tryggia
23.05.20, 12:13
Temat bumerang, ale może czasy się zmieniają co jakiś czas? 😉
Chodzi mi o napiwki przy usługach urodowych.
Kiedyś dawałam, potem nie.
Wczoraj robiłam mani i pedi, wyszło pięknie, chwaliłam, obiecałam przyciągnąć koleżanki. Ale zapłaciłam przy kontuarze (kartą) i zbierałam się do wyjścia. I pani tak na mnie spojrzała, jakbym czegoś zapomniala.
Kelnerom dla odmiany zawsze zostawiam tip.
Jak tam wasze zwyczaje?