Dodaj do ulubionych

Ból masażowy

30.03.22, 17:18
Dzisiaj wpadłam w szpony, tak tak, dosłownie, nowej Tajki. Krzyczalam autentycznie z bólu ( ten plus że nie mam spiny bo inaczej jeszcze wstyd by mnie dopadł)... I się zastanawiam, czy nowy termin u tej pani czy u innej zrobić. Pan recepcjonista, bardzo fajny, powiedział że ta pani nie robi łagodniej, ona jak widzi spięcie to za nim idzie fakt że trafia w dziesiątkę widać że ma mega doświadczenie. Byłam na drogach masaży przez całe życie i takich numerów to nigdy nie było 🤔. Efekt taki że po masażu mam znacznie! zwiększony zakres ruchu w stawach ale co mi to da docelowo... Gdybym wiedziała że mam cierpieć dla zdrowia to ok dla idei tego nie. Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:19
      Setkach a nie drogach, ale może jakieś oświecenie przeżyłam 😁 i jednak na drogach masażowych
    • saszanasza Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:22
      Nie pocieszę cię. Masaż boli, czasami kurewsko. Aktualnie jestem w trakcie rehabilitacji obejmującej również masaż, więc wiem coś na ten temat i szczerze mówiąc, im bardziej. oli, tym jest skuteczniejszy o ile jest wykonywany przez kompetentną osobę.
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:27
        Czyli cierpieć.... Że boli to ja wiem ale tak nigdy nie bolało. Po raz pierwszy przez to właściwie nie było przyjemności i cały czas myślałam o nie, po co sobie to funduję... Nie mam dolegliwości bólowych, tak, na ćwiczeniach czasem czegoś nie zrobię i tyle, dlatego gorzej z motywacją. Ale jeśli tak się dokonuje update to ok.
        • saszanasza Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:31
          extereso napisała:

          > Czyli cierpieć.... Że boli to ja wiem ale tak nigdy nie bolało. Po raz pierwszy
          > przez to właściwie nie było przyjemności i cały czas myślałam o nie, po co sob
          > ie to funduję... Nie mam dolegliwości bólowych, tak, na ćwiczeniach czasem czeg
          > oś nie zrobię i tyle, dlatego gorzej z motywacją. Ale jeśli tak się dokonuje up
          > date to ok.

          No jak masz blokady i napięte mięśnie to boli. Ja to podczas masażu potrafię się tak spiąć z bólu, że ja nie wiem, jak temu masażyście udaje się jednak mi te blokady rozmasować. Swoją drogą, już parę razy słuszałam: Pani saszo, luźniutko, nie napinamy mięśni tylko dajemy mi pracować🙈
    • 35wcieniu Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:32
      Nie poszłabym na żaden masaż z własnej woli, a na bolesny tym bardziej. Chyba że od tego zależałaby jakaś kluczowa kwestia zdrowotna, w innym przypadku nigdy w życiu.
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:39
        Ja masaże bardzo lubię. Ten był w innej kategorii niż dotąd i zastanawiam się czy wrócić na stare tory ( "dziś miałam trudny dzień w pracy czy tydzień to rozluźnię się na masażu") czy iść w nowe ( " cholera, cholera... No, dwie godziny jakoś muszą kiedyś minąć.... Jak dobrze że nie rodziłam naturalnie, ale to nie może być gorsze..." - takie myśli dla porównania)
    • kanna Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:40
      Kluczowa rolą pełni tutaj współpraca i ustalenie pewnych rzeczy między masażystą a klientem / pacjentem.

      Jak silny ma być masaż (tak, wypełniałam ankietę, gdzie wypisywałam takie rzeczy), oraz na bieżąco dogadywanie się: za mocno, to jest na 9 w skali do 10, ja wolę na 7 itp. generalnie, rozmawiam z masażystą, co i jak bym chciała. Potem coś ustalamy.

      Nie zawsze "mocniej znaczy lepiej" ludzie mają różne progi bólu i tolerują / preferują różny docisk.

      Na automasażu (każdy sam masuję się na rolce, ustalając samodzielnie siłę docisku) ) rehabilitantka mówiła" na boleć na 8-9 na 10. Czyli ma być czuć, ale bez wycia.

      No, i dla każdego to 10 jest gdzie indziej. jak się tego nie dogada i masażystka robi, jak ONA lubi / uważa , to ja pierniczę taki masaż :p
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:45
        No tak... Tu jest bariera językowa. Rzeczywiście chciałam very strong, ale w trakcie- pani angielski nie pozwalał mi jej zrozumieć, tyle że sygnalizowałam kiedy boli kiedy średnio kiedy nie. Może powinnam odejść od tajskiego, ale nie umiem 😁
        • eriu Re: Ból masażowy 30.03.22, 21:55
          No przecież Ci facet w recepcji powiedział jakie jest podejście tej kobiety. A pytała czy nie jest za mocno? Przecież pytają, bo znają te podstawie słowa żeby się dowiedzieć czy nie jest właśnie za mocno nawet te, które umieją po angielsku minimalnie.

          Za mocny masaż nie da Ci dużych korzyści, bo przy pewnym progu bólu zaczynasz spinać mięśnie już z powodu bólu, który właśnie czujesz i usztywniasz ciało.

          Poza tym odpowiedz sobie szczerze po co idziesz na ten masaż?
          • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 22:13
            Przecież nie wiedziałam że taki ból będzie.
      • bene_gesserit Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:35
        Tak tak tak.
        Jeśli boli w trakcie masażu, duże prawdopodobieństwo, że będzie bolało i po masażu, i to przez parę dni. Raz nawet miałam siniaki, bo pan był bardzo ochoczy i pocisnął sad Masaż do sztuka.

        No i - nie każdy lubi masaż, który przypomina przemarsz wojsk pancernych, zwłaszcza jeśli miał przerwę albo dużo stresu ostatnio. Trzeba się umówić przed masażem na cokolwiek i - w razie bariery językowej, jak tutaj, na jakiś safe word czy coś smile
        • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:40
          😁😁😁
    • leanne_paul_piper Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:48
      Z mojego doświadczenia ból jednak nie jest wskazany. U mnie często masaż łydek jest bardzo bolesny i o ile jestem w stanie wytrzymać bol, no to chwile przecierpię, ale jak kiedyś krzyknęłam z bólu, to pani masażystka od razu złagodziła ucisk. A ja mialam siniaki przez parę dni.
      Btw, kiedyś na masażu gorącymi kamieniami myślałam no tak, boli, to znaczy, że dziala, a tymczasem zostalam poparzona kamieniem
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:50
        U mnie też łydki i dwa punkty na tułowiu i jedna strona ramienia. Może będę szukać dalej masażystki idealnej.
        • bene_gesserit Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:37
          Ja miałam dwie idealne. Obie były niewielkimi, bardzo szczupłymi kobietami.
          Po masażach u kilkudziesięciu osób uważam, że faceci nie mają pojęcia o dotyku. A im bardziej umięśnieni, tym gorzej masują. Dziwne.
          • kanna Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:57
            Ja miałam doświadczenia - najlepsze - z masażystami właśnie.
            W Nałęczowie.
            Jeden starszy, cherlawy.
            Drugi młody, tez niezbyt umięśniony.

            A na ból łydki (punktowy, i każdy inny punktowy też) ) rehabilitantka zaleca ucisk - np. małą, twardą piłka. Kładziesz nogę na tej piłce, dociskasz, żeby ból był na 7-9 *jak potrzebujesz) i trzymasz 8 s.
            • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:59
              Dzięki, spróbuję, wrócę też do regularnego rolowania.
    • berdebul Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:50
      Jak kompetentna i się poprawia, to cierpieć. Na masaż dla relaksu możesz iść kiedy indziej.
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 17:51
        Tylko właśnie co się poprawia nie wiem. Zakres ruchu ok, ale czy większy mi potrzebny🤔 bólu nie mam.
        • berdebul Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:44
          Poprawił się zakres ruchu, czyli wrócił do normalnego, czy jakaś nadruchliwość? Człowiek szybko zapomina jak było, zanim się plecy pospinały.
          • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:45
            Na przykład mogę się z tyłu złapać dłońmi, przedtem kilku centymetrów mi brakowało.
            • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:46
              Oczywiście jedna ręką górą, druga dołem, normalnie chwycić się w okolicy pasa potrafię 😜
    • lilia.z.doliny Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:07
      Jezu, na samo wspomnienie masażu przeciw migrenie lecą mi.lzy. kobieta jest dobra w te klocki, doskonale znajdowała (nieoczywiste dl la mnie) punkty. Właśnie - punkty. A potem je uciskała. Leżałam i nie miałam.jak otrzec kapiących lez. Pol godziny katorgi, potem. moje ciało.jakby urodziło się na nowo. Drugie pol odziny masażu to była pinoterapua, czyli nakluwanie głowy wielkimi gwoździami. To był.prawdxiwy relaks.
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:13
        O! A pomogło?
        • lilia.z.doliny Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:15
          Za mało sesji, bo to na wyjeździe się działo, ale odczułam różnice. Przypuszczam, że pociągnięcie tematu zrobiłoby dużo dobrego
          • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:17
            ! Fajnie brzmi to co opisujesz. Ja też się ponad 20 lat zmagałam z migrenami ale już nie mam odkąd mam plastry hormonalne.
            • lilia.z.doliny Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:26
              Cudownie!
              • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:30
                Naprawdę 4-5 dni w miesiącu w bonusie się pojawiło i jaka ulga. Oby i Tobie coś pomogło.
    • madami Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:48
      Wg mnie ból nie jest wskazany. Ty miałaś masaż tajski? Masażystka powinna jednak to wyczuć i tam gdzie boli nieco zluzować bo gdy masz napięcie to ból masażowy może je pogłębić, nie tyla się bolącego mmiejsca, pracuje się raczej nad jego niebolącą okolicą. Chyba, że klient wręcz domaga sie rozmasowania bolącego miejsca, wtedy to tak... ( tak mi tłumaczyła koleżanka masażystka).
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 18:54
        Dzięki no muszę to w głowie ułożyć. Zazwyczaj chodzę na tajski. Pani naciskała raczej na bolące punkty aż odpuszczalo, bo w końcu tak się działo, od drugiej godziny współpracowałam z oddechem, przedtem nie myślałam o tym przyćmiona bólem.
        • andace Re: Ból masażowy 30.03.22, 20:45
          Jeżeli ból wynika z nacisku na spięte mięśnie to dobrze, mam rewelacyjnego rehabilitanta i on zawsze znajdzie miejsce gdzie mnie boli, to samo robi masażystka na tajskim masażu. W połączeniu z rozciąganiem, jest to wręcz masaż leczniczy 😂
          Do tego może też być masaż powięzi a to już są zaawansowane tortury (jak dla mnie). Na pocieszenie, potem zawsze jest lepiej.
          Czasem zdąża się że masażysta nie jest dobry i sprawia ból bo się do końca nie zna ale jeżeli pani naciskała na bolące punkty aż ból ustąpił to wie co robi (tego typu techniki stosuje się w terapii manualnej).
          • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 20:56
            Dajesz mi nadzieję 🍀
        • madami Re: Ból masażowy 30.03.22, 21:39
          Tu raczej chodzi o to, że masażysta nie powinien sam podejmować decyzji czy brnąć w ból, to zawsze powinno nalezyć do pacjenta, no i powinno byc omówione przed masażem ewentualnie trakcie. Np. nagły ból, do którego nie jest się przygotowanym może pogłębić wręcz spięcie. Masaż tajski jest cudną rehabilitacją ale jest dośc inwazyjny ja nie szłabym nań z dużym spięciem, wolałabym najpierw rozluźnić mięśnie czymś bardziej relaksującym jak balijski czy lomi, albo gorącym olejem, delikatnie sama porozciągać.

          Podróżowałam kiedyś po Azji wschodniej, nie powiem, korzystałam z masazy gdzie się tylko dało, tym bardziej, że cena 20-30 zł za tajski wydawała się bardzo atrakcyjna wink moje mięśnie i ogólnie narządy ruchu, plecy, lędźwie nigdy nie były w tak dobrym stanie.
    • kozica111 Re: Ból masażowy 30.03.22, 19:16
      Warszawa? Daj namiary
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 19:26
        Nie, ale rozumiem że byłabyś za.
    • palacinka2020 Re: Ból masażowy 30.03.22, 19:56
      Tajski zawsze boli... Ja bym robila dalej, tylko po prostu poprosila by robila lzej.
    • primula.alpicola Re: Ból masażowy 30.03.22, 20:53
      Nie, aż takiego bólu podczas masażu /terapii na powięziach czy punktach spustowych nie miałam; pewnie dlatego że kiedy mówię "ała" albo jęknę, to terapeuta łagodzi swoje działanie.
      Wiem że to czasami musi boleć, więc to nie jest tak, że jęczę przy 4/10. No ale żeby krzyczeć z bólu, to nie, nie dla mnie. Nie poszłabym więcej, zwłaszcza że jest bariera językowa.
      • extereso Re: Ból masażowy 30.03.22, 20:57
        U mnie było 8,5/10. Zobaczę jutro jak będzie i zdecyduję, dzięki
    • lanola.x Re: Ból masażowy 30.03.22, 22:29
      Miałam kiedyś spore bóle kręgosłupa lędźwiowego, poszłam na masaż do fizjo. Po tym masażu bolesnym bardzo ból nie przeszedł jak zwykle po góra dwóch dniach tylko było jeszcze gorzej, w ogóle nie mogłam chodzić. Lekarz stwierdził że masażystka zrobiła mi krzywdę i zabronił bez jego konsultacji korzystać z masaży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka