Dodaj do ulubionych

brat bratu wilkiem

12.01.21, 23:38
Takie obserwacje mam z otoczenia - w dorosłym życiu siostra z siostrą, ewentualnie brat z siostrą, raczej się dogadują, czasami dwie siostry są nierozłączne, natomiast brat z bratem raczej nie. Obserwuję znajomych, i zawsze jakoś tak jest, że dorośli bracia rywalizują, zazdroszczą sobie, czasami wręcz się szczerze nienawidzą. Czasami się słyszy o bójkach braci, czasami zdarzają się zabójstwa nawet, mam znajomego dla którego brat jest największym wrogiem, wszystko najgorsze co go spotkało to przez podłość brata - tak twierdzi. Z czego to wynika? To jakiś syndrom? Czy też macie takie obserwacje?
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: brat bratu wilkiem 12.01.21, 23:40
      To ja mam zupełnie inne obserwacje - brat z bratem dobrze żyją, wspierają się itp. Siostra z siostrą - ciągła rywalizacja - która ma lepszy dom, zdolniejsze dzieci, ciekawsze wakacje, fajniejszego męża...
    • netlii Re: brat bratu wilkiem 12.01.21, 23:52
      Z obserwacji więcej znam przypadków, że siostry się tną między sobą. Szczególnie gdy mieszkają blisko siebie.
      Między braćmi też bywa średnio, ale nie przypominam sobie aby jeden drugiemu wyrzygiwał, że oto dziadkowie niby bardziej kochają wnuczka od drugiej siostry albo sypnęli więcej kasy niż mi itd.
    • cruella_demon Re: brat bratu wilkiem 12.01.21, 23:57
      Eeee? Nie mam.
      Mój mąż ma braci, z jednym ma kontakty poprawne, zbyt duża różnica wieku i zainteresowań, ale jak trzeba sobie jakoś pomóc, typu wnieść lodówkę, pożyczyć samochód bo się zepsuł itp. to pomagają. Z drugim ma, a raczej mamy, bo automatycznie objęło mnie i dzieci, kontakt bardzo dobry i bardzo bliski.
    • alina460 Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 00:41
      Też mam takie obserwacje. Brat bratu wilkiem. Natomiast siostry w bardzo serdecznych relacjach. Sporo mam właśnie takich przykładów potwierdzającą teorię autorki tego wątku.
    • mashcaron Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 07:18
      Ja mam kompletnie inne :p w moi otoczeniu to właśnie bracia utrzymują bliższe kontakty niż brat z siostrą albo siostra z siostrą. Sama jestem przykładem,nie widziałam mojego brata jakieś 4 czy 5 lat.
      • mashcaron Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 11:40
        Dodam, że nie jesteśmy do siebie wrogo nastawieni czy skłóceni, po prostu mamy że sobą mało wspólnego i mieszamy w innych krajach. Dzwonimy z życzeniami na okazje, wysyłamy sobie zdjęcia dzieci i to tyle :p
    • bulzemba Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 07:40
      Mam odmienne obserwacje. Przeważają tnące się siostry, ale znam też układ popsuty brat i siostra. Tnących się braci też znam ale to przypadek jak rodzice przy rozwodzie podzielili się dziećmi, czy raczej dzieci poszły za tym rodzicem którego spojrzenie na świat im pasuje.
    • solejrolia Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 08:19

      Nie , mamy dokładnie odwrotne obserwacje:
      Ja z siostrą nie dogadujemy się, wcale. Jesteśmy bardzo różne, i nawet widuję ją dość często, ale żadnych wspólnych spraw, czy tematów do rozmowy.
      A mój mąż z bratem- kumplują się. Ja również szwagra, i szwagierkę, bardzo lubię, córka ich uwielbia. Nie widujemy się (teraz) zbyt często, ale spotkania są zawsze serdeczne, wesołe, mamy mnóstwo wspólnych tematów, itd .
    • fifiriffi Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 10:55
      Moj maz z braćmi ma bdb kontakty. Z siostra juz nie, ale to jej wina, bo ona wiecznie roszczeniowa.
      Moi bracia trz bdb sie dogadują. Ja najlepiej z dwoma , starszym o rok i młodszym o 18 lat smile
      Z młodszym o 10 lat juz tak nie , ale kiedyś mialam bdb.
    • koraleznasturcji Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 11:23
      Może faktycznie dorośli bracia rzadziej mieszkają ze sobą, chodzą razem na imprezy czy odbywają wielogodzinne rozmowy telefoniczne pięć razy w tygodniu. Ale to, czy rodzeństwo wspiera się i kocha czy rywalizuje i żyje w konflikcie, to chyba nie zależy od płci. Skłócone siostry i braci - najlepszych kumpli też się widuje.
    • elinborg Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 11:53
      Ja z moim bratem w ogóle się nie dogaduję. Zero wspólnych tematów. Nie chciałam stosować się do jedynie słusznych porad, słuchać docinków, niewybrednych uwag, więc nie utrzymujemy kontaktów.
    • em_em71 Re: brat bratu wilkiem 13.01.21, 12:11
      Brat brata harata - zetknęłam się z takim powiedzeniem. Na przykładzie z mojego bliskiego otoczenia, między braćmi było kiedyś kiepsko, w latach młodzieńczych, jak dorośli, każdy zajął się swoim życiem, jest ok, nawet bardzo ok. Pracowałam kiedyś z gościem, który nieustannie wieszał psy na swoim starszym bracie. Podłożem był fakt, że matka wiele lat po śmierci ojca nawiązała relację z panem. Brat bardzo się temu sprzeciwiał, torpedował ten układ, a mój kolega wprost przeciwnie, podkreślał, że facet matki jest przyzwoitym człowiekiem, na starość razem raźniej, itp. Pamiętam, że nie chodziło wtedy o żadne sprawy mieszkaniowe, czy majątkowe, ot, po prostu starszy uważał, że przez wzgląd na wiek matki (wtedy chyba dobrze 60+) nie wypada, obciach, etc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka