Dodaj do ulubionych

początek choroby

15.12.23, 08:01
czy udało Wam się kiedykolwiek, że czujecie że coś Was bierze i zrobiłyście coś/wzięłyście coś, że po 1-2 dniach jednak choroba się nie rozwinęła i udało się chorobę zatrzymać?
Bo mam wrażenie, ze chyba to nierealne. Już któryś w tym roku raz, że znowu czuje się źle i cokolwiek bym nie robiła to minimum tydzień choruje. są jakieś sposoby, żeby tak nie było?
wit D, wit C, cynk, kurkuma, imbir, woda z cytryną, czosnek, propolis, aspiryna na noc, nic nie działa w taki sposób, że zatrzymuje. macie taki cudowny sposób?
Obserwuj wątek
    • fibi00 Re: początek choroby 15.12.23, 08:08
      Tak, udało.mi się. Poczytaj o kuracji węglem aktywnym na grypę/przeziębienie. U nas wszyscy po kolei chorowaliśmy, wiedziałam że i mnie dopadnie więc już się uzbroiłam w węgiel. Może zbieg okoliczności, a może jednak ten węgiel zadziałał bo właśnie po dobie choroba przestała się rozwijać a po dwóch trzech już mi przeszło. Wg mnie węgiel zaszkodzić nie zaszkodzi a jeśli może pomóc? To czemu nie. Aha, bałam się czy nie nie zatwardzi po takiej ilości węgla ale ani trochę nie zatwardziło🙈.
      • fibi00 Re: początek choroby 15.12.23, 08:10
        karodos.pl/wegiel-aktywny-na-przeziebienie-i-grype/
      • silenta Re: początek choroby 15.12.23, 19:14
        Ojej, i nie boisz się, że zrobi się z niego śmiertelny grafen, którym tak straszyłoś i cię wykończy?
        • fibi00 Re: początek choroby 15.12.23, 20:24
          silenta napisała:

          > Ojej, i nie boisz się, że zrobi się z niego śmiertelny grafen, którym tak stras
          > zyłoś i cię wykończy?

          A ty się dobrze czujesz? Chyba faktycznie ci ten grafen zaszkodził bo ja żadnym grafenem nigdy nie straszyłam😂😂😂
          • silenta Re: początek choroby 15.12.23, 20:53
            Jasne, jasne. Wszyscy mieliśmy już nie żyć 😀
            • fibi00 Re: początek choroby 15.12.23, 21:09
              silenta napisała:

              > Jasne, jasne. Wszyscy mieliśmy już nie żyć 😀


              Dawaj,dawaj! Gdzie jak pisałam? Chętnie poczytam.
    • zlota-klamka Re: początek choroby 15.12.23, 08:12
      A ile witaminy C bierzesz? Żeby zatrzymać chorobę wirusową trzeba 1 gram (tak, gram) co pół godziny a na noc 2-3 gramy

      Poziom wit. D jaki masz? Doraźne branie nic nie daje, trzeba stale utrzymywać powyżej 50ng/ml
      • princesswhitewolf Re: początek choroby 15.12.23, 09:02
        Troche to zabawne. Na wirusy na ktore mie masz odpornosci nie pomoga zadne wit C.
        • zlota-klamka Re: początek choroby 15.12.23, 09:09
          Oczywiście, że pomogą. Robię tak od lat jak tylko poczuję, że coś mnie łapie. Na grypę też niby nie mam odporności bo nigdy nie chorowałam i nigdy się nie szczepiłam a nie choruję
          • princesswhitewolf Re: początek choroby 15.12.23, 09:36
            Moze na przeziebienie pomoze ale nie wirusy. Przechodzisz wirusy jak kazdy ale moze bezobjawowo bo mloda jestes.

            nadmiar wit C szkodzi na pecherz moczowy. Krystalizacja szczawianow. Wzmacnianie odpornosci nie jest czyms co nagle jak zaczynasz chorowac z dnia na dzien zapobiegnieszz
            • zlota-klamka Re: początek choroby 15.12.23, 09:40
              Przeziębienie to przede wszystkim wirusy.

              Mam ponad 50 lat.
          • milupaa Re: początek choroby 15.12.23, 18:45
            No patrz, a ja nie biorę vit c, nie szczepię się i też nie choruje na grypę 😀
            • princesswhitewolf Re: początek choroby 15.12.23, 20:58
              Prosze cie, nie z powodu wit C 🤦🏼‍♀️... Papryke jesz? 1 papryka ma tyle wit C co tabletka....lol serio. Papryka
      • milupaa Re: początek choroby 15.12.23, 18:43
        A po co? Vit c wydala się z moczem, każdy niepotrzebny nadmiar organizm usuwa. Jeśli ktoś nie ma niedoborów branie vit c na przeziębienie nie ma najmniejszego sensu. Ani żadnych rutinoscorbinow.
        • princesswhitewolf Re: początek choroby 15.12.23, 21:04
          Rutinoscorbin to moze ma o tyle sens ze jak ludzie maja katar to pekaja naczynia krwionosne a rutyna je uszczelnia. Ale to trzeba dluzej brac a nie tylko w trakcie choroby
    • princy-mincy Re: początek choroby 15.12.23, 08:15
      sauna u mnie działa w takich przypadkach
      • caponata75 Re: początek choroby 15.12.23, 09:42
        U mnie wprost przeciwnie - kriokomora 60 sekund w -110 st.C
    • homohominilupus Re: początek choroby 15.12.23, 08:28
      Biorę ibuprom na noc.
    • night_and_day Re: początek choroby 15.12.23, 08:30
      Aspiryna czyni cuda, albo bardzo ciepła kąpiel.
    • piataziuta Re: początek choroby 15.12.23, 08:37
      Kilka razy jak miałam wrażenie, że coś mnie zaczyna brać, pomogło porządne wygrzanie.
      Ale jak już początek był taki, że nie miałam "wrażenia" tylko pewność, że coś mnie bierze - wtedy już nic nie pomogło.
    • anilorak174 Re: początek choroby 15.12.23, 08:40
      Tak. Garść rutinoscorbinu. Ale to jak tylko czuje pierwsze objawy.
    • furiatka_wariatka Re: początek choroby 15.12.23, 08:42
      Czasem to się udaje, ale moim zdaniem szansa jest tylko jak wyczujesz zbliżająca się chorobę. Ja wtedy biore ibuprom, lub np robię sobie jakąś miksturę z czosnkiem, daje dużo soku malinowego do herbaty i się kładę.
    • heca7 Re: początek choroby 15.12.23, 08:48
      Wiele lat temu znajoma, kiedy czuła że coś ją bierze wkładała do miski obierki ziemniaków, zalewała wodą gorącą i moczyła stopy. Podobno pomagało idealnie.
      • stephanie.plum Re: początek choroby 15.12.23, 17:43
        :~o

        niezłe!
    • leni6 Re: początek choroby 15.12.23, 08:57
      Cudownego sposobu nie mam, ale czasami mi się udaje nie rozchorować z przede wszystkim siedzę w domu, pije herbatę i idę wcześniej spać.
    • aguar Re: początek choroby 15.12.23, 09:00
      Zgadzam się, że jest to nierealne. Tak samo nie ma nic na to, żeby infekcja jakoś szybciej przeszła (jedynie da się tak zadziałać niekorzystnie, aby zwiększyć ryzyko powikłań). W sensie czasem coś bierze i nie weźmie, ale to zależy od sił obronnych organizmu, a nie jest kwestią zażycia jakiegoś cudownego środka. Gdyby coś takiego istniało, infekcje by nas tak nie męczyły rok w rok.
      • zlota-klamka Re: początek choroby 15.12.23, 09:02
        Mnie męczą raz na 5-6 lat i to bardzo krótko. Rok w rok jest nienormalne
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: początek choroby 15.12.23, 10:15
          W ramach eksperymentu możesz zaprzestać swojej praktyki przeciwprzeziębieniowej i zobaczyć, czy częstotliwość chorowania się zwiększy, bo może po prostu jesteś mało chorowitą osobą z natury smile
          • zlota-klamka Re: początek choroby 15.12.23, 12:53
            Nie, 30 lat temu jak nie miałam zielonego pojęcia o suplementacji witamin, cynku itp chorowałam 2 razy w roku albo i częściej. To były czasy gdy zbadanie poziomu wit. D3 kosztowało majątek, a wit. C w proszku w paczkach po 1 kg była w ogóle niedostępna dla zwykłych śmiertelników.
        • no_name33 Re: początek choroby 15.12.23, 17:35
          zlota-klamka napisała:

          > Rok w rok jest nienormalne

          We wrześniu chorowałam bite dwa tygodnie, pod koniec listopada znowu 😭 cały czas mnie trzyma. Mam zwolnienie prawie do końca grudnia. To dopiero jest nienormalne.
    • jkl13 Re: początek choroby 15.12.23, 09:12
      Ja w tym roku we wrześniu lub październiku miałam taką infekcję, która rozwinęła mi się w pracy (rano byłam zdrowa, o 11 musiałam zwolnić się z pracy, taka byłam chora). Wzięłam neosine forte, położyłam się do łóżka. Następnego dnia rano po infekcji nie byli śladu, nic, zero kataru czy podwyższonej temperatury. Normalnie poszłam do pracy, choróbsko się nie rozwinęło.
      Co prawda forum mnie uświadomiło, że neosine to prawie jak placebo i nie mogło mi pomóc i na pewno nie bylam chora, a leniwa i zwiałam z roboty do domu wink, no ale jednak jakoś pomogło.
      • anilorak174 Re: początek choroby 15.12.23, 09:22
        To ja tak miałam w weekend. Sobota wieczór - łamie mnie w kosciach, boli gardło, rano w niedzielę czułam się fatalnie, wzięłam aspiryne, położyłam się spać i wstałam po 2h zdrowa.
    • alpepe Re: początek choroby 15.12.23, 09:15
      Napisałam w wątku lipcowej. Działa, tylko trzeba od razu sobie zafundować dawki uderzeniowe.
    • towarzyszka_leila Re: początek choroby 15.12.23, 09:21
      Tak, udaje mi się to tylko jak przy pierwszych objawach wezmę 3x2 groprinosinu. Nie działa przy poważniejszych infekcjach, ale zwykłe przeziębienie wstrzymuje.
    • purchawka2020 Re: początek choroby 15.12.23, 09:39
      Gorąca kąpiel, ibuprom i do łózka. Kilka razy się udało.
    • cichadziewuszka Re: początek choroby 15.12.23, 10:18
      Tak, przy przy pierwszych objawach przeziębienia nieraz pomógł mi napar z kwiatów czarnego bzu.
    • infinitypool Re: początek choroby 15.12.23, 10:41
      Nie,nigdy w zyciu nke udalo mi sie powstrzymac
    • niemcyy Re: początek choroby 15.12.23, 13:28
      Tak, wielokrotnie. Jest to realne, jesli sie nie lazi, tylko posiedzi w domu.
    • bei Re: początek choroby 15.12.23, 13:56
      U mnie początek bólu gardła, albo katar- wystarczy wieczorne wyjście na spacer, albo długi seans w saunie i po chorobie.
    • konsta-is-me Re: początek choroby 15.12.23, 14:32
      Wypocenie sie i sen.
      Ale takie porzadne wypocenie, że zmieniasz pizamę co 2 h.
      Drugi sposob od Amiszów jest-zalożyć nan noc mokre , mocno schlodzone , namoczone w wodzie z lodem skarpetki, na to drugie suche.I podobno działa.
    • stephanie.plum Re: początek choroby 15.12.23, 17:45
      była taka zima, gdy miałam niemowlaka.

      coś zaczęło brać, to łykałam groprinocośtam. następnego dnia czułam się jak na kacu, ale byłam zdrowa.

      niestety, nie polecam tego czegoś, bo moim zdaniem ostro namieszało mi w odporności. w kolejnych latach łapałam choróbsko za choróbskiem.
      • stephanie.plum Re: początek choroby 15.12.23, 17:46
        groptrinosin
        • silenta Re: początek choroby 15.12.23, 20:56
          Groprinosin
      • hejoa Re: początek choroby 16.12.23, 23:12
        Prosto z ulotki - lek przeciwwirusowy stosowany w przypadku opryszczki - Tabletki Groprinosin Forte to lek przeciwwirusowy, a także pobudzający układ odpornościowy. Substancją czynną leku jaką jest pranobeks inozyny hamujący w warunkach in vitro namnażanie chorobotwórczych wirusów z grupy Herpes. Groprinosin Forte stosuje się przy obniżonej odporności, gdy występują nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, jak również u osób ze zdiagnozowanym wirusem opryszczki pospolitej podczas wystąpienia jej na wargach lub skórze. Produkt leczniczy jest przeznaczony dla osób powyżej 1-ego roku życia.
        • hejoa Re: początek choroby 16.12.23, 23:13
          Nie ma wiarygodnych badań, które wykazałyby skuteczność inozyny w leczeniu przeziębienia, grypy czy COVID-19. Nie ma również badań wskazujących, że inozyna zapobiega rozwojowi infekcji lub skraca czas trwania objawów. W jednym z badań przeprowadzonych w 2016 r. wykazano, że stosowanie preparatów z inozyną nie powoduje istotnych statystycznie różnic w czasie ustąpienia wszystkich objawów grypopochodnych.
          • bazia_morska Re: początek choroby 17.12.23, 07:29
            👍
    • zamyslona_ona02 Re: początek choroby 15.12.23, 18:09
      Biorę neosine forte. Im szybciej tym lepiej. Super działa
    • dni_minione Re: początek choroby 15.12.23, 18:20
      Prawie zawsze tak robię i działa tak w ok 80% przypadków. U mnie zwiastunem przeziębienia jest poczucie zimna, telepie mnie pod kocem mimo ciepła w domu. A biorę pseudoefedrynę z ibuprofenem.
    • bene_gesserit Re: początek choroby 15.12.23, 18:20
      Lek przeciwwirusowy, bez recepty. Wzięty odpowiednio wcześniej tłumi chrobsko w zarodku. Większość infekcji spowodowana jest wirusami podobno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka