tanebo001
24.03.21, 17:57
Dodał, że przed chorobą był zdrowy i wysportowany, nie miał również schorzeń współistniejących (...) W okolicach Bożego Narodzenia zakwalifikowano go do przeszczepu płuc. Również w tym czasie jego serce dwukrotnie się zatrzymało. - Znalazł się dawca, ale w tym samym dniu, gdy to się stało, moje płuca podjęły samodzielną pracę. Na szczęście nie musiałem więc przejść operacji w Gdańsku - wyjaśnił.
wiem, wiem ematka ma inne zdanie na ten temat. Ale ten przykład pokazuje że covid nikogo nie omija.