierająca, od razu zgniata puszki czy butelki. Otrzymujemy gotową kostkę, czystą i w miarę jednolitą, takie coś, firmy bardzo chętnie kupią do dalszego przerobu.
              • asia.sthm Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 14:14
                > Jest więcej plusów.

                Oczywiscie, jest cala masa plusow, ale do wiekszosci konsumentow najlepiej przemawia pieniadz - place slony zastaw to oddam te butelke tam, gdzie mi go zwroca.
                Za kazdym razem kiedy odwiedzam Polske dziwi mnie nonszalancja i kompletny brak zainteresowania tym co wprowadzono ju w innych krajach. Przeciez nie trzeba wymyslac kola od poczatku - to jest juz dawno (od kiedy pamietam) wymyslone - wystarczy spapugowac big_grin
                • baltycki Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 15:09
                  asia.sthm napisała:

                  > > Jest więcej plusów.
                  >
                  > Oczywiscie, jest cala masa plusow, ale do wiekszosci konsumentow najlepiej prz
                  > emawia pieniadz - place slony zastaw to oddam te butelke tam, gdzie mi go zwroc
                  > a.
                  > Za kazdym razem kiedy odwiedzam Polske dziwi mnie nonszalancja i kompletny bra
                  > k zainteresowania tym co wprowadzono ju w innych krajach. Przeciez nie trzeba w
                  > ymyslac kola od poczatku - to jest juz dawno (od kiedy pamietam) wymyslone - wy
                  > starczy spapugowac big_grin

                  Wczesniej nalezaloby spapugowac budzety ministerstw/panstw tak, aby wprowadzenie "tego co wpowadzono w innych krajach" bylo dla nich podobnym % wydatkow.
                  • asia.sthm Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 15:14
                    Akurat zastaw za plastbutelki i piwpuszki nie wyrwie az takiej dziury w budzecie panstwowym zeby sie tego bac. To jest inwestycja i szybko sie zwraca. Argument, ze tylko bogate kraje stac na recykling, jest mitem z czesto bzdetem wykorzystywanym zeby nic nie robic .
                  • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:58
                    Uważasz, że budżet za czasów PRL był wypasiony? Kaucje za butelki wtedy mieliśmy, czyli państwo było na to stac, naprawde aż tak zbiednieliśmy?
                    • baltycki Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:39
                      jak_matrioszka napisała:

                      > Uważasz, że budżet za czasów PRL był wypasiony? Kaucje za butelki wtedy mieliśm
                      > y, czyli państwo było na to stac, naprawde aż tak zbiednieliśmy?

                      Uwazam, ze w PRL odbywalo to prawie bezkosztowo.
                      Wszystkie napoje w butelkach kaucjowanych byly dostarczane w plastykowych pojemnikach, ktore i tak wracaly do producenta tych napoi.
                      Sklep nie potrzebowal dodatkowej powierzchni - pojemniki puste zajmowaly tyle samo miejsca co wypelnione butelkami.

                      Obecnie nie wystarczy zakup maszyny do odbierania opakowan (koszt 1), trzeba tez zapewnic odpowiednia przestrzen za ta maszna (koszt 2) pozwalajaca na magazanowanie tych opakowan posegregowanych przez maszyne - puszki, buteki wg koloru, itd. (niektore maszyny przyjmuja tez but. szklane, a nawet pelne skrzynki z butelkami)

                      O stworzeniu systemu wzajemnych rozliczen nie wspomne (koszt 3), dzieki takiemu systemowi mozesz butelke, za ktora kaucje wziela Biedronka, oddac np. w Lidlu.
                      • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 20:10
                        Maszyna zwraca sie w roboczogodzinach za sprzatanie walajacych sie śmieci, oraz jako ogniwo w segregacji surowców wtórnych. Zamiast armii zbieraczy stawiasz maszyne i masz odzysk aluminium.
                        Obecnie puste opakowania zajmuja tylko kilka procent tego miejsca, co pełne, a nie tyle samo.
                        Rozliczenia miedzy Lidlem i Biedronka? To jak koncesja, chcesz sprzedawać pełne flaszki, masz obowiazek przyjać puste.

                        No ale łatwiej przerzucić to na jednostki, bo dużym organizacjom i przedsiebiorstwom utrudnia to życie.
                        • baltycki Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 20:42
                          jak_matrioszka napisała:

                          > Rozliczenia miedzy Lidlem i Biedronka? To jak koncesja, chcesz sprzedawać pełne
                          > flaszki, masz obowiazek przyjać puste.
                          Przyjac i wyplacic kaucje, ktora wczesniej zainkasowala inna firma?
                          Wyobrazasz sobie?
                          Lidl wyplaca kaucje skasowana wczesniej przez Biedronke i nie rozliczaja sie?
                          • mikams75 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 20:50
                            a jak to funkcjonuje w de?
                            • baltycki Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 21:34
                              mikams75 napisała:

                              > a jak to funkcjonuje w de?
                              Moze inaczej.
                              Ile lat zajelo de wprowadzenie obecnego systemu?
                              "Wystarczy spapugowac".

                              W szkole mej siostrzenicy 6/5 uczniów miało czerwony pasek.

                              flegma_tyczka
                          • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 20:51
                            Tak, wyobrażam sobie, że można to odgórnie rozwiazać, zamiast oddolnie. Lidl i Biedronka moga sie zwrócić po kaucje do Coca-Cola, Pepsi i Heleny. Jest kod na sprzedaż, to i kod na zwrot jest, wiadomo ile od kogo przyjeli. A Coca-Coli ma nieobchodzić kto ich produkt sprzedaje, tylko ciesza sie, że moga sprzedawać i zwracaja Lidlowi za Biedronke i małe kioski. Albo niech stawiaja własne kioski, wynajmujac powierzchnie w centrach handlowych i wszedzie gdzie chca sprzedawać i sami zajmuja sie odbiorem, bo jak nie skupia 80% to zakaz sprzedaży. Zaraz sie okaże, że to wcale nie taki problem przez Lidla to załatwić.
            • aurinko Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 13:50
              W Polsce jest problem ze zwrotem szklanych butelek (po piwie, małej Pepsi/coli) a przecież to tylko mały wycinek opakowań. Ze zwrotem plastików czy puszek pewnie też byłby problem.
            • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:44
              asia.sthm napisała:

              > Mnie interesyje dlaczego w PL nie ma pokaznego zastawu na butelki plastikowe an
              > i na puszki piwa. Przeciez to by rozwiazywalo problem. Nawet jakby ktos wyrzuci
              > l na trawnik to inny podniesie i odda do sklepy otrzymujac za to zywy pieniadz.
              >
              >
              A gdzie tak jest?
              • kasiamat00 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:50
                Niemcy.
      • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 13:53
        Ja mam trzy małe plastikowe butelki rocznie i mimo wszystko plastiku najwiecej. Mase syfu generuje przez fanaberie jedzenia warzyw.
        • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 13:58
          Przepraszam, co masz na myśli? Jaki syf generujesz przez jedzenie warzyw?
          • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 14:43
            Plastik, tony plastiku. Odpowiadam bezpośrednio na Ja się nie dziwię bo dużo ludzi np. nie da się przekonać do picia czegokolwiek poza butelkowanymi napojami/wodami a to generuje masę syfu. Moje plastikowe śmieci nie zawieraja butelek tylko opakowania po warzywach.
            • asia.sthm Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 15:05
              > opakowania po warzywach.

              To sie zmieni jesli konsumenci przestana te oplastikowane warzywa kupowac i zaczna pyszczyc ze chca kupowac na wage luzem.
              W Szwecji juz sie drastycznie poprawia wiec i Norwegia nie zostanie w tyle. Pamietam dyskusje: Nie da sie, bo sie nie da, nie oplaca. Owszem zdrowy rozsadek juz zwycieza - da sie. Nadal ogorki weze sa zafoliowane po sztuce.
              • mikams75 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 15:15
                ale to trzeba zaczac od producentow a nie konsumentow - mozna narzucic jakies przepisy dotyczace opakowan, narzucic dodatkowy podatek od pastiku - wowczas to podniesie cene produktow pakowanych w plastik i ludzie bardzo szybko zaczna wybierac tansze, bez plastiku.
                Bardzo prosty przyklad z "mojego" marketu to pieczarki - nie wiem czemu te na wage sa sporo drozsze od tych w plastiku. Jakby bylo odwrotnie wybieralabym na wage. Nikt nie lubi przeplacac.
                • hanusinamama Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:56
                  Tez uwazam ze podatek od opakowan byłby najbardziej odpowiedni. Woda w butli plastikowej droższa...no sam decydujesz czy chcesz na to kase wydać. Podobnie np mandarynki w plastiku drozsze niz luzem.
                  • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 17:04
                    Ale ja nie mam wyboru. Mój wybór jest taki: kupie marchewke w plastiku lub wcale. Winogrona w plastiku lub wcale. Ogórek w folii lub wcale. Sałata tak samo. Papryka tez, tyle że moge wybrać w jakim plastiku. Luzem jest imbir i melony, zupe na tym mam sie nauczyć robić? sad
                    • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 17:09
                      O mamuniu... Jak to możliwe, że nie masz dostępu do warzyw luzem? Co to za sklepy?
                    • kurt.wallander Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 18:25
                      jak_matrioszka napisała:

                      > Ale ja nie mam wyboru. Mój wybór jest taki: kupie marchewke w plastiku lub wcal
                      > e. Winogrona w plastiku lub wcale. Ogórek w folii lub wcale.

                      Jesli kupujesz tylko w marketach, to może. Ale są jeszcze sklepy warzywniaki i bazarki/targi.
                      • hungaria Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 18:38
                        Zależy, gdzie kto mieszka. Obok mnie np. nie ma bazarków ani targu, lokalne warzywniaki wymarły. Na szczęście w moim większym sklepie da się kupić trochę warzyw nieowiniętych w plastik.
                        A matrioszka zdaje się nie mieszka w PL, na Zachodzie plastikoza jest o wiele bardziej rozwinięta, za każdym razem mnie to zdumiewa.
                        • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 18:42
                          > A matrioszka zdaje się nie mieszka w PL, na Zachodzie plastikoza jest o wiele b
                          > ardziej rozwinięta, za każdym razem mnie to zdumiewa.

                          Wow, nie wiedziałam.
                          • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:04
                            Tak, mieszkam w plastikowym eldorado. I pieknie dziekuje za typowo ematkowe rady typu "koło mnie sa bazarki, targi i warzywniaki" tongue_out
                            • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:11
                              Matrioszka, ja mieszkam w PL i nie kupuję na żadnych bazarkach tylko w zwykłych, popularnych marketach gdzie większość warzyw i owoców jest luzem, dlatego przeżywam absolutny, egzystencjalny szok dowiadując się, że nie masz dostępu do takowych. No, szok. Niemiły.
                              • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:14
                                >egzystencjalny szok dowiadując się, że nie masz dostępu do ta
                                > kowych. No, szok. Niemiły.

                                Acha, i serio współczuję.
                        • asia.sthm Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:09
                          > , na Zachodzie plastikoza jest o wiele bardziej rozwinięta, za każdym razem mnie to zdumiewa.

                          To prawda ale juz to sie zmienia i wlasnie pod naciskiem konsumentow producenci dostosowuja sie coraz bezbolesniej.
                          W SE funkcjonuje organizacja Konsumentverket wlasnie po to aby na producentow wywierac nacisk chociazby publikujac wszelkie grzechy czy zwykle bzdury, ksztaltowac opinie publiczna .
                          Ja kiedys glosno zaprotestowalam przy odbieraniu leku na dluzsza kuracje, a wydano mi tabletki osobno po jednej zapakowane w plastik, folie i kartonik z dolaczonym plastikowym dozownikiem. Okazalo sie ze bywaja w wiekszych opakowaniach, bywaja ale apteka nie zamawia gdyz te pojedyncze pasuja kazdemu.
                          Pani szczerze zdziwila sie ze mi to przeszkadza i poszlam sobie do innej apteki.
                          Po jakims czasie znow tam wrocilam i prosze, moglam wykupic wieksze opakowanie z jednym, wielorazowym dozownikiem. Dalo sie?
                          Ludzie sie ucza stawiac wymagania i to chyba dobrze.
                          • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 20:27
                            Ja kiedyś dostawałam tabletki o mocy X, opakowanie 100 tabletek chowałam do kieszeni. Teraz mam dawke Y, też 100 tabletek, opakowanie ledwo do shopperki wciskam. Nie moge opieprzyć apteki, bo tak to od producenta przychodzi. Dwie tabletki sa tak opakowane, jak wcześniej dawka na tydzień. Plus rzecz jasna wiekszy karton. Reklamówek nie biore nigdzie, bo o tym sama decyduje.
              • hanusinamama Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:54
                Ja wczoraj kupowałam ogórka. Ten bio ofoliowany na całej długosci, ten nie-bio bez folii.Paranoja. Kupiłam bez folii.
                • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 16:57
                  Tak, te paranoje i paradoksy eko vs nie-eko są czasem obezwładniające...
              • turzyca Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 21:51
                >Nadal ogorki weze sa zafoliowane po sztuce.

                Okazuje się że to radykalnie przedłuża ich świeżość i zmniejsza ilość wyrzucanego jedzenia.
                Choć nie jestem pewna czy tu cel uświęca środki.
                • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:34
                  Ja już nawet widziałam pomarańcze, obrane i szczeknieciem zapakowane w plastik. W sklepie, nie na obrazku sad Takie szczelne opakowanie też zapewne przedłuża ich świeżość.
                  • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:35
                    Szczeknieciem = szczelne sad
        • mikams75 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 21:40
          ja mimo niekupowania napojow, butelek plastikowych mam od groma - niektore oleje, szampony, plyny do mycia sie, plyn do mycia naczyn, zel do zmywarki, plyny do prania...
    • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 08:37
      Wszystkie odpadyzabrane do ZUOK są ponownie segregowane.
      Zawsze.
      Segregacja w domu, to tylko pierwszy ulatwiający etap.
      Tam sobie wyciągają potrzebne surowce, a resztę przeznaczają na coś innego.

      Plastik, który nie nadaje się do przetwarzania jest doskonałym paliwem alternatywnym, na którym opierają się wszystkie cementownie.
      Znika, zamiast leżeć 3 mln lat, żeby się rozłożyć.

      Więc jeśli nie segregujesz całego plastiku, tylko wrzucasz go w zmieszane, to on jedzie na pryzmę, do niecki i leży, leży i leży na wieki.

      Bo otóż w Polsce 80% komunalki trafia do niecek.
      Spalarnie to na razie krople w morzu potrzeb.
    • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 08:44
      Bo w ogóle ludzie popełniają potężny błąd w myśleniu, jeśli chodzi o całą segregację.

      Wyobrażają sobie, że jak oni posegregują, to już jest święte. Stąd głupie rozkminy, czy tacki styropianowe, kartony po sokach i butelka pet, to w jeden worek, bo przecież to są różne rzeczy i się nie połączą w jedno podczas przetwarzania.....

      W segregacji odpadów chodzi o wyodrębnienie z totalnego syfu surowców, które nie muszą trafić na wysypisko i leżeć miliony lat.

      Potem jest cała właściwa procedura segregacji w odpowiednich miejscach przez ludzi i maszyny, aby podzielić wszystko wg faktycznego przeznaczenia i skierować do odpowiedniego przetwarzania.

      Zaprawdę o to chodzi. Uwierzcie i po prostu segregujcie, zamiast wchodzić w rolę mądrali i decydować we własnej kuchni, co się do czego przyda..
      • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:09

        > Zaprawdę o to chodzi. Uwierzcie i po prostu segregujcie, zamiast wchodzić w rol
        > ę mądrali i decydować we własnej kuchni, co się do czego przyda..

        To nie są żadne głupie rozkminy. Czy naprawdę uważasz że w czasie kolejnej segregacji człowiek wie że jeden konkretny plastik ( A wyglądają identycznie) jest do przetworzenia, a drugi nie? Jak tam jest tego tony.
        I nawet w tym programie, o którym mówiłam człowiek który tym się zajmuje pokazywał co ludzie tak naprawdę wrzucają do plastiku ( w sensie inny plastik) i że nic z tym nie można zrobić.
        Po co komuś dodawać pracy jak już sami w domu możemy to oddzielić.
        No nie wiem ja tak to widzę.
        • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:12
          Co nie zmienia faktu, że tony śmieci i tak zostaną na Ziemi bo czy ja czy ty to posegregujemy to i tak za wiele nie zmieni. Bo chociażby sklepy odzieżowe produkują codziennie z 5 worków plastiku sięgających mi do pasa. Każdy ciuch, sweterek czy majtki przyjeżdżają z dostawy osobno obleczone w worekuncertain
        • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:22
          "To nie są żadne głupie rozkminy. Czy naprawdę uważasz że w czasie kolejnej segregacji człowiek wie że jeden konkretny plastik ( A wyglądają identycznie) jest do przetworzenia, a drugi nie? Jak tam jest tego tony."

          Otóż jak najbardziej tak.

          Pracowałam w przemyśle odpadowym wiele lat.
          • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:45
            lot_w_kosmos napisała:

            >
            > Otóż jak najbardziej tak.
            >
            > Pracowałam w przemyśle odpadowym wiele lat.

            Ok to dziękuję, nie wiedziałam. Ja do tej pory muszę czytać na opakowaniuwink
            Czyli z tym plastikiem nie do przetworzenia coś też się robi? Może głupie pytanie, ale nigdy się tym aż tak nie interesowałam.
            • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 12:03
              Tak, plastikowe opakowania nie do przetworzenia, tacki po mięsach, jakieś worki, czy wieloskladnikowe opakowania idą na przemiał, są osuszane i pali się nimi w cementowniach, czyli są tzw paliwem alternatywnym.

              W Polsce też są już firmy, ktore maja urządzenia do rozwarstwienia pudełek po sokach i mlekach, tych tetrapaków tzw. Dzielą to na plastik, papier, aluminium.

              Wiele zakładów przetwarzania odpadów ma taśmy, na które nawet wywala się ten najgorszy syf ze śmieciarek. Taka długa linia to przesiewa, przetrząsa, przedmuchuje i dzieli na frakcję mokrą, syfiastą do składowania do niecki ina jeszcze przydatną, do spalenia.
              Linie segregacyjne nadmuchem odsiewają worki, a magnesami odławiają metal.
              Cida, panie wink

              A panie segregujące odpady bez mrugnięcia okiem wiedzą co do czego. Sprytnie i błyskawicznie wszystko rozdzielają na taśmie.


              Dlatego naprawdę w domach chodzi o WSTĘPNĄ segregację, która ułatwia życie firmom odpadowym, obniża koszty ( bo my to odsiejemy za darmo, a segregowaczom trzeba płacić). I o to, żeby do kontenera na zmieszane wrzucić już tylko faktycznie to, co do niczego się nie nada.
              • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 12:10
                Dzięki Lot, cenne informacje!
              • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 12:12
                Dzięki to rzeczywiście dużo zmienia.
                • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 12:32
                  Zastanawiam się, czemu ludziom się w ten sposób tego nie uświadamia. To jest wiedza oczywista dla ludzi z branży, ale dla innych niestety nie.

                  Wydaje mi się, że mielibyśmy o wiele wyższe wskaźniki odzysku, gdyby ludziom podać prostą wiedzę, a nie komplikowac do tego stopnia, że głupieją, wkurzają się, w końcu walną coś do zmieszanych, bo wkurzenie u każdego w końcu osiągnie poziom ostateczny....
                  • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 12:48
                    Opis pracy sortowni śmieci powinien być na rządowej stronie o odpadach, powinno to być łatwe do znalezienia dla każdego w max dwóch kliknięciach. Tymczasem jest kompletna rozpierducha informacyjna, braki i luki, ba, ciągle jeszcze żywe są mity jakoby śmieciara wrzucała wszystko jak leci razem na pakę i mieszała na powrót te już posegregowane przez nas. Spisek, oszustwo. Nawet tu pojawiają się teorie spiskowe.

                    Wczoraj usłyszałam w radio, że zgodnie z nową ustawą do pojemnika bio nie wolno wrzucać odpadów w worku. Tyle, że u mnie można!!! Są miasta, w których można. Taki dziennikarz robi materiał nierzetelnie, leniwie, nie chce mu się zgłębić, że to zależy od miasta czy gminy. I wprowadza zamieszanie ludziom w głowach.
                    • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 13:58
                      Oooo, tak. Te teorie spiskowe wink
                      A na przykład mało osób wie, że istnieje coś takiego, jak smieciarki i kontenery do zbiórki odpadów umieszczone na ciężarówkach - wielokomorowe czyli nawet jeśli wygląda to tak, że sypią do jednego auta, to już niekoniecznie trafia to w jeden worek....
                      • kochamruskieileniwe Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:11
                        lot w kosmos - ja już się poddałam od lat to tłumaczę, ale i tak większość wie lepiej. Bo oni widzieli jedną śmieciarkę...
                        A jak mówię o liniach, jak wygląda segregacja - to reakcja "tak, tak - ale i tak wiem lepiej suspicious

                        Ps -zajmuje się gospodarką odpadami, ale mam bliski kontakt ze specjalistą takowym. I od lat słucham, co opowiada. Siłą rzeczy cokolwiek już wiemwink
                  • miqotka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 12:56
                    lot_w_kosmos napisała:

                    > Zastanawiam się, czemu ludziom się w ten sposób tego nie uświadamia. To jest wi
                    > edza oczywista dla ludzi z branży, ale dla innych niestety nie.
                    >
                    > Wydaje mi się, że mielibyśmy o wiele wyższe wskaźniki odzysku, gdyby ludziom po
                    > dać prostą wiedzę, a nie komplikowac do tego stopnia, że głupieją, wkurzają się
                    > , w końcu walną coś do zmieszanych, bo wkurzenie u każdego w końcu osiągnie poz
                    > iom ostateczny....

                    Dokładnie tak jest. Ludzie z branży wiedzą, ale ile takich osób jest? To jest garstka. Choć z drugiej strony, ja wiele lat segregowalam plastik bez patrzenia na znaczek i niepotrzebnie się ostatnimi czasy zrefklektowałam, że robię źle. Może jednak inni robią tak jak trzeba.
                    Jednak nie tylko z plastikiem jest zamieszanieuncertain
                  • turzyca Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 05.01.20, 13:23
                    >Zastanawiam się, czemu ludziom się w ten sposób tego nie uświadamia. To jest wiedza oczywista dla ludzi z branży, ale dla innych niestety nie.

                    Bo mamy telewizję misyjną. Taką misyjną, że edukacja się w niej nie bardzo mieści.

                    To co Ty opisujesz dla mnie jest oczywistością, bo w ramach szlifowania języka oglądałam najpopularniejszą niemiecką audycję dla dzieci. W niej jest zawsze blok tematyczny, często inspirowany korespondencją od młodych widzów i temat śmieci, co się z nimi dzieje, był wałkowany dość często.
                    www.youtube.com/watch?v=1IL5F99dTZ0&t=153s
                    www.youtube.com/watch?v=XysojUXvl-I
                    www.youtube.com/watch?v=irH3_ob8qRE
                    www.youtube.com/watch?v=J2UJDu6vByA
                    A ja i tak jestem monotematyczna, bo oglądam tę jedną audycję, a na kanałach dziecięcych (jak mi youtube podpowiada) temat pojawia się często i w wielu audycjach.
      • komorka25 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 14:06
        lot_w_kosmos napisała:

        > W segregacji odpadów chodzi o wyodrębnienie z totalnego syfu surowców, które ni
        > e muszą trafić na wysypisko i leżeć miliony lat.
        > Potem jest cała właściwa procedura segregacji w odpowiednich miejscach przez lu
        > dzi i maszyny, aby podzielić wszystko wg faktycznego przeznaczenia i skierować
        > do odpowiedniego przetwarzania.

        No i super, tylko dlaczego JA muszę segregować na "milion" frakcji zamiast po prostu do jednego pojemnika wsadzić te do recyklingu suche, do drugiego bio kompostowalne, a do trzeciego resztę?

        > Zaprawdę o to chodzi. Uwierzcie i po prostu segregujcie, zamiast wchodzić w rol
        > ę mądrali i decydować we własnej kuchni, co się do czego przyda.

        No właśnie po latach segregacji powoli dojrzewam do myśli, żeby to zarzucić, bo kolejne pomysły władzy są coraz bardziej wku...ące.
        • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 14:17
          Pisałam wyżej : dzieląc na 1. plastik i metal, 2. SZKŁO, 3. Papier - obniżasz koszty, bo robisz to za darmo.
          Dodatkowo papuer, żeby nadawał się do jak najlepszego i wielokrotnego uzytkowania, musi być w miarę czysty i w miarę suchy.
          Uwalony tłuszczem, mlekiem, sokami - ma pigorszoną wartość. Papier przerabia się trochę inaczej niż plastik. Papier się rozmacza na papkę, jakoś tam pluka ze sznurkow, spinaczy, klipsów plastikowych. Potem wybiela różnymi chlirami i odczynnikami i z tej w miarę ogarniętej papki coś dalej produkuje.

          Plastiki się gotuje w wysokich temperaturach, resztki żarcia z nich odparowują. Potem zamienia się w granulat i dalej na coś przetapia.

          Dlatego bezbarwne butelki pet w obrocie odpadami są najdroższe, bo najwięcej można z nich jeszcze zrobić najniższym kosztem. Itd.

          • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 14:37
            A wprowadzanie ustawy śmeciowej w 2013 roku, to w ogóle był śmiech na sali.

            Urzędnicy nie pytali firm recyklingowych czego potrzebują, tylko wdrażali radośnie swoje wyobrażenia o recyklingu.
            Stąd dowolność kolorów worków i pojemników w całej Polsce.
            Głupoty wtlaczane do głowy ludziom w rodzaju : myć pojemniczki po śmietanie, itd.
    • happy_end Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:15
      Też nie przeczytałam całego wątku, bo szczerze to się słabo robi czytając o tym zamachu na godność i niepodległość niektórych. Żenujące, ile osób strzela focha na segregację, jakby do tej pory żyli w jakimś innym świecie...

      W temacie - Warszawa zrobiła stronę wspierającą segregację. Wynika z niej, że styropianowe tacki do metali i tworzyw sztucznych. Tak chcą.
      segregujna5.um.warszawa.pl/?fbclid=IwAR2RLqJYH-BO5zo3jc6h-vjWr4SVS1SyW5ODIt1hAy2Jb8EL3pOC0wn8XBg
      • aurinko Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 10:33
        W Warszawie tak chcą. W innym mieście tak nie chcą.
    • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 17:16
      W Polsce sa plastikowe butelki w foliowej koszulce, owa koszulka sie do przetworzenia nie nadaje i kiedyś czytałam, że do segregacji powinno sie je zdejmować. I właśnie ten tok myślenia powoduje u mnie wzrost agresji o 100 punktów! Zamiast uciać problem u źródła, czyli zakazać koszulek, to ktoś wychodzi z pomysłem jak dokopać najmniej wpływowemu ogniwowi. A potem wielkie zdziwienie i narzekanie, że komuś sie uleje odnośnie segregacji.

      A tak wogóle, to chciałam o aluminium zapytać. Nosze szkła kontaktowe, codziennie mam dwa listki aluminium. Mogłabym zbierać, ani to duże, ani cieżkie, ale odbiorcy nie widze (tzn. chyba do metalu ida, ale nie wiem czy faktycznie to odzyskuja). Tak z ciekawości zapytam, zbiera ktoś? Albo po t-light'ach, też czyste aluminium. Kiedyś widziałam chyba w Ikei zbiornik na zużyte podgrzewacze, ale ja 250km nie bede jeździć, wiec nawet jak jest, to odpada. Chyba żebym w aucie cały czas miała i wyzbywała sie po drodze na wakacje smile
      • asfiksja Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 18:12
        Aluminium i inne metale kolorowe wystawione w kartoniku przed działkę znikają u nas w pół dnia.
      • kochamruskieileniwe Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:14
        odnośnie pierwszego - to w Polsce, kilka lat temu była sprawa sądowa o te "koszulki"
        wyrok sądu -nie można zakazać, bo to byłoby sprzeczne z zasadami wolnego rynku i konkurencji.
        Sledziłam tę sprawę i byłam - no nie powiem, zbulwersowana....
        • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:37
          Z opóźnieniem, ale łacze sie w byciu zbulwersowana!
          • kochamruskieileniwe Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 23:33
            no nie?
            Mnie ten bulwers trzyma od wielu lat... to było jakoś 2007-2010. Nie pamiętam - musiałabym odkopać wyrok..
      • kj-78 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:49
        W mojej norweskiej gminie zuzyte t-lighty jak najbardziej sortuje sie jako metal, wiec tam je wyrzucam
        • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 05.01.20, 00:14
          Też mi sie tak wydaje, że puszki niekaucjowane do metalu, to i t-light'y też, ale z drugiej strony ta zbiórka w IKEA mnie troche meczy, coś pokreciłam, czy nie? Ja t-light'ów mam cztery za 2019, oraz mocne postanowienie że w 2020 bedzie wiecej, to sie zaczełam tematem interesować. Po szkłach kontaktowych mam ca 700 płatków aluminium rocznie, to dużo wiecej. Chyba sobie jakiś słoiczek w łazience postawie, bo ta plastikowa cześć zbieram od dawna, tyle że plastik cześciej odbieraja to jakby łatwiej.
          • turzyca Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 05.01.20, 13:29
            Rzadko nosze szkła kontaktowe ale całe opakowanie, rozerwane do końca, bez namysłu wrzucam do żółtego pojemnika. Jest na aluminium, dlaczego miałabym cudować?

            Nie widzę info od ikei, że zbierają tealighty i nie pamiętam z lokalnego sklepu takiego pojemnika, ale mogę sobie wyobrazić, że to ma jakiś sens, bo wiedzą, że mają tam bardzo określony stop aluminium z resztkami bardzo określonych tłuszczów, wiadomo dokładnie czego się spodziewać, idealnie wysortowane śmieci.
    • tol8 Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 19:13
      Po to są one segregowane potem w sortowni jeszcze
    • cruella_demon Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 21:50
      Niech ktoś zaspokoi moją ciekawość, bo satysfakcjonującej odpowiedzi w googlu nie znalazłam smile
      Dlaczego do recyklingu nie można wrzucać butelek po oleju?
      I dlaczego niektóre gminy zabraniają styropianu, a niektóre każą wrzucać?
      Gdzie tu kurła logika.
      • 35wcieniu Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:12
        Bo olej utrudnia proces przerabiania tych odpadów na kolejne opakowania - np mycie i gdyby go tam zostawić to znalazłby się w przemielonym surowcu, z którego robi się granulat (później przetwarzany dalej).
        Styropian kwestia umowna, zależy jak w danej sortowni jest to zorganizowane, jednym nie przeszkadza bo i tak się nim tam zajmują, innym przeciwnie.
      • elle_du_jour Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:34
        > Dlaczego do recyklingu nie można wrzucać butelek po oleju?

        Też tego nie rozumiem. Zwłaszcza, że Lot napisała tu gdzieś, że plastik się wyparza w gorącej wodzie. Chodzi o to, że sam wrzątek tych resztek oleju z butelki nie usunie? Musiałby chyba być użyty jakiś detergent do tego... Może się go z jakichś przyczyn nie stosuje?

        Halo, Lot, mamy problem ; )
        • jak_matrioszka Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:39
          Oleje sie cieżko zmywaja, a potrafia pokryć cienkim filmem reszte "wsadu". Ja nie wiem jak myja, ale wiem jak sie olej zachowuje i mnie nie dziwi.
        • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 05.01.20, 13:18
          Ja zawsze butelki po oleju wrzucam do plastiku.
          To jedt tzw chemia twarda - w sirtowniach idzie razem z butelkami po Lenorach, plynach do prania, itp.
      • baltycki Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 22:49
        cruella_demon napisała:

        > I dlaczego niektóre gminy zabraniają styropianu, a niektóre każą wrzucać?
        > Gdzie tu kurła logika.

        Bo niektore gminy sa wyposazone w sortownie "na bogato", a inne "na biedno"
        • kochamruskieileniwe Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 04.01.20, 23:30
          Uściślijmy. W Polsce sortownie należą do przedsiębiorców, nie do gminy. W takiej Warszawie - sortownie są np MPO (niby spółka miejska, ale nie oznacza to, że sortownia należy do miasta). Jest i Byś - prywatny...
          • lot_w_kosmos Re: Plastik- a propo wątku o segregacji 05.01.20, 13:29
            Dokładnie - system zarządzania odpadami, wybór firmy, pobór opłat, należy do gminy.
            Ale odpady zbieta już firma z branży odpadówej.
            I ta firma ma narzucone, co z pewnymi grupami odpadów ma zrobic.

            Odpady komunalne zmieszane muszą być obowiązkowo oddane do Regionalnej Instalacji Odpadów Komunalnych ( RIPOK). Zwykle to samo dotyczy frakcji biodegradowalnej.

            Pozostałe odpady firma może sprzedać lub oddać za opłatą do różnych miejsc.

            To często jest interes. I taka firma odpadowa zarabia nie tylko na tym, że gmina jej płaci za zbiórkę i unieszkodliwoanie. Ale też może sortować odpady papierowe, szklane, metal, plastik i dalej odsprzedawać.

            Musi tylko wykazać, co stało się z każdym kilogramem odpadu. Czyli przedstawić KPO - kartę przekazania odpadu.

            Od stycznia obowiązuje dodatkowo nowy system obeotu odpadami i obiegu dokumentów - BDO.

            To jest w ogóle milion zgadnień.
            Ustawa która weszła w życie 1 lipca 2013 roku dała dużą dowolność Gminom.
            Teraz znowelizowana ustawa nakazuje im dostosować się do jednolitego systemu. I dobrze. Ale dla l7dzi to znowu zmiany i zamieszanie. Przynajmniej w niektórych gminach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka