veryvery
06.11.21, 12:40
Zabawa czysto teoretyczna. Ale gdyby spróbować poważniej się zastanowić I podyskutować o hipotetycznym podziale Polski na dwie części, pislamską z sówerenem I normalną - praworządną, tolerancyjną I wolną od czarnej zarazy. Jakby taki podział miał wyglądać?...
Ze względu na rozdział głosów w każdych wyborach oczywistym jest że wschód I zachód ale gdzie by przebiegała granica? Gdzie by przypadła Warszawa? Geograficznie raczej wschód ale stolica propisowska nie jest. Stolicą pislandu - Kraków? Białystok? A gdyby jednak Warszawa to w normalnej Polsce Poznań czy Wrocław? A może Wisła naturalną granicą a Warszawa podzielona jak kiedyś Berlin. Jak by to wyglądało w liczbach, większa populacja w Polsce czy w Wolsce. Nazwa kraju - Polska I Katolicka Republika Polski🤔, w skrócie KRP😄. Polska byłaby w UE a KRP w ścisłym sojuszu z watykanem.
Komuś jeszcze coś ciekawego przychodzi do głowy? Plus rozważania czy takie coś byłoby w ogóle możliwe