Dodaj do ulubionych

Afera kanapkowa

31.05.22, 13:58
Czytaliście o zakonnicy która kazała dzieciom wyrzucać kanapki z wędlina?

Czy coś się zmieniło gdy nie patrzyłam i marnowanie jedzenie przestało być grzechem?
Obserwuj wątek
        • mdro Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 18:12
          Niektórzy katolicy (tacy prawdziwi wink) utwierdzili się wtedy w przekonaniu, że z Pinokia żaden katolik, a na pewno człowiek kompletnie niewychowany wink.
          • ichi51e Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 06:40
            az wygooglalam. Perła!
            "Był głodny, ale trzymał się zasad

            Dalej dziennikarz przedstawia Mateusza Morawieckiego jako "człowieka głęboko wierzącego", dla którego cotygodniowy post jest najważniejszy. Ważniejszy niż savoir vivre.

            ,, Pamiętam pewną kolację, na którą przyjechał z daleka. Gospodyni chciała mu zrobić przyjemność i specjalne przygotowała ukraińskie pierogi z wieprzowiną - pielmieni. Zapomniała, że to piątek i nie wiedziała, że gość jako człowiek głęboko religijny - przestrzega cotygodniowego postu.
            ,, Choć wszedł do domu gospodarzy późno wieczorem, głodny, prosto z podróży, podczas kolacji obgryzał tylko ciasto z pierogów. Uczestnicy kolacji przekonywali go, że w związku z podróżą może mieć dyspensę, ale pozostał przy skrawkach ciasta. Gospodyni była bardzo niepocieszona i zakłopotana…
            - pisze Igor Janke."
            • majaa Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 18:44
              Czyli bzdurę napisałaś, bo to nie jest grzech a priori. Zależy, co stoi za tym, że ktoś jest wegetarianinem czy weganinem. Są zakony katolickie, w których od wieków nie jada się mięsa, tak że ten...
              • mgla_jedwabna Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 07:57
                Dobrze napisała. Kościół pochwala niejedzenie mięsa, jeśli nazwiesz to postem albo umartwianiem się, ale jeśli nazwiesz wegetarianizmem, to już dla nich rymuje się z satanizmem. Na tym polega hipokryzja tej instytucji - możesz robić, co chcesz, pod warunkiem, że podepniesz to pod ich ideologię, a nie coś, co IM kojarzy się wrogo (np. wegetarianizm = joga, buddyzm, chociaż wege był i Pitagoras, i niejeden katolicki święty).
                • majaa Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 08:59
                  Dbanie o zdrowie albo sprzeciw wobec cierpienia zwierząt to też dla Ciebie post albo umartwianie się? W ogóle widzę, że macie w znacznej mierze jakąś własną wizję katolicyzmu, która często stoi w sprzeczności z rzeczywistymi zasadami. Ale co tam, wiecie swoje i tego będziecie się trzymać, a z takim podejściem to dyskusja w sumie mija się z celem.
                  • znana.jako.ggigus Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 13:08
                    Weganizm jest dla wielu nadal kontowersyjnym sposobem odzywiania sie, bo wg wielu ludzi weganizm grozi niedoborami. A wiec narazenie sie na niedobory i to swiadome, utrata zdrowia itp. to grzech. Otoczka sekciarska weganizmu to jego dodatkowy smaczek.
                    Ale jak dali rade moi wierzacy krewni byc gorliwymi katolikami i np. palic papierosy, to ja nie wiem. I wiedziec nie musze...
                      • znana.jako.ggigus Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 16:26
                        Napisalam dlaczego tak jest. Pytalas o to, wiec jak przypuszczam, nie masz pojecia. Z tego co piszesz, jestes katoliczka. Ciekawe...
                        Zrob kiedys rachunek sumienia tak krok po kroku z katechizmem, tam ciekawe rzeczy sa.
                        Aha i tutaj piszac, nie zachowujesz sie specjalnie po chrzescijansku.
                        • majaa Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 19:18
                          No właśnie, jestem katoliczką i nigdy nie spotkałam się ze stwierdzeniem ze strony kościoła, że jakakolwiek dieta, która nie wynika z jakiejś sprzecznej z chrześcijaństwem ideologii to grzech. Jeśli uważasz, że katolik musi jeść mięso, nawet jeśli go nie lubi albo np. sprzeciwia się niehumanitarnemu traktowaniu zwierząt, bo inaczej żyje w grzechu, to jesteś w błędzie. Dlatego prosiłam o podstawę Twojego stwierdzenia, czyli zasadę, która mówi, że dieta wegańska jako taka to grzech. Rachunek sumienia nie jest źródłem zasad, a jedynie służy do samooceny, czy czyjeś postępowanie jest z tymi zasadami zgodne. To jak, wskażesz taką zasadę?
                          Zaciekawiło mnie też, dlaczego, Twoim zdaniem, pisząc tutaj nie zachowuję się po chrześcijańsku i liczę, że na to też odpowiesz.
                          • iwles Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 19:39
                            "jakakolwiek dieta, która nie wynika z jakiejś sprzecznej z chrześcijaństwem ideologii to grzech"


                            No więc właśnie KK uważa, że jeśli dieta jest wynikiem ideologii innej niż chrzescijanska, to grzech. A chrzescijanska ideologia diety wynikać ma tylko i wyłącznie z potrzeby dbania o swoje zdrowie i życie zwierząt. W kanonie tym NIE mieści się weganizm, wynikający z przekonań.
                            • majaa Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 21:08
                              No ale ja już wyżej o tym właśnie napisałam, że nie o samą dietę chodzi, tylko raczej o powody jej stosowania. A diet nie stosuje się wyłącznie z jakichś ideologicznych pobudek przecież. Naprawdę nie każdy weganin to wyznawca new age czy wierzący w reinkarnację.
                              • iwles Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 22:55

                                Weganizm to przede wszystkim ideologia - inne postrzeganie świata, z którym KK się nie zgadza.
                                Słowo honoru - nie słyszałam o osobach, które są weganami w imię milości do Chrystusa.
                                • arthwen Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 23:27
                                  Miłości do Chrystusa to nie, ale znam osoby, które przeszły na weganizm z powodu tego, że nie lubią mięsa i nabiału. Nie lubią i tyle, uważają, że im szkodzi, żadnych ideologicznych aspektów nie rozważały.
                                  • majaa Re: Afera kanapkowa 03.06.22, 10:10
                                    Też znam dwie takie osoby. Konkretnie wegankę i wegetariankę. Żadna nie jest nakręcona ideologicznie. Obie nigdy za mięsem nie przepadały, a u weganki dochodzą jeszcze względy humanitarne.
                                    No ale niektórym najwyraźniej trudno się pogodzić z faktem, że rzeczywistość nie zawsze pokrywa się z ich wyobrażeniami.
    • mia_mia Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 14:21
      Nie mogę się zdecydować kto głupszy czy zakonnica czy rodzice, którzy skazują dzieci na jej towarzystwo, więc pozostanę przy tym, że są siebie warci.
        • tt-tka Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 15:30
          pani_libusza napisał(a):

          > Oszczędna gospodyni powinnam podać „resztki” w sobotę na śniadanie, ewentualnie
          > zapakować na drogę.

          A skad ! oszczedna gospodyni zjada/podaje resztki domownikom, poki swieze, np. w piatek kotlety, ktore zostaly z czwartku "dzis sie przelamie post, a odposci sie w sobote" - Zapolska, "Smierc Felicjana Dulskiego"
      • mgla_jedwabna Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 08:05
        Ach, post nie obowiązuje także chorych, a nawiedzona katechetka zapewne nie wzięła pod uwagę, że dziecko może mieć anemię albo być w okresie rekonwalescencji. Nie obowiązuje także ludzi w podróży, a piątek to taki czas, że rodzice mogli planować wyjazd zaraz po pracy/szkole i opróżnili lodówkę przed nim, albo też uznali, że dziecko mając przed sobą długi i męczący dzień powinno mieć porządny posiłek w szkole.
        • snajper55 Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 11:13
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > A w ogóle to nie znieśli obowiązku poszczenia w piątki?

          Jak to dobrze że mamy kościół. Gdyby nie on katolicy by ciągle grzeszyli łamiąc zasady, o których Bóg i Jezus zapomnieli wspomnieć.

          S.
        • aqua48 Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 19:27
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > A w ogóle to nie znieśli obowiązku poszczenia w piątki?

          "Post w kościele katolickim obowiązuje obecnie w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Katolicy powinni w tych dniach powstrzymać się od przyjmowania mięsa i posiłków mięsnych. Kilka lat temu post obejmował także każdy piątek w ciągu całego roku, jednak teraz duchowni namawiają by w piątki zachować wstrzemięźliwość w spożywaniu pokarmów mięsnych. Wyjątek stanowi sytuacja kiedy w piątek wypada ważny dzień liturgiczny. Polscy biskupi w nawiązaniu do II Polskiego Synodu Plenarnego zachęcają również do wykazania się wstrzemięźliwością w jedzeniu potraw mięsnych w Wigilię Bożego Narodzenia, ze względu na tradycję katolicką."

          To tyle na temat niejedzenia mięsa wg zaleceń kościoła...
    • daisy Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 15:17
      Ale o co taki krzyk? Posłali na religię, to chyba wiedzą, że katolicy nie jadają mięsa w piątki? Ludzie są dziwni, chcą mieć ciastko, zjeść ciastko i najlepiej jeszcze je na allegro sprzedać.
      • me-lissa Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 16:44
        Ale o co taki krzyk? Posłali na religię, to chyba wiedzą, że katolicy nie jadają mięsa w piątki?
        No właśnie nie, tylko katolicy powyżej 14 roku życia. Także podstawówkowicze spokojnie mogą wszamać kanapeczkę z szyneczką
        • daisy Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 18:18
          Może to było w ramach przygotowania do życia w rodzinie? Katolickiej.
          Tak na serio oczywiście uważam, że to wszystko jest koszmarne, ale złość mnie ogarnia na durnych rodziców, którzy pchają dzieciaki w ramiona grupy wyznaniowej, a potem mają pretensje, że ktoś im każe przestrzegać zasad tego wyznania albo traktuje ich dzieci tak jak to ma owa grupa w zwyczaju. Sami chcieli, to im zakonnica pokazała, jak to jest w Kościele, proszę bardzo.
    • tt-tka Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 18:10
      Rzuccie jakiegos linka, bo w ogole nie wiem, o co chodzi. Dzieci jadly na lekcji religii ? zakonnica prewencyjnie zrewidowala im woreczki/pudelka z drugim sniadaniem ? Jak to bylo ?
        • la_felicja Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 21:08
          Czyli to, że budujemy drogi szybkiegu ruchu tam, gdzie niecałe dziesięć lat temu rósł las i biegały sarny i dziki, to jeszcze niedostateczne podporządkowanie sobie Ziemi?
      • znana.jako.ggigus Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 13:04
        bo KKat uznaje, ze weganizm jest dieta niebezpieczna dla zdrowia. A co jest niebezpieczne/ryzykowne dla zdrowia, jest grzechem. Serio.
        Wiec nie wiem, skad tak wysokie spozycie alku w katolickiej Polsce, czy palacze.
        • lilia.z.doliny Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 13:53
          Pewnie nie chodzi o to, że jest "niebezpieczne dla zdrowia", tylko że pozyskuje się bez przemocy. A wszystko, co jest odarte że znamion znecania/ rozeczką karania/dyscyplinowania/ jarania na stosie, jest jednocześnie jakby niepełnowartościowe.
          Takie jazdy wynikają z zaburzeń seksualnych, a wiadomo, że religie mają nadreprezentacje zbokow
          • znana.jako.ggigus Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 16:14
            to juz twoja jazda.
            Generalnie jest tak ze dieta weganska czy nawet wegetarianska jest szczegolnie dla starszego pokolenia malo wartosciowa. Mieso to sila. Nie jedzac miesa, uszkadza sie katolik.
            Jako weganka z ponad 15 letnim stazem (a wczesniej 20 lat wegetarianizmu) przecze, no ale co ja tam
        • iwles Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 14:32
          znana.jako.ggigus napisała:

          > bo KKat uznaje, ze weganizm jest dieta niebezpieczna dla zdrowia. A co jest nie
          > bezpieczne/ryzykowne dla zdrowia, jest grzechem. Serio.


          A w zyciu!
          Chodzi o ideologię, a KK uznaje tylko jedna, swoja w myśl 1 przykazania "nie będziesz miał bogów cudzych przede mna"
            • mgla_jedwabna Re: Afera kanapkowa 02.06.22, 08:09
              Ale podstawy światopogladowe weganizmu stoją w jawnej sprzeczności z chrześcijaństwem, wedle którego człowiek jest panem stworzenia, a coś takiego, jak "prawa zwierząt" ujmuje mu tej godności.

              Poza tym wegetarianizm i weganizm kojarzone są z "ideologią dalekowschodnią" (nie mylić z prawdziwym buddyzmem itp., o którym przedstawiciele KK nie mają pojęcia) i tępione na tej samej zasadzie, co karate, joga albo palenie w domu kadzidełek. Ot, typowe prześladowanie Obcego wynikające z lęku.
    • eriu Re: Afera kanapkowa 31.05.22, 22:45
      Niech się kobieta douczy praw swojej religii: bezprawnik.pl/kto-jest-zwolniony-od-postu-w-wielki-piatek/

      I niech zwróci kasę za te kanapki i za szkody moralne: upokorzenie dzieci publiczne oraz to, że dzieci przez nią były głodne.
      • qwirkle Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 06:29
        eriu napisała:

        > Niech się kobieta douczy praw swojej religii: bezprawnik.pl/kto-jest-zwolniony-od-postu-w-wielki-piatek/
        >
        > I niech zwróci kasę za te kanapki i za szkody moralne: upokorzenie dzieci publi
        > czne oraz to, że dzieci przez nią były głodne.
        >


        Słowo klucz: Wielki Piątek.

        Wielki Piątek jest raz w roku, a nie co tydzień.
        • tt-tka Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 10:12
          qwirkle napisał(a):


          >
          > Słowo klucz: Wielki Piątek.
          >
          > Wielki Piątek jest raz w roku, a nie co tydzień.

          Wielki czy niewielki, chce wiedziec, jak to wygladalo - dzieci jadly na jej lekcji czy ona im zrobila rewizje ?
          Oraz - mogla dac wyklad o niestosownosci jedzenia tego i tego wtedy a wtedy. Nawet o grzesznosci jedzenia (choc ja bym zabila smiechem w tym momencie). NIE MIALA PRAWA kazac wyrzucac.
          • znana.jako.ggigus Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 13:02
            widzisz, o ile jestes katoliczka, to powinnas odrozniac WP od postu w zwykly piatek. Z kolei katechetka powinna wyrzucac te kanapki tylko dzieciom od 14 roku zycia.
            I tak robi sie zamieszanie, bo ktos sobie jakies reguly wymyslil.
            A musze przyznac, ze poszcze od Srody Popielcowej do Wielkanocy i jest to wspaniala rzecz. Z kazdym rokiem lepiej mi to idzie.
          • qwirkle Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 13:37
            tt-tka napisała:

            > qwirkle napisał(a):
            >
            >
            > >
            > > Słowo klucz: Wielki Piątek.
            > >
            > > Wielki Piątek jest raz w roku, a nie co tydzień.
            >
            > Wielki czy niewielki, chce wiedziec, jak to wygladalo - dzieci jadly na jej lek
            > cji czy ona im zrobila rewizje ?
            > Oraz - mogla dac wyklad o niestosownosci jedzenia tego i tego wtedy a wtedy. Na
            > wet o grzesznosci jedzenia (choc ja bym zabila smiechem w tym momencie). NIE MI
            > ALA PRAWA kazac wyrzucac.
            >
            >
            >
            >
            A to jest pytanie do mnie? Nie bądź śmieszna!
        • iwles Re: Afera kanapkowa 01.06.22, 14:47
          qwirkle napisał(a):



          > Słowo klucz: Wielki Piątek.
          >
          > Wielki Piątek jest raz w roku, a nie co tydzień.


          od kiedy dzieci chodzą do szkoły na lekcje w Wielki Piątek ?


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka