Dodaj do ulubionych

będę piękna....

24.12.20, 14:52
Do wigilii kilka godzin.Pomyślałam - ogarnę się wink Wypróbowałam nowy peeling enzymatyczny ( czemu dziś??), efekt CZERWONA twarz. Dobrze ,że miałam w lodówce jogurt naturalny, jakby co polecam.
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: będę piękna.... 24.12.20, 15:07
      Wiekszosc kobiet robi to przed pierwsza randka (czyli najpozniej w szkole sredniej), niektorym zdaza sie poprawic sobie urode przed wlasnym slubem, Ty pozno zaczelas smile
    • grrruuuu Re: będę piękna.... 24.12.20, 15:09
      Depilacja brazylijska tuż przed randka w dodatku robiona u przypadkowej kosmetyczki jest gorsza big_grin nakładaj jogurt i jeszcze do wieczora wyladniejesz
      • hedna Re: będę piękna.... 24.12.20, 15:15
        Już jest ok, ale stres był smile
      • fitfood1664 Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:37
        o tak, przypadkowe kosmetyczki to zaraza, koleżanka z pracy była raz i powiedziała że jednej pani obok niej wargę urwali (!!!) pogotowie było i potem szycie
        • oceandream Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:47
          😳😳
          O rety!
          • fitfood1664 Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:59
            dodam że sromową
            • minniemouse Re: będę piękna.... 25.12.20, 01:42
              taaa, jasne.
              • fitfood1664 Re: będę piękna.... 25.12.20, 09:28
                jasne że co? koleżanka poszła na depilację bikini, pani obok też, wierz, nie wierz, co mnie to obchodzi
              • fitfood1664 Re: będę piękna.... 25.12.20, 09:30
                btw, krew się ponoć lała srodze, pani pojechała na szycie do szpitala w asyście pompierów, miała szczęście w nieszczęściu że pompierzy paryscy bosko przystojni tongue_out
        • la_felicja Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:16
          Że naderwali, to uwierzę, ale urwali??? Może cos się, jak to mówią, lost in translation?
          • fitfood1664 Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:44
            no naderwali, of corse, że tak całkiem urwali to nie, ale ból ten sam, biedaczka, młoda kosmetyczka złapała kępkę kłaków na raz i pociągnęła z całej siły, przeżywałyśmy to w biurze parę dni, wyobraźnia pracuje tongue_out
            • minniemouse Re: będę piękna.... 26.12.20, 02:51
              naderwać a urwać to dwie różne rzeczy. w naderwanie to mogę uwierzyć, w urwanie nie.
              • fitfood1664 Re: będę piękna.... 26.12.20, 10:17
                o, kaman złotko, nie piszę artykułu na temat zagrożeń związanchy z zabiegami kosmetycznymi tylko posta na forum, dowolność słownictwa jest jakby to powiedzieć, mniej obarczona konsekwencjami? Twoja wiara do niczego nie jest mi w życiu potrzebna
                • znowu.to.samo Re: będę piękna.... 26.12.20, 11:05
                  O już chyba na depilację więcej nie poszła
                  • fitfood1664 Re: będę piękna.... 26.12.20, 11:21
                    tego nie wiem wink
                    koleżanka, świadek zdarzenia, dalej tam chodziła na "ticket de metro" tongue_out
    • snakelilith Re: będę piękna.... 24.12.20, 15:16
      Jak spędzasz święta covidowo tylko z rodziną, to nie jest tak tragicznie. Chlapij kieliszek i powiedz, że źle znosisz alkohol. big_grin Gorzej jak potraktujesz nogi samoopalaczem przed spotkaniem klasowym (20 lat od matury) i przed samym wyjściem wyjdą ci kolorowe smugi. big_grin
      • la_felicja Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:20
        Co do samoopalacza, to ja kiedys nakładałam na twarz co najmniej w tygodniu, miałam wprawę, smug się nie bałam, uśpiło to moją czujność...i pewnego wieczoru tak sobie nałożyłam, usiadłam przed telewizorem...akurat leciały Stalowe Magnolie...
        Domyślacie się co dalej...na drugi dzień poszłam do pracy nie z makijażem, ale z tynkiem na twarzy...który to tynk musiałam uzupełniać w ciągu dnia kilka razy.
        • la_felicja Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:25
          * co najmniej raz w tygodniu
    • primula.alpicola Re: będę piękna.... 24.12.20, 15:57
      To wymyśliłaśbig_grin
      • oceandream Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:04
        Ja kiedyś przed wizytą u reumatologa, który zawsze robi mi USG stóp postanowiłam zadbać o stopy i nałożyłam sobie "skarpety złuszczajace".
        To był jakiś koszmar! Stopy były czerwone i wyglądały jak łuska krokodyla jakiegoś. Musiałam się tlumaczyć że to nie początki choroby skóry!
        • primula.alpicola Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:13
          Zgadnij co musiałam tłumaczyć lekarce od USG, kiedy zobaczyła moją posiniaczoną taliębig_grin
          • oceandream Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:20
            Primula
            Obwijałaś czymś talię?
            Moja koleżanka z akademika przeczytała o folii owijanej dookoła brzucha na blyskawiczne schudnięcie. To pewnie była jakaś specjalistyczna a ona owinęla się taką spożywczą i miała tysiąc swędzacych potówek a szła na randkę😀
            Pamiętam to do dziś!
            • primula.alpicola Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:22
              Nie, kręciłam tym cholernym hula hop w wypustkamiwink
              Potem skóra się przyzwyczaiła i już nie miałam siniaków.
              • oceandream Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:34
                😀😀😀
                Dobre!
              • fitfood1664 Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:40
                Mi raz pan od fizjoterapii chciał stymulować krążenie w operowanej kończynie urządzeniem co jako żywo przypomina odkurzacz. Mówiłam panu że moja skóra tego nie zniesie. Uparł się, a ja na następny seans przyszlam z łapą jak po incydencie przemocy domowej. Strasznie mu głupio było.
                • oceandream Re: będę piękna.... 24.12.20, 16:48
                  To było przestymulowanie!
                  • fitfood1664 Re: będę piękna.... 24.12.20, 17:00
                    potem już poprzestał na elektrostymulacji, choć szczerze to wolałam "odkurzacz"
                    i tak ćwiczenia dały najlepsze efekty
              • majenkir Re: będę piękna.... 26.12.20, 03:18
                Haha, miałam kiedyś cholerne hula hop, kręcenie bolało i faktycznie siniaczyło 😭
    • aaa-aaa-pl Re: będę piękna.... 24.12.20, 17:35
      Ja przed porodem dostałam uczulenia na krem do depilacji . Mnóstwo czerwonych krost, masakra.

    • waleria_s Re: będę piękna.... 25.12.20, 01:54
      Dobrze, że zeszło. Poszłam kiedyś na pierwszą randkę (baardzo podobał mi się ten mężczyzna) po nocy z Glyco A. Twarz była calutka łuszcząca się, zaogniona. Nałożyłam podkład, ale ogrom tych suchych skórek było widać mocno, buzia mnie ciągnęła przy najmniejszym uśmiechu itd. Dobrze, że dużo wtedy spacerowaliśmy, a dzień był pochmurny, ciemnawo, wietrznie, ja omotana szalikiem, może aż tak ta gęba nie raziła. big_grin
      Z kwasem glikolowym jeszcze raz w życiu miałam wpadkę w te wakacje. Z głupoty własnej i mega byłam na siebie zła, bo zapomniałam, że przetarłam wieczorem twarz tonikiem z kwasem glikolowym, a rano wyszłam na słońce opalać się. Kolor miałam buraka przez 5 dni, twarz potwornie sucha, musiałam przez to odwołać odwiedziny u rodziców.
      • 21mada Re: będę piękna.... 25.12.20, 08:05
        >musiałam przez to odwołać odwiedziny u rodziców.
        ? Serio? Ale z jakiego powodu?
        • waleria_s Re: będę piękna.... 25.12.20, 22:14
          Rodzice mieszkają na wsi, a mnie ta twarz tak piekła, bolała, że wolałam mieć 'pod ręką' dermatologa.
    • saszanasza Re: będę piękna.... 25.12.20, 09:46
      Nie martw się. Ja zrezygnowałam z makijażu. Oczy miałam tak czerwone z niedospania, że juz żaden makijaż by ich nie uratował, do tego „pizdę” na ustach w postaci opryszczki, ktora (na szczęście) nadto nie urosła, no ale jest...nadal
      • znowu.to.samo Re: będę piękna.... 25.12.20, 19:26
        Na opryszczke jak tylko wychodzi to zovirax ale tylko ten DUO. A jak już wyjdzie to plaster coomped jest rewelacyjny
      • dvdva Re: będę piękna.... 25.12.20, 20:34
        Heviran tabletki sa najlepsze
    • mayaalex Re: będę piękna.... 25.12.20, 20:32
      Ja dzien przed weselem siostry poszlam na peeling, polecany przez moja kosmetolog, zawsze wychodzil super a tym razem nastepnego dnia obudzilam sie z czerwona facjata. Uratowaly mnie kremy do cery naczynkowej i zel aloesowy, potem jakos makijazem zaszpachlowalam... nigdy przedtem ani potem nie mialam takiej reakcji, na wszystkich zdjeciach jestem zarozowiona jakbym zaczela pic jeszcze przed USC...
    • black_magic_women Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:09
      To było przed drugim porodem
      Depilowałam się woskiem na zimbo jak setki razy wcześniej. Tym razem poparzyłam sobie skórę i tak pojechałam na porodówkę, gdzie wiadomo: co chwila ktoś inny cię bada, oglada, komentuje i musiałam się tłumaczyć. I dwie uwagi. Pierwsza, domyślam się, że ematek nikt na izbie przyjęć nie oglądał co chwila i nie komentowal. Wiadomo 😀 I druga sprawa. Z jakiegoś wzgledu np. Fyndacja "rodzić po ludzku" zabiega o zminimalizowanie tego typu czynności.
      • black_magic_women Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:12
        black_magic_women napisała:
        Fyndacja "

        Fundacja oczywiście
      • grrruuuu Re: będę piękna.... 25.12.20, 23:23
        Ale jak na izbie przyjęć???
        • morgen_stern Re: będę piękna.... 26.12.20, 09:33
          Ja na izbie przyjęć byłam dwa razy badana, przez dwie różne lekarki, nie wiem, po co. Może dlatego, że bliźniaki 😉 trwało to wszystko wieki, mąż mi dowoził jedzenie na wynos, bo umarłabym tam z głodu.
          • fitfood1664 Re: będę piękna.... 26.12.20, 10:20
            może przez dwie, bo pierwsza chciała się pochichrać z drugą na zapleczu z twojej poparzonej c**ki tongue_out
            sorry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka