primula.alpicola
01.07.22, 20:32
U mnie jest. Grzmoty, błyskawice, ulewa. Wyszłam na zewnątrz, siedzę pod daszkiem, owinęłam się kocykiem, piję herbatę i podziwiam to szaleństwo Matki Natury.
Gdybyśmy tylko umieli ujarzmić burzę i wykorzystać całą tę elektryczność!