kamire12
15.12.23, 08:01
czy udało Wam się kiedykolwiek, że czujecie że coś Was bierze i zrobiłyście coś/wzięłyście coś, że po 1-2 dniach jednak choroba się nie rozwinęła i udało się chorobę zatrzymać?
Bo mam wrażenie, ze chyba to nierealne. Już któryś w tym roku raz, że znowu czuje się źle i cokolwiek bym nie robiła to minimum tydzień choruje. są jakieś sposoby, żeby tak nie było?
wit D, wit C, cynk, kurkuma, imbir, woda z cytryną, czosnek, propolis, aspiryna na noc, nic nie działa w taki sposób, że zatrzymuje. macie taki cudowny sposób?