mia_mia
29.11.21, 12:14
Kuzyn z którym w weekend rozmawiałam jest lekarzem, zesłali go do pacjentów z covidem chociaż to nie jego specjalność, ale teraz bywa i tak. Przyjęli ostatnio na oddział gościa (ok. 35 lat) w ciężkim stanie, nieszczepiony. Facet na pograniczu respiratora tak na dzień dobry, więc zbiera wywiad i pyta dlaczego nieszczepiony, no i padają klasyczne odpowiedzi, w tym to syf, nie wiadomo co to jest, nikt nie gwarantuje, że to bezpieczne.
Wypytuje o choroby, hospitalizacje i co się dowiaduje? Dwa razy w ostatnim czasie facet był w szpitalu… z powodu dopalaczy, w tym raz zaintubowany na OIOMie, jak wiadomo dopalacze to sprawdzone i przebadane substancje o udowodnionym braku skutków ubocznych, nie to co jakieś szczepionki😉