Zwiazek bez miłości

08.10.22, 14:23
Zwiazek jak uklad biznesowy. Mili dla siebie, wspolne wyjscia do rodziny i znajomych. Dziecko roczne.
Zamieszkanie i zycie razem w polowie ciazy. Presja kobiety, rodziny, poczucie obowiązku. Wczwsniej roczna znajomosc, bez fajerwerków.
Czy ma.sens zwiazek bez milosci, oparty na dobru dziecka? Czy moze z czasem wszystko przyjdzie, a milosc przereklamowana i tak pozniej znika, a zostaje przyzwyczajenie? Czy moze bedzie gorzej?
Czy jednak da sie dobrze zyc w takim stabilnym, wygodnym ukladzie?
    • tanebo001 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 14:26
      Jasne że ma.
    • alicja.delicja.a Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 16:05
      Nikt tak nie mial lub nie ma?
      • ajaksiowa Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 16:22
        Czy jest Przyjaźń?
        • alicja.delicja.a Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 17:41
          Tez niebardzo. Sa ustalenia domowe, staramy sie byc mili dla siebie. On bardzo duzo pracuje i wyjeżdża, czesto do 2 tygodni. Pewnie to jego odskocznia.
          • 7katipo Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:14
            dla mnie zayebisty układ. Brałabym.
    • yenna_m Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 16:37
      Huhuhu, będzie funkcjonować do czasu, aż nie przyjdzie kryzys i ktoremuś nie zacznie czegos brakować.

      Mozna się wtedy spodziewać malowniczej katastrofy.
      • beataj1 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 17:28
        Czyli dokładnie tak samo jak w przypadku związków z miłością.
    • 3-mamuska Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 16:42
      Mogło by mieć szanse gdyby się lubi i przyjaźnili związek oparty na przyjaźni przetrwa.
      Jeśli tyko dla dziecka nie przetrwa. Jeśli będą udawać związek tez nie. Już lepiej jako układ bez okłamywania się ze coś między nimi jest.
      Osobne sypialnie itp.
      • chebellacosa92 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:02
        3-mamuska napisała:
        > Osobne sypialnie itp.
        A co jest złego w osobnych sypialniach?
        • angazetka Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 21:08
          Raczej chodzi o to, że bez sensu jest wspólna sypialnia dla ludzi, którzy nie są parą.
          • em_em71 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:50
            Osobne sypialnie to luksus, na który nie każdy /ze względu na metraż lokum/ może sobie pozwolić.
    • szmytka1 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 16:57
      Ma sens do momentu aż któreś z nich nie znajdzie miłości poza tym związkiem.
    • summerland Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 17:04
      Jezeli obydwoje chca byc ze soba, lubia sie, szanuja, potrzebuja wzajemnie to mysle, ze tak.
      • alicja.delicja.a Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 17:46
        Nie potrzbujemy siebie. Wszyscy na niego presje wywarli, moze mial tez poczucie obowiązku, ze tu kobieta w ciazy. Wczwsniej mial sam sie określić, czy osobno i alimenty, czy razem probowac. Bardzo mu to dlugo zajelo, z duza moja presja i takze innych.
        Spróbowane juz z ustaleniami i to teraz jest jak z umową biznesowa. Zastanawiam sie, ile moze to potrwac i co wyniknac.
        • alicja.delicja.a Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 17:55
          Nie dodalam, ze sam jest z rozbitej rodziny /rozwod rodzicow, kiedy mial 7 lat/ wiec pewnie tez stad to poczucie, ze moze dla swojego dziecka chce inaczej, zeby mial dom z obojgiem rodzicow.
          • simply_z Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 18:56
            w innych kulturach np. w Indiach czy w Chinach takie związki funkcjonują.
            • konsta-is-me Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:06
              Takie związki funkcjonowały też w Europie, nie tak dawno...
              Czy szczesliwe- niekoniecznie, ale też niekoniecznie nieszczęśliwe, to zależy od nastawienia.
              • ajaksiowa Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:21
                W związku brak namiętności(?)
                • kamin Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:06
                  Jakoś to dziecko splodziliscie i wytrzymaliscie rok razem bez przymusu.
        • summerland Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:24
          No to sprobujcie I zobaczycie co z tego wyniknie. Moze okreslcie jakis czas do ktorego ma byc taka proba.
          Nie podchodzicie chyba do tego zwiazku jakos emocjonalnie, to I rozstanie chyba nie byloby jakims dramatem.
          A jakie sa wogole relacje miedzy wami?
    • princesswhitewolf Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 17:34
      Wiekszosc krajow Azji opiera zwiazki na umowie a nie na milosci. Tyle samo jest tych zwiazlow szczesliwych jak i nieszczesliwych.
      • m_incubo Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:49
        Co tu porównywać? Piszesz o kompletnie różnych rzeczach.
        Związki oparte na umowie to ciut co innego, niż przypadkowy związek z przymusu, bo nieplanowane dziecko, a baba i rodzice mocno naciskają.
        • princesswhitewolf Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 21:02
          A wg Ciebie te w Azji nie sa z przymusu bo babcia i dziadek i ciocia i kuzynka naciskaja? Pogadaj z mlodymi hinduskami. A nie daj bog gdyby zaszla w ciaze to W OGOLE nie byloby mowy o tym by nie byli razem


          Czego tu NIE porownywac?
          • konsta-is-me Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:45
            Taka, że są wychowani od dziecka w takiej właśnie kulturze.I dla nich to jest naturalne,więc mają więcej instrumentów,żeby taki związek zadziałał.
            A jak nie działa, to więcej instrumentów żeby to obejść ( separacja zamiast rozwodu) .Inne podejście.
            W Europie to co innego
          • m_incubo Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 01:55
            Najlepiej nie porównywać nieporównywalnego.
            Chyba że autorka jest Hinduską, ale nie podejrzewam.
    • zerlinda Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 18:30
      A z ciekawości zapytam jak do takiego małżeństwa doszło? Bo kiedyś to rodzice aranżowali.
      • alicja.delicja.a Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 18:37
        Slubu nie bylo, mieszkamy razem.
        • szara.myszka.555 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:04
          No to traktować jako co-parenting pod jednym dachem. Może nawet w formie związku otwartego, albo w ogóle traktować jako współ-lokatorstwo. A jak ktoreś zechce zacząć żyć z kimś innym, to się rozejść z tego układu i po sprawie.
    • hrabina_niczyja Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 18:42
      Odpowiedź sobie na pytanie czy chcesz żyć z człowiekiem, który jest z tobą tylko dlatego, że został do tego zmuszony. Ja bym nie chciała.
      • berdebul Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 18:59
        Chce, czy nie, mają dziecko i łatwiej organizować opiekę i wychowanie, zebrania szkolne i wszystkie okołodzieciowe sprawy we dwójkę.
        • m_incubo Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:44
          Bzdura.
          To dziecko ma rok i o wiele łatwiej będzie teraz rozstać się i ułożyć zasady i opiekę, niż czekać z tym do zebrań szkolnych. Wtedy zapewne też się rozstaną, ale z większym hukiem.
          • berdebul Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 21:53
            Dwoje dorosłych pod jednym dachem znacząco ułatwia opiekę.
            • m_incubo Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 01:56
              No, zwłaszcza, gdy jedno z nich wyjeżdża regularnie na dwa tygodnie.
              • 3-mamuska Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 02:29
                m_incubo napisała:

                > No, zwłaszcza, gdy jedno z nich wyjeżdża regularnie na dwa tygodnie.
                >
                Tyle ze mieszkając razem i będąc razem ona może być wtedy z dzieckiem i pracować nie musi.
                Z takim małym dzieckiem naprawdę trudno pogodzić opiekę po rozwodzie z suchymi alimentami.
        • hrabina_niczyja Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 20:18
          No mają. Ale jakoś kobiety nie związują się z nianiami swoich dzieci.
          • kamin Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:01
            Ale czasem z nimi mieszkają.
            Oni mogą póki co być współlokatorami. Przy bardzo małym dziecku druga para rąk na podorędziu jest bezcenna.
            Tylko muszą ustalić jasne reguły wspólnego zamieszkiwania.
            • hrabina_niczyja Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:17
              Proszę cię, co za bzdety. Mówimy o parze, kobieta i mężczyzna, którzy udają rodzinę. Jak ktoś chce proszę bardzo. Ja bym nie chciała być traktowana w związku jak mebel.
              • berdebul Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 23:26
                Im widać pasuje, jak się zdecydowali. Nie oni pierwsi i nie ostatni. 🤷‍♀️
              • 3-mamuska Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 02:32
                hrabina_niczyja napisała:

                > Proszę cię, co za bzdety. Mówimy o parze, kobieta i mężczyzna, którzy udają rod
                > zinę. Jak ktoś chce proszę bardzo. Ja bym nie chciała być traktowana w związku
                > jak mebel.

                Dlaczego udają rodzinie?
                Chyba szybciej ty udajesz rodzine niż oni.
                Mogą być ze sobą na zasadzie przyjaciół i czuć się w swoim towarzystwie bardzo dobrze. Dobrze się traktować i ogólnie.
                Dziecku obojętne czy tatuś i mamusia uprawiają seks w nocy.
                • 3-mamuska Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 02:33
                  Ty w związku meblem nie jesteś. Za to zstępuje cię idealnie brat i jego rodzina.
                  • ajaksiowa Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 07:29
                    Ważne jest czy obie strony biorą pod uwagę wymiksowanie się którejś ze stron z tego układu?oczywiście dalej partycypując w opiece nad dzieckiem..
    • m_incubo Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:41
      Związek bez miłości ma duże szanse, gdy jest wspólnota interesów na kilku polach i nie wnika się przesadnie w życie partnera.
      Związek oparty na presji otoczenia i "dobru dziecka" jest właściwie skazany na porażkę i kończy się najczęściej tak, jak u Królikowskich.
      Tyle, że może ciut później.
    • olkka_99 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 19:50
      Dla mnie brzmi strasznie. Nigdy bym nie chciała być w takim związku, w którym od początku nie było miłości. Na razie to po prostu wygodne i to jest ok, w końcu jest małe dziecko, macie gdzie mieszkać, z partnerem się szanujecie, tylko po prostu nie ma między wami ognia, ale sądzę, że na dłuższą metę warto jednak związać się z kimś, z kim połączy nas uczucie, a nie tylko obowiązek.
    • beneficia Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 21:28
      Zdefiniuj miłość 😀
      Bliskość emocjonalna? Namiętność? Wspólnota (dowolnych) interesów? Porozumienie intelektualne? Serdeczna przyjaźń? Wspólne dążenie do wyznaczonego wyższego celu? Uwielbienie?
      Jakąś mieszanka czegokolwiek z powyższych?
      Czym jest dla Ciebie miłość?
    • irma223 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 21:30
      Jeśli pytasz, to znaczy, że z czasem się znienawidzicie.
      Chyba, że nie. Ale wtedy byś patrzyła na własne odczucia, a nie na ematkę.
      90% małżeństw muzułmańskich i hinduskich jest aranżowanych.
      W Polsce przez wieki pobierano się wyłącznie z rozsądku.
    • liliawodna222 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 21:33
      Beznadziejny układ.
    • 7katipo Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:11
      Miłość - przereklamowana, w sumie.
      Ale przydatna, może być milej, niż bez.
      A co z seksem?
    • 7katipo Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:18
      A jakbyście tak spróbowali się zaprzyjaźnić?
      Da się?
      Łączy Was cokolwiek poza dzieckiem?
      • nuta15 Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 22:32
        Nie zaprzyjaźnili się przez dwa lata bycia razem. Układ jest faktycznie biznesowy, mężczyzna dużo pracuje, wyjeżdża na dwa tygodnie, zarabia na utrzymanie partnerki i dziecka. Ma mało czasu na uczestniczenie w życiu rodziny, opieki nad dzieckiem , wspólne spędzanie czasu, bliskość. Dla mnie uķład nie wróżący nic dobrego.
    • eriu Re: Zwiazek bez miłości 08.10.22, 23:40
      Skrzywdzisz dziecko sprzedając mu kłamstwo na temat jak wygląda związek dwojga ludzi: że norną jest związek bez czułości, prawdziwej troski, bliskości. Jak dziecko dorośnie to to będzie uważało za normalność w związku bo się napatrzyli, że tak wyglądał związek rodziców.
      • 3-mamuska Re: Zwiazek bez miłości 09.10.22, 01:18
        eriu napisała:

        > Skrzywdzisz dziecko sprzedając mu kłamstwo na temat jak wygląda związek dwojga
        > ludzi: że norną jest związek bez czułości, prawdziwej troski, bliskości. Jak dz
        > iecko dorośnie to to będzie uważało za normalność w związku bo się napatrzyli,
        > że tak wyglądał związek rodziców.
        >

        Związek bez miłości a właściwe namiętności między rodzicami, nie oznacza braku czułości troski i bliskości.
        Wiec wszystko zależy czy oni się w ogóle lubią.
    • arabelax Re: Zwiazek bez miłości 10.10.22, 20:17
      Dla mnie to smutne i szkoda byloby mi zycia. Jeszcze swiadomosc, ze ktos jest ze mna, bo zostal zmuszony? Jakos ciezko byloby mi wyobrazic sobie zycie pod jednym dachem. Wiadomo, ze latwiej, kiedy jest dziecko, ale ono czuje więcej niz nam sie wydaje.
      W pojedynkę logistycznie gorzej, ale.spokojniej wewnetrznie.
Pełna wersja