30.06.24, 16:28
Czy jak wiśnie mają takie czarne plamki, nierówności, są czarne lub czarno-brązowe w miejscu oderwania ogonka - pomijam oczywistości jak pleśnie i zgnilizny - to nadają się na kompot do słoika czy jednak wypad?

W sumie już po ptokach; nie przyznam się ile słoików kompotu się pasteryzuje z zakupionych 4 kg owoców z dwóch różnych źródeł, ale można się zastrzelić z własnej ręki.

PS. Umyć przed zaprawieniem musiałam, prawda? W ciepłej wodzie?
Obserwuj wątek
    • kokosowy15 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:00
      Ja bym nie ryzykował, wiśnie myje i przelewam wrzątkiem przed wekowanie żeby zniszczyć dzikie drożdże. W tym sezonie zrobiłem 15 słoików 0,8l i 15 - 0,65l. Zima będę rozdawał, jak zwykle.
      • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 17:15
        to ja proszę o przepisy bez drylowania. Dostałam kilka kg
        • aankaa Re: Wiśnie 30.06.24, 17:23
          kup beczułkę spirytusu i zalej je. Na zimę będzie jak znalazł big_grin
          • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:40
            Potwierdzam, nalewka z wiśni jest pyszna 😋
            • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 17:49
              Tyle mam, że kto wie big_grin
        • danaide2.0 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:31
          Ja nie dryluję. Przeczytałam, że wysokie temperatury cośtam cośtam i robię kompoty z pestkami, skoro i tak potem kompoty siedzą w piekarniku. W domu też takie jadłam. Żyć i tak będę krócej, to już pewne, przez stres.
          • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 17:36
            zalewałaś wisnie wodą i pasteryzowałaś czy najpierw gotowałas kompot?
            • danaide2.0 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:42
              Najpierw zrobiłam syrop. Zalałam wiśnie w słoikach syropem i włożyłam zakręcone słoiki do piekarnika. Czyli mniej więcej to, co proponuje kwestia smaku.
              • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 17:49
                I gorącym syropem zalewałaś?
                • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 17:52
                  na kwestii smaku pisza o drylowaniu
                  • danaide2.0 Re: Wiśnie 30.06.24, 18:00
                    Mniej więcejwink
                • danaide2.0 Re: Wiśnie 30.06.24, 18:04
                  Tak, gorącym. Jak syrop jest gorący to mogę od razu włożyć do nagrzanego piekarnika. Zbieram tę wiedzę po internetach i lepię w jako taką całość.
            • feniks_z_popiolu Re: Wiśnie 30.06.24, 18:00
              Ja wrzucam wiśnie do słoika, daję na wierzch cukier (niewiele bo nie wolno mi dużo). Dolewam wrzątek zakręcam i pasteryzuje ca 15 minut. Tak samo robię czereśnie.
              • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 18:04
                chyba pójdą ta drogą
              • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 18:18
                Moja mama też tak robi, tylko woda niekoniecznie gorąca.
                • feniks_z_popiolu Re: Wiśnie 30.06.24, 18:30
                  Ja daję dla pewności wrzątek bo od razu pasteryzuję w tej wodzie w której przed chwilą wyparzalam sloiki. Wtedy szybko się robi
                  • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 18:45
                    Moja mama różnie, bo to zależy od tego, do jakiej wody wkłada słoiki. Jak do gorącej, to i w słoiki leje gorącą, a jak do zimnej, to w słoiki zimna.
      • danaide2.0 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:34
        Czyli dobrze, że wywaliłam dziady.
    • przepio Re: Wiśnie 30.06.24, 17:27
      Mam jedną wiśnię i zawsze w wakacje kuzynka ją obrabia, bo ja na urlopie. A w tym roku w połowie czerwca ścigałam się z ptakami, bym to ja wygrała w zbieraniu owoców...
      Robiłam dżemy, owoce myłam w zimnej wodzie. Dlaczego w ciepłej powinnam?
      • danaide2.0 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:32
        Jeśli pytanie do mnie, to się nie znam.
      • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:38
        Nie mam pojęcia, dlaczego miałaby być ciepła woda. Owoce, również wiśnie, zawsze myję w zimnej wodzie. Na kompoty, dżemy czy nalewki też. Nauczyłam się tego od mamy, która robi tak od dziesiątków lat. Nic się z tymi zaprawami nie dzieje. Ktoś tam wyżej pisze o przelewaniu wrzątkiem, żeby zabić dzikie drożdże. Skoro zabija je przelanie wrzątkiem, to pasteryzowanie chyba też? 🤔
        • kokosowy15 Re: Wiśnie 30.06.24, 17:43
          Nawet na pewno. Siła przyzwyczajenia, zawsze Mama tak robiła. Jeśli na Kirsch, to nie myć!
    • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 18:07
      off top - zrobiła nam sie mała spóldzielnia

      1.Ktoś te wisnie sadził i kiedys o nie dbał, ale od lat nie ma siły
      2.Ktoś dbał o te zasadzone i zrywał i podzielił się z 3
      3 Ktoś (my) zrobimy kompot i podzieliśmy się z 1,2,4 (z 4 - kompotem i wisniami)
      4. Ktoś zrobi pierogi z wiśniami i da po dużej porcji 1,2, 3
      • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 18:19
        No i super.
        • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 18:28
          p.s. zostało na nalewkę - zabrakło słoików
          • feniks_z_popiolu Re: Wiśnie 30.06.24, 18:32
            Hmm, wiśniowa nalewka, pysznasmile.
            Dzięki za przypomnienie, też zrobię
          • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 18:47
            Rób nalewkę, na zimę jak znalazł. Ja zalewam wiśnie nawet zwykłą wódką, bez dodatku spirytusu, bo nie lubię takich mocnych nalewek.
            • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 18:49
              Nalewkę zrobi kolega partner, ja jestem padnięta po myciu wiśni, przekladaniu do sloików itd itd
              • kokosowy15 Re: Wiśnie 30.06.24, 19:56
                Spróbuj zrobić nalewkę na wódce i rumie. Przy niedrylowanych wiśniach zlać po ok 10 dniach.
                • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 20:25
                  brzmi nieżle - jakie proporcje?
                • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 20:27
                  O, z rumem nie próbowałam. Też chętnie poznam szczegóły.
                  • kokosowy15 Re: Wiśnie 30.06.24, 21:09
                    To sposób mojego Taty, jego rodziców. Najpierw niedrylowane wiśnie zasypane cukrem, gdy puszcza sok ten sok się podlewa (niedokładnie), zalewa wódka na dwa dni, później rumem w tej samej ilości, po kolejnych 6 - 8 dniach zlewa, łączy z sokiem. Jeżeli wiśnie są drylowane, mogą się macerowac dłużej, nawet 2 miesiące. Proporcje to 0,3 kg cukru na kilogram wiśni, zawsze można do słodzić, pół litra wódki i pół litra rumu na 2 kilogramy wiśni, dwa dni przed końcem macerowania można dodać trochę (0,3 l) spirytusu, jeżeli nalewka ma być mocna.
                    • chococaffe Re: Wiśnie 01.07.24, 08:54
                      Dzieki
    • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 18:50
      btw kiedyś robiłam konfiturę z wiśni z amaretto, ale jakoś słabo szło (mimo, że dobra, ale inne chyba były lepsze)
    • ga-ti Re: Wiśnie 30.06.24, 19:01
      Zrobiłam kompoty, tak prosto: wiśnie w słoik, cukier, woda gorąca.
      A jakie są proporcje na nalewkę? I czy może być z wódką, czy tylko spirytus? Dajcie prosty przepis, proszę.
      • chococaffe Re: Wiśnie 30.06.24, 19:04
        partner siedzi teraz w necie i szuka przepisusmile Jeszcze nie wybrał (mamy w domu i spirytus i wódkę)
      • feniks_z_popiolu Re: Wiśnie 30.06.24, 19:07
        Przepisów mnóstwo w internecie. Ja robie z drylowanych ze strony ania-gotuje.pl [mniej popularna strona]
        • feniks_z_popiolu Re: Wiśnie 30.06.24, 19:11
          Potem te wiśnie robię w czekoladziesmile. Jak zdążę i mąż m8 ich nie zje smile
        • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 19:17
          Też lubię przepisy z tej strony.
      • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 19:16
        Nalewkę z wiśni robię bardzo prosto. Wiśnie myję i zalewam wódką. Wszystkie owoce muszą być dobrze zakryte alkoholem. Ja nie dryluję, na nalewkę daję całe wiśnie. Słoik zakręcam i zostawiam na co najmniej 6 tygodni. Co jakiś czas potrząsam słoikiem, jak mi się przypomni. Po co najmniej 6 tygodniach odlewam alkohol i wsypuję cukier. Tu zależy, jak lubisz mniej słodkie, to pół kilograma do 700 g, jak wolisz słodziutkie, to i kilo. Owoce z cukrem stoją aż cukier się rozpuści. Najlepiej codziennie potrząsnąć słoikiem. Płyn powstały po rozpuszczeniu cukru odcedzam i łączę z alkoholem odlanym wcześniej. Zostawiam znów na jakieś 6 tygodni, żeby się płyny „przegryzły”, a potem rozlewam do butelek.
        • ga-ti Re: Wiśnie 30.06.24, 20:01
          Dziękuję! Jutro zrywam wiśnie i działam.
          • eliszka25 Re: Wiśnie 30.06.24, 20:31
            Nie ma za co. U mnie proporcje są zawsze „na oko”, ale owoców tak mniej więcej kilogram.
    • princesswhitewolf Re: Wiśnie 01.07.24, 09:13
      Ja ozonuje w wodzie by byly sterylne bez chemikaliow a nie uszkodzone

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka