Dodaj do ulubionych

Zaorana szkoła

23.02.21, 21:41
Niestety, odnoszę wrażenie, że w ciemnej covidovej d...ie, gdzie od roku jesteśmy, zaczynamy się urządzać. Taka myśl mnie naszła po lekturze wątku, że maturzyści nie chcą już wracać do szkoły. O ile ich jestem w stanie od biedy zrozumieć, o tyle z przerażeniem czytam (tu i na wyborczej) wypowiedzi, że nie warto już, bo: święta, majówka i Boże Ciało. Ludzie, szkoła to nie tylko nauka, ale życie, którego nic nie zastąpi. Chyba nieprzypadkowo w innych krajach szkoły zamyka się jsko ostatnie i otwiera jako pierwsze lub nie zamyka w ogóle, mimo innych dsleko posuniętych ograniczeń.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 21:55
      A dziady swobodnie włóczą się po nieustająco otwartych kościółkach.
      www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/ktos-zglosil-ze-na-mszy-swietej-bylo-zbyt-duzo-wiernych-parafia-donosicielstwo-to/q24z7w8,2b83378a
    • samawsnach Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:00
      Na forum, gdzie poziom, wyniki i osiągnięcia odmieniane są przez wszystkie przypadki takie tam życie i doświadczanie nie jest specjalnie w cenie. Również mnie ten wątek zasmucił.
    • aguar Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:04
      Zgadzam się z tym, co piszesz. Też mnie to przeraża. Właśnie mam wrażenie, że te dzieci powyżej III klasy (poza ósmoklasistami i maturzystami) kompletnie spisano na straty, nikt o nie nie walczy, zostały największymi, a przy tym kompletnie niepotrzebnymi ofiarami tego covidowariactwa sad
      • glanaber Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:16
        Też to tak widzę. Ale zauważ, ile pańć nawet na tym forum z wyższością i z przekąsem wyśmiewa traumy tych dzieci, zmarnowanie im życia, bo przecież na wojnie na tajnych kompletach dawano radę, to tu się dziubdziusiom w d. przewraca, jeśli ich zdalna szkoła nie uszczęśliwia.
        • brenya78 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:46
          No ale o co Ci chodzi? Przeciez NIE CHCA wracac, a jak szkola byla otwarta to kombinowali jak do niej nie isc, to o jakiej traumie i zmarnowanym zyciu ty w ogole piszesz??

            • brenya78 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:10
              "kto "nie chcą"? wszyscy, których znam - zarówno dzieci, jak i rodzica - chca i nie kombinowali"

              Ludzie, czytacie w ogole na jaki watek odpowiadacie???

              "Taka myśl mnie naszła po lekturze wątku, że maturzyści nie chcą już wracać do szkoły. "
          • glanaber Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:51
            Kto kombinował, żeby nie iść do szkoły? Ty? Twoje dzieci? Jak masz takie doświadczenia, obracasz się w środowisku leni i oszustów, to przykro mi. Ale są na świecie dzieci normalne, inne niż w twoim otoczeniu.
            • brenya78 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:09
              "Kto kombinował, żeby nie iść do szkoły? Ty? Twoje dzieci? "

              Ematki pisaly nie raz big_grin

              "Jak masz takie doświadczenia, obracasz się w środowisku leni i oszustów, to przykro mi."

              Tak, tak, JA sie obracam...
          • triss_merigold6 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:59
            Co Ty bredzisz. Moje młodsze dziecko poszło w zeszłym roku od razu jak tylko w maju otwarto zajęcia świetlicowe, teraz chodzi cały czas. Starszy nie chodzi, bo szkoła średnia zamknięta, każdy tydzień to strata lekcji przedmiotów zawodowych, jakiś horror. Nie znam rodziców nieupośledzonych dzieci, którzy nie chcą powrotu normalnej nauki.
            • little_fish Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:18
              Masz maturzystę, który chodzi na zajęcia świetlicowe? "Taka myśl mnie naszła po lekturze wątku, że maturzyści nie chcą już wracać do szkoły. "
              To wątku obok pisano o maturzystach - tegoroczni ponoć nie chcą wracać do szkoły, a w latach poprzednich robili wszystko, żeby do szkoły nie chodzić. Co prawda trochę się to nie klei z ubiegłorocznymi dramatycznymi informacjami o płaczących kuzynkach. No w każdym razie przekaz jest jeden - na cholerę otwierać, skoro ci, którzy mieli być uprzywilejowani i wrócić jako pierwsi, wcale tego nie chcą...
              • glanaber Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:33
                Little fish, ta odnoga wątku zdecydowanie NIE dotyczy maturzystów. Cytat z autorki postu, od którego ta odnoga się rozwinęła:
                „dzieci powyżej III klasy (poza ósmoklasistami i maturzystami) kompletnie spisano na straty, nikt o nie nie walczy, zostały największymi, a przy tym kompletnie niepotrzebnymi ofiarami tego covidowariactwa”
                • little_fish Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:47
                  Ta odnoga nie, ale tekst, że uczniowie wracać nie chcą dotyczył maturzystów, bo to ich " przepytano" pod tym kątem.
                  Inne roczniki pewnie będą chciały wrócić, choć pewnie nie w 100%, zawsze się znajdą osoby, którym z bardzo różnych powodów taka sytuacja odpowiada.
            • redwineiswhatilike Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:26
              W wielu technikach przedmioty zawodowe od grudnia odbywają się stacjonarnie. W małych grupach i niekoniecznie są to wszystkie godziny ale według przepisów można zrobić do 10 lekcji tego typu w tygodniu normalnie w szkole.
              • joanna_poz Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 11:04
                dotyczy to zajęc praktycznych i praktyk zawodowych w ramach praktycznej nauki zawodu.

                a nie przedmiotów zawodowych.

                moj syn ani jednego przedmiotu zawodowego nie ma realizowanego w szkole (a ma ich z 7 czy 8) - bo nie sa to zajęcia praktyczne.

                praktyki w tym roku zostały odwołane w ogole (a dokladniej przeniesione na następny rok).
      • cku Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:18
        Trzecia fala zgodna z rozpiską rządu. Wszystko idzie zgodnie z planem. A jak się wykupi biznesy za bezcen to cyrk się magicznie zakończy.
      • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:32
        lot_w_kosmos napisała:

        > Zwłaszcza że trzecia fala to jest trzecia srala.
        > Wymyślona bajeczka.



        nie jest bajeczką. W grudniu Europa szykowała się do trzeciej fali-sprawdź doniesienia, sprawdz wykresy. Dlaczego uważasz że Polska miałaby się przed nią ochronić- zwłaszcza że nie wprowadziła takich obostrzen i locdownów jak sąsiedzi,?
        Całość należy rozpatrywać z kilku stron- czym innym jest pandemia i jej wielkość jako zjawisko ogólnoświatowe, zwłaszcza trend europejski. No choroby ( pandemia, epidemie) mają to do siebie, że ich charakter jest fluktuacyjny a nie stały.
        Czym innym jest JAKOŚĆ działań rządu i podejmowane decyzje. Nasz rząd mimo że obostrzenia są najlżejsze i sąsiedzi mogą nam zazdrościć-zachowuje sie jak w teatrze mariontek i przoduje w liczbie konferencji oraz zmienności decyzji.
        Czym innym jest brak logiki w podejmowanych działaniach- czasami mam wrażenie, że rząd jak uparta dziewczynka za wszelkę cenę robi wszystko inaczej niż reszta i tupie nóżką.
        Seniorzy mają przesrane- bo w imię dbania o najsłabszych podejmowana są głupie i nieudolne decyzje, które seniorów wcale nie chronią.
        Triss- to nie seniorzy łązą po galeriach. Przyjrzyj się. To również nie seniorzy byli na Krupówkach i nie seniorzy otwierają dyskoteki.

        Zdanie maturzystów nt nauki jest tym- o co chodziło. Skoro stary elektorat wymiera ( ZUS lubi to)- to trzeba znaleźć nowy. Najepiej go sobie wychować, ogłupić społeczeństwo. Jak widać-nieźle idzie
        • triss_merigold6 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:41
          Po galeriach i Kupówkach chodzą ZDROWI. Jak ktoś ma siłę jeździć na nartach to jest zdrowy więc mu wolno, proste. Na dyskoteki też chodzą zdrowi i z grupy wiekowej, która może ignorować covida, tak jak normalnie ignorowala inne sezonowe infekcje.
          • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:44
            triss_merigold6 napisała:

            > Po galeriach i Kupówkach chodzą ZDROWI. Jak ktoś ma siłę jeździć na nartach to
            > jest zdrowy więc mu wolno, proste. Na dyskoteki też chodzą zdrowi i z grupy wie
            > kowej, która może ignorować covida, tak jak normalnie ignorowala inne sezonowe
            > infekcje.



            Nie brnij w tę narrację, uważam cię za mądrzejszą. Twoje wyparcie jest naprawdę wyjątkowo silne, skoro nie dopuszczasz do myśli faktów, że to bezobjawowi ( ZDROWI tongue_out) są nosicielami wirusa
            • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:46
              BTW
              Nie ma ograniczeń wiekowych wejścia na Krupówki czy dyskoteki. Senior jak najbardziej może iść- chcesz wprowadzić zakazy dla seniorów mimo że są zdrowi z samej racji wieku ? big_grin
              Ano widzisz...Styka ci już czy nadal nie wiesz gdzie jest tak naprawdę problem ?
              • fraudes Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:52
                a gdzie jest NAPRAWDE? Bo moim zdaniem w braku izolacji i ochrony zagrożonej grupy, także samoizolacji i samodyscypliny tej grupy, przy maksymalnej izolacji grupy niezagrożonej i ograniczeniu niechorujących lub bezobjawowych
                • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:46
                  fraudes napisała:

                  > a gdzie jest NAPRAWDE? Bo moim zdaniem w braku izolacji i ochrony zagrożonej gr
                  > upy, także samoizolacji i samodyscypliny tej grupy, przy maksymalnej izolacji g
                  > rupy niezagrożonej i ograniczeniu niechorujących lub bezobjawowych


                  masz rację
                  brak logiki i kiepska jakość działań
                  zapominanie o tym, że społeczeństwo to system nauczyn połączonych
                  maksymalizacja w jedną-i minimalizowanie z drugiej
        • glanaber Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 09:56
          „ Nasz rząd mimo że obostrzenia są najlżejsze i sąsiedzi mogą nam zazdrościć...”
          Z choinki się urwałaś? Jakie najlżejsze obostrzenia? Ile krajów wprowadziło maski na pustej ulicy? W ilu krajach od roku nie działają szkoły? W ilu krajach podsuwano ławki z miejsc publicznych, żeby ludzie d.upą nie roznosili?
          • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:47
            glanaber napisała:

            > „ Nasz rząd mimo że obostrzenia są najlżejsze i sąsiedzi mogą nam zazdrościć...
            > ”
            > Z choinki się urwałaś? Jakie najlżejsze obostrzenia? Ile krajów wprowadziło mas
            > ki na pustej ulicy? W ilu krajach od roku nie działają szkoły? W ilu krajach po
            > dsuwano ławki z miejsc publicznych, żeby ludzie d.upą nie roznosili?

            chyba ty sie urwałaś. w innych krajach jest godzina policyjna, wysokie mandaty, zakaz spotykania się wiecej niż z 1 os

            to o czym piszesz-to właśnie brak podejmowania logicznych decyzji

            Ale jezeli dla ciebie maseczka na ulicy jest większą ingerencją w wolność niż godzina policyjna-to nie ma o czym pisac
            • boogiecat Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 11:02
              wapaha, nie wiem ktore kraje zazdroszcza Polsce lekkich obostrzen, ale np. we Francji godzina policyjna zostala wprowadzona i przedluzona dlatego, zeby szkoly mogly pozostac normalnie otwarte, wlacznie ze stolowkami; sa otwarte od konca pierwszego lokdalnu, bo to jest prawdziwa spoleczna potrzeba, a w kontekscie "ingerencji w wolnosc" zamkniecie szkol ma skutki tak bardzo katastroficzne i dlugotrwale, ze trudno to porownac do czegokolwiek
              • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 11:05
                boogiecat napisała:

                > wapaha, nie wiem ktore kraje zazdroszcza Polsce lekkich obostrzen, ale np. we F
                > rancji godzina policyjna zostala wprowadzona i przedluzona dlatego, zeby szkoly
                > mogly pozostac normalnie otwarte, wlacznie ze stolowkami; sa otwarte od konca
                > pierwszego lokdalnu, bo to jest prawdziwa spoleczna potrzeba, a w kontekscie "i
                > ngerencji w wolnosc" zamkniecie szkol ma skutki tak bardzo katastroficzne i dlu
                > gotrwale, ze trudno to porownac do czegokolwiek


                Poczytaj forum ( breber.rock)
                to co piszesz-to to samo co ja napisałam wyżej- u nas na abarot -tam gdzie nie trzeba maksymalizacja a tam gdzie trzeba minimalizacja, popierdolenie priorytetów i działania pozorne, zmienne, wykluczające się
                • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 11:38
                  fraudes napisała:

                  > też zaakceptowałabym godzinę policyjną w imię otwartych szkół


                  piszesz jakby to było coś za coś
                  w innych krajach też nosża maseczki- to nie jest specyfika Polski
                  i to nie jest tak, że w innych krajach nie ma maseczek a rząd wybiera : albo godzina policyjna albo szkoła
                  Tam po prostu szkoła jest priorytetem niezależni od innych obostrzeń
                  • arthwen Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 14:36
                    Noszą maseczki, ale nawet w Czechach, gdzie z dnia na dzień narzucili, że maski mają być co najmniej fpp2, tych masek się nie nosi na terenie otwartym.
                    • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 15:42
                      dr Grzesiowski dzisiaj się wypowiadał nt - ze w miejscu publiczym ale PUSTYM bez ludzi, maseczki powinny być fakultatywne

                      Co nie zmienia faktu, ze w PL jest swego rodzaju wręcz krucjata antymaseczkowa -i to wydaje się być największą bolączką ludzi
                      • lwica_24 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 15:46
                        Dr Grzesiowski jest rozsądną osobą. Oczywiście w miejscach pustych ( lasy, parki, ulice na których nie stoi człowiek na człowieku itd) maseczki powinny byc fakultatywne, bo - i sama to odczuwam- trudno uprawiać jakikolwiek sport w dobrze założonej masce. Nawet masce z najwyższej półki. Tym nie mniej zaraz będzie kombinowanie, bo Polak potrafi - czy 2 osoby to dużo, a jak dwie to mało to czy cztery? Czy plac zabaw z 5 dzieci to mało? A może maskę wkładać od 20-tki? itd.
                        • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 15:57
                          lwica_24 napisała:

                          > Dr Grzesiowski jest rozsądną osobą. Oczywiście w miejscach pustych ( lasy, park
                          > i, ulice na których nie stoi człowiek na człowieku itd) maseczki powinny byc f
                          > akultatywne, bo - i sama to odczuwam- trudno uprawiać jakikolwiek sport w dobrz
                          > e założonej masce. Nawet masce z najwyższej półki. Tym nie mniej zaraz będzie k
                          > ombinowanie, bo Polak potrafi - czy 2 osoby to dużo, a jak dwie to mało to czy
                          > cztery? Czy plac zabaw z 5 dzieci to mało? A może maskę wkładać od 20-tki? itd.

                          uprawiasz sport w masce ?
                          • lwica_24 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 15:59
                            Przeczytaj co napisałam. Chodze z kijkami. Po lesie. Tam zdejmuję maseczkę pod warunkiem, że nie ma w okolicy innych ludzi. Jakichkolwiek. Jak się do nich zbliżam zakładam maskę. Ćwiczę także w domu. Nie uzywam maski z powodów oczywistych. Natomiast zakładam maseczke w chwili wyjścia na klatke schodową. Zdejmuje ja w samochodzie ( jadę sama lub z mężem albo Ojcem).
                            • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 16:13
                              lwica_24 napisała:

                              > Przeczytaj co napisałam. Chodze z kijkami. Po lesie. Tam zdejmuję maseczkę pod
                              > warunkiem, że nie ma w okolicy innych ludzi. Jakichkolwiek. Jak się do nich zbl
                              > iżam zakładam maskę. Ćwiczę także w domu. Nie uzywam maski z powodów oczywistyc
                              > h. Natomiast zakładam maseczke w chwili wyjścia na klatke schodową. Zdejmuje ja
                              > w samochodzie ( jadę sama lub z mężem albo Ojcem).


                              zbliżasz sie do ludzi , w lesie, na odległość mniejszą niż 1,5m ?
                              • kurt.wallander Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 23:26
                                wapaha napisała:


                                >
                                > zbliżasz sie do ludzi , w lesie, na odległość mniejszą niż 1,5m ?
                                >

                                Ja nie lwica, ale napiszę ci, że, owszem, mijając się na ścieżce/szlaku, często mijam się z ludźmi w odległości mniejszej niż 1,5 m.
                                • wapaha Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 10:06
                                  kurt.wallander napisała:

                                  > wapaha napisała:
                                  >
                                  >
                                  > >
                                  > > zbliżasz sie do ludzi , w lesie, na odległość mniejszą niż 1,5m ?
                                  > >
                                  >
                                  > Ja nie lwica, ale napiszę ci, że, owszem, mijając się na ścieżce/szlaku, często
                                  > mijam się z ludźmi w odległości mniejszej niż 1,5 m.

                                  pytanie było do lwicy która napisała że się nie zbliża
                                  dziękuję że odpowiedziałaś
                                  ja również będąc w parku w lesie mijam się z ludźmi w odległości nieraz bliższej niż 1,5m
                        • droch Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 16:27
                          Oczywiście w miejscach pustych ( lasy, parki, ulice na których nie stoi człowiek na człowieku itd) maseczki powinny byc fakultatywne

                          W takich miejscach maski powinny być zabronione, żeby nie utrwalać szkodliwych nawyków.

                          Tym nie mniej zaraz będzie kombinowanie, bo Polak potrafi - czy 2 osoby to dużo, a jak dwie to mało to czy cztery?

                          Na razie to ty ostro kombinujesz...
                      • droch Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 16:21
                        Co nie zmienia faktu, ze w PL jest swego rodzaju wręcz krucjata antymaseczkowa -i to wydaje się być największą bolączką ludzi

                        Co w tym dziwnego? Nakaz zakrywania ust i nosa na otwartej przestrzeni, gdzie jest możliwość zachowania dystansu - to jest absurd porównywalny z zamykaniem lasów. Lepiej nie stosować żadnego środka niż głupio upierać się przy nieskutecznym.
                        • wapaha Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 18:22
                          nie odwracaj kota ogonem, że teraz niby ludzie buntują sie na maseczki na otwartej przestrzeni
                          Bunty antymaseczkowców przeciw plandemii które zaczęły sie na koniec września w ogóle nie podnosiły tematu "kiedy, gdzie" ale "czy w ogóle"
                          • droch Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 23:53
                            nie odwracaj kota ogonem, że teraz niby ludzie buntują sie na maseczki na otwartej przestrzeni

                            Spłycasz temat. Istotnie, niektórzy pozostają sceptyczni, czy stosowanie niemedycznych masek per se może w praktyce przerwać transmisje wirusa nawet w zamkniętych pomieszczeniach. Pamiętajmy, że ludzie to nie roboty i jest naiwne oczekiwanie, że długimi miesiącami maski będą stosowane zgodnie z laboratoryjnymi założeniami, m. in. zmieniane zaraz po zawilgoceniu. Mijający rok twardych nakazów i występowania kolejnych fal zakażeń moich wątpliwości w tej kwestii bynajmniej nie rozwiewają.
                            Natomiast znacząco większa jest grupa uważająca, że powszechny nakaz zasłaniania ust i nosa na otwartej przestrzeni jest absurdalny i wyłącznie formą tresury owiec przez rząd PiS.
                            A stąd już tylko krok do masowego olewania również rozsądnych i skutecznych zasad.
                            • wapaha Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 10:03
                              Temat jest płytki i prosty. Polacy go komplikują bo maseczki robią im PTSD i są zamachem na ich wolność.
                              Rok twardych nakazów ? Gdzie ty zyjesz ?- nie widzisz że one są nic nie warte i niestety spora częśc negacjonistów robi /robiła sobie z nich jaja ?

                              Natomiast znacząco większa jest grupa uważająca, że powszechny nakaz zasłaniania ust i nosa na otwartej przestrzeni jest absurdalny i wyłącznie formą tresury owiec przez rząd PiS

                              To specyfika naszego rządu. Absurd goni absurd.
                              • droch Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 10:34
                                Temat jest płytki i prosty. Polacy go komplikują bo maseczki robią im PTSD i są zamachem na ich wolność.

                                Dla mnie to naturalne, żeby protestować przeciwko nakazowi upośledzania funkcji oddechowych. W Polsce pod tym względem obowiązuje prawo bardziej surowe niż u sąsiadów, zabronione jest np. picie wody w miejscach publicznych, z małymi wyłączeniami.
                                Teraz rząd PiS zabrania przyłbic i szalików. OK, a czym różni się maseczka z Ż. od szalika? Co najwyżej gumkami - nie powiesz mi, że to gumki są kluczowym elementem ochrony przed COVID-19. A może powiesz?
                                • wapaha Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 10:38
                                  Dla mnie to naturalne, żeby protestować przeciwko nakazowi upośledzania funkcji oddechowych.


                                  jasne. Bo mamy do czynienia z nową cywilizacyjną chorobą -upośledzenie funkcji oddechowych w wyniku noszenia maseczek. Tak naprawdę szpitale byłyby pełne ludzi potrzebujących podłączenia do tlenu ale covidowcy je pozabierali.
                                  Teraz rząd PiS zabrania przyłbic i szalików. OK, a czym różni się maseczka z Ż. od szalika? Co najwyżej gumkami - nie powiesz mi, że to gumki są kluczowym elementem ochrony przed COVID-19. A może powiesz?
                                  Odpowiedź której udzieliłeś sam sobie świadczy o poziomie twojej wiedzy i świadomości. Jesli nie widzisz różnicy między materiałem z którego wykonana jest maseczka - splot, przyleganie ; warstwą hydrofobową, filtracją- to przykro mi, nie czuję się na siłach by ci to wyjaśniac

                                  Ale twoje spojrzenie jest na tyle światłe, że może warto zaproponowac lekarzom by stosowali szaliki zamiast maseczek
                                  Widziałeś w jakieś przychodni/szpitalu/poradni - personel medyczny w szalikach ? big_grin
                                  • droch Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 10:57
                                    Bo mamy do czynienia z nową cywilizacyjną chorobą -upośledzenie funkcji oddechowych w wyniku noszenia maseczek.

                                    Jeśli jeszcze masowej nie mamy, to raczej dlatego, że ludzie postępują wbrew rządowym nakazom.
                                    Natomiast zaprzeczanie, że chirurdzy zawsze cierpieli na dolegliwości związane z długotrwałym stosowaniem masek ochronnych trąci mi zwyczajnym denializmem.

                                    Jesli nie widzisz różnicy między materiałem z którego wykonana jest maseczka - splot, przyleganie ; warstwą hydrofobową, filtracją- to przykro mi, nie czuję się na siłach by ci to wyjaśniac

                                    Splot, przyleganie, filtracja maseczki z Ż.? Bez jaj.

                                    Ale twoje spojrzenie jest na tyle światłe, że może warto zaproponowac lekarzom by stosowali szaliki zamiast maseczek

                                    Medycy stosują maseczki z Ż.? Ciekawe. Nieodmiennie bawi mnie porównywanie masek medycznych z niemedycznymi oraz warunków na sali operacyjnej i poza nią.
                                    • wapaha Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 11:22
                                      Jeśli jeszcze masowej nie mamy, to raczej dlatego, że ludzie postępują wbrew rządowym nakazom.

                                      wyżej pisałeś o TWARDYCH NAKAZACH
                                      zdecyduj sie


                                      Nie wiem co to są maseczki z Ż.
                                      I fajnie- że sytuacja cię bawi, śmiech to zdrowie, czy jak to było
                                      eot
                                      • droch Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 11:59
                                        Nie wiem co to są maseczki z Ż.

                                        To prawdopodobnie najczęściej używany model maseczek jednorazowych, o szeroko znanych cudownych właściwościach. Ż. jest skrótem nazwy sieci, która je dystrybuuje.
                        • snajper55 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 18:27
                          droch napisał:

                          > Lepiej nie stosować żadnego środka niż głupio upierać się przy nieskutecznym.

                          Kolejny zwolennik likwidacji ograniczeń prędkości i zezwolenia na jazdę po pijaku. Przecież te zakazy też sa nieskuteczne. Podobnie jak zakaz kradzieży.

                          S.
                          • droch Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 19:04
                            I kolejny zwolennik ograniczenia prędkości do 10 km/h. Życie ludzkie jest najważniejsze!
                            A poza tym, założona maseczka na otwartej przestrzeni przed niczym nie chroni, a przestrzegany zakaz prędkości faktycznie może życie uratować. Chyba analogia była nietrafiona...?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:08
      Oczywiscie, że tak jest, tak jaki wielu nie chce powrotu do szkoły tak samo wielu nie chce wracac do pracy.
      Tak, tak, praca w domu jest efektywniejsza i dużo lepsza to tak jak lekcje online więc o co kufa chodzi?
      Skoro rodzice nie chca być między ludźmi to i dziubusie też.
      Za górami, za lasami, żyło się kiedyś we wlasnej małej zagrodzie z najbliższą rodziną i to było dobre powiedział Pan, a ci co chceli czegoś innego, iść w świat to synowie marnotrawni, czy jakoś takoś.
      Od września moje dziecko idzie do 4 klasy, a ja uczę się własnie strzelać, mam dobre oko.
      • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:39
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Oczywiscie, że tak jest, tak jaki wielu nie chce powrotu do szkoły tak samo wie
        > lu nie chce wracac do pracy.
        > Tak, tak, praca w domu jest efektywniejsza i dużo lepsza to tak jak lekcje onli
        > ne więc o co kufa chodzi?

        Wiem, że to prześmiewcze, ale naprawdę mnóstwo w tym stwierdzeniu prawdy.

        > Skoro rodzice nie chca być między ludźmi to i dziubusie też.

        Myślę, że dzięki zdalności (praca, nauka) spora część społeczeństwa odkryła (zarówno pracujący, jak i np. maturzyści, studenci), że można wiele spraw urządzić inaczej, mniejszym kosztem. Piszę tutaj o osobach, dla których rzeczywiście przejście na tryb zdalny oznacza sporo ułatwień, mniej obciążeń, niższe koszty, dużą oszczędność czasu, ograniczenie stresu i wyższy komfort życia na co dzień.
        Zaraz mnie tutaj większość zakrzyczy, ale wyraźnie zaznaczam, że mam na myśli osoby, którym zdalność okazała się całkiem na rękę. I tak podłożę się od razu: cała moja 3-osobowa rodzina jest beneficjentami zdalności, z maturzystką włącznie w tym zestawie.

    • gaskama Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:12
      Mnie to tez zaskoczyło. Pisalam, maturalna klasa syna chce powrotu. Fajni ludzie. Dobra szkoła, ale nikt się nie zakuwa, bo matura. Ludzie, życie toczy się tu i teraz. Jakby mi syn powiedział, że się teraz na 3 miesiące zahibernuje w domu, bo się musi do matury uczyć, to bym ba cito do psychiatry pognała.
      • arwena_11 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:18
        No jak twoje dziecko lubi odrabiac dupogodziny, to trudno. Inni wolą czas ten poświęcić na konkret. I nikt nie mówi o hibernacji tylko o nie trafieniu czasu na głupoty. Dzięki temu więcej czasu można przeznaczyć na spotkania, treningi, spacery.
        • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:43
          arwena_11 napisała:

          > No jak twoje dziecko lubi odrabiac dupogodziny, to trudno. Inni wolą czas ten p
          > oświęcić na konkret. I nikt nie mówi o hibernacji tylko o nie trafieniu czasu n
          > a głupoty. Dzięki temu więcej czasu można przeznaczyć na spotkania, treningi, s
          > pacery.

          To prawda, szkoła przed maturą to w gruncie rzeczy strata czasu.
          Podobnie jak w wielu innych przypadkach, praca zdalna uwidacznia, ile czasu traci się codziennie na rzeczy kompletnie niepotrzebne, tak jak napisałaś tzw. dupogodziny, o czasie straconym na dojazdy, nie wspominam.
        • fraudes Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:45
          I tak robi się rozłam w społeczeństwie smile Brawo partia smile
          Arwena, przy całym szacunku do Ciebie, dupogodziny są potrzebne. Popatrz na megaefektywne systemy i poczytaj o karoshi
        • gaskama Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 10:57
          Jakie dupogodziny. Syn w klasie maturalnej ma w zasadzie tylko lekcje z przedmiotów, które zdaje na maturze. Fajna klasę i fajnych nauczycieli. Jedyne dupogodziny to w jego przypadku historia. Ale te dwie może posiedzieć.
          • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 11:02
            gaskama napisała:

            > Jakie dupogodziny. Syn w klasie maturalnej ma w zasadzie tylko lekcje z przedmi
            > otów, które zdaje na maturze. Fajna klasę i fajnych nauczycieli. Jedyne dupogod
            > ziny to w jego przypadku historia. Ale te dwie może posiedzieć.
            >
            To ma szczęście. W przypadku mojej córki to 6 godzin historii tygodniowo, której nie zdaje na maturze. O innych zapychaczach w mniejszej ilości nie wspomnę.
            • gaskama Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 11:22
              ???? U nas w klasie udział w zajęciach, z których nie zdaje się matury jest ... formalnością. Można w nich nie uczestniczyć, wychowawczyni sama usprawiedliwia nieobecności. Klasa syna ma najgorszą frekwencję w szkole (wszyscy pilnują tych 50%) i najlepszą średnią.
                  • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 12:52
                    Wiesz, nauka jest obowiązkowa, przynajmniej do pewnego momentu, a nawet jeśli nie jest, to niestety, nie jest tak, że uczeń/student może w świetle prawa decydować, na jakie lekcje/zajęcia uczęszcza, a na jakie nie. Nie słyszałam jeszcze o szkole, w której jest taka wolność wyboru, o jakiej piszesz.
                    Podobnie jest z pracą - nie wyjdziesz z niej po wykonaniu całej swojej pracy, jeśli obowiązuje Cię 8-godzinny dzień pracy. Ja nie mogę być nieobecna na zajęciach, nawet jeśli cała grupa studentów zapowie mi, że idzie na protest - muszę być tam gdzie być powinnam w tym momencie.
                    Więc dobrze by było, żeby młodzi ludzie jednak wiedzieli co należy do ich obowiązków (w szkole, na studiach, potem w pracy), a nie wybiórczo je traktowali. Wyobrażasz sobie, że kiedyś odmówią wykonania polecenia, bo coś ich nie interesuje, albo szkoda im na coś czasu? Tu chodzi o kształtowanie pewnych postaw, co nie zmienia faktu, że rzeczywiście powinno się pracować zadaniowo, ale już np. wykształcenie, które z założenia ma być ogólnokształcące, takie być powinno. Gdyby program nauczania zakładał, że w ostatnim semestrze przed maturą, uczymy się tylko przedmiotów maturalnych (co skądinąd byłoby słuszne), to w porządku, ale tak nie jest.
                    Osobiście, nie zdzierżyłabym, gdyby studenci programowo olewali moje zajęcia, bo nie są im one potrzebne do obrony pracy.
                    • gaskama Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 13:29
                      "Osobiście, nie zdzierżyłabym, gdyby studenci programowo olewali moje zajęcia, bo nie są im one potrzebne do obrony pracy."

                      To musisz po prostu robić zajebiste zajęcia. I tyle. Ja jako student zdychałam na zajęciach, które nie były mi do niczego potrzebne, prowadzący był miernotą, która dwa razy w semestrze puszczała kartkę i trzeba było się wpisać. Jak się nie miało tych dwóch wpisów w semestrze, to nie było szans na zdanie egzaminu. Kosmos jakiś. Ale co kto lubi. Więc niech dziecko marnuje swój czas w życiu na dupogodziny. Nasza szkoła jest normalna, dlatego syn ją wybrał. I siedzenie w biurze i grzanie dupogodzin ... takiej pracy mówimy nie. Są różne drogi, które można w życiu wybrać. Ja uważam, że życie jest zbyt krótkie i ulotne.
                      • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 13:52
                        Nie ustosunkowałaś się do tego, co napisałam.
                        Nie wiem, jaką wykonujesz pracę i czy masz podwładnych, ale nie sądzę, żebyś była zadowolona, żeby Twoi pracownicy traktowali swoje obowiązki wybiórczo i wątpię, że szukałabyś dla nich zrozumienia w takiej sytuacji.
                        Spójrz szerzej, bo nawyki z młodości przekładają się na późniejsze działania, nie tylko w sferze zawodowej. Ja rozumiem, że teraz egocentryzm jest popularny, niemniej jednak uczmy młodych ludzi poczucia odpowiedzialności wykraczającej poza własną wygodę i widzimisię.
            • brenya78 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 12:35
              "W przypadku mojej córki to 6 godzin historii tygodniowo, której nie zdaje na maturze."

              Historia zapychaczem? To, ze nie zdaje na maturze oznacza, ze nie powinna sie uczyc historii??
              Ludzie, co wy piszecie?
              • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 12:56
                Chodzi o to, że jeśli nie zdaje historii na maturze, to 6 godzin historii tygodniowo tuż przed maturą, to strata czasu, który mógłby zostać przeznaczony np. na matematykę.
                  • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 13:47
                    gaskama napisała:

                    > No ale musi w waszej szkole spędzić na historii. I to jest złe.

                    Złe o tyle, że jest jej to doskonale niepotrzebne i marnuje czas.

                    U nas nie musi
                    > ... i to też jest złe.

                    Złe o tyle, że uczniowie legalnie, w świetle prawa, mogą olewać zajęcia i nie ponoszą żadnych konsekwencji z tego tytułu. Dla mnie to niepojęte i nie świadczy dobrze o szkole od strony wychowawczej. Uczy się młodzież, że można olewać obowiązkowe zajęcia i nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji. To się przekłada na wszystkie sfery życia w gruncie rzeczy i szkoda, że tego nie dostrzegasz. O szkole świadczy bardzo źle, moim zdaniem i naprawdę dziwię się, że taka jesteś z tego faktu zadowolona.

                    • gaskama Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 14:10
                      A ja się dziwię, że ty się dziwisz. Szkoła wypada świetnie w rankingach ogólnopolskich. Bez zbędnego kucia. Młodzież ma kupę czasu na dodatkowe rzeczy. Syn przygotowując się do matury ma czas na prawko, na gitarę, na treningi 5 razy w tygodniu i przede wszystkim na dziewczynę i kumpli. Więc sorry, to co ty myślisz jest w tym przypadku zupełnie bez znaczenia. Trzymam kciuki za dupogodziny córki! I za twoich biednych studentów.
                      • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 14:20
                        gaskama napisała:

                        > I pracowałam na uczelni i przez osoby z takim nastawieniem jak twoje (90% naucz
                        > ycieli akademickich) uciekłam, aż za mną się kurz unosił.
                        >
                        Myślę, że raczej przez Twoje nastawienie do pracy i obowiązków, sami Cię stamtąd pognali.

                        Niestety, potwierdzasz tylko obraz Polaka - cwaniaka: bez zasad, krętacza, kombinatora, naciągacza prawa i przepisów, szukającego okazji do wywinięcia się, ściągającego na egzaminach, itd. Nie znoszę takich ludzi i ich dobrego samopoczucia i tego, że jeszcze innym wmawiają, że to oni są głupi. Między innymi przez takich ludzi jak Ty ten kraj jest jaki jest.
                        • gaskama Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 14:28
                          Ale dałaś. Odeszłam przez kasę i takich ludzi jak ty. Byłabym gotowa pracować za grosze w fajnej atmosferze. Takiej, która niesie, daje się rozwijać młodym, gdzie profesor jest twoim mentorem a nie wysługuje się Tobą. Jeśli pracujesz w PL, to wiesz, że tu tak nie było, nie ma i ... czytając Ciebie ... nie będzie. Powodzenia w dupogodzinach! Tak trzymaj! Ja spływam!
                          • lwica_24 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 15:23
                            Na polskich uczelniach aż roi sie od patologii, ale ...młodymi pracownikami ( doktorantami najczęściej) wysługuja się ci stojący o szczebel wyżej na całym, calutkim swiecie.
                            Zaś co do dooopogodzin to trzeba zachować zdrowy rozsądek. Nie kręcić , nie kombinować, bo wtedy rzeczywiście od małego uczy się , że przepisy ( każde: drogowe, kodeks karny, podatki) są po to, żeby je łamać i kombinować co tu zrobić, żeby oszukać i nie wpaść. Jednak czasem szkoda czasu, zwłaszcza w okresie okołoegzaminacyjnym, na przedmioty mniej potrzebne konkretnemu uczniowi na tym etapie edukacji. I jeśli nauczyciel np. geografii przymknie oko, że przyszły inzynier nie będzie solidnie przygotowywał się do zajęć o ruchach górotwórczych tylko napisze referat czy zrobi prezentację to nie widzę w tym niczego złego.
                            I trzeba pamietać, że wiedzę ogólną, nawet nie pogłębiona, nawet dość powierzchowną, ale szeroką ( te określenia się nie wykluczają) są potrzebne człowiekowi mającemu co najmniej srednie wykształcenie.
                              • kurt.wallander Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 23:31
                                jagoda, czy ty masz rozdwojenie jaźni? Z jednej strony żalisz się, że twoja córka musi odsiedzieć wiele godzin z przedmiotu, którego nie zdaje na maturze (aczkolwiek rozszerza go, więc to i tak nieco inna sytuacja niz w przypadku przedmiotów nierozszerzanych), a z drugiej strony potępiasz szkoły, które tego właśnie na co narzekasz nie wymagają od uczniów, pozwalając im na bezstresowe zaliczenie nierozszerzanych przedmiotów?
                                • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 18:08
                                  kurt.wallander napisała:

                                  > jagoda, czy ty masz rozdwojenie jaźni? Z jednej strony żalisz się, że twoja cór
                                  > ka musi odsiedzieć wiele godzin z przedmiotu, którego nie zdaje na maturze (acz
                                  > kolwiek rozszerza go, więc to i tak nieco inna sytuacja niz w przypadku przedmi
                                  > otów nierozszerzanych), a z drugiej strony potępiasz szkoły, które tego właśnie
                                  > na co narzekasz nie wymagają od uczniów, pozwalając im na bezstresowe zaliczen
                                  > ie nierozszerzanych przedmiotów?

                                  Nie, nie mam smile Po prostu chodzi mi o zasadę. Uważam, że gdyby to było uregulowane, to ok - jak najbardziej, ale jeśli stwarza się fikcję i pozory, to jest to dla mnie oszustwo, kombinatorstwo, obchodzenie pewnych spraw - tak typowo polskie sad I jeszcze młodych ludzi zachęca się do takiego postępowania, uczy, wskazuje wzorce takich zachowań - to dla mnie niedopuszczalne. Rodzice są różni, ale szkoła nie powinna uczyć takich postaw. Potem przychodzi taki na studia i oczekuje dokładnie tego samego od wykładowcy i jest wielce obrażony i zdziwiony, że tak się nie da. Tylko o to mi chodzi.
            • kurt.wallander Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 16:34
              jagoda2 napisała:

              > >
              > To ma szczęście. W przypadku mojej córki to 6 godzin historii tygodniowo, które
              > j nie zdaje na maturze. O innych zapychaczach w mniejszej ilości nie wspomnę.

              Aż spojrzałam na plan lekcji mojej maturzystki. Oprócz 2 godzin HiS i 2 godzin WF, ma tylko i wyłącznie przedmioty maturalne. Z czego na WF bardzo chętnie by poćwiczyła, a z HiS nauczyciel i tak często ich zwalnia z drugiej godziny, generalnie - gdyby lekcje były stacjonarnie, to byłyby to pewnie 2 godziny głównie luźnych pogawędek z nauczycielem i innymi uczniami. Jeśli twoja córka ma 6 godzin historii, to znaczy, że poszła do klasy humanistycznej, czyli sama wybrała taki zakres tego przedmiotu. Oczywiście, jesli zdecydowała później, że nie chce go zdawać na maturze, to szkoła mogłaby pójśc jej na rękę i pozwolić np. na opuszczenie części lekcji.
              • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 19:49
                Też właśnie spoglądam: 7 godzin polskiego (plus 1 dodatkowa), 6 angielskiego, 4 historie (plus 2 dodatkowe), 2 przyrody, 2 lekcje niemieckiego, 3 matematyki (plus 1 dodatkowa), 3 w-f, 1 zajęcia artystyczne, 1 godzina wychowawcza (na której też jest historia de facto). Razem: 33 godziny. Podobno na te trzy dodatkowe historie córka nie uczęszcza - właśnie się dowiedziałam. Z w-f jest zwolniona w tym roku, bo listopadzie przeszła operację kolana i rehabilitacja w toku. Reszta obowiązkowa. Na religię nie uczęszcza, ale nawet jej nie widzę w planie. Profil humanistyczny.
                  • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 18:10
                    1012ja napisała:

                    > Ale chyba świadomie wybrała rozszerzenie z historii. Wiedziała na co się decydu
                    > je.
                    >

                    Tak, chodzi raczej o to, że nie zdając jej na maturze, traci mnóstwo czasu na nią, bo nauczycielka wymaga równo od wszystkich.
                    • kurt.wallander Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 18:50
                      Ale przecież tobie się powinno podobać, że wymaga równo od wszystkich. Nie pozwala wszak na lekceważenie przedmiotu, obchodzenie problemu i zbędne, twoim zdaniem, pobłażanie młodzieży.

                      A mnie się bardzo podoba podejście do nauki w szkole mojej najstarszej. Jak pisałam, poza przedmiotami maturalnymi (w zakresie rozszerzonym zdaje ich 4), ma tylko 5 godzin innych przedmiotów (WF, HiS, godz wych). I nauczyciele tychże traktuja ich bardzo lajtowo, sami skracają zajęcia, wymagania ograniczają do minimum. Dla mnie to bardzo rozsądne, bo ani na studia humanistyczne, ani na AWF córka się nie wybiera. Przy czym moja córka nie ma takiej sytuacji jak twoja, że coś rozszerza, ale nie planuje tego zdawać na maturze.
                      • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 19:11
                        kurt.wallander napisała:

                        > Ale przecież tobie się powinno podobać, że wymaga równo od wszystkich. Nie pozw
                        > ala wszak na lekceważenie przedmiotu, obchodzenie problemu i zbędne, twoim zdan
                        > iem, pobłażanie młodzieży.

                        Dlatego też ja się specjalnie nie użalam. Nie zmienia to faktu, że powinno to być inaczej uregulowane - bez ściemy i kombinowania. Przed maturą powinny być tylko przedmioty maturalne zdawane na maturze przez danego ucznia, a nie cały ich wachlarz. Sprawa byłaby czysta i dla wszystkich jasna od początku do końca.

                        > A mnie się bardzo podoba podejście do nauki w szkole mojej najstarszej. Jak pis
                        > ałam, poza przedmiotami maturalnymi (w zakresie rozszerzonym zdaje ich 4), ma t
                        > ylko 5 godzin innych przedmiotów (WF, HiS, godz wych). I nauczyciele tychże tra
                        > ktuja ich bardzo lajtowo, sami skracają zajęcia, wymagania ograniczają do minim
                        > um. Dla mnie to bardzo rozsądne, bo ani na studia humanistyczne, ani na AWF cór
                        > ka się nie wybiera.

                        Wierzę, że może się to podobać. Niemniej jednak to zależy od człowieka. Ja nie umiałabym udawać, że realizuję materiał i pracuję dobrze, zwalniając studentów z połowy materiału i ograniczając wymagania do jakiegoś ułamka normalnych wymagań. Sorry, taka już jestem - albo coś robię dobrze, albo wcale.

                        Przy czym moja córka nie ma takiej sytuacji jak twoja, że c
                        > oś rozszerza, ale nie planuje tego zdawać na maturze.

                        Moja córka, jak większość młodzieży (i ja sama przed laty), wybierając tę konkretnie klasę miała inne plany "zawodowe". Plany się zmieniły, profil (rozszerzenia) pozostały. Nikt nie ma o to pretensji, tylko tak realnie patrząc szkoda na to jej czasu i energii, bo jak masz 2 godziny przedmiotu tygodniowo, to nie ma za bardzo z czego materiału ścinać, ale jak masz tych godzin 6-8, to jest już tego naprawdę ogromnie dużo.

                        • lwica_24 Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 19:22
                          To co proponujesz byłoby fajne. W zamierzchłych czasach, gdy chodziłam do liceum ( były 3 profile a róznice programowe między nimi minimalne), nauczyciele starali się wyjść naprzeciw uczniom w ten sposób, że np. w klasie humanistycznej z astronomii ( był taki przedmiot) pisało się referaty. Nauczycielka wymagała niezbędnego minimum wiedząc, że humanistom raczej nie będzie potrzebna dogłebna wiedza z tego przedmiotu. Była jasna gra, żadne kombinowanie, oszustwa.
                        • kurt.wallander Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 19:34
                          jagoda2 napisała:

                          >
                          Przed maturą powinny być ty
                          > lko przedmioty maturalne zdawane na maturze przez danego ucznia, a nie cały ich
                          > wachlarz.

                          I tak mniej więcej jest w szkole mojego dziecka. A ciebie to jakoś irytuje. Oczywiście, fajnie byłoby, i tego życzę wszystkim, by tak było w każdym LO. I pewnie w tym celu przydałoby się odgórne uregulowanie tej kwestii. Natomiast nie będę ukrywać, że rozsądne podejście do tematu tej konkretnej szkoły bardzo mi się podoba.

                          Młodsze dzieci mam w innych szkołach i przypuszczam, że już tak różowo nie będzie, bo od pierwszych klas podejście do ucznia i do nauczania jest inne.
                          >

                          > Wierzę, że może się to podobać. Niemniej jednak to zależy od człowieka. Ja nie
                          > umiałabym udawać, że realizuję materiał i pracuję dobrze, zwalniając studentów
                          > z połowy materiału i ograniczając wymagania do jakiegoś ułamka normalnych wymag
                          > ań.

                          Ale przeciez wyżej sama piszesz, że lepiej byłoby, gdyby uczniowie nie musieli sie borykac z całym wachlarzem przedmiotów, które, naprawdę, w drugim semestrze klasy maturalnej, mozna im odpuścić.

                          A nauczyciele tych przedmiotów uczą ich również w klasach je rozszerzających, z uczniami dla których są to przedmioty maturalne, i tam zapewne nie ma taryfy ulgowej.

                          >Sorry, taka już jestem - albo coś robię dobrze, albo wcale.

                          Niczym nieuzasadnione nękanie uczniów niepotrzebnymi im juz na tym etapie przedmiotami, to nie jest solidna praca, tylko bycie upierdliwym. Przypominam, że piszemy o LO, a nie studiach.


                          > Moja córka, jak większość młodzieży (i ja sama przed laty), wybierając tę konkr
                          > etnie klasę miała inne plany "zawodowe". Plany się zmieniły, profil (rozszerzen
                          > ia) pozostały.

                          Rozumiem. Bywa. Dlatego fajne są szkoły, gdzie rozszerzenia wybiera się od 2. klasy. Jest więcej czasu na sprecyzowanie zainteresowań, a nawet zorientowanie się, czy styl nauczania danego nauczyciela nam odpowiada.

                          Nikt nie ma o to pretensji, tylko tak realnie patrząc szkoda na
                          > to jej czasu i energii, bo jak masz 2 godziny przedmiotu tygodniowo, to nie ma
                          > za bardzo z czego materiału ścinać, ale jak masz tych godzin 6-8, to jest już t
                          > ego naprawdę ogromnie dużo.

                          I dlatego masz za złe, tym, którzy nie wymagają od swoich uczniów marnowania czasu i energii na niepotrzebne im przedmioty?
                          >
                          • jagoda2 Re: Zaorana szkoła 25.02.21, 19:57
                            Co do zasady zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Wielokrotnie już napisałam, że przed maturą powinny być realizowane tylko przedmioty zadawane na maturze. Uważam jednak, że powinno to być jasno uregulowane, a nie przeprowadzone w taki sposób, że dopuszcza się możliwość nadużyć i kombinowania, nawet w obrębie tej samej szkoły (nauczyciel nauczycielowi nierówny). Zgadzam się w 100%, że trzeba ulżyć i ułatwić życie maturzystom, tylko zróbmy to uczciwie, zgodnie z zasadami obowiązującymi wszystkich maturzystów w takim samym stopniu, a nie wg widzimisię danego nauczyciela/szkoły.
                            I nie chodzi o to, że komuś będzie łatwiej/trudniej, tylko o zasady, uczciwość, przestrzeganie reguł jednakowych dla wszystkich, brak cwaniactwa i obchodzenia różnych rzeczy. To może wydaje się niegroźne z punktu widzenia rodzica maturzysty, ale w gruncie rzeczy jest bardzo niewychowawcze i uczy złych postaw, które będą miały zastosowanie w późniejszym życiu. Na porządku dziennym jest, że student mówi: "co Pani zależy przedłużyć mi termin" albo "bez tej czwórki nie dostanę stypendium, a nie mam już czasu na poprawę". To jest przykład tylko z mojego podwórka, ale można to wszędzie zaobserwować, na każdym kroku - naciąganie zasad, łamanie przepisów, kombinowanie, wymuszanie, oszukiwanie, itp. Potem dziwimy się, że ktoś szczepi się poza kolejnością albo idzie na cmentarz, kiedy wszystkie cmentarze zamknięte. Przykład zawsze idzie z góry - w tym przypadku od nauczycieli.
    • skumbrie Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:12
      Emeryci chodzą, gdzie chcą, bo im na tym zależy. Rodzice wolą dziubaskow nie spuszczać z oka, więc pierdzą w stołki, oglądają się na innych i piszą na ematce, jak jest źle.
      Serio zastanawiacie się, czemu rząd nie otwiera szkół? Działa zgodnie z potrzebami Polaków.
      • livia.kalina Re: Zaorana szkoła 23.02.21, 22:19
        Ten rząd jest znany z działania zgodnie z potrzebami Polaków. Bardzo było mi źle, że mogłam kupić antykoncepcję awaryjną bez recepty, cierpiałam, ze sama mogłam zdecydować, czy chcę donosić ciążę z ciężko uszkodzonym płodem, odzyskałam godność dzięki towarzyszowi Piorowiczowi w Trybunale Konstytucyjnym i nareszcie zaczęłam oddychać pełną piersią, gdy zwiększył się smog a rząd zakupił za miliony wirtualne respiratory od handlarza bronią. Brakowało mi też faszysty w IPN-ie, milionowych kosztów nieistniejącego lotniska w polu kapusty, fucka Lichockiej oraz polecenia by polscy lekarze sobie wyjechali.
      • lauren6 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 08:41
        Jak dobrze, że przedsiębiorcy nie pierdzą w stołki, tylko organizują protesty, otwierają się mimo zakazów i rząd ich słucha... oh wait, chyba jednak nie!
        • triss_merigold6 Re: Zaorana szkoła 24.02.21, 08:46
          Przecież wielu próbuje się otworzyć i są całościowo zastraszani - wjeżdża im jednocześnie sanepid, skarbówka, policja, celnicy, straż pożarna i antyterror. Jest pomysł sadzania ich w aresztach pod zarzutem sprowadzania zagrożenia dla życia i zdrowia na dużą skalę, wtedy mogą posiedzieć kilka miesięcy zanim zostaną im przedstawione zarzuty, a sąd umorzy postępowanie.