Dodaj do ulubionych

Opalacie się?

21.06.24, 13:16
Młode dziewczyny u mnie we mieście piękne nieskażone słońcem😍
Za to widuję trochę pan tak ok 50 i starszych i cały czas skwarki🤨
Ematka to już 45-50- opalacie się?
Ja wręcz maniakalnie chronię twarz szyję i dekolt, spf najwyższej klasy i re-aplikowany, nie lubię ekspozycji na słońce, owszem bywam na plażach i lubię ale od lat już pod parasolem plus co najmniej 30 spf na ciało.
A Wy?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:19
      Tak, opalam się, lubię słońce. Z spf, kapeluszem, w rozsądnych godzinach, i nie na skwarkę.
    • krwawy.lolo Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:27
      W Niemieckim funkcjonuje pojęcie Sonnenanbeter, potocznie określające lubiących przebywać na słońcu, niemniej w rozbiciu składowych Anbeter modli się, ubóstwia słońce.
      To ja.
      Aczkolwiek w tropikach też muszę się smarować ohydztwem z filtrem 30, czego szczerze nienawidzę brzydząc się tłustego.
      • jakis.login Re: Opalacie się? 22.06.24, 08:38
        krwawy.lolo napisał:

        > Aczkolwiek w tropikach też muszę się smarować ohydztwem z filtrem 30, czego szc
        > zerze nienawidzę brzydząc się tłustego.

        Gdyby tylko ludzkość wymyśliła przezroczyste spraye z filtrami…
        • krwawy.lolo Re: Opalacie się? 22.06.24, 13:27
          Może wymyślaniem kremów powinni się zająć faceci brzydzący się tłustego?
          • snakelilith Re: Opalacie się? 22.06.24, 14:17
            krwawy.lolo napisał:

            > Może wymyślaniem kremów powinni się zająć faceci brzydzący się tłustego?


            Może powinni, ale kogo to obchodzi, skoro abnegaci ze skórą wygarbowanego krokodyla nie mają większego wpływu na rynek kosmetyczny? Mój mąż używa normalnego kremu nawilżającego i na to lekką emulsję z filtrem UV. Codziennie, przez cały rok. Chyba mu nie jest za tłuste, bo się nie skarży.
        • pseudo_stokrotka Re: Opalacie się? 22.06.24, 14:09
          W Niemczech na pewno nie ma takich zboczenstw wink
          • jakis.login Re: Opalacie się? 22.06.24, 14:22
            Najwyraźniej nie ma tam prawdziwych facetów którzy mogliby takiego odkrycia dokonać 😂
    • malaperspektywa Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:32
      Nie. Nienawidzę. Żadnego leżenia plackiem. Umarłabym. Na plaży albo spaceruję albo siedzę w cieniu. Hotelowy basen to dla mnie koszmar. Byłam już w tym roku na urlopie w ciepłym kraju. Było super, ale basenu nie zaszczyciłam ani razu. To nie dla mnie.
      • szarmszejk123 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:40
        Leżenie plackiem to trauma mojego dzieciństwa:p
        Przyjezdzała do nas rodzina z daleka, na wakacje i bywałam zmuszana dotrzymywać im towarzystwa na plaży.
        A oni tak leżeli godzinami, jak foki jakieś, tylko się przewracali z boku na bok, z brzucha na plecy co jakiś czas przerywając to przewracanie kanapeczką. Jaka to była dramatyczna nuda! Aż ich przez to znielubiłam i kuzyni mi działali na nerwy.
        • malaperspektywa Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:49
          Rozumiem w 100%. Kiedyś dałam się namówić koleżance na opalanie nad jeziorem. Natłuściłam się przykładnie, leżę, leżę, leżę. Gorąco mi. Wydawało mi się, że leżę już długo. Wyciągam zegarek, patrzę. 5 minut. Nie wytrzymałam. Poszłam chociaż pospacorować przy brzegu.
        • heca7 Re: Opalacie się? 21.06.24, 16:03
          To jak moja matka. Miesiąc spędzaliśmy nad morzem. A ona przez ten miesiąc może dwa, trzy razy weszła do wody do kolana. Nigdy więcej. Cały dzień leżała na leżaku i się opalała. Albo leżała na kocu żeby opalić plecy. Można jej było przynieść z raz w wiaderku wody do polania stóp. Umierałam z nudów i robiłam co mogłam żeby nie zwróciła na mnie uwagi i nie kazała mi leżeć pół godziny na kocu opalając przód a potem pół godziny tył tongue_out Do tego koło południa brat albo ojciec szedł do restauracji, w której mieliśmy wykupione obiady na wynos i przynosił na tą plażę dwudaniowy obiad! W takich menażkach. Kotlet schabowy, surówka, ziemniaki, zupa i kompot. A tu z nieba żar się leje a ty człowieku futruj to żarcie tongue_out I wieczne narzekanie i jęki, że nie jem, za mało jem, czemu nie jem?! Bo mi k... było za gorąco? Kto żre kotleta na środku plaży?!
          • novembre Re: Opalacie się? 23.06.24, 11:15
            O mamo, ten kotlet na plazy mi podzialal na wyobraznie! Jeszcze piasek wszedzie, tu niewygodnie, jakies talerze, sztucce, co to za pomysl w ogole. Wspolczuje.
            Moja mama od zawsze panicznie boi sie wody, wiec najglebiej weszla do polowy lydek - i nam nie bylo wolno glebiej, bo sie utopimy. Ale nie, plywac tez nas nie nauczono, najlepiej siedziec na brzegu. Tyle ze ja uwielbialam babrac sie w piasku i to jest najlepsze wspomnienie z mojego dziecinstwa.
            Do adremu, opalac sie nienawidze, nie mam cierpliwosci i nigdy nie widzialam sensu. Moja jasna karnacja momentalnie lapie raczka, boli, boli, boli, znika i znowu jestem blada. No to juz wole byc arystokratycznie przezroczysta big_grin
      • hanusinamama Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:50
        Nie lubię leżeć i się opalać. Holtelowe baseny wielbię....w nich pływam. Nad basenem odpoczywam na leżaku pod daszkami chroniącymi przed słończem...nie widziałam nigdy basenu hotelowego bez ochrony przed słońcem...
        • marta.graca Re: Opalacie się? 21.06.24, 15:59
          Ja teraz na Maderze nie miałam, napisali, że wiatr nie pozwala na ustawienie parasoli i że proszą o zrozumienie.
    • azalee Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:35
      Tak, lubie slonce. Twarz i dekold chronie, ale nogi wystawiam kiedy tylko moge.
      • azalee Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:45
        dekolt*!
    • gryzelda71 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:36
      A ja lubie słońce. I tak mam skórę ciemniejsza niż zima. I nie, nie przechadzam się tylko po zmroku.
    • lilia-anna Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:37
      Nie. Chyba jestem wampirem wink Nienawidzę goraca, słońca, lata, brrr... Mam biala skórę, bardzo jasne oczy i włosy. Fatalnie znoszę upały; z każdym rokiem coraz gorzej (mam 45 lat). Od dziecka cierpiałam, słysząc "Taka ładna pogoda, a ty taka blada! Może wyjdziesz na słoneczko?"
      • malaperspektywa Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:52
        Witaj w klubie. O jak ja ten tekst pamiętam. Moja babcia tak mówiła kiedy szczęśliwie siedziałam sobie w domku z książką i lodówką pod ręką.
        • autentyczka Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:58
          Nie no, można siedzieć www cieniu
        • lilia-anna Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:06
          Siostro! smile Chciałabym się opalić, ale tylko się poparzę, sprawdzone. Wściekle czerwona... I za chwilę znów biala. Córka ma karnacje po mnie, a ciemnooki i ciemnowłosy syn opala się na samo hasło "slonce" wink Jest brazowiutki prawie cały rok...
          • heca7 Re: Opalacie się? 21.06.24, 16:05
            To podobnie moja córka- hasło "słońce" i już brązowa wink Ale ona ma taką ciemniejszą skórę.
        • 35wcieniu Re: Opalacie się? 21.06.24, 15:55
          Jak słyszę slowo "słoneczko", a już zwłaszcza w zdaniu "w końcu piękne słoneczko" albo "wyjdźmy na słoneczko" itp. to już wiem że z tym człowiekiem nie nawiążę żadnej pozytywnej relacji. big_grin
          • aankaa Re: Opalacie się? 21.06.24, 16:23
            nie od parady masz nick "wcieniu" big_grin
          • manon.lescaut4 Re: Opalacie się? 22.06.24, 11:18
            Oj, posiedziałabyś trochę w Anglii, zwłaszcza w tym roku, tj byś zatęskniła za tym słoneczkiem smile
            • snakelilith Re: Opalacie się? 22.06.24, 12:17
              He? Przecież to najpiękniejsze lato w Europie pół. zach. od wielu, wielu lat. Pochmurna pogodo trwaj jak najdłuższej! Słońce na Madagaskar.
              • beaucouptrop Re: Opalacie się? 22.06.24, 13:16
                U mnie jak w listopadzie. No trochę może cieplej, ale prawie ciągle leje i jest szaro. Wogole nie zauważyłam wiosny, poza piękną zielenią.
                Słońce i światło są potrzebne człowiekowi. Nie bez powodu w krajach skandynawskich jest wysoki wskaźnik depresji i ludzie się doswietlaja sztucznym światłem. Mnie słońce dodaje energii Jesien i zimę najchętniej bym przehibernowala.
                • snakelilith Re: Opalacie się? 22.06.24, 14:27
                  beaucouptrop napisała:

                  > U mnie jak w listopadzie.

                  Z całym szacunkiem, ale na pewno przesadzasz. U mnie temperatury w ciągu dnia wahają się od 16 do 23 stopni. Przy chłodnych 10-18 nocą, ale to akurat jest super, bo nie ma przynajmniej nagrzanych murów w mieście. Może być, że przy ciepłym listopadzie też już tak było, ale to są dla mnie idealne temperatury letnie.
                  I słońce też jest, bo to taka zmienna pogoda, typowa dla morskiego klimatu Golfstromu. Jak lato w Danii. Dla mnie nawet szokiem było, że liczba godzin słonecznych w Danii jest latem statystycznie wyższa niż u mnie w pół. Nadrenii. Cała Skandynawia ma sporo słońca, jej depresyjny imidż, to sprawa krótkiego dnia zimą, ale gdy ktoś tam żyje, powinien zdawać sobie z tego sprawę. wink No chyba, że mieszkasz akurat w Bergen. big_grin

                  • beaucouptrop Re: Opalacie się? 22.06.24, 15:29
                    Nie przesadzam. Jestem dzieckiem słońca. Urodziłam się w pełni lata 🙂 16°C to nie jest absolutnie dla mnie letnia temperatura. Wiosna w tym roku jest wyjątkowo nieladna u nas. Już nawet nie chodzi o deszcz, bo wiosenny przelotny deszcz lubię, ale o to że jest szaro i mgliście i bez światła Iście listopadowa pogoda tylko z wyższym temperaturami.
                    • snakelilith Re: Opalacie się? 22.06.24, 20:09
                      beaucouptrop napisała:

                      > Nie przesadzam. Jestem dzieckiem słońca. Urodziłam się w pełni lata 🙂 16°C to
                      > nie jest absolutnie dla mnie letnia temperatura.

                      I ty przeprowadziłaś się do Skandynawii? Masochizm, czy po to, by móc sobie ponarzekać? wink
                      • beaucouptrop Re: Opalacie się? 22.06.24, 20:19
                        Do Skandynawii? W życiu. Mieszkam w wprawdzie w krainie deszczowcow, w Belgii, ale tutaj przynajmniej dni są dłuższe, bo bardziej na zachód.
                        • snakelilith Re: Opalacie się? 22.06.24, 20:54
                          beaucouptrop napisała:

                          > Do Skandynawii? W życiu. Mieszkam w wprawdzie w krainie deszczowcow, w Belgii,


                          Jak mieszkasz w Belgii, to przez większość czasu miałaś jednak więcej niż 16 stopni.
                          • beaucouptrop Re: Opalacie się? 23.06.24, 11:23
                            Temperatura realna i odczuwalna często się różni. Szczególnie jak jest duża wilgotność i wieje, co u mnie zdarza się bardzo często.
                            No ale dzisiaj nareszcie czuję, że już lato. Swieci piękne słońce i jest ciepło 🙂
                            • snakelilith Re: Opalacie się? 23.06.24, 13:55
                              beaucouptrop napisała:

                              > Temperatura realna i odczuwalna często się różni. Szczególnie jak jest duża wil
                              > gotność i wieje, co u mnie zdarza się bardzo często.

                              No to klimat jak u mnie. Ale nie ukrywam, że wolę chłód i nie marznę przy 18 stopniach. Przy 16 też zwykle nie, choć coś lekkiego wierzchniego też wtedy wkładam. Dziś jest mi już prawie za ciepło. Jest aktualnie 21 stopni, spodziewane są 24. Powyżej 25 stopni przy wysokiej wilgotności robi się przecież tropikalny upał i coś takiego zapowiadają od jutra. Ble.....
                              • beaucouptrop Re: Opalacie się? 23.06.24, 17:15
                                U mnie teraz 24°C i 50% wilgotności, to niewiele. Grzeje się w słońcu i jest nie sam raz. Przyznam, że jak się chowa za chmurami to zaczynam czuć chłodek 😂 Ale ja wolę jak mi jest za ciepło niż za zimno.
                                • beaucouptrop Re: Opalacie się? 23.06.24, 17:15
                                  I jest w sam raz miało być
                • chicarica Re: Opalacie się? 24.06.24, 08:53
                  Ekskjuzmi? Jestem właśnie na urlopie, domek nad jeziorem, kąpałam się kilka razy w jeziorze, słońce prawie cały czas. W sobotę faktycznie padało i było szaro. 1 dzień.
            • la_felicja Re: Opalacie się? 22.06.24, 13:14
              Ja siedzę w Anglii i akurat od trzech dni mamy lampę. I gorąco - ok 25 stopni (wiem, dla niektórych to nie żaden upał, ale mnie jest gorąco). W ogóle wiosna była wspaniała - kilka ciepłych dni, kilka gorących, potem ulga i chłód, deszcz - dzięki temu jest zielono, piękne chmury, potem znów ciepło - rożnorodność!
              A gołe niebo i tylko słońce przez cały czas - no to możnaby się pochlastać
              • snakelilith Re: Opalacie się? 22.06.24, 14:32
                No właśnie tak. Deszcz, słońce i znowu deszcz. Jest cudownie zielono i świeżo. I ciepło. Noszę letnie ciuchy, czasem do tego bluzę, albo krótką dżinsową kurteczkę, której nie nosiłam kilka bitych lat z rzędu, bo nie było okazji. Zawsze zima przechodziła od raz w upalne lato. Od poniedziałku ma być przez kilka dni 27-30, a potem znowu 19-23. Na całe szczęście.
                • beaucouptrop Re: Opalacie się? 22.06.24, 15:31
                  No ja jeszcze w tym roku nic z letnich ciuchów na siebie nie włożyłam.
            • 35wcieniu Re: Opalacie się? 22.06.24, 13:41
              Zareczam że nie ma takiej okoliczności, w której zatęskniłabym za słoneczkiem, no może jakby zgasło na amen i życie na planecie miało wyginać. Wtedy jasna sprawa, szkoda.
              Nie ma po prostu takiej okoliczności, w której wolałabym słońce niż pochmurną pogodę.
              • eliszka25 Re: Opalacie się? 23.06.24, 01:45
                35wcieniu napisał(a):

                > Zareczam że nie ma takiej okoliczności, w której zatęskniłabym za słoneczkiem,
                > no może jakby zgasło na amen i życie na planecie miało wyginać. Wtedy jasna spr
                > awa, szkoda.
                > Nie ma po prostu takiej okoliczności, w której wolałabym słońce niż pochmurną p
                > ogodę.
                >

                Jasne, bo masz ciepło, to tak mówisz. Jest lato, a u nas pada od dwóch miesięcy i temperatury sięgają 12-15 stopni. Dziś było właśnie zawrotne 12 stopni i lało jak z wiadra cały dzień. Nic mi nie rośnie, pomidory musiałam schować pod folią żeby nie zgniły. Mamy zagrożenie powodziowe, zalane miejscowości, obsunięte drogi i tory kolejowe, miejscowości odcięte od świata przez powódź czy osuniętą ziemię, wczoraj ewakuowano 300 osób ze względu na zagrożenie powodzią i osuwaniem się ziemi. Jesteś pewna, że chciałabyś się zamienić? Bo jakoś szczerze wątpię.
                • beaucouptrop Re: Opalacie się? 23.06.24, 11:25
                  Rzeczywiście bardzo dużo powodzi w tym roku w Szwajcarii. Widziałam co się w Zermatt dzieje.
    • szarmszejk123 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:37
      Nie opalam się specjalnie ale też nie chronię maniakalnie. Używam filtra na twarz, szyję i dekolt i tyle.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:44
      Siłą rzeczy, jak coś robię w ogrodzie.
      Nie wytrzymam w wielkim kapeluszu i bluzce pod szyję i z długim rękawem, dlatego jestem jak skwarek, wcale nie z chęci opalania.
      Leżeć na plaży i się smażyć nie znoszę, ale chronić się specjalnie przed słońcem, jak mam robotę na działce też nie znoszę.
      Właśnie zaraz idę ogórki przywiązywać, a słońce praży.
    • klaramara33 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:47
      Lubię słońce ale opalenizna to nie skwarka.
      • grey_delphinum Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:49
        Nie, chronię się jak mogę, zresztą leżenie na plazy mnie niemozebnie nudzi.
    • hanusinamama Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:49
      Nie opalam się w sensie - lężę plackiem i opalam. Natomaist bardzo duzo czasu spedzam na słoncu. Smaruję sie kremami spf ale i tak jestem troche opalona...
    • wena-suela Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:49
      Ja, stosownie do wieku, wg twoich kryteriów, opalam się. Chronię twarz i dekolt, ale nie maniakalnie, tylko żeby się nie spalić. Lubię plażę, słońce, wylegiwanie się z książka lub bez, częste kąpiele w morzu.
      • autentyczka Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:56
        Lubię plażę, słońce, wylegiwanie się z książka lub bez, częste kąpiele w morzu.

        Ja też! Ale pod parasolem. Plywam tez chętnie odpowiednio zabezpieczona
    • slonko1335 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:49
      Nie lubie bezpośredniego słońca i nie opalam się specjalnie a raczej wybieram cień ale i nadmiernie nie chronię, spf tylko na twarz.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:49
      Nie opalam się i jednocześnie nie unikam histerycznie słońca. Krem z filtrem nakładam tylko jeśli wychodzę na dłużej niż pół godziny między 10 a 17. Od późnej jesieni do wczesnej wiosny nie nakładam w ogóle.
      • nawolnymwybiegu Re: Opalacie się? 22.06.24, 08:16
        Ja również.
        Nie opalam się specjalnie, ale specjalnie też nie unikam słońca. Kremów używam na plaży, na której głównie pływam. A jeśli siedzę dłużej, to osłaniam (bo nie lubię wystawiania się na słońce). Strasznie nie lubię tego smarowania całego ciała, żeby mi się to potem rozpływało w wodzie. Jestem fanką koszul z długim rękawem latem i długich spódnic.
        Nie suplementuję też witaminy D.

        Chrzanię modę i nie wierzę, że ciągłego smarowania się filtrami będę wiecznie piękna i młoda. Moja mama się nie smarowała i na swój wiek wygląda świetnie. Jak będę chociaż w połowie tak wyglądać, to mi wystarczy.

    • grruu2.0 Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:52
      Smaruje się spf 50 ale i tak bardzo szybko mnie łapie, więc nie skwarka ale bardzo jasnej skory nie mam
    • majaa Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:54
      Jeżeli przez opalanie się rozumiesz leżenie plackiem na leżaku czy kocyku w pełnym słońcu, to nie, nie cierpię tego. Jeśli już leżę, to w cieniu z książką. A i tak muszę chronić skórę wysokim filtrem.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:54
      Staram się nie, ale kocham moczyć dupę w morzu, teraz kupiłam koszulki uv bo w poprzednich latach mimo lezenia na plazy pod parasolem bylam opalona.
      Lezenia na słoncu na leżaku nie uprawiam.
    • pytajacakinga Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:56
      Opalam się ale tylko ciało twarz zawsze mam krem.zeby wyrównac różnice używam kropelek do opalania dodanych do kremu ale ogólnie uwielbiam być brązowa może nie na skwarek ale brazowa
      • autentyczka Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:00
        Brązowa czyli skwarka🤪 czyli jeszcze takie osoby są...
        • gryzelda71 Re: Opalacie się? 21.06.24, 15:02
          Jaka skwarka.
    • ykke Re: Opalacie się? 21.06.24, 13:58
      A ja wolę być zdrowa i się nie oblepiam chemią w ochronie (?)przed sloncem, które świeci miliony lat. Leżenia plackiem.nienawidze, upału nienawidzę, ale slonca nie unikam jako tako.
      Słońce to życie. Jeśli trzeba, to chronię się ubraniem.
      • autentyczka Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:02
        Taka bo to jest to samo słońce i miliony lat temu...
        I ludzie żyją dokładnie tyle lat...
        A szkodliwość filtrów to już została dawno odwolana
    • ritual2019 Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:04
      Tak,opalam sie co nie znaczy ze na skwarke. Lubie morze, wode, plaze (nie hotelowe baseny). Za godzine bede po pracy, bo piatki sa krotsze i siade w egge chair z ksiazka i zimnym piwem, w sloncu bo w ogrodzie mamy slonce przez caly dzien wiec opale sie. Zreszta opalona juz jestem, ale ja mam caly rok lekka opalenizne.
    • pffpffpff Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:11
      Tak. Opalam się. Ale nie tak, jak kiedyś. Chociaż zdarza mi się bywać na solarium. Zima, kiedy potrzebuje doładowania baterii. Odkryłam solarium kolagenowe i trochę sama siebie okłamuje, że tak nie szkodzi.

      Ale… przez okrągły rok używam filtra 50 na twarz i dekolt. Latem noszę czapki z daszkiem i kapelusz.

      Niestety lata bez ochrony przeciwsłonecznej zrobiły mi zło na skórze dekoltu. Wzięłam się za to, a późną jesienią planuje laser na te okolice. Co dziwne na twarzy tak tych zniszczeń nie widać. Pewnie zasługa filtra, bo przez dekadę używałam latem kremu cc z 30tka.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:11
      Jeżeli opalaniem nazywasz leżenie plackiem na słońcu to nie i nigdy się nie opalałam. Natomiast ze względu na intensywne i aktywne uprawianie sportu spędzam na słońcu sporo czasu, ale zawsze posmarowana filtrem 30-50 SPF. Nie jestem blada, ale bardzo chronię się przed słońcem
    • la_mujer75 Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:16
      Nienawidzę się opalać, ale lubię być opalona wink
      Mam taki typ urody, że pasuje mi opalenizna.
      Od dwóch lat unikam słońca. Zwłaszcza na twarzy i dekolcie. Kremy, kapelusz.
      Mimo tego i tak już mam mcno opalone ramiona i plecy. Ale jak się iles godzin robi w polu, to mimo filtrów i tak się łapie opaleniznę.
    • berdebul Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:22
      Zmieniam kolor na patriotyczny tj jestem biało-czerwona, więc unikam ekspozycji na słońce, używam filtrów (wysokich…), parasoli, kapelusza itd. 😩
    • madami Re: Opalacie się? 21.06.24, 14:30
      Ja bardziej wystawiam się na słońce, ani opcja spf cały czas ani skwarka. Kiedyś się namiętnie smarowałam, teraz powoli z tego rezygnuję, na ok 20 minut. Jestem bardziej smagnięta niż opalona. Ja widzę u siebie sporo korzyści z takiego postępowania. Wychodze od ogrodu i coś tam robię bardzo skąpo ubrana wink nienawidze "opalania się" w sensie leżenia plackiem.
      • igge Re: Opalacie się? 23.06.24, 21:24
        A ja ostatnio " opalałam" się tzn nogi , ramiona, stopy, twarz bo tylko z ławki w pełnym ostrym słońcu miałam taki dłuższy widok i towarzystwowink)
        Oczywiście najpierw wyjęłam filtr 50tkę i dosmarowałam warstwę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka