Dodaj do ulubionych

plusy religii w szkołach

09.07.22, 20:28
www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/lekcje-religii-zniechecaja-do-kosciola-tych-zajec-nie-zapomne/kepydg4,2b83378a
Podam swój przykład. Trochę długi.
Ogólnie miałam przerąbane bo moja wychowawczyni w podstawówce była nawiedzoną dewotką polonistką, wiec kontakt częsty. Poniedziałki zaczynaliśmy od modlitwy. Ojjj się nie lubiłyśmy- ale trudno było się mnie mocno czepiać, bo nauka szła mi bardzo gładko, jedynie miałam problem z ortografią i pamieciówką (wiersze, definicje itp.).
8 klasa, bierzmowanie. 99 pytań i odpowiedzi do wyrycia. No i nie wyryłam, odpowiadałam własnymi łatwiejszymi słowami. Byłam pytana wielokrotnie częściej nić inni i zazwyczaj dostawałam jedynki. Z wychowawczynią nigdy nigdzie nie jeździliśmy, bo się nas bała. Jednak w 8 klasie postanowiła zabrać nas na jednodniówkę, uwaga, uwaga, do Świętej Lipki. Kto miał być dodatkowym opiekunem? Oczywiście ksiądz. Podeszła do mnie i powiedziała, że ja nie jadę, bo mam materiał do nadrobienia i jeden dzień będzie idealny na to (jedna z najlepszych średnich w olbrzymiej szkole w dużym mieście w wyżu- tak, takie cyrki wcale nie w jakiejś wiosce). W domu oznajmiłam, że "no trudno, nie jadę". Na co mama (ojjj ...mało wyrywna szczególnie do obrony mojej osóbki) powędrowała do szkoły i z rozpędu do kościoła, do proboszcza. Jak wróciła, to tylko stwierdziła, że wychowawczyni-kłamczuszka tłumaczyła się obawami o moje zdrowie (niewielki defekt- nie każde ćwiczenia na w-f mogłam wykonywać wink) i teraz ode mnie zależy, czy chcę jechać (Lipka vs cały dzień bumelowania i czytania big_grin) oraz że na religii już nie będę pytana do końca roku, a czy chcę iść do bierzmowania czy nie, to już mój wybór. Nie wiem co tam się odbyło. Moja mama jest praktykująca. Ja nie mam nic z nimi wspólnego od prawie 30 lat.
Sorry, za przydługi tekst. Ale dla mnie to idealnie obrazuje patologię i religii i szkoły i zdewociałych nauczycieli.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 20:33
      Nauka szła ci gładko, minus pamięciówka? big_grin
      I kiedy były te dziwne czasy, że polonistka odmawiała z klasą modlitwy i żodyn się nie zdziwił?
      A Święta Lipka jest piękna, żałuj.
      • asiairma Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 20:57
        Świętą Lipkę odwiedzałam- nie martw się.
        Nauka to coś więcej niż wiersze czy płynne czytanie, a tabliczkę mnożenia można się nauczyć połowicznie a szybciutko odpowiadać na całość i dzieciak spokojnie sam może do tego dojść.
        • wbka1 Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 10:20
          Nauczyć się (kogo?czego?) tabliczki mnożenia. Nie rozumiem, co to znaczy ,,odpowiadać na całość" i to ,,szybciutko" w kontekście połowicznej znajomości tabliczki mnożenia.
          • asiairma Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 11:46
            wbka1 napisał:

            > Nauczyć się (kogo?czego?) tabliczki mnożenia.
            Tej części nie rozumiem.

            >Nie rozumiem, co to znaczy ,,odp
            > owiadać na całość" i to ,,szybciutko" w kontekście połowicznej znajomości tabli
            > czki mnożenia.

            Jak się ma słabą pamięć, a trzeba się nauczyć tabliczki mnożenia to sporo dzieci kombinuje. Po co uczyć się "x9" jak można odjąć od np. od 80 jedną dziewiątkę. Zwykle wystarczy nauczyć do czterech. Piątki idą łatwo- na logikę. Sześć, siedem i osiem rozbija się na dwie sumy. Nauczyciel się nie spostrzeże smile
            • kropkaa Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 14:11
              Że niby z czego ten doktorat obroniłaś?
      • silenta Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:02
        Wiesz, u mnie akurat matematyczka odmawiała z klasą modlitwy i wtedy niestety też nikt nie dziwił.
      • la_felicja Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:39
        W moim liceum - rok 1991 - zarządzono, że każdego dnia poerwsza lekcja ma sięrozpoczynać modlitwą. Nieważne - polski, matematyka, niemiecki...I tak robiliśmy, aż raz pierwsza wypadła nam biologia. Profesorka przyszła pięć minut po czasie, my do modlitwy, a ona na nas wsiadła - że specjalnie przyszła później, że mieliśmy czas odmówić modlitwę, a skoro nie odmówiliśmy, ot nasza sprawa, ona zaczyna lekcję.
        I jakoś potem stopniowo wygasły te cyrki.
        • triss_merigold6 Re: plusy religii w szkołach 10.07.22, 10:00
          Kto tak zarządził?! Przecież rodzice powinni roznieść szkołę.
          • paskudek1 Re: plusy religii w szkołach 10.07.22, 10:03
            triss_merigold6 napisała:

            > Kto tak zarządził?! Przecież rodzice powinni roznieść szkołę.

            W 1991 roku? Nie rozśmieszaj mnie. Wtedy rodzice mieli niewiele do powiedzenia w szkole
            • triss_merigold6 Re: plusy religii w szkołach 10.07.22, 10:11
              Serio? U mnie liceum wraz z wprowadzeniem religii pojawił się starszy ksiądz bez podejścia do młodzieży. Majaczył obraźliwie coś o dzieciach komunistów, komunie, wyzywał. Uczniowie uczęszczający powiedzieli rodzicom, a ci udali się do dyrekcji. Ksiądz zakończył swoją misję w tej szkole.
              Rodzice mieli parę mocnych argumentów, zwłaszcza sponsorsko-finansowych + umocowania medialne i polityczne.
              • gryzelda71 Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 08:18
                Pozdrawiam że stolicy....
            • la_felicja Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 19:56
              paskudek1 napisała:

              > triss_merigold6 napisała:
              >
              > > Kto tak zarządził?! Przecież rodzice powinni roznieść szkołę.
              >
              > W 1991 roku? Nie rozśmieszaj mnie. Wtedy rodzice mieli niewiele do powiedzenia
              > w szkole
              >
              To jedno, a po drugie rodzice pewnie nawet nie wiedzieli. To było liceum przecież, nie opowiadało się w domu wszytskiego. Tym bardziej o jakiejś kilkuminutowej modlitwie, którą większość i tak odbębniała bez głębszych refleksji. Antyklerykalizm pomału kiełkował, ale to też raczej w formie partyzantki, nie otwartego buntu.
              A nauczycielom przerwrót padł na mózgi. Polonistka raz poświęciła calutką lekcjęna słuchanie transmisji z przemówienia papieża. Siedziała zasłuchana i tylko potakiwała głową. A myśmy w tym czasie po cichutku odrabiali prace domowe z innych przedmiotów, żeby ju żw domu nie musieć.

    • kropkaa Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:00
      Że polski ci gładko szedł? Hm 🤔
      • asiairma Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:10
        Polski najgorzej, języki też słabo. Ale spokojnie z nauk przyrodniczo-matematycznych doktorat zrobiłam ;P
        • kropkaa Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:39
          P..o. Du*a też ma doktorat.
          • lily_evans011 Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 19:59
            I kaczka ma doktorat!
        • kropkaa Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:40
          * p. o. prezydenta
    • mamkotanagoracymdachu Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:02
      asiairma napisała:

      >
      nauka szła m
      > i bardzo gładko, jedynie miałam problem z ortografią i pamieciówką (wiersze, de
      > finicje itp.).

      Faktycznie, gładko Ci szła big_grin
      • asiairma Re: plusy religii w szkołach 09.07.22, 21:11
        No faktycznie. Nazwałabym to kompensacją niedostatków innymi walorami.
    • leni6 Re: plusy religii w szkołach 10.07.22, 09:51
      Ja miałam całkiem fajną religię w podstawówce i gimnazjum, chodziłam do końca, mimo już dużych wątpliwości co do własnej wiary, do bierzmowania nie przystąpiłam. W liceum byłam na religii 2 razy, na drugiej usłyszałam że jestem niewierząca (na podstawie wypowiedzi nie dotyczącej mojej wiary) i nie powinnam chodzić na religię, to przestałam. Do końca z mojej klasy dobrneły 4 osoby. Natomiast obecnie uważam że 2 lekcje religii tygodniowo, zwłaszcza w końcówce podstawówki, która jest strasznie przeładowana to ogromna strata czasu.
    • krolewska.asma Re: plusy religii w szkołach 10.07.22, 10:02
      Po co chwalisz się ze nie radziłaś sobie w szkole i jeszcze zwalasz winę na nauczycielkę
    • bulzemba Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 08:50
      Za mój ateizm w dużej mierze dziękuję mojej katechetce z podstawówki. Oraz księżom którzy usiłowali prowadzić katechezę w mojej szkole średniej - większych buców nie spotkałam. Wyraźnie byli niezadowoleni z niskiej frekwencji na swoich zajęciach i swoją frustrację wyładowywali na baranach które były zbyt potulne by się urwać z lekcji.
    • ga-ti Re: plusy religii w szkołach 11.07.22, 22:57
      Dobra, nie bardzo zrozumiałam, o co Ci chodzi, ale ok, może urlopowy czas tak na mnie działa.
      Ile Ty masz lat? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że dorosła kobieta tak sie jara lekcjami w podstawówce i możliwością niepójścia do bierzmowania. Dziecinne to bardzo, taki bunt wczesnej nastolatki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka