Dodaj do ulubionych

poród na kopernika

10.02.05, 09:57
Mam krótkie pytanka dla tych z was, które ostatnio rodziły na Kopernika.
1. jakie są wasze opinie? (uprzejmość lekarzy, kompetencja, pomoc przy
karmieniu, opieka po porodzie)
2. jaka jest dostępność zzo, ile kosztuje etc
3. jak wygląda kwestia porodu rodzinnego - ile kosztuje, czy są osobne salki
etc
4. jakie sa sale po porodzie
5. czy dziecko jest ze mną?
6. jak wygląda kwestia dokarmiania (czy można stanowczo odmówić?)
Wszelkie inne opinie też będą mi pomocne. Lekarzem prowadzącym jest dr. Homa.
Może któraś z was u niego rodziła/
Uprzedzam, proszę mnie nie odwodzić od myśli rodzenia w tym szpitalu.... Moje
pierwsze dziecko urodził się w "ludzkim" szpitalu z sercem w krkowie, w
głebokiej zamartwicy...
Pozdrawiam i z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • magdh26 Re: poród na kopernika 10.02.05, 10:16
      Witaj.
      Ja rodziłam na Kopernika. Poród zakończył się cc. Parę odpowiedzi znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13344&w=19666577
      Poród rodzinny kosztuje 200 albo 400, nie pamiętam dokładnie. Dostępność zzo
      hm..... to chyba zależy od lekarza, który będzie przy porodzie, u mnie
      dostępność była równa zeru :(

      Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to spróbuję Ci pomóc.
    • margosia.kr Re: poród na kopernika 16.02.05, 09:35
      --------------------------------------------------------------------------------
      Witaj.
      Rodziłam w Klinice dwoje dzieci. Pierwsze 12 lat temu, drugie 3 lata temu. Przy
      pierwszym synku gdyby nie obecność " mojego" lekarza, który wpadał do mnie
      średnio raz na dwie godziny czułabym się jak na pustkowiu. Zainteresowanie
      położnej ograniczyło się tylko do dwóch badań i przebicia pęcherza ( bez zgody
      i uprzedzenia ),a na sali porodowej spędziłam 11 godzin. Drugiego synka
      rodziłam w obecności cudownej położnej poleconej przez lekarza. Oczywiście był
      to jej prywatny czas, więc był płatny. Poród był bardzo ciężki ( pierwszy to
      przy nim przyjemność ), ale świadomość, że Ona( położna) jest ze mną była dla
      mnie bardzo ważna. Miesiąc przed porodem poznałyśmy się, chodziłam do niej na
      KTG i gdy przyszła pora o drugiej w nocy spotkałyśmy się w szpitalu. Przy
      obydwu porodach miałam nacinane krocze. Jak przy pierwszym był to standard, to
      przy drugim konieczność ( główka synka się nie zrotowała). Sale są od chyba 2
      osobowej do 12- osobowej. Minimalne zainteresowanie, by pomóc w przystawieniu (
      tylko jedna położna wykazywała poparcie dla naturalnego karmienia). Przypominam
      jednak, że było to trzy lata temu. Teraz zapewne jest troszkę inaczej.
      Życzę powodzenia, pozdrawiam - Małgosia
      • mamaemmy Re: poród na kopernika 16.02.05, 23:46
        Wiesz,gdybym nie rodziła tam to niewiem czy moja córeczka by żyła..Urodziła sie w 27 tyg z wagą 690gram prawie 3 miesiące temu.Super personel,kompetancja lekarzy,świetny sprzęt w razie zagrożenia zycia dziecka.Ja leżałam na parterze i tam naprawde było jak w hotelu.Pieniędzy nikt nie dawal a wszyscy byli zadowoleni.Za poród rodzinny dziewczyny placiły cegiełke na szpital ok 250zł,ja miałam szybkie cc,więc to mnie ominęło.Polecam ci ten szpital z całego serca!Dana. p.s z moją Emmą jest wszystko ok:)
    • kapoosta Re: poród na kopernika 17.02.05, 14:24
      byłam właśnie w szpitalu
      Przeraziłam się porodówką, na której są 3 łóżka i tylko taka kotarka do niby
      porodów rodzinnych. Zero intymności, choć lekarz wspomniał coś, że na 1 piętrze
      jest mała salka do porodów rodzinnych, ale nie wiem co to dokładnie znaczy.
      Widziałam sanitariaty, są wyremontowane i czyste. Sale chorych są 4 i 6
      osobowe, czyli całkiem nieźle. Niestety nie miałam okazji porozmawiać z
      położną, więc nie wiem dalej nic o nacinaniu krocza i innych technicznych
      sprawach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka