Dodaj do ulubionych

A to widziały....

04.02.20, 17:06
wiadomosci.wp.pl/proboszcz-z-jasionki-ukradl-prezerwatywy-w-biedronce-zostal-zwolniony-z-obowiazkow-duchownego-6474654961338497a
I tak mi pewien pomysł zaświtał.....może lepiej zamiast o gwałt, oskarżać panów w czerni o kradzież.....majtek.....albo....prezerwatyw. To naprawdę działa, nie tam rozwodzić się nad jakimiś gwałtami, z zerową reakcją. Tutaj piękna interwencja i natychmiastowa reakcja, no szacun dla KK!
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: A to widziały.... 04.02.20, 17:09
      E tam, wytlumaczy, ze nie zamierzal grzeszyc, tylko chronic przed grzechem innych i z miejsca go przywroca do praw i obowiazkow. Byc moze po cichu, ale na pewno sad
    • szmytka1 Re: A to widziały.... 04.02.20, 17:42
      Widzialy. Chlop wczoraj rzal w glos przed kompem a potem mi odczytal nadal zasmiewajac sie w glos. Mnie zastanawia tylko jedno. Dlaczego mieszkancy bali sienwylacznie o corki? O synow juz nie? tongue_out
      • pani_tau Re: A to widziały.... 04.02.20, 17:45
        Zapewne ksiądz się wyraźnie określił w kwestii preferencji.
    • lauren6 Re: A to widziały.... 04.02.20, 17:49
      > zaświtał.....może lepiej zamiast o gwałt, oskarżać panów w czerni o kradzież.....majtek.....albo....prezerwatyw

      Jak jest przystojny lub jest księdzem to nie gwałt.

      Ksiundz zamordował nienarodzone dziecko prezerwatywą. Wydalenie ze stanu duchowego to zbyt łagodna kara za taki grzech.
    • triss_merigold6 Re: A to widziały.... 04.02.20, 18:01
      Aż miło przeczytać.
    • woman_in_love Re: A to widziały.... 04.02.20, 18:12
      Chyba nie zrozumiałaś artykułu:

      1) ksiądz był zagrożeniem dla córek i dzieci w szkole bardzo długi czas i wielokrotnie jeździli do biskupa
      "Mieszkańcy jeździli do biskupa rezydującego w Przemyślu z prośbą o interwencję. Prosiliśmy, by nas zrozumieli. Baliśmy się o nasze córki, dzieci w szkołach, ale wtedy nic to nie dało."

      2) ruszyło się dopiero po kradzieży, ale nikt go z niczego nie wywalił:
      "Ksiądz Piotr W. złożył rezygnację z funkcji proboszcza. W związku z tym został zwolniony z pełnienia obowiązków w parafii i nie zostały mu przydzielone nowe obowiązki duszpasterskie"

      3) czyli pogadali z nim na zasadzie: "Piotrek zginąć ci nie damy, złóż teraz rezygnację, odczekamy aż sprawa przycichnie, a potem pojedziesz na Ukrainę*, albo będziesz jeździł na rekolekcje*, albo zostaniesz duszpasterzem Polonii w Dublinie, a w ogóle to nam się podoba ten pomysł gdy kazałeś parafianom, żeby zbierali sami kasę hahaha, to może weźmiemy cię na dyrektora któregoś Caritasu".

      *
      oko.press/kosciol-dal-ksiedzupedofilowi-parafie-pod-odessa-i-ministrantow-w-polsce-prowadzi-rekolekcje/
      • cauliflowerpl Re: A to widziały.... 04.02.20, 18:17
        Heh, dokładnie.
        Parafianie jeżdżą, skarżą się, nic... Musiał się sam skompromitować, żeby się coś ruszyło.

        Swoją drogą nie kąsam.
        Pusty kościół chyba byłby dość skutecznym narzędziem nacisku. Ale owieczki wolą się skarżyć i na mszę tuptać grzecznie (taaaa, wiem, "wiara a instytucja to dwie różne rzeczy bla bla...")
      • szarsz Re: A to widziały.... 04.02.20, 18:19
        To z ematki przecież: nie ma ofiar...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka