Dodaj do ulubionych

Napiwki na Majorce

24.05.24, 06:47
Witam, to mój pierwszy wątek. Chciałam zapytać bo e mama na pewno wie☺️ Czy na Majorce, wakacje all, zostawia się obsłudze napiwki tak jak np. w Egipcie? Paniom sprzątającym pokój? Barmanom? Wiem że generalnie to miłe no ale nie chcę żeby ktoś poczuł się z tym źle.
Obserwuj wątek
    • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 07:50
      Ja nigdzie nie daje, bo nie chce sama się czuć się z tym, że dałam wbrew sobie. Tylko we Włoszech, gdzie serwis jest doliczony do rachunku. Wakacje dane w sobie są drogie, wolę sobie za to np. magnesy na lodówkę kupić.

      A teraz czekam na ematkowe : ''jak się nie ma miedzi, to się w domu siedzi''🤣🤦
      • bieda_tubka Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 09:46
        we Włoszech nie dolicza się serwisu, tylko nakrycie
      • arabelax Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 23:24
        mnie fenomen magnesów na ladowke zawsze dziwil
        • dwa_kubki_herbaty Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 08:46
          Lubię magnesy, mam nimi przypięte pierdyliony karteczek na lodówce.
          Ale też rozumiem gdy ktos ma tylko taflę inox ;P
    • homohominilupus Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 11:21
      Nie wiem jak w kompleksach hotelowych ale w knajpach w Hiszpanii kontynentalnej nie ma zwyczaju dawania napiwków.
      Choć pewnie duże kurorty pelne obcokrajowców rządzą się własnymi prawami.
      • szafkanocna Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 07:54
        jak nie ma zwyczaju napiwkow w Hiszpanii oontynentalnej. Od kiedy?… Na pewno o tej samej Hiszpanii mowimy?
        • homohominilupus Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 10:04
          szafkanocna napisała:

          > jak nie ma zwyczaju napiwkow w Hiszpanii oontynentalnej. Od kiedy?… Na pewno o
          > tej samej Hiszpanii mowimy?

          Pewnie o innej 😎
      • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:28
        homohominilupus napisała:

        > Nie wiem jak w kompleksach hotelowych ale w knajpach w Hiszpanii kontynentalnej
        > nie ma zwyczaju dawania napiwków.
        > Choć pewnie duże kurorty pelne obcokrajowców rządzą się własnymi prawami.
        >

        Czyli to typowe dla Polakow- biedakow udajacych bogatych?
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 07:53
        W Hiszpanii nie ma zwyczaju dawania napiwków? Skąd ten pomysł?
        • engine8t Re: Napiwki na Majorce 28.05.24, 00:39
          jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

          > W Hiszpanii nie ma zwyczaju dawania napiwków? Skąd ten pomysł?

          Skoro nie ma zwyczaju dawania to skad sie wzial zwyczaj brania?
    • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 16:54
      No ja osobiscie czułabym się źle, gdyby mi ktoś rzucał groszem ja pracę, za którą dostaje wynagrodzenie. Ja mam wrażenie, że ludzie to robią, bo lubią czuć się jak ''panisko".
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 18:08
        Ludzie to robią, bo inni tak robią i nie chcą się wyłamywać, zwłaszcza jakby mieli mieć później jakieś nieprzyjemności z tym związane, napiwki coraz częściej stają się wymogiem, a nie dobrą wolą płacącego. W USA to już osiągnęło chore rozmiary.
        • mikams75 Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 22:11
          w usa kelnerzy czesto nie dostaja pensji a napiwkiem dziela sie z barmanem, kucharzem i pomywaczka.
          • primula.alpicola Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 08:36
            mikams75 napisała:

            > w usa kelnerzy czesto nie dostaja pensji a napiwkiem dziela sie z barmanem, kuc
            > harzem i pomywaczka.

            A barman, kucharz i pomywaczka też nie dostają pensji?!
            Dziki kraj!
            • karyna-z-tarchomina Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 09:05
              Tam nikt nie dostaje pensji, wszystko z napiwków. Nawet politycy. Bylo kilka glosnych afer kiedy brali troche za dużo i ludzie sie oburzali, ze to juz przesada
          • taki-sobie-nick Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 00:59
            i kotem
        • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:31
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          >W USA to już osiągnęło chore rozmiary.

          Podobnie jak kiepski serwis w Polsce gdzie sie napiwkow nie daje.
          • wstrzasnietyizmieszany Re: Napiwki na Majorce 27.05.24, 08:19
            Byłeś dziadzio ostatnio w Polsce? Zapewniam że to takiego smrodu jak u was nie poczujesz.
            • engine8t Re: Napiwki na Majorce 28.05.24, 00:40
              wstrzasnietyizmieszany napisał(a):

              > Byłeś dziadzio ostatnio w Polsce? Zapewniam że to takiego smrodu jak u was nie
              > poczujesz.

              Bylas kiedy tam gdzie mieszkam?

              Polske mozesz porownywac do jedego Stanu a Amerykke do calej Europy
      • snakelilith Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 18:52
        Kompleksy z ciebie wyłażą. NIkt normalny nie obraża się, gdy dostaje napiwki, jak tak w dużej mierze finansowałam sobie studia. Dlatego znam obie strony i w krajach, o których wiem, że w usługach nie zarabia się kokosów zawsze daję napiwki. Więc w Skandynawii nie, bo tam nawet sprzedawca lodów uczciwie zarabia, w Europie Południowej zawsze. W Polsce zresztą też, nikt nie popatrzył z tego powodu na mnie krzywo.
        • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 21:03
          No właśnie ty leczysz swoje kompleksy generując sytuację, że ty jesteś na uprzywilejowanej pozycji i dajesz jałmużnę.
          Ps. W wielu zawodach nie zarabia się kokosów.
          • snakelilith Re: Napiwki na Majorce 24.05.24, 21:43
            Aaa, stąd wieje ten wiatr, sama zarabiasz goowniano i zazdrościsz kelnerkom napiwków. big_grin
            • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 08:33
              snakelilith napisała:

              > Aaa, stąd wieje ten wiatr, sama zarabiasz goowniano i zazdrościsz kelnerkom nap
              > iwków. big_grin

              Tak, trafiłaś w samo sedno. Teraz się przebranżowię na kelnerkę, żeby tacy jak ty mogli mi rzucić jałmużnę.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 09:54
              Ale nie ma się czego śmiać. Dlaczego akurat kelnerzy mają dostawać jakiś bonus do swojej pensji? I to jeszcze za coś co powinno być standardem, czyli bycie miłym i dobrą obsługę.
              • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:33
                mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                > Ale nie ma się czego śmiać. Dlaczego akurat kelnerzy mają dostawać jakiś bonus
                > do swojej pensji? I to jeszcze za coś co powinno być standardem, czyli bycie m
                > iłym i dobrą obsługę.

                To moze dlatego w Polsce usmiech, bycie milym i dobra obsluga ciagle jest wyjatkiem?
        • homohominilupus Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 07:44
          snakelilith napisała:


          > rajach, o których wiem, że w usługach nie zarabia się kokosów zawsze daję napi
          > wki. Więc w Skandynawii nie, bo tam nawet sprzedawca lodów uczciwie zarabia, w
          > Europie Południowej zawsze.

          Akurat w ES kelnerzy mają przyzwoitą pensję. Stąd też sporo starszych wiekiem osób w tym zawodzie, a nie młodzież jak w Polsce.
        • kolorowa-branzoletka Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 16:25
          snakelilith napisała:

          > Kompleksy z ciebie wyłażą. NIkt normalny nie obraża się, gdy dostaje napiwki, j
          > ak tak w dużej mierze finansowałam sobie studia. Dlatego znam obie strony i w k
          > rajach, o których wiem, że w usługach nie zarabia się kokosów zawsze daję napi
          > wki. Więc w Skandynawii nie, bo tam nawet sprzedawca lodów uczciwie zarabia, w
          > Europie Południowej zawsze. W Polsce zresztą też, nikt nie popatrzył z tego pow
          > odu na mnie krzywo.

          A jak byc zareagowala w Twojej dzisiejszej pracy? Wyobraz sobie, ze przychodzi do Ciebie kient, robisz, co tam masz do zrobienia, a on, zanim wyjdzie, kladzie Ci 2 Euro na biurku, dziekuje i wychodzi. Nastepna jest kobieta, i polozyla Ci 3 Euro. Potem jakis licealista, polozyl Ci 50 centow...
          • brenya78 Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 20:17
            Ja bym się ucieszyła. 5.5 euro piechotą nie chodzi.
          • snakelilith Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 20:32
            kolorowa-branzoletka napisała:


            > A jak byc zareagowala w Twojej dzisiejszej pracy?

            Jak pracowałam z klientami, to ciągle ktoś coś przynosił. Słodycze, wypieki, domowe konfitury, czasem zostawiano kasę na kawę, dla całej załogi, 3/4 po wyższych studiach. Mówi się dziękuję i tyle. Tylko dzikus ma z czymś takim problem i nazywa to jałmużną.
            • kolorowa-branzoletka Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 20:47
              snakelilith napisała:

              > kolorowa-branzoletka napisała:
              >
              >
              > > A jak byc zareagowala w Twojej dzisiejszej pracy?
              >
              > Jak pracowałam z klientami, to ciągle ktoś coś przynosił. Słodycze, wypieki, d
              > omowe konfitury, czasem zostawiano kasę na kawę, dla całej załogi, 3/4 po wyższ
              > ych studiach. Mówi się dziękuję i tyle. Tylko dzikus ma z czymś takim problem
              > i nazywa to jałmużną.

              Ale Ty nie dajesz kelnerowi domowych konfitur, tylko kilka zlotych/Euro...
              Ja pytam, jakbys to odebrala, jakby Ci ktos, po wykonanej usludze, przed wyjsciem, polozyl 2 Euro na biurku? Bo uwaza, ze dobrze te usluge wykonalas. Zle, bo za malo? To wybierz sobie inna kwote. Zle bo to jest zabronione? A dlaczego jest zabronione?
              • snakelilith Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:18
                kolorowa-branzoletka napisała:


                > Ja pytam, jakbys to odebrala, jakby Ci ktos, po wykonanej usludze, przed wyjsci
                > em, polozyl 2 Euro na biurku? Bo uwaza, ze dobrze te usluge wykonalas.

                Moje usługi teraz to nie talerz ze schabowym, więc klient dostaje rachunek. Gdyby położył mi 2 euro, to bym się trochę zdziwiła, ale na pewno nie zareagowałabym histerią, że to jakaś jałmużna. Skoro ma taką potrzebę do wysokiego rachunku dołożyć 2 euro, to niech robi to na zdrowie. Może zrobiłabym żart, że włożę do skarbonki na kawę, ale nie widzę żadnego powodu do bulwersu. Kiedyś nawet na Boże Narodzenie dostałam bombonierkę i pod papierem było 10 euro. Od pani starszej daty. W sumie miły gest i oznaka, że faktycznie moją usługę docenia, w końcu nie każdego stać na rzucenie kosztownego prezentu, a chciałby jednak dać coś ponad wymaganą sumę.
                • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:42
                  snakelilith napisała:

                  > kolorowa-branzoletka napisała:
                  >
                  >
                  > > Ja pytam, jakbys to odebrala, jakby Ci ktos, po wykonanej usludze, przed
                  > wyjsci
                  > > em, polozyl 2 Euro na biurku? Bo uwaza, ze dobrze te usluge wykonalas.
                  >
                  > Moje usługi teraz to nie talerz ze schabowym, więc klient dostaje rachunek. Gdy
                  > by położył mi 2 euro, to bym się trochę zdziwiła, ale na pewno nie zareagowałab
                  > ym histerią, że to jakaś jałmużna. Skoro ma taką potrzebę do wysokiego rachunku
                  > dołożyć 2 euro, to niech robi to na zdrowie. Może zrobiłabym żart, że włożę do
                  > skarbonki na kawę, ale nie widzę żadnego powodu do bulwersu. Kiedyś nawet na B
                  > oże Narodzenie dostałam bombonierkę i pod papierem było 10 euro. Od pani starsz
                  > ej daty. W sumie miły gest i oznaka, że faktycznie moją usługę docenia, w końcu
                  > nie każdego stać na rzucenie kosztownego prezentu, a chciałby jednak dać coś p
                  > onad wymaganą sumę.

                  Lapowki (w rznych formach - gotowka, koniak, czekoladki etc ) sa Ok i malo kto kto moze nie bierze ale napiwki juz nie?
                  Ja tez bym nie krzyczal i sie nie obrazal.. Jakby sie zebralo na tyle to zaprosilbym zespol na darmowa pizze.. 9i w pizzerni tez dalbym napwek LOL)
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 07:54
          Obrażają się za napiwki Koreańczycy na przykład, więc nieprawdą jest że „nikt się za napiwki nie obraża”.
        • jakis.login Re: Napiwki na Majorce 27.05.24, 08:06
          snakelilith napisała:

          > NIkt normalny nie obraża się, gdy dostaje napiwki,

          Najwyraźniej w takiej np. Japonii sami nienormalni.
      • karyna-z-tarchomina Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 09:12
        Hej, jak kiedys bedziesz kupowała u mnie w sklepie to mozesz mi zostawić napiwek, ja sie nie obrażę, przyjmuje kazda walutę jak leci!
        • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:35
          karyna-z-tarchomina napisał(a):

          > Hej, jak kiedys bedziesz kupowała u mnie w sklepie to mozesz mi zostawić napiwe
          > k, ja sie nie obrażę, przyjmuje kazda walutę jak leci!

          Wystaw sloik i napisz kartke "Tips make you look cool" i zobaczysz ze beda dawac. smile
          • karyna-z-tarchomina Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 21:07
            A mozesz mi to przetlumaczyc, bo ja w Polsce pracuje?
            • engine8t Re: Napiwki na Majorce 28.05.24, 00:43
              karyna-z-tarchomina napisał(a):

              > A mozesz mi to przetlumaczyc, bo ja w Polsce pracuje?

              Znaczy to mniej wiecej tyle ze "napiwki robia cie taka ze wygladasz swojsko/stylowo/modnie/milo/przyjaznie"
      • palacinka2020 Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 16:08
        Napiwki to nie sa grosze. Akurat w Hiszpanii mozna dac 2-3 euro, ale jesli dajesz 10% rachunku to za kolacje wychodzi ci I 10 euro. W USA daje sie teraz 20% rachunku.
      • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:26
        imponderabilia20 napisała:

        > No ja osobiscie czułabym się źle, gdyby mi ktoś rzucał groszem ja pracę, za któ
        > rą dostaje wynagrodzenie. Ja mam wrażenie, że ludzie to robią, bo lubią czuć si
        > ę jak ''panisko".

        Zawsze mozesz to zostawic na stole. Albo w drodze do do mu oddac biednym na ulicy?
    • primula.alpicola Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 08:52
      Nie musisz, ale to mile widziane.
    • panna_lila Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 16:29
      Ale jak masz all, to za nic nie płacisz więc i napiwku nie dajesz🤩
      • korniz Re: Napiwki na Majorce 25.05.24, 16:43
        Akurat jestem na Majorce z all. Nie słyszałam i nie dajemy. Jedynie daliśmy kierowcy jak woził nas na wycieczki. Ale to rezydentka zasugerowała, że jak to chce może dać.On miał na to koszyczek swój przygotowany.
        • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:38
          korniz napisała:

          > Akurat jestem na Majorce z all. Nie słyszałam i nie dajemy. Jedynie daliśmy kie
          > rowcy jak woził nas na wycieczki. Ale to rezydentka zasugerowała, że jak to ch
          > ce może dać.On miał na to koszyczek swój przygotowany.

          Na tm "polegaja" napiwki ze sa dobrowolne i ich wyskokosc zalezy od poziomu obslugi czy serwisu. Chytrusy nie daja bo im nikt nie dogodzi a nawet jesli to uwazja ze "im sie wszystko przeciez nalezy" i czuja sie z tym dobrze.
          To domena ludzi biednych (finansowo albo mentalnie)
      • engine8t Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 01:25
        panna_lila napisała:

        > Ale jak masz all, to za nic nie płacisz więc i napiwku nie dajesz🤩

        To Polskie podejscie typowe rowiez dla innych a krajow socjalistycznych - wliczajac Kanadyjczykow.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 07:56
        panna_lila napisała:

        > Ale jak masz all, to za nic nie płacisz więc i napiwku nie dajesz🤩

        Ależ nonsens…
        • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 21:11
          jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

          > panna_lila napisała:
          >
          > > Ale jak masz all, to za nic nie płacisz więc i napiwku nie dajesz🤩
          >
          > Ależ nonsens…


          Jaki nonsens, byłam 2 razy na all jak mnie to jeszcze kiedyś bawiło, w Egipcie i Tunezji. Żadnych napiwków nie dawałam. Miałam ze sobą jakaś kasę i w sumie nawet chyba jej nie ruszyłam. Jak ktoś chce się wycierac ręcznikami w kształcie łabędzi, które zapewne były wykręcane na wszystkie strony i nadaje rękoma, które kilka chwil wcześniej czyściły nasz kubel - to jego sprawa i napiwek daje.
          • taki-sobie-nick Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 21:13
            Jak ktoś chce się wycierac ręcznikami w kształcie łabędzi, które zapewne były wykręcane na wszystkie strony i nadaje rękoma, które kilka chwil wcześniej czyściły nasz kubel - to jego sprawa i napiwek daje.

            Klasyczny przykład ematkowej erystyki. Czyściły kubeł. A potem zostały umyte. Ale nieeee, impoderabilia nie ograniczy się do niedawania napiwku, jeszcze musi to uzasadnić.
            • taki-sobie-nick Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 21:14
              poprawka, "uzasadnić"
            • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 22:49
              Inaczej nie byłabym sobą! Wy naprawdę myślicie, że te panie sprzatajace myją kibel, dezynfekują ręce aż po łokcie, a następnie tymi czysciutenkimi rękoma kręcą Wam te łabędzie i rozsypują aromatyczne płatki róż?
              • taki-sobie-nick Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 22:54
                Szczerze mówiąc, nie zawracam sobie tym d...
                • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 23:12
                  A ja i owszem - widzę to oczami wyobraźni. I to nawet nie w kontekście tych nieszczęsnych napiwków🤣
                  • taki-sobie-nick Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 23:26
                    Na ematce szaleje OCD w formie germofobii. Nie mylić z germanofobią.
                  • hermenegilda_zenia_is_back Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 23:26
                    Siedź w domu, po co ci ten stres
    • cranberries1983 Re: Napiwki na Majorce 26.05.24, 23:27
      jak jestes zadowolona z seriwsu to chyba logicne ze sie daje
      • imponderabilia20 Re: Napiwki na Majorce 27.05.24, 02:12
        Nie widzę w tym żadnej logiki. Zapłaciłam już za usługę, a właściciel powinien tak skalkulować ceny i wynagrodzić obsługę, aby chciało im się uśmiechnąć i powiedzieć "dzień dobry'' bez dodatkowej jałmuzny.
        • cranberries1983 Re: Napiwki na Majorce 27.05.24, 09:33
          a ja widze
          powininen - a zrobił, generlanie w turystyce płacą grosze, ludzie czesto żyją z napiwków
          jezeli jestes zadolona to mozesz dać, nie musisz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka