23.04.21, 22:39
Jeża, jeżyka, jeżynia 🥰🥰🥰
Nie mam pojęcia skąd przydreptal i czy długo zabawi, ale talerzyk z kocia saszetka na zachętę zostawiłam. Pies i koty pozamykane w domu. Do jutrzejszej listy zakupie dopisana ekstra wołowina☺️
Cieszę się jak dziecko 🥰🥰🥰( tym to nawet nie powiedziałam, bo by najazd na zwierza zrobiły).
W ubiegłym roku kupiłam nawet domek dla jeży, ale wywiozłam na działkę bo nie było lokatora.
Na zimę muszę kupić kolejny i „ udomowić” moja kuleczkę😉
Ps. Dzis bez zdjęcia bo z emocji zapomniałam o tak istotnym szczególe, jak upamiętnienie tej chwili😉
Obserwuj wątek
    • potworia116 Re: Mam i ja! 23.04.21, 23:03
      Najpierw pomyślałam, że się sztachnęłaś maszynką na 5 mam, a tu o zwierza chodzismile
      Ja nie mam gdzie mieć, ale już ze trzy na przechadzkach wieczornych spotkałam, urocze wszystkie.
    • heca7 Re: Mam i ja! 23.04.21, 23:14
      Myślałam, że masz korona wirusa wink Ale jeż lepszy. Zamiast domku zostaw po prostu kupę suchych liści w rogu ogrodu. My mamy co roku młode jeże w ogrodzie. W zeszłym już towarzystwo było tak oswojone, że w biały dzień (no dobra było po 16.00) w czasie kiedy myśmy budowali szklarnię wychodziło spod altany-2 metry od nas , omiatało nas wzrokiem i szło w swoją stronę. Po chwili...uwaga... wracało z liśćmi w pyszczku i pakowało je pod altanę big_grin
      • e-ness Re: Mam i ja! 24.04.21, 08:34
        A skąd - z dupki mi się podoba

        Jeże jako gatunek zagrożony wyginięciem potrzebuje naszej pomocy, zwłaszcza wiosna, kiedy po zimowym śnie są głodne, brakuje im energii.
    • allijja Re: Mam i ja! 23.04.21, 23:23
      ja kiedyś wystawiałam suche żarełko dla takiego jednego podwórkowego kotka. Akurat stało na wprost balkonu i zauważylismy, ze wieczorem/nocą zaczęły przychodzic jeże. najpierw dwa, potem przyprowadziły młode.
      Niestety, nie każdemu z sasiadów podobały się wystawione miseczki - właściwiwe jedna podwójna, z suchym i wodą, codziennie zmieniana, więc po jakims 2-3 sezonie przestałam wystawiać i jeże przestały przychodzic.
      A chrupanie tuptusiów było słychać nawet w pokoju bo mąż wtedy wychodził na balkon i obserwował jeże.
      Jeże lubia przede wszystkim suche kocie żarcie. Nie szkodzi im i nie psuje sie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka