ichi51e 18.11.21, 11:05 jak myślicie o co chodzi? Rodzice się rozmyślili? Jakiś przekręt? cne.news/artikel/280-outcry-in-italy-over-parents-who-left-child-of-a-surrogate-mother-in-ukraine Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 11:23 No. Uroki surogacji. Najpierw była tragedia, bo przez lockdown te dzieci surogatek miesiacami czekały na Ukrainie, by były sytuacje, że dziecko urodziło się chore lub podczas porodu coś się stało i pary się wycofywały. A teraz się rozmyślili. Fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: wTF? 18.11.21, 11:29 Dla mnie surogacja jest w ogóle moralnie niejednoznaczna, zwłaszcza, że głównie dotyczy zamożnych osób wynajmujących macice od osób bardzo ubogich. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 11:32 To ja mam bardziej zdecydowane stanowisko- po prostu jestem na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: wTF? 18.11.21, 11:34 > To ja mam bardziej zdecydowane stanowisko- po prostu jestem na nie. a w przypadku "rodzinnej" surogacji (siostra, kuzynka, itp)? nieplatnej (nie wiem, czy to w Polsce jest w ogole mozliwe oficjalnie). Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 11:39 na szczęście nie masz nic do gadania, gdyż gdzie indziej jest to możliwe i mają twoje opinie gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 11:40 No i wychodzi jak widać. Ale ja ktoś chce sobie robic surogację za granicą to drogą wolna przecież (no chyba, że akurat jest lockdown) Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 11:44 różne rzeczy źle wychodzą, ubezpieczenia też są złe bo ludzie np. ubezpieczają pracowników a potem ich mordują no tak już jest Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 11:49 Wprowadźmy jeszcze możliwość handlu narządami, koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
smietanka_towarzyska Re: wTF? 18.11.21, 12:09 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Wprowadźmy jeszcze możliwość handlu narządami, koniecznie. > Całkiem niezła analogia. Handel jest niemoralny, ale bezpłatne oddanie nerki to już szlachetny czyn. Z surogacją jest bardzo podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 12:27 Dokładnie to mam na myśli. Oddanie nerki za darmo jest spoko. Zaś wprowadzenie do tego elementu pieniędzy nieuchronnie skończy się nadużyciami. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 11:39 W sensie oficjalnym oczywiście. W świetle prawa matką będzie kobieta, która dziecko urodziła. Dalej musiałaby nastąpić adopcja po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 13:38 Nie, na Ukrainie do aktu urodzenia wpisują matkę biologiczną/kobietę korzystającą z usług surogatki. Choć z tego co wiem, niektóre kraje (w tym Polska) robią problem z zarejestrowaniem urodzonych na Ukrainie dzieci swoich obywateli niezależnie od "czystego" aktu urodzenia. Podejrzewają, że to była surogacja i utrudniają wyrobienie paszportu dla takiego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 13:43 Ale pytanie kury było o Polskę, a nie Ukrainę Odpowiedz Link Zgłoś
azealia_banks Re: wTF? 18.11.21, 13:56 taje napisała: > Nie, na Ukrainie do aktu urodzenia wpisują matkę biologiczną/kobietę korzystają > cą z usług surogatki. Choć z tego co wiem, niektóre kraje (w tym Polska) robią > problem z zarejestrowaniem urodzonych na Ukrainie dzieci swoich obywateli nieza > leżnie od "czystego" aktu urodzenia. Podejrzewają, że to była surogacja i utru > dniają wyrobienie paszportu dla takiego dziecka. Ale jak niby mogą utrudniać? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 15:14 Nie chcę tu wszystkiego opisywać ze szczegółami ale uwierz, mogą. Sprawę znam z relacji ludzi, którzy mieli problemy na Ukrainie. W sumie trudno też się dziwić jeśli kraj x uznaje surogację za nielegalną a lokalny konsulat kraju x podejrzewa, że domniemana matka dziecka skorzystała z surogatki bo przyleciała na Ukrainę kilka dni przed narodzeniem dziecka. Jak przyleciała po, to już sytuacja patowa. No a dziecko musi dostać dokumenty, żeby wjechać do EU. Są oczywiście kraje, które surogację uznają albo nie penalizują i wtedy problemu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: wTF? 18.11.21, 11:42 kura17 napisała: > > To ja mam bardziej zdecydowane stanowisko- po prostu jestem na nie. > > a w przypadku "rodzinnej" surogacji (siostra, kuzynka, itp)? > nieplatnej (nie wiem, czy to w Polsce jest w ogole mozliwe oficjalnie). > Ja z kolei dla rodzinnej surogacji jestem na tak, to całkiem coś innego niż korzystanie z pozycji bogatego. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 11:50 To jest coś innego, różnica jest jak między oddaniem nerki za darmo bliskiej osobie a sprzedaniem jej. Ale nadal krzywe. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: wTF? 18.11.21, 12:05 > To jest coś innego, różnica jest jak między oddaniem nerki za darmo bliskiej > osobie a sprzedaniem jej. Ale nadal krzywe. tez widze roznice. czemu uwazasz, ze to nadal krzywe? (ja mam ambiwalentne podejscie, widze i plusy i cala game mozliwych konfliktow, ktore zaczynaja sie chocby w sytuacji, gdy plod jest chory lub zostaje powaznie uszkodzony w czasie porodu). a dyskusja ciekawa (pomijajac trollowanie!) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 12:26 Pojawia się problem jak przy adopcji, tylko gorszy: na jakimś bardzo głębokim poziomie jesteśmy zwierzątkami i wszelkie odstępstwa od normalnych relacji biologicznych znosimy źle. I tak wiele osób adoptowanych niebędących sierotami biologicznymi całe życie zmaga się z traumą "moi rodzice mnie nie chcieli". Dzieci urodzone z surogacji mają zaś traumę "kupili mnie, jak w sklepie". Plus, wiele rzeczy może pójść nie tak. Matka biologiczna może nie chcieć oddać dziecka. Rodzice "zamawiający" mogą się rozmyślić. Dziecko może się urodzić chore (jakoś nie widzę powszechnego happy endu typu "każde pokochamy"). Strasznie duże koszty jak na rozwiązanie problemu "bogaci ludzie chcą mieć dziecko z własnymi genami, ale nie chcą sami rodzić" (tak, wiem, czasem są to przypadki, że kobieta nie mogłaby urodzić dziecka, ale sporo bogatych ludzi robi to, bo tak wygodniej). Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:27 Ostatnio nawet taka żona biznesmena była opisywana tu na forum. Ile to ona miał tych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: wTF? 18.11.21, 12:34 Amy, Twoje argumenty sa glownie dla surogacji za pieniadze. pytalam bardziej o "surogacje rodzinna" - bo napisalas, ze ta lepsza, ale wciaz krzywa - a tam sporo z Twoich argumentow "pieniedznych" odpada (jak mniemam, bo mam na mysli surogacje w rodzinie "z milosci") Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:36 kura17 napisała: > b > o mam na mysli surogacje w rodzinie "z milosci") No właśnie, z miłości. Co utrudnia wycofanie się z układu, a jednocześnie nie wierzę, że nie rodzi problemów kiedy surogatka przez 9 m-cy nawiązała wieź emocjonalną (podbudowaną hormonami) Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: wTF? 18.11.21, 12:39 daniela34 napisała: > No właśnie, z miłości. Co utrudnia wycofanie się z układu, a jednocześnie nie w > ierzę, że nie rodzi problemów kiedy surogatka przez 9 m-cy nawiązała wieź emocj > onalną (podbudowaną hormonami) Wiele kobiet nie nawiazuje zadnej wiezi ani ppdczas ciazy ani po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:41 > Wiele kobiet nie nawiazuje zadnej wiezi ani ppdczas ciazy ani po porodzie. Wierzę. A co z tymi, które nawiązują? Zwłaszcza, że po urodzeniu to nie stanie się "obce" dziecko żyjące tysiące kilometrów dalej. To będzie wnuk/siostrzeniec/bratanek. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: wTF? 18.11.21, 12:47 daniela34 napisała: > > Wierzę. A co z tymi, które nawiązują? Zwłaszcza, że po urodzeniu to nie stanie > się "obce" dziecko żyjące tysiące kilometrów dalej. To będzie wnuk/siostrzeniec > /bratanek. Te ktore nawiazuja musza dobrze przemyslec decyzje, naprawde nikt nikogo nie zmusza Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:51 Ale to nie jest kwestia "zaprogramuję się i tak będę czuć za 9 m-cy." Nie wierzę, że tak się zawsze są zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: wTF? 18.11.21, 12:55 daniela34 napisała: > Ale to nie jest kwestia "zaprogramuję się i tak będę czuć za 9 m-cy." Nie wierz > ę, że tak się zawsze są zrobić. Wiec trzeba pogodzic sie ze jednak bede musiala przekazac dziecko rodzicom czyli osobom ktorych geny ma dziecko. Mowimy o doroslych kobietach ktore podjely decyzje o uzyczeniu macicy swiadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 13:04 Sądząc z licznych procesów surogatki/rodzice: To Tak Nie Działa. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: wTF? 18.11.21, 13:11 Nie da się takiej decyzji podjąć całkiem świadomie. Można ją podjąć tylko na postawie wyobrażeń, a one mogą baaaardzo odbiegać od rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: wTF? 18.11.21, 13:28 daniela34 napisała: > > > Wiele kobiet nie nawiazuje zadnej wiezi ani ppdczas ciazy ani po porodzie > . > > Wierzę. A co z tymi, które nawiązują? Zwłaszcza, że po urodzeniu to nie stanie > się "obce" dziecko żyjące tysiące kilometrów dalej. To będzie wnuk/siostrzeniec > /bratanek. Myślałam o tym. Wnuka będę kochać miłością gorącą, mam taki potencjał i potrzeby. Nie wiem czy mniej niż gdybym go sama urodziła mojej córce w prezencie. To i to są moje geny, geny mojej córki i nasz wspólny grajdoł z silnych emocji utkany. Pewnie podobnie czułabym gdybym miała siostrę i jej robiła taką przysługę. Od bardzo dawna jestem w wieku i stanie uczuciowym, w którym nie mam żadnych potrzeb wychowywania, posiadania (niedobre słowo ale jakoś nic w zamian nie znajduję) pod stałą opieką ludzkiego szczenięcia, wpływania na nie. Mam tylko babciową potrzebę dopieszczania. Więc dziecko nie jest mi potrzebne do szczęścia, wnuk tak. Z mojej czy cudzej macicy - wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: wTF? 18.11.21, 13:08 ale to jest loteria, nigdy nie wiesz, jak hormony zadziałają w danym wypadku więc to żaden argument, bo to rosyjska ruletka po prostu. Myślę, ż dopóki ciąża trwa to można sobie kręcić filmy o szlachetności i miłości do siostry/brata/córki/kuzynki, ale jak już się to dziecko urodzi i cały czas będzie w najbliższym otoczeniu, a surogatka zostanie zalana koktajlem hormonalnym, to może jej być super ciężko. Zwłaszcza jak dojdą różne, całkiem w sypumienczęste, konsekwencje zdrowotne dla niej. Jej siostra czy ktoś tam ma cudownego, zdrowego bombelka z którym chodzi na spacerki i sobie robi zdjęcia, a surogatka za to dostaje depresję poporodową/ cukrzycę/ hashimoto’s/ bolesne blizny/ traumę poporodową/ 20 kilo więcej/ problemy z nietrzymaniem moczu lub seksem. I próbuj się cieszyć w takiej sytuacji oraz patrzeć na to dziecko na zasadzie „jestem szczęśliwa, że moja siostra ma takiego super dzieciaczka a ja i moja rodzina ponosimy wszystkie konsekwencje i naprawdę wcale a wcale im nie zazdrościmy i cieszymy się ich szczęściem, a to, ze myślę o samobojstwie to cena, którą warto było zapłacić za uśmiech na twarzy szwagra”. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:40 Wyjaśniając: w przypadku surogatki komercyjnej byc może paradoksalnie łatwiej jest wyłączyć emocje. Zwłaszcza w przypadku wielokrotnych surogatek. W przypadku surogacji rodzinnej jakoś nie wierzę, że 100% spojrewniontch surogatek jest się w stanie zaprogramować na "urodzę i oddam." A jeżeli po porodzie okaże się, że emocjonalnie nie jest w stanie "oddać" I sta się tylko babcią/ciocią/siostrą (w tę stronę chyba też już było). Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 12:49 Czy jeżeli się okaże, że moje dziecko nie jest moje, bo urodzone przeze mnie z kupionej komórki jajowej, a matka biologiczna zechce teraz to dziecko odzyskać, to rozumiem że staniesz za mną murem i będziesz mnie bronić w sądzie? Czy mózg ci się wyłączy od dylematów moralnych? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:53 Kochana, za tobą nie stanę, bo ty mnie nie lubisz, to nie mogę przyjąć o ciebie pelnomocnictwa. Emocjonalny stosunek, te sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
azealia_banks Re: wTF? 18.11.21, 12:55 No tutaj to trochę jak adopcja - co jeśli po adopcji matka biologiczna zechce dziecko odzyskać? Raczej nie ma szans, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:58 azealia_banks napisał(a): > No tutaj to trochę jak adopcja - co jeśli po adopcji matka biologiczna zechce d > ziecko odzyskać? > Raczej nie ma szans, prawda? No ale na przykład w przypadku adopcji bez wskazania masz czas na zastanowienie, w którym możesz się rozmyślić. W innym przypadku procedura adopcyjna jest na tyle długa, że ten czas też jest. A przypadki poszukiwania oddanych dzieci (I w drugą stronę, szukania rodziców) pokazują, że nie jest to takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 13:15 Tak, w obie strony zdarzają się problemy. Sądząc z tego, co robią ludzie - większość matek biologicznych do końca życia zastanawia się/martwi, co się dzieje z ich dzieckiem. Nie wszystkie dzieci adopcyjne są w stanie przyjąć postawę "ci, którzy mnie wychowali, to są moi rodzice, nieważne, kim jestem biologicznie i kij". Są poszukiwania, dążenia do kontaktów (czasem jednostronne), próby zrozumienia, rozkminy, dramaty. O ile w przypadku adopcji jakby nie mamy wyboru (człowiek już jest), to jednakowoż w przypadku surogacji może lepiej sobie dać na wstrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 12:48 Kwestie biologii są niejako niezależne od tego, czy jest to surogacja płatna czy bezpłatna, a relacje rodzinne/uczuciowe między zaangażowanymi osobami to dodatkowy komplikator. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:54 a relacje rodzinne/uczuciowe między zaangażowanymi osobami to doda > tkowy komplikator. No otóż. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: wTF? 18.11.21, 13:31 No idea dlaczego "krzywe" - gdyby ktorekolwiek z moich dzieci potrzebowalo nerki, kawalka watroby, bone marrow, whatever i ja moglabym donowac, dalabym bez zadnej "krzywizny" - szczesliwie tu, gdzie jestem, jest to jak najbardziej legal & practiced - kolezanka zyje z nerka od jej brata - oboje happy Life. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 13:42 Ja wiem, bi_scotti, że Ty słabo czytasz po polsku, ale skup się. Nikt nie twierdził, że bezpłatne oddawanie narządów jest be. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: wTF? 18.11.21, 14:02 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Nikt nie twierdził, że bezpłatne oddawanie narządów jest be. > Bez osobistych wycieczek jak Ty czytasz i piszesz, to sa Twoje slowa: To jest coś innego, różnica jest jak między oddaniem nerki za darmo bliskiej osobie a sprzedaniem jej. Ale nadal krzywe. Byc moze byl to skrot myslowy w Twoim wykonaniu (yes, yes, doubts always na korzysc ... ) ale tak napisalas Ty. Next time badz bardziej precyzyjna. Simple. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 14:10 To będę pisać wolno i wyraźnie: oddanie nerki za darmo dobrze, sprzedanie za pieniądze źle. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: wTF? 18.11.21, 12:11 Ja uwazam, ze rodzi wiecej problemów niż daje plusów. Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: wTF? 18.11.21, 12:29 >a w przypadku "rodzinnej" surogacji (siostra, kuzynka, itp)? To jest dopiero popeerdolone... Być córką swojej matki ze świadomością, że urodziła mnie ciotka - więc w sumie też jest trochę matką, bo jednak użyczała swojej macicy, karmiła, donosiła? Albo patrzeć na siostrzeńca i wiedzieć, że się go urodziło? Przecież więź między matką a dzieckiem to nie tylko genetyka - sam fakt, że później trzeba regulować prawnie, kto jest matką (ta co rodzi czy dawczyni jajeczka) powinien niektórym dać do myślenia. Bo jak to właściwie ustalić? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: wTF? 18.11.21, 13:26 NO tez o tym piszę . Wiecej kłopotów niz pożytku Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 11:35 Dlatego ja osobiście uważam, że kobiety które nie chcą mieć dzieci i są bezużyteczne dla społeczeństwa, np. ty, powinny być zmuszane ZA DARMO do surogacji. Wtedy to będzie moralnie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 11:37 No to zbieraj podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w tej sprawie, WiL 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: wTF? 18.11.21, 13:38 daniela34 napisała: > No to zbieraj podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w tej sprawie, Wi > L 😁 Problem w tym, ze obok moglaby sie pojawic podobna ustawa dotyczaca bezrodzinnych/bezdzietnych facetow i np. Prezes JK albo Ojczulek TR musieliby oddac spermeczke, jakies babies by powstaly i ... PL obudzilaby sie zasiedlona by clones of Kaczynski & Rydzyk - imagine that! Nawet Margaret Atwood moglaby nie moc opisac skutkow Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 13:43 Cóż, dostrzegam ryzyko, ale skoro WiL tak bardzo chce, to kimże ja, bezdzietna lambadziara, jestem, żeby protestować 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: wTF? 18.11.21, 11:41 Tak woman, bo jak taka surogatka zostaje bez kasy, za to z nadprogramowym dzieckiem, bo jaśnie państwu się odwidziało, to jest to zajebisty empowerment. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 11:42 może go oddać do adopcji, albo zostawić w szpitalu, przecież to i tak nie jest jej dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 11:43 A wy tak serio z witam dyskutujecie? Przecież ona tak trolluje, bo lubi. Czasem zabawni, czasem jej nie wychodzi. Szykuj się do przymusowej surogacji, ludzik 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: wTF? 18.11.21, 12:01 Dyskutuję, bo woman uderza w argumentację, która robi ze mnie coś w rodzaju swerfa i uważam to za niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 12:05 Okeeej. Trochę mnie dziwi traktowanie jej wpisów poważnie, ale jak chcesz to gadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 12:09 No bo stajesz się swerfem, surogacyjnym. Ale spokojnie, mi odpowiada, że w każdym państwie są inne prawa, bo to daje bogatym możliwość wyboru różnych rozwiązań. Dzięki prawu, które mówi że matką jest ta, która urodziła, można np. nie bawić się w adopcje i kupić CUDZĄ komórkę jajową od biednej studentki i sobie urodzić cudze dziecko. A nie, chwila, wg prawa własne . Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: wTF? 18.11.21, 12:42 Odnośnie do przymusowej surogacji bezdzietnych lambadziar - generalnie z tego co czytałam, rzadko na surogatki wybiera się kobiety, dla których to byłoby pierwsze dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 12:44 dokładnie, to są wieloródki, dla których kolejna ciąża to pikuś Odpowiedz Link Zgłoś
smietanka_towarzyska Re: wTF? 18.11.21, 11:47 Ktoś już miał taki pomysł, nawet całkiem niezła książka i serial o tym zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: wTF? 18.11.21, 12:23 >To ja mam bardziej zdecydowane stanowisko- po prostu jestem na nie. Siostro! Ja też jestem na nie. Rozumiem, że pragnienie dziecka może być ogromne, ale czasem się nie da. A współcześni ludzie się nauczyli, że muszą mieć wszystko, absolutnie wszystko, czego zachcą, wystarczy zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 11:48 Jest absolutnie moralnie jednoznaczna: jest to robienie na zamówienie i kupowanie istot ludzkich, zwykle wiążące się z eksploatacją biednych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 12:17 zawsze są biedni i bogaci, taki life a moralność to kwestia ceny Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: wTF? 18.11.21, 13:25 Dla mnie to handel ludźmi w czystej postaci. I obiektem handlu sa i dzieci i surogatki. Odpowiedz Link Zgłoś
smietanka_towarzyska Re: wTF? 18.11.21, 11:44 Jak to się rozmyslili?? Jestem przekonana, że tam jest coś, o czym nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 11:53 Też myślę, że tam musi być jakieś drugie albo i trzecie dno. Bo jeśli po prostu państwu się odwidziało, to, ludzkości, wymrzyj wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: wTF? 18.11.21, 12:32 A dlaczego miałoby się nie odwidzieć? Nie mam dzieci, więc może mam złe wyobrażenia, ale widzę różnicę pomiędzy zajściem w ciąże i dojrzewaniem do myśli, że będę matką i rośnie we mnie moje dziecko (plus robota hormonów), a sytuacją, w której ktoś daje mi dzidziusia do rąk i mówi: masz, twoje - nawet jeśli biologicznie moje. W drugiej sytuacji jednak łatwiej się rozmyślić, że jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 12:42 (plus robota hormonów) bardzo niebezpieczny argument, bo zaraz się okazuje, że Korwin ma rację i że kobieta to coś pośredniego pomiędzy zwierzęciem a homo sapiens, które nie potrafi myśleć samodzielnie gdyż myślą tu instynkty zwierzęce i hormony Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: wTF? 18.11.21, 13:21 woman_in_love napisała: > (plus robota hormonów) > > bardzo niebezpieczny argument, bo zaraz się okazuje, że Korwin ma rację i że ko > bieta to coś pośredniego pomiędzy zwierzęciem a homo sapiens, które nie potrafi > myśleć samodzielnie gdyż myślą tu instynkty zwierzęce i hormony Powiedz Korwinowi, że z jakiegoś powodu najlepszą kasę jeśli chodzi o stawkę za godzinę kobiety mogą zrobić na prostytucji - a to dlatego, ze typowy facet to coś pomiędzy zwierzęciem a homo sapiens, które nie potrafi myśleć samodzielnie gdyż myślą tu instynkty zwierzęce i hormony, więc jak go przypili to zapłaci każdą kasę żeby umoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 13:25 kobieta nie może uprawiać prostytucji: my feministki SWERF im zabraniamy tego Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 13:33 Z seksem jest dokładnie tak samo jak z handlem narządami i surogacją. Za darmo? Spoko. Za pieniądze? Nieuchronnie będzie z tego jakaś patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: wTF? 18.11.21, 12:53 Wolę jednak myśleć, że ludzie nie są aż tak nieodpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: wTF? 18.11.21, 13:07 Są. Moja znajoma z mezem adoptowała chłopczyka. Jako rodzice kiepsko się nim opiekowali na początku, bo zdziwiło ich, że dziecko potrzebuje aż tyle czasu i energii. Chłopiec ma się dobrze, ale dla nich to był szok. Ja się ugnę do myśli, że konfrontacja z rzeczywistością i jeszcze brak miłości do dziecka mógł być powodem oddania dziewczynki do niani. Adopcja to taki rzut na głęboką wodę, szczególnie jeśli rodzice nie są na nią przygotowani. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 13:15 Ja znam też przypadek, kiedy matka adopcyjna rozmyśliła się po kilku tygodniach. W sumie nie wiem co tam się zadziało (może odebrano jej dziecko??) i jakie procedury miały zastosowanie ale wiem tyle, że wzięła urlop macierzyński ogłaszając wszem i wobec, że została matką adopcyjną po czym wróciła po kilku tygodniach do pracy i powiedziała, że adopcja się nie udała. To było małe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
azealia_banks Re: wTF? 18.11.21, 13:57 Adopcję można rozwiązać. To nie jest łatwy proces, ale można. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 14:57 No ale chyba nie w kilka tygodni? Jak wróciła do pracy to twierdziła, że już dziecka w domu nie ma. Dziwne to było. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 12:38 Obawiam się, że albo dziecko jest chore, albo rodzicom biologicznym nagle zmieniły się priorytety życiowe i dziecko już tam nie pasuje. Albo na przykład się rozwodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wTF? 18.11.21, 14:53 wyglada jakby ludzie się pojawili tylko po to żeby dac dziecku obywatelstwo a potem niespodzianka panstwo włoskie się niespodziewanie upomniało. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 14:56 Eee? Nie państwo włoskie się upomniało tylko niania dziecka, ktora przestała dostawać pieniądze od rodziców, skontaktowała się z włoskimi władzami. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: wTF? 18.11.21, 12:37 Niezbyt fajnie z ich strony ale skoro nie chca to dziecko moze trafic do adpocji. Dobrze ze jest w Italii, i dobrze ze sytuacja prawna bedzie uregulowana. Natomiast surogacja czy jej brak jest bez znaczenia. W koncu gdyby to dziecko urodzila kobieta ktorej geny ono ma i zdecydowala sie oddac do adpocji to tez nie zmieniloby jego sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: wTF? 18.11.21, 12:41 Dla mnie surogacja to nic innego jak handel żywym towarem. Czemu nie można pójść sobie do domu dziecka, wybrać nam pasujące ładne, zdrowe zapłacić i wyjść? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: wTF? 18.11.21, 12:41 Czym to się różni? Dziecko to nie przedmiot na handel. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 12:43 jak to nie można? w katolickich domach dziecka w IRL, Hiszpanii i Belgii tak to właśnie wygląda(ło) Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: wTF? 18.11.21, 14:43 cruella_demon napisała: > Dla mnie surogacja to nic innego jak handel żywym towarem. > Czemu nie można pójść sobie do domu dziecka, wybrać nam pasujące ładne, zdrowe > zapłacić i wyjść? > W domach dziecka na ogół nie ma pasujących, ładnych i zdrowych, i na dodatek sierotek, które szukają mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 12:59 Znam parę (nie w Polsce), która ma dziecko z surogacji na Ukrainie. Matka ma poważną chorobę i pierwszą ciążę ledwo przeżyła. Druga ciąża była absolutnym zagrożeniem życia no więc zdecydowali się na surogację z własnych komórek. Z sukcesem. Mam mieszane uczucia co do samej surogacji ale cieszę się ich szczęściem bo bardzo tego dziecka chcieli i jest bardzo kochane. Natomiast jak słuchałam o tym, jak to wyglądało i ile rzeczy może pójść nie tak, łącznie z niemożnością zarejestrowania w kraju pochodzenia rodziców dziecka urodzonego przez surogatkę (to zależy od prawa danego kraju i różnie z tym bywa) i w związku z tym problemami z wywiezieniem dziecka z Ukrainy to jest to procedura dla osób o mocnych nerwach. Pomijając już obiekcje innej natury, ja bym się na surogację nigdy nie zdecydowała choćby z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: wTF? 18.11.21, 13:42 Przekrętem jest to, że biznes surogacyjny ma wiele cech handlu ludźmi. Jeśli nie wszystkie. To, że dawcy gamet się czasem rozmyślają jest tylko jedną z możliwych do przewidzenia konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: wTF? 18.11.21, 14:20 To jest jakaś bardzo dziwna historia, oni tę dziewczynkę zostawili po urodzeniu przez rok na Ukrainie pod opieką płatnej niani, więc coś już musiało być nie tak od początku. Dziecko jest chore, czy w inny sposób nie spełniło oczekiwań. Ta biedna mała przez 15 miesięcy mieszkała z opiekunką, przywiązała się do niej, rozumie tylko ukraiński, teraz nagle przywieźli ją do Włoch.. Mam szczerą nadzieję, że te osoby odpowiedzą za swoje czyny. Ta historia też pewnie przyspieszy pracę nad prawem, o którym od dawna pracują we Włoszech, że będzie zakaz korzystania z surogacji za granicą i to będzie traktowane jako handel ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 14:33 Zgadzam się, że coś nie tak było od początku. A włoska inicjatywa ustawodawcza całkiem sensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 14:40 będzie zakaz korzystania z surogacji za granicą Czy jeżeli jako Włoszka założę firmę np. w Kijowie (wiadomo jakiś konsulting z lewymi fakturami) i będą tam latać co miesiąc, a miesiąc przed porodem tam zostanę i tam "urodzę" to jak mnie złapiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 14:44 a jeżeli wyjadę do Indii pomieszkać tam przez rok żeby odpocząć od pracy w korpo albo popracować na wolontariacie i przypadkiem tam urodzę to jak mnie złapiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 14:58 To już lepiej jedź bliżej, bo biznes surogacyjny od 2015 przeniósł się z Azji właśnie na zieloną Ukrainę. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 15:00 bo bliżej, jednak to nie znaczy że nie warto będzie pojechać dalej i co mi wtedy zrobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: wTF? 18.11.21, 15:19 no skoro się tak cieszysz z takich inicjatyw ustawodawczych, to chyba byś chciała żeby nie były martwym prawem Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 15:25 No jak widać we Włoszech nawet dotychczasowe przepisy nie są takie martwe, skoro już ludzie mają problemy z transkrypcją aktów urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: wTF? 18.11.21, 14:59 Nie wiem, jak chcą to rozwiązać. Na razie oczywiście jest tak, że jeśli dziecko się rodzi za granicą i jest tam zarejestrowane zgodnie z lex loci, to włoskie placówki muszą dokonać transkrypcji aktu urodzenia i tyle. Myślę, że jeśli kobieta wyjedzie za granicę i potem wróci z dzieckiem, to trudno jest udowodnić, że korzystała z surogatki. Jeśli natomiast sobie przebywa we Włoszech i nagle przywozi dziecko, to chyba będzie wiadomo, że coś jest nie tak. Włochy to też dziwny kraj, który chętnie ingeruje w sprawy rodzinne, nie zawsze słusznie zresztą (słynny przypadek odebrania rodzicom dziecka z ivf, bo byli za starzy wg sądu..) Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: wTF? 18.11.21, 15:24 Piszesz o tym przypadku, w którym dziecko było urodzone w Rosji? Tam wiek był problemem, bo ostatecznie to musiałaby być adopcja (dziecko z in vitro okazało się biologicznie nie być dzieckiem ani pani ani pana). No a do adopcji byli za starzy. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: wTF? 18.12.21, 02:43 Czemu musiało? Mogą być zaimplementowane zarodki dawcy, nawet w Polsce to działa - też co prawda niekiedy nazywa się to adopcją zarodków, ale to jednak co innego niż normalna adopcja już urodzonego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: wTF? 18.11.21, 15:25 >Włochy to też dziwny kraj, który chętnie ingeruje w sprawy rodzinne, nie zawsze słusznie zresztą (słynny przypadek odebrania rodzicom dziecka z ivf, bo byli za starzy wg sądu..) O rany, naprawdę!? Możesz rzucić jakimś linkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: wTF? 18.11.21, 15:35 www.repubblica.it/cronaca/2017/12/01/news/bimba_tolta_ai_genitori_perche_troppo_anziani_melita_cavallo_uno_strappo_insostenibile_-300943250/amp/ Tam potem był ciąg dalszy i to dziecko oddawano i zabierano, nie pamiętam, jak to się skończyło.. Odpowiedz Link Zgłoś