lajtova
23.09.21, 21:22
Defoliator porównał przyrost nowych przypadków porównując rok 2020 z 2021.
"Jak widzimy w Polsce mutacja DELTA zaczęła znacznie niżej w sierpniu, a jednak jej "potencjał" pozwolił już wyrównać poziomy zakażeń z zeszłym rokiem i to mimo tego prostego faktu, że przecież jesteśmy uodpornieni jako społeczeństwo zdecydowanie lepiej niż w 2020 r. Mamy ponad 50% zaszczepionego społeczeństwa i szacunki mówią, że najprawdopodobniej ok. 20-30% pozostałych osób jest dodatkowo po przechorowaniu. Przeciwciała zatem może mieć ok 65% społeczeństwa, więc na "chłopski rozum" powinien być spokój (tak sobie to tłumaczy wielu). Delta jednak zaraża nas swobodniej niż w zeszłym roku, widać to po tempie, o którym już wiele razy pisałem. To pokazuje jak niebezpieczną i o ile bardziej zaraźliwą jest mutacją, i przede wszystkim jak bardzo "inną" od pierwotnego wariantu. "Chłopski rozum" się niestety nie sprawdza w tłumaczeniu zjawisk złożonych - a pandemia i mutacje właśnie takimi są. Słuchajmy więc nauki."