pepsi.only Re: początek choroby 15.12.23, 18:46 No pewnie !!! Wielokrotnie! Z pomocą przychodziły tabletki Groprinosine, nalewka malinowa na rozgrzewkę i pod kołdrę, no i czosnek, naturalny antybiotyk. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: początek choroby 15.12.23, 18:47 Przetestowane aspiryna 3 razy dziennie w tym na noc 2 tabletki. Ale to tylko jak się zaczyna jak najszybciej brać. Podobno aspiryna hamuje namnazanie się wirusów. Poza tym sen sen sen. Działa cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
silenta Re: początek choroby 15.12.23, 19:11 Intensywny trening i solidne spocenie się. Nie zawsze ale często przeziębienie się nie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
wrotek0 Re: początek choroby 15.12.23, 19:38 Tak , zdarza się. Jak mam możliwość od razu przy pierwszych objawach zadbać o siebie : gorąca kąpiel , herbatki rozgrzewające, orofar max (jak tylko gardło zacznie boleć) i święty spokój - możliwość wyleżenia. Po 2- 3 dniach przechodzi, przeziębienie się nie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: początek choroby 15.12.23, 20:06 Tak, jem z 10 tabletek rutinoscorbinu na raz, i pije prochy slodkie z paracetamolem. Herbatki, imbir, miód i cytrynka tylko w ramach lepszego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
slatynka85 Re: początek choroby 15.12.23, 20:17 Dziesięć tabletek witaminy C razy 3. Tabcin Smarowidło, maść Rub-Arom na piersi, plecy i stopy Syrop z cebuli Kanapki z dużą ilością czosnku Gorąca herbata malinowa z miodem To wszystko stosowałam razem. Przeszło mi w dwa dni. A tak to doraźnie stosuje, wszystko działa i sprawdzone Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: początek choroby 16.12.23, 23:19 Czosnek. Nienawidzę dziadostwa i nigdy nie jem z niczym. Jako warzywo czy przyprawa w ogóle mógłby dla mnie nie istnieć. Wiec jak mnie rozkłada to zjem ząbek z mlekoem (stojąc nad zlewem bo mam silny odruch wymiotny - tak strasznie tego niemawidzę). Ponieważ nigdy nie jem czosnku to jak zjem ząbek to dla mojego organizmu jest to taki szok ze włącza wszysktie możliwe siły odpornościowe zeby się pozbyć tego śmierdzącego gówna ze przy okazji zabiją wszystkie wirusy. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: początek choroby 17.12.23, 06:28 U mnie działa Tylenol Cold and Flu (paracetamol plus kilka innych składników aktywnych), ale MUSI być wzięty w ciągu pierwszej godziny, maksymalnie dwóch godzin od wystąpienia pierwszych objawów (u mnie to zazwyczaj dreszcze). I obowiązkowo natychmiast do wyrka się wygrzać (po paracetamolu bardzo się pocę). Rano zazwyczaj już jestem w porządku. Ta metoda sprawdziła się u mnie wielokrotnie. Sam Tylenol bez wygrzania i wypocenia nie działa, sprawdzałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: początek choroby 17.12.23, 07:33 W 100% udaje się tylko z opryszczką. Na poczatku infekcji pomaga mi porządne nawodnienie i sen. Czasem jem czosnek, ale głównie dlatego, że bardzo lubię. Przy bólu gardła tabletki z kwasem hialuronowym. Głaskanie kota. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: początek choroby 17.12.23, 11:02 Czosnek pomaga na infekcje bakteryjne, jego działanie na wirusy nie zostało udowodnione. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: początek choroby 17.12.23, 11:29 Nie mogę brać żadnych aspiryn, ani przeciwzapalnych, zostaje mi szklanka gorącego piwa z miodem i cynamonem. Łóżko, na noc gorący prysznic i rano zazwyczaj jest już ok. Od niedawna mąż też uwierzył w moc takiego leczenia i słyszałam, że polecał ojcu. Kiedyś był sceptyczny co do apteczki babci. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: początek choroby 17.12.23, 22:51 Zdarzyło mi się, ale konkretnie pseudoefedryna, krople obkurczajace śluzowkę, dużo picia, imbir, goździki, szałwia, co się da i spanie. Odpowiedz Link Zgłoś
unaluna Re: początek choroby 17.12.23, 23:07 W moim wypadku scenariusze początku choroby są tylko dwa- albo zaczyna mnie boleć gardło albo atakuje mnie katar. I już na wstępnym etapię leczę się szybko objawowo. Jak tylko zaczyna mi zatykać nos podczas spania plikami czymś obkurczającym śluzówkę, jak się nasila wkraczam z płukaniem zatok. Jak gardło coś silnego na ból gardła. Gorączki nie miewam, nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam gorączkę. Generalnie wszelakie infekcję duszę w zarodku, więc nie pamiętam kiedy ostatnio byłam chora. I oczywiście staram się ruszać, bo to też buduje odporność. Odpowiedz Link Zgłoś