Dodaj do ulubionych

Okiem mężczyzny

09.06.20, 08:56
www.osrodekpsychoterapii.org/upload/upload_user/17/files/samotne_5.pdf i to pisze psychoterapeuta nie jakiś incel. Osobiście nie jestem za rezygnowaniem z wymagań. Przynajmniej nie chciałbym być tak traktowany.
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:00
      Zaczynasz niebezpiecznie upodabniać się do jozka.
      • bistian Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:19
        m_incubo napisała:

        > Zaczynasz niebezpiecznie upodabniać się do jozka.

        Tekst jest ciekawy, przeczytaj, zanim skrytykujesz big_grin
        Jest tam między innymi o wymaganiach kobiet wobec siebie. Mężczyzna też musi spełniać te wszystkie wymagania, inaczej, kobiety rezygnują. Ja bym jeszcze coś dodał, że jest duża presja kobiet na siebie i ciągła ocena. Oceniają urodę, ubrania, styl życia, ale również mężczyzn innych kobiet i jest to bardzo ostra ocena, każda. Kobieta potrafi ukrywać faceta przed koleżankami i rodziną, gdy on nie spełnia pewnych wymagań, ale ona chce z nim być. Dziwne, u mężczyzn coś takiego nie występuje.
        I te atawizmy, o których pisze autor. Mężczyzna ma być silny, zorganizowany, ma osiągać sukcesy itd.
        Rozmawiałem z kobietą lat 45, dla mnie jest to młoda osoba. Zaskoczyła mnie, że dla niej ważna już jest wygoda, a znałem dużo młodsze kobiety, które tak uważały, a miały po 25 lat. Żadnego szaleństwa, tylko odcinanie kuponów, jak dla mnie.

        Podany był przykład Indii, gdzie są bardzo rozwinięte relacje i jest najmniej epizodów depresyjnych, właśnie z powodu tych relacji. Autor nie dodał, być może nie wiedział, że tam kobieta jest głową rodziny i to ona decyduje. Mężczyzna przynosi całą wypłatę i dostaje z tego kieszonkowe, a decyzje w domu podejmuje kobieta. Co ciekawe, jeśli mężczyzna obieca ślub i skonsumuje znajomość, a ślubu jednak nie chce, traktowany jest jak gwałciciel. Czyżby matriarchat lekiem na depresję męską? big_grin
        • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:42
          Jesteś pewien, że chciałeś podać przykład Indii, kraju o wybitnie nieprzyjaznej kobietom kulturze, w którym na porządku dziennym jest dziewczynkobójstwo, rytuału sati zakazali dzikusom Anglicy (nadal praktykowany w Radżastanie), wdowieństwo wyklucza kobietę ze społeczności, a podpalanie młodych kobiet paliwem z kuchenek z powodu zbyt małego posagu jest normą?
          Jesteś qrwa pewien, że w Indiach - kraju z niedoborem dziewcząt i kobiet, bo płody żeńskie wyskrobano, a noworodki dziewczynki są zabijane - jest matriarchat?!
          Tak? Na pewno chodzi o Indie - kraj zbiorowych gwałtów na kobietach <sprawdź jak przez to spadła liczba zachodnich turystów> i mordowania kobiet z powodu "honoru"?
          • stavros2002 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:47
            Ciekawe dlaczego najwięcej o kobietach mają do powiedzeniach forumowi dyżuranci bez stałego związku i dzieci.
          • iwoniaw Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:49
            triss_merigold6 napisała:

            > Jesteś pewien, że chciałeś podać przykład Indii

            No właśnie tak czytam, czytam i się zastanawiam, w jakiej rzeczywistości równoległej żyje autor powyższego posta. Toż gdyby wymieniać kraje najbardziej opresyjne wobec kobiet, Indie spokojnie łapałyby się do pierwszej dziesiątki...
            • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:54
              Obok Pakistanu, Afganistanu, Arabii Saudyjskiej, Somalii, Sudanu, Jemenu itp. dzikich krajów.
              Jakim trzeba być niedouczonym zj...em, żeby uważać, że w Indiach panuje matriarchat...
              • alpepe Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:31
                Amen
            • starczy_tego Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:50
              ja tez wpadłam w stupor...
          • bistian Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:47
            triss_merigold6 napisała:

            > Jesteś qrwa
            Nie chciej, żebym Ci odpowiedział. Ostatni raz Ci daruję, więcej nie będzie

            > Tak? Na pewno chodzi o Indie - kraj zbiorowych gwałtów na kobietach <sprawd
            > ź jak przez to spadła liczba zachodnich turystów> i mordowania kobiet z pow
            > odu "honoru"?

            Gwałty, ostatnie dane, Polska a Indie

            Indie 34 tys. gwałtów rocznie i 1300 mln mieszkańców (około, brak dokładnych danych)
            Polska 1354 gwałtów w 2019 i 38 mln mieszkańców

            Na milion mieszkańców:
            Indie: 26
            Polska: 36(!)

            Co do reszty, potępiam każdą przemoc, Twoją również, ale Indie to duży kraj i choćby przez to zjawisk ekstremalnych mają dużo więcej, chociaż nie wszystko da się tym wytłumaczyć, to fakt
            • kebabbathehutt Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:12
              A zdajesz sobie sprawe, ze bardzo, ale to bardzo dużo gwałtów nie jest reportowanych? Zwłaszcza w krajach tak opresyjnych dla kobiet jak indie?
            • alpepe Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:13
              Ty wierzysz statystykom indyjskim? Zerwałeś się z choinki, czy jak?
              • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 12:00
                To nawet nie naiwność tylko celowe zakłamywanie rzeczywistości, ponieważ ta jest zbyt potworna, żeby pasowała do rzewnych bredni o rzekomym domowym matriarchacie w Indiach.
                Oficjalnie statystyki gwałtów w kraju, w którym kwitną małżeństwa aranżowane dzieci, kazirodztwo i gwałty zbiorowe "za karę", nie będą miarodajne, o czym Bistian doskonale wie, tylko manipuluje.
            • m_incubo Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:49
              Jesteś głupi czy udajesz?
          • caponata75 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:35
            Dodam jeszcze: kraju, gdzie miesiączkujące dziewczynki i kobiety nie mogą spać w domu i wysyłane są na kilka dni do baraku, a raczej czegoś co przypomina lepiankę lub budę dla psa, gdzie w brudzie i chodzie czekają aż rodzina znów będzie chciała je zobaczyć.
            • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:40
              No, ale pan podający się za psychoterapeutę oraz samotny, porzucony emigrant zarobkowy coś sobie radośnie wypisują na temat jakości więzi i skali depresji w kraju, w którym miliard ludzi defekuje tam, gdzie stoją, a wodę piją z rzeki, do której wrzucają słabo nadpalone trupy.
              Biorąc pod uwagę skalę problemów socjalno-zdrowotnych w Indiach, odnoszenie się do urojonych danych na temat depresji nie jest nawet zabawne.
              • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:48
                pl.qwe.wiki/wiki/Sati_(Prevention)_Act,_1987

                Parlament tego kraju więzi i braku depresji oficjalnie zakazał palenia i zakopywania żywcem kobiet wdów dopiero pod koniec lat 80-tych dwudziestego wieku.
        • m_incubo Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:45
          Eee, serio? Może przeczytaj jeszcze raz... A potem napisz posta jeszcze raz 😀
      • lauren6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:41
        Właśnie miałam napisać to samo.

        Tanebo, nie idź ta drogą!
    • anika772 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 09:06
      Urządzić tym babom Gilead i od razu będzie spokój.
      • tanebo001 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:19
        A ktoś tak mówi? Ale na 9 bliskich znajomych jedna ma udane małżeństwo, dzieci i karierę. Reszta miota się w toksycznych związkach pod presją koleżanek i ciotek. Kończy się to czasami tragicznie, czasami nawet psychologiem, czasami nawet myślami samobójczymi.
        • anika772 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:27
          A z moich obserwacji: każda kobieta, która chce być w związku, jest w związku. Z kolei wielu mężczyzn chce, a nie jest.
          • znowu.to.samo Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:32
            a z moich obserwacjib wynika że 70% mężczyzn szuka kobiety do seksu a nie związku. I to obojętnie czy w necie i realu
            Kobiety odwrotnie proporcjonalnie
          • bistian Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:52
            anika772 napisała:

            > A z moich obserwacji: każda kobieta, która chce być w związku, jest w związku.
            > Z kolei wielu mężczyzn chce, a nie jest.

            Z moich obserwacji: nie każda kobieta jest w związku, również dlatego, że mężczyźni, których by chciały, nie byli nimi zainteresowani.
            A mężczyźni lubią kobiety miłe i życzliwe, ale faktem jest również, że mężczyźni jednak chcą mieć kobietę, która jest trochę ładniejsza od kolegi z pracy i to chyba to, panie nazywają "dla seksu"? big_grin
            • anika772 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:53
              Czyli, każdy ma swoje obserwacje🙃
              • bistian Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:59
                anika772 napisała:

                > Czyli, każdy ma swoje obserwacje🙃

                Nie, żebym się chwalił, ale były takie dwie, które mi przekazywały po kilku latach, że szkoda, że się nam nie ułożyło, bo bylibyśmy fajną parą, a one już zaplanowały wszystko. Co ciekawe, ja nic nie planowałem, to były zwykłe znajomości, sympatyczne, ale nic poza tym. Jedna wyszła za mąż, druga nie.
            • mava Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:48
              Z moich obserwacji: nie każda kobieta jest w związku, również dlatego, że mężczyźni, których by chciały, nie byli nimi zainteresowani.

              a z moich obserwacji wynika, że męzczyźni owszem, bardzo chcą "być w związku". Czyli złapać durną babe, której zrobia dzieciaka a ta bedzie za to zobowiazana do końca życia, do prania jego skarpet, sprzątania i gotowania, podczas kiedy "mis" łaskawie w tym czasie wyhoduje "brzucha".
              I dopóki ten "brzuch" jest wystarczająco mały (czyt., nie jest odrażający) to mis zdąży zwyobracac kilka bab wokol, w tym, zdarza się, najblizszą przyjaciółke owej "baby".
              Jednak zdarza się, coraz czesciej sądząc po statystykach, że "baba" ma dośc "misia" i wypier.doli go z hukiem z chałupy.
              ale to musi być "baba" pracujaca" a nie zalezna w całości od misia, musi miec własny dochód i troche rozumu oraz musi być "odwarstwiona" od kosciółka.
              No chyba, że to jest żona z rozdzielnoscia majatkową i olbrzymim majatkiem, w przeciwieństwie do nędzarza męża, który żyje za jedyne kilka tys. zł ministerialnej/premierowej pensji i jeździ starym gruchotem, to wtedy może nedzarza puscic w skarpetkach, bez specjalnych skrupułów.
              • znowu.to.samo Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 12:52
                Zapomniałaś jeszcze dodać że w łóżku kobieta ma być gwiazdą porno, znać wszystkie sztuczki, godzić się na trójkąty z koleżanką i zawsze mieć chęć.
        • gru_z_gru Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 12:10
          To masz specyficzne otoczenie. W moim jest sporo udanych par, trochę singli, są oczywiście i toksyczne związki, ale nie jest tak, że wszyscy nieszczęśliwi.
    • mary_lu Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:29
      Zaraz tam „mężczyzna”. Na psychologii „koledzy” po roku mówili „poszłam”, „zrobiłam”, a po dwóch latach zaczynali miesiaczkować.
    • netlii Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:32
      Doczytałam do momentu, w którym psychoterapeuta zasugerował, że z wiekiem kobieta radykalnie obniża wymagania a jednocześnie kilka zdań dalej uzupełnił, że faceci preferują młodsze - bo uwaga - mają mniejsze wymagania - no kurła panie psorze to jak w końcu?
      • znowu.to.samo Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:37
        Też tam wyłapałam nieścisłości.
        Kawałek dalej jest że to kobiety starsze obniżają wymagania.
        I nie uwierzę, że mężczyźni szukają "kobiety ciepłej" dla 90% mężczyzn liczy się seks i nikt mi nie wmówi że jest inaczej
        • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:41
          Ciepłej? Niespecjalnie.
        • tanebo001 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:46
          Seks seksem ale nawet japońskie dmuchane lalki mają moduł mowy który mówi "kocham cię"
      • tanebo001 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:44
        OK. Masz 25 lat. Skończyłaś studia, pracujesz na zleceniach jako recepcjonistka. Spotykasz faceta lat 45. Zaprasza cię na imprezę w bardzo drogi m klubie. Zawozi cię tam porsche. Stawia drinki, a na końcu poznaje z prezydentem. Zaimponował ci? A teraz masz 35 lat. Pracujesz na kierowniczym stanowisku w międzynarodowej korporacji. Poznajesz faceta 45 lat. Zaprasza cię do klubu, zawozi cię tam porsche (ty masz lepszy model), stawia drinki (wolisz płacić za siebie. Poznaje cię z prezydentem (wiesz że bierze łapówki i będzie siedział a facet jest podejrzany przez takie znajomości). Zaimponował ci?
        • sumire Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:47
          Piszesz o jakichś kuriozalnych skrajnościach, sorry.
        • starczy_tego Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 10:51
          bosz, ile ty masz lat w końcu? bo takie wizje to pasują bardziej do 15-latka.
        • netlii Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:08
          Masz fantazje big_grin
        • gru_z_gru Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 12:06
          A może teraz coś z codzienności a nie z tandetnych seriali TVN?
          Naprawdę uważasz, że każda 35-latka ma porsche i stanowisko kierownicze?
          • tanebo001 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:43
            Przecież przerysowałem tą sytuację żeby was uświadomić że jest to możliwe.
            • sumire Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:48
              No ale my wiemy, że oczekiwania wobec mężczyzn zmieniają nam się z wiekiem i 35-latka raczej nie będzie chciała tego samego, czego chciała jako 20-latka. To naturalne.
              Natomiast absurdalny przykład, który przytoczyłeś, z porsche i drogim klubem i prezydentem, dużo więcej mówi o tobie niż o oczekiwaniach kobiet.
              • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:56
                Dokładnie. Mix porno z harlequinami + wulgarne motywy z pseudosocjobiologii.
              • iwoniaw Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:15
                sumire napisała:

                > No ale my wiemy, że oczekiwania wobec mężczyzn zmieniają nam się z wiekiem i 35
                > -latka raczej nie będzie chciała tego samego, czego chciała jako 20-latka. To n
                > aturalne.
                > Natomiast absurdalny przykład, który przytoczyłeś, z porsche i drogim klubem i
                > prezydentem, dużo więcej mówi o tobie niż o oczekiwaniach kobiet.

                Otóż to. W sumie tak się zastanawiam, co ja i moje koleżanki ceniły w facetach za młodu oraz dekadę i dwie później i nie, zupełnie nie spina się to z fantazjami pana powyżej. A nie mówię przecież ani o kobietach, które nie miały oczekiwań, ani o takich, którym oczekiwania nie ewoluowały wraz ze zmianą sytuacji życiowej i świata wokół.
                Nie chcę cię maetwić tanebo, ale słusznie ci wyżej napisano, że upodabniasz się do Józka - szczerze wierzysz, że wiesz, czego chcą kobiety lepiej od tych kobiet. Nie idź tą drogą.
                • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:25
                  www.youtube.com/watch?v=Qj8Ins5mDaE

                  w wieku 17 lat - Boże, jakie to romantyczne
                  w wieku 27 lat - weź, gościu, z czym do ludzi
                • jeanny1986 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 15:47
                  I do rikiego z jego fantazjami z jego specyficznego środowiska. Te Porsche i oczarowywanie młodych panienek.
            • gru_z_gru Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:02
              Może. Mnie nigdy nie imponowały samochody i drinki
        • rekreativa Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:22
          Aleś nawymyślał big_grin
        • triss_merigold6 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:51
          25 lat i 45-letni facet?! Może na chwilę, na odpałową randkę, ale tak to nie, nie miewałam daddy issues. Poznaje z prezydentem? Nie, to nie jest atrakcja i nie nawilża.
          • gru_z_gru Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:02
            Zależy z którym prezydentem smile
        • umi Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 13:51
          Tak niesmialo zauwaze, ze jesli 25-latka szuka partnera dlugodystansowo, to 45-latek raczej odpada. W tym wieku dla wiekszosci bedzie starym dziadkiem pod 50-tke. I nawet prezydent nie odejmie mu lat wink
          • evee1 Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 14:32
            Jak miałam 19 lat, to 26 latek, któremu wpadłam w oko był dla mnie starym gruchotem wink. A miał coś znacznie bardziej mnie pociągającego niż samochód i drinki.
        • waleria_s Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 15:01
          To mnie ubawił ten opis pragnień 25-latki i 45-latki! Zerowa wiedza o kobietach i nie, nie każdej młodej kobiecie zaimponuje samochód, drogi klub, lans. Wyobraź sobie, że zwykle mają rozum i nie chcą pakować się w układ, gdzie będą jak ta siorotka przy bogatym 45-latku, który zaraz się znudzi i poszuka nowego dodatku do porsche.
          Równie wydumany jest drugi przykład. Większość ludzi jest przeciętna, mężczyzna nie imponuje kobiecie porsche, zegarkiem za kilkanaście tysięcy, luksusami, a przeciętna kobieta nie imponuje idealnym ciałem po poprawkach. Mimo to związki powstają, rodzą się w nich dzieci, ludzie są szczęśliwi. Tylko trzeba oderwać się od teorii i wydumek, poobserwować rodzinę, znajomych. Opowieści o bogatych panach, gold diggerkach, utrzymankach i te klimaty to jest może promil wszelkich relacji damsko-męskich i tego nie warto rozciągać na całą populację.
      • kebabbathehutt Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:14
        Ja uwielbiam jak faceci wypowiadają sie na temat kobiet... Szkoda tylko, ze nie zdaja sobie sprawy, ze tylko obnażają swoja ignorancje.
    • te_de_ka Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:04
      Słowo klucz: wymagania. Stawianie wymagań wobec partnera to trochę takie kupowanie samochodu: no fajny, ale nie ma podgrzewanych siedzeń, pupsko mi zmarznie, więc szukam innegosmile Są za to potrzeby np. ktoś może mieć potrzebę posiadania potomstwa. Zanim zacznę stawiać wymagania partnerowi, najpierw muszę się uporać sam(a) ze sobą, zdobyć tę wzmiankowaną w artykule autonomię emocjonalną i wtedy mam szansę spojrzeć na partnera nie jak na samochód, który ma być taki i taki, mieć to i to tylko właśnie jak na partnera, z którym opowiemy sobie o swoich potrzebach, czasami je zdefiniujemy i wtedy dopiero można je będzie zaspokoić od takich basic "chcę być przy tobie teraz" do tzw. życiowych "chcę, żebyśmy byli razem zawsze". Uniwersalne potrzeby to potrzeba uznania, bliskości, bezpieczeństwa - a w artykule jest o cieple, którego mężczyźni oczekują od kobietsmile Mój mąż kiedyś tak mniej więcej do mnie powiedział: jesteś taka radosna, to przyciąga. Pomyślałam, że radosna to ja jestem przy nim, bo tak bez niego, to już nie. I teraz zagwozdka, skąd ta radość: jest we mnie, czy mam od niego? To tak okiem kobiety smile
    • kebabbathehutt Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:18
      Wiesz, rozsądna osoba, mężczyzna i kobieta, raczej nie ma wobec innych wymagań. Po prostu wie czego chce, co pasuje, a co nie. I docenia to co ma. Jest różnica pomiędzy tym a wymaganiami.
      Poza tym, wyobraź sobie, ze nawet jesli ktos jest psychoterapeuta czy psychologiem, to tez moze sie mylić. Albo byc raczej starej daty i uparcie sie trzymać przekonań, które zostały juz dawno odrzucone. Albo wymyślić swoje własne, bo myśli, ze skoro ma taki tytuł to moze...
      • kebabbathehutt Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:18
        No i dodam jeszcze, ze psychoterapeuta tez moze byc incelem.
    • smillla Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:22
      Myślę, że niedlugo jak w czasach przedchrzescijanskich będzie dużo matrylinearnosci i rodzina to będą raczej babcie, matki i dzieci, a mężowie i ojcowie nie będą konieczni. Kobiety będą rozdzielaly kwestie macierzyństwa od związku z mężczyzną. Będą korzystały z banków spermy i rodziły dzieci bez konieczności skomplikowanego szukania dobrego męża i ojca. Będzie więcej luźnych związków do kina i seksu, ale juz nie do wspólnego kredytu i podziału obowiązków domowych.
      Przyczyną wysokich wymagań kobiet jest perspektywa ponoszenia konsekwencji wyboru przez 18 lat. Jeśli rozdzielą te dwie sprawy, wymagania spadną.
    • umi Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 11:47
      Nie wiem co facet chcial przekazac, ale generalnie obraz mezczyzny jaki sie wylania z tego tekstu jest slaby. I nie wiem, czy normalna kobieta wytrzymalaby z kims tak niedojrzalym. Mysle, ze normalny facet z takim facetem tez by nie wytrzymal gdyby mial z nim zakladac rodzine. Ciagle sie bawic, zyc bez zobowiazan i kierowac sie przede wszystkim powierzchownoscia mozna sobie w czasach szkolnych, kiedy jest sie mlodym i glupim. Potem ludzie dojrzewaja, zyskuja wiedze i doswiadczenie. Jesli samotni mezczyzni mysla tak, jak ten facet to przedstawia, to mentalnie nigdy nie przeszli do grona doroslych. W takim ukladzie faktycznie dorosla kobieta to moze byc na partnerke za duzo, wiec celuja w mlode i jeszcze niedojrzale. Bo tylko z takimi moga znalezc jakas plaszczyzne porozumienia.

      Nie wiem tylko, czy z punktu widzenia kobiety cofanie sie w rozwoju ma sens. Zwiazek oparty na zabawie i tymczasowosci, w ktorym na partnerze i tak nie mozna polegac jest kiepska inwestycja, zabierajaca lata i przeszkadzajaca w poznaniu kogos normalnego. Dobrobyt spoleczenstwa rosnie, a niektore uprzedzenia plciwe nadal maja sie w pewnych kregach dobrze, wiec facetow bedzie coraz wiecej, kobiet coraz mniej. Mysle, ze jednak dla kobiet lepiej celowac w tych ktorzy sie normalnie rozwineli emocjonalnie. Kobiety raczje nie stoja w miejscu, stale ida naprzod. Zwiazek z takim, ktory nigdy nie dorosl i tkwi mentalnie w nastolectwie i tak bedzie skazany na ybniecie.
    • gru_z_gru Re: Okiem mężczyzny 09.06.20, 12:03
      Bycie psychoterapeutą nie oznacza jeszcze niczego specjalnego.
      Wiesz co? Ja też się nie wpisuję w wymagania ogromnej grupy mężczyzn, bo nie jestem atrakcyjną kobietą z dużym biustem i pięknymi rysami twarzy, jestem niska, nie mam ogólnie wyglądu instagirl i nie mam 18 lat. I co z tego? To, że nie wpisuję się w ich wymagania nie znaczy, że są one zawyżone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka