Dodaj do ulubionych

high heels

24.02.23, 11:29
hej, czy któraś z Was zna/ chodzi na takie zajęcia? jakieś opinie?
Obserwuj wątek
    • kotejka Re: high heels 24.02.23, 11:36
      Super frajda
      Dużo rozciagania, no faktycznie musisz mieć elastyczne mięśnie, żeby robić te wygibasy
      No i wyciągasz z siebie te podkłady zmysłowości, o których nie masz pojęcia wink
      Jak fajna grupa to duzo śmiechu, ja bardzo lubię
      • yannefer Re: high heels 24.02.23, 11:44
        grupa początkująca, 3 zajęcia sie odbyły i ja ide dzisiaj na 4. Jestem zestresowana, że będę drewaniana i bede odstawać a jestem osobą mającą dystans do siebie i raczej będę się śmiać ze swoich ułomności big_grin
    • woman_in_love Re: high heels 24.02.23, 11:48
      Zajęcia high heels to spisek lobby sutenersko-prostytucyjnego, którego celem jest seksualizacja osób z macicami, zmuszanie osób z macicami do bycia obiektem seksualnym a w efekcie do umacniania patriarchatu i władzy osób z penisami.
      • yannefer Re: high heels 24.02.23, 11:50
        rozumiem, że taniec na rurce też big_grin
        • gr.ruuu Re: high heels 24.02.23, 11:56
          Taniec na rurce sprawia, że osoba z macicą jak rąbnie penisopozytywnemu oprawcy z półobrotu, to z patriarchatu nie będzie co zbierać big_grin
          • yannefer Re: high heels 24.02.23, 11:58
            a wiesz jakie trzeba miec silne ręcę i nogi żeby na tej rurce tańczyć, można bić patriarchat ile wlezie big_grin
            • primula.alpicola Re: high heels 24.02.23, 12:00
              I core, właściwie przede wszystkim core.
              Chętnie bym spróbowała, ale byłabym calutka w siniakach, obawiam się.
              • kaki11 Re: high heels 24.02.23, 19:50
                Coś w tym jest, jak zaczynałam chodzić na pole dance to byłam mocno posiniaczona, ale na szczęście z czasem się to jakoś unormowało. Dalej się zdarza jakiś siniak, ale jest tego jednak znacznie mniej niż początkowo.
        • woman_in_love Re: high heels 24.02.23, 12:16
          taniec na rurze?

          ja przypominam, ze praca w branży prostytucyjnej jest wynikiem przymusu i handlu ludźmi, dlatego punkty tańca na rurze powinny być zakazane, ich właściciele ścigani, tak jak i sutenerzy/sutenerki prowadzący takie "zajęcia"
          • cosinuss Re: high heels 24.02.23, 16:51
            Pole dance ma być dyscypliną olimpijską. Ale jak coś się komuś kojarzy to się kojarzy. Dla mnie zapasy to sport, dla innych dwie laski w kisielu smile
            • homohominilupus Re: high heels 24.02.23, 17:04
              cosinuss napisał(a):

              > Pole dance ma być dyscypliną olimpijską.
              Jak nią zostanie to pogadamy. A kolejna dyscyplina zostanie twerking.

              Ale jak coś się komuś kojarzy to się k
              > ojarzy.

              No sorry, a skąd się wywodzi pole dance?
              • mamtrzykotyidwato5 Re: high heels 24.02.23, 19:35
                Na pewno nie z tego, o czym myślisz.
                Pole dance było pierwsze, jako sport, dopiero potem nocne lokale zagrabiły rurki i dostosowały wygibasy do swoich potrzeb.
      • kozaki_za_kolano Re: high heels 24.02.23, 22:41
        woman_in_love napisała:

        > Zajęcia high heels to spisek lobby sutenersko-prostytucyjnego, którego celem je
        > st seksualizacja osób z macicami, zmuszanie osób z macicami do bycia obiektem s
        > eksualnym a w efekcie do umacniania patriarchatu i władzy osób z penisami.

        Woman, uwielbiam twoje komentarze big_grin
    • primula.alpicola Re: high heels 24.02.23, 11:55
      Może i by mi się przydało, hmm, zawsze jakaś odmiana po tych wszystkich sztangach. To mówicie, że dadzą radę nauczyć mnie wić się zmysłowo i kocio?
      • yannefer Re: high heels 24.02.23, 11:56
        jak mnie dadzą to Ciebie też big_grin
        • primula.alpicola Re: high heels 24.02.23, 11:59
          To daj znać. W ciemno nie idę.
      • extereso Re: high heels 24.02.23, 13:13
        Ja też czuje się zachęcona
        • homohominilupus Re: high heels 24.02.23, 16:24
          A ja wręcz odwrotnie. W ogóle nie czuje potrzeby nauki wicia się w zmysłowy sposób. Na kurs jazdy w ekstremalnych warunkach bym poszła. Albo na jakieś skitury, bo nie umiem zjeżdżać poza trasą. Agility z psem!
          Ale jakieś takie wygibasy, nieeee
          A taniec na rurce to już w ogóle bleh. Tak, ja wiem, że gimnastyka, mięśnie, i w ogóle mega fit ale kojarzy mi się jednoznacznie.
          • kotejka Re: high heels 24.02.23, 17:14
            High heels to nie jest rurka
            To taniec, na obcasach
            • kk345 Re: high heels 24.02.23, 17:36
              Ona to raczej rozumie.
              • homohominilupus Re: high heels 24.02.23, 18:26
                kk345 napisała:

                > Ona to raczej rozumie.

                Dziękuję
          • magdallenac Re: high heels 24.02.23, 19:39
            homohominilupus napisała:

            > A ja wręcz odwrotnie. W ogóle nie czuje potrzeby nauki wicia się w zmysłowy spo
            > sób.

            Ja też. Za to chciałabym się nauczyć chodzić z gracją - podobno stawiam kroki dłuższe niż ja sama i nie chodzę, a pędzę.
    • klementyna156 Re: high heels 24.02.23, 17:19
      eeee
      Nie, nie, nie. Nie lubię zajęć tanecznych "sexi" - czuję się na nich nieswojo. Te wszystkie na krzesłach, sexy dance, high heels - dla mnie to taka fałszywa zmysłowość, oszukana jakaś. Mogę popatrzeć - bez przykrości - na dobrą prowadzącą, ale sama się czuję na takich zajęciach okropnie, no tak mam. Tzn. jedną piosenkę mogę się powygłupiać, ale na serio nie mogłabym traktować godzinnej nauki seksownych ruchów. No niepotrzebne to mi i żenuje niezmiernie, a specjalnie pruderyjna nie jestem.
      Zdecydowanie wolę potańczyć normalnie, a sexy ruchy wyjdą zapewne same jakoś, w trakcie zwykłej bachaty, salsy czy rumby.
    • kk345 Re: high heels 24.02.23, 17:38
      O ile lubię taniec, to zdecydowanie nie mam przekonania do tańca na (wysokich)obcasach.
      No bo w sumie jaki jest sens uprawiać miły sport, przy jednoczesnym, istotnym ograniczaniu sobie swobody ruchów i znacznym podnoszeniu ryzyka skręcenia kostki?
    • yannefer Re: high heels 24.02.23, 22:31
      Bylam, widziałam i już się wypowiadam.
      Było sympatycznie, duzo śmiechu i zabawy, grupa raczej wyluzowana. Rozgrzewka (nie w obcasach), trwała pol godziny, raczej vos w stronę zumby, w formie tańca. Później szlifowanie jednego układu. Kilka dziewczyn miało niski obcas, kilka dość wysoki. Dla mnie to były zajęcia taneczne, nie było dużo ordynarnych wygibasów
      • yannefer Re: high heels 24.02.23, 22:46
        Ahh i były lekcje nauki chodzenia na szpilach smile
        • homohominilupus Re: high heels 24.02.23, 23:35
          Ale po co?
          • gorzka.gorycz Re: high heels 25.02.23, 10:00
            Żeby nie chodzić na obcasach jak pokraka? Rzadko która kobieta potrafi ładnie poruszać się na wysokim obcasie.
            • yannefer Re: high heels 25.02.23, 10:03
              Otoz to.
    • claudel6 Re: high heels 25.02.23, 01:50
      haha, mogłabym sama dawać takie lekcje big_grin dobrze wiedzieć, że jest taka nisza, w którą w razie kryzysu mogę wskoczyć big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka